jkl13 Re: czuję się jak strzęp 10.06.25, 18:54 Przykro mi. Ja też utknęłam z dzieckiem w szpitalu, ze stopą do rekonstrukcji na śrubki i płytki, ale my rokowania mamy dobre. Rehabilitacja będzie długa, ale przynajmniej ma szansę na powrót do pełnej sprawności. A ciebie i twojego synka serdecznie przytulam. Trzymajcie się jakoś j pisz tutaj w razie potrzeby. Zawsze znajdzie się ktoś, kto z tobą chętnie pogada. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: czuję się jak strzęp 10.06.25, 18:56 Przesyłam dobre myśli- trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: czuję się jak strzęp 10.06.25, 19:16 Trzymam kciuki za Ciebie i za synka, pisz jak musisz sobie ulac albo potrzebujesz towarzystwa i wysluchania. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: czuję się jak strzęp 10.06.25, 19:29 Doradcom orange i wszelkiej innej maści wtykaczom shitu, to akurat się zazwyczaj należy i to z nawiązką. Nikt im nie każe wykonywać takiej roboty bazującej na słowotoku i wciskaniu klientowi bzdetów. Nie miej wyrzutów sumienia. Co się z synkiem dzieje, dlaczego tak powiedziano? Nie jestem chyba w temacie i mam nadzieję, że ta opinia lekarza jest mylna. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: czuję się jak strzęp 10.06.25, 19:30 Hej, trzymajcie się tam. Oby choroba stanęła, a potem-było jak najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
johana741924 Re: czuję się jak strzęp 10.06.25, 20:08 Wszystkiego dobrego. Poukłada się, na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
helka.na.zakrecie Re: czuję się jak strzęp 10.06.25, 20:17 Współczuję bardzo Nic mądrego nie napiszę poza tym, że mocno otulam myślami Płacz Stephanie, służę ramieniem i całym pudełkiem chusteczek. A z tą terapia dla Młodego to dobry pomysł. I wsparcie dla Ciebie. Warsztaty Simontonowskie- co prawda dedykowane są dla chorych onkologicznie i ich rodzin, ale pokazują, jak ważne są przekonania, myślenie e chorobie. Jak już się wypłaczesz, może to będzie jakieś niewielkie choć wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: czuję się jak strzęp 10.06.25, 21:40 My tu zawsze mamy czas. Taki właśnie urok emamy Boże co to za szczęście, że tak wspaniale dbacie o Waszego syneczka, że jest taki zadbany i tak zadbana jest jego sprawność. Bardzo się cieszę, że właśnie na siebie w życiu trafiliście Wiele razy w życiu byłam na autentycznej krawędzi, pytałam o sens życia, o sens życia gdy się cierpi albo patrzy na cierpienie najbliższej osoby. I zawsze dochodziłam do wniosku, że póki trwa życie, to zawsze ma sens i w każdym okruchu życia jest wielkie piekno. Byleby kochać i być otoczonym miłością. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: czuję się jak strzęp 10.06.25, 23:37 Kochane, dziękuję Wam jeszcze raz. napisałam w emocjach, zanim przyszła refleksja, że "to nie ma sensu", i dobrze zrobiłam. wasze słowa były tym, czego potrzebowałam. uspokoiłam się. młody pozdrawia Was ze zdjęcia! Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: czuję się jak strzęp 11.06.25, 00:03 cudne zdjęcie! Napisze w imieniu forumowych ciotek, ze również Go serdecznie pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
bartello_osi Re: czuję się jak strzęp 11.06.25, 14:30 Ej, uszy do góry. Znajoma ma toczeń zdiagnozowany gdy miała kilkanaście lat. Teraz ma ponad 40 lat i obyło się bez większych zaostrzeń choroby. Odpowiedz Link Zgłoś