03.07.25, 18:42
Koleżanka zasugerowała, żebym wpadła na grilla z okazji zaległych urodzin jej syna. Znam go od dziecka, ale teraz spotykam go sporadycznie (ostatni raz ze 3 lata temu). Z koleżanką mam dość częsty kontakt.
Zapytałam się co przynieść na grilla i co jubilat chciałby w prezencie. Dowiedziałam się , że w prezencie to pieniądze. Przyznam, że zdziwiło mnie takie postawienie sprawy. Pytanie do Was - ile tej kasy dać i co ewentualnie innego rozważyć?
Obserwuj wątek
    • nick_z_desperacji2 Re: "prezent" 03.07.25, 18:46
      Nie chodzić na zalegle urodziny dziecka, z którym się nie ma kontaktu. Jeśli dziecko nie jest malutkie, to jakiś chory pomysł obchodzenia jego urodzin w gronie znajomych rodziców. Zaprosić na kawę/grilla tydzień później.
      • klementynka1974 Re: "prezent" 03.07.25, 19:03
        To miała być okazja do spotkania dla nas i naszych synów. Dla mnie prezent w rodzaju skrzynka kraftowych piw czy dobre wino byłby ok, ale kasa?
        • nick_z_desperacji2 Re: "prezent" 03.07.25, 19:07
          Synowie mogą sobie sami poświętować, jeśli chcą, to okazję i sposobność znajdą wink
        • iwles Re: "prezent" 04.07.25, 11:41
          klementynka1974 napisała:

          > To miała być okazja do spotkania dla nas i naszych synów.

          Czyli od teraz będziecie się nawzajem zapraszać na urodziny dzieci?
          Ile lat mają synowie?
    • kk345 Re: "prezent" 03.07.25, 18:47
      Skoro masz przyjść z prezentem, to już bez wałówki na grilla...
      A w kopertę bym włożyła 100-200 zł, w zależności od twoich możliwości finansowych- chyba, ze to osiemnastka, a ty jesteś chrzestną...
      • pyza-wedrowniczka Re: "prezent" 04.07.25, 11:57
        Ile? Dziecku, które widują raz na kilka lat dałabym z 50 zł. 100-200 zł to kwota za jaką kupuję rodzicom czy bratu, a nie obcym.
        • rozwiane_marzenie Re: "prezent" 04.07.25, 15:10
          Chcesz to daj 50zł, ale moim zdaniem wypada te 100-200zł. I wtedy autorka z synem przychodzi jako gość - nic nie przynosi na grilla. Pyza, chodzisz po sklepach dla dzieci? Co dziś kupisz za te 50zł?
          • tygryskowata Re: "prezent" 04.07.25, 16:00
            Książke smile
            • rozwiane_marzenie Re: "prezent" 04.07.25, 17:18
              Zapytaj dzieci i nastolatków, których znasz, który z nich chciałby w dzisiejszej epoce dostać papierową książkę. Stawiam na to, że znajdą się tylko wyjątki. A już wśród młodzieży? (Smiech)
              • ichi51e Re: "prezent" 04.07.25, 18:00
                Zapytaj się że wzięłyby 50 zeta w robuxach
          • tania.dorada Re: "prezent" 04.07.25, 18:09
            Dzieciaki 10+ często chcą kasę na urodziny bo sobie składają na coś większego typu komputer czy lepszy rower i wola dostać po 50 od paru osób niż kupę tanich fantów.
            • ichi51e Re: "prezent" 04.07.25, 18:11
              Klasyka
        • zerlinda Re: "prezent" 04.07.25, 16:15
          50 zł? To już lepiej nic nie dawać.
          • 35wcieniu Re: "prezent" 04.07.25, 17:24
            big_grin big_grin big_grin
    • mail-na-gazecie Re: "prezent" 04.07.25, 07:54
      Albo kupujesz upominek za ile chcesz, ale to wymaga wysiłku albo dajesz pieniądze, ale wtedy więcej.
    • gryzelda71 Re: "prezent" 04.07.25, 08:06
      Co znaczy zasugerowała, zebys wpadła....
      To nawet cię nie zaprosiła?
    • ichi51e Re: "prezent" 04.07.25, 08:09
      A w jakim wieku jest to dziecko?
      • ichi51e Re: "prezent" 04.07.25, 11:50
        Jak ten chłopiec jest w Irku twojego syna to może syn doradzi?
    • bmtm Re: "prezent" 04.07.25, 11:32
      Pieniądze to nie jest żaden prezent, zwłaszcza od obcej osoby.
      • izabela1976 Re: "prezent" 04.07.25, 12:02
        zwłaszcza od obcen osoby to jest dobry prezent. Jeśli nie znam danej osoby, to nie czym się interesuje i co chciałby dostać. To taki łatwy i wygodny prezent.
        • ritual2019 Re: "prezent" 04.07.25, 12:18
          Pieniadze sa bardzo dobrym prezentem, zwlaszcza gdy nie wiadomo za bardzo co kupic.
        • bmtm Re: "prezent" 04.07.25, 12:52
          jak się nie zna danej osoby to się nie idzie na prywatne urodziny. Kupuje się najwyżej butelkę alkoholu, książkę lub kwiaty.
          • ichi51e Re: "prezent" 04.07.25, 14:38
            Dziecku?
            • iwles Re: "prezent" 04.07.25, 14:43
              ichi51e napisała:

              > Dziecku?
              >


              Dawno pełnoletniemu?

    • madame_edith Re: "prezent" 04.07.25, 11:43
      Zaproszenie na urodziny niespokrewnionego nastolatka z oczekiwaniem prezentu w gotówce uważam za potwornie nie na miejscu i na 100% wyłgałabym się od tej imprezy.
    • klementynka1974 Re: "prezent" 04.07.25, 11:55
      Przez przypadek usunęłam w poście informację, że wszystkie "dzieci" dawno pełnoletnie.
      • gryzelda71 Re: "prezent" 04.07.25, 12:00
        Śmiesznie. Kasy brakuje, to jakaś zbiórka? Zapraszać na zaległe urodziny pełnetniego syna?
        • bmtm Re: "prezent" 04.07.25, 12:54
          Jeżeli zaprosisz mnie na swoje to też przyjdę z pieniędzmi, aby cię poratować.
          • gryzelda71 Re: "prezent" 04.07.25, 12:56
            Spoko, nie zaproszę.
      • iwles Re: "prezent" 04.07.25, 12:15
        klementynka1974 napisała:

        > Przez przypadek usunęłam w poście informację, że wszystkie "dzieci" dawno pełno
        > letnie.


        I matka dorosłego faceta "zaprasza" cie na jego urodziny, które miał kiedyś tam?
        🤦‍♀️
      • ichi51e Re: "prezent" 04.07.25, 14:39
        Olej. Albo przynieś kwiaty
    • aankaa Re: "prezent" 04.07.25, 11:59
      Koleżanka zasugerowała, żebym wpadła na grilla z okazji zaległych urodzin jej syna...spotykam go sporadycznie (ostatni raz ze 3 lata temu).. w prezencie to pieniądze

      koleżance zasugerowałabym wink puknięcie się w głowę
    • kaki11 Re: "prezent" 04.07.25, 12:10
      Zakładam, że dziecko to jakiś nastolatek, więc dałabym około stówki- wydaje mi się najrozsądniejsza kwota, 50 zł to trochę mało, a 200 dużo przy braku relacji z dzieckiem.
      • kaki11 Re: "prezent" 04.07.25, 12:16
        A sorry, doczytałam i jestem trochę w szoku, że dawno pełnoletnie dzieci, od latami niewidzianych "cioć" powinny dostawać pieniądze. Jeśli chcesz je dać, to zostałabym przy tej stówce, bo dalej uważam, że dwie to w tej sytuacji sporo, ale też mnie by było dziwnie dać mu gotówkę, więc coś bym kupiła- voucher, alko, kosmetyki? tylko to oczywiście zakłada, że przez relacje z jego matką, masz jakieś informacje co do tego syna.
        • klementynka1974 Re: "prezent" 04.07.25, 12:35
          Nie, ale ja nie zapraszam ich na grilla (nie mam ani działki ani grilla).
        • klementynka1974 Re: "prezent" 04.07.25, 12:37
          Ja też jestem w szoku, bo koleżanka z tych "normalnych".
    • ophelia78 Re: "prezent" 04.07.25, 12:27
      W tej sytuacji propnuje kolezance kawę na mieście i ignoruje urodziny syna.

      Czy koleżanka Twojemu synowi robi prezenty urodzinowe?
      • klementynka1974 Re: "prezent" 04.07.25, 12:35
        Nie, ale ja nie zapraszam ich na grilla (nie mam ani działkin ani grilla).
        • aankaa Re: "prezent" 04.07.25, 12:48
          to zaproś ją na lody i przy okazji zaległe urodziny syna big_grin (sugerując wręczenie koperty)
    • junebug Re: "prezent" 04.07.25, 14:22
      Koleżanka ma ochotę na grilla ze znajomymi i przy okazji podłącza pod to zaległe urodziny, żeby zgarnąć trochę kasy?

      Jak chłopak pełnoletni to przynieś kwiaty i wino (o ile w ogóle chcesz iść na taką "imprezę").
    • elieka Re: "prezent" 04.07.25, 15:30
      Zaprosiła na grila, czy zasugerowała, żebyś wpadła, bo robi zaległe urodziny?
      Jeśli to pierwsze, czyli było zaproszenie, to idę. Jeśli tylko sugestia, to dziękuję, nie mam czasu.
    • mama-ola Re: "prezent" 04.07.25, 16:30
      Co wy z tymi kwiatami. Na co młodzieńcowi niby te kwiaty. Kwiaty są drogie, byle bukiet z 70 zł będzie kosztował. Bombonierka plus stówka, na to bym się zdecydowała, gdybym musiała. Tyle że w życiu bym nie poszła na zaległe urodziny dorosłego syna znajomej - to brzmi absurdalnie.
      • junebug Re: "prezent" 04.07.25, 21:55
        Bo to dobry prezent jak jest się "przymuszonym", żeby coś dać.
        Jak się autorka zjawi z kwiatami dla młodego dorosłego, który chce dorobić na dalszych koleżankach matki, to na następne "spóźnione" urodziny już jej ciągać nie będą 😉.
    • 3-mamuska Re: "prezent" 04.07.25, 18:09
      Ma kobieta racje ,a nie koleje klamoty. Moze na cos zbiera.
      • iwles Re: "prezent" 04.07.25, 19:03
        3-mamuska napisała:

        > Ma kobieta racje ,a nie koleje klamoty. Moze na cos zbiera.
        >


        Pewnie na nowy samochód.

    • turbinkamalinka Re: "prezent" 04.07.25, 20:18
      Co to znaczy spóźnione urodziny? Dla mnie to jest coś takiego że ktoś przekłada wizytę gości bo blisko daty uroczystości nie można jej zrobić. Coś na zasadzie "kochani nie mogę was zaprosić w weekend po dacie urodzin syna ale zapraszam was za 3 tygodnie". U ciebie mi wygląda to tak jakbyś na te urodziny w ogóle nie była zaproszona i koleżanka do zwykłego grilla dokładała jakąś historię. Chyba że zapraszała a ty nie mogłaś. Jeśli zapraszała a tobie coś wypadło dałabym chłopakowi 100. Jeśli to pierwsze to olałabym temat i poszła lub nie w zależności jak to dokładnie koleżanka ujęła w słowa. Ale wtedy to z jakimś drobiazgiem a nie pełnowymiarowym prezentem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka