klementynka1974
03.07.25, 18:42
Koleżanka zasugerowała, żebym wpadła na grilla z okazji zaległych urodzin jej syna. Znam go od dziecka, ale teraz spotykam go sporadycznie (ostatni raz ze 3 lata temu). Z koleżanką mam dość częsty kontakt.
Zapytałam się co przynieść na grilla i co jubilat chciałby w prezencie. Dowiedziałam się , że w prezencie to pieniądze. Przyznam, że zdziwiło mnie takie postawienie sprawy. Pytanie do Was - ile tej kasy dać i co ewentualnie innego rozważyć?