Dodaj do ulubionych

Nowa ministra zdrowa

23.07.25, 12:57
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,32122868,to-nowa-ministerka-zdrowia-jolanta-sobieranska-grenda-ma-jasny.html#s=BoxMMtImg8
jeżeli w wizji aktualnej władzuchny chodzi o to, żeby placówki publicznej ochrony zdrowia wykazywały zysk, to szykuje się jeszcze większa katastrofa i zapaść, niż jest terazsad.


-
alessa28 napisała:

> Jak ci się nie podoba w Polsce to zawsze możesz wyp.. w dowolnym kierunku, tylko zabierz ze sobą
> progeniture żeby się tu dalej nie rozpleniła, jak wszy łonowe.
Obserwuj wątek
    • hrasier_2 Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 13:03
      Przy okazji się dowiedzieliśmy, że p. Premier ma dużo wolnego czasu i ogląda sobie transmisje z wyścigu kolarskiego. Nawet dzisiaj po południu będzie to robił. Nazwisko zacne, tylko szkoda, że pótora roku z czarodziejskiej różdżki nic nie wynikło.
      • aankaa Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 13:05
        a ty na urlopie/zwolnieniu lekarskim czy dziś na drugą zmianę?
    • dramatika Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 13:13
      "Sobierańska-Grenda specjalizuje się w tematyce reformy szpitali. Jest zwolenniczką konkretnego modelu restrukturyzacji"

      Ta "restrukturyzacja" polega na tym, że pani składa wniosek do bankstera o konsolidację kredytów, bankster konsoliduje w ten sposób, że podwyższa odsetki, ale za to wydłuża okres kredytowania, dzięki czemu w papierach jest mini-ratka i można wykazać, że nastąpiła poprawa wyników finansowych. Wszystko jasne, także to, że ciemny lub to kupi, tylko pytanie, czy do tego trzeba doktoratu z restrukturyzacji big_grin
    • margit49 Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 13:28
      alicia033 napisała:

      > jeżeli w wizji aktualnej władzuchny chodzi o to, żeby placówki publicznej ochro
      > ny zdrowia wykazywały zysk, to szykuje się jeszcze większa katastrofa i zapaść,
      > niż jest terazsad.
      >

      Kogo więc proponujesz? w sensie - jak rozwiązać problem służby zdrowia
      • lella_two Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 14:14
        Ja, ja mam propozycje! Proponuję przy każdym szpitalu założyć fabrykę, w której personel będzie pracował po godzinach opieprzania się przy pacjentach. Może składanie samochodów, czy co tam teraz jest chodliwego. Jeśli projekt pilotażowy zda egzamin, powinno się go rozszerzyć na placówki oswiatowe, które też przynoszą same straty. Lekarze do fabryk, nauczyciele do kopalni, przedsiębiorcy pod parasol osłonowy, a politycy po stanowiska i kasę za kilometrówki!
      • alicia033 Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 14:21
        margit49 napisała:

        > Kogo więc proponujesz? w sensie - jak rozwiązać problem służby zdrowia

        temat-rzeka.
        O ile do rozliczenia piss-mafii z popelnionych przestępstw potrzebny jest po prostu człowiek, który rzeczywiście chce to zrobić i będzie potrafił wziąć całe to rozbestwione dotychczasowym całkowitym brakiem odpowiedzialności (zwłaszcza wśród prokuratorów) towarzystwo za, excuses le mot, mordę, bo przepisy są, tylko ich egzekucja całkowicie leży i kwiczy, to ochrona zdrowia wymaga zmian systemowych, od zlikwidowania żerowanie na systemie publicznej ochrony zdrowia "inicjatyw" prywatnych, czyli albo wybierasz zatrudnienie w publicznej placówce zrowia albo w prywatnej, a nie, że pracujesz i tu i tu, co w połączeniu z wprowadzeniem ściśle nadzorowanego systemu kontroli kolejności wizyt i zabiegów (co pozwoli na wyeliminowanie zjawiska wpychania na zabiegi w publicznych jednostach pacjentów z prywatnych praktyk lekarskich), pozwoli odzyskać dla placówek publicznej ochrony zdrowia dużą ilość specjalistów i w pełnym zakresie czasu pracy, po urealnienie wyceny świadczeń i ich mocne uelastycznienie, bo teraz mamy takie absurdy, że np. zgłaszasz się do internisty z problemem z kolanem. Internista wystawia ci skierowanie do ortopedy z "rozpoznaniem problemu ze stawem kolanowym". Zgłaszasz się do ortopedy, który po badaniu stwierdza, że owszem, jest problem, ale leży on w stopie. Niestety, żeby mógł cię leczyć "na stopę" musisz mu przynieść od lekarza pierwszego kontaktu skierowanie opiewające na stopę, bo owszem tak, to, kolano cię boli, ale jest zdrowe, więc nic do leczenia zgodnie z wystawionym skierowaniem nie ma, więc następny proszę!. Takich absurdów w aktualnym systemie jest niestety mnóstwo i mnóstwo kasy oraz czasu lekarzy, przez to ucieka całkowicie bezefektywnie. Stworzenie wreszcie działającego systemu odwoływania wizyt, bo to są kolejne miliony roboczogodzin, które są tracone. Likwidacja wielu innych idiotyzmów, takich jak np. potrzeba skierowania do okulisty. A przede wszystkim zrozumienie, że publiczna służba zdrowia to "zło konieczne"wink, czyli coś, co absolutnie nie jest od wykazywania zysku, a jeśli wykazuje, to znaczy, że coś z systemem jest głęboko nie tak, no chyba, że doszliśmy już do sytuacji, gdzie nie mamy żadnych kolejek do lekarzy/na zabiegi (co, jak wiemy, jest niemożliwe). To coś, za co się płaci i ma być rozliczane wg efektywności udzielonych świadczeń zdrowotnych a nie "oszczędności" na zdrowiu tych, którym przynajmniej na papierze, przysługuje prawo do korzystania z niej.
        Niestety w tym kraju na zdrowiu obywateli robi się taki kolosalny biznes, że nie wierzę, że znajdzie się ktoś, kto rzeczywiście zechce to, co jest teraz, jakkolwie zmienić. Jedyna zmiana, jaka, obawiam się, jest to możliwa, to podnoszenie ludziom wysokości składki zdrowotnej, bo przecież ciągle środków jest mało. Nie, środków nie jest mało, są po prostu koszmarnie marnowane.
        • hrasier_2 Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 14:43
          W trakcie swojej pracy Jolanta Sobierańska-Grenda zajmowała się m.in. przekształceniem szpitali marszałkowskich w spółki prawa handlowego. Teraz jak tylko zachorujesz, od razu zaklep sobie termin w firmie pogrzebowej. Będą ogromne kolejki.
          • droch Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 14:45
            Branża funeralna to akurat rozkwitła za poprzedniego premiera...
            • alicia033 Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 15:05
              droch napisał:

              > Branża funeralna to akurat rozkwitła za poprzedniego premiera...

              10/10!
            • hrasier_2 Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 15:57
              droch napisał:

              > Branża funeralna to akurat rozkwitła za poprzedniego premiera...
              A zasiłku pogrzebowego podniesionego nie ma. Ten ledwo starcza na obsługę pogrzebu. Tylko bez organisty. I po co ciągle zawalać na poprzedni rząd. Jak sammu nic się nie robi. Zlecą cztery lata i każdy zapomni o tym rządzie. Daję rękę uciąć, że tak będzie..
              • alicia033 Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 16:16
                hrasier_2 napisał:

                > A zasiłku pogrzebowego podniesionego nie ma.

                sugerujesz, że d.bil nie podpisał podniesienia wysokości zasiłku pogrzebowego? Oszczerstwo! No jak możesz tak łgać, taniusza!

                > Ten ledwo starcza na obsługę pogrzebu.

                a, czyli jednak starcza.
          • wapaha Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 15:11
            Rodziny wystawia skierowanie do ortopedy RAZ. Pacjent po tym 1razie jest pod opieką poradni specjalistycznej i nie musi przynosić kolejnych skierowań-napisałaś ogromną bzdure . Nie to żebym była specjalnie zdziwiona
            • alicia033 Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 15:17
              wapaha napisała:

              > Pacjent po tym 1razie jest pod opieką poradni specjalistycznej i nie musi przynosić kolejnych skierowań

              🤣🤣🤣
            • evening.vibes Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 15:24
              wapaha napisała:
              > Rodziny wystawia skierowanie do ortopedy RAZ. Pacjent po tym 1razie jest pod op
              > ieką poradni specjalistycznej i nie musi przynosić kolejnych skierowań-napisała
              > ś ogromną bzdure . Nie to żebym była specjalnie zdziwiona

              Oczywiście, że bzdury ale jak ona w PL od wielu lat nie mieszka to wiadomo.
              • wapaha Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 15:49
                evening.vibes napisała:


                >
                > Oczywiście, że bzdury ale jak ona w PL od wielu lat nie mieszka to wiadomo.
                >
                Ona jest jak pszczółka Maja -lata tu i tam,gdzies coś wie lecz nie wiadomo gdzie
                >
        • feldmarszalek.duda Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 15:13
          >Takich absurdów w aktualnym systemie jest niestety mnóstwo i mnóstwo kasy oraz czasu lekarzy, przez to ucieka całkowicie bezefektywnie.
          Moje dziecko miało kiedyś latem wizytę u endokrynologa (lekarka z tytułem naukowym, szpital o wysokiej referencyjności, sprzęt topowy). Na korytarzu pustki. Pytam się lekarki, czy nas przyjmuje jakoś poza godzinami pracy czy coś, bo czemu tu tak pusto? A ona na to, że eee, nie, rodzice nie poodwoływali wizyt, a pojechali na wakacje. Jeśli ktoś nie jest w temacie to niech sobie sprawdzi, ile się czeka na pierwszą wizytę do endokrynologa dziecięcego. Dlaczego ci rodzice (i inni pacjenci) to robią? Bo mogą. Nic w obecnym systemie do tego nie zniechęca.
          Proponuję płatność rynkową za nieodwołaną przegapioną wizytę. Nie proponuję wypadnięcia z kolejki, bo jednak te chore dzieci są niewinne.
        • profes79 Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 16:35
          Doprowadzi co najwyżej do odpływu dobrych lekarzy do prywatnych klinik. A tym którzy zostaną w publicznych jednostkach będzie można płacić adekwatnie do umiejętności.
          Najlepszym przykładem jest stomatologia w której sektor prywatny kwitnie a państwowy praktycznie nie istnieje. A jak istnieje to przeważnie w postaci prywatnego gabinetu z kontraktem na NFZ.
          • alicia033 Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 20:37
            profes79 napisał:

            > Doprowadzi co najwyżej do odpływu dobrych lekarzy do prywatnych klinik.

            Tja, bo Polaków masowo stać na korzystanie z prywatnych klinik. Może zajrzyj do statystyk?

            > A tym którzy zostaną w publicznych jednostkach będzie można płacić adekwatnie do umiejętności.

            Zostaną ci, co dotąd. A ich wynagrodzenia, uprzejmie przypominam, są regulowane odgórnie.

            > Najlepszym przykładem jest stomatologia w której sektor prywatny kwitnie a państwowy praktycznie nie istnieje.

            Owszem, nie istnieje, bo uwłaszczyła się na nim prywata, korzystając z tego, że w porównaniu do innych gałęzi medycyny, koszty są stosunkowo niskie, a państwo ten ciężar chętnie z siebie zrzuciło. A poza tym nawet bez zębów można żyć (a wyrwać można na NFZ). A poza tym nawet bez zębów można żyć. Ale chętnie zobaczę, jak wyskakujesz z kilkudziesięciu tysięcy na operację np. wszczepienia zastawki serca.

            A tak btw. jak sobie, biedaku, radzisz z tym, że tusk absolutnie nie docenił twojego bodnara i wykopał go z rządu? Swoją drogą polecam oświadczenie tego nieudacznika na X. Ewidentnie zaskoczony wykopem🤣🤣🤣.
            • profes79 Re: Nowa ministra zdrowa 24.07.25, 00:14
              Bodnar mnie ani zieje ani grzębi - to Tobie wyskakuje z każdej lodówki.

              "Tja, bo Polaków masowo stać na korzystanie z prywatnych klinik. Może zajrzyj do statystyk?"
              Zajrzałem. W 2024 5M Polaków miało ubezpieczenie zdrowotne prywatne; 31% korzystało z prywatnej opieki zdrowotnej; 24% korzysta z abonamentów medycznych a 36% nie korzysta z żadnej formy prywatnego leczenia.
              politykazdrowotna.com/assets/uploads/files/541-1729070202-raportpbskulturazdrowotna14102024.pptx
      • wapaha Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 15:13
        margit49 napisała:
        > >
        >
        > Kogo więc proponujesz? w sensie - jak rozwiązać problem służby zdrowia

        Ja proponuje zacząć od zmiany mentalnej i nie mówić o SŁUŻBIE zdrowia
        • advanced48 Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 15:33
          Słowo "sluzba" cie drażni? Przecież "minister" to także łaciński "sługa", istnieje służba wojskowa, a na moją służąca jak mam mówić, żeby jej nie obrazić?
          • wapaha Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 15:47
            advanced48 napisał(a):

            > Słowo "sluzba" cie drażni? Przecież "minister" to także łaciński "sługa", istni
            > eje służba wojskowa, a na moją służąca jak mam mówić, żeby jej nie obrazić?

            Nie drażni. Po prostu nie jest adekwatne.
        • turkusowozlota Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 16:03
          wapaha
          > Ja proponuje zacząć od zmiany mentalnej i nie mówić o SŁUŻBIE zdrowia


          Dla mnie niewykonalne, zawsze i wszędzie będzie dla mnie sluzba zdrowia.
          Gdzie pracujesz? W służbie zdrowia.
          Wychowałam się na służbie zdrowia i mam tak zakodowane, że nie do zmiany.
          • wapaha Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 16:15
            turkusowozlota napisała:

            > wapaha
            >
            >
            > Dla mnie niewykonalne, zawsze i wszędzie będzie dla mnie sluzba zdrowia.
            > Gdzie pracujesz? W służbie zdrowia.
            > Wychowałam się na służbie zdrowia i mam tak zakodowane, że nie do zmiany.

            Otóż to
            Skoro.nie potrafimy zmienić podejścia myślenia i nie potrafimy stosować poprawnej to jak można oczekiwać większych i poważniejszych zmian ?
    • zerlinda Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 15:11
      Obecnie jest od lat ochrona zdrowia, służby już nie ma i nie będzie. I nie, żaden minister z żadnej partii niczego realnie nie zmieni. Jest byle jak, ale nikomu nie zależy na zmianach.
      • ewka.n Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 15:56
        zerlinda napisała:

        > Obecnie jest od lat ochrona zdrowia,

        Raczej biznes w branży zdrowotnej.
        • zerlinda Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 17:01
          Gdyby ten biznes nazywał się służba zdrowia to by było identycznie. Ale co się może zmienić, skoro społeczeństwo nawet nie wie, co jest. A jest hu.nia i ja to wiem niestety aż za dobrze.
    • livia.kalina Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 15:54
      Może chodzi o to, żeby się po prostu dalej nie zadłużały?
      • alicia033 Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 16:10
        livia.kalina napisała:

        > Może chodzi o to, żeby się po prostu dalej nie zadłużały?

        między niezadłużaniem się a wykazywaniem zysku jest jednak różnica, prawda? Czy może zabrakło im chętnych do leczenia się? To dopiero ciekawe!
        A za zadłużanie się najczęściej odpowiada nieadekwatna wycena świadczeń przez NFZ i problemy z płaceniem za nadwykonania.
        www.termedia.pl/mz/NFZ-nie-zaplaci-za-nadwykonania-Pojdziemy-do-sadu,59299.html
      • ewka.n Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 16:29
        livia.kalina napisała:

        > Może chodzi o to, żeby się po prostu dalej nie zadłużały?

        Na przykład wywieszając na zamkniętych drzwiach w trzecim trzecim kwartale kartkę: "Fundusze z NFZ na ten rok się skończyły. Serdecznie zapraszamy w następnym!"
    • turkusowozlota Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 16:08
      Ale czemu się dziwicie?
      Zysk musi być zawsze.
      Nasz oddzial co roku ma spotkanie i pogadankę z szefostwem na temat co można zrobić, żeby zamiast straty byl zysk. Zwykle jest biadolenie, że oddzial nie zarabia albo, że są straty.
      Oddzial ma zarabiać na procedurach, jak nie zarabia to wynocha, państwu juz dziękujemy.
      Poza tym absurdów jest mnóstwo. Na przykład przychodzą do nas pacjenci na rehabilitację kręgosłupa ale też z bólem barku i barku im nie wolno rehabilitować, bo na skierowaniu jest kregoslup.
      • alicia033 Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 16:12
        turkusowozlota napisała:

        > Zysk musi być zawsze.

        i to jest właśnie patologia.

        > Poza tym absurdów jest mnóstwo. Na przykład przychodzą do nas pacjenci na rehabilitację kręgosłupa ale też z bólem barku i barku im nie wolno rehabilitować, bo na skierowaniu jest kregoslup.

        oj, uważaj, bo zaraz wapaha ci się rzuci, że nie masz pojęcia, o czym piszesz!
        • wapaha Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 16:18
          alicia033 napisała:


          >
          > oj, uważaj, bo zaraz wapaha ci się rzuci, że nie masz pojęcia, o czym piszesz!
          >
          > glupolku -turkusowa pisze o czymś zupelnie innym -o procedurach u specjalisty a nie o tym,że lekarz poz na każdą nowa procedurę u specjalisty musi wystawić nowe skierowanie . Walnelas babola i brniesz bardziej niz ja w orzeszki 🤣🤣
          >
          >
      • wapaha Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 16:30
        turkusowozlota napisała:

        > Ale czemu się dziwicie?
        > Zysk musi być zawsze.
        > Nasz oddzial co roku ma spotkanie i pogadankę z szefostwem na temat co można zr
        > obić, żeby zamiast straty byl zysk.
        A wy to kto ,tzn jaka czesc personelu ? Macie wplyw na generowanie zyskow/strat ?


        Zwykle jest biadolenie, że oddzial nie zara
        > bia albo, że są straty.

        No są straty. Bo budżety (planowany i wykonany) się nie spinają a na to ma wpływ wiele czynników


        > Oddzial ma zarabiać na procedurach, jak nie zarabia to wynocha, państwu juz dzi
        > ękujemy.

        Tzn.jak ?


        > Poza tym absurdów jest mnóstwo. Na przykład przychodzą do nas pacjenci na rehab
        > ilitację kręgosłupa ale też z bólem barku i barku im nie wolno rehabilitować, b
        > o na skierowaniu jest kregoslup.

        To można łatwo zmienić poprzez Umożliwienie realizowania procedur łączonych i łączonego płacenia

        Masakryczne koszty to.pacjenci leżący za długo w szpitalach
        Nfz płaci za bodajże 30dni..potem koszty ponosi placówka. Nie mając np oddzialu opieki długoterminowej sprawuje opiekę i leczenie nad takimi pacjentami którzy potrafią leżeć długie miesiące lub rok bo nie ma co z nimi zrobić. Stan zbyt poważny nawypis do domu czy zol ,oddziału specjalistycznego brak, tudzież rodzina nie może "odebrac" takiego bliskiego (bo nie da rady zapewnić specjalistycznej opieki )itd
        Koszt opieki nad takim pacjentem (leżący, zacewnikowany,z peg,z tracheo)to koszt do 1,5 mln rocznie (tylko za te osobę)

        Inny przykład- "złamane paznokcie "na sor. Nie powinno być z takimi ludźmi w ogóle rozmowy a nieuzasadnione zawracanie dupy powinno byc wycenione. Byłam na sor w weekend -na ok 10-12 będących na poczekalni osob tylko 1 była wzięta od razu niemalże do diagnostyki (mój maz),reszta to "Leśnej dziadki" których zapiekło.i czekają od 4 rano (wypis o 11 i dyskusja z lekarka że na pewno coś dolega bo boli ),matka z nastolatkiem z ręką w gipsie, wszyscy inni chodzacy i sprawni bez widocznych obrażeń..
        • turkusowozlota Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 17:01
          wapaha napisała:

          > turkusowozlota napisała:
          >
          > > Ale czemu się dziwicie?
          > > Zysk musi być zawsze.
          > > Nasz oddzial co roku ma spotkanie i pogadankę z szefostwem na temat co mo
          > żna zr
          > > obić, żeby zamiast straty byl zysk.
          > A wy to kto ,tzn jaka czesc personelu ? Macie wplyw na generowanie zyskow/strat
          > ?

          Nie mamy absolutnie żadnego wpływu, ani na generowanie zysków, ani straty. Jesteśmy fizjoterapeutami, realizujemy zlecenia z karty, która wystawił lekasz rehabilitacji. Nic od nas nie zależy.

          > Zwykle jest biadolenie, że oddzial nie zara
          > > bia albo, że są straty.
          >
          > No są straty. Bo budżety (planowany i wykonany) się nie spinają a na to ma wpły
          > w wiele czynników
          >
          Straty sa co roku, nie przypominam sobie, żeby nasz oddzial mial zysk.

          > > Oddzial ma zarabiać na procedurach, jak nie zarabia to wynocha, państwu j
          > uz dzi
          > > ękujemy.
          >
          > Tzn.jak ?
          >
          Strasząc zamknięciem oddziału. Ja pracuje tu juz 14 rok i co roku jest ta sama śpiewka.


          > > Poza tym absurdów jest mnóstwo. Na przykład przychodzą do nas pacjenci na
          > rehab
          > > ilitację kręgosłupa ale też z bólem barku i barku im nie wolno rehabilito
          > wać, b
          > > o na skierowaniu jest kregoslup.
          >
          > To można łatwo zmienić poprzez Umożliwienie realizowania procedur łączonych i ł
          > ączonego płacenia

          Dużo rzeczy można łatwo zrobić, tylko nikt tego nie robi.

          > Masakryczne koszty to.pacjenci leżący za długo w szpitalach
          > Nfz płaci za bodajże 30dni..potem koszty ponosi placówka.

          Nie do końca, na oddziale rehabilitacji pacjent neurologiczny jest płacony maksymalnie 3 miesiace

          Nie mając np oddzial
          > u opieki długoterminowej sprawuje opiekę i leczenie nad takimi pacjentami którz
          > y potrafią leżeć długie miesiące lub rok bo nie ma co z nimi zrobić. Stan zbyt
          > poważny nawypis do domu czy zol ,oddziału specjalistycznego brak, tudzież rodzi
          > na nie może "odebrac" takiego bliskiego (bo nie da rady zapewnić specjalistyczn
          > ej opieki )itd
          > Koszt opieki nad takim pacjentem (leżący, zacewnikowany,z peg,z tracheo)to kosz
          > t do 1,5 mln rocznie (tylko za te osobę)
          >
          > Inny przykład- "złamane paznokcie "na sor. Nie powinno być z takimi ludźmi w og
          > óle rozmowy a nieuzasadnione zawracanie dupy powinno byc wycenione. Byłam na so
          > r w weekend -na ok 10-12 będących na poczekalni osob tylko 1 była wzięta od raz
          > u niemalże do diagnostyki (mój maz),reszta to "Leśnej dziadki" których zapiekło
          > .i czekają od 4 rano (wypis o 11 i dyskusja z lekarka że na pewno coś dolega bo
          > boli ),matka z nastolatkiem z ręką w gipsie, wszyscy inni chodzacy i sprawni
          > bez widocznych obrażeń..

          To jest związane z bardzo mała świadomością ludzi, często to zerową wiedza na temat swojego organizmu. Szczególnie starsze pokolenie często nie potrafi nazwać swoich części ciała, więc tym bardziej nie rozpoznają stanu zagrażającego życiu, nie odróżnia co jest błahą sprawą, a co pilną.
          • wapaha Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 17:13

            > > turkusowozlota napisała:
            > >
            >
            > Nie mamy absolutnie żadnego wpływu, ani na generowanie zysków, ani straty. Jest
            > eśmy fizjoterapeutami, realizujemy zlecenia z karty, która wystawił lekasz reha
            > bilitacji. Nic od nas nie zależy.

            Czyli pogadanka dla poprawienia samopoczucia gadającego . Extra 🙄



            > >
            > Straty sa co roku, nie przypominam sobie, żeby nasz oddzial mial zysk.

            1. Bo budżet jest planowany na podstawie roku przeszłego
            2 bo nierealne jest podejście zyskowe-tak jak nierealne jest przynoszenie zysku przez np basen . Z założenia jest nierentowny ,jego zadaniem nie jest zarabianie

            Straty -to zapewne wzrost wszelkich.kosztow (media wynagrodzenia środki)itd -które stale rosną



            > >
            > Strasząc zamknięciem oddziału. Ja pracuje tu juz 14 rok i co roku jest ta sama
            > śpiewka.
            >
            myślałam że tak jest mówione pacjentom 😅

            > >
            >
            >
            > Dużo rzeczy można łatwo zrobić, tylko nikt tego nie robi.
            To prawda, to nie był zarzut do ciebie, absolutnie, tylko do ustawodawcy

            >
            > Nie do końca, na oddziale rehabilitacji pacjent neurologiczny jest płacony maks
            > ymalnie 3 miesiace

            A potem co ?
            Wypad ?
            >

            > >

            >
            >
            > To jest związane z bardzo mała świadomością ludzi, często to zerową wiedza na t
            > emat swojego organizmu. Szczególnie starsze pokolenie często nie potrafi nazwać
            > swoich części ciała, więc tym bardziej nie rozpoznają stanu zagrażającego życi
            > u, nie odróżnia co jest błahą sprawą, a co pilną.

            Oj rozpoznają. To bardziej podejście "należy mi sie" "służba zdrowia " ale też "place skladki"
            Nieuzasadnione zajęcie czasu i miejsca-oplata -zaloze się ze świadomość szybko by wzrosła
            • turkusowozlota Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 17:24
              wapaha napisała:

              >
              > > > turkusowozlota napisała:
              > >
              > > Nie do końca, na oddziale rehabilitacji pacjent neurologiczny jest płacon
              > y maks
              > > ymalnie 3 miesiace
              >
              > A potem co ?
              > Wypad ?
              > >
              >
              Jeszcze sie u nas nie zdarzyło, żeby ktoś po tych 3 miediacach nie wyszedl. W ostateczności wychodzi do dps.
              Byla taka jedna pacjentka, całkiem sprawna, która myślała, że przesiedzi na oddziale cala zimę i nie chciala wyjść bo - uwaga! - spuściła wodę z kaloryferów! Straszna byla awantura, krzyki na cały oddzial, ale w końcu wyszła, syn ją zabrał na resztę zimy.

              Co do reszty, to cały system jest chory, nie wiem czy sie znajdzie mądry żeby go naprawić.
              Moim zdaniem na początku trzebaby skończyć te pogadanki o zysku szpitali.
              • wapaha Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 17:32
                To dobrze, ze udalo sie wykopac-bo dyrektor placilby ze srodkow szpitala i wtedy dopierobylyby straty 😉

                Oczywiście-nie będzie zysku bo nie ma z czego -dopóki są usługi finansowane z nfz

                Wg mnie powinna zostać wprowadzona na początek zasada odpowiedzialności-i płacenie(jak za LPR po niepolskuej stronie granicy )
    • armamagedon Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 17:57
      Patrząc od środka, podejście racjonalne do zarządzania szpitalem, a ona jest dobrym dyrektorem, jest ważne.
      Na podstawie oddziałów pediatrii opowiem. Są oddziały w prywatnym szpitalu (zakontraktowane przez NFz), gdzie da się w zimie z 15 zrobić 40 łóżek, żeby przyjąć chore i odsyłane z innych miejsc dzieci, szpital ma własną karetkę neonatologiczną, którą sam kupił, i najwyższego stopnia referencyjnośc neonatologiczną (na światowym poziomie).
      I jest publiczny, gdzie nigdy się nie da, zawsze trzymają łóżka na „wszelki wypadek” i nigdy nie przyjmują, pacjent jestvtrzymanybtydzien, żeby zrobić CT, wiecznie mają długi, robią zbiórki, a pracowników administracyjnych jest więcej niż białego personelu i pacjentów razem wziętych.
      Więc owszem, ochrona zdrowia też ma spinać budżet i to się da zrobić nie kosztem pacjentów.
      Natomiast nie będę lubiła żadnego ministra, dopóki nie zniosą bandziorskiej ustawy pseudorefundacyjnej i nie przestaną szczuć na lekarzy.
      • alicia033 Re: Nowa ministra zdrowa 23.07.25, 21:02
        armamagedon napisał(a):

        > I jest publiczny, gdzie nigdy się nie da, zawsze trzymają łóżka na „wszelki wyp
        > adek” i nigdy nie przyjmują, pacjent jestvtrzymanybtydzien, żeby zrobić CT, wie
        > cznie mają długi, robią zbiórki, a pracowników administracyjnych jest więcej ni
        > ż białego personelu i pacjentów razem wziętych.

        brzmi jak Żeromski i Lidia S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka