Dodaj do ulubionych

Zlot ematek w realu

29.07.25, 22:27
W wątku obok padły komentarze, że siedzenie na ematce latami nie umożliwia zawarcia znajomości. Ile w tym jest świadomej decyzji, a ile braku możliwości? Czy weekendowy zlot ematek gdziekolwiek w Polsce jest możliwy?
Obserwuj wątek
    • szmytka1 Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 22:31
      Jest, przed laty byly złoty innych forów gazetowych.
    • eva_evka Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 22:50
      Dla mnie nie bylby możliwy. Skala hejtu, która się wylewa z byle powodu skutecznie zniechęca do spędzania czasu z ematkami w realu.
      I żeby bylo sprawiedliwie: wiele razy otrzymałam tu dobrą radę, pomoc mentalną i życzliwosc.
      • laurielle Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 22:58
        eva_evka napisała:

        > Dla mnie nie bylby możliwy. Skala hejtu, która się wylewa z byle powodu skutecz
        > nie zniechęca do spędzania czasu z ematkami w realu.
        > I żeby bylo sprawiedliwie: wiele razy otrzymałam tu dobrą radę, pomoc mentalną
        > i życzliwosc.


        Zastanawiam się właśnie, czy w realu nie byłoby inaczej. Czy gdyby nick dostał twarz, poprawiłby się klimat na ematce?
        • danaide2.0 Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:22
          Te, które najbardziej go psują i tak nie pokażą twarzy.
        • riki_i Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:54
          laurielle napisał(a):

          > Zastanawiam się właśnie, czy w realu nie byłoby inaczej. Czy gdyby nick dostał
          > twarz, poprawiłby się klimat na ematce?

          No raczej odwrotnie. Pod tym odkrytym już nickiem będzie słodziła, a pod nowo założonym wykorzysta wszystko to, czego dowiedziala sie i co zobaczyła na zlocie, żeby jak najmocniej przypier....olić .
          • halina-z-grabiszyna Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 19:53
            riki_i napisał:

            > laurielle napisał(a):
            >
            > > Zastanawiam się właśnie, czy w realu nie byłoby inaczej. Czy gdyby nick d
            > ostał
            > > twarz, poprawiłby się klimat na ematce?
            >
            > No raczej odwrotnie. Pod tym odkrytym już nickiem będzie słodziła, a pod nowo
            > założonym wykorzysta wszystko to, czego dowiedziala sie i co zobaczyła na zloci
            > e, żeby jak najmocniej przypier....olić .

            ...a potem się obudziłeś, stara purchlo.
            • riki_i Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 22:53
              "Uderz w stół, a nożyce się odezwą". Pozdrawiam trolliszcze.
          • kira_03 Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 06:33
            W punkt, Riki.
      • danaide2.0 Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:21
        Dla mnie też nie. Z podobnych powodów.
        Kilka osób mogłabym poznać w relacji 1:1.
        Zlot nie wchodzi w grę.
      • mari614 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 19:03
        Socjopatyczne mamy - integracja
      • fibi00 Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 09:30
        eva_evka napisała:

        > Dla mnie nie bylby możliwy. Skala hejtu, która się wylewa z byle powodu skutecz
        > nie zniechęca do spędzania czasu z ematkami w realu.

        Mam dokładnie takie same odczucia.



    • angazetka Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 22:59
      Jest wiele ematek, które chętnie bym poznała.
      • hrasier_2 Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:33
        Kto chce to utrzymuje kontakty prywatne. Ale na sto procent nikt się nie spotka na zlocie ematek. Kiedyś jak były fora regionalne to można się było spotkać. Na Jasną Górę zapraszam w sierpniu😁
        • asia-loi Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:17
          hrasier_2 napisał:

          > Kiedyś jak były fora regionalne to można się było spotkać. Na Jasną Górę zapraszam w sierpniu😁

          🫣
          A z kim z forum, się spotykałeś w realu?
    • dramatika Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:01
      W sumie to ciebie nawet chętnie bym poznała, gdybym nie miała ugruntowanej licznymi doświadczeniami opinii, że ludzie to wilki wink
      • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 10:21
        dramatika napisał(a):

        > W sumie to ciebie nawet chętnie bym poznała, gdybym nie miała ugruntowanej licz
        > nymi doświadczeniami opinii, że ludzie to wilki wink


        Ludzie to wilki, ale niektóre są na diecie wegańskiej lub przynajmniej intermittent fasting.
        • mayoliijka Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 11:40
          A ja chcialabym poznac was obie i moze jeszcze - z takiej trochę przyrodniczej ciekawości - największe reżimowe ujadaczki od pisowskich matołków itd. Jestem ciekawa, czy taki poziom chamstwa widac na pierwszy rzut oka, czy one tylko w sieci takie wyrywne.

          laurielle napisał(a):

          > dramatika napisał(a):
          >
          > > W sumie to ciebie nawet chętnie bym poznała, gdybym nie miała ugruntowane
          > j licz
          > > nymi doświadczeniami opinii, że ludzie to wilki wink
          >
          >
          > Ludzie to wilki, ale niektóre są na diecie wegańskiej lub przynajmniej intermit
          > tent fasting.
          • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 11:57
            Od kiedy to Laurielle jest chamka ???
            • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:09
              boogiecat napisała:

              > Od kiedy to Laurielle jest chamka ???


              Ależ taka sugestia wcale z tego tekstu nie wynika smile Choć muszę uderzyć się w pierś, że czasami zdarza mi się jeszcze złośliwość. Pracuję nad tym.
              • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:18
                Jak to nie wynika? Chcesz sie klocic?😀

                Mayo pisze prosto z mostu o wysokim poziomie chamstwa. Ja cie kojarze jednak inaczej.
                • balladyna Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:25
                  No nie wynika. Ona wymienia, kogo chciałaby poznać: dramatikę, laurielle i oprócz nich może jeszcze jakieś największe reżimowe ujadaczki. Nie znaczy to wcale, że dwie pierwsze się do tych ujadaczek zaliczają.
                  • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:31
                    Oezu sory!!!

                    Wstyd mi😬 musze napisac, ze to dlatego ze jeszcze nie pilam kawy, mimo ze nie pije😜
              • mayoliijka Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:03
                Uff, przrz chwilę struchlałam, że może wynika. Napiszę wyraźnie - uważam.laurielle za dyskutantkę o wyjątkowo wysokiej kulturze.

                laurielle napisał(a):

                > boogiecat napisała:
                >
                > > Od kiedy to Laurielle jest chamka ???
                >
                >
                > Ależ taka sugestia wcale z tego tekstu nie wynika smile
          • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 11:59
            mayoliijka napisała:

            > A ja chcialabym poznac was obie i moze jeszcze - z takiej trochę przyrodniczej
            > ciekawości - największe reżimowe ujadaczki od pisowskich matołków itd. Jestem c
            > iekawa, czy taki poziom chamstwa widac na pierwszy rzut oka, czy one tylko w si
            > eci takie wyrywne.
            >


            Skąd jesteś? Jak z moich okolic, to możemy się umówić na kawę smile

            Co do agresji na forum, to pewnie jest tak jak z moim sąsiadem. Mieszkam w domu dwupokoleniowym (z teściami). Na pierwszej wizycie w domu rodzinnym męża, zapoznawczej - więc stres, sztywno, bułka przez bibułkę, ę ą i w ogóle - nagle słyszę wrzask za oknem: - Wyp...dalaj, ty sk...synu pier..lony, bo cię za..bie. Zamarłam, a oni dalej spokojnie piją herbatkę i mówią: nie przejmuj się, to tylko sąsiad, on tak codzienie bluzga i gania gołębie. Myślę sobie: co proszę? Podchodzę do okna, patrzę, a tam faktycznie: po sąsiedzku gołębnik, sąsiad z kijem w łapie, na kiju zaczepiona płachta foliowa, a on wywija tym jak sztangardem i bluzga wszystkimi wyzwiskami słownika. I tak trzy razy dziennie. Nie wiem, od kiedy, ale obecnie co najmniej tyle, ile tu mieszkam, czyli już 17 lat. Próbowałam zrozumieć, dlaczego człowiek, który nienawidzi gołębi, po prostu nie zlikwiduje gołębnika, aż w końcu mnie oświeciło: on potrzebuje tych gołębi, żeby bezpiecznie kanalizować emocje. Gdyby nie miał gołębnika, bluzgałby na ludzi, może nawet i podniósł rękę. A tak facet się zmacha, pokrzyczy, zmęczy i wraca do domu uspokojony. Aż do następnego razu. Nicki na ematce to nie jest człowiek, to takie gołębie, które można płoszyć, tłumacząc sobie, że to nie ludzie, tylko kreacje, i rozładować frustrację, z ktorą człowiek nie umie sobie poradzić w realu. Tak mi się przynajmniej wydaje.



            • balladyna Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:27
              Coś w tym może być.
            • anajustina Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:06
              Bardzo słuszne wnioski.
            • mayoliijka Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:41
              Z Twoich i bardzo chętniesmile Teraz jestem w rozjazdach, ale po wakacjach Ci przypomnę.

              laurielle napisał(a):

              > mayoliijka napisała:
              >
              > Skąd jesteś? Jak z moich okolic, to możemy się umówić na kawę smile
              >
              • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:05
                mayoliijka napisała:

                > Z Twoich i bardzo chętniesmile Teraz jestem w rozjazdach, ale po wakacjach Ci prz
                > ypomnę.
                >


                Super smile
          • miaumia Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 12:05
            Ja też Was tak samo smile
      • mari614 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 19:04
        Ludzie to nie wilki, to internet się zwilczył ostatnimi laty. Został opanowany przez złe moce.
        • alpepe Re: Zlot ematek w realu 03.08.25, 15:05
          Pani, kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów.
    • alexis1121 Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:10
      Świetny pomysł! Proponuję Starbucksa w Szczecinie, jako miejsce spotkania.
      • borsuczyca.klusek Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:12
        Do Szczecina to akurat wszyscy mają daleko 🙄
        • alex_vause35 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 09:01
          Mów za siebie big_grin.
          • borsuczyca.klusek Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 09:30
            To ja proponuję Łódź, najbardziej centralnie i każdy będzie miał równie daleko 😃
            • majenkirr Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:08
              Popieram!
              Tylko termin z dużym wyprzedzeniem, to i ja dojadę😊
              • borsuczyca.klusek Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:21
                majenkirr napisała:

                > Popieram!
                > Tylko termin z dużym wyprzedzeniem, to i ja dojadę😊
                >

                Z bardzo dużym to zdążymy schudnąć i "zrobić coś z twarzą" 🙄
                • azalee Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:24
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > Z bardzo dużym to zdążymy schudnąć i "zrobić coś z twarzą" 🙄

                  To sie zawsze tak wydaje 🙄
                • majenkirr Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:41
                  Powiedziałaś to o czym ja tylko pomyślałam🤭
      • sandy_cheeks Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:16
        Hue hue, od kilku dni wizytuje turystycznie Szczecin, a szczególnie okolice Śródmieścia i rozglądałam się w tłumie, czy Cię gdzieś nie wylukam. Tak dla sportu 😁
        • alexis1121 Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:19
          Jestem codziennie w Śródmieściu i dzisiaj rzeczywiście czułam się obserwowana.

          • eliszka25 Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:24
            Ta druga fotka jest świetna! Jaki wzrok! 😱🤣
            • riki_i Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:27
              To ja. Wykryty w mojej tajnej kryjówce.
              • dramatika Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:30
                riki_i napisał:

                > To ja. Wykryty w mojej tajnej kryjówce.

                Ciebie, beta orbiterze, nikt nawet nie rozważa w teoretycznym zlocie, bez wzlędu na ideolo.
                • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:00
                  Mow za siebie. Riki ma takie samo prawo do zlotu co kazda inna ematka.
                  • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:11
                    boogiecat napisała:

                    > Mow za siebie. Riki ma takie samo prawo do zlotu co kazda inna ematka.


                    Ale będze musiał przebrać się za kobietę i zjawić pod fałszywym imieniem, bo ma być anonimizacja za pomocą imion big_grin
                    • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:20
                      Riki i Rikita!
                      • asia.sthm Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:25
                        Cudne, ale nie wpadłby na to
                      • swiecaca Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:03
                        ten po prawej to dokładnie moja wizualizacja Rikiego!
                      • riki_i Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:05
                        A tutaj trzy emateczki na wakacjach
                        vm.tiktok.com/ZNdHqHx91/
                        • riki_i Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:06
                          Tfu, chyba nie ten link mi się wkleił
                          vm.tiktok.com/ZNdHqECtn/
                          • claudel6 Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 01:41
                            Riki Ty masz jakąś słabość do tej przaśnosłowiańskowschodniej kobiecej "estetyki"? w jaki sposób w ogóle trafiłeś na taki kontent?
                    • asia.sthm Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:23
                      > bo ma być anonimizacja za pomocą imion big_grin

                      Łatwizna w moim przypadku 😎
                      • ewka.n Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:39
                        asia.sthm napisała:

                        > > bo ma być anonimizacja za pomocą imion big_grin
                        >
                        > Łatwizna w moim przypadku 😎
                        >

                        Przedstawisz się nie jako Asia tylko Joanna wink
                        • asia.sthm Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:40
                          Mogę jeszcze Jołaśka dla zmyłki.
                      • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:55
                        asia.sthm napisała:

                        > > bo ma być anonimizacja za pomocą imion big_grin
                        >
                        > Łatwizna w moim przypadku 😎
                        >


                        Asia to nie Hermenegilda, w latach 70. i 80. dominowały Aśki, Kaśki i Agnieszki. Zawsze też możesz sobie przypomnieć, że w nastolęctwie marzyłaś o byciu, dajmy na to, Kordelią i wykorzystać okazję.
                        • borsuczyca.klusek Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:58
                          Nikt nie powiedział, że imię musi być prawdziwe...
                          • ewka.n Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:48
                            borsuczyca.klusek napisała:

                            > Nikt nie powiedział, że imię musi być prawdziwe...

                            Na zlocie forumki zamiast nickami przedstawiają się imionami, ale fałszywymi. Lajtova próbująca zdekodować te wszystkie warstwy maskirowki (kamuflażu) może nam tam eksplodować... wink
                        • asia.sthm Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:09
                          > wykorzystać okazję.

                          Dolores - były takie batony i dziewczynki marzyły o takim imieniu. Rezerwuję!
                          Inne forumowe asie niech wymyślà inne 😄
                          • swiecaca Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:18
                            teraz to się zidentyfikowałaś
                          • bi_scotti Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:36
                            asia.sthm napisała:

                            > Dolores - były takie batony i dziewczynki marzyły o takim imieniu. Rezerwuję!


                            My favourite batoniki to Pawelek Cafe Latte - dla samej szansy przedstawienia sie jako Pawelek zaczynam rozwazac wizyte w Lodzi wink The other option to juz od dawna nie widziany w polskim sklepie Jacus Pomaranczowy ... hmmm - czy ja jestem bardziej Pawelek, czy Jacus? That's the question! big_grin Cheers.
                            • asia.sthm Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:41
                              Ty bàdź Jacuś, ja będę Agatka.
                              Usiàdziemy koło
                              siebie dla niepoznaki 😆
                              • bi_scotti Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:05
                                asia.sthm napisała:

                                > Ty bàdź Jacuś, ja będę Agatka.
                                > Usiàdziemy koło
                                > siebie dla niepoznaki 😆
                                >

                                Sounds better niz Balbinka & Ptys a nawet Bolek i Lolek big_grin Jacus it is! Cheers.
                            • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:42
                              bi_scotti napisała:


                              >
                              > My favourite batoniki to Pawelek Cafe Latte - dla samej szansy przedstawienia s
                              > ie jako Pawelek zaczynam rozwazac wizyte w Lodzi wink The other option to juz od
                              > dawna nie widziany w polskim sklepie Jacus Pomaranczowy ... hmmm - czy ja jeste
                              > m bardziej Pawelek, czy Jacus? That's the question! big_grin Cheers.
                              >

                              Ty to akurat jakkolwiek byś się nie przedstawiła, zdekonspirujesz się, gdy tylko się odezwiesz big_grin
                              • m_incubo Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:57
                                Jestem przekonana, że gdyby się odezwała, to nienaganną polszczyzną, bez akcentu.
                                • bi_scotti Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:03
                                  m_incubo napisała:

                                  > Jestem przekonana, że gdyby się odezwała, to nienaganną polszczyzną, bez akcentu.
                                  >

                                  big_grin Dla niepoznaki bede konwersowac wylacznie en français z Boogie, but no promise ze jakies "cheers" mi sie nie wymsknie tongue_out Cheers.
                                  • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:42
                                    bi_scotti napisała:

                                    > big_grin Dla niepoznaki bede konwersowac wylacznie en français z Boogie, but no promi
                                    > se ze (...) mi sie wymsknie (...)

                              • taje Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:16
                                No ciekawa jestem, czy emamy byłyby w stanie w realu zidentyfikować znane z forum nicki po zamienieniu z nimi kilku zdań. Na zlocie w Paryżu i to w dużo mniejszym gronie okazało się to trudniejsze niż się wydawało smile
                            • tania.dorada Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:06
                              Najlepszy był Wojtuś!
                              • bi_scotti Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:11
                                tania.dorada napisał(a):

                                > Najlepszy był Wojtuś!

                                Hmm ... nie pamietam sad W polskim sklepie widuje nonstop Danusie, ktos tu nawet na forum zeznal, ze lubi. Kupilam raz (trzeba wierzyc ematce wink) no ale jednak not for me uncertain A ten Wojtus to mial jakies cool smaki czy byl tylko tak ogolnie czekoladowy? Ide spytac Maszyne Google o obrazek. Cheers.
                                • tania.dorada Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 23:54
                                  Bo Wojtusie były rzadko.,białe opakowanie z jakimś takim
                                  niebiesko-pomarańczowym motylkiem, baton dość cienki, czekoladowy a w środku miał białe nadzienie, ale nie takie beznadziejne jak w cukierkach co wyglądało jak sperma tylko takie mleczne.
                            • konsta-is-me Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 23:26
                              Ktoś pamięta "Danutę"( batonik)?
                              Nie mogę sobie przypomnieć czym nadziewany,ale lubiłam.
                              Więc już mam gotowe wymyślone imię 😄
                              • tt-tka Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 23:43
                                konsta-is-me napisała:

                                > Ktoś pamięta "Danutę"( batonik)?

                                Ja, ja pamietam ! Ale "Danusie", nie "Danute", byla i Danuta ?
                • aandzia43 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:44
                  dramatika napisał(a):

                  > riki_i napisał:
                  >
                  > > To ja. Wykryty w mojej tajnej kryjówce.
                  >
                  > Ciebie, beta orbiterze, nikt nawet nie rozważa w teoretycznym zlocie, bez wzlęd
                  > u na ideolo.

                  Spadaj dramatik, jesteś ostatni do ustalania kto ma prawo być na zlocie a kto nie big_grin Riki przynajmniej odpuszcza sobie udawanie kobiety, w przeciwieństwie do ciebie ma świadomość że kiepsko by mu to wychodziło big_grin
                  • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:52
                    Czy ja tu jedna widze kobiete w Dramsie?😩
                    • asia.sthm Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:57
                      boogiecat napisała:

                      > Czy ja tu jedna widze kobiete w Dramsie?😩

                      Ni pies to, ni wydra.
                      • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:02
                        No w kazdym razie na zlocie by sie nie odzywala, tylko pomstowala pod nosem, i tak bym ja rozpoznala😜
                    • taje Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:03
                      Nie jedyna. Ale ostatnio uświadomiono mnie, że ponoć nie mam racji.
                    • borsuczyca.klusek Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:28
                      boogiecat napisała:

                      > Czy ja tu jedna widze kobiete w Dramsie?😩


                      Nie, też uważam, że to kobieta z kiepskimi doświadczeniami życiowymi.

                    • aandzia43 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:49
                      boogiecat napisała:

                      > Czy ja tu jedna widze kobiete w Dramsie?😩

                      Pewnie nie jedna. Dla mnie Dramatik to wyjątkowo bezczelny troll - on nawet nie zniża się do udawania kobiety, on tylko wrzuca żeńskie zaimki i dodaje odpowiednie końcówki do czasowników i przymiotników big_grin To oraz rzucona na żer rzewna historia i lecimy. Znałam dobre trole, chłopaków z silnym i dobrze uświadomionym żenskim pierwiastkiem i odrobiną talentu pisarskiego - to była dobra robota.
                      • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:54
                        I za takimi trolami tesknie, to juz sztuka.
                        • aandzia43 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:06
                          boogiecat napisała:

                          > I za takimi trolami tesknie, to juz sztuka.

                          Eh... Więc rozumiesz że się zżymam i denerwuję takim partactwem big_grin
                      • bene_gesserit Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:06
                        aandzia43 napisała:

                        > on nawet nie
                        > zniża się do udawania kobiety, on tylko wrzuca żeńskie zaimki i dodaje odpowie
                        > dnie końcówki do czasowników i przymiotników big_grin

                        Yhyyy. Oraz opowiada o połogu, i doświadczeniach z karmieniem piersią. Klasyczny kompleks braku macicy, ewentualnie syndrom sztokholmski.
                      • aandzia43 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:16
                        Co do płci dramatika jest jeszcze jedna możliwość. Osobnik z kobiecym ciałem i biologią oraz męską tożsamością, o konserwatywnych poglądach więc nie dopuszczający do świadomości swojej poważnej hmm.. odmienności. Twardo trzyma się okoliczności swojej biologicznej płci, jak pijany płota.
                        • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:24
                          Andziaaa, a teraz- czytajac twoja teorie- pomyslalam, ze Riki to by skrycie chcial byc kobieta.

                          Tzn mniej wiecej na tej zasadzie, co ja kotem (patrze na moje- leza, glaszczemy, karmimy, relaks, spora zaleznosc ale...😀)
                        • borsuczyca.klusek Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:28
                          A dlaczego nie weźmiecie pod uwagę, że to rzeczywiście kobieta totalnie przeorana przez życie? Najpierw matka, która nie dała ciepła i miłości potem nieudany związek, samotne macierzyństwo, codzienne zmagania z rzeczywistością bez żadnej pomocy z zewnątrz. Nie każdy będzie potrafił stworzyć wioskę bliskich i życzliwych osób, akurat D. zamknęła się w skorupie i zgorzkniała. I to akurat nie ona jedna na tym forum.
                          • tania.dorada Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:32
                            Ten stwor nie jest po prostu zgorzkniały. Zgorzkniały to może być silnik.
                          • aandzia43 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:53
                            A co ma do rzeczy smutne dzieciństwo? Dramatik nie jest zgorzkniały, jest ... nieadekwatny, niewiarygodny w obranej roli. Jest tyle skrzywdzonych, zaburzonych, wrednych kobiet co do których akurtat płci NIKT nie ma wątpliwości.
                          • bene_gesserit Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:45
                            borsuczyca.klusek napisała:

                            > A dlaczego nie weźmiecie pod uwagę, że to rzeczywiście kobieta totalnie przeora
                            > na przez życie? Najpierw matka, która nie

                            Moy, Bene, nie bierzemy, ponieważ, jak sobie to jakiś czas temu uświadomiłam, znamy dramola o kilkunastu lat. Jeszcze z czasow, kiedy pisał o sobie używając męskich końcówek i otwarcie deklarował się jako mizogin i antyfeminista.
                            • borsuczyca.klusek Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:01
                              bene_gesserit napisała:

                              > Moy, Bene, nie bierzemy, ponieważ, jak sobie to jakiś czas temu uświadomiłam,
                              > znamy dramola o kilkunastu lat. Jeszcze z czasow, kiedy pisał o sobie używając
                              > męskich końcówek i otwarcie deklarował się jako mizogin i antyfeminista.
                              >

                              Ale skąd pewność, że to ta sama osoba?
                              • bene_gesserit Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:05
                                Karmiłam dramola w jego poprzednim życiu dość obficie. Czego by o nim nie powiedzieć, ma niepodrabialny styl. A do tego się zupełnie nie zmienił przez te wszystkie lata Nieewoluowalny.
                            • asia.sthm Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:06
                              > używając męskich końcówek i otwarcie
                              > deklarował się jako mizogin i antyfeminista.

                              To by tłumaczyło to maniakalne zwracanie się do nas wy wy wy i wy. Nigdy się toto nie identyfikuje jako my... dziewki kuchenne albo matki, szefowe, kochanki.
                              Taki samotny, wkurwiony żagiel
                              • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:34
                                asia.sthm napisała:

                                > Taki samotny, wkurwiony żagiel
                                >

                                To brzmi calkiem jak komplement😀
                              • claudel6 Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 01:57
                                >
                                > To by tłumaczyło to maniakalne zwracanie się do nas wy wy wy i wy. Nigdy się to
                                > to nie identyfikuje jako my... dziewki kuchenne albo matki, szefowe, kochanki.
                                > Taki samotny, wkurwiony żagiel
                                >
                                true
                            • dramatika Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 00:24
                              bene_gesserit napisała:


                              > znamy dramola o kilkunastu lat. Jeszcze z czasow, kiedy pisał o sobie używając
                              > męskich końcówek i otwarcie deklarował się jako mizogin i antyfeminista.

                              A, tego to jeszcze nie było big_grin

                              Ja generalnie jestem za życiem społecznym i jeśli ogół społeczeństwa uważa mnie za faceta, no to trudno - mogę być facetem. Jak sobie stryjenki życzą big_grin
                              • mayoliijka Re: Zlot ematek w realu 03.08.25, 12:31
                                Czekalam aż wrócisz na ten wąteksmile



                                dramatika napisał(a):
                                > Ja generalnie jestem za życiem społecznym i jeśli ogół społeczeństwa uważa mnie
                                > za faceta, no to trudno - mogę być facetem. Jak sobie stryjenki życzą big_grin
                                • dramatika Re: Zlot ematek w realu 03.08.25, 12:38
                                  mayoliijka napisała:

                                  > Czekalam aż wrócisz na ten wąteksmile

                                  Chyba za wcześnie wróciłam, bo wystraszone przekupy podwinęły ogony i uciekły, a mogłabym się tyle jeszcze o sobie dowiedzieć 😂
                          • dramatika Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 00:07
                            borsuczyca.klusek napisała:

                            > D. zamknęła się w skorupie i zgorzkniała.

                            Nie ma nic przyjemniejszego, niż będąc młodą lekarką, pardon, będąc sceptyczną wobec psychologii i psychoterapii, otrzymać nieproszone diagnozy psychologiczne na forum, ale rozumiem, że to z troski o moją osobę big_grin
                            Btw olałam ten wątek, a tu widzę, jak to mówi Stanowski, zesrańsko big_grin
                          • claudel6 Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 01:56
                            wiesz czemu? bo ma totalny vibe redpilla i incela.
                        • mayoliijka Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:41
                          Już zupełnie odleciałaś.

                          aandzia43 napisała:

                          > Twardo trzyma się okolic
                          > zności swojej biologicznej płci, jak pijany płota.
                          >
                          • aandzia43 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 16:34
                            mayoliijka napisała:

                            > Już zupełnie odleciałaś.
                            >
                            > aandzia43 napisała:
                            >
                            > > Twardo trzyma się okolic
                            > > zności swojej biologicznej płci, jak pijany płota.
                            > >

                            Odleciałam mniej więcej tak, jak ci którzy nazywają farbowanymi lisami homoseksualnych facetów, pokurczonych wewnętrznie kryptogejów którzy robią na prawicy za specjalistów od związków kobiet i mężczyzn. Zjawisko zakłamywania swojej wewnętrznej tożsamości, udawanie znienawidzonej owcy, udawanie że się gra w lidze owiec i na ich korzyść - zjawisko szkodliwe i obrzydliwe moralnie.
                        • dramatika Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 00:01
                          aandzia43 napisała:

                          > Twardo trzyma się okolic
                          > zności swojej biologicznej płci, jak pijany płota.

                          Może się zgadzać. Z podejrzanym utęsknieniem czekam na menopauzę i odpływ wrażych hormonów. Co prawda głównie przeszkadza mi okres, no bo ile do kierwy nędzy można, ale jestem otwarta na różne teorie spiskowe, jak zawsze big_grin
                      • bananananas Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:47
                        aandzia43 napisała:

                        > boogiecat napisała:
                        >
                        > > Czy ja tu jedna widze kobiete w Dramsie?😩
                        >
                        > Pewnie nie jedna. Dla mnie Dramatik to wyjątkowo bezczelny troll - on nawet nie
                        > zniża się do udawania kobiety, on tylko wrzuca żeńskie zaimki i dodaje odpowie
                        > dnie końcówki do czasowników i przymiotników big_grin

                        Nie sposób mieć wątpliwości, kiedy się widzi, jak on się zawsze uważa za mądrzejszego. Wykłóca się o prawo z prawniczką i o fizykę z fizyczką. To jest wytłumaczalne tylko w ten sposób, że jako facet jest z (własnej) definicji inteligentniejszy, dysponujący większą wiedzą, większą zdolnością logicznego rozumowania itd. od każdej uczestniczki forum.

                        A ja bym chciała zobaczyć Ciebie, bo mi się dobrze kojarzysz z innego forum wink, na którym się nie udzielałam, ale trafiwszy czytałam namiętnie wątki aktualne i archiwalne.
                        • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:50
                          Akurat dziewczyn uwazajacych sie za madrzejsze od wszystkich, uzywajacych slowa "logika" we wszelkich odmianach, i walacych przy tym bezkompleksowo potworne glupoty, jest tu z dwie lub trzy😉
                          • aandzia43 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 16:24
                            boogiecat napisała:

                            > Akurat dziewczyn uwazajacych sie za madrzejsze od wszystkich, uzywajacych slowa
                            > "logika" we wszelkich odmianach, i walacych przy tym bezkompleksowo potworne
                            > glupoty, jest tu z dwie lub trzy😉

                            A są są. Zazwyczaj jednak nie deprecjonują tego co ma do powiedzenia kobieta-prawnik o prawie, kobieta-lekarz o medycynie, itd. I nie drwią z kobiecej perspektywy w oglądzie/przeżywaniu, nie deprecjonują tejże. Swoją drogą przypomnijcie mi jaką ma nazwę zjawisko męskiej wszechwiedzy którą to nazwę wymyśliła pani, której na przyjęciu jakiś muł tłumaczył zawzięcie książkę którą sama napisała, mimo jej protestów i prób dotarcia do jego umysłu?
                            • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 16:33
                              Mansplaining?

                              Faktycznie Drams nas ciagle chamsko od drobiu domowego, ale to jak Triss.
                              I zauwazam tez na forum ogolna deprecjacje wszystkiego co kobiece ale nie w odpowiedni sposob, tzn nie odpowiadajacy kobiecie "silnej, niezaleznej, wyszczekanej" (emocje, niepewnosc, costam z facetami...), ktora uznaje za kobieca samoobrone (troche jak u Drams).
                              • aandzia43 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 16:40
                                Triss nie deprecjonowała kobiecej perspektywy i przeżyć, była w kobiecości bardzo silnie osadzona. Wychodziło to w każdym poście na tematy rodzinne, było namacalne i nie do podrobienia, baba z kościami. Co do drobiu w jej wydaniu to pewnie coś takiego było choć nie pamiętam.
                                • aandzia43 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 16:54
                                  O tak, mansplaining smile
                                  Tak, deprecjacja słabości występuje tu, kobiecej, męskiej czy nijakiej, brzucha tu lepiej nie pokazywać.
                                • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:08
                                  Juz prawie mnie przekonalas, ty to tez masz gadane Andzia😀😘
                        • aandzia43 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 16:49

                          > A ja bym chciała zobaczyć Ciebie, bo mi się dobrze kojarzysz z innego forum wink,
                          > na którym się nie udzielałam, ale trafiwszy czytałam namiętnie wątki aktualne
                          > i archiwalne.

                          W temacie podwątku - mam kobiece pierwszo, drugo i trzeciorzędne cechy płciowe i mam również zgodność płci biologicznej z tożsamością płciową big_grin Poza tym jestem sympatyczną panią w średnim wieku. Forum było fajne smile
                        • dramatika Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 00:18
                          bananananas napisała:

                          > Wykłóca się o prawo z prawniczką i o fizykę z fizyczką. To jest wytłuma
                          > czalne tylko w ten sposób, że jako facet jest z (własnej) definicji inteligentn
                          > iejszy, dysponujący większą wiedzą, większą zdolnością logicznego rozumowania i
                          > td. od każdej uczestniczki forum.


                          Nie, po prostu prawo i fizyka to moje hobby i nie boję się na te tematy dyskutować z profesjonalistami i podważać naukowe "dogmaty". Tylko faszyści klękają przed autorytetami smile
                          I to ty jesteś strażniczką najgorszych stereotypów, skoro uważasz, że kobieta nie może nikogo "mainsplainować" i wypowiadać się "autorytarnie", czyli stosując logiczną argumentację.
                          • claudel6 Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 02:03
                            mansplaining jest akurat bardzo konkretnym określeniem zjawiska mężczyzn objaśniających kobietom świat, ponieważ uważają, że wiedzą o tym świecie więcej niż my. albo raczej - że kobiety nic nie wiedzą.
                            • dramatika Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 02:18
                              claudel6 napisała:

                              > mansplaining jest akurat bardzo konkretnym określeniem zjawiska mężczyzn objaśn
                              > iających kobietom świat

                              Cwaniactwo i tchórzostwo jest natomiast bezpłciowe. Dlaczego, klaudel sześć, boisz się zarzucić coś mi bezpośrednio? 😎
                              • claudel6 Re: Zlot ematek w realu 03.08.25, 02:15
                                przecież właśnie zarzucam ci bezpośrednio. mam wysłać podanie na adres?
                            • borsuczyca.klusek Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 12:52
                              claudel6 napisała:

                              > mansplaining jest akurat bardzo konkretnym określeniem zjawiska mężczyzn objaśn
                              > iających kobietom świat, ponieważ uważają, że wiedzą o tym świecie więcej niż m
                              > y. albo raczej - że kobiety nic nie wiedzą.

                              Ale to przecież nie oznacza, że nie ma na świecie kobiet o podobnym mentalu. Nie znacie luźnego powiedzenia o najmądrzejszej w całej wsi


                              --
                        • claudel6 Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 01:59

                          >
                          > Nie sposób mieć wątpliwości, kiedy się widzi, jak on się zawsze uważa za mądrze
                          > jszego. Wykłóca się o prawo z prawniczką i o fizykę z fizyczką. To jest wytłuma
                          > czalne tylko w ten sposób, że jako facet jest z (własnej) definicji inteligentn
                          > iejszy, dysponujący większą wiedzą, większą zdolnością logicznego rozumowania i
                          > td. od każdej uczestniczki forum.

                          tak kuźwa dokładnie! zdradza go ciągły mansplaining
                          • eglantine Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 07:03
                            O to to. Dyskretny urok mansplainingu oraz już nie tak dyskretny vibe piwniczaka. Jednym słowem z dramatika jest taka kobieta jak z mysiej piczy rajzentasza.
                            • simply_z Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 10:29
                              Podobnie Matek Polek...
          • miaumia Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 12:07
            Na drugim zdjęciu, koci zaklinacz xD
      • memphis90 Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:26
        Przecież tam nie ma jak zaparkować…
        • anajustina Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 06:37
          No nie wiem. Na zdjęciu z tym gratem było sporo miejsca.
          • alex_vause35 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 09:01
            Kaskada jest faktycznie dziwna pod względem parkowania.
            Ale ja dla alexis to mogę tam przyjść pieszo wink.
            • anajustina Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:07
              Aż poszukam, co to za miejsce.
            • alexis1121 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:54
              To było w galaxy, ale zlot bym zorganizowała na Rondzie Hakena, jako ukłon w kierunku forumek z zagranicy (będą miały bliżej).
              • memphis90 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:06
                Jak na rondzie to zjazd, a nie zlot… Zlot mógłby być w Galaxy rzeczywiście.
                • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:11
                  Ja przyjade Tesla, z kolezanka.
                  • memphis90 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:17
                    Ale taką rdzawą, pamiętaj!
                    • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:19
                      Na zagranicznych numerach!
                      • hrasier_2 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:24
                        Nigdy się nie spotkacie. To jest taka gadka szmatka.
                        • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:39
                          hrasier_2 napisał:

                          > Nigdy się nie spotkacie. To jest taka gadka szmatka.


                          Na innym forum (nie gazety) spotkałam się z trzema osobami, a u jednej z nich to nawet chrzestną najmłodszej pociechy zostałam big_grin Z drugą kontakt utrzymywałam przez siedem lat (co tydzień). Z trzecią - dwa lata.
                        • taje Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:20
                          hrasier_2 napisał:

                          > Nigdy się nie spotkacie. To jest taka gadka szmatka.

                          To, że Ciebie nikt nie spieszy zapraszać na zloty emam jeszcze nie oznacza, że się nie odbędą. Jak już tu pisałyśmy zlot paryski odbył się i to w przemiłej atmosferze
    • daniela34 Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:13
      Nie wiem ile to jest "latami" i dlaczego "nie umożliwia."
      Na ematce jestem od jesieni 2018 roku jeśli mnie pamięć nie myli. Poznałam osobiście (mam na myśli kontakt bezpośredni) jeśli dobrze liczę 8 ematek.
      Oprócz tego kontakt wirtualny utrzymuję z kolejnymi 3 ematkami.
      Być może kogoś pominęłam w obliczeniach.
      • daniela34 Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:17
        O juz wiem, że nie 8 a 10.
        • memphis90 Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:26
          Wszystkie po poradę prawną wink
          • daniela34 Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:30
            😀

            Chliiiiip
          • tania.dorada Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 05:30
            I po przetwory
      • ga-ti Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 00:14
        Tak sobie pomyślałam, że gdyby na tym zlocie Daniela zapewniała katering to bym się skusiła 😋😍
    • grazyny Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:29
      Ja bym na takim zlicie chciała zobaczyć gruu, snejki i nenię
      • snakelilith Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:56
        grazyny napisała:

        > Ja bym na takim zlicie chciała zobaczyć gruu, snejki i nenię
        >

        Jak wygląda i żyje gruu każdy wie, przecież wklejała swoje zdjęcia i opisywała się dosyć szeroko. Ja na pewno nie przyjadę, bo choć niektóre zołzy nie wierzą, ale ja MAM prywatne życie, które jest mi ważniejsze niż zlotowanie z kimś z internetu. A nenia jest nudna jak flaki z olejem, przypuszczam, że nawet gruu wolałaby pójść na rower, niż z nią się spotkać. Walki w kisielu więc nie zobaczysz.
        • angazetka Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 00:17
          > MAM prywatne życie, które jest mi ważniejsze niż zlotowanie z kimś z internetu

          Nie rozumiem tej dychotomii.
          • snakelilith Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 00:29
            angazetka napisała:


            > Nie rozumiem tej dychotomii.

            Sugerujesz, że można i jedno i drugie? Każdy człowiek ma jakąś tam ilość energii, którą chce inwestować w realne kontakty towarzyskie. Ja ograniczam się coraz bardziej do najbliższego kręgu bliskich i znajomych. Na więcej nie mam ani czasu, ani ochoty. Sprawa osobistych preferencji.
          • grazyny Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:58
            angazetka napisała:

            > > MAM prywatne życie, które jest mi ważniejsze niż zlotowanie z kimś z int
            > ernetu
            >
            > Nie rozumiem tej dychotomii.
            >
            Nie rozumiem, czemu zawsze musisz się pojawiać z jakimiś dziwnymi słowami, których nikt w normalnym życiu nie używa.
        • m_incubo Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 08:06
          Ja na pewno nie przyjadę, bo choć niektóre zołzy nie wierzą,

          Ale że już zaproszenia rozesłano, i to z potwierdzeniem przybycia? 🤭
          • snakelilith Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 11:27
            m_incubo napisała:


            > Ale że już zaproszenia rozesłano, i to z potwierdzeniem przybycia? 🤭

            Grazyny mnie zaprosiły. Nie zauważyłaś?
            • grazyny Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:56
              Incubo pewnie zazdrości, że nie została zaproszona.
            • m_incubo Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 16:21
              Przegapiłam, omijam posty grazyn.
    • pepsi.only Re: Zlot ematek w realu 29.07.25, 23:43
      Znam kilka ematek. Nie mialabym problemu spotkać sie ponownie.
    • ga-ti Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 00:10
      Zabrzmiało jak zlot czarownic 😆
      Nie, nie jestem zainteresowana. Wystarczą mi ploteczki w necie.
      Choć kilka ematek warto byłoby poznać, ale nie chcę.
      To tak jak z książką, człowiek czyta i wyobraża sobie bohaterów. A później ogląda adaptację i wszystko jest nie tak 😉
      • nangaparbat3 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 00:28
        ga-ti napisała:

        > Zabrzmiało jak zlot czarownic 😆
        Moje pierwsze skojarzenie było identyczne.
        > To tak jak z książką, człowiek czyta i wyobraża sobie bohaterów. A później oglą
        > da adaptację i wszystko jest nie tak 😉

        Ale to nie jest adaptacja. Mnie bardzo ciekawi - jaki ten ktoś jest w rzeczywistości. Znam osobiście dwie ematki. Nie rozczarowałam się, wprost przeciwnie.
      • konsta-is-me Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 23:29
        "To tak jak z książką, człowiek czyta i wyobraża sobie bohaterów. A później ogląda adaptację i wszystko jest nie tak 😉"
        Tego bym się właśnie obawiała ...😅
    • pffpffpff Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 01:02
      To powinien być zlot weekendowy. Najpierw wykład Snake o meno, później trening z Wapaha, przerwa na lunch przygotowany przez Danielę, następnie trening z Gruu, później wykład z fizyki Kury, pod koniec coaching i terapia Pade, a na koniec występ karła, którego przyprowadziłby Riki.
      • bene_gesserit Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 07:26
        ... a na końcu stylizacja forumowych trolli na drwalow. Nie wiem, czy dramol by przeżył bez swoich sukienek.
      • hosta_73 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 07:59
        A kolejny dzień? Może luźniejszy i w klimatach beauty?
        Borsuczyca pokaże jak dbać o dłonie i przeprowadzi szybki kurs malowania paznokci, kolejny może myć włosing, jest kilka dziewczyn, które się na tym znają, a na zakończenie jedna z forumek, która wszystkich poprawia poprowadzi wykład o najczęstszych błędach językowych tongue_out.

        Catering by daniela, oczywiście wink
        • borsuczyca.klusek Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 08:52
          O właśnie, a nie tylko treningi i treningi 🙄
        • alex_vause35 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 09:03
          Doskonały pomysł!
        • atoness Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 09:56
          Ja się zgadzam! Poprawiam i wykład też wygłoszę.
          • hosta_73 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 10:05
            smile Jesteś zapisana!
      • homohominilupus Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 07:59
        pffpffpff napisała:

        > To powinien być zlot weekendowy. Najpierw wykład Snake o meno, później trening
        > z Wapaha, przerwa na lunch przygotowany przez Danielę, następnie trening z Gruu
        > , później wykład z fizyki Kury, pod koniec coaching i terapia Pade, a na koniec
        > występ karła, którego przyprowadziłby Riki.


        🤣🤣🤣

        Snake niestety odmawia przyjazdu
        • pffpffpff Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 08:49
          Kokieteria
        • snakelilith Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 16:31
          homohominilupus napisała:


          > Snake niestety odmawia przyjazdu

          Zrobię wykład online.
      • alex_vause35 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 09:03
        Dobra, przekonałaś mnie shell, na taki zlot to ja się zapisuję wink.
        I jeszcze proszę o kogoś, kto będzie prowadził porady urodowo-kosmetyczne.
        • pffpffpff Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 09:35
          Thank_you
          Oraz Mysiulek z prezentacją astalift i apaszek za nasze 5 pensji.
          • pffpffpff Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 09:35
            I garnków!
          • gru.u Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:13
            Thank_You to raczej rybołóstwo: techniki łowienia tłustych karpii 😀
            • gru.u Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:14
              Szlag, karpi miało być oczywiście
      • arabelax Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 10:35
        I forumki powinny z psami przyjechać. Astomi ma tego w kitkach ładnego.
        • niezwykladziewczyna Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 11:35
          Ja mam brzydkiego, mogę przyjść?
          • borsuczyca.klusek Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:59
            Ty masz tak brzydkiego, że aż pięknego
          • arabelax Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:38
            możesz, wszystkie psinki ladne są 🙂tego w kitkach zapamiętałam.
            • taje Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 19:04
              Swoją drogą, tak się czasem zastanawiam, czy są w kosmosie jacyś obcy, którzy patrzą na nieszczęsny ludzki rod, czy kto gruby, rudy czy kaprawy (metafora!!) i wszystkich uważają za ładnych, tak jak my patrzymy na koty czy psy.
              • nenia1 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 19:19
                taje napisała:

                > Swoją drogą, tak się czasem zastanawiam, czy są w kosmosie jacyś obcy, którzy p
                > atrzą na nieszczęsny ludzki rod, czy kto gruby, rudy czy kaprawy (metafora!!) i
                > wszystkich uważają za ładnych, tak jak my patrzymy na koty czy psy.
                >
                patrzą na nas jak my na krowy czy świnie, nie czy ładne tylko czy się nadają na jedzenie.
                • taje Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 20:17
                  Może są tacy i tacy?
                  • nenia1 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 20:22
                    taje napisała:

                    > Może są tacy i tacy?
                    >
                    kosmici? może wink to był taki czarny humor...
              • homohominilupus Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 12:53
                Ale niektóre koty i psy są strasznie brzydkie! Nie wszystkie cudne i puchate.
                • taje Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 17:46
                  Homohomini, zajrzyj do swojego wątku o spodniach z Uniqlo, wysłałam Ci też priva!
      • philippa_p Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 23:09
        pffpffpff napisała:

        > a na koniec
        > występ karła, którego przyprowadziłby Riki.

        Karla koniecznie w liberii big_grin
        Ja bym sie pisala, miejscowka pasuje i program ciekawy smile
      • wapaha Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 19:07
        pffpffpff napisała:

        > To powinien być zlot weekendowy. Najpierw wykład Snake o meno, później trening
        > z Wapaha, przerwa na lunch przygotowany przez Danielę, następnie trening z Gruu
        > , później wykład z fizyki Kury, pod koniec coaching i terapia Pade, a na koniec
        > występ karła, którego przyprowadziłby Riki.

        jeśli chodzi o mnie- to musi być w takim razie nad wodą, najlepszy byłby odkryty basen suspicious
        • pffpffpff Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 19:26
          Ojessuuu… czyli ze w kostiumach? 🫣
          Nic się nie ukryje. Fryzury oklapną, make up spłynie…
          Poza tym ja umiem tylko żabką, strzałką i na plecach.
          To jednak chyba się nie piszę na zajęcia z Tobą. Mogę dopingować albo podawać ręczniki.
          • wapaha Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 19:33
            pffpffpff napisała:

            > Ojessuuu… czyli ze w kostiumach? 🫣
            > Nic się nie ukryje. Fryzury oklapną, make up spłynie…
            > Poza tym ja umiem tylko żabką, strzałką i na plecach.
            > To jednak chyba się nie piszę na zajęcia z Tobą. Mogę dopingować albo podawać r
            > ęczniki.

            no a jak ? suspicious
            nauczę cię suspicious
            to byłby świetny zlot, mam 100% skuteczności w nauce pływania suspicious wink
            • pffpffpff Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 08:03
              Wracasz na listę.
              Naumiej mnie.
              • wapaha Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 09:19
                spoko wink
                poruszasz się cokolwiek w wodzie czy w ogóle nie potrafisz pływać ?
                jeżeli coś tam pływasz to potrzebuję nagrania z basenu
                • pffpffpff Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 09:31
                  Żabka, strzałka, na plecach. Żabkę powiedzmy, że chyba robię ok, bo kiedyś mnie na pustym basenie znudzony ratownik postanowił nauczyć. W sensie zaczął mi pie.dolic z brzegu, że źle i źle i że on patrzeć nie może. I zamiast błogiego relaksu miałam lekcje. Więc umiem w oddech, zanurzenie itp. Ale kraul?! Zapomnij. Za dużo koordynacji wymaga. Ja jestem taka statyczna, a tam tu ręka, tam łeb przechylić, tu oddech. Nope.

                  Moim marzeniem, takim prawdziwym, jest nauczyć się skoku na główkę. Mam barierę w głowie i każda próba kończyła się spektakularną deską czyli wyprostowaniem ciała i walnięciem całym tułowiem. Więc do basenu (generalnie jestem bardzo rzadko) wślizguje się z pozycji siedzącej, albo włażę po drabince.
                  • wapaha Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 09:37
                    no to j/w - bez nagrywania i filmików się nie obejdzie. Kraul wcale nie jest trudny, najtrudniejsza jest żabka wink

                    nie zmuszaj się do nauki skakania na główkę- nie jest to do niczego potrzebne ( poza spełnieniem marzenia) a może przynieść sporo szkody- bo masz jakąs traumę i obawy, usztywniasz się-a to trudno wyeliminować co sprawia, że łatwo nabawić sie kontuzji. W tym wieku każda kontuzja goi się dużo dłużej i gorzej ( bez urazy)
                    • pffpffpff Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 09:47
                      Ale to tak ładnie wygląda!
                      • wapaha Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 09:50
                        jak się umie to robić wink

                        ciało jest łatwiej wyuczalne na każdym etapie życia- psychika/obawy - trudniej wyeliminować. Żeby skoczyć do wody prawidłowo-a nie wpaść jak kartofel do kotła-potrzebujesz się mocno wybić, odepchnąć nogami by ciało miało energię i gładko weszło w wodę ( pomijam kwestię ułożenia rąk i głowy które u osób które się boją zawsze drgną i źle się ustawią)
                        • pffpffpff Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 10:20
                          No! To mnie nauczysz! A jaka by to była rozrywka dla widzów.
                          • wapaha Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 10:22
                            naucze kraula -najpierw jednak muszę zobaczyć jak ruszasz się w wodzie
                            nie nauczę skakania na główkę via online wink
                            • pffpffpff Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 12:41
                              E tam, na zlocie. Tak, to co to za fun.
                            • snakelilith Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 12:50
                              wapaha napisała:

                              > naucze kraula -

                              Mnie musisz nauczyć kraula. Chodzę koło tego i nie wiem jak się zabrać. Niedługo stanę się mistrzem teorii, bo zamówiłam dwie książki na temat, jedną Terry Laughlina o sztuce immersji, a drugą już konkretnie o nauce kraula, ale do praktycznego przełożenie na wodę droga daleka, bo nie mam trenera. Tych basenowych widziałam przy pracy i myślę, że to wyrzucona forsa. Ale do tego założę jesienią osobny wątek.
                              • wapaha Re: Zlot ematek w realu 02.08.25, 13:05
                                nie ma sprawy- tylko musisz niestety zaufać mi ale też zaufać mojej dyskrecji - i wysłać nagrania na priv, nie zrobie inaczej videanalizy i nie dam wskazówek. Videoanalizę robię zawsze nagrywając podopiecznego na zywo na basenie- na bieżąco koryguję ale po każdych zajęciach wysyłam własnie videoanalizę-bo świetnie pomaga zrozumieć błędy, daje to bardzo dobre efekty.

                                Ziuta była moją pierwszą, której robiłam videoanalizę na odległość, nie uczestnicząc na żywo w treningu smile Przyniosło to dobre efekty ale nie ukrywam- że duża rola jest tej drugiej strony- jej zaufania, zrozumienia i dyscypliny

                                Nie mogę doczekać się wątku i tego aż dojrzejesz do takiej współpracy ze mną
                                • krwawy.lolo Re: Zlot ematek w realu 03.08.25, 12:55
                                  Ale po co, na pambuka?
                                  To zresztą szersze pytanie. Po co człowiekowi w codziennych sprawach perfekcja?
                                  Czy zupa ugotowana z użyciem wagi laboratoryjnej, według przepisu celebrytki, zapewni szczęście? Czy przepłynięcie od pomostu do baru na brzegu z lekko odlatującą w lewo nóżką doprowadzi do przedwczesnego łysienia?
                            • miaumia Re: Zlot ematek w realu 03.08.25, 14:52
                              Nie każdego chyba da się nauczyć w ogóle pływania.
                              Ja próbowałam pływać, a jak zanurzyłam głowę w wodzie, to chciałam od razu wypłynąć na trenerze, to było tak koszmarne odczucie.

                              Skończyło się to niestety dramatycznie - opadnięciem kostiumu do połowy i konsternacją instruktora, ukrytą w moich sportowych sutkach, kiedy wpychałam go z lęku głębiej, próbując wydostać się na powierzchnię wink
    • engine8t Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 01:06
      Masz na mysli Sabat?
      • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 08:57
        engine8t napisał:

        > Masz na mysli Sabat?


        Sabat i niedziel.
    • bene_gesserit Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 07:25
      Złoty zawsze rozwalają forum. Konfrontacja w realu sprawia, że albo się potwornie rozczarowuje my, albo relacje przenoszą się w inne, bardziej prywatne miejsca
      • alexis1121 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 07:32
        W sumie się zgodzę. Może w ogóle się okazać, że nie mamy sobie nic do powiedzenia i będzie dziwnie.
        • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 08:56
          alexis1121 napisała:

          > W sumie się zgodzę. Może w ogóle się okazać, że nie mamy sobie nic do powiedzen
          > ia i będzie dziwnie.


          Zależy od formuły. Gdyby, dajmy na to, impreza była tematyczna, jak imprezy integracyjne w firmie (można coś takiego wykupić prywatnie), to atrakcje są zapewnione i nie byłoby problemu, że nie ma o czym gadać. Różnica taka, że zamiast plakietki z imieniem masz plakietkę z nickiem albo brak plakietki, jeśli nie chcesz się ujawniać. Można by się wtedy pobawić w gronie ematek, nie znając ich forumowej tożsamości. W ostateczności, gdyby było nudno, można wyjąć smartfona, wejść na ematkę i złapać się jak zwykle za kudły wink
          • alexis1121 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:24
            No nie, ja miałabym nadzieję zobaczyć ze dwie forumowe prostaczki face to face 😅 Ale dam sobie rękę uciąć, że żadna się nie pojawi.
            • majenkirr Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 16:12
              Uff, ciekawam kto Ci tak zalazł za skórę😅
              • alexis1121 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:06
                Zaleźć za skórę to zbyt duże słowo, ale doświadczyłam przemocy werbalnej w jednym z moich wątków i szczerze chciałabym zobaczyć jak te osoby wiją się, widząc mnie twarzą w twarz.
      • pepsi.only Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 09:47
        bene_gesserit napisała:

        > Złoty zawsze rozwalają forum.

        Nie zgodzę się. Mam po prostu inne doświadczenia.
      • ewka.n Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:29
        bene_gesserit napisała:

        > Konfrontacja w realu sprawia, że albo się potwornie
        > rozczarowujemy,

        Pamiętam przypadek pewnej pani redaktor/dziennikarek jednego największych portali informacyjnych w PL ("lider w branży" jak piszą w ogłoszeniach o pracę wink). Co ja się tu naczytałam o jej południowej, egzotycznej urodzie. I to w dodatku tak dużej, że mężczyźni darli jej paszporty byle ją tylko zatrzymać przy sobie i w ogóle byli gotowi z jej powodu do różnych szaleństw. A potem ktoś wkleił tu jej zdjęcie, gdzie zamiast ognistej, seksownej seniority ujrzeliśmy... Ech... wink
        • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:00
          ewka.n napisała:


          > Pamiętam przypadek pewnej pani redaktor/dziennikarek jednego największych porta
          > li informacyjnych w PL ("lider w branży" jak piszą w ogłoszeniach o pracę wink).
          > Co ja się tu naczytałam o jej południowej, egzotycznej urodzie. I to w dodatku
          > tak dużej, że mężczyźni darli jej paszporty byle ją tylko zatrzymać przy sobie
          > i w ogóle byli gotowi z jej powodu do różnych szaleństw. A potem ktoś wkleił tu
          > jej zdjęcie, gdzie zamiast ognistej, seksownej seniority ujrzeliśmy... Ech...
          > wink


          Może nie wszystkie walory jej latynoskiej urody były widoczne na zdjęciu. Niektóre mogły nie zmieścić się kadrze. Latynoski mają tendencję do posiadania walorów w okolicach, które niekoniecznie się ostentacyjnie fotografuje.
        • swiecaca Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:01
          ewka.n napisała:

          A potem ktoś wkleił tu
          > jej zdjęcie, gdzie zamiast ognistej, seksownej seniority ujrzeliśmy... Ech...
          > wink

          big_grin nawet J Lo da się zrobić niekorzystne zdjęcie wink
        • tania.dorada Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:48
          z tym, że ten typ urody ma to do siebie że, no, nie starzeje się jak Azjatki.
      • tania.dorada Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:09
        bene_gesserit napisała:

        > Złoty zawsze rozwalają forum. Konfrontacja w realu sprawia, że albo się potworn
        > ie rozczarowuje my, albo relacje przenoszą się w inne, bardziej prywatne miejsc
        > a

        E tam.
      • engine8t Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 19:49
        bene_gesserit napisała:

        > Złoty zawsze rozwalają forum. Konfrontacja w realu sprawia, że albo się potworn
        > ie rozczarowuje my, albo relacje przenoszą się w inne, bardziej prywatne miejsc
        > a

        A to chyba oczywiste poniewaz na forach prawie nikt nie jest soba w sensie aby sie zachowywac i odzywac tak jak w realu..A wiec na zjazd przyjdzaja bardzo inni ludzie.
    • m_incubo Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 08:03
      A dlaczego miałby być niemożliwy?
      Inna sprawa - w jakim celu, na wszystkich bogów?
      Te forumki, które się bliżej znają i chcą się widywać, same sobie organizują spotkania i to w zupełności wystarczy.
      • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 08:50
        m_incubo napisała:

        > A dlaczego miałby być niemożliwy?
        > Inna sprawa - w jakim celu, na wszystkich bogów?


        Bo poziom agresji na forum jest chwilami trudny do wytrzymania. Każdy chyba przykładał do tego rękę, ja też - czasami szybciej coś napiszę niż myślę, a potem działa już reguła zaangażowania i konsekwencji. Trudniej jest poniewierać człowieka, który jest realny. Z eksperymentów społecznych wynika np., że ludziom łatwiej jest zabić na odległość, bez żadnego kontaktu z ofiarą (typu: wcisnąć guzik), trudniej dystansowo, ale z kontaktem wzrokowym (np. strzelić), a najtrudniej z kontaktem dotykowym (udusić). Nie pamiętam, jak to ustalono, mam nadzieję, że obyło się bez strat w ludziach i w podłogach wink Chyba w dylemacie wagonika.
        • pffpffpff Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 10:10
          Wczoraj miałam rozmowę na ten temat z moim 10latkiem.
          Po tym jak usłyszał w trakcie gry online, jak kolega przez tel mówi do kogoś: “tak tak… nadal udaje, że się z …. Przyjaźnie”.
          I musiałam tłumaczyć, że dlatego te znajomości, utrzymywane tylko w przestrzeni wirtualnej mogą być bardzo fajne, ale żeby się z kimś przyjaźnić, trzeba go poznać w realu, trzeba widzieć mimikę, gesty, żeby wyłapać prawdziwy kontekst.
          Co nie znaczy, że znajomości wirtualne, czy nawet przyjaźnie są z gruntu niemożliwe, ale jednak w tym wieku, na etapie tworzenia, budowania i poznawania relacji społecznych, to właśnie spotykanie się i budowanie wspólnych doświadczeń, łączy najmocniej.
        • ewka.n Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:36
          laurielle napisał(a):

          > Trudniej jest poniewierać człowieka,
          > który jest realny. Z eksperymentów społecznych wynika np. (...)

          Ale przecież dla wielu możliwość poniewierania to istota tego forum! Nie tylko, ale m.i.n. właśnie po to tu przychodzą smile Niektórym natomiast sprawia ogromną, perwersyjną przyjemność jak są poniewierani - cześć riki! smile
          • riki_i Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:45
            Znaczy, jeśli komuś sie wydaje, że mną poniewiera, to jeszcze nie znaczy, że ja tak to odczuwam. Zazwyczaj jest to "poniewieranie" dość żałosne , i to wcale nie dla osoby "poniewieranej".

            Natomiast nazywanie mnie 'beta orbiterem' i sugerowanie, że ja rzekomo daję się poniewierać jest po prostu głupie. Przypominam, że standardy tego forum są nierówne i faceci , którzy chcą sie odwinąć są z miejsca wycinani i banowani. Bardzo chętnie zdrowo przypier...dol .ę paru nickom i jeśli któraś jest chętna to serdecznie zapraszam na auto-moto.
            • pffpffpff Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:29
              Nie widuję Cię na AM
              • riki_i Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 23:13
                Ja tam jestem, ale piszę rzadko, bo panowie, którzy głównie się wypowiadają są specyficzni. No i ta maniera, która zawsze dominuje na męskich forach, czyli licytowanie się który ma dłuższego, jest wybitnie kontrproduktywna. No ale za to można przypie*olić i to jest spora zaleta.
            • dramatika Re: Zlot ematek w realu 01.08.25, 23:50
              riki_i napisał:

              > Bard
              > zo chętnie zdrowo przypier...dol .ę paru nickom i jeśli któraś jest chętna to
              > serdecznie zapraszam na auto-moto.

              Nawet gdybyś mógł się odwinąć, to przecież jest bez znaczenia, bo nie wymaże tego, co sam napisałeś o facecie oskarżanym o gwałty, mianowicie ulegle przyjmując retorykę, o której sądzisz, że przysporzy ci sympatię kobiet. To jest spermiarstwo, excuse moi.
        • m_incubo Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 16:24
          Bo poziom agresji na forum jest chwilami trudny do wytrzymania.

          Jest jakiś obowiązek wytrzymywania? Z forum można w każdej chwili wyjść, a już z
          pewnością, jeśli ktoś tak się męczy, nie ma absolutnie potrzeby sprawdzać czy w realu będziesz się męczyć tak samo czy trochę mniej.
    • mariola233 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 09:01
      Fajnie byłoby poznać piękne panie 🌻🌹🌷⚘️🌺
      • pytajacakinga Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 09:39
        mariola233 napisała:

        > Fajnie byłoby poznać piękne panie 🌻🌹🌷⚘️🌺


        Ha ha ha i okazało by się że żadna nie jest piękna ani mloda
        • swiecaca Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:15
          nie każda się tu przechwala jak Lipcowa. ja nigdy nie byłam piękna, niektóre piszą otwarcie że są grube itp.
          • anajustina Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:15
            A właśnie, co u Lipcowej? Dostała już wyniki, ktoś wie?
          • miaumia Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 15:22
            Wierzę, sama otwarcie piszę, że jestem bardzo brzydka i niezgrabna.
            W innych cenię zawartość i unikalność smile
      • ga-ti Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 10:09
        O masz, Mariolka! My tu że katering od Danieli i od Danieli, a zapomniałyśmy o Tobie! Mariolka domowymi obiadami nas powita, gołąbki, ciasta z zeszytu teściowej, mniam 😋
        • memphis90 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:16
          Właśnie miałam zaproponowac zagnanie Mariolki do koltow…
        • bene_gesserit Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 15:42
          Ja to bym chciała, żeby Mariolka poprowadziła warsztaty. Z bycia Mariolką. N yakiea warsztaty to bym się zapisała.
          • miaumia Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 15:45
            Podpisuję się smile Miłej z Mariolką!
            • bene_gesserit Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 15:50
              miaumia napisała:

              > Miłej z Mariolką!

              Dobra nazwa na cykl warsztatów smile
              • miaumia Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 15:59
                O, tak! smile
    • primula.alpicola Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 10:25
      A co myślicie o zlocie, na którym przedstawiamy się tylko imieniem, żadnych nicków?
      • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 10:51
        primula.alpicola napisała:

        > A co myślicie o zlocie, na którym przedstawiamy się tylko imieniem, żadnych nic
        > ków?


        Brzmi super. Taki bal maskowy, tylko w drugą stronę big_grin
        • primula.alpicola Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 11:41
          I byłaby szansa na poznanie się bez uprzedzeń.
          • kura17 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:03
            > I byłaby szansa na poznanie się bez uprzedzeń.

            musialabym wlosy przefarbowac ...
            • grazyny Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:00
              Nawet w przefarbowanych będziesz wyglądać jak przefarbowana Christina Hendricks i wszyscy cię rozpoznają.
              • kura17 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:09
                > Nawet w przefarbowanych będziesz wyglądać jak przefarbowana Christina Hendricks
                > i wszyscy cię rozpoznają.

                a ona miala "zapasione czasy"? bo jak nie, to nikt mnie nie rozpozna, szach mat!
        • mayoliijka Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 11:43
          Ciekawe na ile sympatie i antypatie forumowe pokryłyby się z tymi realnymi.
          • primula.alpicola Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:58
            mayoliijka napisała:

            > Ciekawe na ile sympatie i antypatie forumowe pokryłyby się z tymi realnymi.

            Tego byśmy się nie dowiedziały, uzywając tylko imion, nie nicków.
            • mayoliijka Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:18
              Oczywiście. Byłoby to jednak ciekawesmile

              primula.alpicola napisała:

              > Tego byśmy się nie dowiedziały, uzywając tylko imion, nie nicków.
      • niezwykladziewczyna Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 11:44
        To będzie pomieszanie z potarganiem
      • aadrianka Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:53
        Phi!
      • miaumia Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 16:00
        Zależy, bo te, których imiona są znane, pozbędą się mgiełki tajemnicy ;p
        Chyba, że przedstawią się drugim wink
    • kropkaa Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 10:33
      Poznałam kiedyś dziewczyny, z tym że to było inne forum. Z jedną Warszawianką nawet spotykaliśmy się rodzinami.
      Rozczarowań nie było, a nawet lepiej niż się spodziewałam - świetne towarzystwo.
      Z czasem zmieniły się miejsca zamieszkania i kontakt wygasł.
    • niezwykladziewczyna Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 10:37
      Ja będę „gupim kaowcem„
      Sądzę: jeżeli spotkanie odbędzie się w Warszawie, to będzie więcej obserwatorek niż spotykających się.
      • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 10:56
        niezwykladziewczyna napisała:

        > Ja będę „gupim kaowcem„
        > Sądzę: jeżeli spotkanie odbędzie się w Warszawie, to będzie więcej obserwatorek
        > niż spotykających się.
        >


        Nie pozostaje zrobić nic innego niż zloty cykliczne (doroczne), za każdym razem w innym regionie, żeby było sprawiedliwie, bo jeśli będzie w Łodzi, żeby geometrycznie było centralnie, to nadal osoby z krańców kraju będą pokrzwdzone względem tych, co są z Polski centralnej. Jedyne sprawiedliwe wyjście to harmonogram z góry na pięć lat big_grin
        • borsuczyca.klusek Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:02
          Osoby z krańców, mieszkające na zadupiach są zawsze pokrzywdzone 😒
    • em_em71 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:19
      Ja się spotykałam, lokalnie, z 20 lat temu. Było fajnie, ale już wyrosłam. Nie ma ognia, to po co się męczyć?
      • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:27
        em_em71 napisała:

        > Ja się spotykałam, lokalnie, z 20 lat temu. Było fajnie, ale już wyrosłam. Nie
        > ma ognia, to po co się męczyć?


        Na ematce nie ma ognia? To skąd Ty do nas piszesz? Z piekła?
        • em_em71 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:08
          We mnie nie ma ognia. Ani ciekawości. Zaglądam tu z przyzwyczajenia. Od 2004 r. był czas przywyknąć 😀
    • iberka Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 12:35
      Na jednym z for rówieśniczych takie złoty, to coroczna przyjemność
      • majenkirr Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:26
        Do czasu aż zacznie ubywać uczestników😅
    • tt-tka Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:06
      Wybiore sie na zlot, ale przebrana za krzak. I ukryta w doniczce bede dopasowywac osoby do nickow !
      • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:13
        tt-tka napisała:

        > Wybiore sie na zlot, ale przebrana za krzak. I ukryta w doniczce bede dopasowyw
        > ac osoby do nickow !
        >

        Biorąc pod uwagę, że mają być przynajmniej dwie osoby z psami, jest to dosyć ryzykowny pomysł. Radziłabym przebrać się raczej za coś osikiwalnie nieatrakcyjnego, żebyś się z zaskoczenia nie zdekonspirowała.
        • asia.sthm Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:22
          Jedna z najcudowniejszych forumowiczek ever na bal maskaradę w szkole przybyła przebrana za wychodek. Siedziała w tym pudle na stołku czytajàc ksiàżkę. Jak ktoś pukał proszàc do tańca to odpowiadała: Zajęte!
        • tt-tka Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:44
          laurielle napisał(a):


          > Biorąc pod uwagę, że mają być przynajmniej dwie osoby z psami, jest to dosyć ry
          > zykowny pomysł. Radziłabym przebrać się raczej za coś osikiwalnie nieatrakcyjne
          > go, żebyś się z zaskoczenia nie zdekonspirowała.

          Fuck. Racja. Albo cieczoszczelny kombinezon, albo ukryje sie w zyrandolu.
          Dzieks smile
          • laurielle Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:53
            tt-tka napisała:

            >
            > Fuck. Racja. Albo cieczoszczelny kombinezon, albo ukryje sie w zyrandolu.
            > Dzieks smile


            Żyrandol polecam. Wedle mojego rozeznania, co najmniej trzy ematki prawdopodobnie posiadają penisa, więc też mogą odlać się w krzakach.
            • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:57
              Na ematce jest z siedem ematek penisowych, poza tym ematka przodowniczka nowych technologii ma lejek do lania w pisuar.
              • taje Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:06
                O, a kto to? Patrząc na kolejki do damskich toalet to też czasem myślę, że taki lejek by mi się przydał wink
                • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:11
                  Mnie tez lejek krecil, ale w koncu postanowilam po prostu chodzic do meskiej i sie przyzwyczailam.
                  • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:12
                    Aaa kto ma lejek ? Nie no, ematka jako twor i okno na swiat (ja tutaj go odkrylam)
                  • bi_scotti Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:49
                    boogiecat napisała:

                    > Mnie tez lejek krecil, ale w koncu postanowilam po prostu chodzic do meskiej i
                    > sie przyzwyczailam.

                    Ha ... a ja mam za soba sikanie do pisuaru w meskim WC na jednym mall w Quebec! Inoubliable big_grin Czasem jednak chodzenie na obcasach bywa przydatne wink Cheers.
                    • taje Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 19:12
                      No właśnie do pisuaru przydałby się lejek.
                • primula.alpicola Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:12
                  taje napisała:

                  > O, a kto to? Patrząc na kolejki do damskich toalet to też czasem myślę, że taki
                  > lejek by mi się przydał wink
                  >

                  Jak jest kolejka, to idę do męskiej.
                  • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:14
                    Primula, spotkalybysmy sie w meskiej na autostradzie, tak bym cie poznala!😀
                    • primula.alpicola Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:35
                      boogiecat napisała:

                      > Primula, spotkalybysmy sie w meskiej na autostradzie, tak bym cie poznala!😀

                      big_grin
                    • mayoliijka Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:44
                      Niekoniecznie, ja też chadzam do męskiej. Ostatnio jak wychodziłam to jedna z pań w kolejce do damskiej toalety burknęła oburzona: "To tak można?"
                      • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:49
                        😀 powiedzialabym tej pani, zeby byla spokojna gdyz jestem mezczyzna przeciez

                        Mnie ostatnio ochrzanila bardzo filozoficznie jedna pani na ruchomych schodach, ktorych przechodnia czesc blokowala swoja osoba, gdy przeprosilam zeby przejsc: "czy to cokolwiek zmienia?🙄" 😀
                        • tania.dorada Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:53
                          big_grin moglaś odpowiedzieć że owszem, bo słowa ksztaltują rzeczywistość
                          • mayoliijka Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:01
                            Tak też odpowiedziałamsmile
                          • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:02
                            🤣 wspaniale
                            No gdybym sie wtedy nie spieszyla to bym z nia porozmawiala, a tak to tylko mnie zestresowala zebym przypadkiem nie wsiadla do tego samego metra co ona😜
                        • azalee Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:03
                          boogiecat napisała:

                          > : "czy to cokolwiek zmienia?🙄"

                          To jest jedna z ulubionych odpowiedzi mojego dziecka, pani nie mialaby ze mna szans 😀
                          • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:13
                            O kurde😀 juz widze rozmowe z twoim synkiem🤣
                            • azalee Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 15:23
                              Filozof z nienadmierna ambicja 🤣
                • bene_gesserit Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:52
                  taje napisała:

                  > O, a kto to? Patrząc na kolejki do damskich toalet to też czasem myślę, że taki
                  > lejek by mi się przydał wink

                  Męskie toalety - wiem, bo sikalam - są z reguły brudniejsze od damskich sad
    • taje Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:21
      Frakcja francuska + przyległości miała w końcówce 2024 swój zlot weekendowy i nawet powtórkę w tym roku. I nawet wystosowano zaproszenie do całego forum, więc kto chciał mógł przyjechać. Byłam, jadłam, piłam i potwierdzam - wszystkie piękne, miłe, mądre i inteligentne!
      • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 13:57
        No teraz to juz tylko zmowa milczenia nam zostala
        • azalee Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:00
          O, a dlaczego milczenia? Ja swoim swiadectwem potwierdzam slowa taje!
          • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 14:05
            😀
      • ingryd Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 16:07
        Dej buzi Taje 😘
        • taje Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 16:32
          Bizu bizu 😘
        • boogiecat Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:05
          Ingryyyd, a zauwazylas ze Lilia wogole nie zareagowala na nazwanie Anglii francuska przylegloscia?😀

          Bo Szwajcaria i Lux to wiadomo, ale z Anglia zawsze byly problemy🙄
          • azalee Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:17
            Moze byc gorzej, bo mogloby to oznaczac rowniez ze to Lilia jest przylegloscia frakcji francuskiej surprised
          • ingryd Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:20
            Perfide Albion 🫣
          • taje Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:27
            Francja i przyległości zaprosiły resztę Europy! Kto chciał, ten skorzystał. A poza tym między Francją a Albionem jest historyczna więź.

            A swoją droga napiszcie na WhatsAppie, kiedy następny sabat bo trochę się pogubiłam.
            • eliszka25 Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 18:09
              taje napisała:

              >
              > A swoją droga napiszcie na WhatsAppie, kiedy następny sabat bo trochę się pogub
              > iłam.
              >

              O właśnie, też bym chciała wiedzieć. W końcu stosowną koszulkę już mam, a to zobowiązuje 🤷‍♀️
          • andace Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 13:17
            Te przyległości się Taje trochę rozjechały 😂 z NL też coś nie do końca się sprawdziło Napoleonowi 🙄

            Nie jadłam i nie piłam ale też potwierdzam że wszystkie piękne, mądre, inteligentne i urocze 🤩
          • eliszka25 Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 18:11
            Szwajcarzy by się raczej nie ucieszyli z faktu, że są francuską przyległością, ale mnie to rybka. Mogę być przyległością 😁
    • nenia1 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:00
      laurielle napisał(a):

      > W wątku obok padły komentarze, że siedzenie na ematce latami nie umożliwia zawa
      > rcia znajomości. Ile w tym jest świadomej decyzji, a ile braku możliwości? Czy
      > weekendowy zlot ematek gdziekolwiek w Polsce jest możliwy?

      jeśli nawiązujesz do mojej wypowiedzi, to trochę ją przekręciłaś. Nie napisałam że siedzenie tutaj nie umożliwia zawarcia znajomości, jak ktoś bardzo chce przeniesie znajomość do reala. No ale właśnie, dopiero przeniesienie znajomości do reala da możliwość stworzenia głębszych więzi. Stąd napisałam, że porównując czas spędzony w ludźmi na forum, z czasem spędzonym z ludźmi w realu, to w tym drugim przypadku wytworzą się silniejsze i mniej powierzchowne więzi, nie ma co się łudzić.
      Nie wiesz czy ktoś pisze o sobie prawdę, czy tworzy jedynie kreację. Owszem zlot mógłby część opowieści w jakimś stopniu zweryfikować, ale te osoby, które konfabulują zwyczajnie nie przyjadą. Konfrontacja z innymi versus ich opowieści i stworzona tu kreacja będzie zbyt dużą barierę do pokonania.
      Czy to wada forum? Zależy kto tu czego szuka. Ja tylko stwierdziłam fakt, według mnie dość oczywisty.
      • snakelilith Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 19:53
        nenia1 napisała:


        > Nie wiesz czy ktoś pisze o sobie prawdę, czy tworzy jedynie kreację. Owszem zlo
        > t mógłby część opowieści w jakimś stopniu zweryfikować, ale te osoby, które kon
        > fabulują zwyczajnie nie przyjadą. Konfrontacja z innymi versus ich opowieści i
        > stworzona tu kreacja będzie zbyt dużą barierę do pokonania.

        Takie zloty są jak spotkania klasowe po latach. Każdy gra swoją rolę, więc i tu zostanie w swojej forumowej kreacji. A twojej wyobrażenie, że ludzie twarzą w twarz są szczerzy, jest wyjątkowo infantylne i świadczy o tym, że guzik wiesz o ludziach. Ale to nic nowego.
        • nenia1 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 20:03
          snakelilith napisała:


          > A twojej wyobrażenie, że ludzie twarzą w
          > twarz są szczerzy, jest wyjątkowo infantylne i świadczy o tym, że guzik wiesz
          > o ludziach. Ale to nic nowego.

          zieeeewammm.....
          • engine8t Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 20:05
            nenia1 napisała:

            > snakelilith napisała:
            >
            >
            > > A twojej wyobrażenie, że ludzie twarzą w
            > > twarz są szczerzy, jest wyjątkowo infantylne i świadczy o tym, że guzik
            > wiesz
            > > o ludziach. Ale to nic nowego.
            >
            > zieeeewammm.....

            No jest chyba dokladnie odwrotnie... twrza w twarz sa mili a on line szczerzy smile
            • nenia1 Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 15:20
              engine8t napisał:

              > No jest chyba dokladnie odwrotnie... twrza w twarz sa mili a on line szczerzy :
              > )

              a ja nic nie pisałam o mówieniu. Trudno żeby mitoman w sieci w realu nagle okazał się szczery. Ale jeśli konfabulował na temat swojego wyglądu i innych wizualnych (dostrzegalnych wzrokowo) rzeczy to spotkanie w realu szybko to zweryfikuje. Taka osoba się nie zjawi pod byle pretekstem.
        • przepio Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 17:00
          snakelilith napisała:

          A twojej wyobrażenie, że ludzie twarzą w
          > twarz są szczerzy, jest wyjątkowo infantylne i świadczy o tym, że guzik wiesz
          > o ludziach. Ale to nic nowego.

          Tobie sprawia przyjemność obrażanie ludzi? Co rusz czytam Twoje wypowiedzi w podobnym tonie.

    • pffpffpff Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 17:32
      Widzę wątek się rozwija. Ja chętnie. Mam pozytywne doświadczenia i myślę, że tak, jak ktoś tu wspomniał, te największe trolle i tak się by nie pojawiły.
      • taje Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:27
        Kto wie, może by się pojawiły po drugiej stronie ulicy z lornetkami.
        • simply_z Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 00:27
          Albo pojawilyby się od tym pozytywnym nickiemsmile.
    • mocca25 Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 18:36
      A może zlot na SORze?
      • bi_scotti Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 19:07
        mocca25 napisała:

        > A może zlot na SORze?

        ER? Why not ale wylacznie z odpowiednim team, ktory sie ematkami zaopiekuje big_grin Cheers.
        • asia.sthm Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 19:23
          > ER?

          Czy to dobry moment aby nadmienic ze Agatka jest skoligacona z George Clooney?
          • bi_scotti Re: Zlot ematek w realu 30.07.25, 19:44
            asia.sthm napisała:

            > Czy to dobry moment aby nadmienic ze Agatka jest skoligacona z George Clooney?
            >

            Jeszcze zeznaj, ze spiewasz jak Rosemary Clooney & naprawde pojawie sie w tej Lodzi big_grin Any day, any time - just say a word wink Cheers.
            • asia.sthm Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 00:33
              > Jeszcze zeznaj, ze spiewasz jak Rosemary Clooney

              I wish 😃
              Ale jeśli to jego ciocia to z nià też jestem skoligacona. Dobra wiadomość 👍
              • bi_scotti Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 00:42
                asia.sthm napisała:

                > I wish 😃
                > Ale jeśli to jego ciocia to z nià też jestem skoligacona. Dobra wiadomość 👍
                >

                Rosemary was the sister of George's father, Nick Clooney.
                Ale masz super koligacje - wow!
                Well ... moze po Rosemary chociaz ta sukienka zostala - moglabys sie upomniec wink Love that time in fashion smile W sam raz na spotkanie ematek w Lodzi! Cheers.
                • asia.sthm Re: Zlot ematek w realu 31.07.25, 12:48
                  > moze po Rosemary chociaz ta sukienka zostala - moglabys sie upomniec wink

                  Myślisz, że nie za późno? Tam się już pewnie o nià walka odbyła.
                  Kiecka super

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka