Dodaj do ulubionych

Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie?

09.08.25, 04:43
Wyslalam tygodnie temu prace opiekunowi. Praca rozgrzebana bele zaliczyc. Odpisal, ze zsliczy, ale na jaka ocene powie mi, jak wroci z urlopu 18. i troche mnie gryzie temat. Bo literature mam (czesc z niej znalazlaby sie w pracy, ale zabraklo czasu). Wiem, stac mnie na wiele wiecej i dokonczyc to lepiej. Wiem, ze on juz tego nie przyjmie, wiec to robota tylko dla wlasnego sumienia. Robicie to sobie? Machacie reka? Praca moglaby byc podliczona do nauki i kiedys sie przydac w praktyce.
Obserwuj wątek
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 07:37
      Jesteś najlepsza, dostaniesz najwyższą ocenę, on wie, że stać cię na wiele więcej i na pewno to doceni. Pisanie pracy na pewno przyda się w praktyce, zawsze przepisywanie z literatury na kartkę tak działa!
    • smietankowa33 Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 08:25
      andallthat_jazz napisała:

      > bele zaliczyc.
      Litości, jakie "bele"?

      > Praca moglaby byc podliczona do nauki i kiedys sie przydac w praktyce.

      Jak konkretnie praca (z grubsza nazwijmy) licencjacka może się przydać w praktyce? Przecież ona jest odtwórcza, nie zawiera żadnych badań.
      Jeśli masz to wszystko w domu i w literaturze, i wiesz, co gdzie jest, to zapewne masz to i głowie. Nie pisałabym nowej pracy, bo po co? 🤔
    • poszetka Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 08:35
      Żartujesz? Skacze z radości, że mam to za sobą i zapominam o temacie.
    • glasscraft Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 09:24
      Dla mnie wazniejsze niz jakies dziwne podchody niczemu nie sluzace, byloby to czy mam wiedze na temat, ktory ta praca obejmuje. Jak nie - to bym wrocila do ksiazek i sie douczyla, dla samej siebie. Jak tak - to po to tracic czas (ktorego podobno ci brakuje) na przepisywanie czegos z ksiazek, czego i tak nikt nigdy nie zobaczy. Chyba, ze w typowym dla siebie pozbawionym zenady stylu, bedziesz probowala mu wdusic te "poprawiona" prace (i zeby zalozyc wateczek, jak to cham nie chcial jej przyjac).
      • andallthat_jazz Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 16:02
        Wiedze mam. Literature mam. Niestety prace takie sa w pelni odtworcze, , bo takie sa wymagania. Dopiero na master (zmienilo sie w Austrii z magistra) mozesz nieco swobodniej myslec. W tej pracy chodzilo, zebym zacytowala pare ksiazek. I tylko we wstepie i zakonczeniu moge cos osobistego dorzucic.
        • smietankowa33 Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 16:11
          To po co chcesz przepisywać? Serio pytam.
          • andallthat_jazz Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 16:34
            Bo mnie wkurza myslenie, ze na odwal sie zrobilam. 🙄 i ta praca jest bez sensu, bo moglaby byc o wiele lepsza. Wkurza mnie brak czasu, sil, zeby zrobic, jak powinno byc. Znam temat, przylozylam sie ok. 10 ksiazek za wlasna kase kupionych. Z 20 wypozyczonych, nie zlicze artykulow z prasy, netu. Wszystko przeczytalam, ale nie starczylo czasu, zeby to wykorzystac. AI przy korekcie pisze bzdury. I zaczynamy od nowa. 🙄🤦‍♀️
            • glasscraft Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 16:41
              Ciut za pozno sie martwic, nie sadzisz? Zrobilas na odwal sie, dostaniesz ocene za zrobienie na odwal sie - ciesz sie, ze wogole zaliczysz.
            • angazetka Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 19:18
              Teraz to by była głupiego robota, trzeba było pisać porządnie, gdy był na to czas.
            • nick_z_desperacji2 Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 20:25
              Na początek, trzeba było realnie ocenić potrzeby i możliwości. Ile stron miała mieć ta praca, że potrzebowałaś 30 książek plus artykuły? Naucz się mierzyć siły na zamiary, a nie do pracy dyplomowej recenzent, pół biblioteki, Bóg wie, co jeszcze, a potem się okazuje, że przez rok nie zdążyłaś napisać ilu? 20 stron? 30?
            • turbinkamalinka Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 10.08.25, 16:48
              Czyli znowu przesadziłaś. Po wuja 30 książek, X artykułów? Trzeba było skupić się na 10 książkach i kilku artykułach. A książki mogłaś przeczytać dla siebie. Nie piszesz pracy naukowej.
        • glasscraft Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 16:21
          A ty zrobilas po swojemu (jak zwykle) i nie zacytowalas, tylko glownie "dorzucilas" cos osobistego? To ja bym sie cieszyla, ze zaliczylam wogole, zamiast teraz tracic czas i rozkminiac, czy warto... tracic czas.
        • angazetka Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 19:16
          Na tym polega praca licencjacka.
          • bezmiesny_jez Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 10.08.25, 10:56
            Ale ona nawet pracy licencjackiej nie pisze, przecież kwst w jakiejś szkółce policealnej, w której zaliczą wszyscy zasiłkowcy, bo ich potrzeba do roboty.
        • nick_z_desperacji Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 20:05
          Emhm, w medycynie nie chodzi o swobodne myślenie, tylko o dobrze zaprojektowane badania.
        • aankaa Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 10.08.25, 10:49
          wkurza myslenie, ze na odwal sie zrobilam. 🙄 i ta praca jest bez sensu, bo moglaby byc o wiele lepsza. Wkurza mnie brak czasu, sil, zeby zrobic, jak powinno byc. Znam temat, przylozylam sie ok. 10 ksiazek za wlasna kase kupionych. Z 20 wypozyczonych, nie zlicze artykulow z prasy, netu. Wszystko przeczytalam, ale nie starczylo czasu, zeby to wykorzystac....W tej pracy chodzilo, zebym zacytowala pare ksiazek. I tylko we wstepie i zakonczeniu moge cos osobistego dorzucic.

          to "na odwal się" to były twoje osobiste wynurzenia, czy ilość zacytowanych książek?
          • nick_z_desperacji2 Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 10.08.25, 15:13
            Ona nakupiła i nawypożyczała książek. I tyle. Poza tym, nadmiar literatury też nie jest dobry, więc to nie miało sensu.
    • aankaa Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 11:02
      jak najbardziej! Ba, mogłoby się okazać, że twoja praca będzie literaturą do wykorzystania przez następne pokolenia pielęgniarzy
      • nick_z_desperacji Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 20:11
        "Wpływ balsamowania zwłok współlokatora na sali chorych na psychikę pacjenta w stanie terminalnym", "Mandale jako nowoczesna metoda wybudzeń na OIT", "Wybicie z prawej czy lewej nogi - wybór kończyny wiodącej/noewiodącej a skuteczność reanimacji".
        • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 22:59
          🤣🤣🤣
    • gryzelda71 Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 11:08
      Ponoć na oczy nie widzisz ze męczenia. To przepisywanie przyda się przy odpoczynku. Będziesz miała notatki i z nich bedziesz korzystać. Z biegiem czasu uznasz ze to twoje zapiski.
    • nick_z_desperacji2 Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 14:51
      Ta praca, którą już w zeszłym roku konsultowałaś z tym debilem psi? Termin zaskoczył, jak zima drogowców, czy to rozprawa w trzech tomach? Zlituj się kobieto, zajmij tym, czym powinnaś, bo zdaje sie, masz główny egzamin oblany, a chcesz się bawić w jakieś prace naukowe.
    • alpepe Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 19:01
      Gdyby cię było stać na więcej, to byś zrobiła więcej. Pora spojrzeć prawdzie w oczy.
    • tt-tka Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 22:44
      Pisze oczywiscie. A potem czytam. I jeszcze raz. I znowu. I zachwycam sie, jaka ja madra jestem.
      • hrasier_2 Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 23:06
        tt-tka napisała:

        > Pisze oczywiscie. A potem czytam. I jeszcze raz. I znowu. I zachwycam sie, jaka
        > ja madra jestem.
        >
        Mądra i piękna.
    • hrasier_2 Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 23:06
      andallthat_jazz napisała:

      > Wyslalam tygodnie temu prace opiekunowi. Praca rozgrzebana bele zaliczyc. Odpis
      > al, ze zsliczy, ale na jaka ocene powie mi, jak wroci z urlopu 18. i troche mni
      > e gryzie temat. Bo literature mam (czesc z niej znalazlaby sie w pracy, ale zab
      > raklo czasu). Wiem, stac mnie na wiele wiecej i dokonczyc to lepiej. Wiem, ze o
      > n juz tego nie przyjmie, wiec to robota tylko dla wlasnego sumienia. Robicie to
      > sobie? Machacie reka? Praca moglaby byc podliczona do nauki i kiedys sie przyd
      > ac w praktyce.
      Przestań na 6 zdałaś. Nie ma tu lepszych od Ciebie.
      • nick_z_desperacji2 Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 23:32
        🤣🤣🤣🤣
        Te, rycerzyk, oni mają skalę odwrotną do naszej. Właśnie życzyłeś swej białogłowej oblania kolejnego zaliczenia końcowego.
        • hrasier_2 Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 23:43
          nick_z_desperacji2 napisała:

          > 🤣🤣🤣🤣
          > Te, rycerzyk, oni mają skalę odwrotną do naszej. Właśnie życzyłeś swej białogło
          > wej oblania kolejnego zaliczenia końcowego.
          Nie każda ma takich rycerzyków przy sobie. Powinna być dumna. Rycerz nie oczekuje wdzięczności od swojej pani. Bo wie, że jest wdzięczna za starania😉
          • nick_z_desperacji2 Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 23:52
            Na pewno jest wdzięczna za życzenie "6" z tej pracy...wręcz marzy o takiej ocenie.
          • aankaa Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 10.08.25, 00:32
            broń mnie panieborze przed takim rycerzem
            • wapaha Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 10.08.25, 11:22
              aankaa napisała:

              > broń mnie panieborze przed takim rycerzem
              >
              jaka księżniczka, taki rycerz suspicious
              • aankaa Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 10.08.25, 11:27
                big_grin
        • eliszka25 Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 09.08.25, 23:51
          🤣
    • zerlinda Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 10.08.25, 11:43
      Wszystko zawsze robisz byle jak tłumacząc się brakiem czasu?
      • nick_z_desperacji2 Re: Piszecie sobie a muzom? Odpuszczacie? 10.08.25, 15:14
        A to pierwszy raz? Przecież ona już raz w ogóle nie chciała podchodzić do egzaminu, bo nie miała czasu i "stać ją na więcej niz 3".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka