Dodaj do ulubionych

Kosmetyk apteczny z Wloch

19.09.25, 16:31

Polecalyscie tu coś, przypomnicie nazwę?
Obserwuj wątek
    • hasty Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 19.09.25, 16:32
      Trochę widoczkiem i słońca!
    • lady.madrugada Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 19.09.25, 18:00
      W moim wątku polecana była tretinoina, ale w trzech aptekach rozkładali ręce, że bez recepty się nie da 🤷🏻‍♀️
      • hasty Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 19.09.25, 19:27
        Dziękuję, spróbuję może się da.
        • konstancja16 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 19.09.25, 22:33
          zachęcona wątkiem nabyłam. w Hiszpanii, gdzie funkcjonuje pod nazwą retirides jak poinformowała jakaś hiszpańska forumka i potwierdził wujek google. nie było łatwo, bo faktycznie teoretycznie na receptę, a w ogóle jakieś niedobory były. ale kupiłam ze trzy miesiące temu i przetestowałam. cudów nie ma.

          natomiast. równolegle (prawie równolegle, ze dwa miesiące później) nabyłam polecany przez inną forumkę japoński krem astalift. dwa nawet, na dzień i na noc. też nie obyło się bez przygód, bo akurat nie byłam w Japonii, zamówiłam online, musiałam cło dopłacić, drogo wyszło. mam jednak wrażenie, że wygładza, dodaje elastyczności skórze i w ogóle spodobał mi się ten krem. muszę teraz do Japonii polecieć po większy zapas. albo kolegę, który często tam bywa naciągnąć, żeby sprowadził większą ilość. ASTALIFT polecam.
          • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 19.09.25, 23:34
            od astalitfa jestem ja 🥷😛
            i nie musisz ani kupowac online ze swiata ani leciec do Japonii (ale gdyby to sluze adresami sklepow firmowych), w PL jest
            japanstore.pl/ gdzie jest calkiem niezla oferta

            akurat krem to ostatni etap nakladania, ale bardzo przyjemnosciowy 🙂
            podstawa jest galaretka i serum ( np in focus ale destiny tez jest swietny), do tego lotion i emulsja, oczywiscie krem pod oczy wart grzechu
            poza tym, swietna seria do wlosow, krem bb z spf 50
            • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 19.09.25, 23:48
              Który z tych kremów Astalift dostępnych na japanstore polecasz? Właśnie doczytałam, że zawierają astaksantynę, a ja właśnie zaczęłam ją brać doustnie!
              • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 19.09.25, 23:54
                zdecydowanie czerwona serie, czyli to co stoi na polce, to rozowe serum jest z serii 'rozjasniajacej' - uzywa wspoldomownik
              • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 19.09.25, 23:56
                pisalam wyzej, galaretka i serum to podstawa, do tego emulsja i krem pod oczy
                jesli lubisz i uzywasz to lotion, kremy sa do zakonczenia pielegnacji glownie dla suchej cery
                • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 00:06
                  A podkład? próbowałaś? Jak prezentują się kolory? Potrzebuję czegoś jasnego (ale nie bardzo jasnego), ale o żółtym/śmietankowym odcieniu, żadne pomarańcze i żadne róże.
                  • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 00:07
                    podklady nie, bo wiesz, ze ja rozowych tonow potrzebuje, ale krem bb jest swietny i maja w dwoch odcieniach, dziala jak podklad
                    • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 00:18
                      A odżywkę do włosów warto czy tylko nice to have?
                      • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 00:24
                        uzywamy calej serii czyli serum/odzywka/szampon i wlosy sa takie jak lubie czyli sliskojedwabiste, szampon/odzywka bardzo wydajne, serum mniej

                        ale tak, przyjemosc z uzywania jest nie do pobicia 😉

                        my juz tak chyba z 8 lat jestemy astaliftowi z przerwa na pandemia, jak byly przerwy w wysylkach
                        • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 01:24
                          No to zamówiłam. Najwyżej będę Cię przeklinać wink
                          • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 01:42
                            wezme to meznie na klate tongue_out
                            • taje Astalift 10.10.25, 13:41
                              mysiulek08 napisała:

                              > wezme to meznie na klate tongue_out
                              >

                              Przyszła przesyłka. Dowalili mi 30 euro cła, buu. Zaczęłam od galaretki - czy to normalne, że po użyciu twarz jest jakby zbrązowiona, czy za dużo użyłam? Jaką porcję się nakłada? I jak to połączyć z witaminą C - niby piszą, że galaretka na początek, ale bardziej mi pasuje najpierw witamina C, a potem galaretka. I jak z kremem z retinalem - co najpierw?
                              • mysiulek08 Re: Astalift 10.10.25, 15:05
                                skad Ci ten brąz wyszedl ? jak za duzo sie nalozy to owszem, przez chwile mozesz miec marchewkowy tongue_out odcien i troche lepka skore, ale po wmasowaniu/wklepaniu szybko przechodzi, szczegolnie jesli nakladasz na 'cos'

                                ilosc to zalezy wink ja na szpatulke (te zalączona) nabieram mniej wiecej 'wieksza kulke zielonego groszku', wspoldomwnik 'mniejszy orzech laskowy' tongue_out - jak dojdzie nowa dostawa (za kilka dni) to zrobie Ci fote

                                nasza kolejnosc nakladania, na noc, to
                                lotion
                                serum (astaliftowe z witC tez)
                                galareta
                                emulsja albo krem

                                wspodomownik obecnie uzywajacy tretynoiny, naklada galarete, zgodnie z zaleceniem Primuli smile, pol godziny po treto i chyba ten orzech laskowy jest wiekszy niz zwykle, bo opakowanie skonczylo sie szybciej niz zwykle 😤

                                rano, zwykle uzywam tylko lotion i galaretke

                                czyli my uzywamy 'na cos' a nie jako pierwsza warstwe i tak, jak pamietam, bylo na instruktazowym video astalifta - mycie- lotion- serum-galaretka-krem/emulsja ale to chyba 8lat temu bylo tongue_out

                                30euro???? matkobosko! nigdy nam przesylki ani z ebaya ani z hommi nie zatrzymali i oplat nie dolozyli, tzn jest info 'zatrzymane do kontroli' i zaraz 'zwolnione z kontroli' a jesli by byly oplaty celne to hommi je zwraca
                                • taje Re: Astalift 10.10.25, 15:29
                                  No cóż, ja zamawiałam z japanstore i liczyłam się z dodatkowymi opłatami, ale 30 euro, ech. Część to na pewno opłaty administracyjne za przeprocesowanie cła - u nas się z tym nie hamują, bo koszt pracy duży… Następnym razem (jeśli się polubimy z Astaliftem) będę zamawiać z innych sklepów.
                                  • mysiulek08 Re: Astalift 10.10.25, 15:41
                                    przy zakupach 'ze swiata' zawsze sie licze z oplatami granicznymi (mniej wiecej20- 25%wartosci) a oplaty administracyjne to stala stawka okolo 10zl ) ale jakosc przesylki z japonii sie bronia, moze dlatego, ze ems? i czas goni
                      • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 00:29
                        jest wersja travel set, sprobuj 🙂

                        japanstore.pl/od%C5%BCywki/astalift-fujifilm-scalp-focus-travel-set.html?
              • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 19.09.25, 23:59
                tez lykam, od dawna 🙂

                przetestowalismy kilka innych kosmetykow z astaksantyna ale zawsze pokornie wracamy do astalifta, gdzies mam opracowanie z fujifilm, jak znajde do podesle
                • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 00:08
                  znalazlam
                  asset.fujifilm.com/www/jp/files/2019-12/daf0766080ae2337e53165d945e7d470/ff_rd058_005_en.pdf
                  • apallosa Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 01:46
                    Witam taje i mysiulka08 takoż.
                    Taje- nie będziesz przekonać mysiulka08, tylko ceny na japanstore i ewentualnie samą siebie, ze tak późno odkrylas Astalifta.
                    Masz może kogoś w UK? Bo jest na brytyjskim ebayu babeczka, która sprzedaje kosmetyki Astalifta dużo taniej, niż w Polsce ( uprising61). Ja zawsze u niej kupuje święta trójce ( olejek do demakijażu, saszetki z galaretką i krem pod oczy) za śmieszną cenę w porównaniu z japanstore chociażby.
                    Serum destiny też mialam i krem BB też.
                    Szukam tretinoiny w UK i jakos nieszczególnie mogę znaleźć, używam serum olejkowego z retinolem 0.5, idzie do mnie też serum kwasowe AHA/ BHA .
                    Pozdrawiam z dyżuru nocnego spokojnego jak rzadko kiedy- Apa
                    • apallosa Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 01:47
                      Nie będziesz przeklinac- mialo byc.
                    • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 02:01
                      no wlasnie, uprising, ale ona jest faktycznie oporna do wysylek poza UK (coz, sama sobie problem zrobila, trzeba bylo na wiadomosci odpisywac) wiec faktycznie ktos by musial za łacznika robic

                      kiedys byla 'dywizja' astalifta na europe, bodajze w DE, niestety nie spisalam adresu z opakowania i juz pozniej na ten produkt nie trafilam - absolutnie cudowne serum z witC, pewnie jakas limitowana seria
                      • apallosa Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 02:39
                        Mysiulek08 - witam pięknie i nisko się kłaniam.
                        Jakoś z tymi serami z witaminą C dogadać się nie mogę, ściągają mi skórę okrutnie.
                        Co do uprising61 to musi mieć jakieś dojścia tajemne w Fujifilm, nie tak dawno temu kupiłam u niej jakoby ostatnią ,,święta trójcę " , a tu masz - za jakieś 10 dni miała następne.
                        Co do serum, to powoli przekonuje się do polskich kosmetyków Eveline i Miya, miałam już dwa opakowania, zużywam szybko ale chwalę sobie bardzo.
                        Zaliczyłam wtopę dziesięciolecia z podkładem, po znakomitym Everlasting Clarinsa zachciało mi się Bobbi Brown I zanabyłam,z tym że za jasny skurczybyk i teraz szukam ,, żółtka " żeby po zmieszaniu nadał się był na dyżury. No i chyba mam, taniutki ale żółty Eveline,,better than perfect". Zobaczę jutro...
                        • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 02:47
                          wlasnie to serum bylo idealne i kupowalam je u uprisig tongue_out i juz na takie nie trafilam

                          co jakis czas kupuje w ramach testow w hommi i finalnie konczy do rąk

                          a wlasnie, co rąk, to shiseido ultimune ma w serii GENIALNY absolutnie genialny krem do rąk! w ciagu 3dni ! wyciagnal mnie z koszmarnego przesuszenia z pekajaca skora, wspoldomownik ciagle walczacy z problemami na dloniach nie chce juz nic innego tongue_out
                          jedyna wada to.. cena...
                          • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 02:47
                            *jakies w hommi
                            • apallosa Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 03:06
                              Dobrze wiedzieć...
                              Co do kremów do rąk, to po ostatnim koszmarnym ataku egzemy postawiłam sama sobie diagnozę,mianowicie ...wypierd...ac z tej roboty szpagatami w podskokach. No i była to najlepsza decyzja.
                              Pani doktor sugerowała alergię na pyłki, a to była alergia na wariatkowo. Po zmianie pracy...jak ręką odjął. Nie pamiętam, co to egzema, co to koszmarna alergia na powiekach, no cisza i święty spokój jak rzadko kiedy.
                              Jedyny wtedy krem,jaki mnie ratował to był Shea cream Body Shop'u. Niedawno sprawdzałam ich stronę i trafił mnie szlag, bo już nie mają szczotek do włosów. Tyle dobrego, że nam jeszcze ichnia ,, paddle brush" I dodatkowo w Polsce mała szczotke podróżną.
                              Nie mam pojęcia, gdzie za lat kilka będę kupować szczotki do włosów?
                              • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 04:22
                                egzema ma czesto podloze stresowe wiec diagnoza byla sluszna 😘

                                przy Twoich wlosach potrzebujesz solidnych szczotek 🤣
                      • eliszka25 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 08:07
                        Ech, już się któryś raz przymierzam do tego astalifta, ale u nas nie do kupienia. No, teoretycznie kupić mogę, ale np. z USA i wtedy idzie ponad miesiąc (oddają kasę, jak nie dojdzie w 45 dni!). W żadnym szwajcarskim sklepie kupić się tego nie da, więc trzeba się bawić w cła i inne takie. Nawet bym i zaryzykowała, ale już od lat kupuję tylko kremy, które mogę wypróbować stacjonarnie. Próbowałam zdradzić mój krem, ale nigdy nie wyszło to na dobre i wracałam do niego. Jak przestaną go produkować albo „ulepszą” recepturę, to nie wiem, co zrobię.

                        Czy ten astalift jest bardzo nawilżający? Ale nie taki, że posmaruję się, a on momentalnie się wchłonie. Takie odpadają, bo muszę się smarować co pół godziny. Odpadają też kremy o konsystencji żelowej. Żaden z wypróbowanych o takiej konsystencji mi się nigdy nie sprawdził. Przymierzam się więc do tego astalifta jak pies do jeża. Z cłem to będzie napewno ponad 100 franków i jeśli będzie dobry, to spoko, ale jak pójdzie do rak, to już ciut drogo jednak.
                        • apallosa Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 12:49
                          Eliszko25- nie jestem takim ekspertem, jak Mysiulek08, ale może poradzę...
                          Od Astalift miałam zestaw dwóch kremów po 30 ml na dzień i na noc- one są odżywcze, tresciwe, świetne do suchej skóry. Czy stosujesz może pielęgnację kilkuetapowa, coś
                          a la koreańska? Bo ja tak, czyli najsampierw tonik , potem maseczka, jak sie wchlonie to serum, a potem krem, krem pod oczy takoz, a czasami jeszcze na wierzch olejek, tlusty krem, a nawet warstewke wazeliny.
                          Bardzo mi takie kombo służy, nic nigdy się nie zapycha....
                          Co do tłustych kremów, to u mnie sprawdzają się dwa: obydwa polskie: od chyba 30 lat już krem oliwkowy Ziaji i Egyptian miracle od Eveline.
                          Jesteś w Szwajcarii, czy próbowałaś Welede? Albo krem ostowy Scheller'a?
                          Daj znać proszę, co i jak...Apa
                          • eliszka25 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:34
                            Apallosa dziękuję za opis. Rano zwyczajnie nie mam czasu na pielęgnację wieloetapową. Potrzebny mi jest krem, który nałożony o 6 rano wytrzyma przynajmniej do 17. I nie może to być krem tłusty. Nawilżający, odżywczy, ale nie tłusty. Z wekedy próbowałam kilka kremów, ale żaden to nie było to. Nawet jeden mam aktualnie na noc, ale jednak nie. Chciałam znaleźć coś, co by mi zastąpiło riche creme z yves rocher, których aktualnie używam, bo wycofali się ze szwajcarskiego rynku i można kupować tylko online, co mnie wkurza. Niestety, szukam już dwa lata i nie znalazłam kremu, który mógłby je zastąpić.
                        • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 14:36
                          odkad uprising na ebayu sie na nas obrazila, kupuje w Japonii, hommi.jp, wysylaja ems na caly swiat, do nas dochodzi w ciagu 7-10 dni, przesylka jest gratis przy zakupach powyzej 15000 yenow ale przy asta to nie jest jakis wysoki pulap a jak malo brakuje to jakies krople do oczu (rohto ma dobre) albo krem do rak sie dolozy
                          nie ma wprawdzie oszalamiacego wyboru, ale to co uzywamy jest, sklep sprawdzony

                          co za do nawilzania, to zwykle uzywamy ( liczba mnoga gdyz wspoldomownik jest tez fanem i to on wyszukal w sieci kremiki 😛)
                          lotion
                          serum
                          galaretka
                          emulsja
                          ja jeszcze krem na noc

                          rano cera jest 'napita' 🙂

                          na dzien uzywam lotionu i galaretki, efekt jak wyzej, przez pierwsze tygodnie uzywania, z zachwytem sie po policzkach glaskalam 🤣😉

                          sprobuj moze na ebayu? mize akurat sfochowana uprising wysle do Ciebie? ma fajny zestaw z galaretka, kremem pod oczy i olejkiem do demakijazu, ktory nadaje sie tez do mycia bez makijazu
                          • pani.asma Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:26
                            Byłam w lecie w Japonii i nigdzie nie widziałam tych kremów

                            Cisza jak makiem zasiał ani reklam ani kremów w sklepach

                            Czy to jakiś towar „ japoński „ dla ludzi spoza Japonii ?
                            • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:37
                              nie, jak najbardziej to towar glownie dla japonii i azji,
                              www.astalift.com/
                              tyle ze nie jest to produkt drogeryjno-supermarketowy, ktory widac wszedzie, marka z gatunku 'niszowych' wiec pewnie dlatego nie widzialas, w tokio maja dwa sklepy firmowe
                              • pani.asma Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:53
                                No to musi być naprawdę bardzo niszową bo nawet na forach dla turystów gdzie ludzie się wymieniają rzeczami które można kupić w Japonii w tym kosmetyki czy jakieś Ekskluzywne noże czy coś takiego nic nie słyszałam o tej firmie
                                • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 17:33
                                  Na forach kosmetykowych na reddicie można coś znaleźć o Astalift, ale faktycznie dowiedziałam się o tej marce dopiero od Mysiulka. Ta astaksantyna brzmi ciekawie, zobaczymy czy się przekonam. Ja i tak dziennego i nocnego kremu nie zamierzam zmieniać, bo wreszcie znalazłam to, co na mnie świetnie działa, ale zamówiłam tę galaretkę i produkty do włosów, zobaczymy.
                                  • pani.asma Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 19:25
                                    ale po co ty to bierzesz i na co pomaga?
                                    • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 19:43
                                      pani.asma napisała:

                                      > ale po co ty to bierzesz i na co pomaga?

                                      Ale to do mnie to pytanie? Drzewko już się wypłaszczyło. więc nie widać. Ja astaksantynę biorę doustnie - dopiero od kilku tygodni zresztą, więc świeża sprawa. To jest antyoksydant naturalnie występujący np. w rybach morskich i badania potwierdzają, że ma bardzo dobry wpływ na skórę i oczy, podobno lepszy efekt antyoksydacyjny niż koenzym Q10. Zdania jeszcze nie mam, bo dopiero zaczęłam brać. Ale zainteresowałam się Astaliftem, kiedy przeczytałam, że w Astalifcie wykorzystują właśnie astaksantynę, a Mysiulek od lat poleca na forum.
                                      • pani.asma Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 20:01
                                        o nie slyszalam o tym, ale skad cie wzielo na takie cos? gdzie to sie kupuje?

                                        tran i omega-3 juz passe?
                                        • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 20:12
                                          Np. Bryan Johnson (gość od długowiecznosci) poleca Ale po raz pierwszy przeczytałam o astaksantynie chyba na X, bo followuję ludzi od suplementów i antiaging. Z góry mówię, że nie wiem, czy działa, ale badania są obiecujące, więc postanowiłam spróbować. Do dostania w różnych miejscach: jedno opakowanie kupiłam w sklepie online Life Extension, a drugie na niemieckim amazonie.
                                      • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 20:11
                                        nie tyle ryby, co glownie algi i krewetki a najlepsza jest z ... czilijskiej atacamy tongue_out (firma dziala od 22lat, produkuja dla przemyslu spozywczego/kosmetycznego/hodowli - lososie hodowane 'eko' sa karmione astaksantyna zeby miec dobry kolor tongue_out)
                        • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 15:53
                          www.ebay.com/itm/286764081381?

                          wysyla do Ciebie za 12funtow, jak za taki zestaw to dobra cena
                          i widze, ze w zestawie jest olejek w zelu, wiec to nie olejek do demakijazu tylko zel, ktory uzywam po prostu do mycia twarzy czy byl makijaz czy nie, swietna rzecz smile
                          • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:12
                            a tu jest calkiem dobry zestaw
                            www.ebay.com/itm/277324232031?
                          • eliszka25 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:21
                            Mysiulku, dzięki wielkie za odpowiedź. No właśnie co do galaretek i żeli jestem nieufna. Wszystko, czego do tej pory próbowałam i miało taką konsystencję było u mnie „za mało”. O ile wieczorem miałabym czas pobawić się w kilkuetapową pielęgnację, o tyle rano to absolutnie odpada. Wstaję o 5:25 żeby zdążyć wyszykować się do pracy i podrzucić chłopaków na pociąg. Nie będę wstawała godzinę czy pół godziny wcześniej, żeby nałożyć krem. U mnie musi być jeden porządny odżywczy krem, który nałożę po umyciu twarzy i mogę wychodzić. Czyli pewnie astalift niespecjalnie dla mnie.
                            • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:33
                              galaretka to nie zel, to wlasnie galaretka, i nie musisz wstawac pol godziny wczesniej, te wszystkie warstwy to ja nakladam ale wieczorem, wieczorem smile
                              rano zwykle tylko lotion i galaretka albo tylko krem albo tylko emulsja, po prostu rano nie mam nie tyle czasu co checi tongue_out

                              ten zestaw z dwoma kremami/galaretka i kremem pod oczy byly wlasnie dla Ciebie
                              czyli rano porcja galaretki i krem albo tylko albo to i to i juz
                              • eliszka25 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:43
                                Ja ogólnie nie mam cierpliwości nawet wieczorem, ale chyba pora zacząć robić coś więcej niż tylko nakładać krem. Galaretki się trochę „boję”. Wiem, że to nie to samo, co żel, ale jak do tej pory wszystko, co miało lekką konsystencję się u mnie nie sprawdziło. No i dodatkowo zniechęca mnie to, że nie mogę tego kupić „po ludzku”, tylko musiałabym kombinować. Ja bardzo tego nie lubię i szukam zastępnika moich kremów z yves rocher, bo wycofali się ze Szwajcarii i zakupy mogę robić tylko w ich sklepie internetowym. Może jestem dziwna, ale jestem klientem, który lubi obejrzeć, dotknąć, powąchać, sprawdzić teksturę.
                                • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:51
                                  'po ludzku' tego sie kupic nie da, taki lajf tongue_out
                                  moim zdaniem, galaretka nie jest lekka, to dosc 'tresciwy' produkt, tyle, ze w postaci 'kremowej'

                                  zobacz czy masz u siebie nuxe, ich ciemnozielona seria calkiem dobrze sie sprawdziala w czasie pandemicznych brakow astalifta
                                  • eliszka25 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 17:01
                                    Ok, skoro treściwa, to brzmi lepiej. Niestety kombinacje z zakupem, to dla mnie duży minus. Cenowo u nas nie wychodzą wcale tak źle, bo średnio 100 CHF w przeliczeniu. Do zniesienia, ale kombinacje z zakupem odstraszają, przynajmniej mnie.

                                    Kosmetyki nuxe u nas chyba nie występują. W każdym razie ja je widuję tylko, gdy jedziemy na zakupy do Francji. Poszukam tych ciemnozielonych u nas, może są tylko ja nie znalazłam. Dziękuję.
                                    • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 17:07
                                      i do tego wydajna smile

                                      u nas sa w aptekach, wiec moze tam szukaj?

                                      www.douglas.ch/de/b/nuxe/ba619
                                      • eliszka25 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 17:16
                                        W aptekach nie widziałam. Douglas online, to wiem. Zaćmienie 😄
                                        • geez_louise Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 17:27
                                          Nikt z Twojej rodziny nie lata do Ciebie z Polski? Nuxe ma ostatnio duże regały w naszych sklepach bezcłowych aelia .
                                          • eliszka25 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 17:53
                                            No nikt nie lata. Jadą samochodem, jeśli już. Do nas nie ma tanich lotów ani nawet lotów bezpośrednich z Polski za bardzo nie ma. Poza tym różne kosmetyki sobie przywożę, jak jestem w Polsce, ale to nie są rzeczy, których używam codziennie i stale. Do takich muszę mieć łatwy dostęp, bez kombinacji, żeby kupić w każdej chwili, bo jak zapomnę przywieźć z Polski, to nie będę bez kremu przez pół roku.
                                            • geez_louise Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 18:21
                                              No tak, też nie lubię zdobywać rzeczy jak za komuny. Nie wiedziałam że nie latacie na tej trasie.
                                              • pani.asma Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 19:26
                                                ja lubie
                                              • eliszka25 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 20:59
                                                Nie latamy, bo nie ma sensownych połączeń.
                                  • eliszka25 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 17:02
                                    A nie, skłamałam. Nuxe online mogę kupić.
                                    • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 17:07
                                      no mozesz smile
                                      • eliszka25 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 17:15
                                        Chodziło mi o to, że w szwajcarskim sklepie internetowym. Bez cła i innych ceregieli.
                                        • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 17:22
                                          i to mialam na mysli, troche tego mi tego u Ciebie znalazlo, wyzej nawet douglasa linkowalam
                                          ale i tak zerknij do aptek, moze jakies probki beda miec, u mnie zawsze cos dorzucali do zakupow

                                          polecam glownie te ciemnozielona/zielona serie
                                          www.notino.ch/nuxe/nuxuriance-ultra-anti-faltencreme-fur-trockene-haut/p-16297736/

                                          bo juz 'purpurowa' kompletnie mi nie podeszla
                                          • eliszka25 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 17:49
                                            Tak, internetowo nie ma problemu. Muszę zobaczyć, czy w stacjonarnym douglasie by mieli. Nie mam go nigdzie w pobliżu i bywam bardzo rzadko, więc się słabo orientuję, co tam stacjonarnie jest. Wreszcie otworzyli też pierwszego rossmanna w Szwajcarii, ale też daleko ode mnie i jeszcze nie byłam. Muszę obadać, co mają.
                        • pani.asma Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:34
                          Ciężko to znaleźć nawet w Japonii pomyśl sobie dlaczego

                          jak coś jest dobre o popularne to się robi mega dostępne
                          • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:40
                            wytlumaczylam ci juz asma, powtarzac nie zamierzam, tobie szczegolnie

                            a co znalezienia w japonii to jakims dziwnym trafem, wspoldomownik przytargal wlasnie z japonii spory zapas
                            • pani.asma Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:54
                              No ja nie pisze że nie ma tylko że nie rzuciło mi się nigdzie w oczy no ale ja nie szukałam

                              Więc jak najbardziej wierzę że ci mąż przywiózł jak go po to wysłałaś
              • pani.asma Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:24
                Co to jest i na co się bierze ?
            • pani.asma Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:32
              Porównując ceny
              Wiecie że ten filtr ( używam od dawna ) kosztuje w Japonii ok 20 PLN

              japanstore.pl/spf50/azjatyckie-kosmetyki-biore-kao-uv-aqua-rich-watery-essence-spf50-pa.html?search_query=Biore&results=313
              Ja muszę żyć z tą informacją więc was też obarczę
              • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 17:27
                Niezłe przebicie. Ale wszystkie znane mi i dostępne w Europie dobre filtry SPF 50 i tak nie kosztują 20 zł, tylko w okolicach od kilkanaście euro wzwyż, więc 80 zł można przeboleć. A co w tym Kao Biore jest wyjątkowego, że od lat używasz? Ja lubię Garniera, Ph Doctor (obecnie mój nr 1) i koreańskie Cell Fusion.
                • pani.asma Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 19:27
                  nic super wyjatkowego, znosny filtr na codzien, przestawilam sie jak mi wycofali moj inny ulubiony

                  ale robi sie coraz bardziej popularny w Europie z tego co widze wiec cos jest na rzeczy
            • konstancja16 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 21.09.25, 16:13
              dzięki. galaretkę też kupiłam. własnie z japanstore pl bo akurat bylam w PL. i własnie tu mnie ta niespodzianka spotkała, ze musiałam za dwa kremy 80 zł cła dopłacić. ale nie będę wydziwiać, bo warto było. jak tylko się nadaży okazja to poproszę kogoś kto bywa, żeby dokupił mi serum i inne cuda. bardzo fajnie działa.
              • apallosa Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 21.09.25, 16:22
                Konstancja16- w jakim kraju mieszkasz, o ile mogę się zapytać?
                Bo w japanstore jest drogo jak piorun.
                Możesz sprowadzić z UK? Bo właśnie wspomniana wyżej uprising61 ma na brytyjskim eBay' u ceny bardzo przystępne i zawsze u niej kupuje...
                Zgadzam się, galaretka jest świetna.
                • konstancja16 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 21.09.25, 17:33
                  dzięki, ja na ogół w Hiszpanii przebywam, ale kręcę się po całej EU (Francja, Niemcy, Polska i okolice). Z UK nie będę więcej ryzykować, kiedyś kupowałam regularnie biustonosze na bravissimo. potem przyszedł brexit i nie dość, że przesyłka szła z miesiąc to też cło mi przywalili. najprościej wydaje mi się jednak bezpośrednio w Japonii kupić przy okazji jakiejś podróży, mojej lub znajomych. Japonia strasznie modna ostatnio, ciągle ktoś tam lata. szkoda, że nie znałam Astalift dwa lata temu, byłam w Japonii, też wróciłam z zapasem kremów, ale nie był to Astalift.
              • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 21.09.25, 16:33
                jesli mieszkasz poza PL a np uprising na ebay bedzie sie fochowac z przesylka do Ciebie, to jest jeszcze hommi.jp wysylaja EMS i jeszcze mi sie nie zdarzylo, zeby celnicy przesylke od nich zatrzymali ale jakby co, to sklep gwarantuje zwrot oplat przy okazji 12% znizek
                • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 21.09.25, 16:53
                  Poszukałam i znalazłam jeszcze na buymejapan i japaniful. I to sporo taniej niż na japanstore sad

                  www.japaniful.com/en-lu/collections/brand/products/astalift-jelly-aquarysta-60g?variant=42056194556089

                  buymejapan.com/en-ie/collections/vendors?q=Astalift
                  • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 21.09.25, 16:57
                    to nastepnym razem kupisz taniej i juz tylko refill
                    • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 21.09.25, 18:03
                      NB, widzę, że oba te sklepy wysyłają też do Chile.
                      • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 21.09.25, 20:54
                        pytanie za ile? czym? (bo jesli kurier to odpada) i ile czasu 'idzie'przesylka
                        te akurat mi w oczy 'nie weszly' a inne odpadly z w/w powodow

                        z hommi mam ems gratis i w ciagu 7-10dni
                        • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 21.09.25, 21:04
                          Japaniful pokazuje do Santiago (nie wiedziałam jaką prowincję wybrać) EMS Shipping - Expedited|Trackable|Insured (2 -7 working days) €66,99 (dużo...)

                          A Buymyjapan: South America - 10 to 20 days, Japan Post Standard - $9.90 USD.
                          • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 21.09.25, 21:39
                            20dni to utopia przy zwyklej przesylce
                            a 70euro to jest niemal refill 60g galaretki

                            dzieki, ze Ci sie chcialo sprawdzac
    • geez_louise Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:08
      Te kremy z różnymi stężeniami tretinoiny przywiozłam sobie z Egiptu. Tam w miejscowościach turystycznych są punkty apteczne w których żadne recepty nie obowiązują, można kupić wszystko.

      Kupiłam kremy pod nazwą Acretin.
      • pani.asma Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:27
        W Egipcie to bym mega uważała co kupuje a raczej nic nie kupowała
        Szczególnie w punkcie
        • geez_louise Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:53
          Najlepiej tam w ogóle nie jedź, bo tam nie tylko są punkty ale i wszelkie figury geometryczne i bryły. Nerwicy lękowej byś dostałoś.
          • pani.asma Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 16:55
            Bez przesady no Retinol nie jest taki drogi żeby ryzykować swoim zdrowiem i kupować jakieś kosmetyki w Afryce no ludzie

            Nie możesz iść do lekarza i wziąć na tą receptę i po prostu sobie najzwyczajniej świecie kupić w aptece

            • geez_louise Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 17:00
              No proszę, idź do lekarza, weź receptę na tretinoinę i kup ją w polskiej aptece, a potem nam wrzuć zdjęcie paragonu, żeby pokazać jakie to łatwe 🤣
              • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 18:17
                A czy to nie jest tak, że w Polsce chyba nie ma już tretinoiny, nawet na receptę??
                • geez_louise Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 18:23
                  Teraz jeszcze trwają prace o zakazanie retinolu i pochodnych w kosmetykach drogeryjnych. Coś czuję, że za kilka lat będę zawsze wybierać kraj na wyjazd wakacyjny pod kątem zakupów kosmetycznych.
                  • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 18:32
                    To jakiś absurd. Jest jeden składnik, który działa - i wszyscy się tu zgadzają - i akurat trwają prace nad zakazaniem użycia go w kosmetykach drogeryjnych… Brawo EU.
                    • mysiulek08 Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 18:52
                      zawsze moge wam wysylac wink tylko, ze drogo bedzie tongue_out
                      u nas wprawdzie tretinoida na recepte ale typu 'simple' wiec 'w mojej' wiejskiej aptece kupuje bez problemu
                      sa chyba trzy stezenia
                  • apallosa Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 18:46
                    Geez_louise- słyszałam o tym i wznoszą modły do wszystkich Świętych, aby sie ta upiorna wizja nie ziscila.
                    Już i tak szukam tretinoiny w UK i chyba źle szukam, bo znaleźć nie mogę.
                  • snakelilith Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 20:08
                    geez_louise napisała:

                    > Teraz jeszcze trwają prace o zakazanie retinolu i pochodnych w kosmetykach drog
                    > eryjnych.

                    To już jest chyba zaklepane. Nowa regulacja mówi, że w kosmetykach do twarzy maksymalnie 0,3% retinolu, do ciała 0,05%. To oznacza, że popularne stężenia 0,5% i 1% nie będą już sprzedawane. To obowiązuje od 2026 roku. Do tego czasu może być, że producenci nie będą już produkować wyższej stężonych kosmetyków i sprzedawać tylko stare zapasy.
                    • apallosa Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 20:25
                      Snake- no błagam...powiedz,ze żartujesz?
                      To dyrektywa unijna ? Bo jeżeli tak, to chociaż my z Norwegia, Szwajcarią i Islandią jakoś przezyjemy...
                      A jeżeli do tego wariactwa dołączy cała Europa, to ja wyjdę z siebie.
                      • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 20:36
                        Nie dyrektywa, tylko, gorzej, rozporządzenie. Doczytałam, że zakaz ma dotyczyć tylko trzech substancji: Retinolu, Retinyl Acetate i Retinyl Palmitate. Maksymalne dozwolone stężenie tych substancji to 0,05 % w balsamach do ciała (body lotions) i 0,3 % we wszystkich innych produktach typu leave-on (np. kremy na twarz) i rinse-off. Nie powinno to dotyczyć retinalu czy retoinoate.
              • pani.asma Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 19:20
                no nie mowcie ze ematka nie ma znajomego lekarza ktory podsuwa jej recepty na co chce???
                szok
                • taje Re: Kosmetyk apteczny z Wloch 20.09.25, 19:24
                  Ja nie mam. Ale problem w tym, że słyszałam - czy ktoś to zweryfikuje pls - że od kilku dobrych lat tretinoiny nie można kupić w polskich aptekach, nawet na receptę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka