emkert
16.10.25, 19:32
Jakiś czas temu pisałam post forum.gazeta.pl/forum/w,567,178990091,178990091,Diagnoza_przez_meke_help.html Mam wyniki ADIR, psycholog konsultował się z psychiatrą, w ogóle działają w teamie (jakby ktoś potrzebował namiary na Lublin to służę) i cóż spectrum (dawniej aspi). Wszystkie kryteria badawcze mniej lub bardziej wypełnione. Teraz czeka nas rozmowa z psychiatrą potem poradnia, szkoła etc.
Czyli kamień z serca, przynajmniej dla mnie. Wiem na czym stoję, mam wskazówki etc.
I teraz maż, a tata dziecka. Otóż nie zgadza się z diagnozą. Uważa, że obraz dziecka jest nieprawdziwy, bo ADIR opiera się na słowach rodzica, a na pytania odpowiadałam tylko ja (kwestie czysto techniczne) i wg męża, przedstawiłam subiektywną narrację. Dodam, że maż sam jest wg mnie wysoko funkcjonującym aspergerowcem (podobnie jego matka i dziadek). A ja odpowiadałam na pytania najrzetelniej jak umiałam, nawet jeśli było to krępujące, czy bolesne. Poradźcie, czy zrobić drugi test ale wypełniony przez męża?