Dodaj do ulubionych

Sprzątanie szafy

03.11.25, 12:28
Dojrzałam wreszcie do tego, żeby wywalić ciuchy sprzed 10 lat co odchudzi mi szafę co najmniej o połowę, dzięki czemu wszystko będę miała ładnie poukładane.
Jak to zrobić, w sensie poukładać to ja wiem. Tylko się nie mogę za to zabrać. Właśnie się złapałam na tym, że przyszło mi do głowy, żeby kuchnię ogarnąć, kawę zrobić, kolejną, pojechać do paczkomatubig_grin
Jak sobie uprzyjemnić to sprzątanie? A właściwie wielką rewolucję szafową?
Jak się motywujecie?

ps. ja naprawdę muszę to zrobić bo doszłam do etapu, w którym wyciągam i w kółko noszę tylko to co jest łatwe do wyjęcia
Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 12:32
      Zaplanuj sobie uporządkowanie papierów w biurku albo biblioteki, to wtedy w ramach prokrastynacji posprzątasz szafę.
      • bywalec.hoteli Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 12:45
        hehe, dobre
      • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 12:58
        papiery, jesu, nie! big_grin
        szafa lepsza, zdecydowanie
        • madame_edith Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:04
          Bez kitu to jest najlepsza rada w tym wątku 😀
          • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:13
            Zwłaszcza, że zdążyłam już załatwić paczkomat i właśnie siedzę z kawą na ematcebig_grin
        • ib_k Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:35
          pade napisała:

          > papiery, jesu, nie! big_grin
          > szafa lepsza, zdecydowanie

          A widzisz, i już jesteś zmotywowana🤭
      • kocynder Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 14:42
        Z biblioteką to bardzo, bardzo niedobry pomysł... Wiem z autopsji! Ile razy biorę się za sprzątanie tyle razy kończy się na błogim czytaniu przez cały dzień jakiejś książki, którą nawet nie pamiętałam że ją mam... Ale fakt, przyjemne to jest. Tylko mało efektywne, zarówno w kwestii szafy jak i porządku na regale z książkami.
        • danaide2.0 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 15:09
          Ja po ostatnich porządkach nie mogłam wczoraj znaleźć opowiadań SIngera, więc uznałam że Oe ma podobną grubość i prawie skończyłam "Zerwać pąki, zabić dzieci".
        • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 16:01
          Papiery, chociaż ich bardzo, ale to bardzo nie lubię to jeszcze nic. Mam taką szafę z przydasiami. Rany boskie, jak ja nie znoszę tam sprzątać!
          • kocynder Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 16:41
            Przydasie mają tę samą wadę co książki: jak się zaczyna w nich sprzątać, to się natychmiast okazuje, że o! Właśnie TO mi było potrzebne, żeby... I z czystym sumi8eniem przechodzi do wykorzystania przydasia. Acz, niestety, to równie mało efektywna metoda jak w przypadku książek... Za to przyjemna.
            • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 16:55
              Dokładnie. Po sprzątaniu okazuje się, że właściwie niczego nie wyrzuciłam, tylko większy ład jest, nic więcej.
    • kura17 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 12:34
      ja zawsze takie rzeczy robie z jakims malo absorbujacym filmem w tle ...
      • novembre Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:40
        Ja z mloda wlaczamy Mamma mia. Spiewamy, wyglupiamy sie i robimy co trzeba.
    • kamin Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 12:36
      Jadąc do paczkomatu zabierz rzeczy z szafy do odesłania.
    • mizantropka_20 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 12:41
      Wyrzucam wszystko, rozkładam gdzie się da. Pierwsze wraca do szafy to, co jest w miarę nowe, dobrze się w tym czymś czuje, stanowi niezbędny element stylizacji. To co zostanie rozdzielam na kupki pt. "może", "raczej nie", "na pewno nie". Potem zajmuję się czymś innym. Następnie rozdzielam z kupki "może" i "raczej nie" na do szafy i do oddania. Kupka "na pewno nie" jest rozdzielana wg kryterium zużycia na "do oddania" i "na śmietnik". Nadmieniam, że czyszczenie szafy staram się rozbić nie rzadziej niż raz ba dwa lata w związku z czym nie mam nieprzebranych zwałów ciuchów.
      • mizantropka_20 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 12:49
        Oj, chyba napisałam nie na temat. W celu umilenia czystki szafowej słucham audiobooka lub podcastu, a serce roście w miarę "malenia" kupek.
      • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:04
        mizantropka_20 napisała:

        > Wyrzucam wszystko, rozkładam gdzie się da. Pierwsze wraca do szafy to, co jest
        > w miarę nowe, dobrze się w tym czymś czuje, stanowi niezbędny element stylizacj
        > i. To co zostanie rozdzielam na kupki pt. "może", "raczej nie", "na pewno nie".
        > Potem zajmuję się czymś innym. Następnie rozdzielam z kupki "może" i "raczej n
        > ie" na do szafy i do oddania. Kupka "na pewno nie" jest rozdzielana wg kryteriu
        > m zużycia na "do oddania" i "na śmietnik". Nadmieniam, że czyszczenie szafy sta
        > ram się rozbić nie rzadziej niż raz ba dwa lata w związku z czym nie mam nieprz
        > ebranych zwałów ciuchów.
        >

        Znam metodę, stosuję, tylko jakoś mojej szafy ona nie dotyczybig_grin Zużytych ciuchów nie mam, a z resztą nie potrafiłam się rozstać. Ale mam nadzieję, że tym razem się udasmile
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 14:07
          Skoro ciuchy nie są zużyte i je lubisz, to czemu chcesz się ich pozbywać?
          Tylko dlatego, że maja 10 lat?
          No i co z tego, że tyle mają?
          Może lepiej przestań kupować nowe i poczekaj, aż te się zużyją?
          Będzie lepiej i dla środowiska, i dla twojego portfela.
          • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 14:34
            mamtrzykotyidwato5 napisała:

            > Skoro ciuchy nie są zużyte i je lubisz, to czemu chcesz się ich pozbywać?
            > Tylko dlatego, że maja 10 lat?
            > No i co z tego, że tyle mają?
            > Może lepiej przestań kupować nowe i poczekaj, aż te się zużyją?
            > Będzie lepiej i dla środowiska, i dla twojego portfela.

            Tak, wiem, że to nieekologiczne.
            Tyle, że tamte ciuchy to tamta ja. Nie wiem czy rozumiesz co mam na myśli. Ja nie tylko sprzątam szafę.
            • danaide2.0 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 15:13
              O, czasami też takie mentalne czystki robiłam, a potem wychodziło, że aż tak się nie zmieniłam i może w kilku wypadkach zanadto się pośpieszyłam!
              • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 15:59
                Dlatego jestem cwana i część idzie do kartonówbig_grin
                Za jakiś czas, jak mnie znowu najdzie, zrobię kolejną czystkę.
            • trampki-w-kwiatki Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 16:54
              pade napisała:

              > Tyle, że tamte ciuchy to tamta ja. Nie wiem czy rozumiesz co mam na myśli. Ja n
              > ie tylko sprzątam szafę.

              Ja rozumiem! Ale w tych okolicznościach tym lepiej idzie mi wyrzucanie rzeczy. Nie chcę ciągnąć za sobą jakichś wspomnień z nimi związanych.
              • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:03
                trampki-w-kwiatki napisała:

                > pade napisała:
                >
                > > Tyle, że tamte ciuchy to tamta ja. Nie wiem czy rozumiesz co mam na myśli
                > . Ja n
                > > ie tylko sprzątam szafę.
                >
                > Ja rozumiem! Ale w tych okolicznościach tym lepiej idzie mi wyrzucanie rzeczy.
                > Nie chcę ciągnąć za sobą jakichś wspomnień z nimi związanych.

                Mnie tak średnio idzie, bo te wspomnienia nie są złe. Byłam wtedy jeszcze "piękna i młoda"smile I wciąż mi po głowie kołacze "jeszcze schudniesz, nie wyrzucaj". Szlagbig_grin
                • aankaa Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:13
                  I wciąż mi po głowie kołacze "jeszcze schudniesz, nie wyrzucaj". Szlag

                  siostro!
                  • trampki-w-kwiatki Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:26
                    Aaaa! To jak tak to bym nie wyrzucała tylko wyniosła do piwnicy, gdybym ją miała. Ja też mam ciuchy typu "jeszcze schudniesz" na górze szafy 🤣
                    • danaide2.0 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 23:13
                      No ładnie, jak ostatnio przyznałam, że mi w piwnicy mole zjadły płaszcz, zostałam skrytykowana.
                      Może nie o piwnicę idzie, tylko o tę konkretną sztukę odzieży?
                      • trampki-w-kwiatki Re: Sprzątanie szafy 04.11.25, 11:16
                        Są piwnice i piwnice, niektórzy mają w domu ogrzewaną przestrzeń, gdzie można spokojnie spędzić czas a niektórzy wilgotne lochy.
      • princy-mincy Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 14:28
        U mnie wyrzucenie wszystkiego spowodowałoby przytłoczenie i porzucenie zadania.
    • smoczy_plomien Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 12:49
      Puść sobie audiobooka w tle smile

      U mnie poszło zaskakująco szybko, a też nie lubię takich zadań. Wyjęłam wszystko i jeśli nosiłam to co najmniej raz w ciągu ostatniego roku to wracało do szafy. Jeśli nie założyłam czegoś w ostatnim roku* to:
      - jeśli ma jakąkolwiek wadę - do śmieci
      - pozostałe rzeczy do oddania na fundację, chyba że coś chodliwej marki albo jakiś inny rarytasik to na vinted.
      *nie wliczam sukni ślubnej i białej jedwabnej bluzki z ozdobnym metalowym guzem pod szyją.
      • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:08
        Wiesz co, napisałaś istotną rzecz. Mam sporo "coś wartych" ciuchów, sprzedawać na Vinted mi się nie chce bo jest ich za dużo, a poza tym mam jakiś uraz po sprzedawaniu ubrań swoich dzieci na Allegro. To była po prostu praca a nie tylko robienie zdjęć. I teraz obawiam się tego samego. Że okaże się, iż kupka "ciuchy jak nowe, albo nowe z metką, na które na pewno znalazłby się chętny" będzie duża. I nie będę wiedziała, a właściwie już nie wiem, co z tym zrobić.
        • simply_z Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:13
          Mozesz dac do pszoka, ja tak najczesciej robie.
        • danaide2.0 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:18
          A nie masz jakiegoś dziecka, które chciało by się pobawić w sprzedawanie twoich ciuchów na vinted, kasa będzie dla niego?
          • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:21
            Proponowałam nie raz, ale nie bardzo chcieli. Spróbuję jeszcze raz namówić, bo szkoda mi wywalić te rzeczy na śmietnik i właśnie dlatego nadal są w mojej szafie.
            • 35wcieniu Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:23
              Jak w dobrym stanie to do pudła, do paczkomatu i po sprawie, po co się z tym bujać jak nie zależy ci na sprzedaży.
            • simply_z Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 14:19
              U mnie moja bratanica sprzedawala ale moje ciuchy jakos nie szly big_grin, a teraz juz jej sie nie chce.
            • kurt.wallander Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 21:26
              pade napisała:

              > Proponowałam nie raz, ale nie bardzo chcieli. Spróbuję jeszcze raz namówić, bo
              > szkoda mi wywalić te rzeczy na śmietnik i właśnie dlatego nadal są w mojej szaf
              > ie.

              A nie masz w PSZOKu miejsca, w którym mozna zostawić dobre jeszcze rzeczy? U mnie jest cos takiego i dodatkowo, w innym miejscu, ciuchodzielnia.
              • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 21:43
                Nie wiem, nigdy nic nie oddawałam do Pszoku, zorientuję się.
        • aankaa Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 14:01
          kupka "ciuchy jak nowe, albo nowe z metką, na które na pewno znalazłby się chętny" będzie duża. I nie będę wiedziała, a właściwie już nie wiem, co z tym zrobić.

          ekozwroty Inpost <<
        • runny.babbit Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 15:27
          pade napisała:

          > Wiesz co, napisałaś istotną rzecz. Mam sporo "coś wartych" ciuchów, sprzedawać
          > na Vinted mi się nie chce bo jest ich za dużo, a poza tym mam jakiś uraz po spr
          > zedawaniu ubrań swoich dzieci na Allegro. To była po prostu praca a nie tylko r
          > obienie zdjęć. I teraz obawiam się tego samego. Że okaże się, iż kupka "ciuchy
          > jak nowe, albo nowe z metką, na które na pewno znalazłby się chętny" będzie duż
          > a. I nie będę wiedziała, a właściwie już nie wiem, co z tym zrobić.
          A nie możesz rozdać koleżankom? My tak zawsze robimy, gdy któraś pozbywa się rzeczy ogólnie fajnych i w dobrym stanie, które już nam jakoś nie pasują.
        • smoczy_plomien Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 15:50
          Nieee, musisz być bardziej restrykcyjna. Gdybym wszystko "jak nowe" itp. chciała wystawić to pewnie też by mnie prędzej zgon dosięgnął niż bym się tego pozbyła. To muszą być pewniaki do szybkiej sprzedaży, a nie jakieś pałowanie się z ciuchami fajnymi, ale jakich wiele. Z mojego sprzątania szafy do sprzedania wybrałam tylko dwie rzeczy: bluzeczkę Tommy Hilfiger z metką i spodnie narciarskie. Wszystko inne, co nadaje się do noszenia, choćby nie wiem jak fajne było, idzie do fundacji.
          • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 15:58
            Masz rację.
    • borsuczyca.klusek Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 12:50
      Czeka mnie to samo i jestem z podobnie zmotywowana 😅


      Chociaż wczoraj uprałam jeden płaszcz do wydania, więc można odhaczyć, że coś tam zaczęłam 🙄
    • conena Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 12:52
      jakbym miała cała szafę za jednym razem ogarnąć, to też bym wolała kolejną kawę wypić.

      ogarniaj półkami (albo jakimiś innymi podzbiorami). ja tak robię, bo to nie zajmuje za dużo czasu, a widoczny efekt motywuje. akurat wczoraj ogarnęłam półkę ze sportowymi rzeczami, typowo letnie poszły do worka próżniowego i na strych, jakieś nietakie od razu do torby do wywalenia, zostały tylko fajne na sezon zimowy.
      • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:11
        Po latach samych półek mam teraz prawie same drążki z wieszakami, a chcę mieć pół na pół, w tym szuflady. Mąż ma je dzisiaj kupić, więc nie mam wyjścia jak wywalić z szaf wszystko.
        • pepsi.only Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:34
          Aaaacha. No to nie masz wyjścia.
          Jak dochodzę do takiego momentu, że nie mam wyjścia, to nawet jak bardzo mi się nie chce, a muszę, to się biorę, i to robię, a motywacja sama się znajduje.
          A jak jeszcze wyliczę sobie, że przykładowo na jakiś etap mam XY czasu, no to uwierz - działa to jak złoto.

          Tyle, że wywalić z szafy to jedno. Ale wywalić, posegregować i ograniczyć ilość ubrań o połowę, to drugie.
          I nie wiem, czy tej selekcji nie zostawiłabym na etap, jak już będą drążki, półki i szuflady, bo wtedy po pierwsze zobaczysz ile masz realnie miejsca, a po drugie, po co robić podwójnie robotę i przeglądać ubrania zanim zanim szafa zostanie przebudowana. Po przebudowie segreguj, układaj, a resztę do oddania przeznacz /lub na śmietnik/.

          Upsss, wiem, nie o taką radę ci chodziło, przepraszam ... wink
          • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 14:32
            Właśnie dlatego wybrałam dzisiejszy dzień bo mam czas. Na starość tak mi się porobiło, że jakakolwiek presja działa na mnie demotywująco. Chałupa ogarnięta, obiad zrobiony wczoraj, mogę robić ile zechcę.
        • eva_evka Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 14:00
          pade napisała:

          > Po latach samych półek mam teraz prawie same drążki z wieszakami, a chcę mieć p
          > ół na pół, w tym szuflady. Mąż ma je dzisiaj kupić, więc nie mam wyjścia jak wy
          > walić z szaf wszystko.

          A masz tski wieszak na kółkach? Jesli tak, to wszystko ze srodka na ten wieszak, etapami i to co do noszenia z powrotem do szafy.
    • mava12 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:05
      >Jak się motywujecie?

      jak nie mogę znaleźć konkretnych skarpetek, koszulki czy czegoś tam, i to przed wyjściem z domu, to jestem wystarczająco zmotywowana.
      Bardziej ciekawi mnie co zrobisz z tą górą ciuchów sprzed 10 lat, bo ja właśnie takie mam, po ostatnich porządkach. Nie będę, na pewno, jechać do pszoku, ze 20 km w jedną stronę.
      • kk345 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:15
        Paczkomat InPost i po kłopocie
        • mava12 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:31
          >Paczkomat InPost i po kłopocie

          chcesz powiedzieć, że oni z przyjemnościa zagospodaruja moje stare gacie i dziurawe skarpety męża?
          • aankaa Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 14:10
            na początku trafiają do sortowni
            • mava12 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 14:44
              a propos sortowni...
              Od dawna zastanawiam się, czy nie lepiej jest zatrudnic więcej ludzi/podniesć im wynagrodzenie w tych sortowniach i niech tam trafiają nasze śmieci. Pracownicy sortowni DOSKONALE wiedzą co, gdzie, ma trafić. W przeciwieństwie do "zwykłego" człowieka, który materiałoznawstwa nie kończył.
              Kiedys był prosty podział, i prosty do ogarnięcia - szkło, papier i cała reszta. Teraz każe nam sie domyslać czy pojemnik po danonie ma trafić tu, czy tam. Za przeproszem, wuj mnie to obchodzi. Wolę dopłacić 1, 2 czy 5 zł/mies pracownikowi sortowni i niech on to ogarnie. Albowiem ja się na tym nie znam. Podobnie jak na wielu innych sprawach, w których "spuszczam się" na osoby wykształcone w tym kierunku. Nie będę sama naprawiać samochodu, czy chocby wymieniać oleju, bo sie na tym nie znam. Dlaczego "zwykłych" ludzi neka się takimi pierdołami, zamiast np. podnieść pensje pracownikom sortowni, którzy doskonale ogarniają temat?
              Np torebki po przyprawach. Mąż mówi "do zmieszanych" a ja nie jestem pewna. I g... mnie to powinno obchodzić.
              To podlega pod nekanie, a wszystko pt. "ekologia!". Z tym że ona już chyba dawno w krzywym lustrze jest.
              • danaide2.0 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 15:14
                Ogarnij, czy nie masz tam jakiegoś MSZOKu.
                • mava12 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 15:48
                  >Ogarnij, czy nie masz tam jakiegoś MSZOKu.

                  mam. 20 km od siebie. Nie bedę tam jeździc z dziurawą skarpetką.
                  MPszok najpblizszy działa tylko (!!!) w soboty, chyba przez 3 godz, i przyjmuje odpady elektryczne. Przy czym wielkośc nie może przekraczać 50cm, czyli zepsutego tv nie oddasz.
                  W dudzie mam taka segragację.
                  A potem zdziwko, że są śmieci w lasach...chociaż ja jeszcze (!) tam nie wyrzucam. Za to wyrzucam do zmieszanych, bez specjalnej krępacji.
                  • aankaa Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 15:58
                    MSZOK to mobilny PSZOK = u mnie co sobotę pojawia się na niedalekim skwerku
                    • mava12 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 16:44
                      toż właśnie opisałam, jak działa u mnie. Tylko w soboty, tylko przez 3 godz. i przymuje tylko odpady elektryczne, nie większe niż 50 cm.
                      Tak, jest to "mobilny" samochód typu kombi
                      • aankaa Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:18
                        nie doczytałam sad "mój" to kawał samochodu, nawet 2-drzwiowa lodówka się zmieści (tyle, że to akurat można bezboleśnie oddać bo jest firma, która sama przyjeżdża i odbiera)
              • runny.babbit Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 15:30
                Przecież nie o to chodzi żeby było ekologicznie tylko żeby władze miały pretekst do kolejnych podwyżek opłat za śmieci. " Bo tu mieszkańcy źle wrzucali śmieci, do niewłaściwego kontenera" i cyk, podwyżka dla całej spółdzielni/ wspólnoty.
                Jakby o ekologię chodziło, to przede wszystkim zaczęliby od producentów, żeby nie pakowali wszystkiego w kilka warstw plastiku.
              • kamin Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 15:42
                Przecież ty robisz tylko wstępne sortowanie. Po to, żeby czysty papier w koszu nie leżał z opakowaniem po jogurcie, bo już się nie bedzie do niczego nadawać. A dopiero w sortowni oddzielają to co nieprawidłwo zostało wrzucone, myją, dzielą na poszczególne rodzaje np. plastiku do przerobienia.
                • mava12 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 15:53
                  a CZEMU tego wszystkiego nie można tego zrobić w sortowni?
                  Kiedyś wyrzcało się osobno papier, szkło i resztę. To też było wstępne sortowanie. Jasne, przejrzyste, dla każdego. Komu to przeszkadzało?
                  dlaczego teraz sortowacz w sortowni robi to samo co ja, ale po wcześniejszym nękaniu mnie pt. kary za złe sortowanie?
                  • aankaa Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 16:00
                    po wcześniejszym nękaniu mnie pt. kary za złe sortowanie?

                    bo nie byłoby pretekstu do podnoszenia opłat za wywóz śmieci
    • hosta_73 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:10
      Puść sobie jakiś podcast. Niezbyt absorbujący bo przecież musisz skupić się na ciuchach, czasem przemyśleć itp.

      Odkąd mam dużą szafę przesuwną nie potrafię utrzymać w niej porządku na dłużej. W starej meblościance nie miałam tego problemu i porządkowanie, sortowanie ciuchów było nawet relaksujące. Teraz wręcz przeciwnie.
    • danaide2.0 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:13
      Paczkomat! Rany, znów muszę wyjść, dzięki.

      Rewolucji u mnie nie ma, jest ewolucja, a zmiana sezonu zawsze się przydaje do przejrzenia wieszaków.

      Dziecko czegoś nie chciało?
    • princy-mincy Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:20
      Puscic sobie fajny audiobook, podcast lub chociaz muzyke.
      Sama prace podzielic na kilka mniejszych etapow- w takim przypadku nie zostajesz z rozgrzebana szafa, gdy Ci sie odechce lub nagle bedziesz musiala zajac sie czyms innym.

      Ja robie tak, ze wyciagam jeden stosik z jednej polki. Przegladam kazda rzecz po kolei. To, co do szafy idzie do szafy. To co do wydania- od razu odkladam do worka/ kartonu.
      I czasem juz po dwoch polkach mam dosc i kontynuuje nastepnego lub kolejnego dnia.
    • pepsi.only Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:23
      Chyba nie potrafiłabym tak radykalnie wywalić zawartość szafy na podłogę, i segregować.

      Przegląd ubrań robię dwa-trzy razy do roku, przy okazji jak zmieniają się sezony- wtedy łatwiej wyselekcjonować te, które się zużyły przez sezon/są już niepotrzebne/nie podobają mi się i nosić nie będę/cały sezon letni ani razu nie założyłam na siebie, i reszta, którą dzielę na pół- noszę, i może będę jeszcze nosić, bo mogą przydać się.
      Czyli, krótko mówiąc, będąc na Twoim miejscu skupiłabym się dziś wyłącznie na ubraniach letnich. smile )))
      • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 14:30
        Wywalam na podłogę etapami, pierwsza szafa już prawie posegregowana. Zostały mi jeszcze dwie i dwa kartony, czyli 1/3 roboty za mną.
        Tyle, że koleżanki nie mogłabym zaprosić bo nie ma się jak ruszyć, poza tym, niektóre ciuchy przymierzam, czyli rozbieram się/ubieram, zmachałam się już trochę.
        Po robocie wanna z pianką jak nic.
        Nad tym co zrobić z tą rosnącą stertą pomyślę późniejbig_grin
        Dzięki za zmotywowanie mniesmile
        • snakelilith Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 18:54
          pade napisała:

          > Wywalam na podłogę etapami, pierwsza szafa już prawie posegregowana. Zostały mi
          > jeszcze dwie i dwa kartony, czyli 1/3 roboty za mną.

          Jak jesteś już w trakcie, to nie potrzebujesz więcej motywacji, ale następnym razem ubzduraj sobie, że zobaczyłaś koło szafy latającego mola odzieżowego i wyobraź sobie, jak robactwo zżera ci twoje drogie kaszmiry/jedwabie, czy ulubiony wełniany płaszcz.
          Nie tylko wszystko przejrzysz 3 razy z lewej i prawej strony, uporządkujesz, ułożysz i wywalisz niepotrzebne, ale rzeczy mniej noszone zapakujesz w worki ze szczelnymi klipsami, ponaklejasz czytelne etykiety i doperfumujesz szafę lawendą i drzewem cedrowym. Mi się zdarzyło. Moli nie było.
          • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:00
            Oki, dobry patentsmile
            Saszetki lawendowe wczoraj już zamówiłam. Będzie pachnąco.
            Ale kurczę, ile to jest roboty! Jeszcze z godzinę mi zejdzie, padnięta już jestem.
            No i powinnam wyrzucić jeszcze połowę, ale nie mogę. Mam takie śliczne bluzeczki z dekoltem halter z nieistniejącego już Esprit, w cudne, ale czasowo niemodne wzorki. Nie wywalę tego. Niech czekają w kartonach na lepsze czasysmile
            • aankaa Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:20
              masz piwnicę/strych? zanieś tam kartony. Głowę dam, że nie zajrzysz do nich przez następne kilka lat (bo, po prostu, o nich zapomnisz). Później wywalisz nie zaglądając do nich
              • snakelilith Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:44
                aankaa napisała:

                >Później wywalisz nie z
                > aglądając do nich
                >

                E tam. Tego lata założyłam na urlopie sweterek zabrany na mój pierwszy wyjazd prawie sto lat temu do Danii. Mieliśmy równy duński jubileusz, więc specjalnie wygrzebałam go z kartonu na samym dole szafy. Jasno szary w błyszczące srebrne pajetki, w których mieniło się słońce na plaży. wink
                Czasem fajnie jest wyciągnąć coś starego, chociażby po to, by się przekonać, że człowiek się w to jeszcze mieści.
              • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:51
                aankaa napisała:

                > masz piwnicę/strych? zanieś tam kartony. Głowę dam, że nie zajrzysz do nich prz
                > ez następne kilka lat (bo, po prostu, o nich zapomnisz). Później wywalisz nie z
                > aglądając do nich
                >
                Rany! Przypomniałaś mi, że tam też są kartony!big_grin
                Nie, nie, nie, nawet do nich nie zaglądam. Niech sobie leżą.
                Jak wyniosłam zimowe rzeczy w zeszłym roku, to ostatnio się zastanawiałam "czy ja nie miałam beżowego kożuszka z zary czy coś mi się ubzdurało?", a teraz wiem, że nie ubzdurało i wiem gdzie jestbig_grin
                Boże, jestem zakupoholiczkąbig_grin
            • snakelilith Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:37
              pade napisała:

              > Mam takie śliczne bluzeczk
              > i z dekoltem halter z nieistniejącego już Esprit, w cudne, ale czasowo niemodne
              > wzorki. Nie wywalę tego. Niech czekają w kartonach na lepsze czasysmile

              Trzymaj. Ja do dziś płaczę po Esprit, bo kupowałam u nich w ciemno bazowe ciuchy - t-shirty z dekoltami w łódkę, bluzki i spodnie, bo szyli na moją sylwetkę i rozmiar zawsze pasował. Do tego mieli często moje kolory wiosny - czyste akwamaryny, brzoskwinie i jasne zielenie, cholernie trudno znaleźć mi teraz zastępstwo.
              I mam od nich jeszcze w szafie ładną spódniczkę z gładkiej skóry, ale prawie dwa rozmiary mniejszą od aktualnego. W ślicznej, dłuższej linii A, a nie taką zwykłą, ołówkową. Zakupioną w połowie lat 90 tych. Nie mam dużej nadziei, że się w nią jeszcze zmieszczę, nie miałam nawet takich ambicji, zostawiłam po prostu z sentymentu, ale ostatnio coś chudnę i nagle mieszczę się w spodnie kupione trochę za ciasne, więc kto wie? Mam też punkowe rurki w czerwoną kratkę, również ciut już/jeszcze przyciasne, czekają na revival rurek, punka plus efekty basenu, czyli trzy gwiazdy betlejemskie na raz. wink.
              • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:44
                A Street One znasz? Oni też mają sporo bazowych ciuchów, w różnych kolorach, t-shirty w łódkę też były.
                • snakelilith Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 20:05
                  Znam, ale ich rzeczy były dla mnie zawsze trochę za ciasne w biuście i kolory mają bardziej standardowe, nie do końca moje klimaty. Zajrzeć do nich jednak mogę.
                  Przed Esprit kupowałam głównie w Mango i Tom Tailor, ale tam więcej musiałam mierzyć. Hallhubera też mi zamknęli, a ci mieli ładne wełniane płaszcze i klasyczne marynarki.
                  Ale coś tam na pewno znajdę. Ostatnio kupiłam nawet dwa t-shirty z łódkowym dekoltem w Tchibo i były naprawdę całkiem fajne. Szczególnie w relacji do przecenionej ceny.
                  • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 20:18
                    Skoro Esprit, Mango i Tom Tailor to mamy podobny gust i w Street One też coś znajdziesz. Mają część "przaśną", nie wiem jak to inaczej nazwać i bardziej jednokolorową, klasyczną. Jest też Studio One, to chyba ichni premium, nie wiem.
                    Kupiłam sobie u nich ostatnio t-shirty i bluzę polarową i jestem zadowolona.
                    • snakelilith Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 20:25
                      pade napisała:

                      > Skoro Esprit, Mango i Tom Tailor to mamy podobny gust i w Street One też coś zn
                      > ajdziesz.

                      Pooglądam. Jak na razie wybieram się do takiego większego centrum handlowego, by się zainspirować, może czymś nowym. Sklep Street One tam też mają.
                    • snakelilith Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 21:44
                      pade napisała:

                      > Skoro Esprit, Mango i Tom Tailor to mamy podobny gust i w Street One też coś zn
                      > ajdziesz.

                      No i stało się. Weszłam na stronę Street One, zameldowałam się jako member i zamówiłam krótką kurtkę-bluzę na wiosnę.
                      • pffpffpff Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 22:22
                        🤩
                      • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 23:28
                        Świetna!smile
                        • snakelilith Re: Sprzątanie szafy 04.11.25, 12:27
                          Ziuta jest winna, bo zaproponowałam jej wracający z przytupem styl preppy i doszło do mnie, że najlepiej się w nim w codzienności czuję i ta kurteczka da się kombinować z wieloma innymi wspomnieniami po Esprit z mojej szafy.
                      • danaide2.0 Re: Sprzątanie szafy 04.11.25, 11:02
                        Gumki przy rękawie i metalowe zamki przy kieszeniach to samo zuooo. No ale może modne, nie znam się.

                        Snejki jakby ktoś podmienił. Znów wspomnienia z Esprit zamiast nowości od Chloe!
            • danaide2.0 Re: Sprzątanie szafy 04.11.25, 11:13
              No I jest problem, pade. Dekolt halter chyba przeżywa renesans, a bluzeczki esprit widuję za ponad stówę w sklepach vintage celujących w młode dziewczyny (modele, które mi mówią: wtedy nie kupiłaś, teraz tym bardziej byś nie wzięła). Tymczasem kobiety w naszym wieku bardzo próbują siedzieć w trendach i słuchają stylistek z gatunku "wypada/nie wypada".

              Ostatnio postanowiłam przyjrzeć się paru polskim stylistkom/szafiarkom i cóż, najbardziej podobała mi się młodziutka dziewczyna - bo po prostu fajnie bawiła się modą. Oczywiście zapomniałam już która z nich to była.

              Mam nadzieję, że nie wywalisz za dużo!
    • lilia_tygrysia Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:48
      Zaprosić koleżankę. Pijecie kawkę, gadacie, Ty porządkujesz ubrania. W razie potrzeby pomaga Ci podjąć decyzję, co wywalić. Ale może nie będzie to potrzebne, sama obecność pomaga.
    • eva_evka Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 13:53
      Witaj w klubie. Ja zagraciłam też szafę ilością ubrań.
      Po remoncie tak mam ładnie na dole, że i na górze muszę ogarnąć.
      Robiłam to małymi krokami, codziennie jeden pion szafy, nie więcej. Podział na rzeczy: do wyrzucenia, do kontenera, vinted i do noszenia. P9tem to co zostało przejrzałam jeszcze raz. Mam teraz jak na zdjęciach: bluzka na wieszaku, 5cm przerwy, druga bluzka
    • geez_louise Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 14:27
      Oglądam rolki o sprzątaniu u hoardersow na zmianę z pańciami co organizują diory i ysl w biało/przezroczysto/złotych garderobach.

      Ostatnio wymyśliłam, że do ostatecznej organizacji szaf i garderób niezbędne mi są pudełka i wieszaki do kozaków oraz cztery przenośne drążki na kółkach na ubrania na wieszakach. A Ikea albo zamkniętą, albo tak zatłoczona że dojechać się nie da. Przez internet nie zamówię, bo chce do ikei!

      Wobec takich przeciwności losu zmuszona jestem nadal leżeć na kanapie i pisać na ematce.
      • trampki-w-kwiatki Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:28
        geez_louise napisała:

        > Wobec takich przeciwności losu zmuszona jestem nadal leżeć na kanapie i pisać n
        > a ematce.
        >
        🤣🤣🤣
      • pffpffpff Re: Sprzątanie szafy 04.11.25, 10:34
        Tylko dobrze zeskanuj
    • pffpffpff Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 15:38
      Audiobook.
      To podstawa.
      I telefon daleko.
    • shmu Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 18:20
      To moze zrob tak, ze za kazdym razem jak otwierasz szafe, wyjmujesz tylko jedna rzecz, ktorej nie uzywasz i wrzucasz do worka. To maly wysilek, a przerzedzisz szafe, i bedziesz miala juz mniej. Choc mysle, ze najdalej przy trzeciej rzeczy wezmiesz sie za to powaznie.

      Uwielbiam sprzatac szafy, ale na ogol przy trzeciej polce zaczynam podejmowac smielsze decyzje, co do wywalenia, bo mam juz dosyc. Z gory zakladam, ze pewne rzeczy zostaja w szafie, bo tak. Teraz czeka mnie przejrzenie bielizny i wrzucenie letnich rzeczy na gorne polki.
    • 3-mamuska Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:06
      Jak chcesz się pozbyć to wywal wszystko z szafy na lozko wtedy w ramach wielkiego stosu do ukldania będziesz szybciej skora do oddania.

      Druga metoda te rzeczy w ktorych chodzisz, po praniu układaj w pudlach az do momentu wyciągania z szafy. Jak przestaniesz wyciągać z szafy a zaczniesz z pudel wtedy reszte z szafy spakować i wynieść.
    • bei Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:32
      Wrzuć ulubione podcasty.
      • bei Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:35
        Tzn puść tak, by mieć dobry odsłuch w garderobie i zaczynasz od największej półki lub długiego drążka. Rob etapami, półki, szuflady, buty. W transzach łatwiej, nie zmęczysz się, i ńie zasypiesz workami do oddania czy sprzedania.
    • pade Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 19:56
      Skończyłam, zaraz idę pod prysznic. Następne takie sprzątanie chyba za 5 lat, albo jednak będę wyrzucać na bieżąco, bo czuję się jakbym 20 okien umyłabig_grin
      • trina45 Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 20:35
        Robie to 2 razy w roku , wywalam/sprzedaje cale wory ciuchow lub daje pacjentom...zauwazylam , ze niektore trzymam nie wiem dlaczego...teraz kupuje mniej i bardzo mnie to cieszy.Nie ma juz tak fajnych plaszczy , sweterkow i koszul w sprzedazy .Kiedys w zwyklym HM mozna bylo kupic angorowe sweterki.
    • al_sahra Re: Sprzątanie szafy 03.11.25, 22:46
      Ale Ci zazdroszczę! Zawsze takie porządkowanie ubrań było dla mnie atrakcyjnym zajęciem. Puszczałam sobie muzykę i systematycznie rozkładałam wszystko na trzy kupki (zatrzymać, oddać/sprzedać, wyrzucić). Jaka satysfakcja z pozbywania się niepotrzebnych rzeczy!

      Niestety stopniowo osiągnęłam stan, kiedy mam mało ubrań i wszystkie są ulubione, więc nie ma już szans na taką zabawę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka