Dodaj do ulubionych

Hit czy kit?

10.11.25, 23:39
Kolejny wątek zainspirowany wypowiedzią jednej z forumek. Pisze, że jej 16 latek nie posiada telefonu. Nastolatek bez telefonu - hit, czy kit? Nie wyobrażam sobie, aby moje nastoletnie dzieci nie posiadały telefonu, a one by pewnie wyprowadziły się do sierocińca, gdybyśmy im telefonów zabronili. Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • en10 Re: Hit czy kit? 10.11.25, 23:43
      Kit
    • bombowa.lajtova Re: Hit czy kit? 10.11.25, 23:43
      Może jest z jakiejś sekty.
      Syn ma Samsunga S24 Ultra. Nie będę na dziecku oszczędzała.
    • wirlan Re: Hit czy kit? 10.11.25, 23:49
      Tam chyba chodziło o drogę do i ze szkoły. I o to, że w szkole nie można mieć telefonów...
      • nastarana Re: Hit czy kit? 10.11.25, 23:56
        Nie, nie chodziło. Cytuję:

        „Mam dzieci w inkryminowanym wieku (13 i 16).
        Choćbym chciała, to nie mogę wydzwaniać, bo dzieci nie mają telefonów. W domu będą jak dotrą, czasem to jest 45 minut po zakończeniu lekcji, czasem 90, zależy od ruchu na mieście (o którym sami z góry nie wiedzą, jaki jest, więc skąd mają wiedzieć, kiedy wrócą?). No chyba że młodszy po lekcjach idzie do kumpla grać w MTG, to wtedy wróci jak się rozgrywka skończy (też nie do przewidzenia), ale o tym uprzedza dzień czy dwa wcześniej.”

        • hanusinamama Re: Hit czy kit? 11.11.25, 09:46
          Ło bosze...
          Ja też się choćbym chciała to nie dodzwonie się.
          Młoda ma wiecznie wyciszony...smile
    • princesswhitewolf Re: Hit czy kit? 10.11.25, 23:54
      A to jest jakis virral product by mogl byc hitem czy kitem?
      • nastarana Re: Hit czy kit? 10.11.25, 23:57
        Jezu Princess…Nie pisz, że nie rozumiesz co miałam na myśli i nie udawaj, że tak świetnie się znasz na języku polskim, bo i tak nikt w to nie uwierzy.
        • princesswhitewolf Re: Hit czy kit? 11.11.25, 00:26
          W j. polskim macie slowo hit? Ciekawe 😁

          • nastarana Re: Hit czy kit? 11.11.25, 00:29
            Żartujesz, czy na poważnie pytasz?
            • princesswhitewolf Re: Hit czy kit? 11.11.25, 00:35
              A ty tak zawsze z wszystkim sie indyczysz. No wyluuuuzuj juz bo pozno.
              • nastarana Re: Hit czy kit? 11.11.25, 00:37
                Moje poczucie humoru zasypia o 21.
                • princesswhitewolf Re: Hit czy kit? 11.11.25, 00:38
                  No to go nie budz juz dzis. Dobranoc xx
          • taje Re: Hit czy kit? 11.11.25, 00:31
            Nie da się ukryć. sjp.pwn.pl/slowniki/hit.html
            • princesswhitewolf Re: Hit czy kit? 11.11.25, 00:35
              Kit!
          • marzenka12 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 07:09
            princesswhitewolf napisała:

            > W j. polskim macie slowo hit? Ciekawe 😁
            >


            Pożyczyliśmy od angoli
          • pleszkazlasu Re: Hit czy kit? 11.11.25, 07:50
            A wy macie w angielskim słowo virral? Ciekawe 😀
        • hanusinamama Re: Hit czy kit? 11.11.25, 09:46
          Ona faktycznie nie rozumie.
    • kaki11 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 01:31
      Moim zdaniem, w dzisiejszych czasach zwyczajnie głupota, ze względu głównie na relacje dziecka, choć oczywiście domyślam się, że jeśli faktycznie któraś z pań tak napisała, będzie gotowa się wykłócać, że wcale nie. Cóż, pozwolę sobie niedowierzać.
    • bi_scotti Re: Hit czy kit? 11.11.25, 02:16
      Good read: www.theglobeandmail.com/life/parenting/article-teenagers-smartphones-screen-time-parenting/

      Plus ot taki sobie fact: Prince William has said none of his three children have phones, though it is a "tense issue". He has indicated that they discuss why it is not the right time for them to have phones.

      Wsrod znajomych majacych teenagers, telefonow nie maja dzieci jednego policjanta specjalizujacego sie w phone scams, 2 wspol-wlascicieli firemki kreaujacej computer games, kilkorga lekarzy, kilkorga psychologists & teachers. Zadne z owych dzieci nie wydaje sie cierpiec z powodu braku phones, no ale tez i zadne ze wspomnianych parents nie jest ematka big_grin Cheers.
      • ritual2019 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 07:12
        George ma dopiero 11 lat (reszta mlodsza) a nie 16. 16-latek to prawie dorosla osoba, w uk w wielu kwestiach tak traktowana.
        • nellamari Re: Hit czy kit? 11.11.25, 07:59
          Pytanie czy ta prawie dorosła 16 letnia osoba powinna mieć smartfona bez ograniczeń czy tez jakoś reglamentowany rodzicielsko, patrząc na skalę uzależnień i i głosy zdesperowanych rodziców 15/16/17 latków chcących całkowicie odciąć uzależnionego dzieciaka od jakiegokolwiek internetu.

          Zresztą być może należałoby rozciągnąć to na dorosłych, bo ostatnimi czasy ogarnia mnie lekkie przerażenie na drodze, kiedy obserwuję całkiem dorosłe panie i panów konsultujące srajphony (przyczepione do wentylatorów) w czasie jazdy.
          • ritual2019 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 08:51
            nellamari napisała:

            > Pytanie czy ta prawie dorosła 16 letnia osoba powinna mieć smartfona bez ograni
            > czeń czy tez jakoś reglamentowany rodzicielsko, patrząc na skalę uzależnień i i
            > głosy zdesperowanych rodziców 15/16/17 latków chcących całkowicie odciąć uzale
            > żnionego dzieciaka od jakiegokolwiek internetu.
            >
            W wieku 16-17 lat to na kontrole rodzicielska jest za pozno. To jest kwestia wychowania i zaufania.
            • nellamari Re: Hit czy kit? 11.11.25, 09:09
              Niby tak, ale to później to rodzice tego 16-17 latka wożą na odwyk / do psychiatryka / na terapię albo znoszą jego uzależnienie w domu. Nie mam statystyk pod ręką, ale problem uzależnienia od telefonu w tej właśnie grupie wiekowej istnieje i robi się coraz poważniejszy.

              Amnesty International właśnie się bije z TT, który wprowadza „depresyjne” algorytmy właśnie w tej grupie wiekowej, wiec osobiście nie spuszczalabym 16 latki / 16 latka z oka tak całkowicie.

              www.amnesty.fr/actualites/plongee-dans-l-algorithme-de-tiktok-france-rapport
              • ritual2019 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 09:35
                nellamari napisała:

                > Niby tak, ale to później to rodzice tego 16-17 latka wożą na odwyk / do psychia
                > tryka / na terapię albo znoszą jego uzależnienie w domu. Nie mam statystyk pod
                > ręką, ale problem uzależnienia od telefonu w tej właśnie grupie wiekowej istnie
                > je i robi się coraz poważniejszy.

                Problem roznego rodzaju uzaleznien Istnial zawsze i nie jest to nic nowego. To jest kwestia osobnicza.
                • nellamari Re: Hit czy kit? 11.11.25, 09:47
                  Osobnicza i ekspozycji. To samo możemy powiedzieć w sumie o alko i dragach.
                  • ritual2019 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 11:39
                    nellamari napisała:

                    > Osobnicza i ekspozycji. To samo możemy powiedzieć w sumie o alko i dragach.

                    Sa osoby bardziej sklonne do uzaleznienia sie poprostu.
          • bmtm Re: Hit czy kit? 11.11.25, 21:09
            Rodzice tych 15-17 latków mają dzisiaj średnio 40-48 lat. Większość sama pewnie była uzależniona od amigi, wczesnych komputerów pc i modemu internetowego.
            • nellamari Re: Hit czy kit? 12.11.25, 05:11
              Tak, amiga spała z nimi w łóżku, wczesne kompy chodziły do szkoły a modem miał 10GB transferu za friko.
      • pleszkazlasu Re: Hit czy kit? 11.11.25, 08:02
        bi_scotti napisała:

        > Good read: www.theglobeandmail.com/life/parenting/article-teenagers-smartphones-screen-time-parenting/
        >
        > Plus ot taki sobie fact: [i]Prince William has said none of his three children
        > have phones, though it is a "tense issue".

        Ja oczywiście jestem z pokolenia bez telefonów ( stacjonarnych też), ale przykład George’a jest zdeczko nietrafiony. No chyba że George wraca sam do domu, miewa odwoływane zajęcia pozalekcyjne lub zdarza mu się spontanicznie zostać u kolegi na granie?

        Z moich obserwacji w szkole wynika, że wśród 12-latków telefony mają głównie te dzieci, które dojeżdżają autobusem podmiejskim. Wśród 15-16-latków już wszystkie.
      • nick_z_desperacji2 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 15:56
        11-latek wożony wszędzie przez ochroniarzy, którego koledzy i rodzice kolegów są prześwietleni wzdłuż i wszerz, który spontanicznie może najwyżej smak zamawianych lodów jest raczej mało trafnym odniesieniem dla przeciętnego 16-latka.
    • nellamari Re: Hit czy kit? 11.11.25, 07:05
      Mieszkam we Francji i wcale mnie szokuje. W szkole mojego dziecka telefony są zabronione i mają je głównie Ci, którzy dojeżdżają podmiejskimi albo Ci, którym nie przeszkadza, że dzieciaki, że dzieciaki oglądają to, co chcą.

      Mogą je włączyć dopiero poza terenem szkoły, a jak nie to szybka konfiskata na 48h.
      Szkoła dla dzieci 10-15. W TV mówili, że prawdopodobnie to funkcjonowanie zostanie rozszerzone na licea.
      • marzenka12 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 07:08
        Dziecko z tamtego wątku w ogóle nie ma telefonu, a nie tylko w szkole
        • nellamari Re: Hit czy kit? 11.11.25, 07:12
          Nie czytałam tamtego wątku, tylko odpowiadam na post o nastolatkach 13 i 16 bez telefonu. 16 nie wiem, ale 13 latek bez telefonu mnie nie szokuje absolutnie.
          • marzenka12 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 07:15
            Odpowiadasz na post o nastolatkach bez telefonu a nie o nastolatkach bez telefonu w szkole
            • nellamari Re: Hit czy kit? 11.11.25, 07:17
              Nie szokuje mnie 13 latek bez telefonu - w szkole czy poza szkołą.
              Co do 16-latka mam wątpliwości.
              • marzenka12 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 07:29
                Jeszcze wyrzuć 13latka, bo nikt o niego nie pytał, zostaną same wątpliwości.


                Ja ich nie mam, obecnie 16 latek bez telefonu to dziwoląg
                • enaw11 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 07:37
                  Dziwoląg ? Jak już, to rzadkość.
                  • marzenka12 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 07:38
                    Dziwolag w oczach rówieśników. Odmieniec, piwniczak, creep
                    • pleszkazlasu Re: Hit czy kit? 11.11.25, 08:05
                      Jedli dziecko nie ma telefonu, bo rodzice mu nie pozwalają, to nie jest dziwolągiem w oczach rówieśników. Oni doskonale wiedzą, o co chodzi i mogą sobie oczywiście żartować czy się podśmiewać, ale nikt nie będzie go uważał za piwniczaka czy creepa.
                • nellamari Re: Hit czy kit? 11.11.25, 07:39


                  nastarana
                  Re: Hit czy kit?
                  10.11.25, 23:56
                  Nie, nie chodziło. Cytuję:

                  „Mam dzieci w inkryminowanym wieku (13 i 16).

                  Choćbym chciała, to nie mogę wydzwaniać, bo dzieci nie mają telefonów. W domu będą jak dotrą, czasem to jest 45 minut po zakończeniu lekcji, czasem 90, zależy od ruchu na mieście (o którym sami z góry nie wiedzą, jaki jest, więc skąd mają wiedzieć, kiedy wrócą?). No chyba że młodszy po lekcjach idzie do kumpla grać w MTG, to wtedy wróci jak się rozgrywka skończy (też nie do przewidzenia), ale o tym uprzedza dzień czy dwa wcześniej.”

                  I starter odnośnik do dzieci w liczbie mnogiej:

                  Nie wyobrażam sobie, aby moje nastoletnie dzieci nie posiadały telefonu, a one by pewnie wyprowadziły się do sierocińca, gdybyśmy im telefonów zabronili.


                  • marzenka12 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 08:29
                    Odpisujesz Nastaranej, ona nie pyta o 13 latka, wspomina tylko starszego
                    • nellamari Re: Hit czy kit? 11.11.25, 09:03
                      Dobra albo jesteś trollem, albo nie umiesz w czytanie.
                      • kk345 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 09:28
                        nellamari napisała:

                        > Dobra albo jesteś trollem, albo nie umiesz w czytanie.

                        Odpisujesz na post startowy, tam nie pada ani słowo o 13 latku
                        • nellamari Re: Hit czy kit? 11.11.25, 09:46
                          To bez znaczenia, bo post startowy jest uzupełniony postem wątkodajki kilka minut później, wiec mamy dodatkowe informacje, o co chodzi dokładnie.
                          • nastarana Re: Hit czy kit? 11.11.25, 13:02
                            Ja tylko zacytowałam post, który był inspiracją dla wątku. Przecież 13 i 16 to nie są moje dzieci…
    • kamin Re: Hit czy kit? 11.11.25, 08:03
      U nas syn dostał telefon w momencie gdy zaczął sam chodzić do szkoły i sam zostawać w domu. Dla naszego komfortu psychicznego.
      Ale nie pozwalamy do tej pory na korzystanie non stop- ma wyznaczony czas w weekendy na gierki czy filmiki.
    • jowita771 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 09:16
      Przykro mi, ale kit. To dziecko jest wykluczone. Można się wkurzać, mówić, że kiedyś dzieci nie miały i było dobrze, ale to nic nie zmieni.
      • hanusinamama Re: Hit czy kit? 11.11.25, 09:47
        Oczywiście, ze tak. Ludzie trzymają się kurczowo tego co było, świata który znali.
    • alpepe Re: Hit czy kit? 11.11.25, 09:32
      Dla mnie to jakiś kosmos. Nie musi być iphone, ale telefon w tym wieku to normalka.
    • malaperspektywa Re: Hit czy kit? 11.11.25, 09:38
      Kit. Rodzaj przemocy prowadzący nastolatka do wykluczenia społecznego.
    • katriel Re: Hit czy kit? 11.11.25, 11:17
      Hej, to o mnie i moim dziecku / moich dzieciach!
      Dodaję kontekst.

      Mój starszy syn nie ma telefonu, bo nie chce. Nie mówi, dlaczego nie chce, ale podejrzewam, że:

      1. Jego ojciec, którego kocha i podziwia, nie ma telefonu. (Ojciec nie ma, bo uważa, że telefon to smycz.)
      2. Nie miał do tej pory, a ma zespół Aspergera i bardzo nie lubi zmian.
      3. Ma ograniczoną potrzebę kontaktów społecznych (bo ma ZA), którą w pełni zaspokaja telefon stacjonarny (babcia) i email (koledzy).
      4. Boi się, że zgubi, nie chce czuć odpowiedzialności. (Kiedy miał 10-12 lat, notorycznie gubił rzeczy: strój na wf, pieniądze, czapki, rękawiczki itp. Wyrósł z tego, ale może się nadal czuć niepewnie.)

      Ja bym wolała, żeby on miał telefon, i pracuję nad tym. Ale nie jest to mój najważniejszy priorytet na ten moment, są inne deficyty do wyrównania. Zwłaszcza że tu akurat ojciec sabotuje.

      Co do komentarzy "jest dziwolągiem, jest wykluczony" - no tak. Jest dziwolągiem. Ma ZA, byłby dziwolągiem z telefonem czy bez. Wykluczony - kwestia definicji. Odprowadzałam go ostatnio na pociąg, jechał z kolegami ze szkoły na obóz naukowy. Miałam jakiś kłopot z parkomatem, więc kazałam mu iść na miejsce zbiórki, a sama dołączyłam parę minut później. Znalazłam go stojącego w samym środku kilkudziesięcioosobowej grupy młodzieży, pogrążonego w ożywionej rozmowie z trójką kolegów. Dla mnie to jest kolosalny postęp: pięć lat temu stałby pod ścianą, kilka metrów od grupy, z przerażeniem na twarzy i w słuchawkach budowlanych na uszach.

      Co do komentarza "rodzaj przemocy" - hm. Ale kto wobec kogo tę przemoc stosuje?
      • majenkirr Re: Hit czy kit? 11.11.25, 18:47
        Wybacz, ale to jednak całkiem inna od przeciętnej sytuacja.
        • katriel Re: Hit czy kit? 12.11.25, 01:26
          Ano inna. I co w związku z tym?

          (a) Nie powinnam była pisać w wątku Eulalii o kontrolowaniu, bo nasz przypadek jest niereprezentatywny? Nie zgadzam się. To znaczy zgadzam się, że jest niereprezentatywny, ale uważam, że mam takie samo prawo napisać jak to jest u nas, jak matki neurotypowych nastolatków. Zwłaszcza na co dzień że mój syn funkcjonuje podobnie jak koledzy: sam jeździ autobusem do szkoły i sam sobie radzi z sytuacjami typu "odwołali ostatnią lekcję" albo "autobus zmienił trasę". Mam nadzieję, że wątkodajka sama zauważy, że jesteśmy nietypowi, skoro piszę co innego niż większość, i weźmie na to poprawkę.

          (b) Nastarana nie powinna zakładać wątku inspirowanego naszym przypadkiem? Nie zgadzam się. Może nie jestem fanką "dziwujących się światu" wątków Nastaranej, ale uważam, że ma prawo je zakładać. Zwłaszcza że jasno pisze o inspiracji - nie dyskutujemy konkretnie sytuacji mojego syna, tylko abstrakcyjnego nastolatka bez telefonu.

          (c) Nie powinnam przedstawiać kontekstu, skoro to nie jest wątek o moim dziecku? Nie zgadzam się. Nastarana dała znać, skąd inspiracja, więc czytający wątek będą kojarzyć go z moim synem i być może oceniać go albo mnie jako matkę. Mam prawo wyjaśnić.
      • bmtm Re: Hit czy kit? 11.11.25, 20:42
        Jak dziecko obecnie może nie posiadać telefonu? Nie wyobrażam sobie.
        • katriel Re: Hit czy kit? 11.11.25, 21:50
          Masz kiepską wyobraźnię.
    • mocca25 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 11:46
      off top: jak ja się cieszę, że "za moich czasów" telefony komórkowe nie miały internetu (a nawet jak miały to raczej to była nietania impreza i dla dorosłych)
      • taje Re: Hit czy kit? 11.11.25, 12:04
        A ja wręcz przeciwnie. Bardzo się cieszę z rozwoju technologii - zamiast wielu gadżetów mam jeden telefon, w którym mam portfel, dostęp do banku, Kindle, GPS i różne inne ułatwienia.
        • mocca25 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 12:19
          Też się cieszę z rozwoju technologii, ale w sumie wolałabym miec 2 urządzenia: telefon i laptop (bank, kindle i inne ułatwienia) za to nie zastanawiac się czy, kiedy dawać smartfona, jak kontrolowac, jak chronić dziecko itd. (w sumie miałam to co wolałabym)

          p.s. my już starzy, ale moje dziecko nie miało własnego laptopa w pokoju do 14 roku zycia - był wspólny komputer w tzw dużym pokoju - mógł korzystac ile chce big_grin Ale w sumie stare czasy, wiem, że nie do przeniesienia w obecne.
        • snakelilith Re: Hit czy kit? 11.11.25, 12:32
          A ja się cieszę, że ciągle mam wybór, ale może być, że kiedyś digitalny terroryzm będzie obowiązkiem.
          Do tego czasu na pewno nie będą miała wszystkiego w telefonie.
          I owszem, technologia sporo ułatwia, ale ma także negatywne konsekwencje. Podobno kraje, które z dygitalizacją mocno parły, teraz powoli wycofują ją z niektórych dziedzin, jak np. edukacja. Gdy wszystko człowiekowi się ułatwi, to nie ma on często motywacji do nauki czegokolwiek, a nasze mózgi ciągle są przystosowane do analogowej rzeczywistości i na takiej się rozwijają najlepiej. Jak zabrać niektórym telefon, to są jak bezradne dzieci we mgle. Wszystko znika, łącznie z kompletną wiedzą o świecie i umiejętnością znalezienia drogi.
          Ale już powoli widzimy rozwarstwienie społeczeństwa. W elitarnych szkołach telefony są zabronione, w tych innych dzieci wiszą od rana do nocy na ogłupiającym tiktoku.
          Jak wracam czasem autobusem z basenu w godzinach wczesnopopołudniowych to widzę większość małolatów z głowami w smartfonach i wyobrażam sobie ich szkody w odcinku szyjnym kręgosłupa za 20-30 lat.
          • nellamari Re: Hit czy kit? 11.11.25, 18:27
            Ale już powoli widzimy rozwarstwienie społeczeństwa. W elitarnych szkołach telefony są zabronione, w tych innych dzieci wiszą od rana do nocy na ogłupiającym tiktoku.

            Niestety.
          • majenkirr Re: Hit czy kit? 11.11.25, 18:51
            snakelilith napisała:
            > A ja się cieszę, że ciągle mam wybór, ale może być, że kiedyś digitalny terroryzm będzie obowiązkiem.




            A nie trzeba było mieć telefonu do paszportu covidowego?
            U nas nawet żeby w Ikei coś oddać muszę mieć telefon przy du.pie.
            • mocca25 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 18:53
              A nie trzeba było mieć telefonu do paszportu covidowego?

              Nie
            • mocca25 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 19:21
              U nas nawet żeby w Ikei coś oddać muszę mieć telefon przy du.pie.

              Jesteś pewna?
              • majenkirr Re: Hit czy kit? 11.11.25, 19:23
                Tak.
                • mocca25 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 19:29


                  www.ikea.com/us/en/customer-service/returns-claims/return-policy/
                  • bmtm Re: Hit czy kit? 11.11.25, 21:07
                    Można nie mieć telefonu i internetu o ile ktoś wszystko za ciebie załątwia- przelewy, epuapy, myobywatel, sprawy medyczne, zawodowe itp,
                    • mocca25 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 21:12
                      Gdzie ja napisałam, że nie mam internetu, słoneczko?smile
      • nick_z_desperacji2 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 16:02
        a ja się nie cieszę, chociażby dlatego, że jak jestem w nieznanym mieście, to internet w telefonie jest gigantycznym ułatwieniem i bardzo żałuję, że go na pierwszym całkowicie samodzielnym wyjeździe za granicę nie miałam.
    • zerlinda Re: Hit czy kit? 11.11.25, 19:32
      Kit. Ale tutaj chodzi o dziecko z problemami, które samo nir chce, bo nie lubi zmian. No to jednak wolę dziecko przeciętne, że sprzętem jak wszyscy koledzy w jego wieku. Od technologii nie uciekniemy.
      • mocca25 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 19:36
        zerlinda napisała:

        Od technologii nie uciekniemy.

        off top - technologia to jest ogromy zbiór - z niego można wybieraćsmile
        • zerlinda Re: Hit czy kit? 11.11.25, 19:43
          Telefon teraz ma każdy, nawet moja 99 letnia babcia.
          • mocca25 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 20:21
            Nie każdy - stąd ta dyskusja
            • taje Re: Hit czy kit? 11.11.25, 20:23
              Brak telefonu u starszej osoby to wręcz zagrożenie życia i nie ma z czego się cieszyć.
              • mocca25 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 20:26
                ale kto się z czego cieszy?

                p.s do łask wracają telefony bez internetu - to też swiat technologii
            • nellamari Re: Hit czy kit? 11.11.25, 20:27
              No jak nie każdy jak każdy.

              www.culturepub.fr/?p=75165
              • mocca25 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 20:34
                Nie otwiera mi się
                • nellamari Re: Hit czy kit? 11.11.25, 20:38
                  No to Ci wysłałam drugie. Sorry, ze nie po polsku.
                  • taje Re: Hit czy kit? 11.11.25, 20:42
                    Telefon to medium. Kiedyś za młodu ja też tak chodziłam po ulicy z nosem w książce, nie widzę większej różnicy.
                    • snakelilith Re: Hit czy kit? 11.11.25, 20:47
                      taje napisała:

                      > Telefon to medium. Kiedyś za młodu ja też tak chodziłam po ulicy z nosem w ksią
                      > żce, nie widzę większej różnicy.
                      >

                      Dla ciebie medium, bo jesteś ciągle z analogowej generacji. Przecież ty jesteś 40 plus. Dla wielu młodszych od ciebie telefon to uzależnienie, bo wiszą na tym od dziecka. I nie, nie chodziły kiedy tabuny młodych po ulicach z nosami w książkach.
                    • nellamari Re: Hit czy kit? 11.11.25, 20:54
                      Różnica są statystyki uzależnionych oraz rodzinne i społeczne skutki uzależnień od sieci. Nie znam zbyt wielu odwyków psychiatrycznych, gdzie leczy się uzależnienie od książek wink
                  • mocca25 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 20:42
                    To video i ten link to jest to samo?
                    • nellamari Re: Hit czy kit? 11.11.25, 20:52
                      Tak, to leci w naszej TV z okazji halloween.
              • mocca25 Re: Hit czy kit? 11.11.25, 20:43
                p.s. ja mam telefon bez internetusmile
    • abria Re: Hit czy kit? 11.11.25, 21:11
      Kit to kupowanie dzieciom nowych ajfonów.
    • skumbrie Re: Hit czy kit? 12.11.25, 06:36
      Nie ma telefonu czy smartfona?
      Nastolatki bez smartfonów znam, bez komórki żadnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka