Dodaj do ulubionych

W imieniu Ziuty i za jej zgodą…

08.12.25, 21:12

Zakładam wątek z pytaniem.

5)Zadaj jedno interesujące cię pytanie, dowolnej forumowicze/forumowiczowi (byle nie "co na obiad”)

Mam pytanie do Andaby, zadawałam jej już wielokrotnie, ale nigdy nie odpowiadała.
Pisałaś, że czytasz dobre sagi rodzinne, lit kobiecą itd. Co z tego gatunku polecasz?

Wy możecie odpowiadać na pytanie zadane Andabie, ale przede wszystkim musicie wrzucić SWOJE pytanie do innej forumki.

Z poważaniem,
Nastarana
Obserwuj wątek
    • kocynder Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:17
      Pytanie do Wapahy: Ile masz lat, oprócz tego że 35? Dopuszczam odpowiedź na gazetową.
      Sag rodzinnych zdecydowanie nie czytam a w literaturze kobiecej zatrzymałam się gdzieś na etapie "Dumy i Uprzedzenia"... wink
      • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:24
        Ja mam 36. Nie jestem Wapaha wiec nie wiem czy to zgodne z regulaminem tego wątku?
      • condesa1 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 15:57
        Kocynder, czy my miałyśmy okazję pisać na privie koło 2017/8 roku?
        • kocynder Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 16:08
          Ja pod tym nickiem na forum od grudnia 2018. Być może wcześniej pod innym gadałyśmy? Do wcześniejszego szlag mi trafił hasło, i nie odzyskałam. Wydaje mi się, że kojarzę Cię z innego forum, nie emamy. smile
          • condesa1 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 17:56
            Tak, nie o emamę chodzi. I w grudniu dostalam info, że nie będziesz już funcjonować pod tym nikiem. A później nasz kontakt się urwałsad
            • kocynder Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:13
              smile
              Bywa.
              I fajnie jest się "trafić" po paru latach. smile
              • balladyna Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:17
                Fajniesmile
      • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 18:48
        kocynder napisała:

        > Pytanie do Wapahy: Ile masz lat, oprócz tego że 35? Dopuszczam odpowiedź na gaz
        > etową.

        >

        no 35 suspicious
    • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:23
      Nie znam sie na salach rodzinnych wiec nie odpowiem

      Mam pytanie do Rikiego, czy pokaże nagranie z kolonoskopii?
      • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:34
        Na saGach Marzenko. Dlaczego Riki miałby pokazywać nagrania z kolonoskopii?? Co mu się przydarzyło?
        • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:50
          Na sagach tez sie nie znam, przepraszam.
          Riki sobie zrobil kolonoskopię, jestem ciekawa jego wnetrza, czy widac karła z liberii?
          • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:52
            Moje myśli podążyły w zdrożną stronę🫣Myślałam, że może coś mu utkwiło.
            • balladyna Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 09:20
              Jakby utkwiło, to ta strona byłaby niedrożna
          • riki_i Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:53
            Nie pokażę, bo nie mam. Dają wynik opisowy.

            Ps. Ale schowałem w odbycie czerwone róże -specjalnie dla Ciebie Marzenko!
            • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 07:15
              Wzruszające 😊
    • primula.alpicola Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:25
      Pytanie do wapahy i do fgh05- jakie ostatecznie stroje wybrałyście?
      Najlepiej żeby odpowiedzi były ilustrowane Waszymi fotkami.
      • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 18:51
        primula.alpicola napisała:

        > Pytanie do wapahy i do fgh05- jakie ostatecznie stroje wybrałyście?
        > Najlepiej żeby odpowiedzi były ilustrowane Waszymi fotkami.


        ja jeszcze nie wybrałam- najpierw dokładny research - wniosek z niego jest taki, że "twojej" kiecki nie mogę znaleźć a masę stron przetrzepałam, jeśli znajdę podobną to jest jakieś "ale" : kiepski "letni" materiał, brzydki kolor, góra fajna a dół dopasowany a jak dół w "A" to góra na ramiączkach

        póki co przyszła pierwsza-fotki zaraz wrzucę w moim dziewiczym wątku jak się przekopię przez ten tutaj
    • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:35
      Ziuta! Wypowiedź się szybko, że mi udzieliłaś zgody na założenie wątku w Twoim imieniu, zapomniałam, że nie wolno imiennych wątków zakładać!
      • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:24
        Oświadczam, iż ja - Ziuta, udzieliłam zgody forumowiczce Nastaranej, aby założyła wątek w moim imieniu, z moim imieniem, więc jest to wątek trochę mój, nie imienny.

        Z poważaniem
        Piąta Ziuta
    • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:38
      Nie pytanie ale prosba do wapahy: czy moglabyd reanimowac Berge? Boze jaka Berga byla wspaniala! Te watki z rozmachem jak z Dynastii. Pamietam watki ze idzie na impreze gdzie bedzie rodzina krolewska, albo o tym ze syn sie dostał do Oxfordu, albo jak wszyscy faceci za nia szaleja. Dzis juz nie ma tak barwnych postaci jak ona ...

      To tak w związku z ponizszym. Przyznam, ze mnie to ucieszylo. Zeby tak jeszcze triss sie odnalazla to by bylo fajnie. Rzeczowa, sucha...obledna byla
      • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:39
        Możesz wyjaśnić? Co ma Wapaha wspólnego z Bergą?
        • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:47


          Juz juz odpowiadam


          A to juz nie do mnie pytanie tylko do autorki,: magnoliaa50_50. Mi sie tam wpis podobal, bo dal cien nadziei ze nasze wspaniale forumki wcale nie odeszly, ale sa tylko sa w cieniu.

          Moglaby sie ktoras poswiecic i potrollowac z klasa jak to kiedyś Berga potrafila... Eh to byly czasy

          O ty bys potrafila - poswiec sie dla sztuki moja kochana.... "Ja nie widziałem takiego spojrzenia zielonego....Nie dotykałem takiego blasku złotopszennego...."
          • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:48
            Eeeee Princess, wszystko ok? Przeczytałam dwa razy i nie rozumiem…
            • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:50
              Rozrysowac co wkleilamna zdjeciu?
              • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:52
                Poproszę!
                • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:54
                  To chyba ma cos wspólnego z teorią światów równoległych
                  • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:55
                    O i marzeka jest na tropie! 🧐
                • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:54
                  Syn zostawil kredki w szkole i co ja teraz zrobie?
                  • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:56
                    Dobra nie wnikam. Ta magnolia jest jakaś pier…nięta, więc i tak nie ważne.
                    • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:57
                      No poswiec sie dla dobra sprawy i badz Berga Reloaded II
                      • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty za jej zgodą… 08.12.25, 22:24
                        princesswhitewolf napisała:

                        > No poswiec sie dla dobra sprawy i badz Berga Reloaded II
                        Berga wiecznie żywa. Dzięki Ci Princessa, za trzeźwe spojrzenie na tych forach.
                        • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty za jej zgodą… 08.12.25, 23:12
                          Alez tu sie mozna fajnie bawic. W ogole mam chetke na watek o wojnie USA z Wenezuela i jak inne kraje Ameryki Pd moga byc wkrecone ale chyba pojde na Swiat slno mumsnet go zaloze bo oberwe tu od mysiulka wiec chyba nie. A ja lubie. Zaraz pursuedbear bezmiesny jez, hanusina i inne wyszlyby zza krzakow.
                          • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty za jej zgodą… 08.12.25, 23:32
                            princesswhitewolf napisała:

                            > ale chyba pojde na Swiat sl
                            > no mumsnet go zaloze

                            Możecie od razu założyć że się wkręciłam i mi to wytłumaczyć????
                            Ja mam pytanie do Wapahy- jaka kiecka w końcu? Dobrze Ci w długich i prostych, mogą być bez ramiączek, wcale nie masz tych plerów takich szerokich.
                            • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty za jej zgodą… 08.12.25, 23:53
                              Ja bym tam wzięła ktoras z tej szafy corki. W zasadzie wszystkie byly ok tylko czarna to raczej nie kolor na wesele wiec te inne w jakims kolorze jaśniejszym
                            • wapaha Re: W imieniu Ziuty za jej zgodą… 09.12.25, 19:25
                              sztalugi1234 napisała:

                              > princesswhitewolf napisała:
                              >

                              > Ja mam pytanie do Wapahy- jaka kiecka w końcu? Dobrze Ci w długich i prostych,
                              > mogą być bez ramiączek, wcale nie masz tych plerów takich szerokich.


                              etap rozpytywania przeszedł w fazę zamawiania i przymierzania, zaraz wrzucę pierwszy zakup
                              • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty za jej zgodą… 09.12.25, 19:41
                                No to wrzucaj i pisz jaki materiał!
                                • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty za jej zgodą… 09.12.25, 19:50
                                  Już obejrzałam tam, bardzo ładna i na pewno Ci lepiej moim zdaniem niż w tych przykrótkich!
                                  • wapaha Re: W imieniu Ziuty za jej zgodą… 09.12.25, 20:09
                                    sztalugi1234 napisała:

                                    > Już obejrzałam tam, bardzo ładna i na pewno Ci lepiej moim zdaniem niż w tych p
                                    > rzykrótkich!

                                    na pewno lepiej się czuję
                                    bezpieczniej
                                    • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty za jej zgodą… 09.12.25, 21:10
                                      Spoko, też zawsze się boję, że stanę z kolanami do środka big_grin
                                      • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty za jej zgodą… 09.12.25, 21:17
                                        sztalugi1234 napisała:

                                        > Spoko, też zawsze się boję, że stanę z kolanami do środka big_grin


                                        W sensie, ze siusiu...?
                                        • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty za jej zgodą… 09.12.25, 21:38
                                          Taka pozycja, tak!
                          • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty za jej zgodą… 08.12.25, 23:44
                            Jak tam wolisz. Na forum Świat nuda. Ale faceci lepiej Cię potraktują. Na forum Kraj to samo. Chodzi o zabawę.


                            Alez tu sie mozna fajnie bawic. W ogole mam chetke na watek o wojnie USA z Wenezuela i jak inne kraje Ameryki Pd moga byc wkrecone ale chyba pojde na Swiat slno mumsnet go zaloze bo oberwe tu od mysiulka wiec chyba nie. A ja lubie. Zaraz pursuedbear bezmiesny jez, hanusina i inne wyszlyby zza krzakow.
      • primula.alpicola Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:45
        Jakim cudem wapaha ma "reanimować" bergę?!
        • daniela34 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:47
          Skacząc jej ze stołka na klatkę piersiową może 🤔
          • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 05:40
            Daniela, lol 😂 wcześnie jest, dziecko obudzę! 😅
          • homohominilupus Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:54
            To Anna z Wiednia ma takie metody
          • kot.z.kosmosu Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 23:29
            daniela34 napisała:

            > Skacząc jej ze stołka na klatkę piersiową może 🤔

            Jezu, skisłam 😂💜
            • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 08:18
              kot.z.kosmosu napisała:

              > daniela34 napisała:
              >
              > > Skacząc jej ze stołka na klatkę piersiową może 🤔
              >
              > Jezu, skisłam 😂💜

              Ja tez 🤔😅
        • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:48
          Bo Wapaha nosi wszedzie apteczke
        • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:48
          A to juz pytanie do magnolii. Ja bym tam chciala by to byla prawda co napisala. I z ta nadzieja pozostaje w ramach tutejszego przyslowia : fake it till you make it...

          E primula albo ty sie poswiec i zostan nowa Berga?!
          • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 05:42
            " fake it till you make it..."

            To przysłowie nie oznacza, że jeśli będziesz komuś o coś truć doope, to ten ktoś spełni twoje prośby 😅
            • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:37
              To powiedzenie nie jest o prosbach
              • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 13:19
                No właśnie 😂😂😂
        • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:49
          Dajcie sobie spokój, jak raz pytałam Prinzese o co jej chodzi z seksem w Heweliuszu to mnie pojechała od głupich i napisała że się dałam wkręcić sad nie dajcie się wkręcić!
          • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:51
            O tak to byl watek... I ten dziki seks😁hahaha
            • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:53
              No ale prawda jest taka, ze napisałaś głupoty, a potem to próbowałaś załatać pisząc że wkręciłaś forumki. Potem się okazało, że zawsze jak walniesz babola, to się tak tłumaczysz. Ja się więcej nabrać nie dam.
              • primula.alpicola Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:55
                Dobrze że przypomniałaś o tym, ze princessa sama się przyznała do trollowania.
                Też się nie dam nabrać.
                • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:55
                  Ah te psychoanalizy sztalugi... 🥴😆
              • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:12
                Prawda jest taka ze nie mam Netflixa sztalugi 😁


                A tak swoja droga to polecam Knives Out najnowsza czesc z Danielem Craigem w ramach rozrywki oraz taki czarny humor Finding Alice. Absurdalny, smutny, smieszny wszystko tam jest- brytyjski serial
                • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:12
                  ( oba na Netflixe)😁
                  • eglantine Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:38
                    Znów polecasz coś, czego nie obejrzałaś? suspicious
                • thank_you Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 08:58
                  Princess, ty lisie chytrusie, ale nas nabrałaś, hi hi. Nikt by się nie spodziewał, że z ciebie taka figlarka!
          • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:25
            sztalugi1234 napisała:

            > Dajcie sobie spokój, jak raz pytałam Prinzese o co jej chodzi z seksem w Heweli
            > uszu to mnie pojechała od głupich i napisała że się dałam wkręcić sad nie dajcie
            > się wkręcić!
            Ty zawsze się dajesz wkręcać. Szczególnie na Wandzie.
            • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:28
              Ty się do mnie nie odzywaj i przestań mi wysyłać te obrzydliwe maile już cię zgłosiłam
              co zablokuję to on z kolejnego nicka śle, obleśny jesteś serio. Nie życzę sobie!
              Casanova z bożej łaski sad
              • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:30
                Ilez emocji, taka namietnosc z ciebie bije sztalugi! Normalnie jak romans. Ona nie chce.. Nieee! nieee! Ale ... Odpowiada. Haha
                • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:35
                  Sztaluga jest boska. Po prostu. Boskość bije.
                  • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:37
                    Piłeś nie pisz! I przestań wysyłać te fotki. To już przestaje być śmieszne
                    • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:38
                      nastarana napisała:

                      > Piłeś nie pisz! I przestań wysyłać te fotki. To już przestaje być śmieszne
                      >

                      Ochyda, zrzygałam się, serio.
                      • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:38
                        Ohyda, sorry
                • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:38
                  No serio, Prinzes, to zupełnie jak Ty, przepraszam, ale takie są fakty. Niby masz wywalone co o Tobie myślą, a się kłócisz ząb za ząb, siedzisz tu od rana do nocy i zamiast się przyznać, że pomyliłaś, to o wkręcaniu. Taka prawda.
                  • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 23:04
                    Alez ja sie smiertelnie Toba przejmuje.


                    Ostatnio nawet sie wpisalam po 3 w nocy! I ja to ja, taka robota czasem ze sie wlocze po jakich lotniskach i ledwo kojarze gdzie jestem, ale snejkowa tez 😮 😁. I powiem ci ze w pewnym momencie pomyslalam ze ona moze tez gdzies w świecie... Albo ts menopauza co nie daje spac.
      • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 18:53
        princesswhitewolf napisała:

        > Nie pytanie ale prosba do wapahy: czy moglabyd reanimowac Berge? Boze jaka Berg
        > a byla wspaniala! Te watki z rozmachem jak z Dynastii. Pamietam watki ze idzie
        > na impreze gdzie bedzie rodzina krolewska, albo o tym ze syn sie dostał do Oxfo
        > rdu, albo jak wszyscy faceci za nia szaleja. Dzis juz nie ma tak barwnych posta
        > ci jak ona ...
        >
        dlaczego ja miałabym mieć taką moc by ją reanimować ? dlatego, że magnolia którą podejrzewam o bycie berga po wskazaniu przeze mnie dwóch poszlak, które mogą tegoż faktu dowodzić rozpoczęła krucjatę odwracającą kota ogonem usiłując wmówić forum, że to ja jestem berga ?
        no fajna była-i piękne nicki. MOje ulubione zapachy -bergamotka i magnolia wink

        > To tak w związku z ponizszym. Przyznam, ze mnie to ucieszylo. Zeby tak jeszcze
        > triss sie odnalazla to by bylo fajnie. Rzeczowa, sucha...obledna byla

        hmm..w związku poniższym widzę, że i ty magnoli uwierzyłaś ze to ja jestem bergą wink a niech ci będzie, skoro masz z tego tyle radości wink
    • analoga_niet Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:38
      Ja mam pytanie do Primuli o aktualne ciężary - ile na Bicka, ile w martwym ciągu ile w hip thrustach itp.
      • primula.alpicola Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:49
        Biceps 8 kg, w martwym ostatnio 60kg, hip thrust 100kg, przysiad ze sztangą 50 kg, wyciskanie na klatkę 40 kg (potrzebuję asekuracji bo mam traumę po tej scenie z tego filmu o kucharzu w kryzysie psychicznym)
        Oczywiście to zależy od dnia, jak jestem niewyspana, głodna, tuż przed okresem itp. to wiadomo że biorę mniej.
        • primula.alpicola Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:51
          Nie, pomyliłam filmy!!!
          Za nic sobie nie przypomnę tytułu, ale była scena zabójstwa za pomocą zmuszania do wyciskania coraz większego ciężaru, aż ofiara nie dał rady unieść
        • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:54
          Z jakiego filmu o kucharzu?
          • primula.alpicola Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:56
            The Menu
            Ale to nie ten film, nie wiem skąd mi przyszedł do głowy
            • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 21:57
              Co tutaj się dzieje? Mam wrażenie że wszyscy w moim wątku coś wzięli i bredzą.
              • primula.alpicola Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:00
                Ja już swoją brednię wyjaśniłam!
              • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:00
                Ja zrozumiałam, że wapaha to berga, a ty to wapaha bo masz aktywować berge
                • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:04
                  Nie jestem bergą!!
                  • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 23:07
                    >Nie jestem bergą!!

                    Ale bądź! Bądź! Prooosee ze🙏
                • primula.alpicola Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:04
                  A princess to bywalec, niom?
                  • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 23:06
                    🤣😂 haha no i to TO jest rewelacja!
      • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:38
        analoga_niet napisała:

        > Ja mam pytanie do Primuli o aktualne ciężary - ile na Bicka, ile w martwym ciąg
        > u ile w hip thrustach itp.
        >
        > Ja mam pytanie do was dwoje, czy u rikiego musicie obie napinać muskuły? I to równocześnie.
        • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:44
          Ależ ty jesteś obrzydliwie zazdrosny…Fuj.
    • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 22:47
      Bardzo proszę aby wątek wrócił na właściwe tory. Princess znowu zaczęła jakieś nawalanki i jeszcze przytoczył się nawalony Tani. Strollowali mi wątek. 😕Mam pytania do gruu. Czy nadal ma motyle w brzuchu, czy związek kwitnie i co ostatnio ugotowała gachowi będąc w energii kobiecości, czy tam obfitości.
      • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 08.12.25, 23:06
        Nie psuj mi. Chociaz ty mi nie popsuj znowu.

        A tani to właściwie co wam wysyla bo mi nie przysyla? Opowiadaj!
        • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:37
          princesswhitewolf napisała:

          > Nie psuj mi. Chociaz ty mi nie popsuj znowu.
          >
          > A tani to właściwie co wam wysyla bo mi nie przysyla? Opowiadaj!
          Nastarana może pisać różne bzdury i jej nie usuną. Wszystko co jej ślina na koniec języka przyniesie.
        • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:36
          princesswhitewolf napisała:

          > A tani to właściwie co wam wysyla bo mi nie przysyla? Opowiadaj!

          Ostatnio, kiedy jeszcze pisałam pod starym nickiem, próbował mnie ściągać na jakieś dziwne prywatne fora i wysyłał mi swoje zdjęcia - a to przy jakimś samochodzie, a to z wesela, albo kiedy siedzi wieczorem, samotnie. Kiedy stanowczo poprosiłam, żeby tego nie robił, to wysłał mi obrzydliwe zdjęcie jakichś odmrożonych stóp. Wtedy się na serio wystraszyłam i zmieniłam nicka. 😕
          • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:44
            Ja tez dostałam maila z chorymi stopami od taniego
      • boggi_dan [...] 08.12.25, 23:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • analoga_niet Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 06:53
        W brzuchu mam całą motylarnię, związek kwitnie i się rozwija, dzieci go polubiły, on je też. Ostatnio nie gotowałam nic specjalnie dla niego, ale nie jest trudniejszy w obsłudze od dzieci więc wszyscy zjedli makaron z sosem pomidorowym smile w energii kobiecej mi bardzo dobrze, choć to ciagle nowość i się przyzwyczajam. Na energię obfitości niestety ciągle jeszcze czekam
        • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:39
          analoga_niet napisała:

          > W brzuchu mam całą motylarnię, związek kwitnie i się rozwija, dzieci go polubił
          > y, on je też. Ostatnio nie gotowałam nic specjalnie dla niego, ale nie jest tru
          > dniejszy w obsłudze od dzieci więc wszyscy zjedli makaron z sosem pomidorowym :
          > ) w energii kobiecej mi bardzo dobrze, choć to ciagle nowość i się przyzwyczaja
          > m. Na energię obfitości niestety ciągle jeszcze czekam
          > Napisz więcej będą miały polewę na długie miesiące. Niech coś napisze o sobie. Jak jej się powodzi z facetami. W co wątpię szczerze.
          • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:42
            A tobie tani jak sie powodzi z facetami?
            • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:44
              Pewno tak jak tobie z kobietami, jak znam zycie 😁
              • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:58
                princesswhitewolf napisała:

                > Pewno tak jak tobie z kobietami, jak znam zycie 😁
                A ma jakieś tu przyjaciółki marzenka? Stara się bidulka dołączyć do kogoś. Jedynie to, że szaleje za bywalcem.
                • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:48
                  boggi_dan napisał:

                  > princesswhitewolf napisała:
                  >
                  > > Pewno tak jak tobie z kobietami, jak znam zycie 😁
                  > A ma jakieś tu przyjaciółki marzenka? Stara się bidulka dołączyć do kogoś. Jed
                  > ynie to, że szaleje za bywalcem.

                  Ty sie starasz wysyłając innym swoje okropne akty
          • riki_i Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:46
            Nie no, niech Ona już nic więcej nie pisze! Tutaj to nie będzie żaden Baron i Blanka Lipińska, o której to trulof tutejsze panie już dawno zapomniały, tylko temat złośliwie przypominamy do końca świata i o jeden dzień dłużej. Oczywiście, dopiero wtedy jak to się zesra.
            • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:33
              Ale chyba tylko Ty jesteś złośliwy i bardzo chcesz zeby sie zestało, a raczej nie przyjmujesz do wiadomosci, ze moze przetrwać smile
              A jak Twój związek główny i legalny? smile
              • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:35
                Oczywiście, że tylko on. Żadna forumka chyba z takim życzeniem nie wyskoczyła, nawet Snejki.
                • analoga_niet Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 13:08
                  Nie docenicie jego szlachetności, Riki nie może znieść że ja się tak marnuję zamiast być z milionerem 😀
                  • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 13:10
                    A tego milionera to ty sama masz ze stawu za nogę wyciągnąć czy riki jakiegoś dla ciebie ma a ty wzgardzilas?
                    • analoga_niet Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 13:13
                      Riki uważa że są tłumy milionerów czekających na moje skinienie, a w pracy to już w ogóle jednego po drugim poznaję. A jednoczenie pisze, że mając trójkę dzieci to w ogóle nie mam szans na związek i mój facet ucieknie już wkrótce.

                      Nie pytaj o logikę 🙄
                      • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 13:15
                        Już dawno przestałam pytać :p
            • analoga_niet Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:31
              Nawet jeśli kiedyś się zesra, choć nic na to nie wskazuje, to przynajmniej mam odwagę spróbować i jak dla kogoś to powód do złośliwości to świadczy o nim nie o mnie
        • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:29
          analoga_niet napisała:

          > W brzuchu mam całą motylarnię, związek kwitnie i się rozwija, dzieci go polubił
          > y, on je też. Ostatnio nie gotowałam nic specjalnie dla niego, ale nie jest tru
          > dniejszy w obsłudze od dzieci więc wszyscy zjedli makaron z sosem pomidorowym :
          > ) w energii kobiecej mi bardzo dobrze, choć to ciagle nowość i się przyzwyczaja
          > m. Na energię obfitości niestety ciągle jeszcze czekam

          Boże, biedny Riki, on się żywcem ugotuje.
          Na kiedy wieszczył koniec romansu, na moment blizszego poznania dzieci?
          Serio nie pamietam, klocilam sie z nim ząb za ząb, a nie pamietam big_grin
          >
          • analoga_niet Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:26
            Nie, na moment jak mój ex, spracowany kuń odejdzie się paść na wiecznych pastwiskach i dzieci przestaną być w opiece naprzemiennej 😀
            • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:26
              Mam wrażenie, że ryczard projektuje własne przemęczenie i rychłe Niebiańskie Pastwisko, serio. Splotło mu się.
    • andaba Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 00:20
      No to trzeba było jakoś wyraźniej to pytanie zadawać, nie wątku, w który weszłam tylko dlatego, że p@$_-a reklama przesunęła całą stronę i mi palec spadł nie tam gdzie chciałam.

      Nie wiem czy moja odpowiedz cię zadowoli, bo żadna koneserka że mnie, bardziej niż na walory literackie zwracam wagę na to, czy mnie historia zainteresuje.

      Sabina Waszut - seria Rozdroża
      Edyta Świętek seria Spacer Aleją Róż i Grzechy młodości ( może inne też ale nie czytałam).
      Gutowska Adamczyk Cukiernia pod Amorem, przy czym bardziej mi się podobały tomy późniejsze.
      Katarzyna Droga - Pokolenia i Wiek deszczu wiek słońca ( to bardzo bardzo mi się podobało, książki chyba na faktach.
      Charlotte Link - Czas burz
      Sabina Jakubowska - Akuszerki
      Takie idiotyczne książki Ewy Cielesz nie pamiętam tytułu, ale dwa razy swój przystanek przejechałam tak mnie wciągnęło. Jak sobie przypomnę to dopiszę.
      Polecone mi niedawno na forum książki Zofii Mąkosy Saga wendyjska.
      Lucyny Olejniczak saga o aptekarkach. Taka z imionami w tytułach, ale to takie niezbyt lotne czytadło z tego co pamiętam.

      Najbardziej polecam Waszut i Świętek to o Nowej Hucie, ze względu na sensownie pokazane tło historyczne. Może w innych też, ale tu byłam w stanie skonfrontować to z opowieściami krewnych i znajomych królika.
      Nie wykluczam, że podobne wartości ma seria Mąkosy, zwłaszcza że jest napisana niejako od drugiej strony niż większość polskich książek.

      Tyle na szybko, na pewno było więcej ale w tej chwili nie pamiętam.

      • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 13:40
        Dziękuję. Że mnie też żadna koneserka, ale pamiętam, że większość polecanych przez Ciebie lektur bardzo mi się podobała.
        • bylam.stara.mostowiakowa Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 22:41
          Ja bardzo polecam sagi Anny Sakowicz: Jasminową sagę i Muślinową sagę. Jeśli podobały ci się te polecone przez Andabe to myślę że te moje również ci się spodobają.
    • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 06:07
      Pytanie do Princess: Ile masz lat?
      Bo odnoszę wrażenie, że procesy neurodegeneracyjne w twoim mózgu ostatnio postępują w zastraszającym tempie...
      • anomaliapogodowa81 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 08:40
        To prawda.
        • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:50
          O nastepna nie nadaza
      • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:50
        U mnie w rodzinie ani babcia ani matka nie mialy demencji. Moja matka lat 84 z jakimis Hindusam w online klubach rozwiazuje matematyke i Sudoku.

        Albo dretwa jestes i za powaznie traktujesz foruma twoj mozg nie nadaza bo sobie ustawilas jakies schematy kto jaki jest i za malo elastyczna jestes w mysleniu, nie umiesz sie bawic....albo masz jakies serio socjopatyczne tendencje bo jak podejrzewam wokol siebie starym kobietom tez opowiadasz tego typu " diagnozy". Blehh oblesne
        • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:02
          Nie jestem jedyną osobą, która ci pisze, że od jakiegoś czasu zachowujesz się dziwnie. Tzn. zawsze byłaś dziwna, ale to się jakoś bardzo nasiliło ostatnio. Nie bagatelizuj tego Princess, przejdź się do lekarza, zaszkodzić, to ci przecież nie zaszkodzi.
          • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:09
            Oj chcialabys bym byla chora ciom? Bylabys wtedy ta zdrowa, lepsza i ta cudnna

            Lekarza neurologa z 40 letnia praktyka to ja mam w domu, prace swa wykonuje, rodzina sie o mnie nie martwi ani przyjacielem
            Szramszejk martwie sie ze jakos ci sie real z forum juz miesza i jest to bardzo martwiace. Przypadkowe nicki z forum diagnozujesz i sie o nie " martwisz". Ja bym pogadala o tym z psychologiem i dlaczego nie masz zycia prywatnego. Dla mnie forum to zabawa a o moje zdrowie sie nie martw. Jestem ci zupelnie obca osoba ktorej nigdy nie poznasz.

            A w ogole pogadaj z psychologiem o socjopatycznej potrzebie dowalania ludziom na forum tylko dlatego ze nie nadazasz. To ma jakas nazwe w psychologii

            Ojojoj...ale sie o ciebie maaartwie..ojojoj...
            • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:15
              Rób jak chcesz. Jak ci np. tętniak pęknie, to będzie za późno żeby wspomnieć moje słowa. Ten twój domowy neurolog raczej ci co wieczór do głowy nie zagląda...
              • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:30
                szarmszejk123 napisał(a):

                > Rób jak chcesz. Jak ci np. tętniak pęknie, to będzie za późno żeby wspomnieć mo
                > je słowa. Ten twój domowy neurolog raczej ci co wieczór do głowy nie zagląda...
                >

                A tętniak daje takie objawy?
                • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:32
                  Nie wiem, może jej coś w mózgu uciska czy coś, bo zmieniła się ostatnio wyraznie.
            • azalee Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:29
              princesswhitewolf napisała:

              > Oj chcialabys bym byla chora ciom? Bylabys wtedy ta zdrowa, lepsza i ta cudnna

              Co surprised
              • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:35
                No właśnie. Ja jej piszę " idź się zbadać" a ona mi na to, że chce, żeby była chora.... Ot logika 🤷
                • azalee Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:16
                  I to chcesz żeby ona była chora żebyś ty była lepsza 😳😳
                  Serio, to jest bardzo niepokojące
                  • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:24
                    Sposób w jaki zaczęła pisać też jest dziwaczny i dość creepy.
                    • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:36
                      Ja myślałam, że ona wczoraj była po prostu narąbana? No zdarza się. Ale teraz to już sama nie wiem.
                      • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:38
                        To trwa już jakiś czas, nie od wczoraj. Inaczej bym nie zauważyla :p
                        • snakelilith Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:38
                          Też to zauważyłam. Princes ma aktualnie jakąś cięższą fazę. Może za dużo gałki muszkatołowej?
                          • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:42
                            Może ta stara mąka spod listw jej zaszkodziła, jakiś sporysz się tam wytworzył, w jukeju wilgoć przecież...
                            • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:47
                              Ooo, to bardzo ładna teoria ze sporyszem, jak w Salem! I te oskarżenia, przywidzenia - to się wszystko spina.
                              • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:56
                                Tak mi się przypomniało, bo o tym sporyszu czytałam w książce " LSD -moje trudne dziecko" 😂
                            • snakelilith Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:55
                              Princes pisała coś o obieraniu pieczarek. Cholera wie, czy nie pomyliła grzyby......
                              • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:56
                                Lol 😂
                            • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:02
                              szarmszejk123 napisał(a):

                              > Może ta stara mąka spod listw jej zaszkodziła, jakiś sporysz się tam wytworzył,
                              > w jukeju wilgoć przecież...

                              mnie te żarty juz nie smieszą uncertain
                              wiem, ze są fajne jak moje orzeszki z bergamo ale w obliczu tego, że NAPRAWDĘ wywołuje to mój niepokój, nie jest ani na jote zabawne. Nie będę też już wchodzić z nią w dyskusje i się kłócic, bo mam poczucie że nie jesteśmy na równych pozycjach.
                              Uprzedzę tez komentarz,-że to tylko forum, byty, wszyscy kłamią itd. No nie. Reagowałam i pisałam ws psów po jakimś rozpaczliwym wątku do jakiejś fundacji, pisałam na policje po wątku onewoman, odpuszczam też naparzanki z nią, bo uważam, że słabszego się nie kopie
                              • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 20:10
                                No nie, ja też nie uważam, se tylko byty. Mam was za ludzi wink
                          • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:14
                            snakelilith napisała:

                            > Też to zauważyłam. Princes ma aktualnie jakąś cięższą fazę. Może za dużo gałki
                            > muszkatołowej?
                            Ty już dawno przeszłaś tą fazę. Szczególnie jak cię dojeżdżały w każdym wątku założonym przez ciebie. Starość nie radość.
              • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 18:59
                azalee napisał(a):


                > Co surprised

                princess po zasugerowaniu jej-dodam wynikającym z troski a nie złośliwości- że może coś się dzieje z jej funkcjami poznawczymi, bo od dłuższego czasu ( ja chyba zwróciłam uwagę na to ponad rok temu) robi koszmarne błędy językowe. Koszmarne, jeśli porównać je do sposobu jej pisania/wysławiania się przez poprzednie lata,a który to styl był mega poprawny, ładnie zbudowane zdania, wielokrotnie złożone i sensowne. Pomału zaczęło sie to zmieniac, zaczęła sie mylić, wykazywała się niezrozumieniem zwrotów, słów, sensu danego zdania, kontekstów itp.
                w reakcji na to dostała "głupawki"-wg mnie celowo robi błędy i pisze jak obłąkana, wyśmiewa i obraża forum by dać złudzenie, że to jest jej "styl"
                Niestety, nie jest to ta sama osoba co dekadę temu, przeszła ogromną zmianę i to właśnie w ostatnim czasie
                Gdzieś wyżej szarm pytała o wiek - princess ma ok 53-54 lat, jej syn ma 13 lat
                • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:13
                  Ywapaha napisała:

                  > azalee napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Co surprised
                  >
                  > princess po zasugerowaniu jej-dodam wynikającym z troski a nie złośliwości- że
                  > może coś się dzieje z jej funkcjami poznawczymi, bo od dłuższego czasu ( ja chy
                  > ba zwróciłam uwagę na to ponad rok temu) robi koszmarne błędy językowe. Koszmar
                  > ne, jeśli porównać je do sposobu jej pisania/wysławiania się przez poprzednie l
                  > ata,a który to styl był mega poprawny, ładnie zbudowane zdania, wielokrotnie zł
                  > ożone i sensowne. Pomału zaczęło sie to zmieniac, zaczęła sie mylić, wykazywała
                  > się niezrozumieniem zwrotów, słów, sensu danego zdania, kontekstów itp.
                  > w reakcji na to dostała "głupawki"-wg mnie celowo robi błędy i pisze jak obłąka
                  > na, wyśmiewa i obraża forum by dać złudzenie, że to jest jej "styl"
                  > Niestety, nie jest to ta sama osoba co dekadę temu, przeszła ogromną zmianę i t
                  > o właśnie w ostatnim czasie
                  > Gdzieś wyżej szarm pytała o wiek - princess ma ok 53-54 lat, jej syn ma 13 lat
                  No i co z tego wynika. Piękna kobieta. Ty też nie masz 39 lat. Zgrabnego tyłka i bary jak u faceta. Wykształcenie też ma lepsze od tych harpii i kury domowej szarmszejki. To forum robi się coraz gorsze. Obrabianie czyjeś osoby. Szukanie kim jest i co robi. Żenada.
                  • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 09:21
                    Kom jest i co robi to akurat interesuje głównie ciebie oi Asmę. Mnie akurat wcale 🤷
                • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:15
                  Ja pomimo sympatii do Princess mam podobne spostrzeżenia i tak zwyczajnie, po ludzku się trochę martwię, pomimo, że jesteśmy tylko forumowymi bytami bla bla i tak dalej. Princess zawsze miała lekką odklejkę, ale ostatnio (jakieś kilka miesięcy) to co pisze, jak składa zdania, słowa jakich używa, idiomy, związki frazeologiczne — totalny surrealizm. Szaranagajama.
                  • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:22
                    Dobra, "wystarczy".
                    Jeśli coś Princess jest i jeśli o tym wie, to i tak nie powie, bo zrobiłyście jej ostre grillowanie.
                    Jeśli jest i nie wie, to z ematki też się nie dowie, bo polaryzowanie poszło zbyt głęboko, żeby chciała brać pod uwagę co piszecie/piszemy.
                    Proszę się rozejść!
                    • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:24
                      piataziuta napisała:

                      > Dobra, "wystarczy".
                      > Jeśli coś Princess jest i jeśli o tym wie, to i tak nie powie, bo zrobiłyście j
                      > ej ostre grillowanie.
                      > Jeśli jest i nie wie, to z ematki też się nie dowie, bo polaryzowanie poszło zb
                      > yt głęboko, żeby chciała brać pod uwagę co piszecie/piszemy.
                      > Proszę się rozejść!


                      kuwa dopiero weszłam tongue_out
                      • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:30
                        wapaha napisała:

                        > piataziuta napisała:
                        >
                        > > Dobra, "wystarczy".
                        > > Jeśli coś Princess jest i jeśli o tym wie, to i tak nie powie, bo zrobiły
                        > ście j
                        > > ej ostre grillowanie.
                        > > Jeśli jest i nie wie, to z ematki też się nie dowie, bo polaryzowanie pos
                        > zło zb
                        > > yt głęboko, żeby chciała brać pod uwagę co piszecie/piszemy.
                        > > Proszę się rozejść!
                        >
                        >
                        > kuwa dopiero weszłam tongue_out

                        Grillowanie princeski rozciąga się już na kilka wątków i choć rozumiem dlaczego, to już wystarczy.

                        A w tym wątku jest dużo więcej dla Ciebie do pociągnięcia. wink
                        • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:32
                          piataziuta napisała:


                          >
                          > A w tym wątku jest dużo więcej dla Ciebie do pociągnięcia. wink

                          już chyba wszystko ogarnęłam a względem rzeczonej jak postanowiłam tak się stanie howgh!
                    • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 21:19
                      Sama sie rozejdz Ziuta
                • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:21
                  wapaha napisała:

                  >Pomału zaczęło sie to zmieniac, zaczęła sie mylić, wykazywała
                  > się niezrozumieniem zwrotów, słów, sensu danego zdania, kontekstów itp.

                  A to nie jest efekt wieloletniego mieszkania za granicą? Może nie ma z kim porozmawiać po polsku?
                  Kiedyś - mam wrażenie, uprzedzam, nie zacytuję - pisała chyba coś takiego? Że opowiadała o tym forum swojemu facetowi, on się dziwił dlaczego spędza tu czas, skoro same idiotki i owce, a ona powiedziała, że to okazja do pogadania po polsku.
                  Było coś takiego?
                  • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:23
                    sztalugi1234 napisała:

                    >
                    > A to nie jest efekt wieloletniego mieszkania za granicą? Może nie ma z kim poro
                    > zmawiać po polsku?
                    > Kiedyś - mam wrażenie, uprzedzam, nie zacytuję - pisała chyba coś takiego? Że o
                    > powiadała o tym forum swojemu facetowi, on się dziwił dlaczego spędza tu czas,
                    > skoro same idiotki i owce, a ona powiedziała, że to okazja do pogadania po pols
                    > ku.

                    nie wiem czego to jest wynik- ale jest zauważalny, jej polszczyzna i rozumienie języka polskiego zaczęło kuleć. Tak, masz rację tez pisząc że princess ceniła sobie pisanie i bycie na forum ze względu na możliwość obcowania z językiem
                    > Było coś takiego?
                  • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:28
                    >A to nie jest efekt wieloletniego mieszkania >za granicą? Może nie ma z kim porozmawiać >po polsku?

                    A jakie wieloletnie doświadczenie sprawiło, że zmieniasz niki jak ja rękawiczki?
                    Nie unosisz krytyki? Życia? Byłaś hejtowana w szkole i dobrej pory nie nayczyłaś się sobie z tym radzić?
                    • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:35
                      Co ma piernik do wiatraka oraz czy ja Cię ziuta pytam czemu wiecznie wściekła chodzisz i czy to przez szkołę? No nie pytam smile
                      • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:40
                        sztalugi1234 napisała:

                        > Co ma piernik do wiatraka oraz czy ja Cię ziuta pytam czemu wiecznie wściekła c
                        > hodzisz i czy to przez szkołę? No nie pytam smile
                        Sztalugi cały czas na posterunku😁
                      • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:40
                        sztalugi1234 napisała:

                        > Co ma piernik do wiatraka oraz czy ja Cię ziuta pytam czemu wiecznie wściekła c
                        > hodzisz i czy to przez szkołę? No nie pytam smile

                        Pudło. IQ niskie.
                        • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:43
                          No ale to mi się nie żal na iq, pretensje do dostawców genów i czego tam jeszcze w ogóle wcinasz mi się między wódkę, a zakąskę, chyba się dopraszasz uwagi
                          • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:49
                            sztalugi1234 napisała:

                            > No ale to mi się nie żal na iq, pretensje do dostawców genów i czego tam jeszcz
                            > e w ogóle wcinasz mi się między wódkę, a zakąskę, chyba się dopraszasz uwagi

                            Prawda, nie masz na to wpływu.
                            Baj.
                            • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:50
                              Następna co się trzy razy pożegna i będzie nawalać?
                              Z wiarą, że jednak nie - PA wink
                              • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:51
                                sztalugi1234 napisała:

                                > Następna co się trzy razy pożegna i będzie nawalać?
                                > Z wiarą, że jednak nie - PA wink

                                Nie żegnałam się, pustaku.
                                • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:53
                                  O jezu, to zostań albo idz, nudzisz i tyle.
                                  Albo polataj i ponawołuj do zmiany tematu.
                                  Jatki szukasz i aż podskakujesz z tej ochoty wink
                                  BAJ.
                    • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:37
                      Mieszka zagranicą od lat. Studiowała w USA co nie jest tajemnicą. Wychowała się na zachodzie, gdzie obcy jest hejt na forach obcojęzycznych. Nauczyła się pisać i poznała to polskie piekiełko gospodyń domowych. Naskakujący swoim mężusiom. A odstresujący swoim zachowaniem na tych forach.
                      • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 20:57
                        a ty sie chowales w zakonie? Brzmisz jakby łacina była twoim pierwszym językiem a składnie polskiego poznawał z przekładu listów świętego Pawła
        • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:28
          No rzeczywiście, widać jak masz wylane. Weź... najpoważniej to forum to traktujesz Ty jednak, Prinzes .
      • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:51
        szarmszejk123 napisał(a):

        > Pytanie do Princess: Ile masz lat?
        > Bo odnoszę wrażenie, że procesy neurodegeneracyjne w twoim mózgu ostatnio postę
        > pują w zastraszającym tempie...
        Jesteś neurologiem. Parę lat temu twoje problemy były na porządku dziennym. I dziwnie się zachowywałaś. Później zniknęłaś i wrocilaś pod nowym nickiem. Pytanie nie na miejscu. Nie każdy jest zdiagnozowany.
        • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:54
          Wiesz no ja tam uwielbiam forumowe " diagnozy" przez dziewki o ograniczonej wyobrazni.. haha
          • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:55
            Princess, ja ci już nie będę odpisywać na te przedszkolne zaczepki, będę cię od dziś traktować jak chorego człowieka po prostu. Nie chcę mieć cię na sumieniu jak ci w końcu żyłka pęknie.
            • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:03
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Princess, ja ci już nie będę odpisywać na te przedszkolne zaczepki, będę cię od
              > dziś traktować jak chorego człowieka po prostu. Nie chcę mieć cię na sumieniu
              > jak ci w końcu żyłka pęknie.

              dokładnie szarm
              • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:28
                Wapaha ty nam lepiej wyjasnij jak to z ta magnolia bylo i dlaczego nazywa cie Berga- nadziei mi narobiła
                • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:34
                  princesswhitewolf napisała:

                  > Wapaha ty nam lepiej wyjasnij jak to z ta magnolia bylo i dlaczego nazywa cie B
                  > erga- nadziei mi narobiła

                  Ktoś rzucił pomysł, że to berga ( styl)
                  ja napisałam, że pasowałoby bo nick tez kwiatowy
                  potem magnolia napisała nt dekodowania, że ona "też "- nie przytoczę ci dokładnie ale z kontekstu wynikło, że to "też" wskazało że to jest właśnie ona

                  w rewanżu na te słowa zaczęła mnie nazywać bergą- takie odwrócenie uwagi
                  ot, cała historia
            • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:27
              No wreszcie sie odczepisz
              • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:34
                princesswhitewolf napisała:

                > No wreszcie sie odczepisz

                tak
          • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:36
            princesswhitewolf napisała:

            > Wiesz no ja tam uwielbiam forumowe " diagnozy" przez dziewki o ograniczonej wyo
            > brazni.. haha


            "Dziewki"! Powiało wyższymi sferami smile
            • primula.alpicola Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:42
              O bożeee, Wy małe głupiątka, znowu się dałyście nabrać na figle princessy, ahhahaaaa!
              • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:54
                Princessa to bystrzacha. Śmiechem je zabije.
                • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:56
                  Żeby tylko sama z tego śmiechu nie pękła...
                  • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:20
                    Ty już dawno nie wzbudzasz nic poza wzruszeniem ramion i politowania. Jesteś w fazie przekwitania. Ja to rozumiem. Princessa nie.
                    • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:42
                      "Ty już dawno nie wzbudzasz nic poza wzruszeniem (...) politowania. "

                      Wzruszanie politowania brzmi spoko :p
                      • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:44
                        Ten jego bełkot brzmi znajomo big_grin Chyba zaczynam łapać forumową paranoję, zaraziłam się od tej i owej wink
                        • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 20:09
                          Ale on, to akurat ma tak od zawsze, zero zmian :p
                          • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 21:18
                            A co Ty, pogarsza mu się
                            • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 09:23
                              Mówisz? A to nie zauważyłam:p
                  • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:23
                    No dziwne to było, od Heweliusza jakies dziwne akcje. Dalej nie wiem o co chodziło z tymi scenami seksu i nagością, a obejrzałam do końca. Seriale się jej pomyliły? Mogła powiedzieć.
                    • thank_you Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:28
                      Ona? Hello, ona napisze coś z sensem tylko wtedy, gdy się pomyli.
                    • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:29
                      A ty w ogole masz jakies życie prywatne poza przezywaniem bzdur na forum? Spadam, eh forumowe dziewki
                      • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:34
                        Ty serio nawaliłaś głupot aż echo poszło, jak sie Ciebie pyta WTF to zaczynasz bluzgać, a potem mnie pytasz, czy mam życie prywatne, bo ja się przejmuję forum? wink nie no, wszystko się zgadza big_grin
                      • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 21:21
                        princesswhitewolf napisała:

                        > A ty w ogole masz jakies życie prywatne poza przezywaniem bzdur na forum? Spada
                        > m, eh forumowe dziewki
                        Nie mają. Myślę że tkwią w związkach przemocowych. Dlatego takie są zołzy.
                        • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 21:29
                          boggi_dan napisał:

                          > princesswhitewolf napisała:
                          >
                          > > A ty w ogole masz jakies życie prywatne poza przezywaniem bzdur na forum?
                          > Spada
                          > > m, eh forumowe dziewki
                          > Nie mają. Myślę że tkwią w związkach przemocowych. Dlatego takie są zołzy.


                          Tani, przestań juz nas zamęczać swoimi fantazjami erotycznymi
                    • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 20:30
                      sztalugi1234 napisała:

                      > No dziwne to było, od Heweliusza jakies dziwne akcje. Dalej nie wiem o co chodz
                      > iło z tymi scenami seksu i nagością, a obejrzałam do końca. Seriale się jej pom
                      > yliły? Mogła powiedzieć.


                      Dłużej niz od wątku z Heweliuszem. Tani z Asma za nią w kolko biegają po forum, jedno bredzi jak pijany zająć a drugiemu teksty pisze czatgp. Biedna Princess od tego zwariowała.
                      • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 21:17
                        No, uczciwie mowiac, to ten swir i pijak ją przesladuje jak każdego a Asma też się z każdym kłóci, nie/
                        To i z Pricess.
                        Obie do siebie chatem gpt gadają big_grin
                        • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 21:24
                          Tak, ale tylko princess bierze ich na poważnie. Te jej kilometrowe dyskusje z Asmą-GP i skaczacym wokół niczym niewysikany Reksio z przeciążony pęcherzem i dopraszajacym sie o spacer Taniuszą - no przecież nikt inny na forum tej pary pajacy nie traktuje tak serio jak ona
      • magnoliaa50_50 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 11:40
        szarmszejk123 napisał(a):

        > Pytanie do Princess: Ile masz lat?
        > Bo odnoszę wrażenie, że procesy neurodegeneracyjne w twoim mózgu ostatnio postę
        > pują w zastraszającym tempie...

        A jak tam twój koń?
        • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 11:43
          Z tego, co wiem, to dobrze.
          • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 12:13
            Oł maj, to może być Berga!
            • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 12:14
              Tak, teraz to jest nawet bardzo prawdopodobne 😉
              • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 12:39
                szarmszejk123 napisał(a):

                > Tak, teraz to jest nawet bardzo prawdopodobne 😉


                Brzmi jak tania podróba Bergi, udawana przez kogos kto spamiętał kilka jej kultowych tekstów, sam oficjalnie hejtuje wszystkich podejrzanych o zmienianie nicków lub używanie wiecej niz jednego i dla niepoznaki przypie... sie do forumowych kolezanek
                • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 12:45
                  >Brzmi jak tania podróba Bergi

                  Wszyscy się starzejemy.
                  • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 13:15
                    piataziuta napisała:

                    > >Brzmi jak tania podróba Bergi
                    >
                    > Wszyscy się starzejemy.


                    Macie z Danaide takie enigmatyczne "nie zrozumiesz plebsie" wrzuty, że niby wyrafinowanie ciśniecie ale dla pozostalych to brzmi jakbyście z Princess sporysz przedawkowały.
                    • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 13:22
                      Nie zrozumiałaś, Marzenko.
                      Berga się zestarzała i może brzmieć jak podróba Bergi.
                      • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 13:23
                        Bo I też trochę może wyszła z wprawy wink
                        • chatgris01 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 14:00
                          To nie berga, tylko mada/gazecia.
                          • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 14:08
                            No nie wiem, bo jak poprzednio dziewczyny zaczely pisac, ze Magnolia to Berga to odpyskowała, a potem zniknęła na dłuższą chwilę....
                            • chatgris01 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 14:11
                              No więc właśnie, prawdziwa berga by NIE ZNIKNĘŁA. Ona nie umiała odpuścić i ZAWSZE musiała mieć ostatnie słowo.
                              Poza tym berga raczej zaczynała słodkopierdząco i stopniowo się przyczepiała, rzadko tak od razu z grubej rury.
                              • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 14:34
                                No może, fakt. Ciekawa jestem. Gazeciarz jechał taką typową babską frustrą?
                                • analoga_niet Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 15:37
                                  Nie, gazeciarz jechał oblechem raczej i fiksacją na punkcie kobiecej cielesności
                                  • chatgris01 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 15:45
                                    We wcieleniu mady (ani zapomniałosiehehe) nie, w ogóle pod nickiem gazeciarza to chyba kilka osób pisywało/pisuje.
                          • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 14:13
                            chatgris01 napisała:

                            > To nie berga, tylko mada/gazecia.
                            >

                            Hm. Z gazeta nie mialam konfliktow (bardziej niz inni)
                            • chatgris01 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 14:15
                              Przecież nie musiałaś mieć konfliktów, on się zdaje się przyp...ł równo do wszystkich.
                              A tu jeszcze śmiesz mieć taką świetną figurę big_grin
                              • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 14:26
                                chatgris01 napisała:

                                > Przecież nie musiałaś mieć konfliktów, on się zdaje się przyp...ł równo do wszy
                                > stkich.
                                > A tu jeszcze śmiesz mieć taką świetną figurę big_grin
                                >
                                A to nie wiem,w tych watkach w ktorych jesrem od momentu zbergamocenia przywala sie ewidentnie do mnie
                                • homohominilupus Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 15:10
                                  Do mnie to coś tez sie lubi przyp*erdalać
    • analoga_niet Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 07:01
      Mam pytanie do Ziuty - skąd jest ten nick i dlaczego piąta? Gdzie są pozostałe Ziuty?
      • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 07:08
        Piąta ziuta po kisielu :p
      • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 07:23
        Ziuta - po babci.
        Piąta, bo nie pierwsza nie druga i nawet nie czwarta.
        To taka moja odpowiedź na niki w stylu "piękna i wyrafinowana" (był kiedyś taki, piętnaście lat temu).
        Innych ziut nie było, choć jakieś trolliszcze z siedem lat temu obwołało się na krótko "trzecią ziutą".
        • bananananas Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 09:19
          piataziuta napisała:

          > Ziuta - po babci.
          > Piąta, bo nie pierwsza nie druga i nawet nie czwarta.

          O, a ja myślałam, że na cześć nieodżałowanego Pratchetta, autora dzieła "Piąty Elefant".
        • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:45
          Na forum Wanda było modne podrabianie nicków. I to te same osoby co tu piszą. Wreszcie admini powiedzieli dość w obrabianiu cudzego tyłka. Tu można robić tu dalej w sposób wyrafinowany. Jedyny pozytyw, że zniknął wyjątkowo obrzydliwy troll dekoderka vel marecki.
          • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:04
            Strasznie zakompleksione dziewczyny. Zyja jakimis nickami na forum jakby to byl real, nie moga sobie zracjonalizowac ze ludzie forum na powaznie nie biora, chciałyby by inni zyli w nedzy i chorobie a jak nie to ja wmawiaja- jezu co za deficyty psychologiczne. Bleeh
            • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:26
              Sama się pieklisz i żyjesz nickami i kto ci coś napisał , co chwilę robisz dramaty, weź dorośnij czy coś smile
              • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:27
                O moja psychofanka..ty mnie zaczepiasz. Ja za toba nie laze. I nie przypisuj mi emocji. Mam wywalone na Ciebie

                • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:37
                  No, widać big_grin
                  Dobra, faktycznie, nie ma co, bo Ci żyłka strzeli i będzie konflikt z UK!
                  • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:38
                    Nie pultaj sie bo w nocy nie zasniesz. Martw sie o swoje zylki. Wszystkiego dobrego
                    • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:39
                      princesswhitewolf napisała:

                      > Nie pultaj sie bo w nocy nie zasniesz. Martw sie o swoje zylki. Wszystkiego dob
                      > rego

                      A co Ty mi tu będziesz mówić, może ja się lubię poozywiać smile
                      A Ty się już ze trzy razy żegnałaś, nie?
        • kocynder Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:08
          A ja, jak pierwszy raz na Ciebie wpadłam na Forum to miałam zaćmienie umysłu i przeczytałam nick "Pia_to_Ziuta". Długa chwilę się zastanawiałam czemu Pia się przechrzciła, potem pomyślałam, że widać kiedyś byłaś jako Ziuta, a terasz Pia i uprzedzasz, że to ta sama osoba. I przestałam sobie zaprzątać głowę. Dopiero x czasu i wątków później mi "coś" w głowie odskoczyło i przeczytałam prawidłowo "Piąta_Ziuta". Ale już mi się na beton utrwaliło, że jesteś Pia a nie Ziuta...
          Wniosek: na przyszłość czytać uważniej nicki. Chociaż przyznam, że imię Pia bardzo mi się podoba! Imieniny byś miała 19 stycznia (najpopularniejsze), 15 lipca lub 23 września.
      • homohominilupus Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:02
        analoga_niet napisała:

        > Mam pytanie do Ziuty - skąd jest ten nick i dlaczego piąta? Gdzie są pozostałe
        > Ziuty?
        >


        A tez chciałam to pytanie zadać
    • lilia-anna Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 08:36
      A to ja do Wapahy mam pytanie, czemu wątków nigdy nie zaklada(ła) i czy teraz już będzie 😀
    • nenia1 Geigo 09.12.25, 09:43
      nastarana napisała:

      >
      > Zakładam wątek z pytaniem.
      >
      to nie jest dobrze rozwiązane technicznie. Trzeba czytać wszystko po kolei, żeby nie wyjść na egotyka wink bo a nuż ktoś pytanie zada, już jest 80 postów z czego 3/4 o niczym. Kto przeczyta 300? Wpisać nicka w temacie.

      Ja mam pytanie do geigo. Bardzo lubię złotooki. Niestety wiosną znajduję czasem w domu ich wyschnięte ciałka, czasem siedzą też na suficie, ale takie blade się robią. Jest jakiś sposób na skuteczne przezimowanie, tak żeby nie straciły życia? Za sucho mam? Mam budkę dla owadów, ale jak go tam przenieść? Może coś zbudować samemu?
      • marzenka12 Re: Geigo 09.12.25, 09:45
        Nastarana powinna moderowac watek tak aby pojawiło sie pytanie do kazdej forumowiczki, bo te niezapytane moga sie poczuc pominiete i beda smutne
        • nenia1 Re: Geigo 09.12.25, 09:55
          Tak 🩷!!! I kasować wszystko powyżej jednego, żeby inne nie poczuły się przytłoczone lawiną pytań, zwłaszcza że jak ustalono w wątku o podróżowaniu ludzie lubią klonować od innych.
      • piataziuta Re: Geigo 09.12.25, 10:25
        "to nie jest dobrze rozwiązane technicznie. Trzeba czytać wszystko po kolei, żeby nie wyjść na egotyka wink bo a nuż ktoś pytanie zada, już jest 80 postów z czego 3/4 o niczym. Kto przeczyta 300? Wpisać nicka w temacie."

        Wiem, że czytanie boli, dlatego poświęcę się i zrobię to za Was.
        Póki co, w żadnej zbaczającej z toru odnodze wątku nie ma pytań do zewnętrznych forumowiczek.
        Jeśli się coś pojawi, dam znać.
        • marzenka12 Re: Geigo 09.12.25, 10:58
          Dziękujemy Ziuta!! 🥰🥰🥰
      • geigo Re: Geigo 09.12.25, 18:37
        To, że złotooki przebarwiają się na zimę, jest zupełnie dla nich normalne i nie jest to oznaka, że dzieje się z nimi coś złego (podobnie zmieniają o tej porze roku barwę również niektóre inne owady, np. część pluskwiaków). Natomiast jeśli chodzi o samo zimowanie, to w mieszkaniach jest im za ciepło, ich metabolizm nie ma szansy zwolnić, a że przy tym nie mają dostępu do pokarmu, to kończy się to dla nich źle. Najlepiej byłoby wynieść je w takie miejsce, gdzie będzie chłodno, ale jednocześnie bez narażenia na mróz - dobra będzie jakaś altanka czy podobne zaciszne miejsce. Albo po prostu wyzbierać je póki jest w miarę dobra pogoda i zwyczajnie wypuścić na zewnątrz, one sobie poradzą. Co do przenoszenia, ja złotooki chwytam delikatnie palcami za złożone skrzydła, ale można je strząsnąć do jakiegoś pojemniczka (ta druga opcja minimalizuje też ryzyko opryskania przez złotooka jego nienajlepiej pachnącą, mówiąc oględnie, wydzieliną wink ).
        • piataziuta Re: Geigo 09.12.25, 18:46
          Szacun, że tu zajrzałaś.
          Masz tylko jednego nika? suspicious
          • geigo Re: Geigo 09.12.25, 19:43
            Na razie tak, acz czasem mnie korci... big_grin
        • nenia1 Re: Geigo 09.12.25, 20:31
          o super, bardzo ci dziękuję. Wiedziałam, że najlepiej wpisać nicka w tytule smile
          Czyli owady się przebarwiają... Jak ptaki. Tego nie widziałam o owadach. Świat owadzi, jak się w niego człowiek wgłębi, okazuje się niezwykle ciekawy. Widziałam nie tak dawno, w sumie przez przypadek, film dokumentalny. Człowiek filmował różne owady w swoim ogrodzie. Ale najbardziej "zaprzyjaźnił się" z pszczołą drewniarką, o ile nie mylę nazwy. Zaobserwował jak wylatywała i wracała do swojego "domku", jaka była uważna i pracowita. To było niezwykłe i...wzruszające, bo poczuł się związany z tym owadem, przyzwyczaił się do niego. Piękny film. I ciekawy człowiek.
          • szarmszejk123 Re: Geigo 09.12.25, 20:43
            Geigo się zawsze pojawia jak duch tam, gdzie jest potrzebny 😉
            • piataziuta Re: Geigo 09.12.25, 20:47
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Geigo się zawsze pojawia jak duch tam, gdzie jest potrzebny 😉

              Yep!
              Jest w tym tak uważna, że musi mieć drugiego/nie tematycznego nika.
              • szarmszejk123 Re: Geigo 09.12.25, 20:50
                Geigo to facet wink
                • homohominilupus Re: Geigo 09.12.25, 21:46
                  Właśnie, pytanie do geigo: jakiej jesteś płci?
                  Już kiedyś pytałam ale sie miga
                  • szarmszejk123 Re: Geigo 09.12.25, 21:56
                    A mnie się wydaje, że kiedyś musiał na to pytanie odpowiedzieć, bo ja jestem przekonana że to facet 🤔
                    • homohominilupus Re: Geigo 09.12.25, 22:41
                      To byłby jedyny sensowny facet na tym forum
                      • szarmszejk123 Re: Geigo 09.12.25, 22:45
                        To prawda 🙂
                        • balladyna Re: Geigo 10.12.25, 12:35
                          Bardzo ładnie na pytania przyrodnicze odpowiada też @palczak.madagaskarski, udziela się tylko w wątkach tematycznych, ale zna się na rzeczy.
                          • homohominilupus Re: Geigo 10.12.25, 13:50
                            Tak.
                            Palczak chyba jest kobietą, kiedyś myślałam ze to drugi nick geigo
                            • szarmszejk123 Re: Geigo 10.12.25, 14:03
                              Tak, Palczak jest kobietą, to pamiętam na pewno. Przy geigo się nie upieram, ale mam jakieś wewnętrzne przekonanie, że to facet, tylko nie mam pojęcia, dlaczego :p
                              • zonadrwala Re: Geigo 10.12.25, 14:05
                                Wystarczy przeleciec pare stron w wyszukiwarce zeby zobaczyc, ze pisze o sobie w rodzaju zenskim. Wiec jesli to facet to teoria o sensownosci odpada.
                                • szarmszejk123 Re: Geigo 10.12.25, 14:07
                                  Nie potrafię w wyszukiwarkę na telefonie, no ale skoro tak, to ja ci wierze, choć będzie mi trudno myśleć o Geigo jako o kobiecie:p
                            • palczak.madagaskarski Re: Geigo 10.12.25, 17:49
                              homohominilupus napisała:

                              kiedyś myślałam ze to drugi nick geigo
                              >
                              Dementuję smile
                  • zonadrwala Re: Geigo 10.12.25, 14:01
                    Nie, geigo pisala kiedys, ze jest kobieta.
          • palczak.madagaskarski Re: Geigo 10.12.25, 18:07
            nenia1 napisała:

            Widział
            > am nie tak dawno, w sumie przez przypadek, film dokumentalny. Człowiek filmował
            > różne owady w swoim ogrodzie. Ale najbardziej "zaprzyjaźnił się" z pszczołą dr
            > ewniarką, o ile nie mylę nazwy. Zaobserwował jak wylatywała i wracała do swojeg
            > o "domku", jaka była uważna i pracowita. To było niezwykłe i...wzruszające, bo
            > poczuł się związany z tym owadem, przyzwyczaił się do niego. Piękny film. I cie
            > kawy człowiek.

            Jeśli dasz radę jeszcze odnaleźć link, to podeślij smile "Drewniarka" to polska nazwa gatunkowa jednej z porobnic - Anthophora furcata. To jeden z nielicznych u nas gatunków, który potrafi sobie sam wygryźć gniazdo w drewnie (podobnie robią też zadrzechnie). Większość pszczół gniazdujących w drewnie tego nie potrafi i musi korzystać z gotowych dziurek. Czy w filmie występowała ta porobnica - być może, chociaż jeśli nie jesteś pewna nazwy, a pszczoła gniazdowała w dziurkach w drewnie, to nie wykluczałabym murarki, bo one o wiele częściej gniazdują "przy ludziach", w hotelach dla owadów itp. No i też jeśli to był film kręcony za granicą, to a) tłumaczenie mogło być złe (niestety nazwy gatunkowe bywają bardzo kaleczone), b) mogła to być pszczoła, która w ogóle nie występuje w Polsce, i tłumacz jakoś tam sobie ją mniej lub bardziej autorsko nazwał.

            A w temacie filmów o pszczołach, to np tutaj są piękne ujęcia:
            • nenia1 Re: Geigo 13.12.25, 16:11
              palczak.madagaskarski napisała:

              >
              > Jeśli dasz radę jeszcze odnaleźć link, to podeślij smile

              Znalazłam, może nie link, ale mam tytuł: "My Garden of a Thousand Bees" a tu trailer
              www.youtube.com/watch?v=C7jBjki2EVA
              Moim zdaniem warto zobaczyć, bardzo. Piękne ujęcia i bardzo osobisty charakter dokumentu.
              Podziwiam takich ludzi, nie dość, że świetne ujęcia, ciekawa opowieść, bystra obserwacja, to jeszcze
              coś co zawsze robi na mnie wrażenie. Mógł narzekać, jak większość, a facet wziął nakręcił w lockdownie wzruszający, bardzo osobisty, niezwykle estetyczny i ciekawy film. Tak działa ludzki umysł czymś zafiksowany wink Film zresztą, jak teraz czytam zdobył trochę nagród, był nominowany również do nagrody Emmy. Wcale się nie dziwię. Pszczoła to nie była chyba jednak drewniarka, a tytuł pomógł mi po opisie znaleźć chat, dzięki chat wink
    • eglantine Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:35
      O, to ja mam pytanie do mysiulka, bo mnie ciekawość zżera. Czy ci intrygujący domownicy to rodzina czy ...?
      • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:53
        A kto.mialby byc? Kochankowie? Albo rodzina albo przyjaciele. Co tu wnikac... Jej sprawa. Ja bym tam wolala z mysiulkiem pogadac na temat tego co tam w TV w jej kraju mowia o tym co Trump w kwestii Wenezueli tam opowiada. Jak sie kraje Ameryki pd zapatruja na temat
        • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 10:55
          princesswhitewolf napisała:

          > A kto.mialby byc? Kochankowie? Albo rodzina albo przyjaciele.

          Mogą być jeszcze współpracownicy.


          J
          > ej sprawa. Ja bym tam wolala z mysiulkiem pogadac na temat tego co tam w TV w j
          > ej kraju mowia o tym co Trump w kwestii Wenezueli tam opowiada. Jak sie kraje A
          > meryki pd zapatruja na temat

          Dlaczego nie puścisz tego pytania w poście skierowanym do Mysiulka?
          • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:00
            Ze wspolpracownikami raczej sie nie mieszka.
            Ale kto wie.

            Bo celem mojego wpisu bylo dyskretne przerzucenie na inny temat bo to sa jej prywatne sprawy.
            • eglantine Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:07
              Najwyżej nie odpowie, przecież przymusu nie ma.
            • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:07
              princesswhitewolf napisała:

              > Ze wspolpracownikami raczej sie nie mieszka.
              > Ale kto wie.
              >
              > Bo celem mojego wpisu bylo dyskretne przerzucenie na inny temat bo to sa jej pr
              > ywatne sprawy.

              Mysiulek się raczej nie kryje się specjalnie z tymi "dyskretnymi sprawami".
              Znowu chodzisz pokrętnymi, myślowymi ścieżkami.
              A pytanie o Trumpa byłoby całkiem ciekawe.
              • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:12
                A ty co mysiulka adwokatka? Ja nie lubie zajmowania sie prywatnym zyciem ludzi z forum i to jest ta pokretna siezka ze nie jest sie wscibska kuma?

                Odpowie a potem beda sobie plytkie byty ujezdzac ja jak lysa kobyle jak to na forum Wanda robiliście na jej temat i nie tylko. Spadam, real wola
                • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:26
                  princesswhitewolf napisała:

                  > A ty co mysiulka adwokatka?

                  A Ty?
              • primula.alpicola Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:15
                No przecież to jej kuzyni, pisała o tym.
                • eglantine Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:35
                  No to mnie najwyraźniej umknęło. Czyli jednak rodzina.
                  Cóż, wizja kochanków przemknęła mi przez myśl, owszem. tongue_out
                  • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:37
                    Głodnemu chleb na myśli.
                    • eglantine Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:38
                      Eden ostatnio oglądałam. tongue_out
                  • homohominilupus Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:39
                    Mnie też.
                    I trochę #zazdrościłam
                    Chciałabym czasem tak sobie mieszkać z 2 facetami co by spełniali wszystkie moje, hm, życzenia
                    • borsuczyca.klusek Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 15:41
                      homohominilupus napisała:

                      > Mnie też.
                      > I trochę #zazdrościłam
                      > Chciałabym czasem tak sobie mieszkać z 2 facetami co by spełniali wszystkie moj
                      > e, hm, życzenia
                      >

                      Zboczeństwo 🙄
                  • primula.alpicola Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:45
                    eglantine napisała:

                    >
                    > Cóż, wizja kochanków przemknęła mi przez myśl, owszem. tongue_out

                    A oni nie są gejami?
                    • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:46
                      Kuzyni geje razem na końcu świata? 🤔
                      • simply_z Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:39
                        Bracia kawalerowie ale chyba nie geje, chociaz moze jakas chilijska Esmeralda tam sie kreci...
                    • marzenka12 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:39
                      primula.alpicola napisała:

                      > eglantine napisała:
                      >
                      > >
                      > > Cóż, wizja kochanków przemknęła mi przez myśl, owszem. tongue_out
                      >
                      > A oni nie są gejami?

                      Jesli nie geje to bardzo nietypowi jegomoście z niecodziennymi zainteresowaniami
                • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:09
                  To jest w ogóle ciekawa sprawa tak się znaleźć z kuzynami na drugim końcu świata :p ja moich ostatnio widziałam 20 lat temu 😅
      • homohominilupus Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:57
        A tez mnie to intryguje.
    • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:08
      Homohominilupus:

      czy dysponując wiedzą z dziś, zdecydowałabyś ponownie na zamieszkanie tam, gdzie mieszkasz?
      • homohominilupus Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:43
        Hm.
        Raczej tak.
        Bo przyjechałam tu dla chlopa. A jego dalej lubię. Jego praca tutaj jest dużo lepsza niż byłaby w Pl no i dużo wysiłku włożył zeby tym funcionario zostać więc...

        Ale chciałabym wiedzieć wcześniej, ze różowo to to nie będzie. Chociaż robi sie już lepiej.

        Ja moze jestem w ogóle w tej grupie ludzi, którzy źle znoszą emigrację 🤷‍♀️
    • homohominilupus Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 11:38
      Trochę podchodzi pod sage rodzinną Księga Diny i kolejne jej części autorstwa Hjerbjorg Wassmo. Wiem ze często polecam te książki ale naprawdę je uwielbiam.

      Pisałam w watku czytelniczym ale napisze tez tu, pytanie do forumki, która polecała Ścieżki Północy Flannagana. Czy uważasz ze takie epatowanie okrucieństwem jest potrzebne?
      • lella_two Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 09:13
        Odpowiedziałam w tamtym wątku, tu tylko dodam, że jest serial, " Ścieżki na północ" się chyba nazywa. Nie oglądałam jeszcze.
        • homohominilupus Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 12:00
          O nie. Oglądać te okropności to juz za wiele.

          Ale bardzo polecam rozmowę z Flangganem, jeśli jeszcze nie słuchałaś, w Raporcie o książkach. Jest świetna.
          • lella_two Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 12.12.25, 13:37
            Czytałam chyba fragmenty tego wywiadu, ale na całość dotąd nie trafiłam. Sprawiłaś mi naprawdę dużą frajdę, dziękuję.
            • homohominilupus Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 12.12.25, 21:50
              Likewise! Gdyby nie Ty, nie miałabym pojęcia o Flanaganie i całej tragicznej historii. A rozmowa to perełka
    • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 12:35
      Mam pytanie do Rikiego: dużo piszesz o tym, że zdradzasz żonę. Czy uważasz, że ona Ciebie nie zdradza?
      Pytanie całkowicie poważne, zadane z głębokich pobudek socjologiczno-psychologicznych!
      • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 15:55
        Odpowiedź na to pytanie najbardziej chciałabym usłyszeć!
    • mdro Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 13:36
      Jeśli chodzi o rodzinne sagi: kanadyjska "Rodzina Whiteoaków", oczywiście nie nowość wink, ale dobrze mi się kiedyś czytało.

      Pytanie do nastaranej - jaki miałaś wcześniej nick na emamie? (domyślam się, że nie odpowiesz, więc tylko pro forma wink).
      • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 13:46
        Dziękuję, nie znam. Niestety nie mogę zdradzić, bo Tani znowu zacznie mnie prześladować tymi wszystkimi mailami i zdjeciami.
        • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:25
          Co to masz w głowie boleyn? Przecież ziuta cię dawno odkryła.. Że teraz jest twoją kumpelą to jestem w szoku. Z tymi mailami i zdjęciami, to masz niezły odlot.
          • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:28
            Czyli do Boleyn też wysyłałeś???
            • princesswhitewolf Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:30
              Mi zaczynasz imponowac. Musze sie tez zaczac przebierac w nowe nicki. Co watek to nowy bedzie- wszystko zgodnie z regulaminem.

              A tak poza tym to sluch chodziły ze umarlas!
              • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 21:24
                princesswhitewolf napisała:

                > Mi zaczynasz imponowac. Musze sie tez zaczac przebierac w nowe nicki. Co watek
                > to nowy bedzie- wszystko zgodnie z regulaminem.
                >
                > A tak poza tym to sluch chodziły ze umarlas!
                Tylko jeden w każdym wątku. Ania wiecznie żywa i nie zdarcia 🤪
      • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:26
        Dużo miała ników.
        Nawet żoną z poznania bywa. wink
        • nastarana Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 14:31
          Wiem, że im bardziej będę zaprzeczać, tym bardziej będziesz myśleć że tak jest. Chociaż przyznam, że pochlebia mi, że mnie bierzesz za zzp. 😊
          • sztalugi1234 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 09.12.25, 19:25
            Zony z poznania sto lat już nie było, załamanie nerwowe obstawiam wink
    • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 08:40
      Mam pytanie do thea19,która rzadko sie pojawia. Czy wszystko ok?
    • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 12:19
      Gris_gris:

      Czy piernik z masłem solonym się udał? suspicious
      • gris_gris Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 13.12.25, 16:48
        piataziuta napisała:

        > Gris_gris:
        >
        > Czy piernik z masłem solonym się udał? suspicious


        Ha, dziękuję za pamięć smile Będę piekła w ten weekend, więc dam znać!
    • piataziuta Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 12:23
      Malia:

      Czy zrobiłaś w końcu pieczone sajgonki i czy nie przekręciłaś się po tym? :p
      • malia Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 15:11
        zrobiłam, zjadłam i żyję. Nie dodałam jakiejś przyprawy, bo nie miałam i odrobinę za długo piekłam, zaglądałam do nich, wydawało mi się, że muszą jeszcze posiedzieć. No i posiedziały. Ale zdecydowanie powtórzę
    • bazia_morska Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 13:39
      Pytanie do Majenkirr: W wątku o profilaktyce napisałaś, że byłaś u ginekologa 25 lat temu. Jeśli to nie żart, to napisz, dlaczego nie chodzisz. Pytanie serio, po prostu ciekawa jestem powodu.
      Miałam kiedyś taką przełożoną, która o tym mówiła, podkreślając, że nie musi chodzić do lekarza ginekologa, bo jest "panienką". Kobieta po trudnych studiach, znająca kilka języków.
      • homohominilupus Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 13:49
        Dzizas 🤦‍♀️
      • wapaha Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 13:57
        Bazia,moja mama nie chodzila do lekarzy "bo jeszcze cos znajda" i "przeciez ja problemow nie mam to.po co mam chodzic ". Miala problemy z zebami wiec regularnie i czesto byla u stomatologa.
        U ginekologa byla po porodzie a potem dopiero po ok 25latach..
        Zmarla jak zaczela chodzic do lekarzy 🤪
        • bazia_morska Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 14:08
          Tak, wiem, że stoi za tym strach. Moja mama chodziła do lekarzy, ale skrzętnie omijała badania, które mogły rzeczywiście coś wykryć. O tym, że miała kilka niewykorzystanych skierowań do szpitala (wystawionych na kilka-kilkanaście miesięcy przed diagnozą) dowiedziałam się już po jej śmierci. O zdrowiu rozmawiałyśmy bardzo często, tylko wygumkowywała z nich ważne kwestie. 🤦‍♀️
        • malia Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 10.12.25, 15:16
          bo tak to jest, człowiek zaczyna chodzić do lekarzy jak często jest za późno na wyleczenie. I potem jest gadanie - on umarł bo mu zoperowali, dali lekarstwa, zabronili pić itp
          Znam przypadek, gdzie córka zmarła na raka piersi, do lekarza poszła w bardzo zaawansowanym stadium, krótko po diagnozie zmarła. Jej własna matka powiedziała, że dobrze, że tak zwlekała, bo chociaż sobie dłużej pożyła.
        • boggi_dan Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 12.12.25, 10:40
          wapaha napisała:

          > Bazia,moja mama nie chodzila do lekarzy "bo jeszcze cos znajda" i "przeciez ja
          > problemow nie mam to.po co mam chodzic ". Miala problemy z zebami wiec regularn
          > ie i czesto byla u stomatologa.
          > U ginekologa byla po porodzie a potem dopiero po ok 25latach..
          > Zmarla jak zaczela chodzic do lekarzy 🤪
          Jak ktoś się nie chce badać to żadna siła go nie zmusi. Umiera, choćby mogła pożyć ładne parę lat, dla dzieci i dla wnuków. W każdym wieku coś znajdą, bo organizm człowieka jest doskonale stworzony do przebywania na tym świecie. Ale diagnostykę trzeba zrobić i wyeliminować błędy, które pokazały się w badaniach. Wcześniej wyleczone to dłuższe życie. Warto się badać w każdym wieku. Są do tego stworzone specjalnie programy.
      • majenkirr Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 12.12.25, 03:14
        “Panienką” już nie jestem😉 Cytologię robi tu rodzinny, do ginekologa idziesz jak Ci coś dolega.
        • szarmszejk123 Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 12.12.25, 05:52
          Podobnie jest w NL. Mirenę też zakladałam u rodzinnego.
        • bazia_morska Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 12.12.25, 11:21
          Dziękuję za wyjasnienie! Ale nadal jestem ciekawa, bo rak szyjki macicy to tylko jedna choroba. Co z jajnikami, badaniem usg piersi i mammografią?
          • majenkirr Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 12.12.25, 15:09
            Na mammo to rodzinny przypomina, ze trzeba iść. USG robią dopiero jak coś widza na zdjęciach.
            Po prostu inny system niż w Polsce. Do gastrologa czy nefrologa tez przecież nie chodzimy profilaktycznie, chociaż narządy mamy😉
            • bazia_morska Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 12.12.25, 16:56
              Nie do konca sie zgodzę, po pierwsze nowotwory narzadow rodnych sa najczestszym zabojcą kobiet, wiele chorob, nie tylko nowotworow rozwija sie w ukryciu, rodzimy, uzywamy antykoncepcji, mamy menopauzę. Mocno mnie to szokuje (ale oczywiscie wykonywanie cytologii i mammo jest na plus).
            • bazia_morska Re: W imieniu Ziuty i za jej zgodą… 12.12.25, 16:58
              *do gastrologa, a konkretnie endoskopisty chodzimy profilakycznie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka