szarmszejk123
13.12.25, 09:02
Jesień ma kolor twoich oczu, ( imię psa) .
Wilgoć lasu nawadnia nasze istnienie,
tak jak czyni to mech — zielony i żywy —
który sprawia, że skały stają się bardziej miękkie.
Suche liście zamieniają nasze kroki w muzykę,
tam, gdzie ptaki tworzą refreny miłości.
Jak dumne i zwinne jest twoje ciało,
które podąża za naturą!
Jak daleki staje się mój ból,
gdy obnażam się z własnego człowieczeństwa,
aby stopić się z twoją esencją.
Jak pięknie jest pozwolić się prowadzić
między cierniami i suchymi gałęziami
w tej przestrzeni poza czasem.
Zabierz mnie tam, gdzie chcesz —
gdziekolwiek pójdziesz, z tobą będę szczęśliwy.
Co byście pomyślały o facecie publikującym tego typu poezję dedykowaną swojej suce?
Ja mam mieszane uczucia, zwłaszcza jeśli chodzi o fragment o stapianiu się... 🤔