takaosoba1
18.02.26, 19:35
Mie wiem co mam zrobić, może jest wśród nas ktos mądry, pedagog co doradzi.
Mój syn w domu normalny, zabawny, lat 13, w szkole diabeł. Ciagle sa skargi, non stop telefony od wychowawczyni, ma glupie pomysły, a to rzuca butami po szkole a to costam, a to przeszkadza na lekcji .
Dzisiejszy telefon- wypisał na walentynki liściki o roznej tresci- chamskiej, pornograficznej do uczniow, nauczycieli. Kolejna skarga.
W domu jestesmy normalną, zwykłą rodziną. Nie pijemy, przemocy nie ma, jestem ja, mąż, starszy syn, w domu uklada się normalnie.
Rozmowy z nim nic nie dają, zabrany komp, telefon, telewizja, no nie wiem co mam z nim zrobić.
Tlumaczymy, mowi ok, jest skrucha, po czym za dwa dni, znow telefon ze szkoły.
A w domu zupełnie inne dziecko .
Jak to rozwiązać, co mam zrobić, bo juz nie wiem
Przepraszam za składnię, ale tak mnie zdenerwował telefon od wychowawczyni, że aż się już popłakałam