riki_i Re: Leszek Miller o feminizmie 21.02.26, 10:50 Zawsze się zastanawiałem kto wspomaga intelektualnie tow. Millera w jego niektórych wpisach. Odpowiedz Link Zgłoś
babilon_noon Re: Leszek Miller o feminizmie 21.02.26, 12:40 Sykulski albo koledzy millera z którymi był w samoobronie. Samoobrona przyciągła najgorsze gó.... Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Leszek Miller o feminizmie 21.02.26, 11:22 W ogóle nie rozumiem, z jakiego powodu Miller swoje wywody przypina do wywiadu z Nawrocką. Przecież ona nie jest zadną tradycjonalistką, ewentualnie może przybierać taka maskę, zgodnie z orientacja polityczną męża. Wypadła fatalnie w tym wywiadzie, naprawdę mogła się przygotować. I o to chodzi w tym oburzeniu odbiorców. Po prostu po wysłuchaniu tego człowiek zastanawia się, jak ona pracowała. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo0001 Re: Leszek Miller o feminizmie 21.02.26, 11:33 Cały problem w tym że w Polsce jest totalnie spieprzony system polityczny. Cały świat ma system albo kanclerski albo prezydencki. Czy wiecie kim jest premier Francji lub prezydent Niemiec? A w Polsce jak zawsze musieliśmy pójść trzecią drogą. I mamy system gdzie dwa przeciwstawne obozy mogą się szachować i nic nie da się zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
jakornelia12345 Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 11:51 "Czy wiecie kim jest premier Francji lub prezydent Niemiec? A w Polsce jak zawsze musieliśmy pójść trzecią drogą. I mamy system gdzie dwa przeciwstawne obozy mogą się szachować i nic nie da się zrobić" .Kim jest prezydent Niemiec? Wyłącznie figurantem, tak jak Karol III. A kohabitacja we Francji, kiedy to prezydent jest z innej opcji politycznej niż premier? Ale żeś zabłysnął wiedzą na temat systemów politycznych. No łałł. Trójkowy licealista, podejrzewam, ma większą wiedzę. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Leszek Miller o feminizmie 21.02.26, 12:40 Czekam, aż jakiś tygrys wypowie się o wegetarianizmie. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Leszek Miller o feminizmie 21.02.26, 13:30 Bosssko, ale gdzie optuje za wyborem? Jak na razie wyłącznie za przymusem. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Leszek Miller o feminizmie 21.02.26, 14:52 Dość typowym chwytem retorycznym jest tworzenie wroga i występowanie w roli wybawiciela. Kto to jest (tak po nazwisku) ten feminizm, głównego nurtu? Kto powiedział że wolno robić karierę? Kto zabronił mówić że macierzyństwo jest dla kogoś najważniejsze? Kto wyznaczył im drogę? Bo wygląda to raczej tak, że Leszek Miller promować swoją (nawet nie Nawrockiej) wizję życia kobiet, a Nawrocka mu się przydaje jako postać promocyjna - dlatego ten fikcyjny wróg, bo ofiary budzą ciepłe uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Leszek Miller o feminizmie 21.02.26, 18:12 Zaraz - a Nawrocka to nie pracowała i nie robiła kariery zawodowej? A że teraz może być żona męża i spełniać się w życiu rodzinnym? I ze to niby jej wybór? Serio każda z pań może przejść na emeryturę w wieku 39 lat i mieć tabuny służby i nieograniczone finansowanie potrzeb rodziny jako żona prezydenta? Może jednak warto pamiętać - dla wielu kobiet praca zawodowa jest koniecznością a nie tylko wyborem i miłym hobby. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 21.02.26, 18:39 Każda pani funkcjonariuszka może przejść na emeryturę na tych samych zasadach Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Leszek Miller o feminizmie 21.02.26, 20:03 To że nie każda z pań coś może nie znaczy, że inna pani nie ma wyboru. Akurat w sytuacji, kiedy jest się zamożną osobą z dochodem to ma się wybór, więc kto jak kto ale ona teraz go ma. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 15:33 Nie za bardzo ma wybór, jak miałaby wyglądać praca żony przezydenta w urzędzie celnym? Ochraniarz przy biurku stanie? Czy będzie z nią chodził na kontrolę do klientów? Pani akurat wcześniej pewnie nie miała wyboru i musiala pracować bo przy dwójce dzieci na początku kariery męża nie starczało na życie a teraz też nie ma, po podjęcie pracy zawodowej w jej sytuacji raczej jest niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 20:21 Myślę, że ochronę można zorganizować w urzędzie celnym tak jak gdzie indziej. Widziałam filmik, jak chodzi po górach - nie wiem czy z ochroniarzem. Może uprawiać sport, chodzić na zakupy, odwiedzac krewnych i znajomych - to ochroniarze mają się martwić jak ją ochronić, a nie ona rezygnować z życia. Bardziej, jak piszesz, niezamożna kobieta nie ma wyboru, bo pracować musi. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 20:58 Jest emerytką, ma swoje pieniądze, może sobie pozwolić na brak pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
jakornelia12345 Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 11:57 "Nie za bardzo ma wybór, jak miałaby wyglądać praca żony przezydenta w urzędzie celnym? Ochraniarz przy biurku stanie? Czy będzie z nią chodził na kontrolę do klientów? Pani akurat wcześniej pewnie nie miała wyboru i musiala pracować bo przy dwójce dzieci na początku kariery męża nie starczało na życie a teraz też nie ma, po podjęcie pracy zawodowej w jej sytuacji raczej jest niemożliwe." Aż mi się przypomniała książka Clancy'ego Dekret, w której to żona prezydenta, okulistka, stanowczo odmawia bycia housewife i zamierza kontynuować swoją karierę zawodową. A ochrona nie wie, co z tym nietypowym przypadkiem zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
zbytomia100 Re: Leszek Miller o feminizmie 21.02.26, 18:37 A dlaczego mamy sie pochylac nad opinia dziada nt feminizmu? Niech on zrobi test mokrych chusteczek toealetowych, czy, czegos tam innego, co lezy teraz w kregu jego zainteresowan i decyzji. Sio! Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Leszek Miller o feminizmie 21.02.26, 19:37 Ja sądzę, ze pan Miller to stary dziad borowy, którego poglądy nie przystają ani do feminizmu, ani do współczesności. Ale nie dziwi mnie, ze ci się podoba Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 21.02.26, 21:53 Problem z Nawrocką mam taki, że kłamie, mówiła o wyborze jakiego dokonała rodząc dziecko, a tak naprawdę nie miała wyboru, bo mamy zakaz aborcji. Inne kobiety chciałyby mieć wybór. A feminizm i.Miller, z jednej strony ma trochę racji bo radykalne feministki odleciały, z drugiej strony nie ma pojęcia czym jest feminizm. Dziś większość kobiet, nie chce zostać w czarnej d.....pie, a tak kończy się życie większości house wife gdy mąż wcześniej ich nie zabezpieczy finansowo. A to, że ludzie oceniają? Zawsze będą oceniali i nie trzeba brać tego pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 14:54 Ona nie kłamie, że miała wybór. Doskonale wie, że mogła skorzystać z „aaaaaawywolywanie miesiączki tanio” i o tym właśnie mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
bona.sforza Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 00:52 Ofc, stary dziad ma najwięcej do powiedzenia w sprawie feminizmu. Nie, oburz nie byl o to, co ona wybrała (kogo to.obchodzi?), tylko o to, ze swoj wybór narzuca innym, wg niej prawo nie wymaga liberalizacji BTW, o jakim wyborze mowa.. "były różne opcje", no ciekawe jakie, zdaje się, ze dla katoliczki nie ma wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 09:22 bona.sforza napisała: > Ofc, stary dziad ma najwięcej do powiedzenia w sprawie feminizmu. > Nie, oburz nie byl o to, co ona wybrała (kogo to.obchodzi?), tylko o to, ze swo > j wybór narzuca innym, wg niej prawo nie wymaga liberalizacji > > BTW, o jakim wyborze mowa.. "były różne opcje", no ciekawe jakie, zdaje się, ze > dla katoliczki nie ma wyboru. Generalnie tak jest, że politycy swoje przekonania narzucają innym, a wcześniej zawierają je w programie wyborczym. Trudno oczekiwać od żony skrajnie konserwatywne polityka żony mającej skrajnie różny światopogląd od swiatopogladu małżonka. Jednak małżonkowie dość podobnie patrzą na świat i mają wspólne wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 09:32 Tak jest, nawet bardzo często, ale wcale nie musi. Bycie politykiem wysokiego szczebla daje dużą władzę, oznacza to, że można wybrać w który obszar życia i kiedy chcesz się wtrynić. Można wybrać działania na rzecz obronności kraju, poprawy jakości usług publicznych, sprawnego zarządzania budżetem, a można też wybrać pilnowanie seksualności kobiet. Można, a nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 10:08 Oczywiście. Natomiast nadal polityk narzuca wierzę rzeczy. Np pelzającą prywatyzacja służby zdrowia czy systemowego zamykanie szkol podstawowych oraz przedszkoli. Tudzież coraz słabszą ochronę pracownika. Z seksualnoscia kobiety sobie jakoś radzą (bo muszą). Z zamykaniem szpitali bedzie gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
bona.sforza Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 10:35 Ale Ciebie Yenna naprawdę nie uderza to, jak i co ona mówi i nie mówi? Tak, jest żoną polityka (nb od niedawna), ale czy to musi z automatu oznaczać założenie, ze ja tak zrobiłam (powtórzę, wg mnie tam nie bylo żadnego wyboru - i to jest ok!), to każda musi? Zauważ, ze jej wolno to powiedzieć, a nas LM karci, że ONA ma prawo do wyboru opinii i ścieżki życiowej. No i super, ale jakby my też Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:26 Absolutnie nie zgadzam sie z jej poglądami. Doceniam natomiast to, ze jest konsekwentna i wg nich żyje. Brak zgody z poglądami nie oznacza, ze nie mam szanować tej osoby ani jej prawa do posiadania swoich poglądów. Nawet skrajnie różnych. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:45 Dwie pozamałżeńskie ciąże średni oświadcza o życiu w zgodzie z deklarowanym katolicyzmem Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:51 analoga_niet napisała: > Dwie pozamałżeńskie ciąże średni oświadcza o życiu w zgodzie z deklarowanym kat > olicyzmem > Katolicyzm nie wyklucza grzesznosci czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 14:56 5 lat życia z mężczyzną bez ślubu to też wpadka grzesznego człowieka czy może jednak wdupiemanie zasad religii katolickiej? Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:03 A nie słyszałaś nigdy, że można się nawrócić po wielu latach "wdupiemania zasad religii katolickiej"? Nawet świętym można zostać. Szczęśliwie Bóg jest bardziej miłosierny niż ematka memphis90 napisała: > 5 lat życia z mężczyzną bez ślubu to też wpadka grzesznego człowieka czy może > jednak wdupiemanie zasad religii katolickiej? > Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:08 Ale podobno to wiara jej nie pozwoliła na aborcje… więc już wtedy była katoliczka. A nawrócić się można zawsze, najlepiej jak Jaruzelski, tuż przed śmiercią 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 16:38 Czyli że się nawróciła i natychmiast odwróciła z powrotem na widok pierwszego pytonga, jaki się napatoczył…? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:57 analoga_niet napisała: > Dwie pozamałżeńskie ciąże średni oświadcza o życiu w zgodzie z deklarowanym kat > olicyzmem Katolicyzm nie polega na byciu bezgrzesznym i że jak podjęło się w życiu "niekatolicką" decyzję, czy wiele niekatolickich decyzji, to automatyczna ekskomunika i wieczne potępienie. Nie słyszała o „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem”? Czy po prostu powierzchownej znajomości Nowego Testamentu nie było w żadnym pokoleniu i powtarza się bzdury przeczytane w Wyborczej? Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:59 Oczywiście, tak samo jak bycie aktywistą klimatycznym nie wyklucza czarterowania lotów na wakacje, a bycie lewicową dziennikarką walczącą o równość nie wyklucza ogłaszania, że wynajmie się mieszkanie ale tylko osobom bez dzieci 😀 Tyle że tak postawa może być przez innych oceniana niekoniecznie pozytywnie Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:22 dracaria napisała: > analoga_niet napisała: > > > Dwie pozamałżeńskie ciąże średni oświadcza o życiu w zgodzie z deklarowan > ym kat > > olicyzmem > > Katolicyzm nie polega na byciu bezgrzesznym i że jak podjęło się w życiu "nieka > tolicką" decyzję, czy wiele niekatolickich decyzji, to automatyczna ekskomunika > i wieczne potępienie. Nie słyszała o „Kto z was jest bez grzechu, niech pierws > zy rzuci kamieniem”? No co ty nie powiesz? No nie, na bezgrzesznym życiu nie polega, ale już na dążeniu do braku recydywy polega. Bo jeśli nie ma poprawy i dążenia do doskonałości to cała wiara i religijność sprowadzają się do "nawywijam po kokardkę a potem się wyspowiadam, odwalę jakąś pokutę i będzie cacy". Jest też inna odmiana konserwy obyczajowej wspierającej się na religii. "Mnie wolno wszystko bo jestem wyjątkowy i to są wyjątkowe sytuacje a mam misję trzymania szaraczków za mordy bez wyjątku dla ich dobra". Pierwsza odmiana mnie śmieszy i w dudzie mam czy ktoś coś w nią ciska, druga wzbudza odrazę i ze względu na szkodliwość społeczną może polec pod lawiną. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 14:59 >Doceniam natomiast to, ze jest >konsekwentna i wg nich żyje. Moje głębokie zasady moralne mówią, że nie ma seksu poza uświęconym związkiem małżeńskim, dlatego konsekwentnie, latami, dzień po dniu, żyję sobie w konkubinacie…? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 10:56 Nawrocka nie istnieje bez małżonka, najwyraźniej nie skończyła studiów, bo jest tylko informacja, że studiowała, on jest doktorem. W KAS pensja to około 5 tyś. netto i Nawrocka mówiła, jak to latała z bronią i uczestniczyła w niebezpiecznych misjach, a widać, że umiera ze strachu udzielając wywiadu. Ktoś jej tą pracę załatwił, jest po maturze zrobionej wieczorowo. Jest zależna od męża i jeśli jej to odpowiada, to w porządku, ale nie wszystkie kobiety chcą tak żyć. Ilu mężczyzn jest doktorami i pracuje na wysokich stanowiskach? Większość to zwykli zjadacze chleba. Dziś kobiety nie mają dostępu do legalnej aborcji i rodząc chore dzieci są skazane na bidę, a większość mężczyzn w tej sytuacji odpali sandały. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:00 Dziś do KAS są castingi i trzeba się mocno postarać, w Trójmieście praca na umowę na czas nieokreślony za 5 tysi plus premie, trzynastka i bonusy, to rarytas. Kiedyś taką pracę dostawali krewni i znajomi królika, podobnie jak w innych urzędach, pracowały całe rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:04 To w koncu pensja 5000 netto to rarytas czy zarobki biednej kobiety uzależnionej od męża. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:29 Dla zwykłego zjadacza chleba, nie mającego zaplecza rodzinnego to dziś rarytas. Wyciągają z premią około 7 tyś. i jest umowa na czas nieokreślony, oprócz tego trzynastka. Nawrocka ma trójkę dzieci i dzięki mężowi jest zamożna, nie musi wynajmować, mogła spokojnie rodzić i stać ją na opiekunkę. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:50 Nawrocka pierwsze urodziła jako nastolatka, a drugie jak Nawrocki był zwykły pracownikiem IPN, żadna zamożność. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:09 Gdyby dziś Nawrocka uczestniczyła w castingu, a rozmowa odbywa się nie w obecności swojskiego kierownika działu jak kiedyś, a naczelnego dyrektora z Gdańska, nie miałaby szans. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:03 Nie myl dwóch rzeczy - działanie zawodowe i trema przy wystąpieniach publicznych. Dla jasności - nie wypowiadam się o osiągnięciach zawodowych Nawrockiej. Ale widziałam już wielu facetów, którzy brali udział w akcjach naprawdę niebezpiecznych i są wybitnymi fachowcami w swojej robocie, a przed kamerą kompletny paraliż. Mimo że nie lecimy na żywo, staram się robić przyjazną atmosferę. Czasami kilka razy nagrywamy naprawdę proste rzeczy, nosie im język plącze, że stresu się przejęzyczyła. To jest normalne i nie neguje ich osiągnięć. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:25 Nawrocka nie ma kwalifikacji, ani kompetencji, żeby latać z bronią. Warunków fizycznych też nie. Może co najwyżej markować. A z powodu małego zasobu słownictwa, braku wykształcenia i tremy, nie przeszłaby rzetelnego castingu. Jest wiele lepszych od niej, a nabory są oblegane Wygrała los na loterii dzięki swojej rodzinie, która jej pomogła, oraz mężowi. Nie ma w tym nic złego, ale na jej miejscu unikałabym wywiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:36 Dla mnie to manipulacja mająca na celu nadania rangi i ważności macierzyństwu, rodzinie i udawanie, że jak się chce i dokonuje "odpowiednich" wyborów, wszystko się pięknie układa. Co jest kłamstwem, bo bez zaplecza rodzinnego i materialnego to g... prawda, bez układzików też. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:42 figa_z_makiem99 napisała: > Dla mnie to manipulacja mająca na celu nadania rangi i ważności macierzyństwu, > rodzinie i udawanie, że jak się chce i dokonuje "odpowiednich" wyborów, wszystk > o się pięknie układa. Co jest kłamstwem, bo bez zaplecza rodzinnego i material > nego to g... prawda, bez układzików też. Uważasz, ze macierzyństwo nie zasługuje na szacunek? I na nadawanie mu rangi? Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:09 A jak myślisz? Dlaczego opiekunki, pielęgniarki, przedszkolanki czy matki niepełnosprawnych dzieci są ignorowane i słabo opłacane? Rangę można nadawać, tylko czy jest godne? Czy jest opłacalne? Rolnik, czy górnik spali kilka opon, zauważą go i dadzą podwyżkę. Co mi po pustej randze, kiedy musiałabym biedować, być zależna od innych i nie mogłabym mówić tego co chcę? Zawsze można wypchać usta niesamowitą miłością i poświęceniem, tylko nie każdej kobiecie to wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo0001 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:11 Bo po pierwsze kiepsko rzucają kostką brukową. Nie to co górnicy. A po drugie popyt i podaż... Zróbcie strajk. Jak babki w Islandii. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:37 Nie uzylabym określenia "nie istnieje bez małżonka". Osoba, która nie jest slawna, a po prostu pracuje czy to w KAS czy w innym miejscu też istnieje i może być wartościową osobą, dobrą przyjaciółką, pomocną sąsiadką itd. Z mężem prezydentem jej życie wygląda inaczej niż bez niego, ale bez niego też by była kimś - konkretnie sobą. Wątek o feminizmie, więc tym bardziej warto podkreślić, że wartości kobiety nie mierzy się tym, kim jest jej mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:41 Ależ istnieje bez małżonka. Odważyła sie iść na wywiad do niesprzyjające jej telewizji, działa społecznie, pracowała. Ciekawe, ktora żona polityka liberalnego odważylaby się pójść na wywiad do TV Republika? Nie oglądałam wywiadu, jedynie fragmenty. Ale ma u mnie plusy za odwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:04 >Odważyła sie iść na wywiad do >niesprzyjające jej telewizji, Przecież ten wywiad był wybitnie sprzyjający, wykreowany na ocieplenie wizerunku. W jakiej innej sytuacji dziennikarz nie pociągnąłby narracji „mój mąż wygrał wybory tylko i wyłącznie dlatego, że nie przyszła ustawa o penalizacji mowy nienawiści w internecie, bo on prowadził kampanię w internecie i gdyby zakazano hejtu, to by przegrał”? 😂 musiała się solidnie nastarać, żeby wypaść aż tak kiepsko…. Odpowiedz Link Zgłoś
komorka25 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 21:44 memphis90 napisała: > W jakiej innej sytuacji dziennikarz nie pociągnąłby narracji „mój mąż wygrał > wybory..." A to NIE JEST PEWNE. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:06 >Ciekawe, ktora żona polityka >liberalnego odważylaby się pójść na >wywiad do TV Republika? Lasota poszła na wywiad do Mazurka, który próbował ją rozjechać żenującymi pytaniami, a ostatecznie sam skompromitował się brakiem wiedzy... 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 21:48 memphis90 napisała: > >Ciekawe, ktora żona polityka >liberalnego odważylaby się pójść na > > ;wywiad do TV Republika? > Lasota poszła na wywiad do Mazurka, który próbował ją rozjechać żenującymi pyta > niami, a ostatecznie sam skompromitował się brakiem wiedzy... 🤔 > > Mazurek to nie republika. Poza tym Mazurek jest bystry i jest mimo wszystko mniej napastliwy niz Olejnik. Chociaż to trudny rozmówca. Czego innego oczekuję od rasowego polityka, a czego innego od żony polityka. Ta nie musi byc biegła w wystąpieniach publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:46 Nie miałam na myśli jej wartości jako człowieka. Było widać, że jest wrażliwa i delikatna, uważam, że ją wykorzystają. Dudowa była sprytna i cwana, milczała. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:48 Dudowa odważyła się postawić mężowi i nie grać w grę pisu. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:51 figa_z_makiem99 napisała: > Dudowa odważyła się postawić mężowi i nie grać w grę pisu. Odwagę to miała Kaczyńska. Dudowa mogła zrobić dużo jako pierwsza dama i zmarnowała to. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:55 Kaczyńska miała osobowość, rzetelne wykształcenie i sukcesy zawodowe, miała też poparcie męża, który ją szanował. Duda to głupek i marionetka. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:59 figa_z_makiem99 napisała: > Kaczyńska miała osobowość, rzetelne wykształcenie i sukcesy zawodowe, miała też > poparcie męża, który ją szanował. Duda to głupek i marionetka. A Wałęsa czy Komorowska? Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:03 Wałęsa to nieuk, prostak i był dobry do obalenia muru, jako prezydent był żenujący. Żal mi jego żony, która się w życiu utyrała. Komorowscy byli dla mnie bezbarwni. Jola była fajna, ale całowała papieża w rąsię. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:05 Danuta Wałęsa. Pytam o jego żonę. Nawrocka wcale źle nie wypada na tle pozostałych pierwszych dam. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:12 Danuta była prostą, pracowitą kobietą i myślę, że to ona trzymała dom i rodzinę w garści. Czy nadawała się na pierwszą damę? Pewnie nie chciała nią być. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:19 figa_z_makiem99 napisała: > Danuta była prostą, pracowitą kobietą i myślę, że to ona trzymała dom i rodzinę > w garści. Czy nadawała się na pierwszą damę? Pewnie nie chciała nią być. No więc nie znasz Marty, opierasz swoje wyobrażenia o niej na medialnym przekazie i medialnych manipulacjach. Ja np postanowiłam poczekać. Na razie mi się podoba bo widać, ze chce się jej coś robić. No I jednak o in vitro ma zdanie, z którym nie zgadza się Kościół Rzymsko-Katolicki. Co do głębszej oceny - pożyjemy, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:24 Wcale nie chcę znać polityków, czy ich żon prywatnie. Opieram się na tym co robią i mówią w kontekście pełnienia ich funkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:34 Nie opierasz się na tym, co robią tylko na medialnych narracjach a to ogromna różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:49 A obejrzenie wywiadu i wyciągnięcie wniosków z tego co ktoś mówi i jak mówi, czym jest? To są medialne narracje? Uczono mnie, że muszę sama sobie zapracować na to, żeby być "kimś" i mieć doświadczenie, żeby potem móc przekazywać to doświadczenie i wiedzę dalej. Samo przynależenie do rodziny, czy męża i posiadanie zasobów większych niż inni, nie daje mi prawa do zmuszania innych do wyborów takich jakich dokonałam ja. Nie dla każdego moje wybory będą dobre, a często wręcz nieakceptowalne i odwrotnie. Nie chciałabym też być twarzą ideologii. Nie namawiałabym nikogo do aborcji, czy macierzyństwa. Jeśli ktoś poprosi mnie o radę czy pomoc, pomogę. Jestem za stara na wciskanie mi narodowych rang, czy powinności. Zawsze robię to co chcę i płacę za to sama. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:55 A to prezydentowa ma takie kompetencje nadane mocą przepisów prawa, aby kogoś do czegoś zmuszać? Albo być trybikiem w machinie stanowiacej prawo? Od kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:57 I możesz zacytować, gdzie namawiała kogoś do czegoś czy narzucała własną wizję świata do bezwzglednego przestrzegania? Zdaje się, ze mówiła o SOBIE i o SWOICH poglądach, do których ma prawo. Możemy się z tymi poglądami zgadzać czy nie, ale Nawrocka ma prawo żyć jak uważa i mieć swoje poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:27 Jako osoba prywatna ma prawo żyć jak chce, ale nie jest osobą na której chciałabym się wzorować. A ona nie ma prawa mi narzucać swojego stylu życia. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:31 figa_z_makiem99 napisała: > Jako osoba prywatna ma prawo żyć jak chce, ale nie jest osobą na której chciała > bym się wzorować. A ona nie ma prawa mi narzucać swojego stylu życia. W którym miejscu Ci narzuca? Wyjaśnij. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:37 Narzuca w manipulacji "jestem za życiem", a ktoś kto dokonałby innego wyboru "jest za śmiercią" ? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:43 figa_z_makiem99 napisała: > Narzuca w manipulacji "jestem za życiem", a ktoś kto dokonałby innego wyboru "j > est za śmiercią" ? Ma prawo tak to rozumieć i ma prawo pojmowac to w zgodzie z własną religią. Smutne jest to, ze osoba, której tu sie zarzuca skrajną lewicowość jest bardziej tolerancyjna niz te, ktore tak mmocno te tolerancyjnośc i otwartość na różnorodność podkreślają na każdym kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:48 Smutne jest tylko to, że osoby wyznające światopogląd katolicki narzuciły obowiązujące prawo i narrację reszcie społeczeństwa. Smutne jest, że Nawrocka mówi o WYBORZE, którego wiele ubogich kobiet w Polsce po prostu nie ma. Wybór powinien dotyczyć każdej kobiety, a nie tylko tych, które są na tyle bogate, że stać je na aborcję za granicą. A Miller to obleśny dziaders, który włazi w d.. Konfederacji tylko po to, by zemścić się na Lewicy. Mały człowieczek. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:51 lauren6 napisała: > Smutne jest tylko to, że osoby wyznające światopogląd katolicki narzuciły obowi > ązujące prawo i narrację reszcie społeczeństwa. Smutne jest, że Nawrocka mówi o > WYBORZE, którego wiele ubogich kobiet w Polsce po prostu nie ma. Wybór powinie > n dotyczyć każdej kobiety, a nie tylko tych, które są na tyle bogate, że stać j > e na aborcję za granicą. > > A Miller to obleśny dziaders, który włazi w d.. Konfederacji tylko po to, by ze > mścić się na Lewicy. Mały człowieczek. Chodzi ci o osoby takie jak np poseł Niesiolowski z PO? I generalnie całe lata prokosciólkowe PO, ktore nawet teraz nie potrafiło zmobilizować swoich posłów, by przegłosowane wazna ustawę ratunkową i nigdy wiecej nie wróciło do tematu? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:51 A moze chodzi ci o antyaborcjonistę Giertycha? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 09:22 yenna_m napisała: > A moze chodzi ci o antyaborcjonistę Giertycha? Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Chodzi mi o Millera, który przymila się do Konfederacji. Który z polityków KO też mówi, że w następnych wyborach zagłosuje na Konfę? Nazwiska proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 09:28 A mnie chodzi o to, ze twoi bohaterowie sa de facto przyczyną nieszczęść kobiet. Bo przez lata optowali i głosowali za wprowadzeniem oraz utrzymaniem takich prawnych rozwiązań. Lepiej - tacy mili odnowie jak twój bohater Giertych, olali kobiety i nie pojawili się na ważnym głosowaniu w sprawie depenalizacji aborcji. I sądzę, ze to była ustawka, bo temat nigdy nie wrócił ani do komisji do ponownego rozpatrzenia, ani pod glosowanie a inne ustawy wracały - w niezmienionej formie. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 09:29 Tacy mili panowie jak twój bohater Giertych* Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 09:36 lauren6 napisała: > yenna_m napisała: > > > A moze chodzi ci o antyaborcjonistę Giertycha? > > Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? > > Chodzi mi o Millera, który przymila się do Konfederacji. Który z polityków KO t > eż mówi, że w następnych wyborach zagłosuje na Konfę? Nazwiska proszę. Mówił, nie mówił, po czynach ich poznacie a nie po słowach. Ostatecznie przecież politycy KO nie ukrywają, że obietnice realizują w stopniu wyznaczonym procentami sondaży, no i cóż szkodzi obiecać. Pożyjemy, zobaczymy. Głosować nie, nikt z KO nie zagłosuje na Konfę, bo się głosuje na WŁASNĄ opcje polityczną i NA SIEBIE. Kto tego nie rozumie, ten nie jest najostrzejszą kredką w piórniku. Ale w koalicję różne, różniste, wchodzić można bez zmróżenia oka. A skrajnie liberalna Konfa jest przecież wypisz-wymaluj, nieodrodnym dzieckiem Balcerowicza i z liberalizmem Tuska jej bardzo po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 13:20 > A skrajnie liberalna Konfa jest przecież wypisz-wymaluj, nieodrodnym dzieckiem Balcerowicza i z liberalizmem Tuska jej bardzo po drodze. Wprowadzanie babciowego, przedłużenie urlopu macierzyńskiego/rodzicielskiego do 1 roku, utrzymywanie 800+, podwyżki dla budżetówki - to są te liberalne posunięcia Tuska? Co ty bredzisz. > Ostatecznie przecież politycy KO nie ukrywają, że obietnice realizują w stopniu wyznaczonym procentami sondaży Nie to co Sławuś, który na czas kampanii wyborczej schował swoją piątkę, bo postulaty dla skrajnych oszołomów słabo się sprzedają Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 13:28 lauren6 napisała: > Nie to co Sławuś, który na czas kampanii wyborczej schował swoją piątkę, bo pos > tulaty dla skrajnych oszołomów słabo się sprzedają Nie, postulaty dla skrajnych oszołomów robią dziś jakieś 10%, a Sławuś zwyczajnie zdefekował ze strachu w krótkie spodenki. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 13:41 lauren6 napisała: > > A skrajnie liberalna Konfa jest przecież wypisz-wymaluj, nieodrodnym dzie > ckiem Balcerowicza i z liberalizmem Tuska jej bardzo po drodze. > > Wprowadzanie babciowego, przedłużenie urlopu macierzyńskiego/rodzicielskiego do > 1 roku, utrzymywanie 800+, podwyżki dla budżetówki - to są te liberalne posuni > ęcia Tuska? Co ty bredzisz. > > > Ostatecznie przecież politycy KO nie ukrywają, że obietnice realizują w s > topniu wyznaczonym procentami sondaży > > Nie to co Sławuś, który na czas kampanii wyborczej schował swoją piątkę, bo pos > tulaty dla skrajnych oszołomów słabo się sprzedają Slowo "bredzisz" nie mieści sie w slowniku kulturalnych ludzi. W moim odczuciu, tak nie dyskutują ludzie na poziomie. Sorry, dalszej dyskusji nie bedzie. Liczę, ze to pomoże Ci nauczyć sie dyskutować z klasą. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:06 figa_z_makiem99 napisała: > Narzuca w manipulacji "jestem za życiem", a ktoś kto dokonałby innego wyboru "j > est za śmiercią" ? Fajnie wszystkim żonom polityków różnej opcji nawrzucałaś. Musisz być dobrą żoną, kochanką i przyjaciółką. Cudnie się ocenia innych tylko nie siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:39 No właśnie uniknęła odpowiedzi na pytanie, jak ocenia obowiązujące prawo. I zabrakło po jej odpowiedzi pytania, czy gdyby było liberalne prawo to jej wybór byłby inny. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:36 Mówisz, że nie umiem wyciągać wniosków? Mam w d....pie medialne narracje. Dlaczego przewyższający inteligencją swoją żonę mężczyzna jest dobrym mężem i może być decyzyjny, nawet powinien, a w odwrotną stronę to już powód do wstydu? Zakładamy, że druga strona mieści się w normie intelektualnej. Poświęcający się, odważny, zaradny i uczciwy facet to frajer? A poświęcająca się i uczciwa kobieta to "prawdziwa" kobieta? To też przestarzały konstrukt kulturowy. Nie ma żadnego powodu dla którego miałabym być małą dziewczynką, nieświadomą swoich zasobów i udawać dla dobra ogółu mnąc rąbek spódniczki. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:44 figa_z_makiem99 napisała: > Mówisz, że nie umiem wyciągać wniosków? Mam w d....pie medialne narracje. Dlacz > ego przewyższający inteligencją swoją żonę mężczyzna jest dobrym mężem i może b > yć decyzyjny, nawet powinien, a w odwrotną stronę to już powód do wstydu? Zakła > damy, że druga strona mieści się w normie intelektualnej. Poświęcający się, odw > ażny, zaradny i uczciwy facet to frajer? A poświęcająca się i uczciwa kobieta t > o "prawdziwa" kobieta? To też przestarzały konstrukt kulturowy. Nie ma żadnego > powodu dla którego miałabym być małą dziewczynką, nieświadomą swoich zasobów i > udawać dla dobra ogółu mnąc rąbek spódniczki. Masz jakiś kompleks? Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 14:45 Nie nazwałabym tego kompleksem, już od czasów nastoletnich bałam się, żeby nie wylądować udupiona z dzieckiem u boku mężczyzny, który będzie mną rządził, a ja utknę w kieracie na wiele lat. Takie kobiety dawniej też były i dziś coraz więcej ma odwagę się przyznać. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 15:00 Ale Twoje lęki nie mają przełożenia na uczucia, potrzeby, leki i inne emocje innych kobiet. To, co dla Ciebie jest upupieniem, dla kogoś innego może być synonimem szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 15:46 No przecież cały czas optuję za wolnym wyborem, którego w Polsce nie ma!!!! Jesteś botem, czy człowiekiem, bo tak jakbyś nie rozumiała o czym dyskutujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 15:53 figa_z_makiem99 napisała: > No przecież cały czas optuję za wolnym wyborem, którego w Polsce nie ma!!!! Jes > teś botem, czy człowiekiem, bo tak jakbyś nie rozumiała o czym dyskutujesz??? Z tego, co piszesz, wszyscy muszą byc za wyborem. Nie, nie muszą. I nie muszą tez wyznawać takich pogladow. Inna sprawa, ze politycy przeplumkali te kwestię. Nawet obecny parlament przepłukać ustawę ratunkową, chociaż obiecywanie polskim kobietom rozwiązanie tego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 16:07 Nie jesteś za wyborem, bo wolisz być zależna i twoja sprawa, co widać po poziomie dyskusji. Nie ważne z jakiej opcji jest kobieta, ważne co mówi, jak Kaczyńska. Kaczyńska ma swoje osiągnięcia w wikipedii i jest pozytywnie oceniana przez wszystkich, a twoja Nawrocka jest wyśmiewana, bo udaje świntą i duka, nie zostanie po niej żaden ślad, oprócz tego, że była żoną swojego męża. To ty masz kompleksy. Ja bym sobie poradziła w trudnej sytuacji, ale jest wiele kobiet ze spi....dolonym życiem w tym kraju, między innymi przez takie bezmyślne suki jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 15:49 Ty mi zarzucasz, że moje lęki projektuję na innych w kraju, który nie daje mi wyboru ??? Czy to prawicowa konserwa projektuje swoje lęki na mnie i ustawia mnie w pozycji morderczyni, gdybym chciała usunąć ciążę i musiałabym to robić w innym kraju, albo pokątnie? Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 15:51 Wybacz, że to powiem, ale powinnaś być z mężczyzną, który będzie za ciebie decydował, bo nie rozumiesz co mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 16:09 figa_z_makiem99 napisała: > Wybacz, że to powiem, ale powinnaś być z mężczyzną, który będzie za ciebie decy > dował, bo nie rozumiesz co mówisz. Ale nie ja stanowię Twoj problem, tylko parlamentarzysci (rowniez K15X), ktorzy zawiedli i oszukali kobiety. Oraz kochany przez K15X Zoll, ktory byl w składzie TK uwalajacym aborcję wprowadzonoą ponownie przez SLD. Dlaczego na mnie projektujesz kosciolkowosć ZChN, LPR, UW, AWS, KLD, PC, PIS i PO? To nie ja odpowiadam za stan prawodawstwa. Ani za zachowanie polityków tych partii. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 16:28 Dlatego, że nie jesteś za wolnym wyborem dla wszystkich kobiet. Każda z nas ma wpływ, głosujemy i wychowujemy dzieci, rozmawiamy z mężami, kolegami itp. Dopiero po menopauzie zaczęłam być wolna, chociaż i tak dopada mnie oddech zaścianka, muszę walczyć o plastry htz, bo gdyby to była viagra na stanie kuśki, tonami leżałyby na półkach. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 16:36 figa_z_makiem99 napisała: > Dlatego, że nie jesteś za wolnym wyborem dla wszystkich kobiet. Każda z nas ma > wpływ, głosujemy i wychowujemy dzieci, rozmawiamy z mężami, kolegami itp. Dopie > ro po menopauzie zaczęłam być wolna, chociaż i tak dopada mnie oddech zaścianka > , muszę walczyć o plastry htz, bo gdyby to była viagra na stanie kuśki, tonami > leżałyby na półkach. Dlaczego uważasz, ze NIE jestem za wolnym wyborem? Jestem za wolnym wyborem, ale tez jestem za szacunkiem dla przekonan innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 16:54 Ponieważ w zawoalowany sposób dajesz to do zrozumienia. Skoro ja mam szanować innych, powinni dać mi wybór i szanować mnie. Za każdym razem jestem zestresowana, kiedy kończą mi się plastry, po pierwsze trzeba prosić lekarza, żeby wypisywał max po 2 opakowania na jednej recepcie, bo w aptekach zostają resztki, kobiety rezerwują. Na NFZ dostajesz na pół roku, gdy zapytałam dlaczego nie na rok? Usłyszałam, bo klej może się przeterminować jak sobie leżą na półce Prywatnie oczywiście wypiszą na rok. Gdy zapytasz w aptece, dlaczego nie produkują? Usłyszysz, bo im się nie opłaca. Rzetelnych badań też im się nie chciało zrobić, dopiero niedawno ktoś się za to zabrał. Zawsze ktoś mi mówił jak mam żyć jako kobieta, co powinnam, a czego nie powinnam. Teraz powinnam starzeć się zgodnością, czyli co zrobić? Poddać się naturze. Kiedy od razu po menopauzie chciałam plastry, kobieta ginekolog zaproponowała mi leki na depresję... Czyja to wina? Po pierwsze oparów patriarchatu, tego, że uważają kobiety za idiotki niezdolne do podjęcia decyzji i wina samych kobiet, bo się na to grzecznie godzą. Dlatego młodsza ode mnie Nawrocka wkurza mnie swoimi poglądami. Zależna pindzia, której jest dobrze i nie widzi potrzeby zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:00 Glosuj na Razem. Razem jest przeciwko takiemu podejściu do kobiet, przeciwko pelzajacej prywatyzacji oraz za uczciwym swiadczeniami na NFZ. Nie wspomnę o kwestii aborcji, bo to chyba jasne, jaki mają do tego stosunek. Nic nie sugeruje w zawoalowany sposób. To ty doszukujesz się czegoś, czego nie ma. Prawo stanowią parlamentarzysci. Obecna koalicja ma kobiety w pompie. Wybieraj takich, ktorzy reprezentują twoje wazne interesy. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:07 yenna_m napisała: > Glosuj na Razem. Razem jest przeciwko takiemu podejściu do kobiet, przeciwko pe > lzajacej prywatyzacji oraz za uczciwym swiadczeniami na NFZ. Nie wspomnę o kwes > tii aborcji, bo to chyba jasne, jaki mają do tego stosunek. > > Nic nie sugeruje w zawoalowany sposób. To ty doszukujesz się czegoś, czego nie > ma. > > Prawo stanowią parlamentarzysci. Obecna koalicja ma kobiety w pompie. Wybieraj > takich, ktorzy reprezentują twoje wazne interesy. Głosowałabym na Razem, ale zupełnie mnie zniechęciłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:13 No właśnie ona raczej nie jest zależna. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:07 > Jestem za wolnym wyborem, ale tez jestem za szacunkiem dla przekonan innych ludzi. To szanuj nawet te przekonania nie godne szacunku, kto ci broni? Szanuj jak leci i świeć przykładem Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:14 asia.sthm napisała: > > Jestem za wolnym wyborem, ale tez jestem za szacunkiem dla przekonan inny > ch ludzi. > > To szanuj nawet te przekonania nie godne szacunku, kto ci broni? Szanuj jak lec > i i świeć przykładem > Szanuję również Twoje przekonania. Na tym polega demokracja, by móc mieć przekonania i móc je swobodnie wyrażać. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:34 > Szanuję również Twoje przekonania. Eeee, nie deklaruj szacunku tak w ciemno bo fatalnie ci wyjdzie. > Na tym polega demokracja, by móc mieć przekonania i móc je swobodnie wyrażać. Co innego święte prawo do przekonań czy wiary a co innego nakaz szacunku do każdego dziwactwa czy plugastwa tylko dlatego że to przekonanie a nie czyn dokonany. Spora różnica, chyba przyznasz? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:46 Owszem, natomiast od wielu lat problem aborcji nie leży w nic nie znaczących żonach prezydentów, tylko w parlamentarzystach. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 16:49 yenna_m napisała: > Dlaczego na mnie projektujesz kosciolkowosć ZChN, LPR, UW, AWS, KLD, PC, PIS i > PO? Zastanówmy się... z powodu ostrej kampanii agitującej 'nie idź na wybory daj Nawrockiemu wygrać'? > To nie ja odpowiadam za stan prawodawstwa. Ani za zachowanie polityków tych partii. Ty polityków wybierasz - idąc na wybory i nie idąc. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 15:55 Tak naprawdę ch....j mnie obchodzi życie Marty N., chciałabym mieć wolny wybór w swoim kraju, a nie bać się, że jeśli zajdę w ciążę to amen w pacierzu i będę musiała rodzić zdrowe, czy chore i bujać się do końca życia. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:53 figa_z_makiem99 napisała: > Dudowa odważyła się postawić mężowi i nie grać w grę pisu. Prawdę mówiąc nie wiesz, co Dudową kierowało. Każdy sam dokonuje wyborów. Nadal uważam, ze to, ze ktoś ma inne poglądy, nie jest powodem do wartościowa nią go jako czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:00 Nie wartościuję jej jako człowieka, tylko to co powiedziała, że dokonała wyboru, a tak naprawdę życie, rodzina i mąż decydowali za nią. Ona nie zrobiła nic złego, ale nie ma kompetencji do pouczania i stawiania się za wzór. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:04 O czym za nią zdecydowali inni? Ok, rodzice mogli ją zmusić do urodzenia dziecka, ale ona w dniu 18 urodzin mogła się zrzec praw do niego i nie wychowywać. O skończeni szkoły, podjęciu pracy, urodzeniu kolejnych dzieci też inni za nią zdecydowali? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:04 figa_z_makiem99 napisała: > Nie wartościuję jej jako człowieka, tylko to co powiedziała, że dokonała wyboru > , a tak naprawdę życie, rodzina i mąż decydowali za nią. Ona nie zrobiła nic zł > ego, ale nie ma kompetencji do pouczania i stawiania się za wzór. To są jedynie twoje przypuszczenia. Jeśli podejmujesz ważną decyzję życiowa, mogącą wplynac na całą rodzinę, to nie obawiasz jej w rodzinnym kręgu? Dlaczego uważasz, ze mąż za nią zdecydował i nie decydowali wspólnie? Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:17 Moje decyzje nie miały wpływu na rodzinę pochodzenia, bo żyłam na swój rachunek od 20 roku życia. W małżeństwie to ja jestem osobą decyzyjną, więc inaczej patrzę na świat. Nie dokonałam nigdy aborcji, ale zrobiłabym ją gdybym zaszła w ciążę, której nie planowałam. Gdybym chciała usunąć ciążę, nie radziłabym się ojca dziecka, usunęłabym bez jego wiedzy. Dlatego wciskanie mi jedynie słusznych decyzji, popartych zapleczem rodzinnym i mężem, do mnie nie przemawiają. Kobieta powinna mieć wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:20 Wszystko ma swoją cenę, aborcja czy macierzyństwo również. Nie przyjmuję wciskania mi jedynej słusznej drogi, czy miłości i poświęcenia, oraz nadawania temu narodowej rangi. Moje prywatne życie i wybory to moja sprawa, to ja za nie płacę. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:22 Uważam, że jeśli kobieta się na coś decyduje, to zawsze ma to kontekst i nie można mierzyć wszystkich kobiet jedną miarą. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:08 figa_z_makiem99 napisała: > Wszystko ma swoją cenę, aborcja czy macierzyństwo również. Nie przyjmuję wciska > nia mi jedynej słusznej drogi, czy miłości i poświęcenia, oraz nadawania temu n > arodowej rangi. Moje prywatne życie i wybory to moja sprawa, to ja za nie płacę > . Gorzej, ze ty tez wciskasz innym swoją drogę. To dopiero hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:13 Wolność wyboru to wciskanie ludziom innej drogi??? To Nawrocka wciska kit innym kobietom. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:07 figa_z_makiem99 napisała: > W małżeństwie to ja jestem osobą decyzyjną, więc inaczej pat > rzę na świat. Nie dokonałam nigdy aborcji, ale zrobiłabym ją gdybym zaszła w ci > ążę, której nie planowałam. Gdybym chciała usunąć ciążę, nie radziłabym się ojc > a dziecka, usunęłabym bez jego wiedzy. Dlatego wciskanie mi jedynie słusznych d > ecyzji, popartych zapleczem rodzinnym i mężem, do mnie nie przemawiają. Kobieta > powinna mieć wybór. Z drugiej strony piszesz: figa_z_makiem99 napisała: > Nie wartościuję jej jako człowieka, tylko to co powiedziała, że dokonała wyboru > , a tak naprawdę życie, rodzina i mąż decydowali za nią. Ona nie zrobiła nic zł > ego, ale nie ma kompetencji do pouczania i stawiania się za wzór. No to ja sparafrazuję: Nie wartościuję twojego męża jako człowieka, tylko to co powiedział, że dokonał wyboru, a tak naprawdę życie, rodzina i żona decydowali za niego. Ona nie zrobił nic złego, ale nie ma kompetencji do pouczania i stawiania się za wzór. Uważasz, ze ocenianie ludzkich wyborów życiowych w taki sposób jest ok? Żyj po swojemu i daj żyć innym po swojemu. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:16 Uważasz, że obchodzi mnie co random z internetu myśli o mnie i moim mężu? Przeceniasz siłę opinii osób postronnych, od dawna robię to co jest dobre dla mnie i opłaca mi się w życiu. Ludzie, których znam przyzwyczaili się, a kto nie akceptuje, może odejść. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:39 figa_z_makiem99 napisała: > Uważasz, że obchodzi mnie co random z internetu myśli o mnie i moim mężu? Przec > eniasz siłę opinii osób postronnych, od dawna robię to co jest dobre dla mnie i > opłaca mi się w życiu. Ludzie, których znam przyzwyczaili się, a kto nie akce > ptuje, może odejść. Absolutnie tak nie myślę. Po prostu sparafrazowałam Twoją wypowiedź. Przyjmij, ze u Nawrockich jest tak samo jak u Ciebie. Dokonują takich prywatnych wyborów życiowych, jakie uważają za słuszne. Mozna sie czepiać programu potycznego, mozna sie z nim nie zgadzać, ale Twoja postawa jest bardzo niefajna, bo oceniasz ludzkie wybory, kwestionujac jednocześnie prawo innych ludzi do samostanowienia i dokonywania wlasnych wyborow zyciowych opartych na systemie wartosci, ktory jest dla nich wazny. Podkresle: dokonywania wyborów zyciowych i samostanowienia, ktore są bardzo wazne dla Ciebie, są wyznacznikiem Twojej podmiotowości i to mocno podkreślasz w każdej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:18 Ależ gdyby Nawrocka nie wypowiadała się jako żona prezydenta, który ma wpływ na moje życie i moich bliskich, nie wiedziałabym nawet o jej istnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:32 figa_z_makiem99 napisała: > Ależ gdyby Nawrocka nie wypowiadała się jako żona prezydenta, który ma wpływ na > moje życie i moich bliskich, nie wiedziałabym nawet o jej istnieniu. Tak jak byś nie wiedziała o istnieniu zon innych polityków. Czy ty aby za Dudy nie utyskiwałas na milczacą Agatę? Zona polityka NIE MA wpływu na Twoje zycie. Ponieważ polityk realizuje polityke partii a nie polityke domową. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:43 Wolę milczącą Agatę, niż Martę "jestem za życiem bez wyboru". W latach dwutysięcznych widziałam dziewczyny pochodzące z bidy, które musiały sobie radzić same i bujały się pokątnym usuwaniem ciąż, wierzyły też w miłość romantyczną. Zamawiały tabletki, ch...j wie skąd i umierały ze strachu same w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:55 A co ma wiara w miłość romantyczną do braku antykoncepcji? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:55 > Wolę milczącą Agatę, niż Martę Wybór jak między dżumą a cholerą. AKD nie jest fajnym człowiekiem. Kobieta żydowskiego pochodzenia, która milczała, gdy środowisko polityczne mężusia szło w antysemityzm. Milczenie oznacza zgodę na niegodziwe zachowania. Marta nie jest najostrzejszą kredką w piórniku, ale przynajmniej nie udaje, że ma klasę i nie jest zakłamanym prawkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:57 Podzielam poglądów dotyczacy AKD. Nie mam wyrobionego zdania nt Nawrockiej. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:58 Cały czas się zastanawiam na czym polega zarzucany jej brak klasy. Zakładam, że tzw. klasa nie jest zależna od poglądów politycznych. Nie widziałam jeszcze, żeby publicznie zachowała się niestosownie. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:54 Wiesz dlaczego podchodzę do tego emocjonalnie? Tylko dlatego, że panicznie bałam się zajść w ciążę, miałam szczęście i zasoby intelektualne, mogę dziś żyć życiem jakie mam. Inaczej tkwiłabym w małżeństwie z jakimś przygłupem poświęcając się nieszczęśliwa i bujałabym się z przebierankami, żeby się mną nie znudził, bo będę klepać biedę. A Nawrocka jest za życiem..... Czyim? Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:57 Ty masz jednak narąbane w głowie 🙄 Ok, może Ty się zadawałaś z przyglupami, Ale nie każda kobieta zachodzi w ciążę z idiotą. Zresztą przecież masz dzieci. I co, bujasz się z przebierankami, cokolwiek to znaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:59 figa_z_makiem99 napisała: > Wiesz dlaczego podchodzę do tego emocjonalnie? Tylko dlatego, że panicznie bała > m się zajść w ciążę, miałam szczęście i zasoby intelektualne, mogę dziś żyć życ > iem jakie mam. Inaczej tkwiłabym w małżeństwie z jakimś przygłupem poświęcając > się nieszczęśliwa i bujałabym się z przebierankami, żeby się mną nie znudził, b > o będę klepać biedę. A Nawrocka jest za życiem..... Czyim? Swojego syna. A co miała powiedzieć? Co chciałabyś jako dziecko matki, ktora zaszła w ciążę jako nastolatka, usłyszeć od tej matki, wypowiadajacej te kwestię w przestrzeni publicznej, na oczach całej Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 14:10 Cóż, nie miałabym problemu żeby powędkować publicznie, że jestem za liberalnym prawem i w warunkach takiego prawa też urodziłabym moje dzieci, bo to był mój wybór Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 14:14 Wystarczyłoby, żeby inaczej to sformułowała. A nie populistycznym hasełkiem "jestem za życiem", żeby teraz trolle mogły napieprzać komentarze, jaka jest święta, a kobiety nie wpisujące się w tą narrację to morderczynie. Teraz rozumiesz? Kaczyńska była czarownicą z "jajami", a jej mąż był frajerem, bo postawił się Rydzykowi i bronił żony Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 15:06 figa_z_makiem99 napisała: > Wystarczyłoby, żeby inaczej to sformułowała. A nie populistycznym hasełkiem "je > stem za życiem", żeby teraz trolle mogły napieprzać komentarze, jaka jest święt > a, a kobiety nie wpisujące się w tą narrację to morderczynie. Teraz rozumiesz? > Kaczyńska była czarownicą z "jajami", a jej mąż był frajerem, bo postawił się R > ydzykowi i bronił żony Bawisz sie w topienie języka. Kobieta funkcjonuje w środowisku, gdzie wlasnie taki język funkcjonuje. I znów- możesz się zgadzać lub nie z jej poglądami, ale nie możesz oceniać jej wyborów życiowych. Bo to są jej wybory, jej potrzeby i ona buduję sobie swoje szczęście po swojemu. Feminizm jest o wolnosci wyborów. Tymczasem my sie skupiamy na bzdetach, czyli na języku, zamiast na istocie problemu. Jest za zyciem swojego dziecka. Gdyby usunęła ciążę- dziecko by nie żyło. Zapewne tak to mozna interpretować. Niezależnie od tego, co uważamy na temat aborcji, to niewątpliwie jest to potencjalnego zycie i potencjalny człowiek. Ale znów- to jest spor ideologiczny. To, ze jestem za wyborem kobiety, nie oznacza, ze mam prawo oceniać wybor "za zyciem". Trudne tematy i zbyt duzo emocji raz ludzkich dramatow wokół tego narosło. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:13 Żyję już ponad 50 lat i zahaczyłam o PRL, widzę postęp technologiczny i regres mentalny. Kobiety są urabiane przez wychowanie i oczekiwania społeczne, grzebią nam w majtkach nawet po menopauzie. Żyjemy coraz dłużej, kto chce dziś żyć jako zdemenciała babcia z osteoporozą? A gdybym wolała umrzeć wcześniej na raka? Bez raka nie mogę, bo eutanazja u nas nie przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:17 figa_z_makiem99 napisała: > Żyję już ponad 50 lat i zahaczyłam o PRL, widzę postęp technologiczny i regres > mentalny. Kobiety są urabiane przez wychowanie i oczekiwania społeczne, grzebią > nam w majtkach nawet po menopauzie. Żyjemy coraz dłużej, kto chce dziś żyć jak > o zdemenciała babcia z osteoporozą? A gdybym wolała umrzeć wcześniej na raka? B > ez raka nie mogę, bo eutanazja u nas nie przejdzie. Żyje prawie 55 lat i uważam, ze należy tak wybierać parlamentarzystów, aby ich program był zgodny z naszymi oczekiwaniami i przekonaniami. Oraz takich parlamentarzystów, którzy nie traktują wyborców jak bydło do głosowania, tylko starają się realizować obietnice wyborcze. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:01 Uważam za żenująco głupie, traktowanie kobiet jak stada baranów i wciskanie im przestarzałych konstruktów kulturowych, tego że romantyczna miłość, poświęcenie i macierzyństwo nadadzą ich życiu sens i wynagrodzą wszystko. Jak widać w praktyce to nie działa. Wystarczy dać kobietom poczucie bezpieczeństwa, równość wobec prawa i wolność wyboru, tym jest feminizm. Już to powtarzałam, żaden facet nie będzie ratował kosztem swojego zdrowia psychicznego i fizycznego innego życia, a na dodatek zachwycał się rangą narodową i frazesami. Żołnierzom płacą za misje wojenne i mają potem emeryturę, kobietom dawali goździki i rajstopki za tyranie na dwa etaty. Dlatego dziś kobiety wolą mieć jeden etat. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:07 figa_z_makiem99 napisała: > Nie wartościuję jej jako człowieka, tylko to co powiedziała, że dokonała wyboru > , a tak naprawdę życie, rodzina i mąż decydowali za nią. Ona nie zrobiła nic zł > ego, ale nie ma kompetencji do pouczania i stawiania się za wzór. A kto ma kompetencje ty? Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:29 Nie udzielam publicznych wywiadów, ale ona tak i cały kraj jej słucha, a jej słowa to woda na młyn prawaków. Jest za życiem i jeszcze upośledzone dziecko, świnta matka boska latająca z bronią. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:37 yenna_m napisała: > > Nadal uważam, ze to, ze ktoś ma inne poglądy, nie jest powodem do wartościowa n > ią go jako czlowieka. No chyba że to Tusk, Trzaskowski albo inne libki. To wtedy inna sytuacja 😏 Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:49 figa_z_makiem99 napisała: > Nie miałam na myśli jej wartości jako człowieka. Było widać, że jest wrażliwa i > delikatna, uważam, że ją wykorzystają. Dudowa była sprytna i cwana, milczała. Wszędzie mogą cie wykorzystać. Poradzi sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:49 cegehana napisała: Wątek o feminizmie, więc tym bardziej warto podkreślić, że wart > ości kobiety nie mierzy się tym, kim jest jej mąż. Tyle że tutaj to raczej kwestia nepotyzmu, nie feminizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 12:02 Nepotyzmu czyli to mąż student jej robotę załatwił? Przecież ona wstąpiła do służby jak Nawrocki jeszcze studiował Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 11:57 Przede wszystkim pisanie „bez męża nie istnieje” to brzmi jakby to była jakaś WAG której jedyną pracą jest pokazywanie się. A to normalnie pracująca kobieta, która miała swoje życie zawodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:15 bona.sforza napisała: > Nie, oburz nie byl o to, co ona wybrała (kogo to.obchodzi?), tylko o to, ze swo > j wybór narzuca innym, wg niej prawo nie wymaga liberalizacji > bona, bardzo cenie twoje zawsze w punkt i wyważone wpisy ale tutaj sory ale muszę zaoponowac- słyszałam ten fragment wywiadu i nawrocka mocno stwierdziła, że ONA JEST PRZECIWNA ABORCJI ( cyt Jestem za życiem, a przeciwko aborcji) Nikomu nie narzuca swojej opinii- pod dyskusję może podlegac fakt, czy jako pierwsza dama nie powinna być większą dyplomatka i swoje opinie ładniej ubrac w słowa ( dodając choćby : mogę mówić za siebie/ nie mam prawa wypowiadać sie nt tego co powinna wybrac inna kobieta itd) . Aczkolwiek ona w tym wywiadzie bardzo czesto mówiła : ja, ja , ja - nie wiem na ile to próba pokazania swojego zdania a na ile brak umiejętności wypowiadania się przed kamera Odpowiedz Link Zgłoś
bona.sforza Re: Leszek Miller o feminizmie 23.02.26, 16:25 Hmmm, jak to analizuję, to ona powiedziała to tak, ze można to zinterpretować jak się chce, ja to odczytałam jak cytat z biskupow: katolik zawsze jest za życiem, zatem posłowie powinni odrzucić ustawę dopuszczającą aborcję (dawano temu, przy kolejnej inie o aborcję). Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 09:21 bona.sforza napisała: > Hmmm, jak to analizuję, to ona powiedziała to tak, ze można to zinterpretować j > ak się chce, ja to odczytałam jak cytat z biskupow: katolik zawsze jest za życi > em, zatem posłowie powinni odrzucić ustawę dopuszczającą aborcję (dawano temu, > przy kolejnej inie o aborcję). a czytałaś wywiad czy oglądałaś/słuchałaś ? ja staram się- bywa to trudne- podchodzić do wszystkiego bez tezy i intencji, bo to zaburza osąd i wpływa na opinię. sprawdziło mi się wiele razy ( za każdym razem) gdy słyszałaś co ktoś mówi o kimś a potem konfrontowałam to z osobistym doświadczeniem/poznaniem ja ten wywiad i te jej słowa odebrałam dosłownie tak jak padły - ona wyraziła swoją opinię i nikomu nic nie narzuciła ( jestem tzw lewaczką ) Odpowiedz Link Zgłoś
bona.sforza Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 13:01 Oglądałam, ale ja to odebrałam tak, ze ona się zasłania sobą, żeby nie odpowiedzieć na pytania światopoglądowe. Może nie umiem patrzeć na to bez uprzedeń, ale brak odpowiedzi na to, czy jest za utrzymaniem obecnej ustawy, dla mnie stanowi jednoznaczną deklarację. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 13:09 bona.sforza napisała: > brak odpowiedzi na to, czy jest > za utrzymaniem obecnej ustawy, dla mnie stanowi jednoznaczną deklarację. Brzmi jak wyrok śmierci przez spalenie na stosie Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_111 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 13:11 Nawet jak twoje założenia są słuszne (i pewnie są) - to ma do tego prawo. Czy może prawo do własnego zdania mają tylko ci co są za aborcją od poczęcia do porodu? Odpowiedz Link Zgłoś
bona.sforza Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 23:53 Oczywiście, ze ma prawo do dowolnych poglądów. Ale skoro wyraza je publicznie, to ja mam prawo je skrytykować. 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 16:57 bona.sforza napisała: > Może nie umiem patrzeć na to bez uprzedeń, ale brak odpowiedzi na to, czy jest > za utrzymaniem obecnej ustawy, dla mnie stanowi jednoznaczną deklarację. jednoznaczna deklaracja nie jest "narzucaniem innym poglądów" ona ma taką opinię - i wiele polek również ma taką opinię . Ma prawo ją mieć Odpowiedz Link Zgłoś
bona.sforza Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 23:51 Oczywiście masz rację. Ma prawo mieć takie zdanie jakie ma. A mnie moze się to nie podobać, ale to tylko moj problem. W gruncie rzeczy drażni mnie, jak z osoby, ktora została "pierwszą damą", tylko dlatego, że jej mąż wygrał wybory, robi się niemal królową małżonkę, ktora musi mieć zdanie na każdy temat i której przypisuje się rolę opiniotwórczą, chociaż nie ma do tego mandatu. I zastrzegam: dotyczy to wszystkich pierwszych dam, od Jolanty Kwaśniewskiej, ktora udzielala lekcji stylu począwszy (Danuta Wałęsów w gruncie rzeczy byla bardzo nieszczęśliwa w tej roli). Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 09:11 bona.sforza napisała: > Oczywiście masz rację. Ma prawo mieć takie zdanie jakie ma. A mnie moze się to > nie podobać, ale to tylko moj problem. niepodobanie się to nie jest problem- jesteśmy różni przecież problem a raczej "problem" wg mnie to nadinterpretacja i opisywanie sytuacji, której nie było czyli w tym przypadku twierdzenie, że "narzuciła swój wybór innym" > > W gruncie rzeczy drażni mnie, jak z osoby, ktora została "pierwszą damą", tylko > dlatego, że jej mąż wygrał wybory, robi się niemal królową małżonkę, ktora mu > si mieć zdanie na każdy temat i której przypisuje się rolę opiniotwórczą, choci > aż nie ma do tego mandatu. I zastrzegam: dotyczy to wszystkich pierwszych dam, > od Jolanty Kwaśniewskiej, ktora udzielala lekcji stylu począwszy (Danuta Wałęsó > w w gruncie rzeczy byla bardzo nieszczęśliwa w tej roli). ja tego nie odbieram w ten sposób (róznimy się )- a już na pewno nie zaobserwowałam robienia królowych (?!) - pierwszy raz spotykam się z taką opinią. Nie uwazam tez by pierwsze damy były traktowane jak opiniotwórcze wyrocznie - to chyba jednak kwestia odbiorcy i odbioru. Kwasniewska nie udzielała lekcji stylu - miała klasę, zwracano na to uwagę -bo na kogo jak nie na żonę prezydenta powinno zwracać sie uwagę ? We wszystkich krajach głowy państw są na świeczniku Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 13:36 "Takiej starości się najbardziej boję", Tomasz Trela o Millerze. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:18 Gdy walka o wolność wszelaką pójdzie za daleko, kończy się na wynalazku pana Guillotina jak w XVIII-wiecznej Francji. Panie zaangażowane w ruchy feministyczne powinny już odpuścić, walka skończyła się, kobiety które chciały być wyzwolone, zostały wyzwolone. Odpowiedz Link Zgłoś
jakornelia12345 Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 12:25 Naprawdę? Grozisz gilotyną kobietom, które chcą decydować o sobie? Czy może obawiasz się o siebie, dziadersie? Odpowiedz Link Zgłoś
inkamovinka Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 17:33 Jestem zaskoczona, jakoś jednak wiekszość kobiet jednak ma tę świadomość o wartości rodziny, nawet forumki tutaj, jak i wiekszość szczekających pseudofeministek typu Gretkowska czy Ostaszewska mają swoje dzieci i mieszkają z partnerami (a nawet, olaboga! - mężami🫣). Bezdzietne karierowiczki lambadziary chyba gromadzą się w warszawskich korpo, ale nie moze to być duża liczba. Odpowiedz Link Zgłoś
inkamovinka Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 21:07 angazetka napisała: > Żanetka, wypad. > Czy nie sama masz małe dziecko? Pytam serio- o co ta dyskusja. Większość kobiet, które znam ma dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
inkamovinka Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 19:22 Jestem w szoku, że takie dyskusje jeszcze się tocząc, bo jednak znamienita większość kobiet zna wagę rodziny - nawet większość forumek tutaj, a i pseudofeministki typu Gretkowska i Ostaszewska zdecydowały się na własne dziecko i mieszkają z partnere (a nawet niektóre, olaboga! - z mężem 🫣) Więc o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 23.02.26, 16:58 A dlaczego feministka nie miałaby mieć dzieci? To co nas różni od prawaczek to to, że częściej wszystkie te dzieci mają jednego ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
inkamovinka Re: Leszek Miller o feminizmie 23.02.26, 17:29 analoga_niet napisała: > A dlaczego feministka nie miałaby mieć dzieci? To co nas różni od prawaczek to > to, że częściej wszystkie te dzieci mają jednego ojca. > Bo o tym jest ten temat- że kariera ponad rodzinę jako leitmotif 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Leszek Miller o feminizmie 23.02.26, 17:47 inkamovinka napisała: > analoga_niet napisała: > > > A dlaczego feministka nie miałaby mieć dzieci? To co nas różni od prawacz > ek to > > to, że częściej wszystkie te dzieci mają jednego ojca. > > > Bo o tym jest ten temat- że kariera ponad rodzinę jako leitmotif 🙄 Tak jak wielu panów to robi? Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 23.02.26, 20:58 No niestety z danych to nie wynika. Rozumiem, że pijesz do Marty Kaczyńskiej czy innej Dominiki Chorosińskiej, ale takie przykłady mogą najwyżej posłużyć do prawienia złośliwostek na forum, a nie do wyciągania ogólnych wniosków na temat pewnej grupy. analoga_niet napisała: > To co nas różni od prawaczek to > to, że częściej wszystkie te dzieci mają jednego ojca. > Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 23.02.26, 21:25 Nawrocka tez pasuje. Przykładowo z samego życia publicznego jest wystarczająco dużo, żeby pewne wnioski wyciągać. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Leszek Miller o feminizmie 23.02.26, 22:10 To co nas różni od prawaczek to to, że częściej wszystkie te dzieci mają jednego ojca. Też mi porównanie. No jak się ma (co najwyżej!!) jedno dziecko to trudno aby mieć dzieci z różnymi ojcami. Główne feministki z lat poprzednich Dunin, Graf, Środa - jedno dziecko. Ewa Dziemianowicz-Bąk - nie wiadomo, aczkolwiek chyba zero. Staśko, Erbel - dzieci brak. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 23.02.26, 22:23 Maja Staśko jest w ciąży, o którą długo się starała. Wanda Nowicka trzech synów, Barbara Nowacka dwoje, Izabela Jaruga-Nowacka dwie córki Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 23.02.26, 23:09 Swoją drogą, czy mężczyzn też tak skrupulatnie rozliczasz, czy wszystkie dzieci mają z jedną matką? Nie sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 09:59 Prawaków? Oczywiście. No tak się składa że lewacy jak Zandberg mają z jedną, a prawi katolicy jak Kurski już nie. Pani tygryskowi też katolicyzm przeszkadza w decyzjach politycznych, ale w decyzji o drugim ślubie już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 11:00 analoga_niet napisała: > No tak się składa że lewacy jak Zandberg mają z jedną, a > prawi katolicy jak Kurski już nie. Pomijając, że tworzysz fałszywą opozycję dla woke wikinga, w postaci Kurskiego, który jedynie udaje jakiegoś konserwatystę, to rzeczywiście, kawiorowi lewacy wiedzą, co dobre - dla siebie wybierają konserwatyzm i białe dzielnice, to jedynie plebs ma się mierzyć z konsekwencjami ich ideolo Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 11:08 A dlaczego konserwatyści i katolicy nie wiedzą, co dobre? 😀 Dlaczego ordo iuris nie rozumie wartości małżeństwa i nie docenia jej? Przez Zandberga? To lewica kazał Kaczyńskiej puszczać się i wnosić kukułcze jako do stadła małżeńskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 11:11 Może się mylę i jeśli tak, to z góry przepraszam. Ale Ty sama nie tkwiłaś przypadkiem w jakimś patchworku? analoga_niet napisała: > A dlaczego konserwatyści i katolicy nie wiedzą, co dobre? 😀 Dlaczego ordo iuri > s nie rozumie wartości małżeństwa i nie docenia jej? Przez Zandberga? To lewica > kazał Kaczyńskiej puszczać się i wnosić kukułcze jako do stadła małżeńskiego? > Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 11:47 Byłam i jestem w nowym, ale dzieci mam z jednym facetem. Poza tym nie jestem katoliczką, moje zycie jest spójne z głoszonymi poglądami. Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:01 W kontekście faktu, że tworzyłaś związek z człowiekiem, który ma dzieci z inną kobietą, dziwi mnie po prostu i razi Twoja wypowiedź o wnoszonym do związku kulułczym jaju. Szczególnie, że przywołujesz przy okazji przykład Marty Nawrockiej, której sytuacja w momencie wchodzenia w nowy związek nie różniła się niczym od sytuacji Twojego partnera. Ale whatever. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:05 Kukułcze jajo to wciskanie mężowi dziecka kochanka i mówienie że to jego. Kaczyńska dowodzi że może być jedno dziecko a ojców dwoch 😀 O Nawrockiej piszę tylko że obnosi się z katolicyzmem a w życiowych wyborach tego nie widać. Btw - moja sytuacja jest dobrym przykładem bo tam też mamusia się obnosiła publicznie ze swoją wiarą, och ile cytatów religijnych na Facebooku, a w życiu jakoś tego nie było widać Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:21 mayoliijka napisała: > Ale Ty sama nie tkwiłaś przyp > adkiem w jakimś patchworku? Jak to z nią jest, to tego nie wiedzą nawet najstarsi górale. Sama na przykład utrzymuje, że "opieka naprzemienna", ale jedno trolliszcze tu za nią chodzi i utrzymuje, że nie żadna opieka naprzemienna, tylko tatuś uzyskał opiekę nad gromadką dziatek, a ona niedzielna mamusia. Wiadomo, że to tylko jakieś trolliszcze, ale wiele puzzli wskoczyłoby automatycznie na swoje miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:36 Ta sama figunia wcześniej pisała że mam każde dziecko z innym, w tym jedno ze starym bogatym obcokrajowcem a także ze mnie facet zostawił 😀 Skąd takie pomysły, nie mam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:43 analoga_niet napisała: > Skąd takie pomysły, nie mam pojęcia. My mamy pojęcie, skad te pomysły Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:49 Was jest więcej? To się podzielcie źródłem tych rewelacji. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:10 analoga_niet napisała: > Dlaczego ordo iuri > s nie rozumie wartości małżeństwa i nie docenia jej? Dlaczego jako przedstawicieli ordo iuris wybrałaś bohaterów skandalu obyczajowego (dość nudnego zresztą - nie było tam żadnego molestowania osoby trans, ani samotnego wychowywania młodocianej córki na lewackim squocie ), a nie np. żony prezesa Kwasniewskiego, która zdecydowała się urodzić dziecko z wadą letalną i godnie je pożegnać, zamiast spuścić do kibla z odpadami medycznymi? Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:17 Może dlatego, że poruszające było dla mnie oglądanie zdruzgotanej zdradzonej kobiety przez kogoś, kto publicznie z roześmianą gębą opowiadał, że powinno się zakazać rozwodów w imię walki z lewackim rozpasaniem. Rozumiem, że dla was zdradzanie matki trójki małych dzieci to nudny i nieznaczący skandalik. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:38 analoga_niet napisała: > Może dlatego, że poruszające było dla mnie oglądanie zdruzgotanej zdradzonej ko > biety Buahahah Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:51 > nie np. żony prezesa Kwasniewskiego, która zdecydowała się urodzić dziecko z wadą letalną i godnie je pożegnać, Godnym pożegnaniem nazywasz wklejanie zdjęć swojego martwego dziecka w mediach społecznościowych po to by dowalić kobietom protestującym przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego? Wy prawaki macie dziwną definicję godności. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 13:00 lauren6 napisała: > po to by dowalić kobietom protestującym przeciwko zaostrzeniu > prawa aborcyjnego? Jasne, taka prawacka harpia - świadomie i bez protestów urodziła dziecko, które kilka godzin później umarło, aby dowalić jakimś wynajętym za pięć złotych "protestującym". Puknij się w baniak Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 13:42 Prawacka harpia wrzucił na facebooka zdjęcia trupa swojego dziecka. Co więcej: dokleił to zdjęcie do politycznego posta. Pytam raz jeszcze: uważasz to za godne pożegnanie? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 13:55 lauren6 napisała: > Prawacka harpia wrzucił na facebooka zdjęcia trupa swojego dziecka. A ty skąd wiesz, że zrobili dziecku zdjęcie po smierci? Mierzyłaś mu puls? I co w ogóle miałoby być złego w zdjęciu pośmiertnym, poza tym, że martwe dziecko można brzydko nazwać i w ten sposób próbować stworzyć wrażenie, że coś brzydkiego się stało? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:08 dracaria napisała: > lauren6 napisała: > > > Prawacka harpia wrzucił na facebooka zdjęcia trupa swojego dziecka. > > A ty skąd wiesz, że zrobili dziecku zdjęcie po smierci? Z fb Kwaśniewskiego, który pisał, że dziecko (w tym wypadku płód) obumarło w końcówce ciąży 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:39 lauren6 napisała: > Z fb Kwaśniewskiego, który pisał, że dziecko (w tym wypadku płód) obumarło w ko > ńcówce ciąży 🙄 Nic takiego nie napisał, a o tym, kiedy dziecko dokładnie zmarło, napisał niejednoznacznie. Nie przeszkodziło ci to oczywiscie załgać tylko po to, aby brzydko nazwać martwe dziecko, aby nikt przypadkiem nie pomyślał, że w takiej chwili pożegnania moze być coś pięknego i dobrego. Pamiętajcie trolliszcza o jednym - żadna wasza dekonstruktywistyczna manipulacja nie zostanie zapomniana. Tak samo można zdekonstruować i spuścić w kiblu wasze świętości i kiedyś przyjdzie na to czas. Okreslenie "trupy" na pewno się do tego przyda Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 09:26 dracaria napisała: > lauren6 napisała: > > > > Z fb Kwaśniewskiego, który pisał, że dziecko (w tym wypadku płód) obumarł > o w ko > > ńcówce ciąży 🙄 > > Nic takiego nie napisał, a o tym, kiedy dziecko dokładnie zmarło, napisał nieje > dnoznacznie. Dokładnie napisał, że planowali poród w szpitalu, gdzie dziecko od razu zostanie poddane operacji i lekarze je uratują. Tymczasem wada letalna okazała się wadą letalną 🤷♀️ Wyraźnie pisał, że dziecko odeszło w 36 czy tam 37tc. Jego wpis był jednoznaczny, nie łżyj. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 09:56 lauren6 napisała: > Wyraźnie pisał, że dziecko odeszło w 36 czy tam 37tc. Jego wpis > był jednoznaczny Nic takiego nie napisał, dlatego tego nie cytujesz. To jednak naprawdę nie ma większego znaczenia - dostałoś zadanie obrzydzić koncepcję, że można "płod" potraktować jak człowieka i zadanie wykonałoś. Jakby ten "płod" jeszcze żył, to zamiast określenia "trup", użyłobyś innego, o podobnym wydźwięku. Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 10:42 Kłamstwem nie złagodzisz swojego podłego wpisu. Napisał tak: "Nasz Emil Ludwik umarł w piątek. Umarł otoczony modlitwą w pospiesznej drodze do szpitala" "Dwie godziny pożegnań przekuły bunt i żal we wdzięczność za czas, który Emil miał dla nas. Patrząc na jego oczy, nos, paluszki, opuchniętą ale śliczną główkę… doświadczyliśmy uspokojenia i pogodzenia z losem. Kto nie doświadczył takiego pożegnania musi nam uwierzyć" lauren6 napisała: > > Dokładnie napisał, że planowali poród w szpitalu, gdzie dziecko od razu zostani > e poddane operacji i lekarze je uratują. Tymczasem wada letalna okazała się wad > ą letalną 🤷♀️ Wyraźnie pisał, że dziecko odeszło w 36 czy tam 37tc. Jego wpis > był jednoznaczny, nie łżyj. Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 13:01 To już nawet nie można dawać świadectwa, że w trudnej sytuacji można się zachować przyzwoicie, żeby komuś nie zrobić przykrości i dowalić? Jak się nie obrócisz, doopa z tyłu. Nie dajesz przykładu życia zgodnie z wyznawanymi wartościami - źle, dajesz - jeszcze gorzej. lauren6 napisała: > po to by dowalić kobietom protestującym przeciwko zaostrzeniu > prawa aborcyjnego? > Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:09 > To już nawet nie można dawać świadectwa, że w trudnej sytuacji można się zachować przyzwoicie Ponownie pytam: wrzucanie zdjęcia trupa na socjale to przyzwoite zachowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:48 Sama jesteś trup. To było jego dziecko. Jak taka była jego wola i potrzeba, to mógł sobie zdjęcie swojego dziecka na socjale wrzucić. Nie widzę również nic zdrożnego w wykorzystaniu swojego osobistego doświadczenia jako argumentu w dyskusji. To narzędzie retoryczne używane no dawien dawna. lauren6 napisała: > > Ponownie pytam: wrzucanie zdjęcia trupa na socjale to przyzwoite zachowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 11:09 Na przykład czarne amerykanki się mierzą, bo to one przodują w statystykach "multiple parent fertility", jak to się mądrze nazywa. Ale o tym nie mówimy, bo to oczywisty rasizm. Lepiej stwierdzić, że wielu ojców to domena "prawaczek". dracaria napisała: >kawiorowi lewacy > wiedzą, co dobre - dla siebie wybierają konserwatyzm i białe dzielnice, to jedy > nie plebs ma się mierzyć z konsekwencjami ich ideolo Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 11:47 Tak się składa że w Polsce nie mamy czarnoskórych Amerykanek za to mamy prawicowców którzy się puszczają na prawo i lewo Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:23 analoga_niet napisała: > nie mamy czarnoskórych Amerykanek za to mamy prawico > wców którzy się puszczają na prawo i lewo Ale że wszyscy? Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:33 A wszyscy lewacy mają psiecko i kolorowe włosy które lubicie wypominać? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:39 analoga_niet napisała: > A wszyscy lewacy mają psiecko i kolorowe włosy które lubicie wypominać? Psiecko i kolorowe włosy to mają ofiary lewaków. Sami lewacy żyją jak Pan Bóg przykazał Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:38 Ja myślę, że spór łatwo rozstrzygnąć. Karta z Moniką Mrozowską bije kartę z Kaczyńską i Chorosińską, bo tam jest więcej ojców. Ergo, wielu ojców to domena eko, wege wariatek. dracaria napisała: > analoga_niet napisała: > > > nie mamy czarnoskórych Amerykanek za to mamy prawico > > wców którzy się puszczają na prawo i lewo > > Ale że wszyscy? Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:48 Moim zdaniem nic nie bije dwóch ojców jednego dziecka i plakatu o wartościach rodzinnych z mężem i dzieckiem kochasia 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:56 mayoliijka napisała: > Ja myślę, że spór łatwo rozstrzygnąć. Karta z Moniką Mrozowską bije kartę z Kac > zyńską i Chorosińską, bo tam jest więcej ojców. Ergo, wielu ojców to domena eko > , wege wariatek. Trzeba to wszystko na spokojnie - siąść i rozpisać w excelu Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:13 > Pomijając, że tworzysz fałszywą opozycję dla woke wikinga, w postaci Kurskiego, > który jedynie udaje jakiegoś konserwatystę, to rzeczywiście, kawiorowi lewacy > wiedzą, co dobre - dla siebie wybierają konserwatyzm i białe dzielnice, to jedy > nie plebs ma się mierzyć z konsekwencjami ich ideolo No tak, Kurski udaje, Martusia udaje, ordojurki udają, itd. Coś dużo tych przebierańców, a kazdy natchniony i głosi. Głosi, głosuje, wpier...la się ludziom w życie i mąci. My nie wybieramy konserwatyzmu, zwyczajnie żyjemy. Nasze lewackie życie jest dowodem na to, że jak się ludziom da święty spokój i stworzy jako takie warunki (brak wojny, głodu, zamieszek i prawackich chorych macek) to żyją względnie przyzwoicie. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:34 aandzia43 napisała: > My nie wybieramy konserwatyzmu, zwyczajnie żyjemy. Aby być dzisiaj konserwatystą i "zwyczajnie żyć" trzeba mieć kupę kasy, władzy i świadomość, że należy sobie wybudować wysoki płot i odseparować siebie i własne dzieci od systemu, który nastawiony jest na ich demoralizację i transowanie. Kasę macie po PRLu i z państwowych posadek, a świadomość ponurej rzeczywistości posiadacie, bo przecież sami jesteście jej autorami Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:38 To znaczy że trzeba mieć kupę kasy i władzy żeby się nie puszczać na boku? 😀 Doprawdy rewolucyjna teza. A co tyle kosztuje pas cnoty? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 12:53 analoga_niet napisała: > To znaczy że trzeba mieć kupę kasy i władzy żeby się nie puszczać na boku? 😀 Zapomniałaś o świadomości - w tym przypadku świadomości tego, że kobieta powinna dbać o swoją cnotę i się nie puszczać. Wiedza dość insajderska, bo wasze organy prasowe oraz przemysł rozrywkowy kolportują zgoła odmienny przekaz Żeby nie było, "wasze" niekoniecznie oznacza "twoje" - nie wiem czy jesteś z kasty lewackich panów, czy jedynie aspirujesz. Jest to bez większego znaczenia, ale sądząc po mało konserwatywnych rozwodach, żonglowaniu dzieciarnią i twoich, ekhem, specyficznych ambicjach - jesteś bardziej ofiarą, a nie autorką postępu Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 13:01 Nie „kobieta” tylko „człowiek” powinien dotrzymywać danego słowa. To jest kwestia honoru i uczciwości, uważasz że ludzie niezamożni i bez władzy nie mogą uczyć honorowi i uczciwi? Widzisz, ja jakoś pochodząc z rodziny bez kasy i władzy umiałam nie wciskać mężowi dziecka kochasia a Kaczyńska z rodziny z władzą i kasą nie umiała. To jak to w końcu jest? Zych zdradzał żonę bo z biedy? Marcinkiewiczowi brakowało kasy i władzy? Jakoś się to nie spina. Ja nie jestem ani autorką ani ofiarą postępu, żyje całkiem normalne i zwyczajnie. Owszem, postęp dal mi tyle, że byłam niezależna finansowo i jak mnie facet zdradzał to mogłam odejść. Jakie mam specyficzne ambicje? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 13:12 analoga_niet napisała: > uważasz że ludzie niezamożni i bez władzy nie mogą uczy > ć honorowi i uczciwi? Nie, nie uważam, bo jako czynnik władzy wymieniłam też "świadomośc". Mam powtórzyć trzeci raz, przeliterować, rozrysować? Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 13:22 Jakbyś wymieniła samą świadomość to by miało sens. Wskaż jaki wpływ ma kasa i władza, bo raczej liczne przykłady pokazują że kasa i władza zapewniają bezkarność i pogłębiają deprawację Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 14:02 analoga_niet napisała: > Wskaż jaki wpływ ma kasa i władza Mam wskazać dla twojej własnej wygody, bo nie potrafisz zripostować w sposób uczciwy, czyli bez rżnięcia głupa? Napisałam wyraźnie, co pozwala na komfort życia w konserwatyzmie - kasa, władza i świadomość. Niekoniecznie łącznie. Akurat na to, że nie należy dawać doopy komu popadnie, w imię zaspokajania instynktów, wpływa tylko świadomość - głównie tego, że te wszystkie postępackie teorie o wyzwoleniu seksualnym i "poszukiwaniu szczęścia" to farmazony służące głównie do demoralizowania plebsu. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 14:10 Do bycia uczciwym człowiekiem, co nie oznacza koniecznie konserwatyzmu, wystarcza świadomość i chęć. Kasa jest tu doskonale zbędna i w żadnym punkcie nie pokazałaś jak wpływa na taką możliwość. Władza również. Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 14:26 Wcele nie. Jeśli chcesz wychowywać dzieci z dala od mainstreamowego bagna (obyczajowo-technologiczno-kulturowego), to potrzebujesz do tego kasy. Na szkoły/na edukację domową i tutorów, na hobby wyrywające dzieci ze szponów internetu, na możliwość spędzania czasu w przyjaznym środowisku, na możliwość spędzania z nimi dużej ilości czasu (nie pracujesz lub pracujesz mało). Bardzo trudno wychowuje się dzieci w dzisiejszych czasach, jeśli jest się konserwatystą - cały mainstream stoi w opozycji do wartości, które przykład ja chciałabym dzieciom przekazać. analoga_niet napisała: > Do bycia uczciwym człowiekiem, co nie oznacza koniecznie konserwatyzmu, wystar > cza świadomość i chęć. Kasa jest tu doskonale zbędna i w żadnym punkcie nie pok > azałaś jak wpływa na taką możliwość. Władza również. > Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 14:37 💩 prawda, wymówki ludzi którym się nie chce. Hobby może być tanie, tutorzy sa zbędni, natomiast trzeba chcieć i włożyć w to wysiłek. Ale łatwiej dać YT bez limitu niż czytać książki, a potem płakać że świat zły i rodzic nic nie może Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:28 analoga_niet napisała: > natomiast trzeba chcieć i włożyć w to wysiłek. Byłabyś zabawna, gdyby się okazało, że mówisz to z pozycji niedzielnej mamusi, której dzieci wychowuje tatuś Majolika ma oczywiście rację - trzeba dysponować kasą, aby skutecznie odgrodzić swoje dzieci o bagna, które im funduje obecny system. Nawet jeśli to w praktyce oznacza tyko dysponowanie czasem, bo czas to pieniądz. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:45 Owszem, byłoby zabawne, ale tak się składa że z ich tatusiem wkładamy ten wysiłek w takim samym stopniu. A kasa? Kwestia wyboru i priorytetów. Tak, moje dzieci mają niesystemowe szkołę, mają też większość rzeczy z drugiej ręki, nie mają każda własnego pokoju i bynajmniej nie jeżdżą na opisywane w wątku obok wakacje po 3k za tydzień od osoby. Tak się jednak składa, że biblioteka jest darmowa a Netflix nie. To jak ględzenie że ktoś jest z biedy gruby, czyli szukanie wymówek i winy wszędzie tylko nie w sobie Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:54 W ogóle nie rozumiesz, o co chodzi, skoro problemy jakie widzisz w wychowywaniu dzieci w obecnych czasach sprowadzasz do tego, że rodzica może nie być stać na nowe rzeczy dla dziecka. Prawdopodobnie to, przed czym ja chciałabym dzieci chronić, tobie nie przeszkadza albo wręcz chciałabyś własnym dzieciom wpoić. analoga_niet napisała: > Owszem, byłoby zabawne, ale tak się składa że z ich tatusiem wkładamy ten wysił > ek w takim samym stopniu. A kasa? Kwestia wyboru i priorytetów. Tak, moje dziec > i mają niesystemowe szkołę, mają też większość rzeczy z drugiej ręki, Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 16:30 Nie sprowadzam. Napisałam tylko, że bardzo często to nie kwestia braku pieniędzy tylko priorytetów. Dwie rodziny mogą mieć takie same środki finansowe ale bardzo różnie je wydawać. Dla mnie takim priorytetem są dzieci, ich edukacja i tworzenie im środowiska do rozwoju. I to wymaga po prostu rezygnacji z wielu rzeczy. Nie wiem, przed czym chcesz chronić dzieci, ja jestem przeciwniczką systemu edukacji w jego obecnej formie i przed tym chronię. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:57 analoga_niet napisała: > Owszem, byłoby zabawne, ale tak się składa że z ich tatusiem wkładamy ten wysił > ek w takim samym stopniu. Następna megalomanka, której się wydaje, że wystarczy zapewnienie, że jest tym, kim pisze, że jest Tak czy inaczej z tego, co piszesz o Netflixie i że coś w tej materii "wystarczy" można wywnioskować, że bardziej się znasz na wypinaniu tyłka do lustra na siłowni, niż na wychowywaniu dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 16:21 Chyba nie wiesz, czym jest megalomania. Na forum wszyscy dysponujemy tylko tym, co ktoś pisze i albo to wystarcza albo dyskusja nie ma sensu. W końcu pod Twoją prolajferskoscia może kryć się kilka aborcji. Na wychowaniu dzieci znam się wystarczająco dobrze i raczej lepiej od ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 16:34 analoga_niet napisała: > Na forum wszyscy dysponujemy tylko tym, > co ktoś pisze i albo to wystarcza albo dyskusja nie ma sensu. To, co ktoś pisze, dzieli się na gorące deklaracje oraz to, co można wyczytać między wierszami - sądząc po tym, ile czasu poświęcasz tematyce dzieciowej, a ile tematyce dupy, lansu i bansu, to jest wysoce prawdopodobne, że tatuś mógł wnieść o wyłączną opiekę i ją uzyskać Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 16:38 A po co mam tu opisywać sprawy dzieci? Nie widzę powodu. Wypowiadałam się parę razy w różnych wątkach przedszkolno szkolnych i wystarczy. Tatuś po pierwsze nie zamierza o nic wnosić bo niby dlaczego? Jest wystarczająco wykończony robieniem połowy. Po drugie w polskim sądzie to nie mógł latami uzyskać opieki nad dziećmi których matka regularnie chlała do nieprzytomności, więc już widzę tę opiekę „bo wysoki sądzie matka pisze na forum o siłowni a nie o dzieciach” 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 16:53 analoga_niet napisała: > Po drugie w polskim sądzie to nie mógł latami uz > yskać opieki nad dziećmi Ale kto mówi o szarpaniu się. Wyglądasz mi na taką, która by się z ulgą zgodziła Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 16:59 Nie, nie zgodziłabym się, bo uważam opiekę naprzemienną za najlepsze rozwiązanie Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 17:05 analoga_niet napisała: > Nie, nie zgodziłabym się, bo uważam opiekę naprzemienną za najlepsze rozwiązani > e Po co to piszesz, nikt cię nie pytał, co deklarujesz, że uważasz. To jest właśnie megalomania - przekonanie, że ktoś jest zainteresowany, co masz do powiedzenia o sobie Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 17:08 Ciebie też nikt nie pytał co sądzisz o moim modelu rodziny a jednak czujesz potrzebę wypowiadania się na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 17:20 analoga_niet napisała: > Ciebie też nikt nie pytał co sądzisz o moim modelu rodziny a jednak czujesz pot > rzebę wypowiadania się na ten temat. Ale przyznasz przynajmniej, że to nie megalomania? Zainteresowana jestem bardziej innymi ludźmi i ich sekretami skrywanymi pod potokiem deklaracji, niż sobą Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 17:34 Przekonanie że twoja opinia na temat cudzej rodziny jest warta publikacji jest megalomańskie Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 17:47 analoga_niet napisała: > Przekonanie że twoja opinia na temat cudzej rodziny jest warta publikacji jest > megalomańskie Już nie przesadzaj z tą "publikacją". Nie jesteśmy na pierwszej stronie "The Times" Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 17:53 Nieważne gdzie, uważasz że masz prawo pisać bzdury na czyjś temat a jak dostajesz odpowiedź to manipulancko zarzucasz magalomanie. Wal się z takim stylem dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:13 > Bardzo trudno wychowuje się dzieci w dzisiejszych czasach, jeśli jest się konserwatystą - cały mainstream stoi w opozycji do wartości, które przykład ja chciałabym dzieciom przekazać. Wręcz przeciwnie. Niektóre dzieci już w podstawówkach mają pięknie przeprane mózgi przez rodziców, którzy przedawkowali TVRepublika i Kanał Zero. Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:55 Naprawdę? Doskonała wiadomość! lauren6 napisała: > Wręcz przeciwnie. Niektóre dzieci już w podstawówkach mają pięknie przeprane mó > zgi przez rodziców, którzy przedawkowali TVRepublika i Kanał Zero. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 16:10 mayoliijka napisała: > Naprawdę? Doskonała wiadomość! > > lauren6 napisała: > > > Wręcz przeciwnie. Niektóre dzieci już w podstawówkach mają pięknie przepr > ane mó > > zgi przez rodziców, którzy przedawkowali TVRepublika i Kanał Zero. Oraz media przeciwnego nurtu. Tymczasem polityka i emocje z nią związane to to nie jest sprawa dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 09:18 yenna_m napisała: > mayoliijka napisała: > > > Naprawdę? Doskonała wiadomość! > > > > lauren6 napisała: > > > > > Wręcz przeciwnie. Niektóre dzieci już w podstawówkach mają pięknie > przepr > > ane mó > > > zgi przez rodziców, którzy przedawkowali TVRepublika i Kanał Zero. > > Oraz media przeciwnego nurtu. > Tymczasem polityka i emocje z nią związane to to nie jest sprawa dla dzieci. Tak tak, dzieci i ryby głosu nie mają. Dzieci jak najbardziej interesują się polityką, bo ta polityka w nie uderza. Po jednej i drugiej stronie politycznej masz specjalistów od wychowywania cudzych dzieci, co przekłada się na chaos w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 09:43 lauren6 napisała: > yenna_m napisała: > > > mayoliijka napisała: > > > > > Naprawdę? Doskonała wiadomość! > > > > > > lauren6 napisała: > > > > > > > Wręcz przeciwnie. Niektóre dzieci już w podstawówkach mają pi > ęknie > > przepr > > > ane mó > > > > zgi przez rodziców, którzy przedawkowali TVRepublika i Kanał > Zero. > > > > Oraz media przeciwnego nurtu. > > Tymczasem polityka i emocje z nią związane to to nie jest sprawa dla dzie > ci. > > Tak tak, dzieci i ryby głosu nie mają. > > Dzieci jak najbardziej interesują się polityką, bo ta polityka w nie uderza. Po > jednej i drugiej stronie politycznej masz specjalistów od wychowywania cudzych > dzieci, co przekłada się na chaos w szkole. Dlatego uważasz, że powinny być poddawane wyborczemu praniu mozgu? Miodzio. To może nie załamuj raczek, ze druga strona robi to samo. Bo to nie działa tak, że to, co robią swoim dzieciom jedni, jest blogoslawione, dobre i sprawiedliwe, a to samo w wykonaniu innych - jest złem wszetecznym. Polityka nie jest dla dzieci i tego przykładem jest choćby dziecięca reporterka, która, gdy była potrzebna - była wielbiona, a niepotrzebna i niewygodna - była obrzucana błotem przez oba środowiska. Po prostu politycy cynicznie wykorzystali dziecko do gierek, przeżuli i wypluli. Brutalny i niebezpieczny świat polityki to nie jest świat dla dzieci. Kto tego nie rozumie, temu, w moim odczuciu, wcale nie zależy na dobru dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 10:50 yenna_m napisała: > Brutalny i niebezpieczny świat polityki to nie jest świat dla dzieci. Kto tego > nie rozumie, temu, w moim odczuciu, wcale nie zależy na dobru dzieci. Polityka wchodzi z buciorami w życie dzieci. Dzieci zadają pytania i jak najbardziej trzeba na nie odpowiadać. U mnie w domu dość szybko pojawiły się tematy typu: dlaczego niektórzy myślą, że bycie homoseksualistą to coś złego, dlaczego Konfederacja nie lubi Żydów itd. Myślisz, że to ja uczę tego moje dzieci, że u nas w domu ogląda się tego typu media? Czy może jednak dzieci między sobą rozmawiają, również na polityczne tematy? Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 16:05 mayoliijka napisała: > Wcele nie. Jeśli chcesz wychowywać dzieci z dala od mainstreamowego bagna (obyc > zajowo-technologiczno-kulturowego), to potrzebujesz do tego kasy. Na szkoły/na > edukację domową i tutorów, na hobby wyrywające dzieci ze szponów internetu, na > możliwość spędzania czasu w przyjaznym środowisku, na możliwość spędzania z nim > i dużej ilości czasu (nie pracujesz lub pracujesz mało). Bardzo trudno wychowuj > e się dzieci w dzisiejszych czasach, jeśli jest się konserwatystą - cały mainst > ream stoi w opozycji do wartości, które przykład ja chciałabym dzieciom przekaz > ać. Na początek - jeśli chcesz wychować dzieci z dala od elektronicznego bagna żeby mu się mózg prawidłowo ukształtował to trzymasz go z daleka od telefonu, kompa i telewizora. Nie trzeba do tego kasy tylko samodyscypliny i konsekwencji, a jaki związek ma higiena umysłowa z tzw. konserwatyzmem to już doprawdy tylko ty i dramatik możecie wymóżdżyć Co do kultury i ideologii to jeśli chcesz kształtować dziecko w tym czy innym kierunku po pierwsze dajesz dobry przykład swoim życiem, a po drugie umieszczasz je w odpowiednim środowisku rówieśniczym, np. neokatechumenat. Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 16:15 Ergo - z dala od publicznej szkoły i bardzo wielu rówieśników w dzisiejszych czasach. Na co potrzeba pieniędzy. Quod erat demonstrandum. aandzia43 napisała: > Na początek - jeśli chcesz wychować dzieci z dala od elektronicznego bagna żeb > y mu się mózg prawidłowo ukształtował to trzymasz go z daleka od telefonu, > Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 16:35 Sa szkoły katolickie publiczne, prywatne oferują zniżki dla niezamożnych rodzin. Są wspólnoty parafialne, katolickie harcerstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 17:39 mayoliijka napisała: > Ergo - z dala od publicznej szkoły i bardzo wielu rówieśników w dzisiejszych cz > asach. Na co potrzeba pieniędzy. Quod erat demonstrandum. No i co jeszcze sobie wymyślisz? Jednorodne społeczeństwo wg ustaleń mayolijki, od góry do dołu, wzdłuż i wszerz, wszyscy tacy sami i w takich samych mundurkach? Chcesz jakoś tam kształtować swoje dzieci to się przyłóż i przestań jęczeć że są ludzie którzy ci się nie podobają i że twoje dzieci widzą ich i słyszą. Nie potrzebujesz do tego kasy tylko własnego przykładu i pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 17:51 aandzia43 napisała: > Chcesz jakoś tam kształtować swoje dzieci to się przyłóż i przestań jęczeć > że są ludzie którzy ci się nie podobają i że twoje dzieci widzą ich i słyszą. Smętny, okrutny bycie - dzisiaj nie jest możliwe odseparowanie dzieci od waszych wpływów. To musiałoby być osobne nawet nie państwo, ale suwerenne mocarstwo, z systemem broni jądrowej, która odstraszałaby was od zemsty za odcięcie waszych wpływów. Tak czy inaczej takie USA są za słabe Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 18:16 dracaria napisała: > aandzia43 napisała: > > > Chcesz jakoś tam kształtować swoje dzieci to się przyłóż i przestań jęcze > ć > > że są ludzie którzy ci się nie podobają i że twoje dzieci widzą ich i sły > szą. > > Smętny, okrutny bycie - dzisiaj nie jest możliwe odseparowanie dzieci od waszyc > h wpływów. To musiałoby być osobne nawet nie państwo, ale suwerenne mocarstwo, > z systemem broni jądrowej, która odstraszałaby was od zemsty za odcięcie waszyc > h wpływów. Tak czy inaczej takie USA są za słabe Ale to nie chodzi o separację, ścisła separacja w wychowywaniu młodych pokoleń chyba nigdy nie była osiągalna, zawsze się trafiły przecieki. Chodzi o dobrą ofertę i dobry przekaz. Moi religijni znajomi wychowują dzieci i nie jęczą że nie mogą ich odseparować od całego świata. Ale to są normalni dobrzy ludzie, mają dobrą ofertę dla swoich dzieci i chyba potrafią ją im sprzedać. Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 18:10 Niektórych ludzi małe dzieci jak najbardziej nie powinny widzieć i słyszeć, żeby pewnych ich zachowań i postaw nie przyjmować za normę. Ja już jestem powoli u kresu drogi, na której mogłam dzieci kształtować i o ile mogę się zgodzić, że przykład i własna praca są ważne, to z doświadczenia dodam, że pieniądze mi się również bardzo przydały (i przydają) aandzia43 napisała: > Chcesz jakoś tam kształtować swoje dzieci to się przyłóż i przestań jęczeć > że są ludzie którzy ci się nie podobają i że twoje dzieci widzą ich i słyszą. N > ie potrzebujesz do tego kasy tylko własnego przykładu i pracy. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 18:19 "Niektórych ludzi małe dzieci jak najbardziej nie powinny widzieć i słyszeć, żeby pewnych ich zachowań i postaw nie przyjmować za normę." Czyli kogo nie powinny oglądać małe dzieci żeby się im mózgi nie zlasowały? Czy jesteś zdania że zobaczenie czegoś to automatycznie uznanie za normę? Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 18:42 No ja na przykład jako matka małych wtedy dzieci wolałam, żeby moje dzieci raczej były otoczone dziećmi z pełnych rodzin. Chciałam, żeby za normę uważali dom z mamą, tatą i zestawem rodzeństwa, a układy, w których dzieci krążą z walizkami między domami za margines. Wybierając określone środowisko, zwiększałam szanse na taki właśnie zestaw kolegów i koleżanek. Wolno mi? aandzia43 napisała: > Czyli kogo nie powinny oglądać małe dzieci żeby się im mózgi nie zlasowały? Czy > jesteś zdania że zobaczenie czegoś to automatycznie uznanie za normę? > Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 18:44 Uprzedzając zarzuty, które zaraz się pojawią - do dzieci z rozbitych rodzin nic nie mam, ani nigdy własnych dzieci przeciw takim znajomym nie nastawiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 18:57 mayoliijka napisała: > Uprzedzając zarzuty, które zaraz się pojawią - do dzieci z rozbitych rodzin nic > nie mam Sama byłam samotną matką (już się za taką nie uważam z uwagi, że córka dorosła) i wielokrotnie tu pisałam, że to nic dobrego dla dziecka, że nie należy pudrować rzeczywistości i że należy robić wszystko, aby dzieciom tego oszczędzać. Z tego powodu między innymi różne szury snują teorie spiskowe, że ani ze mnie matka, ani samotna Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 19:06 Otóż. Ja jestem zdania, że rodzina jest czymś, co trzyma w pionie jednostki i społeczeństwa, i jako taka jest święta i powinna podlegać najwyższej ochronie. Jestem w stanie zrobić dużo, żeby o tej prawdzie przekonywać swoje dzieci, a najbardziej na świecie chcę dla nich udanego życia rodzinnego, bo wtedy wiele innych spraw wskoczy na właściwe miejsce. Czy to się uda - nie wiem oczywiście, bo oprócz wpojonych wartości najzwyczajniej w świecie potrzeba jeszcze dużo szczęścia. dracaria napisała: > nie należy pudrow > ać rzeczywistości i że należy robić wszystko, aby dzieciom tego oszczędzać. Z t > ego powodu między innymi różne szury snują teorie spiskowe, że ani ze mnie matk > a, ani samotna Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 19:01 mayoliijka napisała: > Wybierając określone środowisko, zwiększałam szans > e na taki właśnie zestaw kolegów i koleżanek. Wolno mi? > Jezu, serio? Pewnie, że ci wolno, ale po co? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 22:39 nenia1 napisała: > Jezu, serio? Pewnie, że ci wolno, ale po co? Przecież zapoczątkowała swój wywód tym, po co to robi. Ty po piątej lampeczce, czy dopiero zaczęłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 19:03 Wolno. Tylko to jest dokładnie dowód na to, co pisałam - chęci i zaangażowanie, a nie kasa. Nie potrzebowałaś pieniędzy, żeby wybrać sobie znajomych Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 14:17 dracaria napisała: > aandzia43 napisała: > > > > My nie wybieramy konserwatyzmu, zwyczajnie żyjemy. > > Aby być dzisiaj konserwatystą i "zwyczajnie żyć" trzeba mieć kupę kasy, władzy > i świadomość, że należy sobie wybudować wysoki płot i odseparować siebie i włas > ne dzieci od systemu, który nastawiony jest na ich demoralizację i transowanie. > Kasę macie po PRLu i z państwowych posadek, a świadomość ponurej rzeczywistośc > i posiadacie, bo przecież sami jesteście jej autorami Nie wiem co ci się roi w głowie. Ja i moi przyjaciele lewacy żyjemy normalnie. Nie aspirujemy do konserwatyzmu, raczej do normalności i przywoitości. To nie to samo co konserwatyzm Nie mamy dużej kasy, rodziców byłych aparatczyków PRLu, grodzonych osiedli, dzieci wychowały sie w państwowych szkołach. Dzieci z partnerami z ktorymi się aktualnie zyje, nie zmienianymi co kilka lat tylko najwyżej raz czy dwa na całe życie. Czasem mamy niebieskie włosy, psiecka i kociecka. Nie dostajemy sraczki na słowo aborcja i bywa że jej dokonujemy. Z grubsza tak samo często jak konserwatystki. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:17 aandzia43 napisała: > Nie mamy dużej kasy, rodziców byłych aparatczyków > PRLu, grodzonych osiedli, dzieci wychowały sie w państwowych szkołach. Jak ci się to spina bezczelny trollu, że najpierw zaprzeczasz mojej tożsamości, w dziesiątkach postów bredząc, że jestem facetem, a potem używasz jako argumentu zapewnienia, że samo kimś jesteś, a kimś nie jestes? Na forum bez nazwisk, zdjęć i filmów, na tożsamość trzeba sobie zasłużyć opiniami i argumentami, a nie solennymi zapewnieniami. Póki co, z tego co piszesz można wywnioskować, że tatuś żył z pudrowania jedynego słusznego systemu, bo samo dzielnie kontynuujesz tę tradycję odmawiając mi prawa do mojej tożsamości, aby przypadkiem się nie wydało, że kobieta może kontestować koncepcję, że zabijanie własnych dzieci to jest jakieś prawo, które jej sie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:37 "Póki co, z tego co piszesz można wywnioskować, że tatuś żył z pudrowania jedynego słusznego systemu, bo samo dzielnie kontynuujesz tę tradycję odmawiając mi prawa do" Nie po raz pierwszy udowadniasz że masz poważny problem z głową. Może nie pisz chłopcze o swoich "wnioskach" bo żałość bierze - mój tatuś spijający miody z komuny, ale by się chłopak ubawił Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:49 Wiesz, ja się tu ostatnio dowiedziałam że jestem nepo baby 😀 A z tego wątku że mój ex przejął opiekę nad dziećmi. To może i Twój ojciec nawet nie wie że był zasłużonym komunista Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:49 aandzia43 napisała: > mój tatuś spijający miody z komuny, ale by się chłopak ubawił Mówisz, że sprzedał się za równowartość paczki fajek? Też słabo Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 17:45 "odmawiając mi prawa do mojej tożsamości, aby przypadkiem się nie wydało, że kobieta może kontestować koncepcję, że zabijanie własnych dzieci to jest jakieś prawo, które jej sie należy." - kobieta może kontestować koncepcję że ma prawo do aborcji, żadna tajemnica, osobiście znam takie. - ty nie masz tożsamości kobiecej Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 17:54 Skąd to przekonanie, że baba nie może być zaburzona? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 17:56 aandzia43 napisała: > - kobieta może kontestować koncepcję że ma prawo do aborcji, żadna tajemnica, o > sobiście znam takie. Whatever, jest widocznie jakiś powód, dla którego w żadnym wypadku nie mogę być kobietą i trzeba tę koncepcję zdusić w zarodku, tak jak dusili rozmaite koncepcje twoi dziadowie Na osobę szurniętą nie wyglądasz, żeby się az tak przy tym upierać, ergo chodzi o jakieś zadanie do wykonania Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 18:25 > Whatever, jest widocznie jakiś powód, dla którego w żadnym wypadku nie mogę być > kobietą i trzeba tę koncepcję zdusić w zarodku, tak jak dusili rozmaite koncep > cje twoi dziadowie > Na osobę szurniętą nie wyglądasz, żeby się az tak przy tym upierać, ergo chodzi > o jakieś zadanie do wykonania Nie bardzo wiem co mogli dusić moi dziadowie chłopi pańszczyźniani, może mięso w garnku raz na rok. Za bardzo cenię sobie swoją kobiecość żebym miała nie reagować na popapranego przebierańca który nawet nie stara się udawać kobiety tylko poprzestaje na żeńskich końcówkach. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 20:29 dracaria napisała: > Aby być dzisiaj konserwatystą i "zwyczajnie żyć" trzeba mieć kupę kasy, władzy > i świadomość, że należy sobie wybudować wysoki płot i odseparować siebie i włas > ne dzieci od systemu, który nastawiony jest na ich demoralizację i transowanie. > Kasę macie po PRLu i z państwowych posadek, a świadomość ponurej rzeczywistośc > i posiadacie, bo przecież sami jesteście jej autorami A potem będzie płakać, że ją wycinają i banują. Przestań zarzucać wszystkim, którzy mają odmienne niż ty poglądy, że są resortowymi dziećmi i mają kasę po PRLu. System, który jest nastawiony jest na demoralizację i transowanie? I w czym to się przejawia? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 22:56 natalia.nat napisała: > dracaria napisała: > > > Aby być dzisiaj konserwatystą i "zwyczajnie żyć" trzeba mieć kupę kasy, w > ładzy > > i świadomość, że należy sobie wybudować wysoki płot i odseparować siebie > i włas > > ne dzieci od systemu, który nastawiony jest na ich demoralizację i transo > wanie. > > Kasę macie po PRLu i z państwowych posadek, a świadomość ponurej rzeczyw > istośc > > i posiadacie, bo przecież sami jesteście jej autorami > > A potem będzie płakać, że ją wycinają i banują. Nawet Natalka się striggrowała na słowa prawdy. Pięć godzin później po tym, jak się striggerowały główne trolle, ale zawsze Jakbym to umieściła na jakimś jutubie, to pewnie bym to nawet zmonetyzowała w kosmos i żyła z odsetek, ale mam to w piździe Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 23:07 dracaria napisała: > > A potem będzie płakać, że ją wycinają i banują. > Nawet Natalka się striggrowała na słowa prawdy. Pięć godzin później po tym, ja > k się striggerowały główne trolle, ale zawsze Jakbym to umieściła na jakimś > jutubie, to pewnie bym to nawet zmonetyzowała w kosmos i żyła z odsetek, ale ma > m to w piździe Żeby napisać coś co nie ma żadnej treści, sensu i wartości. Że też ci się chciało klepać w klawiaturę. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 23:20 natalia.nat napisała: > Żeby napisać coś co nie ma żadnej treści, sensu i wartości. Od circa 100 postów jest tu odnoga do mojej wypowiedzi - ty co najwyżej możesz zacytować wikipedię i chat gpt, nikt nie zwraca na ciebie uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 23:27 dracaria napisała: > natalia.nat napisała: > > > > Żeby napisać coś co nie ma żadnej treści, sensu i wartości. > > Od circa 100 postów jest tu odnoga do mojej wypowiedzi No i się wpisałam w tej odnodze. A skoro stać cię tylko na bełkot, to nie zawracaj ludziom głowy. A zacytować wikipedię i chat gpt moge dokładnie tak samo, jak ty to robisz. > nikt nie zwraca na ciebie uwagi. I vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 17:05 Chodzi o przymus. Rodzina założona z wybraną przez siebie osobą i chciane dzieci to nie to samo co rodzina z przymusu ekonomicznego, małżeństwo z rozsądku i dzieci z gwałtu małżeńskiego. Większość kobiet zna wagę rodziny i właśnie dlatego takie dyskusje się toczą - żeby mogły powstawać zdrowe i kochające rodziny zamiast tzw. tradycyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
aksolot1 Re: Leszek Miller o feminizmie 22.02.26, 21:06 Owszem ja też jestem za hasłem: Moje ciało, moja sprawa oraz "nie chcesz aborcji to jej sobie nie rób", tylko, że tego w tym wywiadzie nie było. A Miller, no niestety, dla mnie dziaders, i pierdo..li jakby tego wywiadu nie słuchał. Bo Nawrocka wyboru nie miała, oraz jest za tym, byśmy my tego wyboru nie miały, czemu wyraźnie dała wyraz. Poza tym większość feministek dzieci ma, no tak się jakoś składa, że jednak wybierają macierzyństwo, więc o co temu chłopu chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
inkamovinka Re: Leszek Miller o feminizmie 23.02.26, 10:29 Powiedzcie, czy ja jestem ślepa, czy naprawdę redakcja usuwa moje posty bez śladu. Zrobiłam skrin jednego z nich, wklejam poniżej: Skrin tego posta też zrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
wena-suela Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 14:58 Póki co żadna kobieta w Polsce nie mówi "najważniejsza jest dla mnie kariera", bo przecież to jest fuj, nieładne, materialistyczne. O wiele częściej słyszy się "najważniejsza jest dla mnie rodzina", co z kolei jest infantylne, bo zakłada brak własnego rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 15:00 zakłada. Najważniejsze nie oznacza, że inne rzeczy ogóle nie mają znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 18:13 😀😀😀 to tłumaczy dlaczego jesteś sfrustrowana od lat Odpowiedz Link Zgłoś
trzebasiebawic Re: Leszek Miller o feminizmie 24.02.26, 18:25 A w którym momencie feminizm zakazuje lub krytykuje wybór macierzyństwa? Nie zauważyłam. Feminizm w istocie krytykuje babki, które stają na podium i coś tam bredzą, że macierzyństwo to obowiązek każdej kobiety, że tylko tak się można spełnić w życiu i tylko taka kobieta jest naprawdę szczęśliwa. A potem manipuluje, że ktoś ją atakuje bo ma dzieci i siedzi w domu. Feminizm zauważa, że jak bardzo niebezpieczny jest to model życia - gdzie kobieta poświęca się, rodzi, zajmuje się domem i nie ma do niczego prawa - w przypadku rozstania zostaje z niczym. Takie są fakty. Oczywiście faceciki uważają, że to nieprawda - z ich alimentów, których nie płacą ex żona pasożyt żyje jak pączek w maśle, na dodatek w jego domu. Cóż, chcesz żyć jako pani domu - znajdź jelenia który za to zapłaci i zaplezpieczy ci przyszłość. Proste. Nie rozumiem czego tutaj nie rozumieć. Historia jasno i dobitnie pokazuje jak pięknie kończy się cudowne życie, kobiety bez grosza przy duszy, bez składek i bez zabezpieczenia finansowego. A kończy się w wraz z kaprysem męża, że już nie jest szczęśliwy. Feminizm dobitnie to uświadamia i o tym mówi, ale nie zmusza idiotek, żeby nie wchodziły w takie relacje jeśli ich mąż nie chce zabezpieczyć ich przyszłości finansowej w razie rozstania. No masz kasy - żyjesz według pana i władcy jako pasożyt. Nie powie tego głośno, dopóki mu pasujesz jako puzzel do obrazka. Jeśli zaczniesz nie pasować, będzie tym rzygał na prawo i na lewo, aż zniszczy i odejdzie pozostawiając płaczącą sierotę bez niczego. I wtedy czego oczekujesz? Wsparcia innych kobiet? Czyżby feministek? Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 12:51 Ponieważ jak zdarta płyta w każdym wątku bredzisz o tym, w co wierzymy wbrew nauce i jak to nie chcemy do niej dostosować, zaproponuję ci, żebyś się dowiedziała, za co Egas Moniz dostał Nobla. A potem z łaski swojej znajdź sobie nowy argument - tym razem trafny i z sensem. natalia.nat napisała: > Wciskacie c > iemnotę wbrew nauce, Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 13:21 mayoliijka napisała: > zaproponuję ci, żebyś się dowiedziała, za co > Egas Moniz dostał Nobla. Nauka, pogoda, klimat Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 13:38 Czyżby zniknął wpis Natalki, na który odpowiadam? Tak bez śladu? Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 13:42 mayoliijka napisała: > Czyżby zniknął wpis Natalki, na który odpowiadam? Tak bez śladu? Zniknęła chyba cała odnoga na wiele postów, zapewne przez jakiś mój wpis. Dzień jak co dzień Ja już wykupuję VPNa Odpowiedz Link Zgłoś
analoga_niet Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 15:04 Jak to jest, jak katolik złamie ósme przykazanie w skasowanym wpisie to musi się z tego spowiadać czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 13:58 mayoliijka napisała: > Ponieważ jak zdarta płyta w każdym wątku bredzisz o tym, w co wierzymy wbrew nauce i jak to nie chcemy do niej dostosować, A to można mieć poglądy tylko takie jakie ty uważasz? I znowu łazisz za mną, zaczepiasz i obrażasz. Zauważ że ja się pod twoimi bredniami tutaj nie wypowiadam, choć takie kocopoły wypisujesz to aż nieprawdopodobne. 🙄 Ty masz prawo jak zdarta płyta przemycać swój katolski kupy się nietrzymający światopogląd z wymyślonymi bytami, które zagwarantują życie po śmierci, wybierać dzieciom jedynie słusznych kolegów z rodzin, które ty łaskawie zaakceptujesz, odcinać ich od ważnych treści, narzucać im swoje wierzenia i zmuszać do przemocowych obrządków, wciskać im kit na temat płciowości i tego czym jest rodzina (tak, wbrew nauce, bo jesteś mądrzejsza i bardziej kompetentna ) etc. Ty masz prawo krytykować nasz światopogląd, to że szanujemy wybory i godność każdej osoby i nie zaglądamy im do majtek, to że nie zamykamy się na naukę jeśli jest niewygodna, a my możemy krytykować twój. Naucz się dyskutować na argumenty i zrozumieć że twoje zdanie nie jest jedynie słusznym. W tej piaskownicy nie jesteś sama i nie ty dyktujesz warunki, co kto może pisać. A więc to ty z łaski swojej znajdź sobie nowy argument - tym razem trafny i z sensem. Odpowiedz Link Zgłoś
dracaria Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 14:07 natalia.nat napisała: > A więc to ty z łaski swojej znajdź sobie nowy argument - tym razem trafny i z > sensem. Natalka, przestań gwiazdorzyć i zapal sobie Laki Strajka, ponad 20 tysięcy lekarzy je poleca Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 14:22 Nigdy nie paliłam i nie zamierzam. Reklama z opakowania fajek z lat 1928-1932 m być argumentem na co? Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 14:54 Myślisz, że po takim wpisie ktoś uwierzy? Ja tam nie czuję, żebyś jakoś bardzo moje wybory szanowała. natalia.nat napisała: > że szanujemy wybory (...) każdej o > soby Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 16:58 mayoliijka napisała: > Myślisz, że po takim wpisie ktoś uwierzy? Ja tam nie czuję, żebyś jakoś bardzo moje wybory szanowała. A gdzie napisałam że szanuję TWOJE wybory? A w życiu! Dyskryminacja osób LGBT, nazywanie ich chorymi psychicznie albo zboczeńcami, stawianie homoseksualistów obok pedofilów, segregowanie rodzin na lepsze i gorsze, wiara w wymyślone byty i odprawianie obrządków pod dyktando jakiejś skompromitowanej i szerzącej ciemnotę organizacji i wciąganie w to dzieci, akceptacja pisowskich szkodników niszczycieli Polski i agitowanie za nimi, wklejanie niesprawdzonych fejków, hejtowanie UE, dzieki której Polska zmieniła się diametralnie na plus. 😡 No nie. Musiałabym chyba upaść na głowę. Ja przyjmuje że wyznajesz inny światopogląd, ale na pewno go nie szanuję Wycięłaś sobie zdanie z kontekstu i manipulujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mayoliijka Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 17:08 Natalko, wiele z tych poglądów mi bezczelnie przypisałaś. Ale whatever, bo nie interesuje mnie twój szacunek. Napisz tylko uczciwie, że wy (:‐)) szanujecie tylko wybory z certyfikatem na prawomyślność i będzie git natalia.nat napisała: > A gdzie napisałam że szanuję TWOJE wybory? Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: Leszek Miller o feminizmie 25.02.26, 18:00 mayoliijka napisała: > Natalko, wiele z tych poglądów mi bezczelnie przypisałaś. Dokładnie wszystkie to są twoje poglądy oraz metody działania. Co do jednego. I raczej jest tego badziewia więcej. > Ale whatever, bo nie interesuje mnie twój szacunek. A mnie twój. I nie interesuje mnie że ciebie nie interesuje. > Napisz tylko uczciwie, że wy szanujecie tylko wybory z certyfikatem na prawomyślność i będzie git A to jest akurat dokładnie o was. To wy dyskryminujecie ludzi, czujecie się w prawie decydować co to jest rodzina i która rodzina to jest ta jedynie słuszna, narzucacie swój światopogląd w kwestiach które nie powinny nikogo obchodzi, nawet odrzucacie naukę kiedy wam nie pasuje do waszych zacofanych i prymitywnych poglądów. I kto tu niby szanuje tylko wybory z certyfikatem na prawomyślność? Odpowiedz Link Zgłoś