Dodaj do ulubionych

Własny interes

24.11.04, 21:53
Mamy, ratujcie! Stoimy wraz z mężem przed ważną zagwostką: otóż wypatrzyliśmy
w naszym mieście lukę, że tak powiem gastronomiczną, która miałaby duże
szanse na przyniesienie powodzenia osobom, które by ją zapełniły. Mąż od
dawna marzy o własnym interesie, mamy znajomych, którzy chcą wejść w to z
nami. No i problem, o rany, aż mi głupio pisać: żadne z nas nie ma pojęcia,
jak się takie rzeczy robi: tzn, co trzeba załatwić, jakie papiery, jakie
normy (choćby te sanepidowe) powinny być przestrzegane w takich miejscach, no
słowem, nie wiemy nic, mamy tylko pomysł. Pomyślałam, że na początek można
akurat zapytać tutaj, a nóż widelec znajdzie się ktoś, kto ma jakieś
doświadczenie w tej kwestii, kto nam podpowie, od czego zacząć. Choćby
ogólnie bardzo. Wiem, że to brzmi jakoś tak mało rozsądnie, ale sprawa jest
jeszcze całkiem w powijakach, dopiero zaczynamy szukać wiadomości i trafiło
na forum... Jeśli ktoś może, to chociaż jakiś tytuł, gdzie można coś
konkretnego na ten temat znaleźć. Chodzi, jak już wspomniałam, o punkt
gastronomiczny. Z góry dziękuję za jakąkolwiek wskazówkę. Grunt to dobre
chęci....? Oby.
Obserwuj wątek
    • mayessa Re: Własny interes 24.11.04, 22:06
      Na początek przede wszystkim się przyda dobry biznes plan .Jeśli to będzie
      załatwione to rejestracja w urzędzie, potem spacer do skarbówki.No i jeszcze
      jakieś ceregiele z sanepidem ale tego to już nie wiem. To są raczej ogólne
      info ale może jeszcze ktoś się odezwie
    • mayessa Re: Własny interes 24.11.04, 22:08
      www.abcpraca.pl/wlasna_firma.php
    • kasiuncia25 Re: Własny interes 25.11.04, 00:00
      Jęsli niemacie lokalu to radze zacząć sie już za tym rozglądać bo z
      doświadczenia wiem że nie jest łatwo znaleść w dobrym miejscu za normalną cene.
      Z tego co wiem musi tam byś odpowiednia ilość umuwalek, oddzielnie ubikacja no
      i odpowiednie lodówki do przechowywania żywnośći (zalecenia sanepidu ale nie
      wiem czy to wszystko czy coś jeszcze bo ja nie z tej branży).
      Warto też porozglądać sie już za wyposarzeniem lokalu, dowiedzieć sie czy w
      tego typu działalności konieczna jest kasa fiskalna no i poszukać dobrego biura
      rachunkowego. To można zrobić wcześniej żeby mieć przygotowane adresy i
      kontakty na start. Przydałoby sie też poszukać dostawców lub hurtownie skąd
      będziecie brać produkty.
      Aha, wasza działalność musi mieć swoją nazwe no i odpowiedznią forme prawną np
      sp. z o.o. (z tego co sie orientuje to restauracje są zazwyczaj spółkami z
      ograniczoną odpowiedzialnością).

      Jak mi coś wpadnie go głowy jeszcze to napisze.
      Powodzenia.
      • szymanka Re: Własny interes 25.11.04, 08:53
        Spółka z o.o. jak sama nazwa wskazuje ogranicza odpowiedzialność właścicieli do
        wkładu założycielskiego (obecnie min. to 50.000zł) Krótko mówiąc, jezeli Twój
        interes się nie powiedzie i narobisz długów, wierzyciele mogą ściągać te długi
        do tej kwoty a nie z całego Twojego prywatnego majątku jak to się dzieje w
        większości innych form prawnych prowadzenia działalności.

        Jeżeli chcecie prowadzić działaność z przyjaciółmi i zawiązywać spółkę macie do
        wyboru:
        - spółkę cywilną - trzeba pamiętać o bardzo ściśle spisanej umowie, nie jest
        wprawdzie konieczna ale między wspólnikami róznie bywa...
        - spółkę jawną - j.w. (umowa koniecznie na piśmie) - koszt rejestracji w
        Krajowym Rejestrze Sądowym 1000 zł + 500 zł za ogłoszenie w Monitorze, niestety
        nie wiem jak to wygląda w Urzędzie Skarbowym ale na pewno płaci się jakiś
        procent od wniesionego kapitału do spółki
        - spółkę komandytową - całkiem fajna spółka, jesli jedna strona ma pomysł a
        druga kapitał...

        są jeszcze spółki: komandytowo-akcyjna i akcyjna ale to chyba nie dla Was...

        Odwiedzić musisz:
        1. Urząd Miasta (od spółki jawnej w górę - Krajowy Rejestr Sądowy) - koszt
        rejestracjii - 100 zł - warto wpisać jak największy zakres prowadzenia
        działalności, zmiany są płatne
        2. Urząd Statystyczny (chodzi o numer REGON) - koszt rejestracji - darmo - tu z
        kolei jak najwęższy zakres prowadzenia działalności - od PKD mogą zależeć
        składki na ZUS np. w przypadku pracowników
        3. Urząd Skarbowy - koszt rejestracji - różnie, zależy od formy prowadzenia
        działalności - tu określasz formy opłacania podatku dochodowego i kwestię Vat,
        najlepiej wczesniej zasięgnąć porady w biurze rachunkowym
        4. ZUS - koszt rejestracji - darmo
        5. Bank - konto firmy (wcześniej trzeba wyrobić pieczątkę) - warto wziąć pod
        uwagę: oprocentowanie rachunku, koszty przelewów i prowadzenia rachunku itd.
        6. Sanepid - koszty rejestracji uzaleznione od pracy inspektora sanitarnego,
        mogą dojść koszty jakichś kursów itp.
        7. Straż pożarna - sorry, tu nic nie wiem o kosztach, najlepiej przejść się do
        dzielnicowej straży pożarnej i tam powinni wszystko wiedzieć.
        8. Inspekcję pracy jeżeli zatrudniasz pracowników.

        Najlepiej wrzuć w wyszukiwarkę hasła:
        formy prowadzenia działalności, zakładanie własnej firmy, własna firma, moja
        firma itp. Stron publikujących porady dla początkujących jest naprawdę sporo,
        tylko patrz na aktualizację, przepisy zmieniają się co chwilę.
    • anek.anek Re: Własny interes 25.11.04, 00:10
      Samo założenie własnej działalności (w waszym przypadku powinna być to spółka
      ze znajomymi, chyba, że ktoś zgodzi się na rolę "cichego" wspólnika) to pryszcz.
      Problemy pojawią się z Sanepidem. Mam w sumie troje znajomych,k tórzy takiej
      działalności się podjęli - w żadnym przypadku nie obeszło się bez łapówek.
      Proces zatwierdzenia trwał baaardzo długo, a lokal był wynajmowany. Nie możęsz
      ruszyć bez zgody Sanepidu, ale płacić czynsz musiszsad
      do listy rzeczy niezbędnych dorzucę odpowiednią wentylację, zmywarkę
      przemysłową (zmywa w o wiele wyższej temperaturze niż domowe) - o ile będziecie
      mieli naczynia.
      Zanim zabierzesz się do tego na serio i zarejestrujesz działalność, pójdź do
      najbliższego oddziału Sanepidu i dowiedz się wszystkiego. Będziesz wiedziała
      pod jakim kątem szukać lokalu, czy stać was na urządzenie takiej działalności
      itd.
      • gagunia Re: Własny interes 25.11.04, 07:40
        To albo zle trafili ci twoi znajomi albo wyjatkowe do bani mieli warunki- tzn
        nie nadajace sie do odbioru.
        moi rodzice prowadzili knajpe, moje kolezanki prowadza dzialalnosc wymagajaca
        odbioru sanepidu, a ja podczas studiow pracowalam w kilku firmach zwiazanych z
        handlem i gastronomia i NIGDY nie bylo problemu z sanepidem. Zdarzaly sie
        uwagi, owszem, ale nigdy nie bylo lapowek.
        trzeba poprostu spelnic wszystkie wymogi, lacznie z badaniem wody na przyklad
        itp rzeczami, ale o tym trzeba myslec znacznie wczesniej - pojsc do nich i
        dowiedziec sie o minimum sanitarne.

        Pamietaj, ze lokal musi miec wode ciepla, zimna, kanalizacje, zmywarka
        obowiazkowo - naczynia musza byc wyparzane i nie ma tlumaczenia, ze bedziesz
        podawac na plastiku. oddzielona czesc z naczyniami brudnymi i czystymi (tzn nie
        mozna prze to samo pomieszczenie wnosic i wynosic itp itd... wszystkie
        instrukcje dostaniesz na miejscu.
        • anek.anek Re: Własny interes 25.11.04, 10:44
          CJak napisałam chodziło o czas, bo oni nawet kuchnię robili na podstawie
          profesjonalnego projektu architekta (w jednym przypadku łącznie z nowymi
          kanałami wentylacyjnymi)- i zresztą niczego w kończu nie musili zmieniać, ani
          dokupować, wszystko było ok. Tyle, że akcpetacja sanpeidu trwała w
          nieskończoność. w jednm przypadku łapówka była zaproponowana wprost - przez
          panią z Sanepidu.
      • evee1 Re: Własny interes 26.11.04, 05:50
        Moja znajoma tez otworzyla kawiarnie w Warszawie i caly proces zajal jej
        poltora roku. Co prawda najdluzej zajelo jej wynegocjowanie lokalu, bo dopiero
        rpzmowy z wlascielem trzeciego doszly do skutku.
        Ale z Sanepidem tez miala przejscia, mimo, ze wszystko robila wedlug zalecen i
        tez nie obylo sie od lapowek dosyc jawnie sugerowanych.
        Narzekala, ze wszystko jest na gebe i nikt niczego nie podpisze, zeby w razie
        czego mozna sie bylo wycofac. W takiej sytuacji ciezko jest cokolwiek planowac.
    • ann007 Re: Własny interes 25.11.04, 20:41
      Jesteście wspaniałe! Dziękuję serdecznie, jutro odwiedzam sanepid (bo mam
      akurat po drodze z pracy), za lokalem rozglądamy się (niezobowiązująco do tej
      pory) od niedawna, stronę o firmach pzejrzałam, jestem już nieco mądrzejsza smile.
      Ale jeśli Któraś z Was coś jeszcze może dopisać - chłonę jak gąbka...
    • libra.alicja Re: Własny interes 26.11.04, 18:05
      Polecam stronę
      www.postawnaswoim.pl
      a szczególnie dział "krok po kroku".
    • ann007 Sanepid!!! 27.11.04, 10:45
      No więc, jak to zapowiadałam odwiedziłam szanowną Stację. Zrobiłam to z
      ciężarną (8 mies.) koleżanką, która jest wraz z mężem tą drugą zainteresowaną
      parą. Pani w czwartym z kolei pokoju, do którego nas odsyłano z wielkim
      rozdrażnieniem zaczęła nam udzielać informacji, co zdanie wtrącając trzy na
      temat ile to ona traci drogocennego czasu w pracy przez takie jak my. Ale coś
      na temat mówiła, więc nie przerywałyśmy jej, żeby, broń Boże wątku nie
      straciła, boby go raczej nie odzyskała z powrotem. W kóncu, gdzieś po 20 min w
      końcu rzuciła: "a w ogóle, to z jakiej szkoły jesteście?!" Uuuuu. No to jej
      wyjaśniłyśmy, że nie chodzi nam o żadną pracę domową, tylko o poważny (!)
      interes. Nieco zmieniła ton, nawet się zaczęła nad nami użalać, że takie młode,
      bezrobotne, aż muszą knajpę otwierać... A my na to, że właśnie jesteśmy w
      drodze z pracy. No, w każdym razie dała nam w końcu do skopiowania
      dokumentację z namiarami na rozporządzenia dot. działalności gastronomicznej.
      Rany, ile tego jest... Jak sobie dają z tym radę osoby prowadzące takie lokale?
      Impetu nie straciliśmy, ale się lekko przestraszyliśmy...
      • fassolka Zapraszam 27.11.04, 11:04

        na priva jesli masz jeszcze jakies pytania. Moj mąż od 2 lat prowadzi
        restauracje w centrum duzego miasta - na pewno bedzie umiał pomoc! Powodzenia :-
        )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka