Dodaj do ulubionych

Szacowanie wieku

17.03.26, 20:27
Kiedy jest najtrudniejsze u kobiet? Właśnie pomyliłam prawie swoją rówieśniczkę z rówieśniczką mojej mamy. Przyznaję, że zmylił mnie nie tylko wygląd, ale też wiek dzieci i wnuków, który znałam. Sytuacja zrobiła się niezręcznauncertain Tak, wiem ematki 40/50 bez dowodu nie kupia red bullasmile
Obserwuj wątek
    • smoczy_plomien Re: Szacowanie wieku 17.03.26, 22:57
      Kiedyś znajomy zapytał szwagierkę o ile jest starsza od mojego męża.

      Ona miała 26, a mąż 31 🤣 Ale ona zawsze była bardzo chuda i sporo piła, zrobiły jej się ostre rysy i to chyba od tego (tak, nie lubię francy tongue_out )
    • aandzia43 Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 00:26
      Kiedyś zdarzyło mi się wziąć pewną panią za matkę pana z którym przyszła. Wrażenie nie trwało długo, dość szybko ogarnęłam się i nie zdążyłam palnąć jakiejś głupoty. Pani ma bardzo suchą, bladą i chyba przedwcześnie postarzałą skórę, pan jest zażywnym brunetem o dość gładkiej buzi. Są równolatkami.
      • aandzia43 Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 00:32
        W drugą stronę. Chłopak dyktował mi swoje dane. Z peselu wynikało że ma 40 lat a przede mną siedział trzydziestolatek. Poprosiłam o powtórzenie, zeznań nie zmienił. Teraz pan ma już 46 i nadal dychę mniej w wyglądzie.
        • szmytka1 Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 07:32
          Mój sąsiad jest 50+, ma dziecko w wieku przedszkolnym i partnerkę 30+. Byłam świecie przekonana, że są równolatkami, tzn oboje po 30. Skubany nic się nie starzeje
          Jest jeszcze kolega męża, na jednej imprezie, usilnie prosił mnie do tańca, mimo mojej niechęci i zdenerwowana mówię mężowi, że ten gó...arze się do mnie przyczepił. Mąż się pyta jaki gó...arz? No i od słowa do głową się okazało, że gó...arz jest starszy od mojego męża kilka lat, wtedy oznaczało to 45+. Wygladal max na 30.
    • senin11 Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 01:23
      Moj maz wyladowal w szpitalu (mial wylew) w wieku 80-ciu lat. Facet z lozka obok zagadal do mnie i stwierdzil m.in.: O moj Boze, taki mlody i juz mu sie wylew przytrafil! Ja to juz po 60-tce, wiec nic dziwnego, ze nie domagam.

      Wygladal duuuzo starzej od mojego chlopa.
      • majenkirr Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 12:58
        A myślałam, ze mój mąż jest tu najstarszy😉
        • simply_z Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 14:37
          Jest jeszcze maz Berbedul, ten to chyba ma ze 100.
    • bi_scotti Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 03:35
      Wlasnie wrocilam z sympatycznego celebrowania St. Paddy's Day w takim lekko studenckim pub. Bylam z kolezanka age 52. Kolezanka lekko otyla, bez make up, taki typ large Viking woman smile Smieje sie glosno, lubi piwo, podniesie kazda walizke bez problemu - I'm sure, ze znacie ten typ smile No i do pub weszla grupa students, dwoch (dwoch!!!) zaraz w naszym kierunku do tej kolezanki i czy moga sie z nia napic, czy zechce zatanczyc a w ogole ... to co studiuje & how come jeszcze sie nie spotkali wczesniej big_grin Ona jest matka 2 studentek wiec obsmialysmy sie bardzo radosnie, ze ci mlodzi faceci raczej powinni sie zainteresowac jej corkami a nie nia wink Urocze. Jak sama stwierdzila - zapamieta sobie na dlugo, ze majac 52 lata byla podrywana przez dwoch (!!!) mlodziencow majacych cos kolo 22 lat ... Very good St. Patrick's Day big_grin Cheers.
    • 152kk Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 06:50
      Mnie zdarza się mylić maksymalnie o 10 lat (np. ktos ma 45 a pomyślę że 35 albo 55), ale nie o pokolenie. Żadna z moich krewnych i znajomych w wieku 40-50 lat nie wygląda na 70+, bo tyle ma moja mama i osoby z jej pokolenia (bo chyba to miałaś na myśli?). Ale wierzę, że są takie przypadki, myślę, że to kwestia bardzo ciężkich warunków życiowych lub nałogów.
    • ritual2019 Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 08:15
      Moi rodzice ma 70 plus, zadna moja rowiesniczka ani rowiesnik (faceci tez moga wygladac na starszych) nie wygladaja na 70 plus. Natomiast niektorzy wygladaja na 10 wiecej lub mniej. Rozne czynniki moga miec wplyw, genetyka, warunki zycia, problemy, nalogi.
    • aadrianka Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 13:05
      Odkąd kiedyś odkryłam, że pani, którą na własny użytek oceniałam jako świetnie zakonserwowaną 40+, jest ode mnie młodsza o 3 lata i nie ma jeszcze trzydziestki, starannie unikam jakichkolwiek prob szacowania wieku.
    • majenkirr Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 13:08
      Czasem na tik tok live wyskakuje mi jedna Polka, która gotuje; zawsze parę minut ja pooglądam. Okazało się, ze mój rocznik, a ja myślałam, ze to jakaś stara babina. Ale jak spotkam rówieśniczkę, która wyglada młodziej ode mnie, to jestem zazdrosna😂. Różnie się starzejemy🤷🏼‍♀️

      Btw, ogladalycie Age of Attraction na Netflix?
    • lauren6 Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 13:55
      Mam w pracy koleżankę. Ma 45 lat, a ludzie dają jej koło 60. Na szczęście póki co nikt nie wyskoczył przy niej z tekstem o ochronie przedemerytalnej, ale na korytarzach się plotkuje.
      • simply_z Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 14:48
        Plotkuja, ze jakas kobieta moze miec kolo 60-tki? gdzie ty pracujesz...
      • m_incubo Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 18:15
        Ale o czym się właściwie plotkuje? Że baba ma mniej lat niż wygląda..?
        • lauren6 Re: Szacowanie wieku 19.03.26, 09:34
          To co napisałam: dziewczyna wygląda "babciowato", więc ludzie dają jej dłuższy staż pracy. Dłuższy o jakieś 10-15 lat.
          U nas w pracy wiek nie jest tajemnicą, normalnie się rozmawia o nagrodach jubileuszowych, przechodzeniu na emeryturę itd.
          • m_incubo Re: Szacowanie wieku 19.03.26, 10:37
            I o tym się "plotkuje na korytarzach"? Że babka wygląda babciowato i ciągle jej dajecie więcej lat, mimo że wiek nie jest tajemnicą i wiecie ile lat ma naprawdę? I długo tak już was to absorbuje, skoro wciąż jest to temat do plotek na korytarzach? big_grin
    • sitniczek Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 14:21
      Ja ocenić czyjegoś wieku nie umiem.
      Ale mi też nikt nie wierzy jak mówię ile mam lat (44)..
      • m_incubo Re: Szacowanie wieku 19.03.26, 10:41
        A jakiej reakcji oczekujesz? Spotkałaś się kiedyś z sytuacją, że ktoś nie wierzy w drugą stronę i mówi prosto w oczy coś w stylu "no nie gadaj ze masz 44, myślałem, że co najmniej 60!"
        Ludzie w większości wyglądają na właśnie tyle, ile mają, te wszystkie zaskoczenia to naprawdę zwykła kurtuazja.
        • aandzia43 Re: Szacowanie wieku 19.03.26, 12:13
          "Ludzie w większości wyglądają na właśnie tyle, ile mają, te wszystkie zaskoczenia to naprawdę zwykła kurtuazja"

          Zaskoczenie twarzą w twarz tak, zazwyczaj kurtuazja. Zaskoczenie wyrażone przy osobie trzeciej, bez obecności tej omawianej, kurtuazją nie jest i opinię można potraktować poważnie.
      • zerlinda Re: Szacowanie wieku 19.03.26, 11:18
        No ja zwykle, jak już muszę się wypowiedzieć w kwestii czyjego wieku, to też zdrowo odejmuje. Szczera jestem tylko w jednym przypadku, kobieta ma 60 a wygląd spokojnie na 45, cera bez zmarszczek, włosy zawsze zrobione, delikatny makijaż. Więcej takich osób noe znam.
        • senin11 Re: Szacowanie wieku 19.03.26, 11:33



          ja niedawno gadalam z mlodym chlopakiem, ot takie pitu pitu Jak powiedzialam ze jestem z Polski, to on, ze byl10 lat temu, ze fantastycznie itd. jakos tak potem zeszlo na wiek i chlopak pyta ile wg mnie ma lat, ja podliczylam w glowie i mowie 28, 30. a on na to ze ma 22 lata (na tyle zreszta wygladal).No coz zapomnialam, ze mlodzi ludzie czasami jezdza po swiecie z rodzicami, zanim sa pelnoletni wink
    • zerlinda Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 14:36
      Ciebie też może ktoś pomylić z rówieśniczką, oj, taka stara a ma nastoletnie dziecko, pewnie wpadka. To nam się wydaje, że tak młodo wyglsdany a otoczenie może nas widzieć zupełnie inaczej. I pytała Cię ta osoba na ile lat wygląda, czy tak po prostu jej rąbnęłaś prawdę między oczy?
      • mia_mia Re: Szacowanie wieku 19.03.26, 11:47
        Kobietę poznałam w szpitalu, siwa, opowiadała o wnukach starszych od mojego dziecka i o tym, że ona już swoje przeżyła i może zabierać się tamten świat. Nie rozmawiałyśmy o wieku, traktowałam ją jak inne dużo starsze ode mnie osoby, które poznałam. Potem spotkałam ją jeszcze raz i wtedy z rozmowy wyszło, że nie jest po prostu wyluzowaną, sympatyczną seniorką, tylko jest 4 lata starsza ode mnie i tak mi się dziwnie zrobiło, bo zupełnie inaczej bym z nią rozmawiała i o innych rzeczach, gdybym wiedziała wcześniej.
    • beataj1 Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 14:37
      CO do zasady zakładam że wszyscy są mniej więcej w moim wieku.
      Może to jakaś odmiana autyzmu ale jest mi to tak bardzo obojętne że za bardzo nie patrzę na ludzi w ten sposób. Znaczy się widzę, że ktoś jest odemnie młodszy (mam prawie 50 trudno by nie było takich osób) ale o ile to już detal.
      Jakiś czas temu rozmawiałam z koleżanką z pracy. Ja wiem że jest młodsza. Myślałam że może z 10 lat. A tym czasem okazało się ze jestem o 2 lata starsza.... od jej mamy smile
      Nie przeszkadza mi jak ktoś mi dodaje. Nie zauważam jak mi odejmuje. Zasze mnie szokuje że ktoś może mieć z tym problem.
      Liczba jak liczba. Każdemu z nas zmienia się co rok.
      • mia_mia Re: Szacowanie wieku 19.03.26, 11:55
        Liczba jak liczba, ale jeśli ktoś jest dużo starszy niż ja to np. nie proponuję mu przechodzenia na ty i rozmawiam o innych rzeczach niż z rówieśnikami.
    • towariszczputin Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 14:49
      Teraz to w wieku 16 lat

      https://share.google/yz0uBJUITYg7gCRSD
    • zbytomia100 Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 14:57
      Mysle, ze kazdy z nas uwaza, ze wyglada na mlodziej, niz rzeczywiscie jest, haha.

      Dla mnie chyba najwiekszym szokiem jest, jak dostaje jakies dokumenty i wpisuje w formularz w pracy, ze ktos sie urodzil np w 2007 roku i ja oczami wyobrazni widze takiego przedszkolaka, a kilka dni pozniej staje przede mna jakis drwal z dwumetrowa broda big_grin
    • dwa_kubki_herbaty Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 16:58
      Na studiach miałam koleżankę, myślalam, ze to wykladowczyni, po kilku sek. że ktoś z matką przyszedł.
      Obserwowałam ją dlugie tygodnie, no mloda jak my, ale kolor włosów, styl ubierania, szarość twarzy no to dawało taki obraz babki okolo 40 stki.
      Ale teraz my mamy lat 47 a ona nadal wyglada na 40.
      Taki typ urody odnastolatki wyglada niezmiennie.
      • m_incubo Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 18:19
        Tez mam taką koleżankę, nie ma wieku.
        25 lat temu, jako dwudziestoparolatka, wyglądała na 35, teraz dobijając pięćdziesiątki dalej wygląda na 35.
    • default Re: Szacowanie wieku 18.03.26, 17:25
      Między moimi rodzicami była różnica wieku 11 lat - mama starsza. Ale zawsze wyglądali na równolatków: mamy czas się jakoś nie imał, a tato - choć bardzo przystojny - miał taki "poważny" typ urody.
      Z kolei mój mąż ma typ urody "chłopięcy", do tego nie łysieje, siwieje w stopniu minimalnym - więc często bywa oceniany na wiek o 10 czy nawet 15 lat niższy.
    • bmtm Re: Szacowanie wieku 19.03.26, 12:02
      Wyświetliło mi ostatnio jakiś filmi bądź rolkę dwójki osób wv basenie- pan na oko. 36-39, pani 18-19 (choć mogła być dobrze rozwiniętą nastolatką). Pozycje poufałe, uczuciowe. Nie dało się wywnioskować czy to córka czy partnerka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka