agatha.trixie
30.03.26, 19:12
Chciałabym zapytać na ile ważny jest dla was dom rodzinny- zarówn ten wasz własny, jak i ten który stworzyłyście dla swoich dzieci.
Jakiś czas temu odeszłam od męża i to ja się wyprowadziłam. Mąż został w domu, w którym miezkaliśmy przez większość naszego małżeństwa i gdzie wychowały się nasze dzieci. Nie wchodząc w szczegóły, mam nagle możliwość powrotu do tego domu. Odeszłam z powodu alkoholizmu i przemocy, więc z tym miejscem wiąże się wiele bolesnych wspomnień. Ale też o wiele więcej tych pięknych, bo tam nasze dzieci dorastały. Z jednej strony ruszyłam do przodu, ale w tej sytuacji dopadły mnie sentymentalne rozterki. Może powinnam tam wrócić i ocalić ten dom dla jako dom rodzinny właśnie dla nich. Żeby miały swoje korzenie i żeby miały zawsze gdzie wrócić?! A może lepiej zamknąć ten etap i zostawić go w przeszłości. Mam wyrzuty sumienia, że nasza rodzina się rozpadła i chyba w ten sposób chciałabym ocalić dla nich choćby namiastkę tych korzeni i poczucia bezpieczeństwa. Tylko czy to ma wogóle sens?!
A jak jest u was? Czy was rodzice i wy same wciąż mieszkacie w tych rodzinnych domach i jaką ma to dla was wartość?