Dodaj do ulubionych

Wąt na piąt.

10.04.26, 17:33
Byłam w szpitalu, mama już nie ma rury tracheotomijnej, poddają jej tlen, oczywiście, ale zaczęła mnie opieprzać. Po co przyjechałam i przecież powinnam odpocząć. Choć ledwo mówi. Jak wyszłam z sali to siedziałam chyba z pół godziny na krzesełku i ryczałam. Jak durna.
Na obiad mielone, ziemniaki puree i mizeria. I nabyty droga kupna metrowiec na deser.
W pracy ok.
Co fajnego w planach na weekend macie?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Wąt na piąt. 10.04.26, 17:37
      Cieszę się, że już z mamą lepiej. Plany na weekend obejmują nieróbstwo, miało być dosadzanie roślin na balkonie, ale w nocy z soboty na niedzielę ma byc jeszcze mróz, więc odpuszczę.
      Na obiad był barszcz i ryba pieczona.
    • mocca26 Re: Wąt na piąt. 10.04.26, 17:45
      Potraktuj opietnicz za dobrą monetę! Pewnie do zdrowia wraca.
      • chlodne_dlonie Re: Wąt na piąt. 10.04.26, 19:55
        Tak samo myślę!
        To opieprzanie to znak, że wraca do siebie!
        Chciałabym móc jeszcze dostać taki opiernicz od mojej..

        Miałam dziś dość ambitne plany porządkowe, ale poszły się paść, bo korzystając ze słońca (które na wxrost temperatury miało jednak niewielki wpływ ehh) wybraliśmy się z piesełem na dłuuuugi spacer i po powrocie padliśmy oboje wink On oczywiście na mnie, więc unieruchomiona na rogówce nadrabiam kanał na yt. Może później ofarnę jeszcze łazienkę a może zostanie na jutro. Zobaczy się wink
    • primula.alpicola Re: Wąt na piąt. 10.04.26, 17:46
      No, to dochodzi do siebie. Oby Cię opieprzała jeszcze wiele lat!
      W weekend będę odpoczywać, i to w plenerze, nie wyjdę z lasu do wieczora!
      I niech się już ociepli na tyle, żeby móc rozłożyć matę na pomoście i powyginać się jogowo!
    • sylwiastka Re: Wąt na piąt. 10.04.26, 17:51
      Pomyślnej rekonwalescencji dla mamy! Miałam intensywny czas z ludźmi, wiec teraz ciesze się spokojem. Zaraz idę na zajęcia z baletu, dobrze koją duszę, Na obiad były białe szparagi i jajka w koszulce z sosem holenderskim.
    • balladyna Re: Wąt na piąt. 10.04.26, 17:59
      Stres z Ciebie wychodzi, czasem warto poryczeć.
    • nastarana Re: Wąt na piąt. 10.04.26, 19:57
      Jak zaczęła opieprzać, to dobry znak!
    • marzenka12 Re: Wąt na piąt. 10.04.26, 20:04
      Wielu opieprzów od mamy życze wink
      Pizza i szampan
    • mabel_mora Re: Wąt na piąt. 10.04.26, 20:10
      a myslalas juz co dalej z mama? tzn. po wypisie ze szpitala

      przepraszam, ze tak psuję radosc z poprawy stanu zdrowia, ale przed takim faktem została postawiona kolezanka z pracy - jej mama z PEGiem, niedowładem, minimalny kontakt i ....sruuu wypis do domu, bo leczenie zakonczone, znajomosci profesorskie ojca, wydłuzyły ten pobyt o 2 tyg. na tyle aby znaleźć osrodek dla mamy

      tak, ze lepiej miec jakis plan na gorszy wariant i z niego zrezygnowac, niz być zaskoczonym
    • yenna_m Re: Wąt na piąt. 11.04.26, 00:53
      Mam sporo pracy. Domowej i koncepcyjnej.
      Więc pewnie popracuję.
      No i cieszę się wiosną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka