ardzuna Re: Gotowce 01.05.26, 14:47 W 10 minut zrobisz zupę krem, np. z zielonego groszku mrożonego - obierzesz ze dwa ziemniaki, ze 2 cebule, wrzucisz groszek, sam się zagotuje i zmiksujesz. Będziesz mieć na kilka dni. www.doradcasmaku.pl/przepis-zupa-krem-z-zielonego-groszku-312116 - nie trzeba realizować przepisu dosłownie. Bulion z kostki (u mnie wege). Zupy krem z warzyw wymagają tylko obrania warzyw, nie trzeba ich za bardzo kroić. Czekasz, aż się ugotują, miksujesz i zrobione. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Gotowce 01.05.26, 21:17 Nie, dziekuję, nie zamierzam nic obierać, miksować, pilnować gara i zmywać. Sprzątam, sadzę, grabię, podlewam, przycinam i każda minuta jest cenna. Potrzebuję dania które w dwie minuty w magiczny sposób będzie na stole, bez żadnych dodatkowych czynności. Dodam dla ułatwienia że potrzebuję jedną porcję, więc w tym momencie kompletnie nie interesuje mnie robienie zapasów. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Gotowce 01.05.26, 21:20 Cudowne jakaś zupa na warzywach wystarczy żeby się nasycić i żeby harować na działce tego jeszcze nie grali Jestes modelką ? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Gotowce 01.05.26, 21:23 To pozostają Ci jedynie chińskie zupki. Albo "koreańskie", ja ta, którą "odkryłem" w tzw. promkach w Aldiku. Nawet wyguglałem, że to produkt Unilever, zainspirowany fenomenem k-pop. Naprawdę smaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Gotowce 01.05.26, 21:28 No ale 99% dań gotowych musisz w czymś przygotować - nawet słoiki typu pulpety czy fasolka po bretońsku wymagają podgrzania w garnku i jego umycia. Wyjątkiem są niektóre zupki chińskie itd (jak ta pokazana w tej nitce) ale też trudno to określić daniem sycącym. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Gotowce 02.05.26, 00:19 koronka2012 napisała: > Dodam dla ułatwienia że potrzebuję jedną porcję, więc w tym momencie kompletnie > nie interesuje mnie robienie zapasów. Ugotowanie na kilka dni to nie jest robienie zapasów. Dodatkowo w kolejne dni można sobie jedzenie podgrzać dokładnie w tym samym czasie, co podgrzewa się kupna zupka. Odpowiedz Link Zgłoś
slatynka85 Re: Gotowce 01.05.26, 15:08 Ze swojej strony polecam Zupę pomidorową z Biedronki z makaronem orzo Pierogi ruskie z Biedronki -można je podgrzać w airfrayerze lub mikrofali Zestaw obiadowy "Nasze smaki"-schabowy , ziemniaki, buraczki lub devolay z ziemniakami i marchewką z groszkiem -robione są przez firmę "U Jedrusia",Krakowianki pewno kojarzą tą garmazerke. Gotowe ziemniaki z Biedronki,do tego kupić łosoś wędzony na gorąco, też z Biedronki, sałatkę jakaś -obiad jak ta lala Moja mama w Żabce kupuje w czwartki makaron z łososiem -mowila, że bardzo dobry,ale ja jeszcze nie jadłam. Klopsiki Pudliszki, też ostatnio w Biedronce kupiłam na awaryjną sytuacje i też smaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
asiairma Re: Gotowce 01.05.26, 15:32 Mam 3 typy które lubię: * kilka wybranych gotowców z żabki * produkty firmy Rana - no ale to różne nadziewane kluchy lub lazanie * puszki ed red - zawsze jakieś mam- choć niekoniecznie uważam, że warte ceny - no ale maja długie daty u to ich plus Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Gotowce 02.05.26, 13:01 >puszki ed red ja takie puszki zostawiałam rodzinie, kiedy wyjeżdżałam na samodzielny urlop. Sama nigdy ich nie jadłam no bo wyjeżdżałam... Kiedy ostatnio wróciłam z wakacji to nie chciało mi sie gotować więc otworzyłam ich puszkę (która została jeszcze) pt. spaghetti bolognese. Bosz... co to za breja była. Ani wyglądu ani smaku. Kiedy ostatnio wyjechałam to zostawiłam im także kilka słoików, samodzielnie zrobionego i zapasteryzowanego gulaszu. Mąż powiedział, że ten gulasz im życie uratował. No nie, chyba nie będę powtarzać zakupów. Odpowiedz Link Zgłoś
mava12 Re: Gotowce 01.05.26, 17:44 ja nie lubię gotowców choć, oczywiście, korzystam czasem. Czasem i nie każdego dnia po kolei. Osobiście np. bardzo lubię pierożki gyoza warzywne, z lidla. Czasem je kupuję ale jak spojrzę na skład.. Parę razy kupowałam tam ugotowane już buraki, na jarzynkę bo nie chciało mi się gotować, trzeć itd. Niby powinny być bezpieczne ale niestety, rodzina narzekała nie tyle na sensacje żołądkowe ale jakąś "cieżkość" na żołądku tp.I grzecznie wróciłam do samodzielnego gotowania i tarcia. Najbardziej bezpieczne wydają się być słoiki bo one są pasteryzowane więc nie trzeba pakować tysięcy konserwantów. Podobnie konserwy. Ale gotowce mrożone czy w kartonie to może niekoniecznie. Choć przez tydzień czy nawet trzy, nic złego nie powinno się stać. w końcu kiedyś na takim żywieniu spędzaliśmy wakacje, np. pod namiotem bedąc. Odpowiedz Link Zgłoś
joana.mz Re: Gotowce 01.05.26, 22:42 w Biedronce mają całkiem dobre dania Makłowicz - jakiś ryż po tajsku czy makaron, gołąbki Odpowiedz Link Zgłoś
lilia_tygrysia Re: Gotowce 02.05.26, 02:42 Ja ostatnio w Biedrze kupuję gołąbki, z Makłowiczem na opakowaniu. Są naprawdę dobre. Odpowiedz Link Zgłoś