Dodaj do ulubionych

Zużywam zapasy

03.05.26, 15:02
Przejrzałam dzisiaj kuchenne szafki i efekt jest taki, że mam całą reklamówkę owocowych herbat, które sobie leżakują a ja zazwyczaj i tak wypijam czarną.
Przejrzałam szufladę z biżuterią: wszystko leży i czeka...
Przejrzałam szuflady: mam nadmiar kosmetyków typu kremy, szampony, odżywki i perfumy - stoją sobie i czekają.
A więc: zrobiłam sobie do picia herbaty, założyłam biżuterię i popsikałam się perfumami.
I dlaczego te rzeczy tak bezużytecznie sobie leżą? Przecież to ja zapłaciłam za nie, wydałam pieniądze...a za chwilę wszystko się przeterminuje i co? W kosz?
Kompletny brak szacunku dla pieniądza. Prawda?
Czy przyłapujecie się na czymś takim?
Obserwuj wątek
    • geez_louise Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 15:06
      Tak, niestety. Kupuję za dużo.

      Pakuje to wszystko zanim się przeterminuje i wynoszę do pracy, rozdaję po znajomych i rodzinie.
    • hailey_bieber2003 Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 15:07
      Mam tak z kosmetykami. Dlaczego tak się dzieje? A to dlatego, że moim zdaniem nie ma kosmetyków uniwersalnie dobrych. Trzeba testować.
    • analoga_niet Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 15:15
      Nie, nie stać mnie na nieprzemyślane zakupy. Oczywiście coś może okazać się nietrafione, ale to są jakieś pojedyncze rzeczy. Jeśli coś leży nieużywane to prawdopodobne od kogoś to dostałam i mało trafione, mamba myśli jakieś smakowe herbaty itp.
    • ga-ti Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 15:17
      Mam tak z herbatami. A to dzieci coś kupią, a to ja się skuszę ładnym opakowaniem, to dostaniemy i tak się zbiera.
      Jeszcze świeczki, są takie śliczne, że szkoda ich palić 🙈 i tak sobie stoi ich coraz więcej.
      Skarpetki rajstopowe, takie których nienawidzę nosić, ale przy okazji kupuję, bo to jednorazówki i niech sobie leżą.
      Kosmetyki zużywam, mało kupuję.

      • chlodne_dlonie Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 15:28
        O skarpetkach rajstopowych przeczytałam i ze wstydem muszę się przyznać, że ja inne 'zboczenie' w tej kategorii mam, a mianowicie pończochy wink Mam całkiem pokaźną kolekcję, zbieraną od dłuższego czasu, szczególnie podczas wyjazdów wypatruję ciekawszych kolorów, ewentualnie i wzorów. Bo u nas niestety 'bida' w temacie, kolory oprócz cielisto/brązowych i czarnych, praktycznie się nie zdarzają. A ja lubię sobie czasem 'upolować' jakąś parę pasującą np do jesiennej garderoby - coś w ciemnej zieleni, bordo czy np antracytowe w prążek wink
        Noszę je później, co prawda, no ale niektóre jeszcze czekają na swoje 'wielkie wyjście' tongue_out
    • chlodne_dlonie Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 15:20
      Biję się pierś wink
      Niestety, i u mnie pokaźne zapasy.. Przede wszystkim kosmetyków (ha!), ale i chemii domowej kupionej 'na zaś', o biżuterii wolę nawet nie myśleć tongue_out Miałam kiedyś fazę kupowania, ale mi dosyć szybko przeszła chęć na jej noszenie i teraz zupełnie sporadycznie sięgam po coś innego niż kolczyki. A biżuteria sobie leży i czeka nie bardzo wiadomo na jaką okazję wink Niby mogłabym spróbować sprzedać, wszak złoto ma swoją wartość, ale po pierwsze 'na wagę' mi żal, po drugie większość nadal obiektywnie fajna, tylko mnie się nie chce już zakładać niczego oprócz zegarka, jednego pierścionka, no i tych kolczyków. Może córa sobie coś wybierze, może mnie jeszcze kiedyś najdzie chęć..?
      Za to kosmetyków to mi żal, przyznaję i od czasu do czasu robię przegląd i staram się 'denkować', ale zapał mam raczej słomiany.. wink
      • geez_louise Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 15:24
        Przestałam marnować kosmetyki odkąd lepiej je wyeksponowałam na blacie łazienkowym (kilka koszyków i piętrowych tac obrotowych) i po każdej kąpieli zaczęłam obficie, warstwowo i po całym ciele się smarować. Skóra lepsza i kosmetyki się zużywają.
    • chatgris01 Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 15:23
      Już nie.
    • ardzuna Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 15:27
      Zapasy gromadzą się niepostrzeżenie. Na przykład w przypływie optymizmu kupuję herbaty sypane, a potem nie chce mi się ich robić. Na fali takiej jak ty masz teraz kupiłam kubki z zaparzaczami i piję w trakcie pracy, wtedy łatwiej mi się zmusić do tego. Jedną już dopiłam, dwie są na wyczerpaniu, potem zabieram się za kolejne.

      Z kosmetykami to samo - kupuję maseczkę, po czym szkoda mi czasu na robienie maseczek. W końcu się zmuszam, żeby przestała mi zalegać.

      Mam też za dużo mąk, z których nic nie piekę (ale za każdym razem potrzebowałam małych ilości do potraw, reszta została). Muszę się wziąć za przygotowywanie dań, do których je będzie można zużyć.

      Itd., itp.
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 12:22
        Siostro! wink
    • nenia1 Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 15:32
      Kiedyś tak. Obecnie już bardzo rzadko. U mnie pomogło inne podejście do zakupów, wolę kupić mniej, ale lepszej jakości. Przestałem kupować bo coś jest tanie, na promocji albo poprawia humor na chwilę.
      Zauważyłem, że właśnie takie zakupy najczęściej potem mi zalegały. Kiedyś szłam do Rossmana i lądowało w koszyku parę kosmetyków. Obecnie kupuję w sieci albo w aptekach dobre dermokosmetyki i słoiczek z kremem wyczyszczony do końca. Raz, że faktycznie są dobre, aż miło korzystać, dwa świadomość "że kosztowały" nie pozwala marnować.
      • alina460 Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 21:44
        A jakie dermokosmetyki polecasz?
    • la_felicja Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 15:51
      Odkąd ograniczyłam świąteczną prezentozę w kółku znajomych, nie mam owocowych herbat. A te, które miałam wylądowały w koszu.
      Kiedyś jeszcze kupowałam od czasu do czasu te owocowe paskudztwa, wierząc, że to zdrowe, bo "naturalnie bezkofeinowe" i że jak będę to pić wieczorami, to mi zapewni lepszy sen. Zmuszałam się, ale większość i tak się marnowała.
      Teraz czasami pijam rumianek zamiast herbaty i na żadne owocowe świństwa nie daję się nabrać.

      Kosmetyki zawsze zużywam zanim kupię nowe - chyba, że kupię na wyjeździe, bo zapomnę wziąć z domu. Ale to i tak potem ustawiam w kolejce do zużycia.

      Perfumy - tu niestety poszalałam ostatnio, ale perfumuję się codziennie, nawet jak nigdzie nie wychodzę. A że nie lubię pachnieć codziennie tym samym, to nic się nie marnuje.
      Tylko część biżuterii leży nieużywana - no ale ona się przecież nie zeschnie
      • hanusinamama Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 23:05
        Ja niestety dostaję czasami na święta. Wywalam. Głupio wydawać komuś skoro sama uważam to za sziteks.
    • bazia_morska Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 16:24
      Oddaj na grupie śmieciarkowej
    • katriel Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 16:52
      > I dlaczego te rzeczy tak bezużytecznie sobie leżą?

      Bo ich nie potrzebujesz.
      Najprawdopodobniej nie potrzebowałaś ich już wtedy, kiedy je kupowałaś, i fakt, że zapłaciłaś za nie, nie spowoduje, że magicznie zaczniesz ich potrzebować.
      Zastanów się może, po co je kupowałaś.
      Bo jeśli kupiłaś, żeby wypróbować, ale okazało się, że jednak ci nie smakują, nie pasują, nie leżą - no to to jest jakby wliczone w koszt akcji pt. "kupuję, żeby wypróbować". Wypróbowałaś, dowiedziałaś się, że to nie dla ciebie, dobrze wydałaś pieniądze.
      Jeśli kupiłaś, żeby chwilowo poprawić sobie nastrój, i faktycznie poprawiłaś sobie nastrój, to też można powiedzieć, że dostałaś to, za co zapłaciłaś. Oczywiście są lepsze sposoby na poprawianie nastroju, ale są i gorsze. Gdybyś zamiast kolejnej owocowej herbaty na poprawienie nastroju zafundowała sobie pączka (i zjadła), albo małpkę wiśniówki (i wypiła), to nic by ci teraz nie zalegało, ale czy naprawdę byłoby lepiej?
      • analoga_niet Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 17:21
        Tak, zdecydowanie lepiej wydać pieniądze na pysznego pączka niż na herbatę która się nie lubi i nie zużyje
        • ardzuna Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 20:56
          Zależy, ile się waży.
    • bywalec.hoteli Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 16:55
      Sporo
    • mocca26 Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 17:04
      Też mam zapasy i też je zużywam. Po to je robię, żeby używać.smile
    • princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 17:11
      Z herbatami to jest taki problem ze nie kazda firma ma testery czyli np opakowanie z jedna saszetka z kazdego rodzaju. No i kupujesz całe opakowanie i okazuje sie niesmaczna.
      Testujac wiele juz wiem czego po jakim producencie mozna sie spodziewac. Ja nie lubie sztucznych aromatow a niestety bywaja producenci ktorzy nie umieszczaja tej informacji na herbacie. Albo niby naturalne ale okazuje sie ze nie.
    • mocca26 Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 17:22
      Jeszcze a propos kawy/herbaty otrzymywanej w prezencie. Moim zdaniem jak już uznamy, ze komuś dajemy je w prezencie to tylko najbardziej klasyczne wersje, bez udziwnień, żadnych edycji świątecznych.
      • la_felicja Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 19:53
        Tak by było najlepiej, ale - jak to zwykle powtarzam w wątkach o prezentach - z jakiegoś powodu nie wypada dać w prezencie paczki zwykłej herbaty. To taki niby bieda-prezent. Tymczasem wszystkie "zimowe" i "świąteczne" uchodzą za stosowny podarek, nawet gdy są tańsze od tej zwykłej
      • nick_z_desperacji2 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 01:30
        Ja kupuję herbaty bratu na święta, przyznaję się. Od czasów studenckich Ale wiem, że lubi, kupuję lepsze, ale czasem w ciemno. Zazwyczaj trafiam, ale czasami mnie coś podkusi. I tak kupiłam żółtą...No cóż, zawsze lepsza niż zielona kawa, którą się torturowałam przez pewien czas big_grin
        • mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 01:34
          ale bywaja swietne zolte herbaty 🙂
    • mizantropka65 Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 17:24
      Ja poważnie rozważam leczenie zakupoholizmu.
      • mocca26 Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 18:35
        To może być trudne. Niedawno mignął i przed oczami artykuł o Nigelu Slater(ze?) (jak ktos nie wie to autor kulinarny, dziennikarz itd). Otóż ktoś napisal, że jego dom jest zgodny z tym co propaguje, tzn w miarę prosty, bez zbędnych gadzetów (tylko to co potrzebne) itp itd. Do tej pory OK. A potem cos w stylu: jeżeli też chcesz być jak Nigel Slater to możesz sobie kupić xyz , żeby miec ten styl i dziesiątki linków do zakupów. Cóż.
      • bene_gesserit Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 12:42
        Nałogi mają to do siebie, że ich suma jest stała.
        Jeśli rzucisz zakupoholizm, możesz wpaść po uszy w coś innego. Znałam kogoś, kto wielkim nakładem sił i czasu wyszedł z alkoholizmu, tylko po to, żeby zabrnąc w uzależnienie od pornografii.

        Radzilabym odwiedzić terapeutę, nawet na parę sesji.
    • konsta-is-me Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 18:01
      Nie kupuje za dużo raczej.
      Jak już to raczej "na pewno będę używać " ale okazuje się jednak niekoniecznie...
      I tak mam że 4 kamienie do masażu twarzy, kilka elektrycznych urządzeń których używam jak sobie przypomnę i pudło lakierów do paznokci, których nie maluje.Oraz zestawy do wybielania zębów które chyba już straciły ważność.
      Mam też kilkanaście obrazków i kilkadziesiąt pocztowej do powieszenia ale raczej się nie marnują. Po prostu czekają ( ale kiedyś się wezmę 😛)
      Natomiast rzadko mam takie nadwyżki w jedzeniu, bo chłop zjada wszystko co mu dam , nietrafione herbaty też by wypił 😉
      Czasem w kosmetykach ale to kiedy okazuje się że kolejny fantastyczny szampon to kit i potulnie wracam do Sylveco albo Kerastase itp.
    • ophelia78 Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 18:17
      Coraz rzadziej mam z tym problem.
      Jesli juz to najczęściej przeterminuje mi sie nabiał. I wowczas wyrzucając di smieci twarożek i jogurt mówię do siebie na głos "wlasnie wyrzucasz do śmieci 12 zl".
      I to trochę pomaga.

      Kiedys mialam fazę na sztuczna biżuterię, od lat noszę tylko złoto, wiec tę sztuczną sprzedałam na Vinted.
      To samo z ciuchami i torebkami. Jesli czegoś nie kosze to idzie na Vibted.

      Ale Vinted ma jedną wadę... Jesli się sprzedaje na Vinted to tez niestety się kupuje... bo tanio.
      Trzeba się pilnować.
      • ardzuna Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 20:58
        ophelia78 napisała:

        > Coraz rzadziej mam z tym problem.
        > Jesli juz to najczęściej przeterminuje mi sie nabiał. I wowczas wyrzucając di s
        > mieci twarożek i jogurt mówię do siebie na głos "wlasnie wyrzucasz do śmieci 12
        > zl".

        Przeterminowanie nie jest powodem do wyrzucania. Zepsucie się jest.
      • alpepe Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 08:55
        U mnie w lodówce czasem karnie siedzi i po pół roku przeterminowany nabiał, najczęściej Schmand albo słodka kremówka, czasem twaróg. Oczywiście nieotwarte. A potem przychodzi czas, kiedy są potrzebne, i np. piekę z tym ciasto i jest nawet lepsze, niż gdyby ten Schmand (rodzaj kwaśnej kremówki, ale 24 % tłuszczu) był świeży. Już nie mówiąc o tym, że pies zawsze chętnie. Oczywiście mówię o fabrycznie zapakowanych rzeczach.
        • bene_gesserit Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 12:44
          Można się na tym nieźle przejechać. Przeterminowany abiał może ładnie pachnieć i dobrze smakować, ale następnego dnia i tak zrobić rewolucje w jelitach. Zawsze może być ten pierwszy raz, kiedy bakterie spłataja trzydniowego figla.
          • chatgris01 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 13:00
            Nigdy mi się nie zdarzyło (a jadałam jogurt przeterminowany nawet o miesiąc).
            • alpepe Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 13:10
              tylko wink
              • chatgris01 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 13:14
                No dłużej nie miał okazji zalegać, został w lodówce jak wyjechałam.
                Takie przeterminowane o parę dni to się zdarzają częściej.
          • alpepe Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 13:09
            Nie. Tego się uczyłaś na chemii, sprawdzić organoleptycznie. Inny kolor, inny smak, inny zapach, wszystko sygnały ostrzegawcze, już o pleśni nie wspominając. Mam doświadczenie i niską temperaturę w lodówce.
    • 35wcieniu Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 19:09
      Nie. Kupuję tyle ile potrzebuję. Czasami mam zapas żelu pod prysznic czy szamponu jak kupię np. dwa w promocji a wiem że i tak zużyję, ale takich rzeczy żeby miesiącami leżały nieużywane to nie mam.
      • al_sahra Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 00:37
        35wcieniu napisał(a):

        > Nie. Kupuję tyle ile potrzebuję. Czasami mam zapas żelu pod prysznic czy szampo
        > nu jak kupię np. dwa w promocji a wiem że i tak zużyję, ale takich rzeczy żeby
        > miesiącami leżały nieużywane to nie mam.

        Tak samo. Mam też minimalne ilości kolorowych kosmetyków i perfum (jak się flakon skończy to kupuję nowy, mniej więcej raz na dwa lata).

        Podobnie w spiżarni: wiem, co lubię, kupuję najczęściej to samo i zużywam na bieżąco. Nowe produkty (np. oliwę) staram się kupić tylko po wypróbowaniu. Pozwalam sobie na nowe herbaty z polecenia Mysiulka i tu się jeszcze nie nacięłam smile. Herbaty aromatyzowane, owocowe i inne tego typu wynalazki są narzędziem szatana i trzymam się od nich z daleka.

        To jest też jakaś psychologiczna potrzeba: lubię prostotę, źle się czuję w natłoku rzeczy.
        • mocca26 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 00:46
          Wystarczy usunąć z pola widzeniawink

          p.s. własnie zauwazyłam, że kończy mi sie "moje" mleko kokosowe - pewnie zamówię z 10 puszek - i tak zużyję na długo przed upływem terminu ważności.

          p.s. 2 herbatę zamawiam kartonami
          • mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 01:13
            herbata to delikatny produkt, nie kupuje wiecj niz 1- 1,5 kg, mimo dobrego pakowania przez dragona, wole czesciej niz wiecej
            • al_sahra Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 01:39
              mysiulek08 napisała:

              > herbata to delikatny produkt, nie kupuje wiecj niz 1- 1,5 kg,

              Ja teraz mam więcej smile. Ale ja piję ok. 2 l herbaty dziennie, więc szybko schodzi.
              • mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 01:43
                to wiem 😉

                u nas, okolo 6-7 litrow dzienne spozycie, ale i tak staram sie trzymac mniejszych ilosci a czesciej (SAG bywa upierdliwy przy ilosciach wiekszych niz 2kg)
            • mocca26 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 08:03
              To wiadomo. Moja największa zbiorówka to chyba tak z 1 kg na raz. Ale to też miejsce zajmuje.
          • al_sahra Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 01:37
            mocca26 napisała:

            > Wystarczy usunąć z pola widzeniawink

            Niestety nie wystarczy smile.
        • mysiulek08 Re: Zużywam zapasy 04.05.26, 01:11
          na razie na nic nowego zachwycajacego nie trafilam, ale nowy sezon sie zbliza 😎
    • pepsi.only Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 19:58
      Tak, ostatnio poczułam się zaskoczona: bo jak się to stało, że robiąc zakupy tak, jak zawsze, mam w szufladzie 3 żele pod prysznic, i ani jednego szamponu w zapasie; w szafce półkę po brzegi wypełnioną herbatami, za to kawa się zaraz skończy, pieczywo- raz nadmiar i muszę mrozić, a innego dnia lecę przed zamknięciem sklepu, bo na rano już nie mam ani kromki, a w planach np. tosty z jajkiem sadzonym.
      To nowa dla mnie sytuacja. I wynika z tego, że jestem na etapie przestawienia się na mniejszą ilość domowników (siłą rzeczy, goście rzadziej przyjeżdżają).

      Ale spoko, wszystko powolutku od nowa wypracujemy.
    • primula.alpicola Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 20:00
      Zużywam, nie lubię marnowania. Nawet pisałam ostatnio o herbacie, którą zaparzyłam i się w niej wykąpałam, bo nie chciałam wyrzucać.
    • minivini Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 21:02
      Nie mam tak. Kosmetyki kupuję tak, że jak mi się kończy jedno opakowanie to kupuję następne. Robię zakupy online, więc nie mam tak, że coś mi wpadnie w oko. Kupuję tylko to co jest mi potrzebne.
      • minivini Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 21:04
        Nie ulegam też marketingowi, szeptanemu też, i nie rzucam się na szampony z baobabu i inne hity jednego miesiąca.
      • mocca26 Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 22:03
        Ja właśnie dlatego, że duzo robię online to robię zapasy. Przecież nie będę płaciła za dostawę jednego słoika.
        • minivini Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 22:33
          Ale ja nie kupuję osobno jednego słoika tylko robię raz w tygodniu zakupy spożywcze i w tym jest też chemia i kosmetyki.
          • mocca26 Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 23:24
            No widzisz każdy ma inaczej smile Zazdroszczę, że w jednym sklepie znajdujesz wszystko czego potrzebujesz.
            • minivini Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 23:35
              ? A co w tym dziwnego? W każdym dużym supermarkecie masz wybór kilkudziesięciu szamponów/ mydeł / pasty do zębów. To mało?
              • mocca26 Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 23:38
                to nie o ilość chodzi, tylko produkty, których używasz na co dzień
    • princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 21:30
      Nie bylabym soba gdybym nie dodala:

      Przez ciesnine Ormuz przechodzi Ok polowa nawozow tego swiata. Brak nawozow= kiepskie plody rolne= bardzo wysokie ceny zywnosci= glod w wielu krajach
      • kamin Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 21:49
        No to dodałaś smile
      • primula.alpicola Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 21:50
        Wszyscy zginiemy.
        • princesswhitewolf Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 22:43
          Jak zwykle za latwo bys chciala. Trzeba sie pomęczyć i pokombinowac jak w 82 czy 83. A nie tam zaraz zwinac sie i zginac.
    • m_incubo Re: Zużywam zapasy 03.05.26, 21:55
      Nie, absolutnie. Mam wręcz przeciwnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka