kobietabezserca
26.05.06, 17:16
"Skąd się wziąłem, gdzie mnie znalazłaś?" - zapytało dziecko swoją matkę.
Odpowiedziała pół z płaczem, a pół śmiechem' tuląc dziecko do piersi.
"Byłeś ukryty w moim sercu, kochanie, jako wzbierające w nim pragnienie.
Byłeś w lalkach, którymi się bawiłam jako dziecko,
żyłeś w mojej nadziei i mojej miłości,
w moim życiu i w życiu mojej matki.
Piastowany w duszy i sercu moim.
Kiedyś, gdy serce me dziewczęce rozchylało swe płatki,
ty jak zapach jego już wtedy unosiłeś się nad nim.
Twoja delikatność rozkwitła w moim ciele,
jak zorza na niebie przed wschodem słońca.
Spłynąłeś, pierwsza miłość, bliźniak światła,
spłynąłeś rzeką, ktora jest życiem świata
i znalazłeś się wreszcie w moim sercu.
Kiedy wpatruję się w ciebie, nie rozumiem,
jak ty należący do wszystkiego,
stałeś się mój.
Tulę cię do piersi w obawie, że mogłabym cię utracić.
Cóż to za czary ściągnęły skarb całego świata
w te moje wątłe ramiona?"
/R.Tagore/
bliźniak świtu