Dodaj do ulubionych

Zawód leśnik

17.06.26, 10:44
Cześć. Wątek a propos aplikacji bombelków. Moja maturzystka ma zainteresowania ogólnoprzyrodnicze: biologia, chemia. Jest naprawdę dobra w tych przedmiotach. Krąży wokół kierunków okołomedycznych, ale ma też duży pociąg do obserwowania, badania przyrody. Ptaki, rośliny- widzę, że ją to pasjonuje. Nie mamy w rodzinie ani wśród znajomych nikogo, kto zawodowo zajmuje się leśnictwem lub pokrewnym kierunkiem. W moich wyobrażeniach to piękny zawód, ale nie wiem, jakie są realia. Czy któraś emama się zetknęła osobiście?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 10:54
      Zetknęła.
      Moja matka powtarzała że to nie jest zawód dla kobiety, bo trudno się przebić w męskim towarzystwie. Ale czasy się bardzo zmieniły, więc teraz jest lepiej na pewno. Ja sama nigdy nie myślałam o leśnictwie, ale teraz się zastanawiam dlaczego właściwie, bo matka to mi na pielęgniarkę też nie kazała, więc nie dlatego, że mama odradzała.

      Ale uważam, że zawód jest fajny jak ktoś lubi przyrodę, choć decyzję o pozyskaniu też trzeba podejmować, nie tylko chronić, sadzić i pielęgnować smile No ale jeszcze są na przykład parki narodowe...
      I zarobki są niezłe.

      Sama nieraz się łapie na myśli, że dlaczego właściwie nie poszłam do technikum leśnego. Na pewno byłabym dziś bogatsza smile
      • amsterdama Re: Zawód leśnik 17.06.26, 10:57
        Czyli można się z tego utrzymać? To ważne, zwłaszcza z mojego- matczynego- punktu widzenia.
        • amsterdama Re: Zawód leśnik 17.06.26, 10:58
          Co masz na myśli pisząc „ decyzję o pozyskaniu”?
          • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 11:01
            Pozyskanie to wycinka.
            Tak że czasem trzeba piękną jodełkę wyrżnąć bo las jednak to głównie gospodarstwo jest.
        • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 10:59
          Tak, zarobki są naprawdę dobre.
          Może nie tak wysokie jak elektroników i programistów, ale z nauczycielami nie ma porównania.
          • smoczy_plomien Re: Zawód leśnik 17.06.26, 14:52
            Tylko na wyższych stanowiskach, które można uzyskać przede wszystkim przez plecy polityczne.
            • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 15:12
              smoczy_plomien napisała:

              > Tylko na wyższych stanowiskach, które można uzyskać przede wszystkim przez plec
              > y polityczne.


              No dobra, dla mnie 8 tysięcy na rękę to jest dobry zarobek.
              Możliwe, że dla ematki to na waciki.

              Przyznaję, że tu może być różnica zapatrywań i poziomu życia.

          • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 14:54
            Jakich programistow? Andaba.... Pensje programistow leca na leb na szyje bo AI ich zastepuje. Jest ich ogrom na fynku szukających pracę. Mamy 2026.
      • rena.k Re: Zawód leśnik 17.06.26, 11:12
        Dziekuję za ten wątek smile Moj mlodszy syn tez chcialby być lesnikiem i też nikogo nie mamy w rodzinie/znajomych. Andaba pisze, ze da sie z tego utrzymać. A jak w ogole z pracą? Rozumiem, idzie na studia, konczy je i co? Nie widzę zadnych ogłoszeń na pracuj.pl dla lesników. Szuka się jakoś inaczej? Są jakieś dedykowane portale?
        • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 11:24
          Tego co ci nie powiem, ale jak moi rówieśnicy kończyli szkoły, to pracę mieli, mimo że były to czasy bezrobocia. No ale moi znajomi rówieśnicy byli niemal wszyscy dziećmi leśników i robotników leśnych smile
          Na pewno jest ograniczona ilość stanowisk - tyle etatów ile leśnictw razy dwa (leśniczy i podleśniczy), stanowiska kierownicze (około pięciu), czasem gajowy - dziś rzadko, straż leśna... Ale oprócz nadleśnictw i parków są też etaty w biurach zarządzania, dyrekcjach rejonowych itp.
          Jest rotacja jak w innych zawodach - odchodzą na emerytury, zwalniają się miejsca. Wydziałow leśnictwa nie ma chyba aż tak wiele, ale przyjmowani są jeszcze wciąż absolwenci techników, którzy muszą potem jakieś studia zrobić, jakoś ochrona środowiska chyba najłatwiejsza, bo większość to robi smile
          Przyjmują też stażystów o ile się orientuję, taki stażysta potem wskakuje na zwolnione miejsce podleśniczego i itd. staże na pewno są płatne, może niewiele, no ale są.
          Leśniczowie i podleśniczy się mają służbowe mieszkania przeważnie, zwłaszcza leśniczowie. Nie wiem, czy w przypadku konieczności wynajmu nie ma dopłat.
          • cudko1 Re: Zawód leśnik 17.06.26, 12:16
            czemu ja na to nie wpadlam gdy byl na to czas ?? kurcze praca dla mnie w takiej lesniczowce z dala od ludzi tongue_out (tak to sobie wyobrazam wink )
            • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 12:28
              Źle sobie wyobrażasz. Leśniczówki są głownie we wsiach, no i leśniczy ma jak najbardziej kontakt z ludźmi, z szefem, podleśniczym, robotnikami leśnymi.
              Może mniej tych kontaktów niż ma lekarz pierwszego kontaktu, nauczyciel czy sprzedawca w mięsnym, ale ma.
              • cudko1 Re: Zawód leśnik 17.06.26, 12:45
                nie na ja rozumiem, ze taki lesniczy nie laduje sam na bezludnej wyspie smile ale nadal chyba wiecej kontaktu jest z przyroda niz upierdliwymi ludzmi ? suspicious
                • marta.graca Re: Zawód leśnik 17.06.26, 13:01
                  Oj zdziwiłabyś się. W mojej okolicy leśnik prowadzi pogotowie dla dzikich zwierząt, bez przerwy użera się z upierdliwymi ludźmi, którzy marudzą w sm, że nie odebrał telefonu, bo akurat ratował jakieś zwierzę.
                  • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 13:16
                    No ale to specyficzna praca, nie każde nadleśnictwo ma taki ośrodek.
      • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 12:50
        No wlasnie. Zawod fajny ale raczej dla faceta
        • boggi_dan Re: Zawód leśnik 18.06.26, 18:46
          princesswhitewolf napisała:

          > No wlasnie. Zawod fajny ale raczej dla faceta
          >
          Dlaczego kobiety w tym zawodzie też widziałem i są bardzo wymagające.
    • afro.ninja Re: Zawód leśnik 17.06.26, 12:17
      To może biolog, ktory pracuje w lesie i bada zwierzęta?! Przy puszczaxh są instytuty. Pieniądze pewnie sa z tego mocno średnie, bo wiadomo jak malo zarabiają polscy naukowcy.
      Praca leśnika yo jednak praca z mężczyznami, takze przy wyrabia lasu, szukania kłusowników. Nie mówię, ze nie, ale to bardziej praca fizyczna niz badawcza.
      • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 12:25
        Absolutnie nie.
        Praca przy wyrębie polega na pokazaniu palcem (umownie oczywiście) co trzeba wyciąć. Jedyna praca fizyczna to łażenie po lesie, ale i tak dziś więcej jeżdżą niż chodzą.

        Pewnie, że nie jest to praca badawcza (choć zależy od regionu, nadleśnictwa, w parkach na pewno jest więcej badawczej, bo gospodarka właśnie nie istnieje), ale żeby dostać pracę jako biolog w instytucie i robić coś ciekawego trzeba mieć albo plecy, albo dużo szczęścia. I bogatych rodziców.

        Jakbym miała coś sugerować swojemu dziecku z tych dwóch to na pewno leśnictwo, bez względu na płeć.
        • afro.ninja Re: Zawód leśnik 17.06.26, 12:31
          No nie wiem, jestes wtedy w hermetycznym, męskim towarzystwie.
          Co do pracy na uczelni, no właśnie coraz mniej ludzi zostaje, bo pieniądze sa żadne. Z drugiej strony, to jest ciekawsze życie niz mieszkanie w Warszawie albo chodzenie do korpo. Jak ktos interesuje sie poważnie biologią, praca moze byc jego życiem.
          • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 12:39
            Towarzystwo widujesz na naradach raz na czas. Masz swoją kancelarię, ewentualnie dostęp do kancelarii w innej leśniczówce, widujesz szefa, podwładnego i robotników, którzy obecnie nie są podlegli lasom, tylko niezależnymi przedsiębiorcami.
            • jottka Re: Zawód leśnik 17.06.26, 12:49
              tyle że jak kogoś pociąga obserwacja przyrody, to raczej nie spełni się w typowej pracy leśnika, bo to nadzorcy lasów gospodarczych, na których końcu jest tartak. może nie jak praca na taśmie, ale oni sadzą drzewa na plantacjach, które w relatywnie krótkim czasie pójdą na wycinkę, liczą się wyniki, tempo wzrostu i sprzedaży, niekoniecznie dla dobra lasów.
              • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 12:57
                No ale miedzy nadzorca a lesnikiem jest duza roznica
        • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 12:55
          >Jedyna praca fizyczna to łażenie po lesie, ale i tak dziś więcej jeżdżą niż chodzą.

          Nie prawda.

          Szkolki lesne kto niby zaklada jak nie lesniczy? Kto sadzi? A kto potem drutem dookola ochrania by sarny mlode drzewka nie poobgryzaly? A potem lazi z kilkanascie km dzisnnie by je sprawdzac i poprawiac np w trzaskajacy mroz. Zbieranie nasion z drzew matecznych?


          Kto zajmuje sie kontrola szkodnikow? Pulapki feromonowe zaklada, kopie doly w ziemi by szukac larw szkodinkow. Nacinanie drzew i znakowanie co do wyciecia?
          A kto
          • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 12:56
            A nie wspomne o wystawianiu slomy do pasnikow w mrozy. Laz z widlami i taczkami i wsadzaj to
            • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 12:57
              Usuwaj trupy i zakopuj poleglych zwierzat by sie bzzzzz owady i inne nie dobraly
          • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 13:15
            Princess ty serio sądzisz, że sadzonki sadzi leśniczy.
            Że plewi szkołki? 😂

            Poza tym teraz już rzadko nadleśnictwa mają szkółki, sadzonki się kupuje z gospodarstw leśnych, których jest to główne zajęcie.

            Owszem,może czasem wykopuje dół pod pułapkę feromonowa, ale na pewno, jeżeli podleśniczym jest kobieta, to tego nie robi, chyba że chce.


            Czyy ty serio czujesz się w obowiązku wypowiedzieć na każdy temat, jeżeli nawet nie masz cienia pojęcia o czym piszesz?
            • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 14:30
              >Princess ty serio sądzisz, że sadzonki sadzi leśniczy.
              Że plewi szkołki?

              Tak sadze. Powiem więcej - mam lesniczego w rodzinie w Polsce. I o tym slysze. Pracuje z robotnikami ramie w ramie. Nie karczuje co prawda tylko znakuje drzewa do usuniecia ale przy sadzeniu jak najbardziej uczestniczy nie tylko pokazujac i nadzorujac.
              • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 14:38
                princesswhitewolf napisała:

                > >Princess ty serio sądzisz, że sadzonki sadzi leśniczy.
                > Że plewi szkołki?
                >
                > Tak sadze.

                Dawno się tak nie ubawołam.

                Powiem więcej - mam lesniczego w rodzinie w Polsce. I o tym slysze.
                > Pracuje z robotnikami ramie w ramie. Nie karczuje co prawda tylko znakuje drzew
                > a do usuniecia ale przy sadzeniu jak najbardziej uczestniczy nie tylko pokazuj

                Zapewne nie ma zakazu, żeby to robił. Tym bardziej nie ma zakazu, żeby opowiadał, że to robi. Ale na pewno nie należy to do jego obowiązków. Owszem, pokazać jak ma praca być wykonana, ale w ramię w ramię? Na peeeeewno 😂😂😂
                • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 14:58
                  >ubawołam

                  To od bawołów?

                  >Owszem, pokazać jak ma praca być wykonana, ale w ramię w ramię? Na peeeeewno 😂😂😂

                  Dokladnie tak. Myli ci sie zarzadca lasow, urzedas z bardzo praktyczna robota lesnika.

                  Robotnicy nie sa specjalistami od sadzenia. On pokazuje a z nimi potem kontynuuje. Bez niego odleglosc nie bylaby zachowana. A marzenia ze on z kijem w wypucowanych butach sie przechadza jak inni sadza sa nieprawdziwe.

                  Ty lesniczka czy neurochirurg?
                  • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 15:05
                    Princess, pracowałaś kiedyś w lesie?
                    Sadziłaś?
                    Plewiłaś?
                    Pakułowałaś?
                    Deptałaś szyszki?

                    • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 15:13
                      Ja mowie o czlonku mojej rodziny- uwaznie czytaj

                      Jak rozumiem jestes lesniczka.
                      • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 15:15
                        Ale ja się pytam, czy ty pracowałaś.
                        • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 15:19
                          Ale ja odpowiadam pytaniem czy jestss lesniczka 😂?
                          • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 15:22
                            Napisałam w pierwszym poście, że nie jestem.
                            Nie wiem, po co mam się powtarzać, no ale rozumiem, że niektórym trzeba dużymi literami.

                            No więc teraz skoro uzyskała odpowiedź, to odpowiedz.
                            • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 15:26
                              Chciec to ty mozesz 😄 neurochirurgu
            • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 14:32
              >Czyy ty serio czujesz się w obowiązku wypowiedzieć na każdy temat, jeżeli nawet nie masz cienia pojęcia o czym piszesz


              Czy ty zawsze czujesz sie w obowiazku by lazic za mna i sie czepiać? Jakies kompleksy?
              • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 14:43
                Ale w tym wątku ty się podpięłaś pod moją wypowiedź pierwsza, czy odwrotnie?

                Bo jeżeli piszesz o kompleksach, to tego....


                Chyba od początku forum w twoim wątku wypowiedziałam się tylko raz, w tym kuriozalnym, o hurtowym psuciu się zapraw.
                • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 14:59
                  Hurtowym?

                  Neurochirurgu zbadaj jednak lepetyne
                  • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 15:03
                    Pisałaś o 10-20%
                    Przy ilości które robię to zdecydowanie byłby hurt smile
                    • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 15:12
                      Wow. Szczeka mi opadla.
    • klaramara33 Re: Zawód leśnik 17.06.26, 13:14
      super zawód ale nietety nie mam informacji z pierwszej ręki. Wiem,że leśniczy pracują nad zalesieniem sporo z ksiązek.
      • princesswhitewolf Re: Zawód leśnik 17.06.26, 14:33
        No a tu wyzej andaba twierdzi ze nie.
        A moj rodzinny leśnik jak najbardziej.
    • elinborg Re: Zawód leśnik 17.06.26, 14:38
      Leśnictwo obejmuje również gospodarkę lowiecką, wspolracę z myśliwymi.
      No i borelioza
      Oczywiście jeśli praca w lesie.
    • smoczy_plomien Re: Zawód leśnik 17.06.26, 14:51
      Mam w rodzinie dwóch leśników, jeden jest praktykiem w lesie, drugi wykładowcą na SGGW. Pierwszy jako jeden z najlepszych studentów mógł sobie wybrać dowolne nadleśnictwo i tak też zrobił. Pozostali dostają nadanie. Niestety pracuje w dużej mierze w papierologii, mniej w terenie. Z jednej strony praca stabilna, z drugiej - niskie zarobki i duże upolitycznienie. Szybko został myśliwym - to popularne hobby w LP i raczej jesteś wyrzutkiem, jeśli tego nie robisz. Z miastowego, wykształconego człowieka w kilka lat zmienił się w leśnego dziada, który głosi najbardziej zapyziałe hasła, o imigrantach, miodzie z Ukrainy i że trzeba wycinać lasy, bo inaczej znikną. Ale to takie środowisko i po prostu z czasem przesiąkasz. Drugi, ten wykładowca, bardzo wychillowany życiowo człowiek, również myśliwy i w sumie nie wiem, co więcej powiedzieć, bo jego kariera jest raczej naukowa niż leśnicza. Obaj szybko nabrali umiłowania do wódki.
      • drilka Re: Zawód leśnik 17.06.26, 17:11
        Opis pierwszego leśnika mógłby dotyczyć również osoby z mojej dalszej rodziny. Do tego doszła borelioza, która dosyć mocno wykluczyła go z normalnego życia na ponad rok plus do tego rozwód
        • drilka Re: Zawód leśnik 17.06.26, 17:25
          Dodam: rozwód gdzie jednym z powodów było to, ze żona nie odnalazła się w miejscu, do którego przeprowadzili się w związku z pracą męża
          • smoczy_plomien Re: Zawód leśnik 17.06.26, 19:11
            Faktycznie borelioza też. Co prawda chyba nie jest chory teraz, ale ma za sobą antybiotykoterapię. W "moim" przypadku to żona wybrała nadleśnictwo mężowi, a on poszedł za nią. Więc rozwodu raczej nie będzie, ale w sumie ta żona to trzeci leśnik, którego znam. Tylko ona przyznaje, że poszła na studia nie po to, żeby studiować, ale żeby znaleźć męża, bo u niej na zadupiu ciężko. Skończyła studia, ale nie obroniła pracy. Zajmuje się szoferką dzieci i dorabia na pół etatu dla LP robiąc jakieś pomiary czy inwentaryzacje, ale ostatnio policzyli, że jeżdżenie po tych lasach na duże odległości kosztuje więcej niż jej zarobki, więc możliwe, że zostanie szoferką na pełen etat.
    • smoczy_plomien Re: Zawód leśnik 17.06.26, 15:06
      Amsterdama, w leśnictwie nie ma miejsca na miłość do zwierząt i przyrody. To jest przemysł oparty na lesie. Lepiej niech córka rozważy weterynarię.
    • nick_z_desperacji2 Re: Zawód leśnik 17.06.26, 15:40
      Niestety, ale to środowisko pijąco-polujące. Może pracujący w parkach narodowych są inni, ale głowy nie dam. Może niech córka pomyśli o weterynarii zwierząt dzikich, jest coraz więcej ośrodków rehabilitacji itp. Ok, pieniądze z tego pewnie marne i trzeba się liczyć z nietypowymi godzinami pracy czy mieszkaniem poza dużymi miastami, ale myślę, że praca może dawać ogromną satysfakcję.
      • elinborg Re: Zawód leśnik 17.06.26, 17:48
        nick_z_desperacji2 napisała:

        > Niestety, ale to środowisko pijąco-polujące.

        No więc właśnie, układy i chlanie z myśliwymi. To nie jest zawód dla kogoś lubiącego przyrodę.
    • ga-ti Re: Zawód leśnik 17.06.26, 16:30
      Mam w rodzinie chłopaka po studiach leśnych. Najpierw nie mógł dostać pracy (brak ojca leśniczego), później robił w straży leśnej, podobno podłe zajęcie. Później na zastępstwo za leśniczego. Nie wiem, może chciał się wykazać, ale podobno ciągle był w pracy. Skoro świt wywóz drewna, musiał być coś podpisać, wieczorami ludzie że wsi, bo dziki w szkodę wlazły, bo lis do kurnika, bo sarenka gdzieś tam, bo Ptaszek chory jakiś, pan zobaczy i tak w kółko. A to w lesie coś się dzieje, to nocne dyżury ppoż, to robotnicy czegoś nie wiedzą. Koniec końców zmienił robotę.
      To nie praca z sarenkami, ratowanie rogasiów, czy podglądanie ptaszków.
      Romantyzmu brak. Papierologia połączona z "zakładem produkcyjnym - las".
      • pepsi.only Re: Zawód leśnik 17.06.26, 16:39
        O tak, patrząc z dystansu też uważam, że żadnego romantyzmu w tej pracy nie ma.
      • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 16:51
        Leśniczy ma raczej nienormowany czas pracy. I faktycznie często od świtu, ale rzadko do zmroku.
        A co pozbiera w trakcie pracy grzybów i rogów to jego wink

        O dyżurach ppoż nic nie wiem, ale też jestem z mało zapalnych terenów. Pożaru lasu nie pamiętam dokąd sięgam pamięcią. Oczywiście u nas, Rudy Raciborskie pamiętam do dziś.
    • pepsi.only Re: Zawód leśnik 17.06.26, 16:36
      Zetknęłam.
      Bardzo hermetyczne środowisko, synowie (i corki) leśniczych, myśliwi od dziecka itp, Osoby znikąd muszą mocno popracować by wbić się, i odnaleźć sie w tej grupie zawodowej.
      Tak było, jak studiowaliśmy.
      Ale wiele się nie zmieniło, szczerze mówiąc, właśnie ostatnio obserwowałam mlodą dziewczynę (po technikum leśnym, studia w trakcie) i ponad rok walczyła żeby dostać się na staż do LP. (w tym czasie pracowała wszędzie i nigdzie)
      No ale jak dostała się, to już teraz ma super, po roku i pieniądze dobre, i mieszkanie jej zapewnili. (kawał drogi od miejsca gdzie wcześniej mieszkała, ale umówmy się- praca jest tam, gdzie jest las, i gdzie LP ją wyślą).
    • amsterdama Re: Zawód leśnik 17.06.26, 17:32
      Dziękuję za wszystkie informacje i opinie. Są dla mnie bardzo pomocne.
      • andaba Re: Zawód leśnik 17.06.26, 17:42

    • tiffany_obolala Re: Zawód leśnik 18.06.26, 09:04
      Znam kilka relatywnie młodych leśniczek i paru leśników. Dziewczyny pracują przede wszystkim jako edukatorki (zatrudnione przez LP albo np. Lasy Miejskie Warszawa, albo KPN) i wyglądają, jakby lubiły to, co robią. Ale jest wśród nich i podleśnicza, i leśnicza. Jeden z tych znajomych leśników wypalił się w robocie, ale dorobił podyplomowkę i zmienił profil pracy na bardziej "romantyczny" niż przemysłowy, ale nadal w lesie.
      To na pewno są fajne studia, i to, co mi się podoba w tym środowisku - ludzie utrzymują kontakty i są bardzo zżyci. Może i mieszkasz sama na skraju lasu, ale otworzą ci drzwi leśniczówki w całej Polsce.

      Natomiast leśnicy się spotykają z hejtem nie mniejszym chyba, niż nauczyciele.
      • andaba Re: Zawód leśnik 18.06.26, 09:13
        O tak, to jest prawda. A najwięcej mają do powiedzenia ci, co leśniczego widzieli na weselu 40 lat wcześniej.
        Lasy państwowe są gospodarstwem w którym las się sadzi, ale też się go tnie, taka kolej rzeczy. Odstrzał zwierzyny też ma swoje uzasadnienie.
        • klaramara33 Re: Zawód leśnik 18.06.26, 09:24
          andaba napisała:

          >. Odstrzał zwierzyny też ma swoje uzasadnienie.
          Nie ma uzasadnienia. Zwierzęta przez takie podjeście są straumatyzowane. W lasach gdzie się poluje bardzo boją się ludzi, i jest to trauma przekazywana z pokolenia na pokolenie. Krzywdzenie istot niczym nie może być usprawiedliowione, absolutnie niczym.
          • elinborg Re: Zawód leśnik 18.06.26, 10:38
            klaramara33 napisała:


            > Nie ma uzasadnienia. Zwierzęta przez takie podjeście są straumatyzowane. W las
            > ach gdzie się poluje bardzo boją się ludzi, i jest to trauma przekazywana z pok
            > olenia na pokolenie. Krzywdzenie istot niczym nie może być usprawiedliowione, a
            > bsolutnie niczym.

            Nie no, bez jaj. Zwierzęta dzikie bardzo się boją ludzi, tak jak boją się innych drapieżników. To umożliwia im przetrwanie.Chyba że masz mysli traumę przekazywaną od czasów prehistorycznych, ale to wtedy jest przystosowaniem ewolucyjnym.
            Co nie zmienia faktu, że polowania w obecnym kształcie to relikt przeszłości i powinny zniknąć.
            • klaramara33 Re: Zawód leśnik 18.06.26, 18:40
              elinborg napisała:

              > klaramara33 napisała:
              >
              >
              > > Nie ma uzasadnienia. Zwierzęta przez takie podjeście są straumatyzowane.
              > W las
              > > ach gdzie się poluje bardzo boją się ludzi, i jest to trauma przekazywana
              > z pok
              > > olenia na pokolenie. Krzywdzenie istot niczym nie może być usprawiedliowi
              > one, a
              > > bsolutnie niczym.
              >
              > Nie no, bez jaj. Zwierzęta dzikie bardzo się boją ludzi, tak jak boją się innyc
              > h drapieżników. To umożliwia im przetrwanie.Chyba że masz mysli traumę przekazy
              > waną od czasów prehistorycznych, ale to wtedy jest przystosowaniem ewolucyjnym.
              > Co nie zmienia faktu, że polowania w obecnym kształcie to relikt przeszłości i
              > powinny zniknąć.
              Uważaj jak chcesz ale znawcy przyrody stwierdzili traumę u rltych zwierząt w stosunku do człowieka. Jesteśmy najśliczniejszym drapieżnikiem, I najbardziej groźnym bo wypracowana obrona w wyniku ewolucji nie skutkuje typu ucieczka, gdyż umierają z zaskczenia przez strzał. W przypadku np.wilkow maja sposoby obronne ucieczka Czy wspólny atak na drapieżnika. Ludzi najbardziej się boją.
              • klaramara33 Re: Zawód leśnik 18.06.26, 18:41
                *najliczniejszym drapieżnikiem
        • pepsi.only Re: Zawód leśnik 18.06.26, 09:27
          andaba napisała:


          > Odstrzał zwierzyny też ma swoje uzasadnienie.

          Nie, nie ma.
          • andaba Re: Zawód leśnik 18.06.26, 10:09
            Okej.

            Ale zdajecie sobie sprawę, że to jest ten sam poziom inteligencji i wiedzy o świecie, co u totalnych antyszczepów?

            Na zdrowie.
            • elinborg Re: Zawód leśnik 18.06.26, 10:47
              andaba napisała:

              > Okej.
              >
              > Ale zdajecie sobie sprawę, że to jest ten sam poziom inteligencji i wiedzy o św
              > iecie, co u totalnych antyszczepów?
              >
              > Na zdrowie.


              Nie jest.
              Są na ten temat różne poglądy. Poglądy w nauce, nie w maglu.
              Trudno w obecnej formie o samoregulację, ale ona jest możliwa i nie tylko za sprawą drapieżników.
              A na pewno nie powinni odstrzałów dokonywać myśliwi, nie w ten sposób jak to jest robione teraz.
            • pepsi.only Re: Zawód leśnik 18.06.26, 11:19
              Andabo, twoja odpowiedź, i porównanie do totalnych antyszczepów, słabe to, i najlepiej pokazuje kto tu ma deficyt intelektualny.
              Nie zapraszam do dalszej dyskusji.
              • klaramara33 Re: Zawód leśnik 18.06.26, 18:45
                pepsi.only napisała:

                > Andabo, twoja odpowiedź, i porównanie do totalnych antyszczepów, słabe to, i na
                > jlepiej pokazuje kto tu ma deficyt intelektualny.
                > Nie zapraszam do dalszej dyskusji.
                >
                Zgadzam się. Wielu naukowców nie pochwała odstrzalow. Osobiście uważam, to za nieetyczne i krzywdzące w czasach gdy człowiek nie potrzebuje zwierząt do przetrwania. Za odstrzałami są rolnicy oraz faceci z żądzą zabijania dla czystej przyjemności.
            • nick_z_desperacji2 Re: Zawód leśnik 18.06.26, 20:32
              Badania pokazują, że tam, gdzie są polowania, tam zwierzęta częściej schodzą na tereny zamieszkane, bo tam myśliwi nie strzelają (zazwyczaj). A potem ci sami myśliwi, którzy spowodowali migrację z lasu na pole gardłują, że zwierząt jest za dużo i szkodzą. Nie jest za dużo, po prostu mają, w przeciwieństwie do myśliwych, mózgi i chronią się.
              • klaramara33 Re: Zawód leśnik 19.06.26, 13:08
                nick_z_desperacji2 napisała:

                > Badania pokazują, że tam, gdzie są polowania, tam zwierzęta częściej schodzą na
                > tereny zamieszkane, bo tam myśliwi nie strzelają (zazwyczaj). A potem ci sami
                > myśliwi, którzy spowodowali migrację z lasu na pole gardłują, że zwierząt jest
                > za dużo i szkodzą. Nie jest za dużo, po prostu mają, w przeciwieństwie do myśli
                > wych, mózgi i chronią się.

                Oczywiście, już dawno wiadomo,że pożywienienie jest jedynym z głownych powodów wędrowki leśnych zzwierzątdo miast. Miasta są rezerwatami. Stąd obecność dzików, lisów i innych ,to są konsekwencje ludzkich poczyniań i wiecie bardzo się cieszę,że przychodzą.
          • kloacznymysliwy Re: Zawód leśnik 18.06.26, 19:11
            Pomijając wszystko inne - ma o tyle, że bez tego odstrzału nie będzie ludzi, którzy w razie czego będą potrafili zrobić odstrzał. Ja wiem, ze to było bardzo dawno, ale przypominam:
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114873,9250194,policja-polowala-na-tygrysa-zginal-weterynarz.html
            Tylko doskonale wiem, że do osób zaślepionych niestety to nie dotrze.


            • angazetka Re: Zawód leśnik 19.06.26, 13:23
              Jak często w Polsce odstrzela się tygrysy?
    • simply_z Re: Zawód leśnik 18.06.26, 13:18
      Jest taka szkola dendrologii i arborystyki i zajecia prowadza tam m.in. lesnicy, ciekawy zawod.
      • jottka Re: Zawód leśnik 18.06.26, 13:42
        Instytut Drzewa we Wrocławiusmile ale oni kształcą arborystów, nie leśników, no i nie wiem, czy przypadkiem to nie są tylko kursy albo studia podyplomowe. nie zmienia to faktu, że warto obejrzeć ich stronę albo osobiście podpytać.
    • jammer1974 Re: Zawód leśnik 18.06.26, 19:02
      Mąż przyjaciółki jest inżynierem leśnikiem. W Holandii. Nie znam niestety nikogo w Polsce ten zawód wykonujący. W Holandii sądząc z opowiadań to pracz marzeń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka