homohominilupus 19.06.26, 09:37 I jeszcze lekkim spektrum Aspergera? Jesli jest możliwe takie combo. Macie do czynienia? Jakieś wskazówki? Żeby bylo łatwiej zrozumieć czasami dziwne/ irytujące zachowania? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tania.dorada Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 09:42 Ale to podaj te dziwne zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 09:56 Możliwość skupienia uwagi w rozmowie (mowi druga osoba) max 30 sekund. Totalne fiksowanie sie na danej czynności do tego stopnia, ze nie słyszy nic, moze nawet zarwać noc zeby skończyć cos co zaczęte. To takie najbardziej irytujące. Odpowiedz Link Zgłoś
healios Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 10:19 Jak ma AuDHD I wlasnie te zachowania cie najbardziej irytuja to lajcik. Nic z nimi nie zrobisz, ale za to o wiele ciezszy kaliber bedziesz tolerowac, mozna z Toba zyc😄 Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 10:20 Moja matka ma chyba ADHD, ona nigdy nie słucha co się do niej mówi. I na tyłku nie potrafi usiedzieć, nie żeby taka pracowita była, tylko siedzisz z nią, rozmawiacie, nagle leci poprawić firankę, siada, za chwilę znowu się zrywa. Nudzi się śmiertelnie jak ktoś coś mówi, co innego jak ona mówi. Zawsze wrażenie że ma w nosie wszystkich. Nie słucha co się do niej mówi, potem konfabuluje. Sama mówi, że jako dziecko łaziła po klasie bo nie umiała usiedzieć ( nie do pomyślenia w moim dzieciństwie, co dopiero jej, nauczyciele musieli chyba widzieć , że coś jest nie tak, jak na to pozwalali, świadectwa, w tym zachowanie ma dobre, więc nie brano tego za niesubordynację). Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 10:32 homohominilupus napisała: > Możliwość skupienia uwagi w rozmowie (mowi druga osoba) max 30 sekund. > Może osoba przynudza > Totalne fiksowanie sie na danej czynności do tego stopnia, ze nie słyszy nic, > moze nawet zarwać noc zeby skończyć cos co zaczęte. Doskonale, jest pewność, że będzie zrobione dobrze > To takie najbardziej irytujące. > Dla kogo? Siebie podejrzewasz? Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 10:47 ja nie wiem... kogos wciagnie jakas fascynujaca robotka i sobie dlubie cala noc a tu juz jest diagnoza.... Nie potrafi sie skupic i dokonczyc zaczetego - zle. Wciagnie sie i robi az skonczy - zle. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 14:21 Czyli podstawowe objawy... ADHD muszą znajdować się w odpowiednim przedziale obciążenia umysłowego, za mało i odpływają, za dużo i mózg im się wyłącza. Spróbuj rozmawiać podczas wykonywania nudnych czynności typu obieranie ziemniaków. Rozsądny adhdowiec zazwyczaj ma jakąś robótkę ręczną na podorędziu. Na hiperfokus są metody, ale zajmują trochę czasu i osoba z zewnątrz nie bardzo ma wpływ. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: A dorosły z ADHD 24.06.26, 13:52 > Totalne fiksowanie sie na danej czynności do tego stopnia, ze nie słyszy nic, moze nawet zarwać noc zeby skończyć cos co zaczęte. O, to o mnie. Dlaczego uważasz, że to irytująca cecha? Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: A dorosły z ADHD 25.06.26, 11:54 lauren6 napisała: > > Totalne fiksowanie sie na danej czynności do tego stopnia, ze nie słyszy > nic, moze nawet zarwać noc zeby skończyć cos co zaczęte. > > O, to o mnie. Dlaczego uważasz, że to irytująca cecha? Bo taka osoba potrafi się zafiksować na jakiejś kompletnej pie... która zabiera dużo czasu a do niczego nikomu nie jest potrzebna. Powiedzmy ma do ogarnięcia - wezmę analogię kuchenną żeby była dla każdego zrozumiała - posprzątanie kuchni i przygotowanie standardowego ematkowego przyjęcia czyli pierogi na 60’osob czy coś, ale przy sprzątaniu myję patelnię, zauważa, że dno od spodu jest brązowe a nie błyszczące i przez sześć godzin doprowadza te patelnię do stanu jakby wyszła ze sklepu, a realna robota leży odłogiem. Albo do przepisu potrzebne jej trzy lyzki czegoś tam co co prawda może być zastąpione substytutem ale rzuci wszystko i pojedzie na drugi koniec miasta po ten składnik. To nie jest fokus w tak sposób w jaki sobie wyobraża Primula, że “przynajmniej wszystko jest zrobione perfekcyjnie”. Owszem, takie dni też bywają, ale nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
tiffany_obolala Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 09:46 Pewnie, że jest możliwe takie kombo. Jest wielu samorzecznikow, poczytaj ich blogi/profile albo książki, zrozumiesz, z czym się mierzą, poznasz lepiej Twojego człowieka z audhd to zobaczysz, jakie wypracował/a sobie strategie przeżycia. Nie ma jednego sposobu, bo każdy ma trochę inne problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
kamkaklamka Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 10:05 Moim zdaniem ustawienia fabryczne swoją drogą ale środowisko jest kluczowe, ponieważ człowiek może trafić w takie otoczenie że będzie funkcjonował całkiem dobrze albo dużo gorzej niż mógłby a w skrajnych przypadkach trafi tak źle że rozwiną się u niego dodatkowe zaburzenia np depresja albo nerwica. Odpowiedz Link Zgłoś
kamkaklamka Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 10:10 W skrócie jeśli nie potrafisz zaakceptować tych zachowań, irytuje cię ta osoba a to akurat trudno ukryć w interakcjach to powinna wiać od ciebie w trosce o swoje zdrowie psychiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
xymena_liga Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 18:04 kamkaklamka napisała: > Moim zdaniem ustawienia fabryczne swoją drogą ale środowisko jest kluczowe, pon > ieważ człowiek może trafić w takie otoczenie że będzie funkcjonował całkiem dob > rze albo dużo gorzej niż mógłby Dokładnie. 1. Dobra diagnoza 2. Dobre leki (ADHD) 3. Dobre środowisko (hajs, brak pośpiechu, inni ludzie tylko z wyboru, nie z konieczności) I elegancko można funkcjonować. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 10:08 Podasz jakies nazwiska? Raczej blogi czy profile bym poczytała Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 10:36 Raczej poproś te osobę żeby ci znalazła. Nie ma nic bardziej wkurzającego niż ktoś kto się z blogów dowiedział czego potrzebujesz i tak cię traktował. A ponieważ piszesz że zachowania są irytujące to ta osoba będzie wiedziała, że twoja interwencja ma na celu twoje samopoczucie, nie jej. Jesli nie jest w stanie słuchać dłużej niż 30 sekund no to wszystko co ważne musi się zmieścić w tych trzydziestu sekundach. Większość osób z ADHD doskonale wie co chcesz powiedzieć i nie może się doczekać aż skończysz pie...c (nie wycieczka osobista do ciebie tylko generalny wzorzec myślenia) i przerywa żebyś doszła do brzegu. Hyperfocusu nie da się przerwać na zadanie, można go spróbować przekierować. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 10:45 Nie wiem co Ci powiedzieć. O własnym podejrzeniu ADHD dowiedziałam się jako osoba dorosła na którejś wizycie u psychiatry. Byłam z objawami zaburzeń depresyjno-lękowych. Spektrum autyzmu chyba nie mam, choć kto wie... Mój mąż się przyzwyczaił, najbardziej go wkurzało moje słabe wyczucie czasu. Ja autentycznie nie potrafiłam wyliczyć ile dana czynność zajmie czasu i zostawiałam wiele rzeczy na ostatnią chwilę licząc go jeszcze za mało, w efekcie ciągle się spóźnialiśmy. Im jestem starsza tym mi to lepiej wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kamkaklamka Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 10:53 Moim zdaniem warunkiem zdrowia psychicznego jest też to że człowiek musi myśleć o sobie w miarę dobrze, a jeśli jest stale nieakceptowany w środowisku które okazuje mu to na wszystkie możliwe sposoby, krytykuje a w skrajnych przypadkach gnębi to nie skończy się dobrze, w końcu ten przeciążony układ nerwowy nie da rady. Potrafię sobie wyobrazić czego doświadczają tacy ludzie bo sama miałam dziwny epizod, choć całe życie funkcjonowałam z tym dobrze, prawdopodobnie do tej pory trzymały moje ADHD w ryzach estrogeny ale też przez całe życie wspierające otoczenie, miałam szczeście do ludzi, to na pewnym etapie życia dosyć że straciłam estrogenową ochronę (menopauza a wówczas ADHD może się nasilać) to jeszcze trafiłam w dość specyficzne środowisko pierwszy raz w życiu czułam że jak się nie ewakuuje to skończę z jakaś dodatkową chorobą. Paskudne doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
nosorozecwlochaty Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 11:12 Podejrzewam że ktoś taki może mieć słomiany zapał do wielu rzeczy. Tak jak słoma pali się intensywnie ale krótko tak taka osoba może się wkręcać na maksa w różne tematy, mówić o nich z pasją i robić wielkie plany po czym po miesiącu, dwóch wszystko rzucić, znudzić się, stracić zapał i tak do następnej zajawki. Pół biedy jeśli kupi sobie gitarę żeby się nauczyć grać a potem gitara będzie leżała w kącie i się kurzyła, gorzej jeśli zapragnie zakładać firmę Jeśli zaobserwujemy u kogoś taki wzorzec zachowań to chyba należy mieć dystans do kolejnych pomysłów, studzić zapał i nie wciągać się w nie samemu. Odpowiedz Link Zgłoś
swinka-morska Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 11:33 homohominilupus napisała: > I jeszcze lekkim spektrum Aspergera? > Jesli jest możliwe takie combo. Takie combo jest nie tylko możliwe, ale bardzo prawdopodobne. ASD i ADHD mają jakieś 80% współwystępowanie. > Macie do czynienia? Jakieś wskazówki? Żeby bylo łatwiej zrozumieć czasami dziwn > e/ irytujące zachowania? Namówić na diagnozę i zależnie od ustaleń - psychoterapię i/lub farmakoterapię. Poważnie. To jest najlepsze co można zrobić dla takiej osoby (i przy okazji dla siebie, jeśli musisz z kimś takim żyć). Inaczej sprawy będą się tylko pogarszać - jeśli przyjdzie jakiś duży życiowy przełom (urodzenie dziecka, menopauza, andropauza, problemy zawodowe) objawy mogą się bardzo nasilić. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 15:42 Jest mozliwe, u mnie w rodzinie takie wystepuje. Nie mam wskazowek, bo nie ma dwoch takich samych osob z AuDHD. Polece za to podcast Atypowe. On jest glownie o ADHD ale mysle, ze polowa gosci ma nie tylko ADHD ale takze ASD. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 18:25 Mamy do czynienia. Albo pokochasz albo znienawidzisz 😜 Cała moja rodzina jest nieneuronormatywna. Cóż poradzisz 🤷 Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 22:19 Czy jest jakas grupa wsparcia dla osob neurotypowych? Bo ostatnio otacza mnie jakis wysyp doroslych diagnozujacych rozne neuroatypowosci i deficyty. I nagle ja jako neurotypowa czujaca czas, nie prokrastynujaca, sprzatajaca, gotujaca i pracujaca jeszcze sie naginam do atypowisci. I tak troche przewracam oczami, bo nagle “wszystkie” niepowodzenia zyciowe i wpadki sa tlumaczone ADHD czy spektrum autyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 22:40 sylwiastka napisała: > Czy jest jakas grupa wsparcia dla osob neurotypowych? Bo ostatnio otacza mnie j > akis wysyp doroslych diagnozujacych rozne neuroatypowosci i deficyty. > I nagle ja jako neurotypowa czujaca czas, nie prokrastynujaca, sprzatajaca, got > ujaca i pracujaca jeszcze sie naginam do atypowisci. No straszne. A jeżdżąc warszawskim metrem naginasz się do problemów ze wzrokiem, bo wsiadając obowiązkowo idziesz przez taki pas metalowych wypustek, przeznaczony dla osób niewidomych i niedowidzących. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 22:40 poprawka - "przymusowo przechodzisz" Odpowiedz Link Zgłoś
baletnicazielona Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 06:19 Różnica między niewidomymi a adhd jest taka, że niewidomi zwykle nie wymyślają sobie swojej niepełnosprawności i nie potrwierdzają jej testami z instagrama. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: A dorosły z ADHD 19.06.26, 22:47 > I nagle ja jako neurotypowa czujaca czas, nie prokrastynujaca, sprzatajaca, gotujaca i pracujaca jeszcze sie naginam do atypowisci. Brzmisz jak jedna z tych osób tupiących z oburzenia, że nie ma marszów równości osób hetero. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 15:31 angazetka napisała: > Brzmisz jak jedna z tych osób tupiących z oburzenia, że nie ma marszów równości > osób hetero. > A powinny być. Mówię całkiem serio. Dopóki wszelkie działania równościowe wymieniają wszelkie grupy które systemowo obrywają, ale nie wymieniają tej z którą niby mają na celu się zrównać, to to jest świętowanie różności od domyślnego człowieka (białego zdrowego młodego faceta hetero) a nie równości i różnorodności. Jeśli Cię gryzie ręka w klawiaturę żeby odpisać z oburzeniem to sobie daruj, większości ludzi zajmuje trochę czasu żeby to przetrawić ale jak już to zauważa to to jest oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 18:37 To znajdz mi te kraje, gdzie pary hetero nie mają pełni praw. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: A dorosły z ADHD 24.06.26, 10:30 O, no mówiłam, nie odpisuj dopóki się nie upewnisz co mówię. Nie piszę tego złośliwie, NIKT tego nie łapie na początku. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: A dorosły z ADHD 24.06.26, 10:32 Ależ umiem czytać, tylko się z tym, co piszesz, nie zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: A dorosły z ADHD 25.06.26, 11:56 No właśnie sądząc po twojej odpowiedzi nie zrozumiałaś. Jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: A dorosły z ADHD 25.06.26, 12:08 A może pogódź się z tym, że mam inne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: A dorosły z ADHD 25.06.26, 12:11 To co ja twoim zdaniem napisałam? Napisz to własnymi słowami. Bo na razie to to nie jest różnica zdań na jeden temat tylko twoje zdanie na temat czegoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 01:03 Nie chciałabyś spędzić nawet jednego dnia jako mocno neuroAtypowa.. bądź wdzięczna Odpowiedz Link Zgłoś
baletnicazielona Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 06:16 Przejdzie im, w mojej banieczce już dawno po tej fazie, radość nowości okrzepła i przestali o tym bredzić bez przerwy. Teraz wszyscy chcą hyrox trenować. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 09:38 sylwiastka napisała: > > I tak troche przewracam oczami, bo nagle “wszystkie” niepowodzenia zyciowe i wp > adki sa tlumaczone ADHD czy spektrum autyzmu. Ale jesteś w stanie zrozumieć, że jak człowiek całe życie słyszał, że jest "zdolny ale leniwy", "nieogarem", "trochę dziwny", "zakręcony" albo inne rzeczy to się cieszy gdy się okazuje, że to może nie lenistwo? Chociaż całe życie z tym lenistwem walczył ale mu się nie udawało? Tak jak pisałam wyżej chodziłam do psychiatry z depresją i to ona mi zasugerowała po kilku wizytach, że to może być ADHD. I tak, ulżyło mi gdy się okazało, że moje nieogarnięcie, z którym całe życie walczyłam wynika z czegoś niezależnego ode mnie. Zazdrościsz mi tego? Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 09:48 Ja myślę, że niektórym ludziom bardzo pasuje taka sytuacja, w której inni są "gorsi" i jest im bardzo niewygodnie, gdy owi inni znajdują wytłumaczenie swoich przypadłości. Tak po prostu jest. Odpowiedz Link Zgłoś
baletnicazielona Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 13:21 Sądząc po wpisie niżej, niektórym pasuje też nawijanie bez końca o swoich przypadłosciach i w końcu ktoś ich słucha, bo przecież nieładnie przerywać jak ktoś sie żali na swój stan zdrowia a wszak są zdiagnozowani. No chyba, że się jest neuroatypowym, to można ze znudzeniem ziewnąć. Tak czy siak, wygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 14:01 Ok, teraz rozumiem dlaczego 'zdolny ale leniwy' moze niektórych wkurzać. Ematka bawi, uczy, wychowuje. Odpowiedz Link Zgłoś
gatito_z_kato Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 12:01 sylwiastka napisała: > Czy jest jakas grupa wsparcia dla osob neurotypowych? Bo ostatnio otacza mnie j > akis wysyp doroslych diagnozujacych rozne neuroatypowosci i deficyty. > I nagle ja jako neurotypowa czujaca czas, nie prokrastynujaca, sprzatajaca, got > ujaca i pracujaca jeszcze sie naginam do atypowisci. > I tak troche przewracam oczami, bo nagle “wszystkie” niepowodzenia zyciowe i wp > adki sa tlumaczone ADHD czy spektrum autyzmu. Ja niczego tym nie tłumacze, natomiast teraz jestem "neutoAtypowa", a dawniej byłam po prostu "świrem". Maskuję wszystkie dziwactwa, z których zdaję sobie sprawę. Patrzę, co w danej sytuacji robią inni i robię podobnie. Zawsze tak robiłam i teraz robię to dalej ale przynajmniej wiem, że nie jestem świrem Nawet nie masz pojęcia, ile mnie to kosztuje, zwłaszcza w pracy, np: - kiedy podczas spotkania w chcę przerwac wszystkim w połowie zdania, bo już dawno znam odpowiedź i rozwiazanie - kiedy muszę z kimś porozmawiać twarzą w twarz i nie umiem słuchać, co ta osoba mówi, bo skupiam się tylko na tym, czy patrzę jej w oczy/ile sekund patrzę w oczy/czy mogę już nie patrzeć jej w oczy/czy ona się zorientowała że nie patrzę jej w oczy itp - kiedy robię coś i mam hiperfokus i przez kilka godzin nie pamiętam o piciu, jedzeniu i odkładam pójście do toalety - kiedy ktoś mi przerywa jakims drobiazgiem, pytaniem o cokolwiek itp, a ja już wiem, że do końca dnia nic nie zrobię bo właśnie zostałam wyrwana z trybu skupienia - kiedy wszystko zawsze odkładam na ostatni moment i praktycznie każdą ważna rzecz robię dzień przed terminem w nocy - kiedy jest gdzieś bałagan i do tego nic nie jest symetrycznie ułożone (np krzesła) i wszystkim to zwisa, a ja czuję dosłownie wewnetrzny ból I tylko w domu mogę być sobą i mieć wywalone na normy społeczne, bo nikt poza mężem i dziećmi nie wie, jaka jestem. Z drugiej strony - zazdroszczę Ci, że Ty potrafisz to wszystko, czego ja niestety nie umiem (a teraz czytam po raz kolejny swój post i widzę błędy i brak przecinków i specjalnie to tak zostawiam bo jak wszystko jest poprawnie to wychodzę na większą dziwaczkę hehe) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 13:40 Każdy ma "coś" w czym jest dobry i słaby i każdego mózg funkcjonuje inaczej, na to nakładają się cechy osobowości i predyspozycje. Każdemu czasem jest w życiu łatwiej lub ciężej na rożnych płaszczyznach. I wiem na czym polega różnica między naurotypowościa, a neuroatypowościa. Tylko mam wrażenie, ze to teraz ci "typowi" są właśnie "nietypowi" bo nie są "wyjątkowi". Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 14:06 Im dłużej czytam Twoje wypowiedzi, tym bardziej się zgadzam z postem Angazetki. Przykre zaskoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 14:33 no bywa, nie oczekiwałaś chyba, ze będę stawiać komfort innych ponad własny, szczególne jeżeli mówimy o osobach dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: A dorosły z ADHD 24.06.26, 13:55 A, tu Cię gryzie! Bo do tej pory to była Twoja wygoda versus ich wygoda, a teraz jest Twoja wygoda versus ich wrodzone ograniczenia. Wolisz więc odrzucić istnienie ograniczeń. Nieracjonalne podejście, zaskakujące u osoby mającej opanowaną metodologię naukową w takim stopniu, ale w końcu to Twoje życie. Jak się wolisz irytować, zamiast powtórzyć litanie Gandlina i Tarskiego, to przecież nikt Ci nie zabroni trwonić energii na darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: A dorosły z ADHD 24.06.26, 17:52 Nie bardzo rozumiem czemu jestes taka oburzona. Widac, ze odbierasz ten temat osobiscie i towarzysza mu wielkie emocje. Nie odrzucam istnienia wrodzonych ograniczen na to jestem zbyt pragmatyczna. Po prostu minimalizuje swoja ekspozycje na konsekwencje tych ograniczen. Gdy ktos mowi mi o nowo zdiagnozowanym ADHD to wiem, ze nie bedziemy kompatybilni. I systemowo to pomoc jest potrzebna, moze nawet uczestnicze nad badaniami nad nowymi lekami w tym obszarze. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: A dorosły z ADHD 24.06.26, 22:45 >Gdy ktos mowi mi o nowo zdiagnozowanym ADHD to wiem, ze nie bedziemy kompatybilni. Ja zdecydowanie wolę ludzi z diagnozą, bo oni zazwyczaj mają obcykane, gdzie odstają od domyślnej normy, i jakie rozwiązania się sprawdzają. A dość świeża diagnoza świadczy o porządnej samorefleksji. Da się z nimi świetnie pracować, trzeba tylko ustalić zasady. Dużo gorsi są tacy, jak opisywany tu kilka miesięcy temu mąż, którzy swoje problemy wypierają, upierając się, że sobie radzą, a jak - wot siurpryza - sobie nie radzą, to szukają na kogo zwalić winę. Aczkolwiek stawkę i tak otwierają ludzie, którzy - no pun intended - są kompletnie zamknięci na inność, jakąkolwiek, kulturową, technologiczną, organizacyjną, znają jeden standard i oczekują, że wszyscy się go domyślą i będą według niego działać. >I systemowo to pomoc jest potrzebna, moze nawet uczestnicze nad badaniami nad nowymi lekami w tym obszarze. Co akurat w żaden sposób nie wpłynie na system, bo obecnie wąskie gardło to diagnostyka, szczególnie dorosłych. W Niemczech wiele ośrodków nawet nie prowadzi listy oczekujących, bo ich lista oczekujących zapewnia im pracę na następnych kilka lat. Bez diagnozy nikt nie przepisze leków, więc systemowo nowy lek niczego nie zmienia. >Nie bardzo rozumiem czemu jestes taka oburzona. Widac, ze odbierasz ten temat osobiscie i towarzysza mu wielkie emocje. Tanie psychologizowanie Ci nie wychodzi. Ale tak kompletnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: A dorosły z ADHD 25.06.26, 11:46 turzyca napisała: > > Co akurat w żaden sposób nie wpłynie na system, bo obecnie wąskie gardło to di > agnostyka, szczególnie dorosłych. W Niemczech wiele ośrodków nawet nie prowadzi > listy oczekujących, bo ich lista oczekujących zapewnia im pracę na następnych > kilka lat. Bez diagnozy nikt nie przepisze leków, więc systemowo nowy lek nicze > go nie zmienia. Zresztą leków na ADHD jest kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt, co chwile jakiś nowy wchodzi mimo że badania kliniczne trwają latami. Ale z diagnostami podobnie, przecież jakieś 15-20 lat temu po diagnozę nierzadko trzeba było jechać do innego miasta, umawiać się na pół roku wcześniej i dawać nerkę w zastaw, ale jednak co roku uczelnie wypuszczają nowych specjalistów, potrzebujących przybywa w jednakowym tempie ale każdy specjalista może zdiagnozować pewnie kilkaset osób rocznie. Nie mówiąc o tym, że od jakichś 3 lat “it” problemem jest premenopauza która ma częściowo pokrywające się symptomy więc wiele kobiet zanim się doczeka wizyty u psychiatry może trafić do ginekologa lub endokrynologa i się okaże że w zasadzie miała inny problem, albo jeden i drugi ale po opanowaniu jednego drugi jest znośny bez interwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
baletnicazielona Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 15:18 Im dłużej czytam forum Wanda tym bardziej mnie śmieszy stawianie angazetki jako wzoru cnót moralnych Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 16:32 gatito_z_kato napisała: > > Nawet nie masz pojęcia, ile mnie to kosztuje, zwłaszcza w pracy, np: Wszystkie wymienione przez ciebie zachowania mi się zdarzają i stawiam dolary przeciwko orzechom, że większości ludziom na tej planecie też. I też mnie szokuje, jak z różnorodności możliwego zachowania robi się jakieś klasyfikacje, celebruje diagnozy nie dające żadnych korzyści oprócz chyba tylko tego, że dostało się dyspensę i nie trzeba się w ogóle starać dopasować do społecznych norm oraz zakłada, że neurotypowi na pewno tak nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
sattwaguna Re: A dorosły z ADHD 24.06.26, 11:05 Ale rozumiesz koncepcję spektrum? Napiszę to językiem który zrozumiesz: jest jednoskładnikowy krem który polecają influencerki, który nie ma składników które inne infuencerki nazywają szkodliwymi, skład się zgadza, jest magicznie, wspaniale i można sie chwalić że się dokonało spektriometrię mas składu. I teraz, ten krem z magicznym składnikiem świetnie działa u jednych, u innych działa nieco inaczej a u jeszcze inaczej, w połaczeniu z innymi kosmetykami działa jeszcze inaczej. A u innych wywołuje pryszcze. Różnie działa, bo różni są ludzie i u niektórych nasilenie relacji jest na tyle duże że im rujnuje życie przebarwieniem skóry. A są takie osoby, które nawet jak dostaną pryszcza uznają że w sumie co mi tam. Te same magiczne akceptowalne substancje, różne nasilenie rekacji. Różna odporność na negatywne efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: A dorosły z ADHD 24.06.26, 11:11 snakelilith napisała: > gatito_z_kato napisała: > > > > > Nawet nie masz pojęcia, ile mnie to kosztuje, zwłaszcza w pracy, np: > > > Wszystkie wymienione przez ciebie zachowania mi się zdarzają i stawiam dolary p > rzeciwko orzechom, że większości ludziom na tej planecie też. > I też mnie szokuje, jak z różnorodności możliwego zachowania robi się jakieś k > lasyfikacje, celebruje diagnozy nie dające żadnych korzyści oprócz chyba tylko > tego, że dostało się dyspensę i nie trzeba się w ogóle starać dopasować do społ > ecznych norm oraz zakłada, że neurotypowi na pewno tak nie mają. > > > Ty z wykształcenia jesteś psychologiem, dobrze pamiętam? Sposób myślenia jak u mojego sędziwego ojca. Jako matka dorosłego już syna z ADHD napiszę, że niczego nie celebrowaliśmy, tylko walczyliśmy o każdy dzień- i syn, i my rodzice. A diagnoza dała spokój i zrozumienie, że może być dobrze, ale inaczej po prostu. Żadnych dyspensy nie ma, tylko świadomość, że pewnych rzeczy się nie osiągnie, choćby nie wiem jak się pracowało nad tym, a co jest naturalne dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: A dorosły z ADHD 24.06.26, 13:49 >Wszystkie wymienione przez ciebie zachowania mi się zdarzają i stawiam dolary przeciwko orzechom, że większości ludziom na tej planecie też. Kiedyś rozmawiałam z moim współlokatorem i on był zupełnie zaskoczony, bo powiedział, że nigdy nie zdarzyło mu się być tak zajętym pracą, żeby nie zadbać o swoje czynności fizjologiczne. A nie był urzędasem przekładającym papierki, tylko przedsiębiorcą, który rozkręcił całkiem sporą firmę. Opisałam mu moją koleżankę z niezdiagnozowanym ADHD, która jak siadała do pisania to pisała jak w transie. Chyba że ktoś jej przerwał, to wtedy nie była w stanie wrócić do utraconej myśli i czasem przez tydzień nie wracała do tekstu. Dlatego jak miała wenę, to pisała, siedziała bez przerwy przez kilkanaście godzin, bez picia, siusiania, ruchu, byle tylko nie stracić skupienia. Skończyło się poważnymi problemami z nerkami. Po czym przy którymś pobycie szpitalnym rozmawiała z psychologiem szpitalnym, ten ją naprowadził na trop ADHD. Dostała diagnozę i leki i odkryła, że można usiąść i się skupić, przerwać, a potem znowu się skupić na nowo. Dzięki lekom funkcjonuje normalnie. Ale jej nerki już nigdy normalnie funkcjonować nie będą. Dla mojego współlokatora to było niesamowite odkrycie, bo wiedział, że ma neuroróżnorodnych w firmie, doceniał ich wkład, ale pojawiały się pewne tarcia. Zajął się potem tematem i okazało się, że drobne zmiany organizacyjne w firmie pozwoliły na uniknięcie tarć i na zatrzymanie specjalistów, na których mu zależało. >I też mnie szokuje, jak z różnorodności możliwego zachowania robi się jakieś klasyfikacje, Podstawowym warunkiem diagnostycznym i ADHD i autyzmu jest nasilenie objawów utrudniające sprawne funkcjonowanie w społeczeństwie. Mówimy o ludziach, którzy tracą prace, rodziny, a nawet zdrowie i życie z powodu tego innego funkcjonowania. I to nie są dramatyczne hasełka, kobiety z ADHD żyją średnio o ponad 8 lat krócej niż reszta populacji żeńskiej. Diagnoza i odpowiednie wsparcie - czy to farmaceutyczne czy terapeutyczne - pozwalają ograniczyć szkody wywoływane przez tę odmienność. >nie trzeba się w ogóle starać dopasować do społecznych norm oraz zakłada, że neurotypowi na pewno tak nie mają. Cukrzykom też tak mówisz, że powinni się bardziej starać, a nie wstrzykiwać sobie insulinę? I że powinni przestać szukać dyspensy na żarcie cukierków w dziwnych momentach, bo przecież niecukrzykom też się robi słabo jak są niedocukrzeni? Odpowiedz Link Zgłoś
feldmarszalek.duda Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 14:18 >Czy jest jakas grupa wsparcia dla osob neurotypowych? No jest, cała współczesna cywilizacja i większość jej instytucji, ze szkołą na czele to wielka grupa wsparcia dla neurotypowych. Odpowiedz Link Zgłoś
tania.dorada Re: A dorosły z ADHD 20.06.26, 15:27 A załóż, kto ci broni. Ale chyba przesadzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
sattwaguna Re: A dorosły z ADHD 24.06.26, 10:55 sylwiastka napisała: > Czy jest jakas grupa wsparcia dla osob neurotypowych? Bo ostatnio otacza mnie j > akis wysyp doroslych diagnozujacych rozne neuroatypowosci i deficyty. Oczywiście, że są takie grupy. Zwykle sa pomiędzy salą gdzie są grupy wsparcia dla osób którym małżeństwa gejowskie niszczą ich osobiste małżeństwa i stanowią zagrożenie dla ciągłości stadła, a salą gdzie wsparcie otrzymują osoby wymyślające fikcyjne scenariusze, które ich obrażają i niszczą im życia. > I nagle ja jako neurotypowa czujaca czas, nie prokrastynujaca, sprzatajaca, got > ujaca i pracujaca jeszcze sie naginam do atypowisci. No, ale widzisz wygląda na to że jesteś asympatyczna. Ludzie cię nie lubia nie dlatego, że ładnie sprzątasz i nie prokastynuszesz ale po prostu masz inne cechy które od ciebie odpychają. > I tak troche przewracam oczami, bo nagle “wszystkie” niepowodzenia zyciowe i wp > adki sa tlumaczone ADHD czy spektrum autyzmu. Najgorzej jak ludzie zaczynają rozumieć warunki na których działają samych siebie i już sobie nie dowalają. Tak być nie powinno. Kto to widział. Ale spokojnie, mam przeczucie graniczące z pewnością, że nikt od ciebie nie oczekuje wsparcia czy zwykłego zrozumienia a przewracania oczami nie widać z piedestału który sobie sama postawiłaś Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: A dorosły z ADHD 24.06.26, 11:20 Sattwaguna, pięknie napisane! Choć nie watpię, że są ludzie, którzy sobie diagnozują ADHD, a problemem jest tylko bałaganiarstwo i niepunktualność, to samo ADHD nie jest po prostu cechą charakteru! To tak jakby być zirytowanym, że ludzie bez nogi za wolno chodzą czy też wcale i mowią o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
peggy1 Re: A dorosły z ADHD 24.06.26, 14:14 Jaka ja jestem szczęśliwa, ze ktoś jednak zauważa, że ADHD/AuADHD to nie wymysł. I piękne napisane: "Podstawowym warunkiem diagnostycznym i ADHD i autyzmu jest nasilenie objawów utrudniające sprawne funkcjonowanie w społeczeństwie. Mówimy o ludziach, którzy tracą prace, rodziny, a nawet zdrowie i życie z powodu tego innego funkcjonowania. I to nie są dramatyczne hasełka, kobiety z ADHD żyją średnio o ponad 8 lat krócej niż reszta populacji żeńskiej. Diagnoza i odpowiednie wsparcie - czy to farmaceutyczne czy terapeutyczne - pozwalają ograniczyć szkody wywoływane przez tę odmienność. " Mnie dziadkowie próbowali pomóc i jakoś diagnozować jak byłam dzieckiem, ale lata 80 i małe miasto - no za dużo mi nikt nie pomógł. Pamiętam, że chodziłam na jakieś zajęcia, które przeraźliwie mnie nudziły i pamiętam to do dziś. Dawałam sobie wiele, wiele lat, ale w pewnym momencie wszystko mi się "przegrzało". Mam syna ze zdiagnozowanym ADHD i drugiego - autystyka. W poradni mi zasugerowano, żeby poszła również ze sobą samą. Mam już kilka lat zdiagnozowane AuADHD - jestem w terapii i zwyczajnie mi lżej. Odpowiedz Link Zgłoś