Dodaj do ulubionych

wegetarianka?

20.01.05, 11:29
od 3 lat nie jem miesa ale jem jajka mleko miod.To jak w koncu jestem
wegetarianka?
Obserwuj wątek
    • caprice83 Re: wegetarianka? 20.01.05, 15:33
      tak, jestes laktoowowegetarianką:)
      • Gość: onlyTHElonely Re: wegetarianka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 15:39
        witaj w klubie
        • perkalik Re: wegetarianka? 21.01.05, 11:45
          laktoowowegetarianką........... o kurde zanim naucze sie to wymawiac to
          wszystkie zwierzeta wygina i nie bede miala problemu...nie bedzie mleka
          jajek...i bede po prostu wegetarianka...:)))
      • Gość: nie-wegetarianin Re: wegetarianka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:41
        Dorzuć jeszcze ryby, a będziesz LACTOOVOICHTIOwegetarianką, a jeśli przeprosisz
        sie z mięskiem, to możesz się dumnie nazwać: LACTOOVOICHTIOCAROwegetarianką. ;-))
        • Gość: perkalik Re: wegetarianka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 16:40
          :| yyy tak no wlasnie...to ja moze po prostu bede sie tytulowac "nie jem
          miesa";)
        • Gość: positive Re: wegetarianka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 17:07
          Ale jeśli dorzucisz ryby / mięso, to już nie jesteś wegetarianinem!!
          Tak jak pojęcie "pescowegetarianizm" albo jeszcze lepiej "semiwegetarianizm"
          (dziś jestem wege ale jutro już nie).
          Gdzie ty tyu wegetarianizm widzisz ???
          • Gość: positive Re: wegetarianka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 17:08
            powyższy post był skierowany do nie-wegetarianina.
          • Gość: nie-wegetarianin Re: wegetarianka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 18:39
            Jeśli jadam warzywka, to mogę się nazywac wegetarianinem. :-))
            Wy, wege, strasznie lubicie sobie przypinać różne etykietki. Tak jakby samo
            wykluczenie mięsa z jadłospisu nie wystarczało. No to ja też chcę się jakoś
            ładnie nazywać. Określenie "mięsożerca" do mnie nie pasuje, bo jem nie tylko mięso.
            A lactoovoichtiocarowegetarianin będzie w sam raz. W tej nazwie są wymienione
            wszystkie główne produkty, jakie spożywam. No może poza pieczywem. :-))
            • Gość: perkalik Re: wegetarianka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 19:03
              no pewnie ze lubimy sobie przypinac etykietki!! hehe jak powiem hey jestem
              perkalik slucham rocka kocham mate i nie jem miesa to jak to brzmi? kolejna
              cool & trendy sie znalazla pewnie ma pit bula i chodzi w trampkach... a jak
              powiem hey jestem laktoowowegetarianką to pomysla ze to jakis tytul szlachecki
              czy cos;DDDDD a swoja droga miesozerca to brzmi jak by ktos co noc chodzil i
              mordowal mlode dziewice i pozeral ich mieso.....;/
              • Gość: pyra Re: wegetarianka? IP: *.crowley.pl 25.02.05, 23:15
                ee, jak bys miala pittbulla to bys nie sluchala rocka tylko
                disco/dance/techno/yy nie wiem czego, no ale bys byla dresem :D

                ja slucham rocka i mam szczura :P
          • kklamerka Re: wegetarianka? 25.02.05, 08:48
            Positive, i masz i nie masz racji-

            Ja jem ryby i nie jem innych zwierząt

            Gdy ktoś pyta mnie o bycie wege - to mówię , że "taką pełną wege nie jestem, bo jem ryby", ale niewegetarianie i tak nazywają mnie "wegetarianką".

            To może jestem "pół-wegetarianką"
            a i tak tych świnek i krówek, które zaoszczędziłam, jest troche
            ... chociaż to raczej nie jest powodem mojego bycia "pól-wege"

            Co do tej osóbki, to pije mleko, je jajka...
            Krowa musi być dojona - dla jej zdrowia. Jeśli nie robi tego cielak, to robi człowiek. Chociaż picie mleka niekoniecznie jest zdrowe...

            Pewnie mogłabym ten post rozwijać, ale rozwinę go, jak będą jakieś pytania

            _klamerka_ zielona góra
            • kklamerka Re: wegetarianka? 25.02.05, 08:50
              Wegetarianin - nie je mięsa, ale jego dieta nie jest tak restrykcyjna jak dieta weganina
              Weganin - nie korzysta wogóle ze zwierząt - nie ubiera się w skóry i wełny, nie pije mleka, nie je miodu, jajek...

              Ten, kto pije mleko, je miód i jajka jest jak najbardziej wegetarianinem, no chyba, ze je mięso.
              • Gość: Rycho Re: wegetarianka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.02.05, 09:21
                kklamerka napisała
                >Ten, kto pije mleko, je miód i jajka jest jak najbardziej wegetarianinem, <
                Jajka pod warunkiem,że niezapłodnione.
                Miód też wątpliwy moralnie,w końcu zabierasz pszczołom pożywienie.
                • luna333 Re: wegetarianka? 25.02.05, 15:40
                  a to prawda z tym jajkiem - kiedyś (jako dziecko) spytalam mojego ojca co to
                  jest w tym jajku a on mi na to że to zarodek i gdyby kura to jajo wysiedziala
                  to byłby kurczaczek :)
                  ps. w środę odebralam morfologię - wyniki nadal bardzo dobre :)
                  • Gość: jot6 Re: wegetarianka? IP: *.chello.pl 25.02.05, 16:27
                    skoro bawimy się terminologią - moja propozycja: jeśli nie jem mięsa z przyczyn
                    ideologicznych (nie jem niczego,co ma oczy)-jestem wegetarianinem, jeśli nie
                    jem mięsa z przyczyn zdrowotnych - jestem jaroszem. Może tak być?
                    • kklamerka Jarosz i wegetarianin - czym się różnią? 26.02.05, 17:10
                      Zawsze myślałam, że to jedno i to samo.
                      Teraz dowiaduję się ciekawych rzeczy.

                      Pytanie do wszystkich (nie tylko Jot6):
                      A jeśli ktoś przechodzi na dietę bezmięsną
                      ani nie z powodów zdrowotnych, ani nie "ekologicznych"
                      to jak się nazywa???
                      • Gość: Rycho Re: Jarosz i wegetarianin - czym się różnią? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.05, 19:22
                        Jak ja pamiętam zawsze nazywano takich ludzi jaroszami.
                      • Gość: jot6 Re: Jarosz i wegetarianin - czym się różnią? IP: *.chello.pl 27.02.05, 18:46
                        i słusznie,bo to rzeczywiście to samo znaczy, ja tylko tak zaproponowalam, bo
                        rozumiejąc i szanując cudze poglądy nie chcę za każdym razemn tłumaczyć powodów
                        swojej decyzji nt.diety
                        • aaggaa_2004 Re: Jarosz i wegetarianin - czym się różnią? 27.02.05, 18:57
                          Dla mnie jarosz to ten, który nie je mięsa (ryb też-bo dla niektórych ryby to
                          nie mięso :-) ). Natomiast wegetarianizm to filozofia życia- nie jedzenie
                          miesa, nie noszenie odzieży ze skóry, dbanie o swoją dietę- czyli jedzenie
                          świadome, uprawianie wysiłku fizycznego, dbanie o rozwój duchowy...
                          • Gość: Rycho Re: Jarosz i wegetarianin - czym się różnią? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.05, 20:29
                            aaggaa_2004 napisała:
                            >dbanie o swoją dietę- czyli jedzenie świadome,uprawianie wysiłku fizycznego,
                            dbanie o rozwój duchowy...<
                            O swoją dietę dba każdy,aktywność fizyczna i rozwój duchowy też nie jest
                            zastrzeżona dla wegetarian.

                          • jaszynek Re: Jarosz i wegetarianin - czym się różnią? 28.02.05, 17:59
                            > nie noszenie odzieży ze skóry,

                            :-))) przypomnieli mi sie obroncy zwierzat jak demonstrowali przeciwko futrom.
                            Wiele panienek mialo na sobie sliczne Martensy...

                            > dbanie o swoją dietę- czyli jedzenie
                            > świadome, uprawianie wysiłku fizycznego, dbanie o rozwój duchowy...

                            to wyroznia wegetarianina? ROTFL! Ja osobiscie znam mnostwo ludzi, ktorzy
                            spelniaja powyzsze wymagania, a w swojej diecie maja mieso.
                  • aaggaa_2004 Re: wegetarianka? 27.02.05, 18:54
                    Nieprawda,kura mogłaby długo na tym jajku siedzieć i tak by nie było
                    kurczaczka. Jajko musi zostać zapłodnione przez koguta. To tak jak u nas. Nie z
                    każdego jajeczko może być dziecko.
                    • aaggaa_2004 Re: wegetarianka? 27.02.05, 18:59
                      to a propos tego, że jajko to zarodek.
                      • Gość: Rycho Re: wegetarianka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.05, 20:32
                        Jajko to nie jest zarodek.W jajku jest zarodek,stanowi on bardzo małą część
                        całości,reszta to skorupka stanowiąca ochronę i składniki odżywcze pozwalające
                        na rozwój ptaka.
                        • kklamerka Re: wegetarianka? 28.02.05, 08:11
                          Rycho - masz rację,
                          ale i rację ma Twoja poprzedniczka

                          Jajko spełnia srodowisko rozwojowe ptaka
                          - tak jak jajko ludzkie -
                          wprawdzie u człowieka ten proces przebiega trochę inaczej
                          to jajko ptaka - z tego co wiemm - też musi być zapłodnione
                          • luna333 Re: wegetarianka? 28.02.05, 09:05
                            tak dla porządku - napisałam o zapłodnionym jajku - z zarodkiem w środku :)
                            • Gość: Rycho Re: wegetarianka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.05, 09:32
                              Tak dla porządku to wszyscy mamy rację:-)
    • blasphemy Re: wegetarianka? 26.02.05, 07:22
      perkalik napisała:

      > od 3 lat nie jem miesa ale jem jajka mleko miod.To jak w koncu jestem
      > wegetarianka?

      skoro jesz mleko, pijasz sery czasami? :)
      • perkalik Re: wegetarianka? 12.03.05, 14:03
        heh normalnie dzisiaj to mie zgielo totalnie.bylam u kolegi ktory mnie uczy
        grac na gitarze,do pokoju wchodzi babcia kumpla
        b: "dzieci ja wam zrobilam obiadek kotleciki z kapusta kiszona i ziemniaczki"
        k:"babcia dzieki nie jestesmy glodni"
        b:"ale kolezanaka na pewno jest glodna taka chudziutka"
        ja:"nie dziekuje naprawde nie jestem glodna"
        b:"to Ty jestes ta zydowka"
        k;"babciu nie zydowka tylko miesa nie je"
        b(do mnie)"nie boj sie dziecko zyd to tez czlowiek"
        ja".................yyyyyy.......

        hahaha no nie moge wiec mamy kolejne okreslenie na nie jedzacych miesa=D hehe a
        swoja droga.."zyd to tez czlowiek" kuurde a taka ta babcia sie mila wydawala...
        • Gość: Rycho Re: wegetarianka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.03.05, 16:49
          perkalik,za jakiś czas ,może dożyjesz i będziesz babcią sama się przekonasz ile
          jeszcze nasłuchasz się głupot wypowiadanych przez wszystkich ludzi bez względu
          na płeć i wiek.A najśmieszniejsze w tym wszystkim będzie to,że głównie pouczać
          Cię będą ci którzy o życiu najmniej wiedzą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka