Dodaj do ulubionych

Wątek na upalny piątek

26.06.26, 11:35
W planach górska wędrówka do Francji. Mają tam pyszności w schronisku, np deskę serów 🤩 wiec motywacja jest. Zobaczymy jak z temperaturą, jeśli bedzie za gorąco to odwrót.
Małe SPA tez brzmi ok na koniec dnia. Wrzucam fotkę basenów.
Na obiad pewnie te sery o ile sie tam dowlokę.
Na razie dopijam kawę w ogrodzie i wzorem primuli czerpię radość z natury.

Wpisujecie zatem jakie plany, co na obiad itp oraz wrzucajcie ładne zdjęcia
Obserwuj wątek
    • mariola233 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 12:03
      Witaj piękna,u mnie 31 stopni,planów jako takich nie mam,jutro mój synuś wraca i ugotuję jego ulubiony obiad(mielone),a wczoraj ulepiłam 90 pierogów ruskich i 30 z truskawkami,przyszła córka i dałam jej trochę,pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego,spokojnego i udanego dnia 🌷🪻🌺🌹🌻
      • weronika_ozankowa Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 13:03
        Adoptuj mnie 😍
      • szmytka1 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 16:51
        Dziś obejchalismy 3 knajpy, w każdej przed południem nie było już ruskich. To jakiś towar deficytowy. Ja ich nie jadam, ale mąż by był szczęśliwy Mariolko
        • pupu111 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 19:02
          Może są politycznie niepoprawne smile
          • zosia_1 Re: Wątek na upalny piątek 27.06.26, 09:28
            A to dlaczego? Nue wiem dlaczego ludzie mylą ruskie z nazwą rosyjskie?
      • alexis1121 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 17:37
        Jesteś niesamowita 🤩
      • mayaalex Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:54
        Pierogi z owocami! Ale Twoja rodzinka ma z Toba dobrze Mariolko!
      • homohominilupus Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 21:46
        Razem 120 pierogów. Szacun

        Jadlabym ruskie i z truskawkami.
    • analoga_niet Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 12:10
      Ładne fotki będą wieczorem, na razie świadectwo odebrane, dzieciaki poszły z ojcem na lody a ja pakuje życzę bo dziś wyjeżdżamy popołudniu. Przez cały pobyt mają być upały więc las i basen to będzie idealne miejsce. Pogoda zapowiada się taka że nawet nie ma sensu ciepłych ubrań za bardzo brać.
      Na obiad planuje bowl z łososiem bo nie mam ochoty na nic ciepłego, a dzieciaki dostaną co sobie zażyczą. Wakacje, dzisiaj spełniam wszystkie życzenia.
      Jedyna łyżeczka dziegciu w całej beczce miodu z brokatem to konieczność zabrania ze sobą pracy ale myśle E i tak dużo będę miała czasu na odpoczynek
    • bazia_morska Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 12:12
      O, nie wiem gdzie bedziesz, ale byc moze jeszcze w tym roku bede bardzo blisko wink wspanialej wycieczki!
      • homohominilupus Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:00
        Jesli to do mnie to napisz na gazetową, moze sie spotkamy?
        • bazia_morska Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 20:13
          Tak, do Ciebie. W sumie nie wiem czy blisko, ale napisze smile
          • homohominilupus Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 21:47
            A proszę 😊
            • bazia_morska Re: Wątek na upalny piątek 27.06.26, 10:32
              Napisałam. 😊
              • homohominilupus Re: Wątek na upalny piątek 27.06.26, 10:56
                Odpowiedziałam 😉
    • raczek47 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 12:13
      Relaks od środy nad morzem. W Gdyni. Woda ma jakieś 18 stopni i jest wspaniała do schłodzenia się.
      Dzisiejszy dzień zdecydowanie należy do młodzieży🙂Wszystkim ematkowym bombelkom życzę przecudownych wakacji!
      • bazia_morska Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 12:25
        Raczku, wyobrażałam sobie Ciebie jako długowłosą brunetkę!!!
        • raczek47 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 12:43
          😀
          Lata temu przeżyłam wielkie zdziwienie.
          Wyobrazalam sobie żonę kolegi z pracy jako wysmukłą kobietę o długich, brązowych włosach, spokojną, ubraną w jakieś naturalne materiały
          Tak sobie ją wyobrazalam na podstawie jakichś rozmów. I któregoś razu robiliśmy pracowe andrzejki z osobami towarzyszącymi. Żona kolegi okazała się małą, ruchliwą kobietką, z krótkimi loczkami, gadatliwą , ubraną w jakieś błyszczące brokaty😀
          • bazia_morska Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 13:34
            😃
            • kochamruskieileniwe Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:54
              Z literatury zawodowej znałam pracę osoby o wdzięcznym imieniu Yngwe. Wyobrażałam sobie drobną kobietę, raczej starsza z włosami zaczesanymi w kok.
              No cóż...
              Poznałam tę osobę. Wysoki potężny mężczyzna o dłoniach jak bochny chleba ( a przedmiot badań nad wyraz delikatny i mały).🤣
      • andallthat_jazz Re: Wątek na upalny piątek 27.06.26, 17:09
        Oooo i wszystko jasne. 🙂
    • piataziuta Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 12:43
      Na obiad siekane kotlety ze schabu, młode ziemniaki, kalafior i pomidor malinowy z cebulką.

      W planach siłka, a potem wyprawa do Lidla - szykuję się na to jak na wojnę. Wór butelek do butelkomatu i skrupulatna lista zakupów uwzględniająca wszystkie zniżki i kupony, przygotowana. 😅
      Śmichy chichy, ale czuję się przytłoczona naszym najnowszym zakupem. Normalni ludzie się cieszą z takich rzeczy, a ja jestem mistrzynią umartwiania - jakby to cokolwiek dawało, poza lwią zmarszczką.
      Echhh...
      Za to trzy wiadomości mam z wczoraj dobre i jedną złą.
      Dobre, to zdrowy lewy cycek, zdrowy prawy cycek i tarczyca z 5mm zmianą bez żadnego znaczenia.
      Zła, to że mam grubą szyję nie dlatego, że mam tam wielkiego guza, tylko mam po prostu grubą szyję. 😂

      To se ponarzekałam.

      Zjadłabym taką deskę serów!
      • piataziuta Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 12:44
        Zdjęcie miało być...
        • krwawy.lolo Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 12:59
          Ja zastanawiam się poważnie nad jazdą konną.
          Na obiad była surówka, w lodówce schłodzona. Nawet mnie dopadła gorąc i odarła z żarłoczności.
          • piataziuta Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:05
            Musi być strasznie ciepło temu koniu!
            • krwawy.lolo Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:24
              Dlatego się nie rusza, żeby się nie spocić.
              • a74-7 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 17:46
                Propozycja wakacji w siodle wink
                • krwawy.lolo Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:11
                  Na tabliczce obok zabraniają. sad
          • krwawy.lolo Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 16:14
            Ponieważ w domu niewiele chłodniej, pojechałem znowu nad rzekę. Kupiłem Kiku krzesełko za 3,99 € i sobie siedzę.
          • pupu111 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:10
            Wyglada na spokojnego, tylko siodlo niewygodne.
            • krwawy.lolo Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:13
              To ona. Przykryta chłodniczym kocem dla psa.
              • pupu111 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:25
                Klacze są fajne, choc czasem mają humory. Tylko nie mecz jej za bardzo długim galopem w taki upał.
                • krwawy.lolo Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:30
                  Ponieważ mnie zignorowała, zostawiłem ją na łące. I tak prawdopodobnie na jakiegoś Rosynanta czeka, pod białym rycerzem.
                  • pupu111 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:36
                    Na drugi raz wez marchewki, to juz cie nie zignoruje smile
                    • krwawy.lolo Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:38
                      Nie obrazi się? Marchewki to osiołkowi chyba? Koniowi raczej jabłka?
                      • pupu111 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:42
                        Nie, konie uwielbiaja marchewki, jabłka też ale czasem im potrafi zaszkodzić skórka. Mozna też dawać pietruszkę, ale nie za dużo bo jest moczopedna.
                        • krwawy.lolo Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:47
                          Mam jeszcze kawałek pietruszki z włoszczyzny i jedną marchewkę, i kawałek selera. Może da się namówić na krótką przejażdżkę.
                          • pupu111 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:51
                            Masz dobre podejście, z klaczami trzeba lagodnie.
          • krwawy.lolo Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:14
            Kto da więcej?
            • aandzia43 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:24
              Teraz już trochę mniej
              • aandzia43 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:26
                38,35 o godzinie 16.38 w budce meteorologicznej, nie przy murze smile
                • krwawy.lolo Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:32
                  Ja mam tu czujnik, na balkonie.
      • homohominilupus Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 19:29
        Ale zdrowa gruba szyja jest lepsza od chorej grubej czy chudej szyi, czyż nie?
        • piataziuta Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 20:31
          Prawda!
          Ale jakoś mi ostatnio nie wychodzi (wyjąwszy kajta) cieszenie się/docenianie tego co mam i co robię/afirmacja.

          Leżałam wczoraj na tym usg i oczywiście stres (cycki mnie zawsze bardzo stresują, bo już jedną biopsję włókniaka zaliczyłam), patrzę w sufit, lekarz milczy, ale klika "cyk cyk cyk cyk cyk", czuję się jak gufno, ale próbuję się naprostować "dobrze robisz, dbasz o siebie, jeśli coś jest nie tak, to będzie to wczesna faza, bardzo dobrze, że przyszłaś na to badanie, a od ostatniego minęło 11 miesięcy, więc jesteś miesiąc przed zaleconym czasem".
          I wtedy włączyła się druga ziuta "Jezu, zamknij wreszcie mordę", więc pierwsza się zamknęła i od razu pojawił się pewien rodzaj ulgi, choć miałam zbadany dopiero jeden cycek. 🤣
          • homohominilupus Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 21:49
            piataziuta napisała:

            > Prawda!
            > Ale jakoś mi ostatnio nie wychodzi (wyjąwszy kajta) cieszenie się/docenianie te
            > go co mam

            No witam w klubie
            >
            >
    • ritual2019 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 12:48
      Koncze prace za godzine. Zakupy. Potem relax w ogrodzie, bbq i cocktails ze slushie maker. Jutro relax w ogrodzie, bbq i cocktail. W niedziele zobaczymy, moze jakas wycieczka
      • homohominilupus Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 21:50
        Co to slushie maker?
        • ritual2019 Re: Wątek na upalny piątek 27.06.26, 09:53
          Ninja slushie, swietny na ta goraca pogode.
          • homohominilupus Re: Wątek na upalny piątek 27.06.26, 10:31
            Dalej nie wiem 😫
            • ritual2019 Re: Wątek na upalny piątek 27.06.26, 11:14
              Robi tradycyjne slushie, frappes, mrozone cocktails, soki, milkshakes.
    • aandzia43 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 13:02
      Odczyt z budki meteorologicznej. W planach mam przetrwać. W domu, bo tu nie zapowiada się więcej niż 26-27. W cieniu, z dala od budynków, może dobić do 40. Korzystanie przez kilka minut ze świeżego powietrza w cieniu skończyło się właśnie ucieczką do domu big_grin A tak w ogóle to ja lubię upały tongue_out
      • aandzia43 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 13:04
        Na obiad młoda kapustka.
    • default Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 13:18
      Nie mam żadnych planów, poza jednym - jakoś przetrwać ten armageddon.
      Na razie jeszcze siedzę na tarasie, póki jest tu cień- chociaż niewiele daje tak naprawdę. Zaraz przenoszę się w krzaki. Wrony przyszły po orzechy - mąż je tak zmrowił, że przychodzą codziennie i kraczą: "dawaj orzechy!"
      Przygotowałam sobie "basen" 😉 do chłodzenia się - ale pewnie i tak finalnie schowam się w domu, w sypialni jest całkiem miło, ok. 24 stopnie. I będę oglądać "Siostry na zabój", bardzo się wciągnęłam w ten serial.
      Mąż w pracy, więc na obiad to, czego on by nie wziął do ust - makaron ze śmietaną i truskawkami 😊 Jutro botwinka.
      • lumeria Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:54
        Dlaczego nie ma psa w tej wannie? 😀
        • default Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 16:29
          Moje psy bardzo nie lubią moczenia się, wchodzenia do wody - no Irena ewentualnie wejdzie "po kostki" do wody w jeziorze, ale takie namaczanie w balii to dla nich coś okropnego. Nawet w taki upał.
    • malaperspektywa Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 13:36
      Przygotowuję się na weekend. Zamierzam siedzieć w domu i jeść lody. Dużo lodów. Pewnie potem waga mnie nie pochwali, ale trudno. Pomartwię się tym jak trochę zelżeją upały. Taki sobie pretekst na lodowe obżarstwo znalazłam.
    • sylwiastka Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 13:59
      Pracuje z domu i mam przyjemne 23 stopnie. Czasami wychodze na taras sie wygrzac w cieplym powietrzu.
      Na obiad saltka ziemniaczana z brokulami, skyrem z musztarda, kaparami i startym zoltym serem. Flora cieszy oko, fauna spi na kanapie.
      • pursuedbyabear Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:07
        A dasz przepis na sałatkę? Pliiisss...
        • piataziuta Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:10
          Ojp, przecież podała.
          Potrzebujesz instrukcji do mycia, obierania i gotowania ziemniaków?
          • sylwiastka Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:47
            Nie robilam z przepisu, tylko z tego co mialam w lodowce. Nie napisalam, ze ziemnaki ugotowalam w mundurkach a brokuly na parze. Nie napisalam o szczypiorku, koperku i soli. Ale reszta jak w poprzednim wpisie.
    • totutotam.org Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:06
      Siedzę w cieniu i patrzę na zielone.
      Od czasu do czasu wchodzę do basenu.
      Ale miałam pracowity tydziwń, należy mi się.
      • homohominilupus Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 19:30
        Uwielbiam patrzeć na zielone.

        Czy to małe z uszami to Twoj podenco?
        • totutotam.org Re: Wątek na upalny piątek 27.06.26, 11:09
          Tak! big_grin
    • pursuedbyabear Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:10
      Dziś podlewanie ogródka, kryminały i tyle. Pracę skończyłam rano. Jutro festiwal truskawki obok Hali Targowej w Krakowie.
      I dostałam zwrot z Urzędu Skarbowego 🙂
      • totutotam.org Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:22
        Nie chcę straszyć, ale jak dostałam (w tym roku) zwrot z US to kilka dni potem zepsuł mi się samochód i naprawa kosztowała (wysoka kwota) właśnie tyle, ile wynosił zwrot...)
        • pursuedbyabear Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:32
          Ja mam remont, więc akurat się wyrówna 🙂
    • heca007 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:24
      Ja bym się z tych basenów nie ruszała wink tongue_out
      Ale wychodzę niedługo do kosmetyczki, na obiad czym lodówka bogata- nie gotuję w tej temperaturze tongue_out
      • homohominilupus Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 21:51
        Zdjęcie basenów bylo z innego dnia.

        Teraz najazd turystów przeżywają wiec trzeba przeczekać do jesieni
    • primula.alpicola Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:30
      Wstałam o 7 i po kawie zrobiłam 50 min jogi nad wodą w cieniu brzóz. Pojechałam na zakończenie roku szkolnego. Wzruszyłam się do łez, coś sentymentalna się robię z wiekem!
      Na obiad gotowe piersi panierowane z bierdonki oraz bób.
      Mój durny pies nie chce wejść do chłodnego domu tylko siedzi na słońcu, a to już seniorek, martwię się
      • default Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:58
        Mój durny pies nie chce wejść do chłodnego domu tylko siedzi na słońcu, a to już seniorek, martwię się

        Też się martwię o naszą seniorkę Manię - widać że źle znosi upał. No ale przynajmniej leży w cieniu, podobnie jak Irena. Jedynie Bronek woli jednak być w domu.
    • snakelilith Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:30
      U mnie dziś inferno. Na zewnątrz 37 stopni, planowane 39, może strzeli nawet 40. Zobaczymy.
      Mąż wrócił z biura szczęśliwy, że u nas w domu tak "chłodno", bo na ulicy nie da się po prostu wytrzymać.
      Przy czym termometr w najchłodniejszym pokoju pokazuje 30,4.
      Na obiad otworzyłam puszkę ravioli z wojennych zapasów, bo mi się już nie chciało robić sałatek.
      Jutro 40 stopni, w niedzielę 38 z finalnym końcem świata, bo zapowiadają błyskawice, oberwanie nieba, grad i uj wie co jeszcze. I nawet gdyby to były ostatnie 2 dni w moim życiu to nie można zaszaleć, bo w taki upał nic się nie chce.
      • leyla76 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 16:06
        snakelilith napisała:

        > U mnie dziś inferno. Na zewnątrz 37 stopni, planowane 39, może strzeli nawet 40
        > . Zobaczymy.
        > Mąż wrócił z biura szczęśliwy, że u nas w domu tak "chłodno", bo na ulicy nie d
        > a się po prostu wytrzymać.
        > Przy czym termometr w najchłodniejszym pokoju pokazuje 30,4.
        > Na obiad otworzyłam puszkę ravioli z wojennych zapasów, bo mi się już nie chcia
        > ło robić sałatek.
        > Jutro 40 stopni, w niedzielę 38 z finalnym końcem świata, bo zapowiadają błyska
        > wice, oberwanie nieba, grad i uj wie co jeszcze. I nawet gdyby to były ostatni
        > e 2 dni w moim życiu to nie można zaszaleć, bo w taki upał nic się nie chce.

        U mnie w domu pokazuje 32,8. Na zewnątrz 38.
        • snakelilith Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 16:54
          leyla76 napisała:

          >
          > U mnie w domu pokazuje 32,8. Na zewnątrz 38.

          U mnie w domu teraz 31. Ale ja cwana jestem, obkleiłam okna folią, co daje na pewno kilka stopni mniej. U mnie na zewnątrz jest 38, na jednej stacji nawet 39. Maksymalną temperaturę oczekujemy dopiero za 1-2 godziny.
          Prasa podaje, że ten heat dome nad Europą zach. jest rekordowy. We Francji zanotowano 44,3, francuskie klinki są w alercie i spodziewane są spore ilości śmiertelnych ofiar.
          Najgorsze jest, że to już już 9 dzień z ekstremalnymi temperaturami i każdego dnia gorąco w domu jest coraz większe, bo mieszkań nie da się schłodzić w nocy. W pierwszych dniach miałam jeszcze 25 stopni i teraz każdego dnia 1-2 stopni więcej. Odliczam już minuty do niedzieli. Wtedy jednak upały mają być we wschodniej części Niemiec, w Berlinie nawet do 42 stopni. Zachodnią Polskę liźnie pewnie też.
          • snakelilith Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 17:10
            Buch. Na stacji 5km ode mnie strzeliło 40 stopni.
    • kropkacom Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:43
      Na zewnątrz 35. Odczuwalna trochę wyższa ponoć. W mieszkaniu 27-28 stopni. Na obiad zrobiłam pomidorówkę z ziołami i orzechami. Na dwa dni tongue_out Nikt mnie nie zmusi do zrobienia niczego więcej w ramach obiadu. Podziwiam, że wam się chce. Chociaż nie zazdroszczę. Plany... zastanawiam się jaki film obejrzymy wieczorem. Chociaż jest nowy sezon The Bear. Jeszcze muszę wykombinować jedną atrakcję na nasz pobyt w Warszawie. Jakieś nieoczywiste propozycje? Nie muzeum.
      • mocca26 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:51
        Ale w ten weekend przyjeżdżasz???
        • kropkacom Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:55
          Nie. Teraz mam jednak czas aby planować big_grin
          • mocca26 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:59
            Bo jeżeli ten tobrafzilab czy pozostanie w hotelu. Murale masz pewnie wpisane? I bary mleczne itd?
            • kropkacom Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:05
              Na szczęście wypada na to, że jak będziemy to nie ma być już takich wysokich temperatur.
    • mocca26 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:49
      Przyszły melony, jeden na już (a właściwie na wczoraj). W sam raz na taką pogodę.

      Od kilku dni jestem szczęśliwą posiadaczką fairphone (oprócz starej nokia). Wygląda i działa ok.

      W pomieszczeniach (praca, dom) da się wytrzymać, ale na zewnątrz tragedia. Widziałam dzisiaj kuriera na rowerze w kurtce zimowej i kapturze. Chyba czegoś nie rozumiem.

      Plan na weekend: przetrwać. Nareszcie przydałi się wielki frenchpress kupiony przez pomylke- robię lemoniady.
      • kochamruskieileniwe Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:32
        Zrobił sobie izolację termiczną 🙂, jak niektóre ludy pustynne.
        Albo to rower z ukrytym silnikiem odrzutowym, a pęd powietrza mocno chlodzi (patrz motocykliści na szybkich motorach, nie typu krążownik szos czyli Harley)
        • mocca26 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 18:34
          Ciekawe czy działało.

          p.s. i obiadokolacja

    • szmytka1 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:53
      Po zakończeniach roku szkolnego u naszych dzieci byliśmy na lodach, zapisać starszego na prawo jazdy i pojechaliśmy na pizzę, niestety zgodnie oceniliśmy pizze nieciekawie. Nie smakowala nam, do tego kelnerka wywaliła jedno danie na podłogę i ten jeden nie jadl z resztą i czkal aż zrobią na nowo, potem reszta czekała aż ten jeden zje. W miedzyczasie pomylila zamowienie i hciala nam podac cos, czego nie zamawialismy. Więcej tam nie pójdziemy 😅
      • kropkacom Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 14:56
        No cóż, dla niej to pewnie nie był dzień marzeń.
    • mysiulek08 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:01
      wieje i leje, 8 stp na zewnatrz ale wiatr ostry i zimny wiec odczuwalna temp nizsza
      za godzine planowane wylaczenie pradu, do 16, wiec domu bedzie chlodno, coz chyba sie na szoping wybierzemy, bo nad oceanem sztorm pewnie sztorm
      • mysiulek08 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:02
        w zwiazku z brakiem pradu planow obiadowych nie ma
    • kochamruskieileniwe Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:02
      Zbieramy się w drogę powrotną do domu Gratów mnóstwo, mimo sukcesywnego zwożenia do domu przez ostatni miesiąc.
      No cóż. Za dwa miesiące mienie przesiedleńcze znowu trzeba będzie przewieźć. Uroki życia w internacie..
      Ale w końcu wakacje!
      Dumna jestem z syna. Dał radę.

      Na obiedzie byliśmy w restauracji. Odmówiłam gotowania. I następne dni też będziemy kombinować tak, by nie gotować.
    • mabel_mora Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:19
      moje zdjęcie nie będzie ładne, to ja po eksplozji coli w sklepie
      ...pani przede mną zahaczyła wózkiem o stos puszek coli i jedna się przedziurawiła...
      fontanna coli trysneła mi prosto w twarz, włosy i do ucha, i całe ramię i biust... byłam ubrana na biało

      dobrze, ze wracałam do domu, w tym upale momentalnie wszystko wyschło i się zlepiło
      • snakelilith Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:32
        Wyrazy współczucia. Ale zawsze mogło być gorzej, np. puszki z piwem. big_grin
        • azalee Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:42
          Nie no, piwo na wlosy zdecydowanie lepsze!
          • snakelilith Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:50
            Może być, ale zanim wróci się do domu, to śmierdzi się jak żul. big_grin
            • mabel_mora Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:57
              w tym upale, to chyba sama bym się obrzygała (nienawidzę piwa)

              jak dotarłam do domu, to wygladałam jak po jakimś ataku - polepione, streczące włosy, brwi i ubranie, rozmazany i spłynięty big_grin tusz in cała w brązowych plamach

      • alexis1121 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 17:40
        🤣 mogę to sobie wyobrazić. Współczuję, ale włosy i tak masz pięknie.
      • homohominilupus Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 21:52
        Sorry mabel ale 🤣
    • wapaha Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:21
      Piękne widoki basenowe . I nie wygląda na upał !
      U mnie z nieciekawych rzeczy praca, z ciekawych basen rano i w planie rower+jezioro wieczorem. Obiad najlepszy na świecie -pierogi ruskie. Młodzież zażyczyła sobie pizzę z okazji paska wink

      Dla tych którym źle wrzucam zdjęcie- że czasem jest "źlebardziejniżźle"- bo Kota nam się pomału kończy sad aktualnie już bez wenflonów bo w 2,5 kg ciałku obudziła się tygrysica, wyrwała dwie kaniule i nie dała sobie nowych lekarzom założyć. Od tygodnia dajemy w domu kroplówki podskórne ale zaczęła znowu walczyć uncertain
      • snakelilith Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:42
        Biedna kicia. uncertain
      • mysiulek08 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:56
        nerki?
        • wapaha Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:58
          tak , po weekendzie kolejne pobranie krwi ( będzie walka)
          • mysiulek08 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:59
            przy nerkach nie ma dobrych rozwiazan sad droga jest zawsze jedna sad

            ile ma lat?
        • mabel_mora Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 16:00
          to samo pomyslalam sad przy mocnej niewydolnosci czasem trzeba przestać walczyć i pozwolic bezbolesnie odejść sad

          bardzo mi przykro sad
          • wapaha Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 16:03
            wiemy...dzieciaki też wiedzą że to czas na kochanie, przytulanie ,odciski łapek itd
            nie będziemy walczyć za wszelką cene i na przekór, póki co wszystko odbywa sie w jakichś tam granicach komfortu ( stąd te podskórne a nie za wszelką cenę dozylne)
            nie wiemy tylko kiedy będzie ten moment, ze nie będzie bolało...

            Kota ma ok 17 lat ( ok, bo to adoptusia, wzięlismy ją z TOZ jak miała ok 3mcy)
            • mysiulek08 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 16:11
              17 lat to piekny koci wiek
              podskorne kroplowki sa zdradliwe

              jak bedzie reagowac przy glaskaniu tylnej czesci grzbietu, bedzie sie mniej ruszac, przysiadac, wiecej spac, to znaczy, ze boli, fosfor jest wyplukiwany i kosci slabna
              • wapaha Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 16:15
                ona juz od jakiegoś czasu prowadzi taki tryb leniwcowo-kanapowy
                daje się kochac i głaskac i szczypać ( pobudzalismy ją przed ukłuciem, by sie przyzwyczaiła )

                problem jest z jedzeniem- stała się bardzo wybredna, wybiórcza, momentami wręcz anorektyczna
                • mysiulek08 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 16:30
                  jaki ma wynik SDMA?

                  tak, problemy z jedzeniem u kotow nerkowych to norma, wysoki poziom mocznika powoduje absmak w pysku i ciagle mdlosci
                • mysiulek08 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 16:32
                  jakies suple wspomagajace dostaje?
                  • wapaha Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 17:17
                    wg mnie - nie znam się- ale intuicyjnie czuje ,ze ona była źle leczona, a może tylko tak sobie tłumaczę pogorszenie jej stanu zdrowia
                    zaczęło się na początku kwietnia od problemów z mikcją-miauczała ( kot nie miauczący do tej pory prawie wcale) i nie mogła sie wysikać, parła, krwawiła, widac że cierpi, przykucała gdzie popadnie. Dostała zastrzyk p/zapalny, uspokajający i antybiotyk, + w tabletjach antybiotyk i lek na ochronę jelit i po tygodniu było ok. Dostalismy nakaz zmiany diety bo btł trochę podniesiony cholesterol, inne parametry ok. Po odstawieniu leku po 3 dniach ta sama historia więc znowu combo zastrzyków , inny antybiotyk i na dłużej. I znowu po kuracji 3 dni ok i znowu problem z siusianiem +wtsręt do jedzenia. To był też czas gdy ja wyjechałam na ponad tydzien ( wg mnie to istotne, na koncu napisze dlaczego). Wet, kroplówja, pobranie krwi - krplówki dożylne w domu, leki p/wymiotne i uspokajające po 3 dniach zmiana venflonu i dalej ta sama kuracja. Znowu 3 dni ok i znowu problem z niejedzeniem, zmiana karmy na "nerkową" - probematyczna przez to że ona nie chce jeśc. No więc mirataz na uszy, poprawa mój wyjazd - niejedzenie. Podskórne mirataz jedzenie-mój wyjazd -nie jedzenie. W międzyczasie przy dwóch próbach wlewu ze sgresu żyganie i problemy z mikcją..
                    Od 2 dni nie robimy już wlewów. Ja daję jej jedzenie-mieszam rozne rodzaje karm, biorę sposobem, mieszam itd. Chłodzę ja tez wodą, moczę łapki, kark, głowę.


                    wydaje mi sie ze ona miała problem behawioralny- wg mnie była to reakcja na dyfuzor zapachowy który córka miała w pokoju ( doszłam niestety do tego przy drugim antybiotyku) a leki rozwaliły jej żołądek i jelita, nie jadła a przez niejedzenie zrabała sobie nerki
                    dziękuję za zainteresowanie kiss
                    dzięki snake i mabel kiss
                    • mysiulek08 Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 23:08
                      prad wrocil wiec juz moge pisac

                      to jak opisujesz wyglada na 'przytkanie' - brak sikania, bol, krew w moczu, najpewniej struwity, bo te kamienie mozna 'rozpuscic' dieta i woda, byc moze byky tez na tyle male, ze je wysikala. ale nerki juz oberwaly sad

                      a tak, u kota problemy z ukladem moczowym maja silne powiazanie ze stresem ale tez nie jest to proces 'z dnia na dzien'

                      masz jakies wyniki, zeby podeslac? moze byc na maila gazetowego? wysoki mocznik swietnie zbija porus one
                      miala robione usg? badanie moczu z posiewiem i sprawdzenie czy ma i jaki typ kamieni?

                      problemy z ukladem moczowym to u naszej ferajny niemal codziennosc sad
                      • wapaha Re: Wątek na upalny piątek 27.06.26, 09:06
                        mysiulek08 napisała:

                        > prad wrocil wiec juz moge pisac

                        ja dopiero dzis, ale nie ma mnie w domu, nie pamietam nazw supli o które pytałaś wyżej ( na nerki i na odporność, weterynaryjne)


                        >
                        > to jak opisujesz wyglada na 'przytkanie' - brak sikania, bol, krew w moczu, naj
                        > pewniej struwity, bo te kamienie mozna 'rozpuscic' dieta i woda, byc moze byky
                        > tez na tyle male, ze je wysikala. ale nerki juz oberwaly sad

                        Nie, ona nie miała krwi w moczu. Mocz wyszedł jej dobry, bez bakterii ( pobranie przezigłowe prosto z pęcherza) - krew była z parcia, pękała jej śluzówka

                        >
                        > a tak, u kota problemy z ukladem moczowym maja silne powiazanie ze stresem ale
                        > tez nie jest to proces 'z dnia na dzien'

                        wiem i to utrudniło i utrudnia zidentyfikowanie elementu stresującego
                        >
                        > masz jakies wyniki, zeby podeslac? moze byc na maila gazetowego? wysoki moczni
                        > k swietnie zbija porus one
                        > miala robione usg? badanie moczu z posiewiem i sprawdzenie czy ma i jaki typ ka
                        > mieni?
                        >
                        mam ostatnie wyniki sprzed 2 tyg, kolejne będą w przyszłym tygodniu-to ci wyslę od razu oba dla porównania
                        ( usg miała 2x, mocz z posiewem tez, nie ma kamieni)

                        > problemy z ukladem moczowym to u naszej ferajny niemal codziennosc sad
                        >
                        sad
                        • mysiulek08 Re: Wątek na upalny piątek 27.06.26, 15:56
                          a ok, inaczej zrozumialam, wet zreszta pewnie i tak zrobil usg i kamienie wykluczyl

                          bardzo rzadko weci badaja cisnienie a to jest spory koci problem wplywajacy mocno na nerki

                          wyslij a nuz cos podpowiem z wlasnych doswiadczen
                          • wapaha Re: Wątek na upalny piątek 27.06.26, 16:33
                            mysiulek08 napisała:


                            > wyslij a nuz cos podpowiem z wlasnych doswiadczen
                            >

                            oki, dam znac kiss
      • weronika_ozankowa Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 17:03
        Mnie jest źle, ale od tego, że z kicia niedobrze, lepiej nie jest - wręcz przeciwnie sad
        Trzymam kciuki, albo za cud, albo za łagodne przejście… Ale lepiej cud!
        Przytul Kicię.
        • wapaha Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 17:20
          weronika_ozankowa napisał(a):

          > Mnie jest źle, ale od tego, że z kicia niedobrze, lepiej nie jest - wręcz przec
          > iwnie sad
          > Trzymam kciuki, albo za cud, albo za łagodne przejście… Ale lepiej cud!
          > Przytul Kicię.

          przytulam ile mogę kiss
    • little_fish Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 15:44
      Dziecko odebrało świadectwo, zrzuciło garnitur i pojechało nas jezioro. Wraca jutro.
      Kuchnię mam w remoncie, więc nie gotuję. Zresztą idę dzisiaj na imprezę.
      Najbliższe tygodnie zapowiadają się w chaosie i bałaganie. Przetrwam. A potem będę się relaksować 😁
    • andace Re: Wątek na upalny piątek 26.06.26, 16:09
      Mąż na dyżurze, a że w prowincjach Holandia Północna i Południowa jest kod czerwony ze względu na temperaturę, to do domu wraca tylko się wykąpać i przebrać, miałam nadzieję na wieczór na plaży, ale będzie dostępny dopiero w przyszłym tygodniu jak skończy dyżur 🙄
      oczywiście jak zejdzie z dyżuru to zapowiadają powrót „normalnego” holenderskiego lata, deszcz i 18-20 stopnie, więc plaża będzie musiała poczekać.

      Na zewnątrz w cieniu mam 43 stopnie, usiłuję utrzymać hortensje przy życiu, a że wąż i podłączenie do wody mam po drugiej stronie domu, to chodzę z konewką i podlewam co 2 godziny. Mam poidełko dla ptaków, ale wszystkie siedzą w cieniu nad pobliskim kanałem.

      Jest tylko 24 stopnie więcej niż standardowa czerwcowa temperatura 😱 trener personalny znowu przełożył trening z dziś z 13:00 na sobotę rano, cienias 🤣🤣 a moglibyśmy zrobić hot jogę czy coś podobnego 🤔

      Marzy mi się taki basen jak na zdjęciach i z takim widokiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka