Dodaj do ulubionych

Wątek na piątek

15.07.26, 11:46
Tak, wiem, że jest środa.
Mózg mnie świerzbi, nudzi mi się.
Znaczy mam robotę, wymagającą nieznacznej kreatywności, ale nudną i nie chce mi się. :p

Porozmawiajmy o jedzeniu, wakacjach, sporcie i ciuchach!
Co słychać?

Na obiad pieczona ćwiartka z kurczaka, z ziemniakami z wody, szparagową i surowymi warzywami z ziołami i pesto bazyliowym.
Upiekłam Mieciowi mini serniczki na spodzie ze zmielonych płatków owsianych, daktyli, migdałów i sezamu, nawet dobre, tylko strasznie opadły po wyjęciu z piekarnika (po wyłączeniu piekarnika trzymałam je w otwartym jeszcze i wyglądały pięknie, ale rano już były połowę niższe).

Czy ktoś dysponuje sprawdzonym przepisem na fit chlebek bananowy, który nie będzie zakalcem? Robiłam trzy razy, miksując trzy przepisy. Za pierwszym robiłam nonszalancko i na oko - wyszło pięknie. Za drugim przesadziłam z odżywką białkową i zakalec. Za trzecim pilnowałam się (niemal, prawie ;p) przepisu i znowu porażka.

Outfitowo nie mam niestety nic do zakomunikowania. NIC.
Podobnie wakacyjnie.
Ale nie krępujcie się! Podzielcie się radością która stała się Waszym udziałem! smile


Udało mi się wybić z rutyny i zaliczyć inną siłownię niż zawsze, bo była po drodze.
Dlaczego, dlaczego wcześniej tak kurczowo trzymałam się dotychczasowej meliny pełnej konfiarzy, mizoginicznych nołlajfów i dilujących bandytów? 🤦
Nie bądźcie ziutą i porzućcie rutynę, zanim zbyt głęboko zapisze się Wam w mózgu!





Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 11:54
      Mam urlop do końca tygodnia i przez ten gorąc nic mi się nie chce:p poszłyśmy wczoraj z młodą oglądać sail off I mało się nie rozpuscilysmy na słońcu :p ale było warto!
      Teraz trzymam kciuki za naszych, w piątek będzie wiadomo kto wygrał drugi etap. Jak na razie Polska wygrywa i nie wygląda, żeby miała odpuścić 😁
      Ałtfitow brak.
      Fotek taki mix:p
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 11:55
        AA, na obiad curry kokosowe z cieciorka, ziemniakami i kalafiorem, podane z ryżem jasminowym. Jestem sama z młodą, chłop ma dziś team building I cieszy się jak cholera 😂😂
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:09
        Borze świeży, jaka nastolata! 🫣
        • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:14
          😅
          Ma 9 😉
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:19
        A w ogóle to wkleje też tutaj ta fotkę, bo mój wątek o żaglowcach został zignorowany a uważam, że fotka jest wyjątkowo udana :p
        • snakelilith Re: Wątek na piątek 15.07.26, 13:08
          Udana i orzeźwiająca. Widok wody, to jedyne co mnie teraz ratuje przed skoczeniem z okna. Nie, nie przyzwyczaję się do upałów, jestem zdecydowanie człowiekiem chłodnej północy.
          • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 13:11
            Siedziałam wczoraj nad rzeką z córką czekając na żaglowce a ona tak patrzyła w wodę i nagle mówi " ale bym chciała popływać w tej wodzie" takim melancholijnym głosem, że aż ją złapałam za fraki dla pewności 😅
        • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na piątek 15.07.26, 16:08
          Ładna!
          To ostatnie zdjęcie B&W też super!
          • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:38
            Dzięki 😘
    • alterego72 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 11:56
      Chyba po wczasach stęskniłam się za gotowaniem.
      Właśnie robię gołąbki.

      Za oknem pochmurno.
    • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 15.07.26, 11:59
      Ja się szykuję na podróż do Ziemi Ojców (i Matek). Módlcie się, aby sobotni pociąg do Frankfurtu odjechał punktualnie i nie spóźnił się po drodze.
      • grey_delphinum Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:10
        Leżę pod parasolem na absolutnie boskiej plaży na Krecie. Jest prawie pusto, wieje cudowna bryza, bajka.
        Zaraz weźmiemy kajaki i.oplyniemy małą skalista wysepkę, która jest niedaleko.
        Na obiad sałatka grecka wink lub jakiś makaron.
        • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:11
          Zdjęcie!
          • grey_delphinum Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:30
            Ziuta, przepraszam, ale nigdy nie wklejam zdjęć (zrobiłam kiedyś wyjątek dla kota córki wink
            Zrozumiem, jeśli z tego powodu dostanę bana na odpisywanie sie do fotowątkow wink
            • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 14:45
              Nie no, trudno. Ja się też nie mam za bardzo czym pochwalić, bo choć nie mam nic przeciwko wrzucaniu zdjęć, to zapominam je robić.
    • mariola233 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:07
      Witaj piękna,ja na 7 byłam na crossfit,teraz piekę udka dla syna weźmie sobie jutro rano do pracy na śniadanie,u mnie upał i zaraz idę z Przyjacielem na krótki spacer,kawka wypita,pozdrawiam serdecznie i życzę miłego,spokojnego i udanego dnia 🌻🌷🪻🌺🌹
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:08
        Jaki on jest cudny 😍 wygląda na bardzo zrównoważonego psa smile
        • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:11
          Mnie on wygląda na dziadziusia...
          • mariola233 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:12
            Hihihi mówię często do niego dzidziuś 🥰
            • majenkirr Re: Wątek na piątek 15.07.26, 19:30
              Dziadziusia nie dzidziusia😂😉
              • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 21:22
                majenkirr napisała:

                > Dziadziusia nie dzidziusia😂😉

                Nie chciałam jej psuć nastroju. :p
      • celandine Re: Wątek na piątek 15.07.26, 19:35
        Cudowny pyszczek
      • minivini Re: Wątek na piątek 15.07.26, 23:42
        Mariolko, co to za outfit? Podaj sklep proszę! I czy tobie się aby nie przytyło?
    • ga-ti Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:15
      Pracowicie. Gorąco. Głośno. Chwilka oddechu i zaraz wracam do kieratu, oczy dookoła głowy.

      Ale po robocie cisza i spokój, pusta chata, wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni (oprócz psa), będziemy siedzieć z mężem, jeść wariację na temat leczo i opychać się czereśniami. Kupiłam wczoraj 2 kg, bo 1 kg zjedliśmy w jednej chwili, a mój przewidujący mąż też kupił 2 kg, bo jeden to za mało. Więc dziś znów czereśniowy wieczór.
      Zapije koktajlem z truskawek.
      I obejrzę mecz, choć nie wiem, komu kibicować.

      Modowo posucha, nie mam weny ani potrzeby na sklepy, choć przydałaby mi się sukienka letnia (może być w kwiaty, he he) na grubych ramiączkach albo bez rękawów, bo mam albo z rękawami, albo na cienkich ramiączkach, zbyt "gołe".
    • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:20
      Przeraziłaś mnie tym piątkiem, bo w czwartek mam wizytę u dentysty! A nie bardzo ogarniam dni tygodnia w wakacyjnym trybie.

      Od rana robiłam za szoferkę mojej młodszej córki i jej psiapsi, wracały z koncertu Bad Bunny. Potem sobie poćwiczyłam na pomoście. A teraz kumuluję wit. D i czytam forum oraz książkę "Słowik".

      Moja siłownia mnie irytuje, nowa recepcjonistka lubi głośną muzykę, a ja wolałam poprzednią, o umiarkowanej głośności. Właśnie się otworzyła nowa siłownia w mojej mieścinie, więc kto wie, w kwestii łamania rutyny.

      Na obiad zamrożone pozostałości po 18 córki, do tego ziemniaki, surówka i czereśnie.

      Muszę się pochwalić, opanowałam (achh na jak długo?) moją dermatofagię! Mam śliczne paluszki bez żadnych ran oraz pomalowane paznokcie.
      • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:24
        A outfitowo, latam na okrągło w trzech kieckach Marsala, dwie czarne, jedna ecru. Zmieniam tylko obuwie i biżuterię.
        • fgh05 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 13:59
          primula.alpicola napisała:

          > A outfitowo, latam na okrągło w trzech kieckach Marsala, dwie czarne, jedna ecr
          > u.

          A co to za sukienki? Długie/krótkie i czy mają rękawki?
          • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 15.07.26, 14:02
            Czarne- Carmen i Tarma, ecru- Colin. Wszystkie do połowy łydku, bez rękawków.
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 14:50
        Musiałam wyguglować dermatofagię. Gratulacje! smile
        • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 15.07.26, 15:09
          piataziuta napisała:

          > Musiałam wyguglować dermatofagię. Gratulacje! smile

          Dziękuję, postaram się wytrwać bez robienia sobie krzywdyuncertain
          • abasia0 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 15:32
            Siedzę w deszczowym i burzowym mieście i tak będzie do sierpnia. O świcie biegam na zabiegi rehabilitacyjne ambulatoryjnie, z siłowni na razie nie korzystam ale i tak bym nie zmieniła bo blisko domu jest.
            Na obiad mam żeberka wolno gotowane z Morlin / pół gotowiec ale spokojnie mogę polecić bo bardzo dobre/, ziemniaczki i surówkę z brokuła z pomidorem.
            Czasem piekę ciasto bananowe od Ania gotuje, zmniejszam tylko ilość cukru a dodaję ciemne kakao.
            Muszę iść zrobić zdjęcie do nowego dowodu bo poprzedniemu kończy się ważność. Nie cierpię robić takich zdjęć bo od razu bym sama na siebie napisała list gończy z taką fotografią.
            Pazurki też mam ogarnięte, w kolorze brzoskwini, pewnie niemodnie 😉
      • edka12 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 15:48
        primula.alpicola napisała:

        >
        > Muszę się pochwalić, opanowałam (achh na jak długo?) moją dermatofagię! Mam śli
        > czne paluszki bez żadnych ran oraz pomalowane paznokcie

        Gratulacje! Ale zdradź proszę jak to zrobiłaś?
        • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 15.07.26, 15:53
          Opanowałam wewnętrzne napięcie, które mnie skłania do obgryzania skórek.
          Czy to ma związek z urlopem? Być może. Czy z 7-dnioeym pobytem na Krecie? Całkiem możliwewink
          • edka12 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 16:31
            Hmm, ja to robię czasem bezwiednie. A potem mam rany wokół paznokci. Zawsze jest jakaś sucha skórka, którą trzeba usunąć ☹️. Ale fakt w stresie się nasila. Relaksuj się dalej, Kreta jest wspaniała🙂
    • kura17 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:22
      w sumie wszystko jedno, czy środa, czy piątek - ostatnio tak spędzam moje poranki w poniedziałki, środy i piątki ...
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:23
        I to jest outfit! 😁
        • kura17 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:28
          > I to jest outfit! 😁

          tutaj latwiej, bo na ciele jest tylko ochronna "sukienka", a na glowie siateczka.
          w drugim laboratorium, gdzie chodze w piatek, trzeba nalozyc caly kombinezon ochronny, dodatkowe buty do kolan, czapke obejmujaca i szyje i ramiona ... czasem w zupelnie zlym rozmiarze - bo akurat moj rozmiar "wyszedl" ... niby buty daja nam wygodne, bo cloggi birkenstocka, ale mnie te buty obcieraja palce od stop od gory, zwlaszcza, jak zapomne skarpet i nosze je bez uncertain
          • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:32
            Mąż mój kiedyś pracował przy clean rooms i bardzo narzekał na to białe wdzianko, mówi, że człowiek się w tym powoli gotuje sus vide 😅
            • kura17 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:37
              no te moje to wlasnie "clean rooms", tylko z roznym poziomem tej czystosci wink
              to calosciowe wdzianko (u nas jest niebieskie) jest straszne.
              jedyna zaleta tych labolatoriow w upaly jest klimatyzacja - w biurach nie mamy (bo po co??), ale tam komputerom i maszynerii nie moze byc goraco! big_grin
              • kura17 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:37
                ... a niech ci sie przez przypadek siku zachce ... ja zawsze przed clean room jestem odwodniona, bo boje sie pic ...
              • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:42
                To oni to całościowe mieli białe, tylko butki były niebieskie. Miałam gdzieś fotkę armii białych ludków w niebieskich papuciach, jak znajdę to wkleje:p
          • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 14:52
            > w drugim laboratorium, gdzie chodze w piatek, trzeba nalozyc caly kombinezon oc
            > hronny, dodatkowe buty do kolan, czapke obejmujaca i szyje i ramiona ... czasem
            > w zupelnie zlym rozmiarze - bo akurat moj rozmiar "wyszedl" ... niby buty daja
            > nam wygodne, bo cloggi birkenstocka, ale mnie te buty obcieraja palce od stop
            > od gory, zwlaszcza, jak zapomne skarpet i nosze je bez uncertain

            Auć!
            Zaczynam doceniać swój skromny outfit, który składa się z białego t-shirta i bardzo krótkich dżinsowych spodenek...
    • jkl13 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:28
      To ja w sprawie sportowej. No się wk.. zirytowałam dzisiaj, bo na moim basenie, w części sportowej, 3 dni temu ustawili dmuchańce dla dzieci, na miesiąc, czym wyłączyli basen z użytkowania. Tzn.zostawili jeden tor do pływania i udają, że basen działa! A że w zeszlym tygodniu wykupiłam miesięczny karnet, z którego wykorzystałam tylko 2 wejścia, to się wkurzyłam i zadzwoniłam. Pani w kasie powiedziała, że nie przewidują możliwości przedłużenia karnetu, bo przecież basen działa (1 tor!), ale jak bardzo chcę, to mogę napisać reklamację do kierownika. Więc napisałam maila i czekam na odpowiedź.
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 14:56
        Grubo. Też bym się wściekła.
      • ga-ti Re: Wątek na piątek 15.07.26, 17:45
        Kiepsko. U nas takie dmuchańce stawiają na Dzień Dziecka, ale max na 2-3 dni.
        Za to zamknęli basen na amen, bo robią remont. Zwykle zamykali w sierpniu na około 3 tygodnie, ale w tym roku generalne remonty, zamknięty od początku lipca i na pewno do października.
        Ludzie się burzą, bo to całe wakacje, a miasto się tłumaczy, że w roku szkolnym korzystają szkoły. No niby tak, ale obstawiam prywatne szkółki i lekcje.
      • snakelilith Re: Wątek na piątek 15.07.26, 18:19
        Też bym się wkurzyła.
        U mnie na szczęście (pobergamocę) nie ma miesięcznych karnetów. Są karty zniżkowe za konkretną sumę, najlepsza jest za 100 euro, masz wtedy aż 30% zniżki z każde wejście, ale są nieograniczone czasowo.
        U mnie zaczynają się od poniedziałku wakacje, więc pewnie też coś wymyślą i będzie kupa dzieci. Ale jak nie pójdę, to nic przynajmniej finansowo nie tracę
    • snakelilith Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:38
      Od wielu dni temperatury nie spadają poniżej 30 stopni, w mieszkaniu są odpowiednio wysokie czyli 26-28 i nie pamiętam, kiedy coś gotowałam, czy jeszcze gorzej, piekłam. Oprócz zagotowania wody na couscous instant, czy gnocchi.
      Dziś na obiad, a właściwie spóźnione śniadanie była znowu grecka sałatka z serem owczym. Plus na deser zielona galaretka o smaku marzanki z jogurtem i jagodami. Wieczorem pewnie znowu sok pomidorowo warzywny na ostro-slono.
      Ale powoli widać zmianę pogody, robi się wietrzniej, wczoraj na rzeką było prawie fajnie i nawet próbowałam sfotografować słońce mieniące się wodzie, nie przeklinając jego promieni.

      Outfitowo chodzę ciągle w tym samym, lekkich szerokich gaciach i luźnych bluzko-t-shirtach. Jestem zadowolona, gdy zechce mi się to wyprasować przed włożeniem.
      W weekend zaczynają u nas wakacje szkolne, co oznacza 6 tygodni rozwydrzonej dzieciarni wszędzie tam, gdzie jej być nie powinno, ale to już na szczęście ostatni etap tego lata.
      Sportowo kompletny zastój. Na basenie nie da się pływać, jest za dużo ludzi. Na inny sport za gorąco. Mam książkę o technikach oddychania jakiegoś sławnego freediving sportowca, może zacznę ćwiczyć gdzieś w cieniu.
      • kura17 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:49
        > Plus na deser zielona galaretka o smaku marzanki z jogurtem i jagodami.

        ta marzanka to jest waldmeister??
        to jedez z niewielu smakow, ktorego autentycznie nienawidze uncertain raz sprobowalam cos od dzieci (one uwielbiaja) i o malo nie zwymiotowalam - a ja jestem znana w rodzine z tego, ze jem wszystko ...
        nie mama pojecia, co mi tam nie pasuja, ale do dzis jest to przedmiotem zartow rodzinnych wink
        • snakelilith Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:59
          kura17 napisała:


          > ta marzanka to jest waldmeister??
          > to jedez z niewielu smakow, ktorego autentycznie nienawidze uncertain

          Kura, właśnie straciłaś w moich oczach co najmniej 100 punktów. wink
          No jak można nie lubić waldmeistra, NO JAK?!!!! big_grin
          Wybaczę ci tylko, jak przyznasz się do lubienia lukrecji (jako Nordlicht musisz) i bułki z mielonym z ryby. big_grin



          • kura17 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 13:19
            > Kura, właśnie straciłaś w moich oczach co najmniej 100 punktów. wink
            > No jak można nie lubić waldmeistra, NO JAK?!!!! big_grin

            no wiem - moje dzieci mowia mi to za kazdym razem, jak nie uda mi sie ukryc grymasu na sam widok tego slowa (juz nawet nie mowie o produkcie) big_grin

            > Wybaczę ci tylko, jak przyznasz się do lubienia lukrecji (jako Nordlicht
            > musisz) i bułki z mielonym z ryby. big_grin

            lukrecja jest boska! moja ulubiona to takie miekkie zelki z intensywnej lukrecji, mocno posolone (obtoczone w takiej drobniutkiej soli), mniam! kupuje to zawsze na wakacjach (wyjezdzamy w sobote!)

            rybe uwielbiam kazda (fischfrikadelle rzadzi! mam nawet w lodowce obecnie), oprocz ... brathering - tez raz sprobowalam i wyplulam!
            • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 13:21
              Niemieckie bułki z rybnymi kotletami są zajebiste! Ja bardzo lubię :p
              • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 13:22
                A ta lukrecja, o której mówisz to salmiakki, mój mąż uwielbia:p kiedy byłam w ciąży miał zakaz, bo czułam to z daleka i od razu 🤮
            • snakelilith Re: Wątek na piątek 15.07.26, 13:28
              kura17 napisała:


              > moja ulubiona to takie miekkie zelki z intensywnej lukrecj
              > i, mocno posolone (obtoczone w takiej drobniutkiej soli), mniam! kupuje to zaws
              > ze na wakacjach (wyjezdzamy w sobote!)

              To jesteś mocniejszy zawodnik ode mnie. big_grin Dla mnie te posolone smakują jak kamień z toalety. Amoniakowo i obleśnie. Ale jednego jako challenge zjem. Niekiedy można dostać takie w kształcie trupiej czaszki, te uwalą każdego Wikinga. big_grin



            • snakelilith Re: Wątek na piątek 15.07.26, 13:48
              kura17 napisała:

              >h (wyjezdzamy w sobote!)

              Wyjeżdżacie na północ?
              Twój mąż jest chyba Nordfriese? Możesz polecić jakieś miasteczko/wieś/whatever na północy Niemiec, gdzie jest ładnie, spokojnie i można żyć jako emeryt? Szukam nowego miejsca do życia na północ od Hamburga i oprócz Flensburga nic mi nie przychodzi do głowy, a nie jestem pewna, czy Flensburg nie jest mi też za duży.
              • kura17 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 14:39
                mój mąż jest Ostfriese smile
                sprawdź sobie Emden, jedno z naszych ulubionych (małe!).

                jeszcze Leer lub Aurich z podobnych "u nas".

                teraz jedziemy nad niemiecki Bałtyk, na Darss
                • snakelilith Re: Wątek na piątek 15.07.26, 15:53
                  kura17 napisała:

                  > mój mąż jest Ostfriese smile
                  > sprawdź sobie Emden, jedno z naszych ulubionych (małe!).
                  >
                  > jeszcze Leer lub Aurich z podobnych "u nas".

                  O, pięknie dziękuję i pozdrowienia dla męża. Ostfriesland rządzi. big_grin Was machen Ostfriesen, wenn der Strom ausfällt? Sie gehen ans Meer und holen sich ein Kilo Watt. big_grin
                  Ostfriesland jest wprawdzie nie na północ od Hamburga, ale też bierzemy pod uwagę i to może nawet lepszy pomysł niż okolice Flensburga.
                  Mój mąż jest w każdym razie mocno zainteresowany, bo wiele razy był z rodzicami na Langeoog i Norderney, i cały ten region od Oldenburga do wybrzeża bardzo mu się podobał.
                  Już sobie nawet przeczytałam broszurę miasta Aurich pt "7 powodów dlaczego warto tu żyć i mieszkać". wink
                  Jesteśmy w sumie już zdecydowani wyprowadzić się z Nadrenii, szykujemy mieszkanie do sprzedaży i myśliśmy, jak to przekręcić, by męża w przyszłym roku zwolnili z pracy z dobrą odprawą i nie domyślili się, że to jego pomysł. wink

                  • kura17 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 16:05
                    ein kilo watt big_grin

                    morze wattowe jest piekne, moj maz jest z Norden, przy drodze do Norddeich - pewnie Twoj maz tamtedy przejezdzal w drodze do Norderney.

                    Norden jest tez swietne, ale to naprawde dziura - choc siostra meza ze swoim mezem kupili tutaj dom i sie przeprowadzili na emeryturze (z Munster). my mamy tu dom rodzinny meza, moze tez kiedys zawitamy na stale?

                    w Emden sa najlepsze paczki na swiecie - robione na poczekaniu i nadziewane dla kazdego z osobna (i cukrzone lub oblewane gussem) - w malenkiej dziurze w scianie. jest tez bardzo dobrze prowadzone muzeum sztuki oraz muzeum lokalne (z ich slynnym "bogman" - uwielbiam!). maja mnostwo kanalow, mozna chodzic, plywac kajakiem, piekny parko-las dookola miasta. to bylaby moja pierwsza propozycja, my tam jezdzimy w zasadzie przy kazdej wizycie w Norden.
                    • snakelilith Re: Wątek na piątek 15.07.26, 16:52
                      kura17 napisała:

                      >
                      > w Emden sa... to bylaby moja pierwsza propozycja, my
                      > tam jezdzimy w zasadzie przy kazdej wizycie w Norden.

                      Z całą pewnością, ale wszelkie miejscowości z wyższą turystyczną wartością mają też wyższe ceny nieruchomości, a my chcieliśmy zmieścić się w pewnym budżecie. Ale Emden weźmiemy pod uwagę jako miejsce na bazę na rekonesans, bo będziemy musieli tam pojechać by się rozejrzeć po okolicy.
                      Mój mąż krzyczy jednak, że znalazł już coś do mieszkania w Aurich. Wariat. big_grin
        • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 13:01
          Ja tak mam z kwiatami czarnego bzu, najobrzydliwsze rzecz na świecie:p wolę wytarzać się w kolendrze!
          • kura17 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 13:20
            kwiaty bzu bardzo lubie w galaretkach, czy sokach. czasem znajoma nam podsyla, dodaje do jogurtu naturalnego i mam super deser smile
            • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 15.07.26, 14:04
              kura17 napisała:

              > kwiaty bzu bardzo lubie

              A ja w Hugo!
              >
              >
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 15:02
        Fajny deser!
        A w tej wodzie, z pierwszego zdjęcia, nie da się pływać? suspicious

        U nas przez ostatni tydzień, czy tam dwa, było 16-18 stopni i ciągle ulewy.
        Teraz 28 w cieniu i...lubię to. :p
        Mogę odpalać piekarnik w 30 stopni i gotować, piec bez problemu, Reynaud mi przynajmniej wtedy nie dokucza. Mieciu tylko ciężko to znosi.
        • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 15:05
          Dobra, cofam ten deser! Nie wiem co to waldmeister, ale lukrecji mówię NIE!

          Za to bułkę z rybnym kotletem przytuliłabym.
        • snakelilith Re: Wątek na piątek 15.07.26, 16:12
          piataziuta napisała:

          > Fajny deser!
          > A w tej wodzie, z pierwszego zdjęcia, nie da się pływać? suspicious


          Teoretycznie w Ruhrze da się pływać, ale praktycznie to nieco zdradziecka rzeka (rozszerza się i zacieśnia, co robi nieobliczalne prądy) i tylko w kilku miejscach w pobliżu dałoby się wejść do wody.
          Problem, walczysz nie tylko z kanadyjskimi gęsiami o miejsce w wodzie, ale także z pyerdylionem ludzi, którzy wpadali na ten sam pomysł. Nad Ruhrą żyje jakieś 5 milionów ludzi.
          Na zdjęciu tego nie widać, bo robione niedaleko spiętrzającej wodę tamy, gdzie do wody wchodzić i tak nie wolno.
      • ruta_tannenbaum Re: Wątek na piątek 15.07.26, 18:00
        Proszę do mnie nie mówić o sporcie. Dokładnie trzy tygodnie temu miałam skończyć wcześnie i pojechać jak zwykle na basen, gdy dostałam wiadomość o katastrofie, która się właśnie ujawniła w robocie. Od tego czasu na basenie nie byłam i pracuję jak szatan, usiłując ogarnąć biurokratyczne fakapy i jednocześnie pracować twórczo na dedlajn, który się nagle przybliżył. Dziś dostałam dwie małe dobre wiadomości w tej sprawie i pierwszy raz odetchnęłam, chyba nigdy w życiu się tak nie stresowałam robotą.
        Sportu więc zero, outfitów zero, na obiad kupne pierogi, choć tak z brzmienia to podobają mi się obiady Ziuty big_grin
        Natomiast dopuściłam wreszcie do świadomości myśl, że za dwa tygodnie mam się znajdować na zupelnie innej półkuli, służbowo, ale chyba zaczynam się jarać big_grin Po powrocie może dopuszczę też wakacje.
        • ruta_tannenbaum Re: Wątek na piątek 15.07.26, 18:03
          (I jeszcze zdaje się nie ogarnęłam drzewka, sorryyy)
      • chatgris01 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:18
        O, to ja też trzeci tydzień jadę na sałatkach (temperatury podobne), na zmianę nicejska, grecka i cezar.
        Marzankę lubię (szef mi co roku przywozi z Berlina piwo z marzanką, oprócz malinowego), ale wszelkie słodycze z lukrecją mnie odrzucają (w herbatkach ją toleruję).
    • swiezynka77 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:47
      zdjęć nie będzie. żałuję, że przeczytałam wątek o szyjnych koralach. żyłam jak rasowa ematka przeświadczona o własnym młodzieńczym wyglądzie, lustro pokazywało gładki dekolt. niestety w odbiciu w drzwiczkach mikrofalówki zobaczyłam straszliwe pionowe i skośne linie. co radzicie?
      1. pozbyć się mikrofalówki
      2. od teraz nosić bluzki pod szyję
      3. inne...?
      • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 15.07.26, 12:54
        Mikrofalówka to pikuś, prawdziwe zło wcielone to lusterko w samochodzie, pozbawia wszelkich złudzeń, cholernebig_grin
        3. Olać.
        • snakelilith Re: Wątek na piątek 15.07.26, 13:03
          Nie będę ukrywać, że czytam to z pewną wredną satysfakcją. big_grin
          Nie dlatego, że życzę wam korali na szyjach i dekoltach, ale że znowu miałam rację pisząc, że normalne lustra lubią kłamać. A potym cyk, jakaś przypadkowa fotka w ruchu, albo odbicie w czymś innym i "kto to jest?". big_grin
          • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 15.07.26, 13:13
            Za bardzo to przeżywaszwink
            • snakelilith Re: Wątek na piątek 15.07.26, 13:20
              primula.alpicola napisała:

              > Za bardzo to przeżywaszwink

              Oj, ja to zaskoczenie przez które właśnie przechodzicie już przeżyłam, dlatego tylko się trochę nabijam. Z ludzkiej skłonności do samookłamywania. big_grin
              • primula.alpicola Re: Wątek na piątek 15.07.26, 13:27
                Ale ja nie mam.żadnego zaskoczenia, od zawsze gorzej wyglądam w lusterku w aucie niż w zwykłym.
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 15:16
        3. inne...?



        Yebać!
        • ga-ti Re: Wątek na piątek 15.07.26, 17:51
          👍
      • chatgris01 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:20
        swiezynka77 napisał:

        co radzicie?
        > 1. pozbyć się mikrofalówki
        > 2. od teraz nosić bluzki pod szyję
        > 3. inne...?

        Francuzki rozwiązują ten problem apaszkami... (nie muszą być od Hermesa).
    • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na piątek 15.07.26, 16:19
      A taki piękny dzień dzisiaj od rana, że szkoda foty nie wrzucić 😜
      • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na piątek 15.07.26, 18:10
        Prosiłaś o dzielenie się radością, no więc po raz pierwszy od maja było dziś tak zimno i tak lało, że musiałam założyć płaszcz.

        • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 18:13
          Ależ się potrafisz przemieniać!
          Bardzo ładnie! smile
        • majenkirr Re: Wątek na piątek 15.07.26, 19:31
          O, u Ciebie też winda premium!😎
          • trampki-w-kwiatki Re: Wątek na piątek 15.07.26, 21:22
            Bo to winda w budynku premium, nie u mnie 🤣
      • chatgris01 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:21
        U mnie też dziś padało! Nędznie, ale zawsze. I temperatura spadła o 11 stopni <3 (do 27).
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:47
        U mnie od dwóch tygodni nie spadła kropla deszczu, wszystko jest tak wysuszone że aż się płakać chce. Trawa w parku zamieniła się w klepisko.
      • homohominilupus Re: Wątek na piątek 15.07.26, 23:17
        O żesz no to juz przegięcie. Załamać sie można 🫤
    • arthwen Re: Wątek na piątek 15.07.26, 17:15
      Serniczek mam, malinowy, na zimno oczywiście, bo tylko takie akceptuję.
      Chlebek bananowy robię często, bo dziecko uwielbia, ale zdecydowanie nie fit, więc nie pomogę.

      Wakacje w proszku, mąż poleciał w delegację, jak wraca, to pojedzie z dzieckiem nad morze, a potem się zamienimy (bo ktoś musi z kotem zostać).
      Budowę mamy już w stanie zamkniętym, za to nadal nie udało się dopiąć zmian - chociaż już w kwietniu teoretycznie wszystko było dogadane. A teraz jeszcze facet od nadzoru elektrycznego jest na urlopie.

      A outfitowo to kupiłam sobie 3 sukienki, takie na upał (którego na szczęście nie ma chwilowo), tylko muszę przerobić kieszenie, bo za płytkie są.
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 17:33
        Poproszę w takim razie przepis na nie-fit!
        Interesuje mnie proporcja suchego do mokrego.
        I czy dajesz jajko, czy tylko olej?
        • arthwen Re: Wątek na piątek 15.07.26, 19:05
          Daję jajka, nie daję oleju, robię na maśle. Szczegółowy przepis to mogę w niedzielę, jak wrócę do domu (i będę pamiętać, żeby zajrzeć na ematkę).
          • arthwen Re: Wątek na piątek 15.07.26, 19:10
            aha - moim zdaniem to najbardziej zależy od tego w jakim stanie masz banany. Najlepszy wychodzi jak banany są już takie praktycznie że same się rozpadają. Ja kupuję bio i one mogą być już całkiem brązowe z wierzchu, a w środku są nadal jasne, tylko miękkie, rozdyźdujące się.
            Dobra, może jak będę pamiętać i wrócę dzisiaj jeszcze nie całkiem padnięta i będzie mi się chciało poszukać, to może dziś poszukam. Ale nie wiem, bo wrócę do domu późno mocno, i tak samo jutro i pojutrze...
            • black.emma Re: Wątek na piątek 15.07.26, 19:12
              arthwen napisał(a):

              > rozdyźdujące się.
              big_grin
              • chatgris01 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:23
                black.emma napisał:

                > arthwen napisał(a):
                >
                > > rozdyźdujące się.
                > big_grin

                To z Guruy!
            • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:51
              > Dobra, może jak będę pamiętać i wrócę dzisiaj jeszcze nie całkiem padnięta i bę
              > dzie mi się chciało poszukać, to może dziś poszukam. Ale nie wiem, bo wrócę do
              > domu późno mocno, i tak samo jutro i pojutrze...

              Spoko, przypomnę się, jak będzie trzeba.
              Możliwe, że ostatni raz nie był z brązowych bananów, tylko takich w plamki...🤔
      • nenia1 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:10
        serniczek bardzo smakowity
    • krwawy.lolo Re: Wątek na piątek 15.07.26, 17:33
      Tak językowo, może być i na piątek, linka z facebuka.
      www.facebook.com/share/r/1CLfxgMQX5/
    • nenia1 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 19:53
      A super słychać, o ciuchach mogę porozmawiać, bo się obkupiłam na wyjazd, jestem bardzo zadowolona, w dodatku są niezłe przeceny smile Z tym, że odzież głównie techniczna, sportowa.

      Tydzień zaczął się bardzo dobrze, miałam badania kontrolne, wszystko wzorcowe, a moja wątroba otrzymała komplement, że jest "bardzo ładna" big_grin

      To ucieszyło mnie tak bardzo, że poszliśmy od razu na pyszną pizzę (jak nie lubię pizzy, ta była naprawdę dobra) i deserek czyli pistacjowe cannoli. Do tej bardzo smaczna truskawkowa lemoniada, nie było się do czego przyczepić.

      W kościach czuję już wyjazd wakacyjny. Udało mi się dobrze przygotować. Jak wcześniej nie udawało mi się niczego kupić tak teraz od strzału, piękne piaskowe spodnie z Mammuta przecenione o 50%, i 4 koszulki 100% merino, i piękny lila softshell. Do tego pomarańczowe buty z Adidasa do krótkich spodenek i piękne eleganckie białe spodnie lniane na deptaki wieczorami. Jedziemy w cudowne góry, prognozy są raczej optymistyczne, temperatury idealne bo 22 stopnie. Odmierzam czas do soboty, już częściowo walizeczki spakowane, yupi big_grin
    • pepsi.only Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:21
      Jedną zaległość udało mi się dopiąć, więc dziś luzuję i opijam to lampką wina. A że środek tygodnia, nie piątek, no to cóż...
      ¯\_(ツ)_/¯

      No i znowu okazuje się, że moje życie nie znosi próżni, to błyskawicznie w pracuni dowiedzieli się, że pojawiła się przestrzeń na różne działania, i wszystko to, co było "za jakiś czas zajmę się tym" teraz dopadło mnie z siłą wodospadu. Nie mam już wymówek, jest kreatywnie, co lubię, i trochę zarządzania, co bardzo lubię, generalnie dzieje się wink

      Outfitowo, na razie nic, w planach zakup butów do biegania, i może spodenki jeszcze bym chciała.

      Na obiad pieczone ziemniaki, pieczony kurczak, surówka
      (kapusta pekińska, jabłko, marchewka, kukurydza, śmietana, i doprawiłam jedynie łyżką octu jabłkowego, PYSZNA surówka mi wyszła, taka zwyczajna, domowa)

      Dziś mieliśmy burzę i teraz mam wino, jutro rolki, w piątek siłownia, sobota- zobaczę, bieganie lub rolki.

      Ojp, jak mi dobrze, jaki dziś mam luz.... smile)))
    • majenkirr Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:29
      Biscotti znowu garnek przypaliła, więc mam jak na Marsie (jest środek dnia)🥴
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:32
        Uu jak dziwnie :p
    • andace Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:31
      Po intensywnym dniu w pracy mam wrażenie że faktycznie jest już piątek. W końcu jest fajna letnia pogoda, 28-30st w ciągu dnia i słońce, jak jestem w domu to śniadania jem na tarasie, udało mi się kupić piękną begonię, więc kawę piję w towarzystwie begonii 😎

      Mama stwierdziła wczoraj że chce na plażę, więc kupiłam jej bilet na piątek, żeby przyleciała na parę dni i oczywiście w ten weekend ma być ochłodzenie 🙄

      Ostatnio najlepsze jedzenie to placki ze skyru, smażę i jem codziennie, teraz dorzucam borówki (i więcej skyru na gotowe placki), plus mąż ma fazę na pieczywo, więc regularnie piekę chleb.

      Do czapli premium, ostatnio na dzielni dołączył bocian i jakieś 2 czarne ptaki, nie wiem co to, więc nie mam pewności czy są wystarczająco premium 😎
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:33
        To kormorany smile
        • andace Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:50
          O, dziękuję za identyfikację, nigdy wcześniej takich nie widziałam. Ciekawe czy są przelotem czy zamieszkają na stałe.
          • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:53
            To są straszne sracze, ich goofno jest toksyczne i dosłownie działa jak kwas. Potrafią całą zalesioną wysepkę wypalić tym goofnem do gołej ziemi, że tylko kikuty martwych drzew zostają.
            • andace Re: Wątek na piątek 15.07.26, 22:20
              Należy mieć w takim razie nadzieję że były przelotem i gęsi je przepędzą.
          • nenia1 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:55
            to zależy głównie od tego czy jest tu więcej ryb.
    • kropkacom Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:47
      Urlop. Karmi nas mój tata lub restauracja. Pozdrawiam.
      • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:58
        Super zdjęcie!
        • piataziuta Re: Wątek na piątek 15.07.26, 20:59
          (to z kobietą w kapeluszu)
          • kropkacom Re: Wątek na piątek 15.07.26, 21:07
            Dzięki. Paní ożywiła zdjęcie.
      • mocca26 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 21:02
        Kanał Elbląski?
        • kropkacom Re: Wątek na piątek 15.07.26, 21:05
          Tak.
          • mocca26 Re: Wątek na piątek 15.07.26, 21:12
            Bardzo mi się podobało. Sama idea pływania po trawie :d A tak serio, w takich miejscach czuje, że jestem bardziej pozytywistką niż romantyczką (mam na myśli głownie okresy literacko-kulturowe)
            • kropkacom Re: Wątek na piątek 15.07.26, 21:39
              Nam też się podobało. Wzięliśmy popołudniowy rejs i to była dobra decyzja. Dobre światło. Mieliśmy też szczęście do pogody. Oczywiście szacunek dla samego mechanizmu i ludzi którzy się tym zajmują.
    • dziunia.z.torunia Re: Wątek na piątek 15.07.26, 22:20
      Na obiad pstrąg na parze z cukinią i papryką, ziemniaczki pieczone i surówka z kiszonej

      Smutek pourlopowy łagodzi fakt powrotu do ćwiczeń - jedzenie na wyjeździe było dramatycznie pyszne, w pasie odczuwam skutki... Siłownia ta sama co zawsze

      Outfitowo to aktualnie preferuję ubranka w truskawki, a "zawartość" mogłabym zacałować i zjeść 😍

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka