Dodaj do ulubionych

Wpadki i wypadki

    • niezwykladziewczyna Re: Wpadki i wypadki 03.08.26, 19:58
      Dzięki dziewczyny za podzielenie się historiami.
    • jeste_m_sobie Re: Wpadki i wypadki 03.08.26, 23:23
      Załatwiałam różne sprawy przed wyjazdem wakacyjnym i tak sprawnie wszystko załatwiłam, ze postanowiłam wejść obejrzeć letnie torebki do sklepu nieopodal. Mierzyłam je, wieszają na ramieniu i sprawdzając w lusterku, jak to wygląda, jakie proporcje do sylwetki itp. Gdy już sie napezymierzalam... wyszłam ze sklepu z jedną z tych torebek na ramieniu. Zupełnie nie przeszkadzało mi, ze na drugim ramieniu mam swoją własną. Uszyłam tak spory kawałek drogi, gdy zatrzymało mnie wołanie sprzedawczyni... Strasznie ja przepraszałam i potwornie mi bylo wstyd.
      A na tym wyjeździe, do którego sie wówczas szykowałam, zaliczyłam klasyczna wpadkę ze maskownica włożona w majtki po wyjściu z toalety. Widziało to pol grupy z wycieczki objazdowej.
      • jeste_m_sobie Re: Wpadki i wypadki 03.08.26, 23:24
        Oczywiście uszlam, nie uszyłam. Nie lubię pisać z telefonu.
    • bi_scotti Re: Wpadki i wypadki 03.08.26, 23:40
      Nie o mnie ale o pani, ktora miala wpadke/wypadke a w sumie spadke tongue_out
      Bylo tak: siedzialysmy z matka w ogrodku kawiarnianym przed Sukiennicami w Krakowie (zamierzchla przeszlosc lat 70tych XX wieku), pogadywalysmy ale tez przygladalysmy sie przechodniom, why not big_grin Idzie kobieta, elegancka, wyprostowana, krok zdecydowany i ... more-or-less na wysokosci naszego stolika ... spadaja z niej, spod jej spodnicy majtki (czasy majtek z gumkami, ktorym zdarzalo sie pekac wink). Pani ... zero reaction, jak szla, tak zrobila ciut wiekszy krok i poszla dalej bez ogladania sie na pozostale na Rynku majki surprised Zaimponowala nam nieslychanie - real pro big_grin No i pozostala dla mnie unforgettable smile Cheers.
    • brenya78 Re: Wpadki i wypadki 04.08.26, 00:22
      Moja ulubiona piekarnia w Londynie jest piekarnia żydowska w Golders Green. Robią tam absolutnie najlepsze bajgle na swiecie. Dla niewtajemniczonych, jest to glowna dzielnica hasydskich i ortodoksyjnych Żydów takich bardzo bardzo religijnych, z pejsami a kobietki nosza peruki.

      Pewnego razu, lata po tym jak sie stamtad wyprowadzilam, postanowilosmy z moim partnerem pojechac tam zaopatrzyc sie w te bajgle. Ale zapomnialam na smierc ze piekarnia sie zamyka w szabas i otwiera dopiero wieczorem, więc pocałowaliśmy klamkę. Chodzilismy sobie po ulicy w te i z powrotem i czekamy, az sie otworzy, ale cos sie nie otwiera, wiec postanowilismy kogos zapytać. A ze zblizal sie wlasnie jakis powazny Zyd z pejsamin i czapka, na oko jakis rabin to dawaj do niego i pytamy. A mialam na sobie letnia bluzkę rozpinana na guziki, a ze mi sie przytyło trochę to ta bluzka byla mega opieta. Tak opieta ze nie zauwazylam ze mi sie WSZYSTKIE górne guziki rozpięły i oba cycki (w biustonoszu na szczęście) wyskoczyły na wierzch. I ja z tymi cyckami na wierzchu, z usmiechem na ustach, do tego rabina z pejsami "przepraszam, czy wiesz o której otwiera sie piekarnia"? Cos wymamrotał w stuporze, a ja dalej gaje cos do niego, on cos znowu mi odpowiedział, ze nie wie czy cos w stylu i widocznie zawstydzony poszedł. Myślę sobie, co on taki dziwny byl? I dopiero wtedy podeszła do mnie babka i rzecze do mnie stanowczo "cover yourself". Myślałam ze sie pod ziemię zapadnę. Jeszcze czasem wspominam tego biednego rabina...
      • 152kk Re: Wpadki i wypadki 05.08.26, 12:23
        Jako posiadaczka sporych piersi mam na pęczki opowieści o rozpinających czy rozrywających bluzkach, rozchylających czy opadających dekoltach, strzelających ramiączkach czy fiszbinach oraz innych sposobach wyrywania się biustu na wolność 🤣
        Teraz już jestem w wieku, że się z tego śmieję, ale kiedy byłam młoda mocno mnie to stresowało i z tego powodu rezygnowałam z koszul zapinanych z przodu czy takich staników.
    • dawniej_nann Re: Wpadki i wypadki 04.08.26, 16:52
      Na ważny koncert, konkurs właściwie wybrałam sie w dwóch róznych "koncertowych" butach, podobne były, myśle, że nikt prócz mnie nie zauważył
      do szpitala w mega stresie pojechałam w spodniach od piżamy
      może nie do końca wpadka, ale... na koncert (tym razem jako słuchacz) wybrałam sie w pięknych szpilka, troszke mi nogi obrzękły, więc buty dyskretnie zsunełam z nóg. A potem nie dałam rady ich ubrać. Cała trase z Ołowianki w Gdańsku na Dworzec Główny szłam w rajstopach. był listopad.
      • evro44 Re: Wpadki i wypadki 04.08.26, 18:25
        lata 80-te, pracowałam jako majster na budowie ale zimą mieliśmy dyżury Akcja zima smile. Moja doborowa grupa patrząca na młodą dziewczynę lekceważąco w pewnym momencie spoważniała i zamilkła. Po chwili jeden ze śmielszych bez obciachu wskazał na mnie i zapytał co to jest. Otóż, zupełnie nie zauważona jedna z fiszbin przebiła się również przez sweter i wysunęła swoją znaczną długość zakończoną okrągłą główką. Po konsternacji obydwu ze stron okazało się, że panowie myśleli, że są na podsłuchu a ja przełożonym pokażę nagrania...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka