Dodaj do ulubionych

Kolega i dawne dobre czasy

04.08.26, 22:07
Wiadomość o śmierci Tanebo przypomniała mi kolegę z bardzo dawnych czasów. Pracowaliśmy razem i to był najlepszy pracowy kolega jakiego miałam w życiu. Mieszkał z rodzicami, którzy w pewnym momencie odeszli - najpierw mama, do której był bardzo przywiązany, niedługo potem ojciec. Kochała się w nim koleżanka z innego działu, ale bez wzajemności. Był zawsze sam.
Potem okazało się, że jest bardzo chory, praktycznie ma zniszczone nerki. Zaczął korzystać z dializ i ostatecznie zabił sie, skacząc z okna.
To wszystko działo się w latach 80 i w pracy mówiono, że on za chwilę miał skończyć 40 lat, a to była granica poza którą pacjent nie mógł już korzystać ze sztucznej nerki, tak mało ich było. AI potwierdza limity wiekowe, ale pisze o 65-70, co i tak jest straszne.
Ostatnio wciąż się natykam na wielbicieli starych, dobrych czasów, więc chciałam przypomnieć.
Obserwuj wątek
    • swiezynka77 Re: Kolega i dawne dobre czasy 05.08.26, 11:07
      mi też przypomniał się z tej okazji kolega, z którym siedziałam w pokoju, typ "40letni prawiczek". na oko zwyczajny facet, czysty, rozmowny, przeciętnej atrakcyjności, znacznie mniej atrakcyjni mężczyźni są w związkach. ale z nim było coś naprawdę dziwnego psychicznie. nie rozumował jak inni ludzie, unikał wszelkiej bliskości np nie jadł obiadu z nikim z pracy, stawiał bardzo duże bariery sobie i innym, obsesyjnie przestrzegał swoich zasad. mieszkał sam, żyje do dziś.
      • krwawy.lolo Re: Kolega i dawne dobre czasy 05.08.26, 11:25
        Ja też jadam w moim korpo sam. Nie widzę w tym niczego osobliwego.
        • niemcyy Re: Kolega i dawne dobre czasy 05.08.26, 18:40
          Sam w home office.
      • nangaparbat3 Re: Kolega i dawne dobre czasy 05.08.26, 11:28
        To podobny do mnie 😂
      • kamin Re: Kolega i dawne dobre czasy 05.08.26, 18:26
        No spektrum autyzmu
    • nick_z_desperacji2 Re: Kolega i dawne dobre czasy 05.08.26, 18:35
      Tak, stare, dobre czasy...Z najbliższych kolegów mojego ojca, paczki 10-12 osób max. Dwóch się powiesiło, jeden zapił, jeden od lat nie utrzymuje kontaktu z nikim z rodziny, tak go rodzice prali, a mój ojciec wychowywał się bez ojca od 7r.ż. (samobójstwo), ale czasy były piękne, nie było żadnych depresji ani innych wynalazków, a nie teraz, płatki śniegu🙄
      • la_mujer75 Re: Kolega i dawne dobre czasy 06.08.26, 09:53
        I ludzie sobie powymyslali te autyzmy. Kiedyś tez nie było. No, ale to przez te szczepionki!

        Wrrr...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka