Dodaj do ulubionych

ile dzieci było planowanych

25.08.26, 13:21
Nie uważacie, ze rzadko dzieci były, sa planowane , a większośc jest przypadkowa? Potem zdziwienie, ojej bedzie dziecko.
A czy uważacie, ze wychowanie takiego dziecka, które powstało niezamierzenie rózni sie od takiego, które było zaplanowane i wystarane? Czy to wszystko jedno?
Obserwuj wątek
    • bmtm Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 13:25
      Obecnie? W Polsce? Euro Zach? 80 proc.
      • ardzuna Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:05
        A jeszcze ile dzieci było planowanych, a się nie urodziły? Ja planowałam więcej dzieci niż mam. Takich osób jest więcej.
        • subskrybcja Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:54
          ardzuna napisała:

          > A jeszcze ile dzieci było planowanych, a się nie urodziły? Ja planowałam więcej
          > dzieci niż mam. Takich osób jest więcej.

          O taaak. Albo te osoby które chciały mieć dzieci, rodzinę, a mają 0 dzieci bo nigdy w ciąży nie były.
    • dwa_kubki_herbaty Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 13:27
      Po pierwsze większość mówi, że to przypadek, bo pomimo że rzad chce dzieci to pracodawca nie koniecznie chce zatrudnić osoby które otwarcie mówią, ze jeszcze trójka babelków przed nimi.
      I tak samo siara gdy masz mieszkanie 2 pokojowe przyznać się rodzinie, ze docelowo będzie was 6 osób ;P
      • subskrybcja Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 13:31
        dwa_kubki_herbaty napisała:

        > Po pierwsze większość mówi, że to przypadek, bo pomimo że rzad chce dzieci to p
        > racodawca nie koniecznie chce zatrudnić osoby które otwarcie mówią, ze jeszcze
        > trójka babelków przed nimi.
        > I tak samo siara gdy masz mieszkanie 2 pokojowe przyznać się rodzinie, ze docel
        > owo będzie was 6 osób ;P


        Zaponiałam. Rzróżnijmy małzeństwa, od par, w których spotykają się ze sobą, ale nie wiadomo, co dalej będzie, bo ślubu nie ma, ani mieszkannia razem.

        Albo trzecia kategoria - bez slubu, ale mieszkaja razem np rok.
        • zanetka.x Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 13:47
          teraz dla młodych par priorytetem jest zostanie rodzicami psiecka, potem dziewczyny cieszą się na Istagramie, ze zostały mamami psiecka i wrzucają zdjęcia z tortem na urodzinowym swojego psiecka.
          • subskrybcja Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:38
            zanetka.x napisała:

            > teraz dla młodych par priorytetem jest zostanie rodzicami psiecka, potem dziewc
            > zyny cieszą się na Istagramie, ze zostały mamami psiecka i wrzucają zdjęcia z t
            > ortem na urodzinowym swojego psiecka.


            O dobry temat, mnie ciekawi, dlaczego taki piesek przez te pary jest traktowany lepiej niż niejedno dziecko w "zwykłej"rodzinie.
            Biedne te dzieci. To już lepiej psu, albo kotu. Sama zamierzam adoptować.
          • natalia.nat Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 16:13
            zanetka.x napisała:


            > teraz dla młodych par priorytetem jest zostanie rodzicami psiecka, potem dziewc
            > zyny cieszą się na Istagramie, ze zostały mamami psiecka i wrzucają zdjęcia z t
            > ortem na urodzinowym swojego psiecka.

            A co cię to obchodzi? Dostają te pary na psiecka 800+ i darmową opiekę weterynaryjną? Za twoje kupują ten tort? Zajmij się swoim życiem. Marzy się prawackiemu popaprańcowi zmuszanie do rodzenia.
          • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 16:48
            Teraz? Kaczyński od zawsze wolał mieć kotki niż dzieci
          • iwles Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 08:04

            Zanętko -
            po raz kolejny padnie tu pytanie:

            ILE ty masz dzieci?
            • kropkaa Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 12:01
              Starego kota.
    • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 13:36
      U mnie się nie różni. Nieplanowane to nie to samo co niechciane.
      • princy-mincy Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 13:54
        Dokładnie.
      • subskrybcja Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:38
        gru.is.back napisał(a):

        > U mnie się nie różni. Nieplanowane to nie to samo co niechciane.

        Może być nieplanowane - ale okazuje się, ze chciane pózniej, albo nie chciane

        Alle jak jest planowane, to znaczy, ze świadomie je chcieli.
        • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:46
          Może być planowane a potem im się odechciewa bycia rodzicami
          • subskrybcja Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:48
            gru.is.back napisał(a):

            > Może być planowane a potem im się odechciewa bycia rodzicami

            Też.
            I nie ma znaczenia, czy planowane w stylu:
            1. zawsze chciałem, chciałam mieć dzieci - i kiedy ktoś kogos spotyka, jest para, seks idość szybko ciąża - potem okazuje się, ze jest rozczarowanie.
            2. czy latami się stara, bo są medyczne przeszkody, i dopiero dziecko pojawia się po 5 czy 7 latach, czasem za pomocą invitro - a potem okazuje sie, ze to nie to, ze po co nam było to dziecko.

            • 152kk Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 15:46
              Często też bywa tak, że ludzie chcą mieć dzieci, ale wychowywać nie potrafią. Większość dzieci w domach dziecka to chyba ten przypadek, szczególnie tych starszych.
              • subskrybcja Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 21:26
                152kk napisała:

                > Często też bywa tak, że ludzie chcą mieć dzieci, ale wychowywać nie potrafią. W
                > iększość dzieci w domach dziecka to chyba ten przypadek, szczególnie tych stars
                > zych.

                Dlaczego starszych?
    • princy-mincy Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 13:53
      Wśród moich znajomych zdecydowana dzieci była planowana- powiedziałabym, że ponad 90%
      • princy-mincy Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 13:55
        Za to w pokoleniu naszych rodziców było bardzo dużo nieplanowanych dzieci (co nie znaczy, że były niechciane).
        • subskrybcja Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:39
          princy-mincy napisała:

          > Za to w pokoleniu naszych rodziców było bardzo dużo nieplanowanych dzieci (co n
          > ie znaczy, że były niechciane).

          Cześć była chciany, a część potem wysłuchiwała, ze rodzice musieli się przez nie pobrać, albo ze sa utrapieniem i same z nim kłopoty - i inne równie dziwne zdania.
    • little_fish Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 13:57
      Ponieważ moje dzieci były dość "dokładnie" zaplanowane, to nie mam pojęcia jak się wychowuje nieplanowane i jaka jest różnica. Z obserwacji znajomych i rodziny na tyle bliskich, że wiem o planach lub ich braku, nie widzę różnicy.
    • czarna_kita Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:05
      Moje dzieci byly zaplanowane dokładnie i decyzje podejmowalismy wspólnie z mężem.
      Chociaż nieplanowany byl fakt ze byla dwojka na raz. Finalnie tak czy siak jest 3, jak zesmy sie umowili na początku.
      Ale fakt ze sporo znajomych naszych ma dzieci z tzw wpadki. Jedne nieplanowane ale chciane i tu zazwyczaj byl szybki ślub a jedne niechciane i potem zostawały babki samotnym matkami.
      • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:10
        Przecież nieplanowane dziecko może być też w związku czy małżeństwie
      • demodee2 Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:15
        > i potem zostawały babki samotnym matkami.

        To te babki rejestrowały dzieci jako "z nieznanego ojca"? Dlaczego to robiły?
    • celandine Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:21
      Byłam pięć razy w ciąży i mam czworo dzieci.W ogóle nie wyobrażam sobie, jak można mieć nieplanowane dziecko w dzisiejszych czasach, no chyba, źe bliźniaki się trafią. Lub zakłada się, że jak się trafi to w porządku i nie stosuje się antykoncepcji i jest się "otwartym na poczęcie". Myślę, że w każdym razie kochałabym tak samo, bo uwielbiam dzieci.
      • shmu Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 22:03
        Jej, jak rzadko sie slyszy takie stwierdzenie smile

        Moja babcia kiedys powiedziala, ze kazde dziecko jest cudem. Wtedy, przyzwyczajona, ze wszyscy raczej na dzieci narzekali, bylam dosc mocno zdziwiona, ale od kiedy mam swoje, to to rozumiem, i to nie tylko w stosunku do swoich.
        • subskrybcja Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 12:56
          shmu napisała:

          > Jej, jak rzadko sie slyszy takie stwierdzenie smile
          >
          > Moja babcia kiedys powiedziala, ze kazde dziecko jest cudem. Wtedy, przyzwyczaj
          > ona, ze wszyscy raczej na dzieci narzekali,

          Rzeczywiscie, kiedyś dorośli czesto narzekali na dzieci, ale tak ogólnie, miało się wrazenie, ze dzieci to utrapienie, przygniatające obowiązki, troski i kłopoty. Biedne dzieci słyszac to starały się siedzieć cicho i nie sprawiać kłopotów rodzicom, którzy byli przygnieceni samym faktem posiadania dzieci.

    • kamin Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:39
      Zależy od środowiska, ale ogólnie większość dzieci obecnie jest planowana, a przynajmniej chciana.
      Wśród moich najbliższych znajomych nie było żadnej wpadki.
      Moim zdaniem to właśnie źródło kryzysu demograficznego w Europie. Mało kto chce mieć więcej dzieci niż jedno czy dwoje. Jak już mamy w miarę skuteczną antykoncepcję i styl życia niesprzyjający wpadkom, to okazuje się, że każde kolejne pokolenie jest mniej liczne.
      • subskrybcja Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:43
        kamin napisała:

        > Zależy od środowiska, ale ogólnie większość dzieci obecnie jest planowana, a pr
        > zynajmniej chciana.
        > Wśród moich najbliższych znajomych nie było żadnej wpadki.
        > Moim zdaniem to właśnie źródło kryzysu demograficznego w Europie. Mało kto chce
        > mieć więcej dzieci niż jedno czy dwoje. Jak już mamy w miarę skuteczną antykon
        > cepcję i styl życia niesprzyjający wpadkom, to okazuje się, że każde kolejne po
        > kolenie jest mniej liczne.


        Chyba tak, Z drugiej strony kiedyś, lata90 te, 80 te i wcześniej - mysle, ze ludzie nie zastanawiali się tak bardzo, czy chcą dzieci, po prostu wszyscy na około mieli, to był taki bezmyslny pęd.
        Jak już ktoś się wyłamał i powiedział, ze nie lubi dzieci, albo lubi, bardzo lubi, ale nie chce swoich, nie wyobraza sobie tego, czy nie czuje powołania do bycia rodzicem - miał wtedy łatkę dziwaka i egoist.
        Chyba, ze ktoś był księdzem albo siostrazakonną,, albo miał jakąś chorobę, to jakoś mu uszło.

        Reszta miała dzieci . Rodzice rózni byli, część była kochana. A inna część biła te swoje dzieci, w wyniku frustracji, albo wyzywała, poniżała, wyśmiewała . Ta druga częśc nie powinna mieć dzieci. Mogli sobie po prosty żyć sami w parze jak mąż żona.
      • aqua48 Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 17:38
        kamin napisała:

        >Mało kto chce mieć więcej dzieci niż jedno czy dwoje.

        A ja akurat znam osobiście kilka młodych małżeństw które mają już czwórkę dzieci. Są to ludzie wykształceni, dobrze sytuowani, bardzo dbający o dzieci. Wydaje mi się że teraz właśnie młodzi, ci którzy chcą, częściej niż w czasach mojej młodości planują więcej dzieci. My 30-40 lat temu w czasach przemian gospodarczych i politycznych mieliśmy dużo gorsze możliwości utrzymania liczniejszej rodziny.
        • kamin Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 21:48
          No ze statystyk wynika, że jednak ludzie decydujący się na liczną rodzinę to wyjątki. Kobieta w Polsce rodzi średnio 1,1 dziecka w ciągu całego życia.
      • arthwen Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 01:22
        Ja chciałam mieć więcej dzieci - tyle że po pierwszym porodzie zdecydowanie nie chciałam już być w ciąży. Jakby te dzieci mogło się mieć bez ciąży, to chętnie, nawet teraz.
    • bazia_morska Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:46
      Nie wiem, bo u mnie jest jedno, zaplanowane.
    • helka.na.zakrecie Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 14:56
      Pytanie bardziej, czy chciane.
      Jaki ma się stosunek do tej ciąży.
      Nieplanowane może być bardzo oczekiwane.
      • subskrybcja Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 15:02
        helka.na.zakrecie napisała:

        > Pytanie bardziej, czy chciane.
        > Jaki ma się stosunek do tej ciąży.
        > Nieplanowane może być bardzo oczekiwane.

        W znaczeniu, ze nieplanowane.
        Nie, ze jest para, czy małżeńska czy nie, może nie planuje, że akurat teraz ma być dziecko, albo za pół roku, , że już, ale zakłąda, ze jak współżyją, to dziecko może sie pojawić i nie mają nic przeciwko.
        Tylko w znaczeniu, ze jets para, nie chcą mieć dzieci, nie mają mysli: o fajnie byłoby mieć razem dziecko, tylko miło im się razem spędza czas, uprawia seks, jakoś leci, a pewnego razu "nagle" jest ciąża. i szok, ojej , będzie dziecko.
        ale ten 2gi przykład to bardziej kiedyś, dziesiątki lat temu, teraz ludzie sa bardziej swiadomi antykoncepcji,
        • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 15:09
          Ale para też może nie planować dziecka.
          • subskrybcja Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 15:18
            gru.is.back napisał(a):

            > Ale para też może nie planować dziecka.

            Czyli nieplanowane. I nawet nie zastanawiają się, nad dzieckiem - typowa wpadka, choc nie lubię tego słowa.
            • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 16:05
              Ale to nie oznacza że dziecko nie będzie kochane i nie będą dobrymi rodzicami
              • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 08:27
                Wątek jest konkretny i brzmi "ile dzieci było planowanych?". A Koleżanka Grruu z uporem powtarza mantrę 'ale dyć nieplanowane tyż może być kochane, a to planowane wcale nie'. No ok, tylko że jak gdyby jest to prawda z gatunku "a trawa jest zielona".
                • iwles Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 08:41
                  riki_i napisał:

                  > Wątek jest konkretny i brzmi "ile dzieci było planowanych?". A Koleżanka Grruu z uporem powtarza mantrę ...


                  A riki jak zwykle czyta TYLKO tytuły wątku.

                  Cytuję z postu startowego:
                  "czy uważacie, ze wychowanie takiego dziecka, które powstało niezamierzenie rózni sie od takiego, które było zaplanowane i wystarane?"

                  • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 08:42
                    Aaaaa, no to w takim razie autorka wątku zapodała oczywistość, a Grru jedynie ją powtórzyła.
                    • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 09:06
                      Nie, ona zadała pytanie a nie postawiła tezę. I na to pytanie odpowiadam jako osoba mająca dzieci: 1. Wystarane z trudem 2. Nieplanowane 3. Planowane i uzyskane od razu. Trzy różne sytuacje, wszystkie kocham tam samo
                      • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 09:38
                        No i bardzo dobrze.
    • pupu111 Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 15:10
      Ja kiedy brałam ślub dwadzieścia kilka lat temu, to ksiądz mówił, ze wg ich statystyk, połowa dzieci mniej więcej, byla wpadka. Mogli wtedy mieć dobre dane, bo wypytywali o to każda parę.
      • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 16:05
        Przecież katolicy nie mają wpadek
        • primula.alpicola Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 16:19
          gru.is.back napisał(a):

          > Przecież katolicy nie mają wpadek

          Co? Jak to rozumieć?
          • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 16:50
            Muszą być otwarci na potomstwo, antykoncepcja jest zakazana więc nie mogą planować
            • primula.alpicola Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 22:35
              Ahhahaa, błagam Cię. Przyrost naturalny pokazuje, że zachowali jakiś pragmatyzm i korzystają z antykoncepcji.
              • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 08:29
                2-3 dni według kalendarzyka małżeńskiego, zdaje się. Co i tak zawsze było wielce zawodne.
                • primula.alpicola Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 10:14
                  2-3 dni czego?
                  • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 10:34
                    Rzekomo bezpiecznego seksu, rzekomo bez ryzyka zajścia w ciążę.
                    • angazetka Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 10:46
                      Dobra, na cyklu miesiecznym kobiety też się nie znasz?
                      • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 10:52
                        Mamy teraz dyskutować o kalendarzyku małżeńskim? Wsadź go sobie głęboko w kuferek.
                        • angazetka Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 11:01
                          Nie, możemy dyskutować o tym, że nie masz pojęcia o kobiecym ciele w stopniu żenującym.
                    • primula.alpicola Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 11:44
                      riki_i napisał:

                      > Rzekomo bezpiecznego seksu, rzekomo bez ryzyka zajścia w ciążę.

                      Żona Ci wcisnęła ten kit?
                      • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 11:57
                        Nie, kościół katolicki tak naucza.
                        • angazetka Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 12:07
                          Nie sądzę, wiedza z lekcji biologii z VII klasy trochę temu.przeczy.
                        • primula.alpicola Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 12:37
                          riki_i napisał:

                          > Nie, kościół katolicki tak naucza.

                          Nie riki, to nie są 2-3 dni, nikt tak nie naucza.
                          Metoda nawet fajna, taka ekologiczna i nieinwazyjna, tylko problem w tym, że na ogół kobietom najbardziej się chce seksu w okolicach owulacji.
                          • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 12:41
                            Ty sobie nie zdajesz sprawy, jakich cudactw księża nauczają. A o tym, że nawet podczas okresu można zajść w ciążę , to Ukrainkę na Donbasie w szkole nauczali
                            • primula.alpicola Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 13:00
                              riki_i napisał:

                              > Ty sobie nie zdajesz sprawy, jakich cudactw księża nauczają. A o tym, że nawe
                              > t podczas okresu można zajść w ciążę , to Ukrainkę na Donbasie w szkole nauczal
                              > i
                              Ale podczas okresu można zajść w ciążę
                            • kamin Re: ile dzieci było planowanych 27.08.26, 17:44
                              Oczywiście, żr podczas okresu można zajść w ciążę. Ale w dalszym ciągu - w cyklu płodnych jest około 7 dni (5 przed owulacją, 2 po owulacji). Realnie to okienko na ogół jest węższe, zakładamy tu max żywotnosci plemnika i komórki jajowej.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 15:17
      Na szczęście dostęp do antykoncepcji u nas ( szeroko pojętych krajach Zachodu czy gospodarczej Północy ) jest coraz bardziej powszechny to i na szczęście coraz więcej rodzi się dzieci planowanych i chcianych. Tam gdzie kobiety nie mogą decydować o swojej ciąży i ciele, tam odsetek ciąż i dzieci z przypadku zdecydowanie większy. Proste
      • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 08:35
        hermenegilda_zenia_is_back napisała:

        > Na szczęście dostęp do antykoncepcji u nas ( szeroko pojętych krajach Zachodu c
        > zy gospodarczej Północy ) jest coraz bardziej powszechny to i na szczęście cora
        > z więcej rodzi się dzieci planowanych i chcianych. Tam gdzie kobiety nie mogą d
        > ecydować o swojej ciąży i ciele, tam odsetek ciąż i dzieci z przypadku zdecydow
        > anie większy. Proste

        Tak, owszem, ale chyba nadal są kobiety, które żadnej antykoncepcji nie stosują, "bo ja dyć prawie seksu nie uprawiam", albo "nie będę się truła", "nie będę nosiła obcego ciała w sobie" i inne takie głupotki, a potem są wielce zdziwione, że jak seks się trafi, to czasem od razu wychodzi z niego ciąża. I jak on mógł skończyć w środku, byłam przekonana, że wyjmie, albo na koniec nałoży prezerwatywę. Wielu, wielu historii się w życiu nasłuchałem, acz oczywiście z racji mojego wieku są to opowieści z mchu i paproci, z czasów dalece zaprzeszłych.
        • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 09:08
          A dlaczego antykoncepcja w związku ma wiązać się z niedogodnościami dla kobiety wyłącznie, bo pana prezerwatywa parzy, wazektomia może boleć a pigułki dla mężczyzn ojojoj nie wprowadzimy bo ma skutki uboczne?
          • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 09:37
            Bo taki jest świat. I jest to korzystne dla kobiet, bo wciąż mogą wrabiać panów w ciążę. Jak w końcu będzie piguła dla chłopów bez skutków ubocznych, przyrost naturalny w krajach wysokorozwiniętych jeszcze bardziej spadnie na pysk.
            • angazetka Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 09:40
              Taki jest twój świat. Strasznie malutki.
              PS Piguły dla kobiet, wyobraź sobie, mają skutki uboczne.
            • iwles Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 10:04

              Zawsze możesz skorzystać z wazektomii.
            • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 10:41
              Nie jest korzystne dla kobiet, żeby zmagały się ze skutkami ubocznymi, które najwyraźniej dla panów są zbyt straszne. Jakoś dla kobiet nie pigułek bez skutków ubocznych
              • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 10:57
                Są spirale, są mireny, są takie galarety, co ginekolog wkłada, są plastry, są zastrzyki, milion pięćset sto dziewięćset metod antykoncepcji poza tabsami, ale niektórym paniusiom, dziwnym trafem albo zafiksowanym skrycie na bejbisiu, albo mającym de facto głęboko w rzyci seks, bo orgazmu nigdy nie zaznały, zawsze wszystko będzie be, niedobre, szkodliwe i z zagrożeniem życia co najmniej. Taki life (copyright by bi_scotti).
                • angazetka Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 11:04
                  Są też prezerwatywy.
                  Oraz popracuj nad tymi orgazmami.
                • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 11:13
                  A dlaczego dla panów tabsy są be, zagrożenia życia nie ma a skutki uboczne to trudno, chce się seksu bez bejbisia to można się pomęczyć. Od gumek też nic nie odpadnie.
                  • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 11:58
                    gru.is.back napisał(a):

                    > A dlaczego dla panów tabsy są be, zagrożenia życia nie ma a skutki uboczne to t
                    > rudno, chce się seksu bez bejbisia to można się pomęczyć. Od gumek też nic nie
                    > odpadnie.

                    Gumki to zuo. Powodują opad , a jeśli nawet nie , to kasują trzy czwarte doznań dla faceta.
                    • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 12:02
                      Nie powodują 🙄 A pigułki potrafią kasować sto procent libido
                      • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 12:39
                        gru.is.back napisał(a):

                        > A pigułki potrafią kasować sto procent libido

                        To trza zmienić na inne, albo wybrać inną metodę antykoncepcji. Spiralę miedziankę na ten przykład.
                        • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 12:47
                          Albo wazektomie
                          • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:09
                            Sromię. Pamiętam artykuł w tonie wielkiej afeeeeery, bo misio nie powiedział pani "która absolutnie nie chciała dzieci", że jest po wazektomii, a potem się okazało, że jednakowoż ta dziewoja dzieci chciała i to bardzo. A tu cholewcia nic i nic. No żesz matko jedyna, toż to sodomia i gomoria, drań, łobuz i oszust! No jakże to tak można robić, pani droga kochana!
                            • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:12
                              A co ma jedno do drugiego? O takich rzeczach się mówi. Tutaj to powinno wyjść naturalnie. „Nie chce mieć dzieci” „To się świetnie składa bo jestem po wazektomii”. I sprawa jasna.
                              • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:28
                                Naturalnie to miała wyjść niespodziewana ciąża, ale nie pawiezło.
                                • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:34
                                  Nie rozumiem po co mówić że się nie chce mieć dzieci zamiast poszukać kogoś kto też te dzieci chce mieć
                            • angazetka Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:14
                              No ale przecież to jest oszustwo.
                              • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:28
                                Tak. I oszust oszukał oszustkę.
                                • angazetka Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:30
                                  Co nie zmienia faktu, ze jest oszustem.
                                  Btw zatajenie takiej informacji wpływa też dość istotnie na kwestie zabezpieczenia przed ciążą. Nie przeszkadzało mu to? Czy miał twój mental, ze to baby sprawa?
                                  • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:40
                                    Ta baba mówiła, że nie chce dzieci i tyle. Pan sobie słuchał i ruchał. Pani czekała na bejbisia, no bo życie cudem jest , i "ja nie wiem, jak to się stało". W końcu jednak zaczęła węszyć i wyniuchała. A wtedy zapałała świntym oburzeniem i obrazą. No jakżeż tak można!
                        • angazetka Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 13:05
                          Prezerwatywę może?
                    • angazetka Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 12:04
                      Ale antykoncepcja dla kobiet, która może powodować zakrzepicę, zawroty głowy, wahania nastroju, torbiele i problemy z wagą, to już luzik.
                      • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 12:37
                        Co to w ogóle za dyskusja? Ja autorytatywnie nie wypowiadam się o orgazmach łechtaczkowych. Przyjmijcie po prostu , że ogumiony męski członek kasuje doznania. I tyle.
                        • angazetka Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 13:06
                          Wiesz, nie jesteś jedynym mężczyzną, który umie coś na ten temat powiedzieć.
                • iwles Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 11:40

                  No ale jeśli to TY nie chcesz dziecka, to w TWOIM interesie jest się zabezpieczyć. Kastracja i masz luzik.
                  • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 12:42
                    Sama się wykastruj. Bleh!
        • subskrybcja Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 12:58
          riki_i napisał:


          > Tak, owszem, ale chyba nadal są kobiety, które żadnej antykoncepcji nie stosuj
          > ą, "bo ja dyć prawie seksu nie uprawiam", albo "nie będę się truła", "nie będę
          > nosiła obcego ciała w sobie" i inne takie głupotki, a potem są wielce zdziwione
          > , że jak seks się trafi, to czasem od razu wychodzi z niego ciąża. I jak on móg
          > ł skończyć w środku, byłam przekonana, że wyjmie, albo na koniec nałoży prezerw
          > atywę. Wielu, wielu historii się w życiu nasłuchałem, acz oczywiście z racji mo
          > jego wieku są to opowieści z mchu i paproci, z czasów dalece zaprzeszłych.


          Moja koleżanka niezaleznie od stosowanej antykoncepcji tyje. Nie obżera się i uprawia sprotr. Jak nie łyka tabsów, czy nie stosuje plastrów, czy krążków - waga jej spada, jest szczupła.
          Maz ma do wyboru szczupłą żonę bez antykoncepcji, albo przy kości z antykoncepcją . Mają zgryz. Dzieci już mają , więcej nie chcą.
          • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:12
            Nie słyszałem, aby spirala miedzianka bez hormonów wpływała na wagę kobiety.
            • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:14
              A słyszałeś, że po zabiegu jest ból? Podobno dlatego wazektomia taaaakaaaa straszna bo może boleć po. A słyszałeś, że przy wkładce mogą zacząć się bolesne miesiączki i dużo mocniejsze krwawienie, że są plamienia w trakcie cyklu? Sam się boisz dildo w tyłku a kobieta ma sobie pchać metal w ciało
              • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:32
                gru.is.back napisał(a):

                > A słyszałeś, że po zabiegu jest ból? Podobno dlatego wazektomia taaaakaaaa stra
                > szna bo może boleć po. A słyszałeś, że przy wkładce mogą zacząć się bolesne mie
                > siączki i dużo mocniejsze krwawienie, że są plamienia w trakcie cyklu?

                Tylko, że wkładkę wtedy można wyjąć, a z rewazektomią są spore kłopoty i koszty. I jak minie trochę czasu, to już nie da rady.

                Sam się
                > boisz dildo w tyłku a kobieta ma sobie pchać metal w ciało

                No jakoś nie pałam chęcią do działań panów waginosceptyków.
                • angazetka Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:36
                  Dildo w tylek może też ci wsadzić hetero kobieta.

                  Btw mówił ci już ktoś, że pisanie "waginosceptyczni" jest żałosne?
                  • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:41
                    To lepiej niech nie wkłada.
                    • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:42
                      Metalu w ciało też może nie chcieć sobie wkładać
                • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:36
                  Gumkę też można zdjąć i nie boli a wolisz się tłumaczyć zaburzeniami erekcji
                  • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:41
                    No toż ja nie używam.
                    • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:42
                      A ja nie używam żadnych wkładek i nie zamierzam ingerować w swoje ciało w taki sposób a tego już jakoś nie rozumiesz
                      • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:53
                        Ależ rozumiem, bo takich kobiet jest cała masa.

                        Z tym, że owo "rozumiem", to nie znaczy , że w pełni akceptuję. Ja mam mocne zamki i nie kropelkuję, zawsze sobie dam radę, a na sam koniec mogę od biedy nałożyć prezerwatywę. Jakież jednak zdziwienie miała pewna pani po jednych pieniądzach z Tobą, gdy okazało się, że mój następca gumek nie toleruje, za to notorycznie popuszcza, wychodzi z niego młody kelner ("nim doniesie, już rozleje"), a czasem to w ogóle poddaje się chwili i leci do końca, co potem kwituje głupią miną i tekstem Zenka Martyniuka ("jak do tego doszło nie wiem"). I to moje niebożątko po cyklicznych akcjach pana neksia samo zaczęło piszczeć, że chyba jednak będą grane tabsy (których wcześniej nigdy przenigdy być nie mogło). Jak się to skończyło, nie wiem , bo straciłem kontakt.
                        • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 18:01
                          Dla mnie sprawa jasna - seksu by nie było i tyle.
                          • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 18:04
                            Hahaha, no toż ona tak samo mówiła. Ale po jakimś czasie abstynencji trafiała się , cytuję, "akcja", no bo wszak 'krew nie woda' i pani cała spanikowana dzwoniła wtedy do eksa, czyli do mnie, coby uspokoić nerwy. Ostatni raz to właśnie powiedziała, że jednak będzie brała tabsy, ale co z tego ostatecznie wynikło, to już nie wiem, bo kontakt w końcu się urwał.
                            • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 18:14
                              Alternatywa nie jest konkretny pan który nie toleruje gumek albo abstynencja, są tacy co tolerują
                        • angazetka Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 18:10
                          Pan gumek nie toleruje i już.
                          Pani ma tolerować wszystko.
            • angazetka Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:15
              To ją sobie załóż. Ale nie, ty nawet gumki nie chcesz, delikatny kwiatuszku, a tylko kobieta ma się zabezpieczać.
    • misiamama Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 15:42
      W mojej bańce to wręcz przeciwnie, 95% ciąż zaplanowana prawie z zegarkiem w ręku (odnoszę się do sytuacji tak 20-30 lat temu). Jedno dziecko było nieplanowane, o czym też wszyscy wiedzieli, przy czym skoro decyzja zapadła na tak, to nie powiedziałabym, że to dziecko było niechciane. Było nieoczekiwane - coś jak lubiany gość, który nagle staje w drzwiach. A, jeszcze przypomniała mi się jedna nastoletnia ciąża z czasów liceum, ale to serio zamierzchła przeszłość i też dziecko skoro już się urodziło, było oczkiem w głowie rodziców (jedynakiem). Myślę że w moim otoczeniu ciąża nieplanowana i niechciana po prostu nie była kontynuowana.
    • milva24 Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 16:11
      Nie wiem czy się różni. Moje wszystkie ciążę były planowane.
    • primula.alpicola Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 16:17
      Ja mam dwoje zamierzonych, lecz nie powstałych, bo po drugim zmieniłam zdanie co do dwojga kolejnych.
      Planowane wychowywaliśmy tak samo, i co z tego, jak są totalnie różne. Musi te układy planet i retrogradacje sracje.

      Kojarzę, oczywiście na tyle, o ile ludzie mówią prawdę, że większość dzieci jest jednak planowana.
    • demodee2 Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 16:20
      Są też przypadki wpadek planowanych.
      • milva24 Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 16:48
        A tak, takie przypadki też znam.
      • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 08:36
        Oczywiście. Zwłaszcza ciąża nr 2, w przypadkach gdy pan mąż oznajmia, że chce się rozwieść.
        • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 09:09
          Jak pan chce się rozwodzić to może nie uprawiać seksu z małżonką. A jak musi to użyć gumki
          • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 09:27
            Taaak, w małżeństwie będzie gumki nakładał. Nie po to chłopy biorą ślub, żeby się bujać z gumkami. Ślub jest po to, aby temat seksu był po prostu załatwiony. A przecie owe panie się z rozmysłem podkładają, zwykle wcześniej się zabezpieczały. Jak głupi "szczery Jasio" oznajmił wprost co i jak, wiadomo, że kochanki jeszcze nie ma, no to trza go przygwoździć kolejnym bobo i "będzie spokój" (w rojeniach takiej pani, bo zazwyczaj po takim numerze jest wszystko, tylko nie spokój)
            • angazetka Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 09:33
              > Nie po to chłopy biorą ślub, żeby się bujać z gumkami.

              Ale kobieta ma się z antykoncepcją bujać, bo inaczej Rysio ją opisze jako tępą lub cwaną.
            • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 10:42
              Jak chce się rozwodzić to już nie w małżeństwie tylko na ruinach małżeństwa.
              • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 10:59
                Ruiny małżeństwa nie zawsze dla obu stron oznaczają faktyczne ruiny.
                • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 11:14
                  Ale jeśli pan chce się rozwodzić to dla niego oznaczają. Ale pewnie, najlepiej bzyknąć prawie byłą żonę i potem mówić że w sumie to się nie chciało i prawie gwałt wink
                  • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 11:54
                    Dlaczego uparcie strugasz głupią? 1001 razy było o tym wszystkim na forum. Seks w normalnym małżeństwie to jak mycie zębów, czynność powtarzalna fizjologiczno-higieniczna. Zazwyczaj ze stosowaną w trybie ciągłym antykoncepcją, jeśli już jest dziecko (dzieci). Dziunia, która z premedytacją odstawia tabsy i się podkłada pod bejbisia, bo nie chce stracić grzędy, to dno.
                    • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 11:59
                      Tylko dlaczego ta antykoncepcja ma być ogarniana przez kobietę wyłącznie? Poza tym jak pan chce sie rozwodzić to może zakończyć czynności fizjologiczne z żoną
                      • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 12:35
                        gru.is.back napisał(a):

                        > Tylko dlaczego ta antykoncepcja ma być ogarniana przez kobietę wyłącznie? Poza
                        > tym jak pan chce sie rozwodzić to może zakończyć czynności fizjologiczne z żoną

                        No jasne, można tez sobie supełek na chu u zawiązywać, albo dodawać brom do zupy, czyż nie? Chłop musi ruch ć - Riki said this sentence many times...
                        • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 12:48
                          Ale nie musi z kobietą z którą się rozwodzi
                          • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:25
                            Póki się nie rozwiódł, to niby czemu nie? Ty wszak w dniu rozprawy rozwodowej zaliczyłaś zbliżenie.
                            • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:37
                              A możesz przestać tworzyć mity? Nie w dniu rozprawy tylko jakieś dwa tygodnie przed. I jednak mój prawie były mąż miał na tyle rozumu żeby się zabezpieczać
                              • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:44
                                Mimo wszystko dziwnie brzmią teksty "chce się rozwodzić, to niech jej nie bzyka", z ust kobiety, która w analogicznej sytuacji bzykała się prawie do ostatniej chwili.

                                Ps. I na zdrowie! Popieram.
                                • gru.is.back Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 17:49
                                  Ale ja nie narzekam że mnie ktoś złapał na dziecko, można się tak bawić ale z głową a nie zgrywać ofiarę
    • pepsi.only Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 16:21
      Moje wszystkie tongue_out
    • aqua48 Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 17:31
      Ja byłam zaplanowanym dzieckiem. Moje dzieci były planowane, i wnuki też, bardzo wyczekane.
    • ponis1990 Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 17:34
      Nie nie uważam, w mojej bańce większosć znajomych/przyjaciół planowała. A co do pytania drugiego to zależy, czy wpadka trafi sie niezdecydowanych ,,bo zły moment teraz" ale jednak chcieliby to drugie tylko by sie bali, czy na pewno juz by nie chcieli/wcale nie chcieli a tu wpadka.
    • ekstereso Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 17:56
      U mnie 2/3 różnicy w uczuciach czy wychowaniu brak
    • mayaalex Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 19:37
      Moje byly planowane, chciane i wyczekiwane. W sumie to zastanawialam sie nad trzecim ale okolicznosci nie byly sprzyjajace, maz nie byl chetny a ja nie bylam pewna wiec mamy dwojke. Gdyby się to trzecie przydarzylo szybko to bym sie pewnie cieszyla, gdybym wpadla jakos pozno to nie wiem, czy bym sie zdecydowala te ciaze kontynuowac.
    • husky_cat Re: ile dzieci było planowanych 25.08.26, 21:37
      U nas wszystkie planowane. Od początku chcieliśmy mieć troje i mamy troje
    • trampki-w-kwiatki Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 07:57
      W moim otoczeniu nie ma ani jednego dziecka z wpadki, ale fakt faktem, że moi znajomi mają mało dzieci lub wcale. Mój brat był wpadkowy, rodzice co prawda byli po ślubie, ale mama chciała jeszcze na spokojnie skończyć drugie studia i pożyć. Kochała go raczej mocniej niż mnie, która byłam zaplanowana co do godziny 😂
      • riki_i Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 08:41
        Ja pamiętam jeszcze czasy, gdy dużo dzieci powstawało tuż po połogu, bo była dość mała świadomość tego, że niedługo po porodzie może być znowu "klik". Przynajmniej u facetów. Pamiętam wkurzonego kolegę ćwierć wieku temu, jak uraczony wieścią, że ledwie urodzone pierwsze, a już drugie jest w drodze , przyszedł do mnie z tekstem "Jeszcze jedno, a będę topił jak kocięta".
    • nellamari Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 08:58
      Może się różnić - może się pojawić pewna specyficzna odpowiedzialność za świadome ściągnięcie człowieka na świat.

      Moje planowane, gdyby nie piekielne męki w ciąży - byłoby jeszcze jedno.

      Przed 30 nie wyobrażałam sobie rozmnażania, więc najprawdopodobniej nieplanowaną-niechcianą ciążę bym usunęła. Podobnie jeśli zdarzylaby mi się nieplanowana ciąża za jakiś czas np po 45 roku życia nie zdecydowałabym się kontynuować.

      • subskrybcja Re: ile dzieci było planowanych 26.08.26, 13:07
        nellamari napisała:

        > Może się różnić - może się pojawić pewna specyficzna odpowiedzialność za świado
        > me ściągnięcie człowieka na świat.
        >
        > Moje planowane, gdyby nie piekielne męki w ciąży - byłoby jeszcze jedno.
        >
        > Przed 30 nie wyobrażałam sobie rozmnażania, więc najprawdopodobniej nieplanowan
        > ą-niechcianą ciążę bym usunęła. Podobnie jeśli zdarzylaby mi się nieplanowana c
        > iąża za jakiś czas np po 45 roku życia nie zdecydowałabym się kontynuować.
        >


        Po 45 to ta ciąża ze wzgledów zdrowotnych mogłabyc niebezpieczna dla Ciebie, więc to zrozumiałe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka