Dodaj do ulubionych

Wkładka Kyleena

27.08.26, 08:48
Podzielcie się swoimi doświadczeniami proszę. Jesteście z niej zadowolone? Miałyście jakieś skutki uboczne? A jak z zakładaniem, ja nie mogę się wstrzelić w wizytę z okresem, chyba będę miała zakładaną poza okresem. Mam się nastawić na duży ból? Wiek 45+.
Obserwuj wątek
    • homohominilupus Re: Wkładka Kyleena 27.08.26, 08:57
      Mam.
      Zakładali mi bez okresu, bałam się i w ogóle myslalam ze powinnam mieć znieczulenie. Nic takiego! Prawie nic nie poczułam. Kilkanaście sekund i już.

      Ze skutków ubocznych, dość długo po zakladaniu bolało mnie podbrzusze no i niedawno pojawiły mi sie jakies krwawienia. Idę niedługo na wizytę kontrolną
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Wkładka Kyleena 27.08.26, 09:08
      Wypowiem się wyłącznie o sobie. Mam już drugą wkładkę, czyli stosuję Kyleene ponad 6 lat łącznie. skutków ubocznych negatywnych nie zauważyłam, libido takie samo. pozytywne u mnie to brak okresu, co jest fantastyczne, bo uprawiam dużo sportu, startuję w zawodach i nie mam dzięki temu różnych upierdliwosci związanych z cyklem czy miesiączkowaniem. Zakładanie mnie nie bolało, chociaż za każdym razem lekarz informuje, że mogą być plamienia czy lekkie krwawienie. Ja nie miałam żadnej z tych „atrakcji” . Chciałam przyjmować jak najmniej hormonów, więc Kyleena zamiast Mireny i nie żałuję
    • mademoiselle_myrtille Re: Wkładka Kyleena 27.08.26, 10:30
      Ja mam Kyleene od ponad dwoch miesiecy. Najpierw moja (cudowna swoja droga) ginekolog probowala zalozyc mi Mirene, ale za bardzo mnie bolalo, wiec zrezygnowala. Kyleene zakladala mi podczas okresu. Nie bylo to bardzo przyjemne, ale naprawde nie bolalo, a jestem wrazliwa. Przygotowanie (wziernik, dezynfekcja) trwalo ok 3 minut, samo zakladanie moze minute.
      Przez kilka pierwszych dni miala skurcze jak podczas okresu. Potem jakies krwawienia w srodku cyklu. Okres, juz drugi od zalozenia wkladni, na razie w normalnym terminie ale duzo duzo mniejszy niz normalnie. Wizyte kontrolna mam za kilka tygodni, wiec dowiem sie wiecej.
      Na razie mam wrazenia dosc neutralne. Jesli ograniczy mi okres, to bede zachwycona, ale ma sie to ustabilizowac dopiero po kilku miesiacach. Jest to moja pierwsza wkladka w zyciu, wiec nie moge porownac. Mam ponad 45 lat.
    • silenta Re: Wkładka Kyleena 27.08.26, 16:29
      A jeszcze ktoś mógłby napisać jak z libido i nawilżeniem?
    • silenta Re: Wkładka Kyleena 30.08.26, 13:51
      Miałam zakładaną w piątek poza okresem ze wsparciem Ibuprofenu. Powiem Wam, że poszło szybko i sprawnie. Trwało to wszystko razem z dezynfekcją może 5 minut. Ból był taki ciągnący w okolicy jajników ale to nie samo zakładanie bolało tylko ustawienie szyjki macicy przez kulociąg. Wieczorem i następnego dnia skurcze jak przy pożądnym okresie, trochę plamienia. Dzisiaj jest już dobrze. Z perspektywy oceniam, że nie było się czego bać.
    • koko8 Re: Wkładka Kyleena 30.08.26, 14:17
      Jestem bardzo zadowolona. Jeśli chodzi o zakładanie - pewnie to kwestia osobnicza, mnie nie bolało, odczułam raczej dyskomfort niż ból. Ta wkładka jest parę centymetrów mniejsza od mireny, więc i zakładanie jej jest pewnie mniej "ofensywne".
      Skutków ubocznych ne miałam. W początkowym okresie niewielkie plamienie, potem miesiączka całkowicie zniknęła (oraz cały cykl), a z tym cały repertuar niespodzianek towarzyszących wahaniom hormonalnym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka