Dodaj do ulubionych

Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę...

27.11.04, 21:44
No właśnie chcemy...
tylko,ze nie wiemy na jaką zdecydowac się rasę wink

Moze nam pomozecie?doradzicie?
Jakiej rasy piesek byłby najlepszy dla dwójki dzieci 5 i 2 latka,do dużego
mieszkania (ale w bloku).Chcielibyśmy żeby był to nasz przyjaciel,taki do
głaskania i przytulania,bezpieczny dla dzieci.
Powiem szczerze ze narazie skłaniamy się ku rasie Dalmatyńczyk albo Golden
Retriver(nie wiem czy dobrze napisałam).
Jakie rasy psów preferujecie drogie mamy,jakie rasy lubicie,jak myslicie która
będzie dla nas najlepsza.Pytam,bo się po prostu nie znam na psach wink
Proszę o obiektywne opinie.
pozdrawiam
lika
(mamaJulkiiNatalki)
P.S
Imię dla psa juz mamy wink
Obserwuj wątek
    • wio_sna Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 27.11.04, 21:53
      Nam znajomi polecają labradora, tez na psach sie nie znam. Ta rasa jest bardzo
      dobra właśnie dla ludzi w małymi dziećmi, łagodne, opiekuńcze psy i rzy tym
      naprawdę ładne. POdobne do golden ret.....
    • erinaceus Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 27.11.04, 21:58
      Witaj,
      ja mam jamniczkę - kochana, żywiołowa, zawadiaka, nie nudzimy sie z nią smile
      ale się nie słucha wcale a wcale. Mała może z nią zrobić wszystko, zyją w
      pełnej komitywie. Minus jamników to kręgosłupy - ja mieszkam w domku i jamnik
      zyje raczej na parterze, ale jeśli w bloku nie ma windy, to odradzam.
      Druga suczka to dog de Bordeaux - serce na łapie, zrównoważona, opiekuńcza, na
      spacerach nie odstępuje wózka - ale to kolos i zapluje w domu wszystko.
      Labradory to psy godne polecenia - b. uczuciowe, towrzyskie, kochają dzieci,
      posłuszne.
      pozdrawiam aga
    • umasumak Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 27.11.04, 22:40
      Polecam Labradory, ale szkolenie jest konieczne, ponieważ pieski tej rasy są
      bardzo psotne i jeśli nie nauczycie go karności wejdzie Wam na głowę. Gdybyście
      mieszkali w domu z ogrodem, to jako towarzysza dla rodziny polacałabym owczarka
      niemieckiego - bardzo oddane psy, chociaż szkolenie jest również konieczne, jak
      zresztą u piesków wszystkich ras smile).
      Natomiast jeżeli nie macie dostatecznie czasu na to żeby - psa wyszkolić,
      wychodzić z nim na długie spacery (2, 3 razy po pól godziny i raz CONAJMNIEJ
      półtorej godziny dziennie), to na psa się nie decydujcie. Bo inaczej za parę
      miesięcy stworzysz wątek na temat, że nie radzisz sobie z psem.

      Acha, zdecydownie odradzam wszelkiego rodzaju psy myśliwskie (spaniele, harty.
      wyżły itp) ponieważ to są psy które uwielbiają pracować, muszą biegać od
      kilkunasu do kilkadziesięciu km dziennie, a jeśli tego nie robią nadmiar
      energii przechodzi u nich często w agresje. Pzdr.
    • patlucmarc Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 27.11.04, 23:07
      My jestesmy posiadaczami 1,5 rocznego goldenka.Cudowne zwierzez! Zakochany w
      Malym,gdyby mogl to chyba nawat kapalby sie razem z nim.Psy te sa niezwykle
      lagodne,niestety ich wada jest "upierdliwosc",tak kochaja wszystko co zyje,ze
      czsem nawet jak nie masz ochoty na kolejna dawke psiej milosci i tak calym soba
      ja okarze.Nie jest to pies maly,nasz ma ok.32 kg,nie jest tez delikatny,czasem
      mam wrazenie,ze zupelnie nie zdaje sobie sprawy ze swojej wagi.Musi byc poddany
      tresurze,a tresura ta musi byc kosekwentnie powtarzana,inaczej swojw wrodzona
      inteligencje wykorzysta "przeciwko' nam.Sa to psy mysliwskie,wiec potrzebuja
      naprawde duzo ruchu.Sa psami kochajacymi i oddanymi,ale maja swe widzi misie i
      potrafia wodzone nosem odddalic sie,a przez to zagubic.Nasz przyjaciel nigdy
      nie zwial,ale to kwestia naszej ostroznosci i tresury,ktora przeszedl.Jazz(bo
      tak ma na imie) jest facetam o mocno dominujacych cechach,co bywa uporczywe.Nie
      ma w nim agresji,ale zdarzaja sie w tej rasie osobniki ze zwichrowana
      psychika.Dlatego jesli moge dorzdic to kupcie szczeniaka,tylko z dobrej hodowli
      i poproscie hodowce o dobranie wam malca,o pogodnymale spokojnym
      usposobieniu,inaczej moze byc ciezko,Wiem bo samo to przechodzilam...
      Co do innych ras,to juz na podstawie zdobytych wiadomosci,podobne usposobienie
      maja labradory,labradory retrivery.
    • miriam_b Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 00:58
      a więc tak bratową mam weterynarza,,,i ona mi zawsze polecała labradora bo
      bardzo łagodne i przekochane dla dzieci...do tego można się z nimi wiecznie
      bawićsmilesmileale ja miałam bokserkesmileprzez 12 lat...słodka była...jak się córa
      urodziła to bardzo akceptowała dziecko była wrecz pomocna..boksery wbrew
      pozorom są strasznie łagodne i też doskonałe dla dzieciaków..bratowa ma
      właśnie bokserka i jako pani weterynarz mówi że dokonała bardzo dobrego
      wyboru...trzy miesiace temu zostala mamą i wie że bokser ani labrador nic
      dziecku nie zrobią można im dosłownie wejść na głowęsmile
      • umasumak Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 01:50
        Owszem boksery są bardzo łagodne dla dzieci, ale ludzie, zlitujcie się! Co to
        znaczy, że psu można wejść na glowe? Nie ma czegoś takiego - najłagadniejszy
        pies będzie tolerewał nękanie do czasu. Kiedyś się odgryzie.
        My mamy owczarka niemieckiego sukę i mimo, że na dzień dzisiejszy dałabym sobie
        rękę uciąć, że moje dziecko mogloby wyczyniać z nią co zechce, a ona by jej nic
        nie zrobiła, to jednak bardzo pilnujemy tego, żeby mimo wszystko córeczka nie
        dokuczała Gamie. Po pierwsze dlatego, że pies ma mieś spokój, a po drugie
        dlatego, że jednak istnieje prawdopodobieństwo, że mogłaby zrobić krzywdę
        małej. Tak więc, mimo że Aniela ma dopiero 16 i pół miesiąca, to już teraz jej
        tłumaczymy, że piesek nie jest zawsze do jej dyspozycji, że nie zawsze ma
        ochotę się bawić, że właśnie je albo śpi i trzeba mu dać w tym momencie spokój.
        A na ciągnięcia za uszy czy ogon i wsadzanie paluszków do oka kategorycznie
        nie pozwalamy. Czy jakiekolwiek nękanie psa. Pzdr
        • miriam_b Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 19:21
          wiecie co..no mnie to trochę jakby oburzyło bo jeżeli ktoś nie ma zaufania
          całkowiotego do psa...to właśnie tak reaguje ...córa ma pięć lat psa juz w tej
          chwili nie ma ponieważ dostała wylewu i straciła wzrok ,słuch...w każdym razie
          psa byłam w stanie zostawić z dzieckiem w ogrodzie na kocyku (raczkującym!!)i
          byłam w 100 %pewna że raz pies nic nie zrobi!!dwa doskonale pilnuje!!!!trzy nie
          pozwolił córce zejść z kocyka za każdym razem kiedy próbowała lekko trącała ja
          pyskiem...boksery takie są!!!!oczywiście nie wolno psu wkładać palcy do oka
          albo w paszczę ale trzeba mieć pewność że jeżeli coś takiego nastąpi to pies
          nie ugryzie!!!!!i to się liczy!!!!za boksera jestem pewna za wilczura nigdy!!!!
          zawsze trąbi się że psa trzeba wychować jedne mają juz taki charakter inne nie!!
          więc dlatego piszę i polecam boksera a nie owczarka!!!smilepozdrawiam
          • umasumak Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 21:45
            A dlaczego "jakby Cię oburzyło" to, że napisałam, iż psu nie należy wchodzić na
            głowę? Obojętnie jakiemu psu?
            Poza tym, to że nie pozwalamy naszej mlodszej córce wyczyniać z Gamą, co jej
            się żywnie podoba, to nie oznacza, że nie mamy do psa zaufania. Mamy i to
            wielkie. Ale faktem jest, iż zadarzają się przypadki, że pies potrafi po latach
            odpłacić się z nawiązką za złe traktowanie. Zaznaczam że złe, to nie oznacza
            notoryczne katowanie psa - wystarczy np karcenie klapsami, albo własnie
            wsadzenie palca do oka itp. A myślisz, że skąd się biorą takie historie, gdy
            kilkuletni pies pogryzie właściciela i wszyscy się dziwią dlaczego? Przecież
            żarcie miał, batem też nie był okładany... to dlaczego? Pzdr

            Uma

            P.S. ONy świetnie się nadają na towarzystwo dla dzieci. Łatwo dają się ułożyć,
            są opiekuńcze, potrafią oddać życie za rodzinę swojego pana. Nasza Gama jest
            wyszkolona, posłuszna, nigdy nawet nie warknęła na małą, którą po prostu
            uwielbia od chwili pojawienia się jej w domu, ale mimo wszystko nie zostawiam
            jej samej z dzieckiem. cały czas mam świadomość że to jednak zwierze.
            • miriam_b Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 29.11.04, 00:55
              właśnie uwarzam że się totalnie nie nadają!!moja przyjaciółka z lat podstawówki
              była wychowywana z owczarkiem..i co z tego kiedy ja nie mogłam do niej przyjsc
              gdy nie było mamy...bo pies się czasem rzucał i co z tego kiedy ona sama go
              zamykała nieraz w pokoju bo pies miał zły dzień i dwa razy ugryzł ją w noge bo
              przechodziła koło niego...a nasz bokser???właśnie można było mu wejść na głowę
              i nic!!!!!takie mają charaktery!!!córka nieraz jeżdziła jej niechcący po
              łapkach chodzikiem córę się przesuwało...ale pies poprostu sam odszedł w
              bezpieczne miejce i nigdy nie miał zamiaru małej capnąć...patrzył z
              zaciekawieniem jak karmiłam jak słyszał płacz podchodził do łóżeczka!!!a jak
              mała się śmiała to tak merdał ogonem że hej...poprostu te psy uwielbiają
              dzieci!!!!!!!i dosonale się nadają bo wejście im na głowę nie zaowocuje
              pogryzieniem a przypadki jak do tej pory zagryzienia przez psy..pomijam
              bezdomne...ale w domu to z reguły rottweilery i jeden przypadek owczarka...poza
              tym człowiek w tych przypadkach zawinił a nie pies a ni dziecko...ale fakt
              faktem taki jamnik od znajomej na dziecko które niechcący go nadepnęło zaraz
              ujadał i zęby pokazał nasz boksre poprostu się odsuwał...to są psy na zasadzie
              przepraszam że żyję...PRZEKOCHANE!!!!!!!!!!!!I DLATEGO POLECAM..!!!tym bardziej
              że bratowa weterynarzi sama wybrała bokserka z wszytskich ras!!!!
              • umasumak Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 29.11.04, 10:47
                miriam_b napisała:

                > właśnie uwarzam że się totalnie nie nadają!!moja przyjaciółka z lat
                podstawówki
                >
                > była wychowywana z owczarkiem..i co z tego kiedy ja nie mogłam do niej
                przyjsc
                > gdy nie było mamy...bo pies się czasem rzucał i co z tego kiedy ona sama go
                > zamykała nieraz w pokoju bo pies miał zły dzień i dwa razy ugryzł ją w noge
                bo
                > przechodziła koło niego...

                To tylko świadczy o tym, że był żle wychowany i być może źle traktowany. A nie
                o tym, że ta rasa tak ma. Poza tym ONy są psami obronnymi i jeśli są
                pokierowanę w tym kierunku, to na terenie domu nie akceptują nikogo poza swoimi
                domownikami. Dlatego nie polecam ONa po szkoleniu na psa obronno - strużującego
                do mieszkania, tylko do domu z ogrodem. Jak przychodzą znajomi, to psa
                odprowadza się do kojca i ogólnie jest zakaz dotykania psa wszystkim poza
                domownikami. Jednak nie świadczy to o tym, jakoby te psy nie nadawały się na
                towarzysza dla dzieci.

                a nasz bokser???właśnie można było mu wejść na głowę
                > i nic!!!!!takie mają charaktery!!!córka nieraz jeżdziła jej niechcący po
                > łapkach chodzikiem córę się przesuwało...ale pies poprostu sam odszedł w
                > bezpieczne miejce i nigdy nie miał zamiaru małej capnąć...

                Nasza suka, też nigdy nie ma zamiaru małej capnąć mimo, że Anielce zdarza się
                jej nadepnąc na ogon niechcący kiedy Gama leży. Nie twierdzę, że jak
                niechcący psa się potrąci, nadepnie na łapę czy ogon, to pies to zapamiętuje.
                NIE. Pies jest mistrzem w wyczówaniu ludzkich emocji. Dla tego potrafi
                odróżnić, kiedy jest bity specjalnie, w zlości i to właśnie zapamiętuje.

                patrzył z
                > zaciekawieniem jak karmiłam jak słyszał płacz podchodził do łóżeczka!!!a jak
                > mała się śmiała to tak merdał ogonem że hej...

                U nas jest dokładnie tak samo. Gama chodzi za małą krok w krok, a co najlepsze
                już traktuje ją jak przewodnika - nigdy jej nie wyprzedza, nie zachodzi drogi.
                Po porostu zna swoje miejsce w szeregu.

                poprostu te psy uwielbiają
                > dzieci!!!!!!!i dosonale się nadają bo wejście im na głowę nie zaowocuje
                > pogryzieniem a przypadki jak do tej pory zagryzienia przez psy..pomijam
                > bezdomne...ale w domu to z reguły rottweilery i jeden przypadek
                owczarka...poza
                >
                > tym człowiek w tych przypadkach zawinił a nie pies a ni dziecko...

                Z tym się zgadam - Nie pies zawinił, tylko człowiek.

                ale fakt
                > faktem taki jamnik od znajomej na dziecko które niechcący go nadepnęło zaraz
                > ujadał i zęby pokazał nasz boksre poprostu się odsuwał...to są psy na
                zasadzie
                > przepraszam że żyję...PRZEKOCHANE!!!!!!!!!!!!I DLATEGO POLECAM..!!!tym
                bardziej
                >
                > że bratowa weterynarzi sama wybrała bokserka z wszytskich ras!!!!

                No dobrze, ja nie odradzam przecież bokserów, też niejednokrotnie słyszałam
                pozytywne opinie, przestrzegałabym jednak przed 100 % zaufaniem do psa. Wbrew
                Twoim pozytywnym doświadczeniom, zdarzają się jednak przypadki, że
                najłagodniejsze psy w pewnych okolicznościach tracą cierpliwość. Nie
                chciałabym ,żeby moje dziecko było wtedy z takim pieskiem sam na sam.

                No i na koniec nie denerwój się tak, bo ilość użytych przez Ciebie wykrzykników
                świadczy, o zbyt emocjonalnym podejściu do tematu, o to przecież tylko dyskusja
                i to na całkiem przyjemny temat. Pzdr
    • mamastasia Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 07:56
      Kiedys troche czytałam i ....Po pierwsze warto poczytać wink, a po drugie
      dalmatyńczyk (z tego co pamietam) to trudny pies, który wymaga zdecydowanego
      prowadzenia. Ale najlepiej poczytać, może zapytac hodowców. Oto co znalazłam :
      www.goldenretriver.republika.pl/podstrony/wzorzec.html
      www.dalmatynczyk.prv.pl/
      Wśród moich znajomych z dziećmi popularnością cieszy się bokser, ja marze o dogu
      ale warunki mieszkaniowe....
      Życzę udanego wyboru i wspaniałej zabawy z psem
      Ania
      • malgosia87 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 09:25
        Koniecznie, koniecznie poświęcić trochę czasu i poszperać w internecie, nie
        decyduj pochopnie, bo jakiś piesek Ci sie podoba albo znajomi maja, poczytaj o
        wymaganiach interesujących Cię ras. Polecam także "Okiem psa", gdzie znajdziesz
        wiele pożytecznych informacji o psim postrzeganiu swiata smile.
        Ja mam 6 m-cznego westa (czyli west highland white terriera), mały zywtony
        piesek, doskonały kompan do szaleństw 5 latki, choć oczywiście pod nadzorem ,
        chodzi zarówno o dobro psa jak i dziecka.
        A dalmatyńczyk to rzeczywiście trudna rasa, niepolecana dla osób z małymi
        dziećmi.

        Pozdarawiam i życzę trafnego wyboru
        Małgosia

        PS I błagam nie kupuj psa na giełdach lub bazarach
    • sowa_hu_hu Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 09:19
      jesli chodzi o mnie to pies w bloku nie ma racji bytu!
      takie zwierze potrzebuje sie wybiegać... wiele moich znajomych ma psy w blokach
      i w sumie jakoś żyją ale ja osobiscie bym sie nie zdecydowała - chyba że na
      jakąś miniaturke smile
      albo kotka smile
      • baszaj Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 10:32
        Cześć! Sowa, nie zgadzam się z Tobą. Nie w tym rzecz, gdzie pies mieszka, a w
        tym czy właściciel ma czas chodzić z nim na porządne spacery, żeby mógł się
        wybiegać! Kilka lat temu, gdy mieszkałam jeszcze z rodzicami kupilismy owczarka
        niemieckiego (szczeniaka) a rodzice mieszkają w bloku...Pies jest spokojny,
        łagodny, bo jest dobrze wybiegany (jak się nie chce z nim biegać, wystarczy
        porzucać psiakowi patyk, albo piłkę i pies ma odpowiednią dawkę ruchu).
        A znam kilka spasionych psiaków mieszkających w domu z ogrodem, ale dla których
        właściciele nie mają czasu...pies ot tak sam nie będzie biegał intensywnie po
        ogródku....

        Osobiście polecam przy małych dzieciah : labradora, goldena albo owczarka
        niemieckiego - dobrze dobrane przez hodowcę pod kątem charakteru szczeniaki.
        Pozdrawiam! Basia
      • lola211 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 11:04
        Popieram zdanie Sowy.W mieszkaniu widze tylko malego pieska- dogi, owczarki,
        itd. mają racje bytu, jak ktos ma dom z ogrodem, gdzie taki pies móglby w ciagu
        dnia przebywac.
        Na osiedlu z reguly sa niewielkie trawniki, kupa zostawiona przez duzego psa to
        duza kupa, widoczna z daleka, po małym psie latwiej posprzatac(o ile oczywiscie
        ktos sie tym przejmuje).
        Doradzam malego psiaka z sierscia, ktora nie ma tendencji do ciaglego wylazenia
        (brr, niektore psy linieją na okragło i te wlosy wbijaja sie w co sie da, np.
        owczarki niemieckie).
        Sama psa obecnie nie posiadam, moje dziecko natomiast ma staly kontakt z suczka
        yorka, przekochany piesek, bardzo zabawny, ale nie jazgotliwy jak sie
        powszechnie o tej rasie sadzi.No i nie gubi wlosów, zreszta jest strzyzona,
        zeby nie trzeba bylo ciagle zajmowac sie jej fryzura.Sprawdza sie idealnie jako
        towarzysz dzieciecy, a ile radosci bylo gdy sie oszczenila..

        Mnie bardzo podobaja sie mopsy, choc nie wiem czy nadaja sie dla dzieci.
    • gagunia Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 09:22
      ja i brat wychowalismy sie z duzym pudlem. szalenie inteligentna bestia. jak
      urodzil sie moj brat to pies go pilnowal, jak dziecko tylko zakwililo pies
      zaraz przybiegl do mojej mamy i piszczal. super byl, niestety zestarzal sie i
      zdechl.
      teraz mamy owczarka niemieckiego - moje dzecko sie z nim wychowuje od
      urodzenia. kiedy wypuszczam malego na podworko pies go pilnuje, chodzi za nim
      krok w krok (jak tylko znikne na minute w domu), pozwala sie tarmosic za ogon,
      przytulac i robic z siebie poduszke smile
      zdecydowanie polecam te dwie rasy.
    • nnika5 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 11:06
      witaj, zgodzic sie musze ze retrievery i labradory to podobno bardzo lagodne i przyjazne dzieciaczkom zwierzaki ale.... ja mam bullmastiffa. jest to rasa bardzo rzadka w polsce ale JEST SZALENIE LAGODNA I CUDOWNA w stosunku do dzieci!!! nie zamienilabym jej na zadnego innego psa. jak chcesz podesle ci zdjecie na priva.
      • aari Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 30.11.04, 16:55
        mnika ... rany ja zawsze marzyłam o bullmastofie - one są przecudowne ... jedna
        wada - strasznie duże smile))) ale piękne są strasznie i wiem,ze są mądre, silne i
        łagodne - idelny zaprzęg do dziecięcych saneczek smile))
    • blanqua Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 12:04
      Dalmatyńczyka odradzam. Trudna rasa ciężko ucząca się i nie polecana do dzieci.
      DOradzam owczarka niemieckiego albo goldena lub labradora. DOradzam także doga
      de bordeaux. Może nawet bardziej niż goldena i labradora. Dog jest łagodny i
      czuły przywiązuje się do dzieci i jest delikatny.
      Jednak zwróćcie uwagę aby kupione szczenie było z dobrej hodowli. Warto zwrócić
      uwagę na to aby to była hodowla domowa, gdzoe szczeniaki w bliskim kontakcie z
      człowiekiem hodowane były.Najlepiej aby to była taka hodowla domowa gdzie są
      dzieci też właścicieli, więc psiaki maja od małego kontakt z dziećmi,
      przyzwyczajone do brania na ręce, dotykania. Stanowczo odradzam wszlekie duże
      hodowle i hodowle kojcowe bo psiaki stamtąd są źle zsocjalizowane.
      Jak chodzi o rasę do dobre są też polskie owczarki nizinne. Nie są zbyt wielkie
      przy tym.
      Z tych ras które wymieniłam owczarek niemiecki, PON, dog de bordeaux, labrador,
      retriewer najmniej polecem dwie ostatnie. Głównie z tego względu, że jest to
      rasa ogromnie popularna więc mnóstwo osób wzięło się za jje hodowanie co
      wpłynęłó ujemnie na charakter psów. Praktycznie wiele z nich hodowane jest dla
      kasy, bez bliskiego kontaktu z człowiekiem co sprawia, że wykrzywia się
      psychika tych psów. DO rozrodu dopuszczane są wszystkie osobniki, które zaliczą
      trzy wystawy więc nistety jest wiele wad i nieprawidłowości.
      Żeby kupić dobrego, porządengo trzeba wydać naprawdę wiele pieniedzy.
      Polecam raczej ON, PON, doga.
      Blanka
    • mamaszyma Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 17:27
      Ja polecam labradora albo Goldena (to prawie to samo) albo mniejsegoi ale tez
      baaardzo łagodn4ego psa - beagle. A jaki przy tym ładny! Jak bym miała kupować
      psas, kupiłabym tylko beagle'a
    • zosimama1 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 18:07
      Jestem mamą Adasia(9 lat) i Zosi (3 lata). Kiedy Adaś się urodził miałam
      ukochanego owczarka, domowego pieszczocha. Pies był z dobrej hodowli i został
      przezemnie starannie ułożony. Jednak pies sprawiał naprawdę ogromne kłopoty,
      był niezrównowazony, atakował i gryzł bez powodu. Po tym jak trzeci raz ugryzł
      mojego 3 letniego wówczas synka musiałam go oddać. Dokładnie taki sam był
      owczarek mojej przyjaciółki, mimo, że z innej hodowli i kilka lat później.
      Potem w naszym domu pojawiła się jamniczka - bo "jamniki lubią dzieci". Suczka
      jest wspaniała i jest z nami do dziś (ma 10 lat). Jest bystra, przyjacielska i
      na szczęście nie choruje - ale dzieci nie lubi od małego, unika ich i chowa się
      przed nimi w najdalsze kąty. Poza tym łóżko jest jej całym światem i nie ma
      mowy, żeby spała gdzie indziej.
      Potem zachwyceni urodą i przede wszystkim charakterem kupiliśmy sobie Goldenkę.
      I to dopiero był strzał w dziesiątkę. Pies jest niezwykły, "ludzki", prawdziwy
      przyjaciel, który razem z nami przeżywa radości i smutki. Niezwykle uczuciowy i
      wrażliwy. Lubi dużo biegać, jest radosny i dorasta właściwie dopiero ok. 2 roku
      życia. Nasze dzieci kocha jak własne, również cudzymi maluchami opiekuje się
      bezustannie.
      Więc polecam goldena o ile: nie ma się obsesji porządku - włosy są w
      mieszkaniu, na ubraniach itp. cały prawie rok (więc raczej labrador); jest się
      gotowym na rzucanie patyków po kilka godzin tygodniowo; pieszczoty, drapanie za
      uchem...całymi dniami; no i trzeba się przyzwyczaić, że w domu czeka zawsze
      steskniony pies najczęściej z obślinionym kapciem w pysku i spojrzeniem
      mówiącym: zrobię dla ciebie wszystko, kocham cie nad życie...
      Polecam bardzo książkę "Okiem psa" Fishera - to trzeba przeczytać koniecznie
      zanim pies pojawi się w domu.
      Ja o psach moge w nieskończoność...
      Pozdrawiam, chętnie zawsze pomogę w miarę możliwości
      Gosia
      • verdana Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 18:24
        Bardzo polecam mopsa, pod warunkim, ze masz nieagresywne dzieci, inaczej mopsa
        zamęczą, bo ugryźć to on nie ugryzie - jest psem pozbawiaonym niemal całkowicie
        instynktu agresji. Sa idealne do mieszkań, nienawidzą dalekich spacerów i
        wystarcza im bardzo niewielka dawka ruchu. Nie pachną psem - nie mają typowo
        psich gruczołów zapachowych. Są bardzo przywiązane, choć niezbyt posłuszne.
        Wykonają polecenie, o ile widzą w tym dla siebie jakiś interes. Nie aportują.
        To ludzie im aportują zabawki. Wady - jak głosi księga o mopsach - małemu
        mopsikowi nawet nie warto przygotowywać specjalnego posłania - i tak będzie
        spał tam, gdzie zechce (90% na Twojej poduszce). Mopsa nie nalezy wyrzucać z
        łóżka, będzie bardzo nieszczęśliwy, bo jego celem jest spędzić większość czasu
        z włascicielem.
        • umasumak do Verdeny 28.11.04, 19:13
          Verdena, czy ja Ci już pisałam, że w nowej grupie szkoleniowej, w zakładzie
          treserskim do którego jeździmy, jest mały mopsik (4m) i podobno (sami jesteśmy
          w innej grupie, więc osobiście tego nie widziałam) bardzo szybko się uczy
          posłuszeństwa smile). Pzdr
          • verdana Re: do Verdeny 28.11.04, 21:46
            Mopsy uczą się bardzo szybko. Tylko potem, gdy nie maja w tym interesu, olewają
            to, czego się nauczyły. Moja mopsica robiła np. "siad" tylko na widok
            salcesonu. Jak nie było salcesonu, to nie rozumiała, biedna, co się do niej
            mówi...
            • umasumak Re: do Verdeny 29.11.04, 21:57
              Eeeeeeee tam.... boście się nie przyłożyli do szkolenia wink). Faceta do którego
              jeździmy na tresure, nawet kury się słuchają bez salcesonu wink))
    • sarabi1 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 20:08
      Jako weterynarz i psiara przyznaje,ze rasy typu retriver,bokser czy labrador sa
      przyjazne dzieciom.Ale nie napisalas jak u Ciebie z czasem i mozliwosciami
      zapewnienia dlugich spacerow bo u duzego psa to jest bardzo wazne.Gdy sie nie
      wybiega nawet lagodny pies moze zaczac okazywac agresje i to nawet
      dzieciom.Pamietaj tez,ze sa pewne wzorce rasowe ale kazdy pies ma wlasna
      osobowosc i akurat Twoj nie bedzie pasowal do opisu z ksiazki.
      Zdecydowanie odradzam owczarki niemieckie,podhalanskie,rottweilery ,wyzly i
      inne mysliwskie itp.glownie ze wzgledu na wielkosc i koniecznosc dlugich
      spacerow,a yorki i pudle bo niechetnie akceptuja dzieci.moga byc niektore
      terriery,collielub ich mniejsze odpowiedniki sheltie(kochaja rodzine),jamniki
      tez ale pod warunkiem,ze nie musza duzo schodzic po schodach.Dalmatynczyk
      ewnentualnie moze byc ale wymaga ruchu.A moze zajrzysz do schroniska?Tam tez
      duzo malych szczeniat czeka na dom.A takie zwykle potrafia byc wdzieczne.Jak
      jakies pytania to chetnie sluze pomoca.
    • ewalewi Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 20:17
      Oj tak Verdana, mopsik to jest to... bardzo żałuję, że dałam sie męzowi namówic
      na inna rasę, mopsy są absolutnie fantastyczne i piekne w swojej brzydocie!!!
      Ta inna rasa to jack russel terrier, tez fajny, malutki i żwawy, ale mops to
      jest mops!
      pzdr Ewa
      • lola211 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 20:21
        Ja "choruje" na mopsa- klopsa, musze tylko meza przekonac, bo on o zwierzu
        slyszec nie chce(choc wiem, ze gdyby juz byl to pierwszy by sie nim
        zajmowal).One sa przeurocze..
        • ada1077 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 05.12.04, 01:32
          Witam! Ja mam 2 mopsy, są kochane, przyjazne, uczuciowe. Dziecku na bank nic
          złego nie zrobią. Ale niestety, może tylko moje tak mają (jakiś pech czy co?)
          ale strasznie smarkają i prychają(problemy z zatokami) i wymagają częstego
          czyszczenia gruczołów okołoodbytowych przez weterynarza, bo inaczej wydzielają
          nieprzyjemny zapach a także częstego czyszczenia fałd przy nosie, bo inaczej
          zalega tam bród, który także wpływa na nieprzyjemny zapach. Pozatym, jeden z
          nich często kaszle, co wynika z wady serca, którą ma od urodzenia. Ale mają już
          12 lat, i generalnie dobrze się trzymają, nawet jak na wadę serca u jednego.
          Niektórym jednak może się wydać obrzydliwe to smarkanie, dlatego zwracam na to
          uwagę. Ale może to zależy od cechy osobniczej i może tak mają tylko czarne
          mopsy? To są moje doświadczenia. Gdybym mogła wybierać ponownie rasę, to
          wybrałabym np cavariel king charles spaniela albo beagla, lub retrievera.
          Zwracałabym szczególnie uwagę na sposób pielęgnacji i potem charakter.
          Wybierając mopsa - patrzyłam głównie na charakter. Wydaje mi się, że ważne jest
          znaleźć optimum.
          Pozdrawiam
          Ada
    • 73nikusia Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 20:36
      Czesc
      My od niedawna mamy w domku 9 tygodniowego labladora.
      Jest super, sliczny maly psiak ... ale dosc psotny. Ma charakterek.
      Jest bardzo zywym psem, potrzebuje juz teraz sporo ruchu a jest przeciez
      jeszcze malutki.

      Zawsze myslalam ze lablador jest podobnym w charakterze do goldena. Ale jednak
      roznica w chowaniu malego szczeniaka ... jak i potem duzego doroslego juz psa
      wydaje mi sie dosc znaczac. Goldeny sa jednak duzo spokojniejsze. Labladory sa
      bardziej charakterne.

      Sa to psy ktorym nalezy poswiecic duzo uwagi wiec jak nie ma sie dla nich te 3-
      4 godziny dziennie czasu to chyba lepiej zrezygnowac.

      Pozdrawiam Nika
    • kalina_p Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 20:51
      Pewnie mnie zakrzyczycie ale ja uwazam, zeby psa nie kupowac, tylko wziac ze
      schroniska. Tam przewaznie znaja psy i nie dadza takiego, ktory do nich wroci,
      tylko "odpowiedniego". A tyle zwierzakow tylko czeka na dom...rasowego zawsze
      ktos kupi a mieszance sa bez szans!
      Mam kundla-przyblede i rasowego polskiego owczarka nizinnego (prezent
      urodzinowy). Oba swietne, grzeczne, mysle, ze to kwestia wychowania, po prostu.
      Przyklady kolezanek, ktore maja psy nic nie znacza, z najlagodniejszego mozna
      zrobic potwora a z najgrzeczniejszego "cholere", jak sie nie umie jakos nad nim
      zapanowac. Pewnie, sa psy pokrecone, po przejsciach ale takiego nikt w
      schronisku nie da do rodziny z dziecmi!
      A jesli rasowy to polecam polskie owczarki nizinne, do dzieci sa swietne,
      pilnuja, zabawki przynosza, nie gryza, jedyny klopot to siersc, ktora trzeba
      czasac. Ale za to im wlosy nie wypadaja i nie ma klakow w calym mieszkaniusmile
      wiec polecam!
      Pozdrawiam
    • kasiaj51 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 21:19
      A ja mam dwa grzywacze chińskie : pełnowłosą suczkę - przesympatyczną psicę i
      bezwłosego pieska - raczej oziębły typ
      • verdana Do wielbicieli mopsów 28.11.04, 21:45
        Mops ma to do siebie, ze nie można go nie lubić. Dowód mam w domu. Mój mąż nie
        znosi psów. Absolutnie nie chciał się zgodzić na psa, wreszcie po paru latach
        zmiękł i orzekł, że ostatecznie... Ale własciwie to nie wie...
        Pojechałam kupić mopsa. Okazała się być czarnym mopsem (wtedy nie wiedziałam,
        że takie istnieją). Miała trzy miesiące. Z drżeniem czekałam na przyjście męża.
        Wszedł, zobaczył i wydał z siebie okrzyk "Oooo, jakie to ŚLICZNE!".
        Tyle, ze nie bardzo da się chodować mopsy pojedynczo. Robią się smutne. Po
        czterech latach przybyła Mopsica do Towarzystwa.
        A poza tym mopsy i koty wzajemnie się uwielbiają. Mój rudy kocur, który przybył
        do nas jako malutki kotek, uznał starszą mopsicę za swoją dawno zaginioną
        mamusię. I zaczął ją ssać, ku aprobacie tej ostatniej. Gorzej, ze teraz jest to
        olbrzymie bydlę, a gdy mu smutno, leci possać sukę, starą i od niego mniejszą.
        Z mopsami człowiek nigdy się nie nudzi.
        • verdana Re: Do wielbicieli mopsów 28.11.04, 21:48
          Hodować! Tylko i wyłącznie! Nigdy Chodować ! OOOOOO!
    • lika_26 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 21:44
      Witam
      Bardzo dziękuję za wszystkie wpisy i proszę o jeszcze,jeszcze wink
      Póki co "prawie"zdecydowaliśmy się na Goldena.
      Znalazłam w necie kilka fajnych stron poświęconych tej
      rasie,czytamy,rozważamy,zastanawiamy się bo wiemy,ze decyzja o zakupnie psa to
      decyzja na wiele następnych lat.
      Ktoraś z dziewczyn zapytała mnie o to ile czasu mamy zamiar poswięcać psu.
      W chwili obecnej mamy tę możliwosc,ze pies moze z nami spędzać praktycznie cały
      dzień.W domu(ze mna i moją młodszą córcią),albo z mężem,który moze zabierać psa
      ze sobą do pracy(prowadzimy własny interes).Ze spacerami tez nie będzie
      problemu.Jedyne co mnie troszkę przeraża to sierśc,która tak jak piszecie pewnie
      będzie wszędzie i to cały rok.Słyszałam jednak o jakiś zabiegach(strzyzeniach
      czy coś takiego),które wykonuje sie dwa razy w roku,i po których sierśc
      praktycznie nie"wyłazi".Czy ktoś słyszał o czyms takim?
      Jeśli chodzi o nasze warunki mieszkaniowe to mamy 80 metrów(z czego połowa
      mieszkania jest tak urządzona,ze mozna się gonic w kółko,zapewne moje dzieci
      będa to wykorzystywać przy zabawach z psem wink
      Mam jeszcze jedno pytanie, bardzo istotne,a mianowicie ile kosztuje szczeniaczek
      rasy golden lub labrador,i ile kosztuje wyszkolenie pieska.
      dziękuje i pozdrawiam
      lika wink
      • umasumak Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 21:55
        lika_26 napisała:

        > Mam jeszcze jedno pytanie, bardzo istotne,a mianowicie ile kosztuje
        szczeniacze
        > k
        > rasy golden lub labrador,i ile kosztuje wyszkolenie pieska.

        Na to pierwsze pytanie Ci nie odpowiem, natomist co do drugiego pytania, to
        zależy gdzie mieszkasz. My jeździmy do zakładu treserskiego w Bielawie na
        Dolnym Śląsku, tam ceny są bardzo przystępne (751 zł za trzymiesięczny kurs PT,
        podczas którego zajęcia odbywają się 3x w tygodniu po 2-3 godziny, można też
        zostawić psa na 3 m w zakładzie, wtedy to kosztuje 1000 zł - ale nie polecam).
        Natomiast po szkoleniu można nadal przychodzić na teren zakładu ćwiczyć z psem
        podczas innych kursów i wtedy już jest za darmo. Ale tak jest w Bielawie,
        natomiast nie orientuje się jak jest gdzie indziej, wiem tylko, że w więkrzych
        miastach jest drożej. Pzdr
      • malgosia87 Re: strzyżenie/trymowanie 29.11.04, 11:05
        lika_26 napisała:
        Słyszałam jednak o jakiś zabiegach(strzyzeniach
        czy coś takiego),które wykonuje sie dwa razy w roku,i po których sierśc
        praktycznie nie"wyłazi".Czy ktoś słyszał o czyms takim?

        Psy które nie gubia sierści (np. pudle, sznaucery, terriery długowłose) muszą
        być poddawane zabiegom strzyzenia lub wyrywania martwego włosa czyli trymowania,
        które przeprowadzane prawidłowo jest bezbolesne dla psa.

        Pozdrawiam,
        Małgosia
        • mamaszyma Re: strzyżenie/trymowanie 01.12.04, 10:17
          Jesli sznaucery nie gubią sierści to co to jest to siwe co sie wala po podłodze
          w całym domu moich rodziców?wink
          Ps. Pies jest obcinany i trymowany co dwa miesiące....
      • pia_ Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 01.12.04, 12:20
        Dwa lata temu znajomi kupili goldena z bardzo dobrej hodowli za 1500 zł
        (suczka, pieski były droższe).Kiedy ich sunia miała niecały rok, znajomym
        urodziły się bliźnięta. Goldenka jest bardzo spokojna i toleruje, choć chyba
        zbytnio nie przepada za dziewczynkami, bo małe dosłownie zamęczaja psa
        (mieszkanie 65m2 i sunia nie ma dokąd uciec, aby małe dały jej spokój). My sami
        mamy bokserkę wzięta ze schroniska. Była u nas 2 lata, kiedy urodziła się nasza
        córa. Zuzka - nasza bokserka na początku nie wiedziała co myśleć o niemowlaku i
        ignorowała małą. Teraz kiedy córa zaczęła chodzić, wspólnie bawia się np.
        piłką, dzielą się jedzeniem itp. Zuzka, kiedy nie odpowiada jej towarzystwo
        małej idzie do swojej "sypialni", do której dziecko ma zakazany wstęp.
        Zdecydowaliśmy się na bokserkę, bo mój partner od urodzenia takze wychowywał
        się z suczką tej rasy. Mieliśmy także wielkie szczęście, bo chociaż boksery sa
        bardzo przyjaznymi dla dzieci psami, to nasza Zuzka to prawdziwy okaz psa
        z "wielkim, poczciwym sercem". Ale jedna uwaga - młody bokser - do 1,5 roku to
        jedna wielka katastrofa - całkowicie nieopanowany żywioł i przy małym dziecku
        sobie tego niewyobrażam. Jestem z tym na bieżąco, bo siostra mojego partnera
        kupiła szczeniaka boksera i to co wyrabiała, to aż ręce opadają. No, ale nie
        każdy ma takie szczęście, że trafi mu się odchowana, łagodna i miła bokserka ze
        schroniska, która do końca życia będzie wdzięczna za przygarnięcie jej i
        okazuje to na każdym kroku.
        Podsumowując: i goldeny i boksery to super psy dla dzieci, tylko trzeba
        przetrwać okres "szczenięcy".
      • dethy Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 15.01.05, 22:59
        Lika,za szczeniaka z rodowodem rasy golden retriever trzeba zaplacic ok.1,5
        tys.zl.My kupilismy kilka dni temu bokserka bez rodowodu.Cena wywolawcza to
        300zl ze szczepieniem i odrobaczeniem.Dalismy poki co zaliczke,bo piesek jest
        za maly ,aby go juz zabrac do domu(ma 4 tygodnie).Za bokserka z rodowodem
        trzeba zaplacic min.700-800zl.Mnie zakup boksera doradzil nasz weterynarz i
        ogladac pieski jezdzilam wlasnie z nim.Za taki wyjazd bierze 50zl,ale przebada
        psine i ew.odradzi zakup.Tak zrobil przedostatnio,gdzie mielismy kupic 7
        tygodniowego pieska,a facet nam pokazal conajmniej 4-m-cznego (mial stale
        zeby),chorego(zap.g.drog oddechowych,wzdety brzuszek i inne)biednego
        boksia.Grrr,dobrze ,ze moj wet to okaz spokoju,bo od innego ten sprzedawca
        moglby w gebe zarobic za takie traktowanie psa.
        Tego ostatniego sprzedawce sama sprawdzilam i wiem,ze ma fiola na punkcie
        psow,ktore chowaja sie w dobrych warunkach.Jest to hodowla domowa,gdzie
        zwierzaki maja kontakt z domownikami i ich dziecmi.Sa czyste i zadbane.
        Ogladajac pieski zbadalam tego upatrzonego tak,jak nauczyl mnie wet,czyli oczy
        (czy nie ma ropy),nosek(czy nie ma wydzieliny),uszy(czystosc) i brzuszek
        (przepuklina).Z tej strony jest wszystko ok.Zaplacilam zaliczke,za ok.3-4
        tyg.piesia zbada wet i jesli bedzie wszystko ok,to zabieramy go do domu.
    • mama_szymka Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 21:51
      My mamy setera irandzkiego, jest piękny, łagody, przyjazny i...bardzo trudny w
      wychowaniu, a dotego szalony (szczególnie gdy okazuje radość)dlatego raczej nie
      polecam go do domu, w którym są małe dzieci. Nasz ma 4 lata, a syn 4 miesiące i
      trochę obawiam się jak Maluszek zacznie raczkować, chodzić.
      Ja wychowałam się przy pudelku miniaturce, łagodny, przyjazny, spokojny i
      nieduży.
      Jednak jeśli myślicie o dużym psie to golden retrivery są wesołe i
      przyjacielskie (u nas na osiedlu są dwa).
      POZDRAWIAM
    • kalina_p Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 21:56
      To znow ja. Z polskich nizinnych siersc nie wylaziwink
      Jak juz chcesz kupic to poszukaj strony Polskiego Zwiazku Kynologicznego, tam
      beda adresy i kontakt do hodowli i jesli moge cos poradzic - nie kupuj na
      gieldzie, sa tansze, bez rodowodow ale czesto "wybrakowane" genetycznie. Czasem
      jest to jakas wada urody ale niestety czesto psy sa np. chore lub
      ze "zwichnietym" charakterem. Ja akurat o polskich owczarkach nizinnych wiem,
      ze maja genetyczna sklonnosc do dysplazji stawow biodrowych i w hodowlach takie
      sa nierozmnazane ale nietety niektorzy na wlasna reke mnoza te psy i sprzedaja
      szczeniaki jako PONy. Po kilku latach takiego psa trzeba uspic, bo nie moze
      chodzic. Wiec uwazaj na "lewe" hodowle.
      A ja i tak polecam kundle! Tak bardzo kochaja, jak je ktos przygarnie, ze az
      serce rosniesmile
      Pozdrawiam i napisz, jak dzieciaki na psa zareagujasmile
    • honda1998 Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 22:19
      Polecam owczarka niemieckiego lub labradora. Pamiętaj jednak, że pies wymaga
      długich spacerow. Nie wystarczy szybkie wyjście na siusiu i kupkę przy bloku.
      Pies musi sie wybiegać

      pozdrawiam,

      Eliza mama Bartka (08/02/01), małego człowieka (04/03/05) i właścicielka suki
      Hondy (01/02/98)
    • patlucmarc Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 28.11.04, 22:42
      Jesli chodzi o cene goldenaka,to 1,6 miesiecy temu cena szczeniaka szacowala
      sie pomiedzy 1500,a 2500zl.Zalezy od hodowli i predyspozycji
      szczeniaka.Zazwyczaj te,ktore zapowiadaja sie na "slicznotki"
      i "przystojniaki",czyli te ktore pozniej z powodzeniem mozna wystawiac,sa
      drozsze,Jesli jednak interesuje Cie zupelnie piesek do przytulania to kazdy
      goldenek jest dobry i mozesz sie kierowac sercem i radami hodowcy przy wyborze.
      Co do szkolenia to zalezy jakie wybierzesz.Jesli interesuje Cie indywidualna
      praca z psem i treserem na "twoim terytorium".tzn.treser przyjezdza do
      domu.ocenia psa i przez miesiac(minimum)przyjezdza do Was codziennie.W tym
      wypadku wlasciwe sama szkolisz psa pod okiem tresera.Cena tej przyjemnosci to
      ok.1600zl.Mozesz jednak wybrac opcje grupowego szkolenia,jest znacznie
      tansza,ok.400-600zl.Osobiscie polecam zaczac od tzw.psiego
      przedszkola.Szkolenie szczeniat od momentu po kwarantannie.eliminuje to
      wszelkie zle nawyki,pomaga poznac psa i jego jezyk.Pies jest w grupie z ktora
      pozniej kontynuje szkolenie,wiec jest zintegrowany(nie bedziesz pozniej miec
      problemow z nieposluszenstwem w obecnosci innych psow).Jesli masz jeszcze
      jakies pytania z checia pomoge,bo kocham goldenki!
    • olna Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 29.11.04, 09:47
      jezeli zdecydowalas sie na kupno goldena to uwazaj.Musisz wybrac pewna
      hodowle.Szczenieta tej rasy sa slodkie ale wygladaja troche"kundlowato" wiec
      oszustow nie brakuje.Osobiscie znam dziewczyne,ktora za ciezka kase kupila
      goldenka a teraz ma slicznego zlotego kundelka.A dziewczyna zna sie troche na
      rzeczy bo ojciec weterynarz.Tak wiec latwo sie naciac
    • mamaszyma Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 29.11.04, 10:41
      Moja siostra ma labradora i to chyba nie był najszczęśliwszy wybór... PIes
      zachowuje sie jak słoń w składzie porcelany. Gryzuie wszystko co mu wpadnie do
      pyska, nie uważa jak chodzi (często przwraca moja siostrezniecę (5,5 roku no i
      mojego szymka oczywiście też). Zje wszytsko co mus sie da albo co znajdzie
      (potem to odchorowuje). Nie wiem czy to akurat taki odosobniony przypadek, czy
      labradory tak mają, ale ja w kazdym razie wyleczyłam sie z labradora.
      • umasumak Re: Chcemy kupić psa ;-) doradzcie proszę... 29.11.04, 10:50
        Labradory są dość psotne i dlatego należy z nimi chodzić na tresurę i być w
        stosunku do niego bardzo konsekwentnym. Jak z każdym psem zresztą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka