mamuska261
15.12.04, 10:34
Kochane, temat który pragnę poruszyć na tym forum może nie tak do konca
zwiazany jest z "dziećmi" i tematyką dziecięcą, ale z racji tego iż jestem
stałą bywalczynią na tym forum to wiem że i na takie sprawy znajdzie się
tutaj miejsce.
Problem rozbija się o budżet domowy i umiejętność rozplanownia go na cały
miesiąc.
W tym temacie postanowiłam być całkiem szczera, dla siebie krytyczna i z
pokorą również przyjmę krytykę innych czytelnków mojego postu.
Otóż, mimo tego iż finansowo nie jest u nas źle, ja w dalszym ciągu nie radzę
sobie z wydatkami i przeważnie pod koniec miesiąca popadam w depresje i
zgrozę jednocześnie.
Ja zarabiam 800 zł, pracując na poł etatu. Mój mąż prowadzi działalność
gospodarczą i na życie z zarobionych pieniędzy przeznacza 1000 zł. Reszta
idzie na stałe opłaty ( którymi zajmuje się mąż: telefon, mieszkanie, raty
itp wydatki których jest notabene jeszcze raz tyle)
Ja, jako przesłowiowa gospodyni domowa i oredowniczka domowego ogniska
dysponuję kwotą 1800 zł/MC i to ma mi starczć na miesięczne wyżywienie naszej
rodziny + pies, zakup środków kosmetyczno-chemicznych, potrzeby kosmetyczne i
ubraniowe dla naszego 14 mc synka, i tankowanie benzyny do auta którym jeżdze.
NO i nie ukrywam iż nie starcza mi do ostatniego. zrobiłam sobie osytatnio
rachunek sumienia i naprawdę nie wydaje pieniędzy na głupoty. Z tej kwoty na
swoje przyjemności wydaje raptem 20-50 zł, nie wydaje na papierosy, nie
wydaje na alkochol, wszystkie zakupy sa rzeczami niezbednymi, pierwszej
potrzeby.
Mój mąż robi mi awantury o to że jestem niegospodarna, że nie umiem się
żądzić, on nie rozumie tego jak może mi zabraknąć kasy przy 1800 złotowej
wyplacie. Powtarza: " A co byś zrobiła gdybym nie był w stanie dać ci tyego
1000?, a jak żyją inni? Na co ty wydajesz?
I ja juz nie umiem sobie odpowiedzieć na to pytanie, czy ja żeczywiście
jestem niegospodarna czy też życie jest takie drogie?
Podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami, jak wy radzicie sobie z kasą.
Złapał mnie dołek świateczno-fiansowy, i dziękuje wam że mogłam sie tutaj
wygadać i wypłakać.
Pozdrawiam.