Zauważyłam u syna na palcu, ma jakieś 2-3 mm średnicy. Wyczytałam o metodach
usuwania, mniej i bardziej skutecznych, w zależności od osoby. Czytałam o
przenoszeniu się na innych i inne miejsca.
W drugiej połowie stycznia jesteśmy u dermatologa. Nie wiem co doradzi,
usunięcie czy leki.
Może coś poradzicie z własnego podwórka?
Syn ma 7 lat.
Pozdrawiam