Dodaj do ulubionych

Znowu pieniądze

31.12.04, 09:07
Proszę powiedzcie co o tym myslicie.
Przedwczoraj zmarła moja teściowa.Wszyscy byli na to perzygotowani, leżała w
śpiączce od września po operacji raka mózgu. Wiadomo, pogrzeb i wszytko inne
trochę kosztuje. Wszyscy jesteśmy ubezpieczeni, moja teściowa, teśc, ja i
moja szwagierka. ZA wyj. mojego męża. Wczoraj mi oznajmił, że pieniądze,
które dostanę z ubezpieczenia trzeba będze dać teściowi. Od razu się
zgodziłam, ale...zaraz potem przyszła refleksja. Lada dzień rodzę, wyprawka
kosztowała kupę kasy, mamy do spłacenia spory kredyt, dziecko kosztuje, a ten
mi proponuje żeby te pieniądze dać teściowi. Nie jest to dla mnie mała kwota,
bo 2 tys. Wiem, że to pogrzeb matki mojego męża, ale z drugiej strony dla
dziecka musieliśmy wszystko sami kupić, nie dostaliśmy od nikogo nic, sorry,
za wyj. przewijaka i nosidełka od kolegi męża. Tak myślę, że może część z tej
kwoty przeznaczyć na pogrzeb, a resztę dla nas. A z drugiej strony myślę,że
to w końcu pieniądze są moje, bo mąż nie dostaje nic. A co wy o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • gagunia Re: Znowu pieniądze 31.12.04, 09:14
      tesciowa byla ubezpieczona, a ubezpieczenie pokrywa wszystkie koszty pogrzebu.
      niedawno zmarla mi babcia, wujek i ciocia w krotkim odstepie czasu wiec wiem
      jak jest, bo moi rodzice zalatwiali wszystkie formalnosci. jezeli zalatwiasz
      przez firme pogrzebowa- biora cala kase z ubezpieczenia i organizuja pogrzeb.
      jesli decydujesz sie sama wszystko zalatwic - koszty beda nawet mniejsze.

      u mnie w rodzinie jest tak, ze kase, ktora dostaje sie za matke, tescia,
      tesiowa zbiera sie do wspolnej puli i kupuje za to pomnik.
    • sysysy Re: Znowu pieniądze 31.12.04, 09:16
      witaj,sama nie wiem co powinniescie zrobic z pieniedzmi,ale jak są Wam bardzo
      potrzebne to moze częśc zostawcie,chyba tesc zrozumie ze niedlugo urodzisz.
      mój teść zmarł 3 tyg temu, niestety mąż nie dostanie nic, bo nie byl
      ubezpieczony w pracy, tak samo bylo z porodowym- ominęlo nas.
      Chciłabym zeby mąż sie ubezpieczyl ale przy malutkich dochodach, to jest kwota,
      ktora potrebujemy do zycia, bo ciągle nam brakuje.oczywiscie na siebie jest
      ubezpieczony,ale nie na rodzinę.
      pozdrawiam
    • ewitek01 Re: Znowu pieniądze 31.12.04, 09:19
      ubezpieczenie teściowej pokrywa koszty pogrzebu (w Warszawie jest to kwota ok.
      4600zł); te pieniądze należą się teściowi;
      pieniądze z Waszych odrębnych ubezpieczeń należą się jak najbardziej Wam (to Wy
      płacicie składkę za ubezpiecznie ! albo jest ona Wam odcinana z Waszej pensji);
      tyle mojego zdania
      • el_jot Re: Znowu pieniądze 31.12.04, 09:22
        Tak , wiem, że tyle teść dostanie , bo mi mąz powiedział, ale cały pogrzeb
        kostuje 13 tys.
        • gagunia Re: Znowu pieniądze 31.12.04, 09:26
          bzdura jakas. a co on zlota rumne tesciowej kupuje i orkiestre deta na pogrzeb
          wynajal?
          jezeli tak twierdzi, to niech sie rozliczy - na wszystko daja rachunki. wiem,
          ze to niezbyt eleganckie, ale wyraznie potrzebujecie tej kasy, wiec zaskakujace
          jest zachowanie tojego meza, a sprawa powinna byc jasna.
    • mamamisiaczka Re: Znowu pieniądze 31.12.04, 09:24
      Jest tak jak napisała Gagunia . W sierpniu na raka zmarła moja teściowa i była
      ubezpieczona . Mój teść wziął pieniądze z KRUS -u i sam wszystko opłacił .
      Wyszło taniej niż to załatwiałaby firma pogrzebowa . Nie rozumiem dlaczego wy
      macie oddawać swoje pieniądze . Mój mąż i jego siostra też wzięli pieniądze ale
      teść nie kazał im oddawać , to są przecież twoje pieniądze , tym bardziej że
      niedługo rodzisz . Porozmawiaj z mężem jeszcze raz . Pozdrawaim Edyta
    • squaw1 Re: Znowu pieniądze 31.12.04, 10:07
      Zgadzam sie z Ewitek01, pieniadze sa Twoje, gdyz pochodza z Twojego
      ubezpieczenia, nie miej wiec zadnych wyrzutow zatrzymujac je dla siebie
      zwlaszcza ze teraz beda Ci potrzebne, tesc dostanie pieniadze ze swojego
      ubezpieczenia i to calkiem nie malo
      Pozdrawiam cieplo
      • ewa2233 Re: Znowu pieniądze 31.12.04, 10:38
        Pieniądze z ubezpieczenia pokryją koszty pogrzebu,
        a jeśli teść miał dodatkowe życzenia i zrobiła się z tego większa kwota -
        sam za to powinien dopłacić.
        Jeśli komuś by przyszło do głowy "finansowanie" teściowi jego pomysłów - nie
        powinien przyjąć tych pieniędzy.
        Zwłaszcza od kogoś, kto się spodziewa dziecka i wiadomo, że w takiej sytuacji
        potrzeba pieniędzy na wyprawkę!
        SPOKOJNIE porozmawiaj z mężem i mu wytłumacz Twój punkt widzenia.

        Pozdrowienia i wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!
        ------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂçççççç
      • ewitek01 Re: Znowu pieniądze 31.12.04, 10:56
        połechotałaś właśnie moją próżność smile))

        pozdrawiam
    • el_jot Re: Znowu pieniądze 31.12.04, 10:52
      Mąż mi powiedział, że teść sprzedaje działkę i będziemy mieć z tego sporą
      kwotę, lae oczywiście nie teraz. Jak teść podliczył ile mu zostanie na życie po
      podliczeniu wszystkich kosztów, to zostaje niewiele. Sama nie wiem. Teraz
      jeszcze okazało się że prawdopodobnie nie będę rodziła w szpitalu, w którym
      zaplanowałam, bo mają remont. W szpitalu który wybrałam jako rezerwowy zzo
      kosztuje 350 zł, mogłabym dzięki tym pieniądzom opłacić sobie pojedynczą salę,
      o której wcześniej nawet nie myślałam. Najbardziej z tego wszystkiego wkurza
      mnie to, że i szwagierka i teść w d... mają przyszłego wnuka, przez cały okres
      ciąży mogłam liczyć tylko na mojego męża. Teśc potrafił dawać tylko dobre rady,
      dot. psa i wkurzać mnie. Teściowa jak żyła odmówiła nawet zrobienia tortu na
      wesele swojego syna i teraz ja mma odgrywać rolę dobrej synowej i podarowac
      kupę kasy.Na szczęscie pieniądze te przyjdą na moje konto i chyba je zatrzymam,
      co na pewno nie spodoba się mojemu mężowi.
      • ewa2233 Re: Znowu pieniądze 31.12.04, 11:10
        Sprzedaż działki nie ma tu nic do rzeczy!
        Tak jak ktoś wcześniej napisał - ubezpieczenie sama sobie płacisz,
        teść chyba się w te składki nie mieszał?
        Można było teściowej zrobić naprawdę przyzwoity pogrzeb za rozsądną cenę.
        Jeśli ktoś chce robić coś na pokaz - niech za to sam płaci.
        A jeśli musi się "pokazać" - to jego sprawa.
        Jeśli teściowi zostaje mało na życie - zapraszaj go na obiady smile
        Pewnie nie skorzysta ...
        ------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂçççççç
      • bedada Re: Znowu pieniądze 31.12.04, 11:14
        Bardzo dobrze,że je zatrzymasz w końcu to są Twoje pieniądze.To Ty jesteś
        ubezpieczona i to Ty co miesiąc płacisz składkę na to ubezpieczenie! O ile wiem
        to te dodatkowe ubezpieczenia są dobrowolne. A jakbys zamiast opłacać
        ubezpieczenie tą kwotę wpłacała na swoje indywidualne konto to tez bys musiała
        oddać teściowi? Bzdura! Pieniądze które dostanie Twój teśc napewno starczą na
        godny pogrzeb teściowej. A to co dostaniesz powinnaś z czystym sumienniem
        zostawić dla siebie i swojego maleństwa! Jednoosobowa sala po porodzie to
        bardzo dobry pomysł będziesz miała spokój i czas do dobre poznanie swojego
        maleństwa.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twój brzuszek. Wszystkiego najlepszego
        w nowym roku.Beata.
    • johana2 Re: Znowu pieniądze 31.12.04, 11:07
      A co to za bzdura jakaś? 13 tys. za pogrzeb? Dla kogo? Dla teścia, bo teściowej
      to już wszystko jedno. Prawie 5 tys. dostanie z ZUS-u i to całkowicie wystarcza
      na normalny pochówek. Ciebie czekają naprawdę duże wydatki. Do męża może
      jeszcze nie dotarło,że będzie ojcem. Może to dla niektórych będzie okrutne co
      powiem ,ale uważam że trzeba myśleć o żyjących a nie zmarłych. Trzeba myśleć o
      maluszku, które samo sobie nie poradzi, które będzie całkowicie zależne od
      Ciebie i Twojego męża. I o Twój poród, bo od niego zależy przecież bardzo
      wiele. Jeżeli teścia stać na tak drogi pogrzeb, którym uraduje przecież przede
      wszystkim samego siebie, no bo nie zmarłą, to napewno(!) poradzi sobie bez
      Twojej pomocy. Tu chodzi o zapewnienie warunków do życia dla zupełnie
      bezbronnej i bezradnej istoty które nosisz, a nie zapewnienie komfortu
      psychicznego dla starego człowieka. Przepraszam jesli kogoś uraziłam, ale takie
      jest moje zdanie. Przy całym szacunku dla zmarłych - oni zostają w naszej
      pamięci i to jest najważniejsze. A życie idzie dalej i nie wolno nam go psuć
      dla cudzych widzimisie. Nie dawaj tych pieniędzy, nawet złotówki. Absolutnie.
      Potraktuj je jako spadek dla wnuka po Babci.
      johana_mama Igoreczka-psoteczka
    • fajka7 u nas bylo inaczej 31.12.04, 12:29
      po smierci matki mojego meza uznalismy za nasz obowiazek dolozyc sie tesciowi
      do jej pogrzebu bez wzgledu na wysokosc ubezpieczenia, ktore otrzymal tesc a
      juz bezwzglednie niezaleznie od ilosci tortow, ktore nam upiekla (to
      przenosnia, tesciowa nie byla latwa osoba we wspolzyciu i tyle); osobiscie
      zaproponowalam mezowi dorzucenie sie do tej "imprezy" bo to byla jego MATKA i
      powinien miec w tym udzial finansowy, odczuc to rowniez w ten sposob; nasz
      synek mial wtedy kilka tyg. wiec kwestia wydatkow na dziecko tez byla aktualna
      bo np. jeszcze nie mial wozka, ale to byla MATKA na boga, nie sasiadka czy
      szefowa; gdyby ona kiedys tam nie urodzila mojego meza, nie wychowala go na
      takiego, ze ja go kocham i chce z nim tworzyc rodzine, to by go nie bylo,
      prawda?
      ubezpieczenie z pracy moj maz dostal na okolicznosc SMIERCI MATKI i
      potraktowanie tej kwoty jako dodatkowej kaski wylacznie dla siebie w ogole nie
      miescilo sie w moim systemie pojeciowym- nie po to bylo to ubezpieczenie
      placone, zeby w razie smierci mamy/taty na tym zarobic;
      ponato uwazam, ze to nie sa twoje pieniadze tylko wasze - pensje tez dzielicie
      i kazdy sobie kupuje jedzenie i ubrania za "swoje"?
      zgadzam sie natomiast, ze pogrzeb planowany przez tescia wydaje sie podejrzanie
      drogi i powinniscie (ale nadal uwazam ze powinniscie) dolozyc do niego tyle na
      ile was stac i uwazacie ze jest rozsadne (np. na pomnik), a jakies ekstrasy
      niech tesc realizuje sam;

      my rowniez nic nie dostalismy od tesciow dla nowonarodzonego dziecka, ale mnie
      akurat dreczyloby sumienie, gdybym na pogrzebie tesciowej wraz jej synem
      wystepowala jedynie w roli goscia z kwiatkiem;
      z twojego postu przebija pretensja, ze nic nie dostaliscie dla dziecka, a teraz
      ktos czegos od was chce; w wielu rodzinach dziadkowie obkupuja mlodych rodzicow
      w wozki i foteliki, ale pewnie w rownie wielu po prostu nie i nie jest to zaden
      obowiazek i rewanz w postaci zlekcewazenia pogrzebu tesciowej (a okazja jest
      dosc niepowtarzalna, ze tak powiem) gdy pieniadze na to pojawiaja sie wlasnie
      dlatego ze umarla brzmi jak wysoce wyrafinowana forma zemsty;
      to co piszesz w pierwszym poscie o podziale tej kwoty miedzy pogrzeb i dziecko
      wydaje mi sie jedynym slusznym rozwiazaniem, skoro tak sie akurat sklada, ze za
      chwile rodzisz;
      pozdrawiam i zycze pomyslnego rozwiazania dylematu oraz, o ile to mozliwe,
      komfortowego porodu
      • mharrison Re: u nas bylo inaczej 31.12.04, 13:03
        Chciałam zaznaczyć, że nie znam przepisów ZUS-owskich; sama też nie odebrałam
        jeszcze zasiłku pogrzebowego.

        Zasadnicze natomiast wydaje mi się pytanie, kto pokrył koszty pogrzebu. Czyż
        nie ta właśnie osoba powinna otrzymać zasiłek pogrzebowym, który jak sama nazwa
        wskazuje winien być przeznaczony na koszty pogrzebu, a nie koszty zzo?

        Co do wysokości kosztów pochówku wydaje mi się, że zasiłek je pokrywa jeśli....
        dana rodzina ma grób rodzinny. Nie wiem skąd pochodzi autorka wątku, jednak
        ceny miejsca na cmentarzach w Warszawie (tych centralnie położonych)
        przekraczają (czasami znacznie) magiczną kwotę 13 tys., nie wspominając o
        pomniku.

        Temat wspomagania młodych małżonków i ich dzieci został już na tym forum
        dogłębnie przerobiony. Sprzedaż działki i Wasze przyszłe inwestycje związane z
        otrzymaną kwotą, moim zdaniem, też nie mają nic do rzeczy.

        Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania.
        • el_jot Re: u nas bylo inaczej 31.12.04, 14:13
          Tylko Ty mylisz dwa pojęcia:zasiłek pogrzebowy i dodatkowe
          ubezpieczenie.Zasiłek pogrzebowy z ZUS dostanie mój teść i to pokryje, w tym
          przypadku, tylko część kosztów pogrzebu. Ja mam ubezpieczenie dodatkowe,
          grupowe w pracy i z tego ubezpieczenia dostanę jakby odszkodowanie za śmierć
          teściowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka