el_jot
31.12.04, 09:07
Proszę powiedzcie co o tym myslicie.
Przedwczoraj zmarła moja teściowa.Wszyscy byli na to perzygotowani, leżała w
śpiączce od września po operacji raka mózgu. Wiadomo, pogrzeb i wszytko inne
trochę kosztuje. Wszyscy jesteśmy ubezpieczeni, moja teściowa, teśc, ja i
moja szwagierka. ZA wyj. mojego męża. Wczoraj mi oznajmił, że pieniądze,
które dostanę z ubezpieczenia trzeba będze dać teściowi. Od razu się
zgodziłam, ale...zaraz potem przyszła refleksja. Lada dzień rodzę, wyprawka
kosztowała kupę kasy, mamy do spłacenia spory kredyt, dziecko kosztuje, a ten
mi proponuje żeby te pieniądze dać teściowi. Nie jest to dla mnie mała kwota,
bo 2 tys. Wiem, że to pogrzeb matki mojego męża, ale z drugiej strony dla
dziecka musieliśmy wszystko sami kupić, nie dostaliśmy od nikogo nic, sorry,
za wyj. przewijaka i nosidełka od kolegi męża. Tak myślę, że może część z tej
kwoty przeznaczyć na pogrzeb, a resztę dla nas. A z drugiej strony myślę,że
to w końcu pieniądze są moje, bo mąż nie dostaje nic. A co wy o tym myslicie?