Dodaj do ulubionych

10 powodów, dla których boję się mieć dziecko

07.01.05, 14:25
Najbardziej boję się korzystania z opieki lekarskiej oraz zakupu leków
niezbędnych dla mojego dziecka. W moim przypadku są to koszta makabryczne.
Choć płacę uczciwie składki od 22 lat i ja nigdy nie korzystam z porad
lekarskich poprostu nie choruję. Niestety ze względu na zdrowie mojego
dziecka muszę korzystać z tych usług, a wydatki, fatalne traktowalnie w
przychodniach, jak również przez podejście lekarzy do problemów matak dzieci
chorych coraz częściej utwierdza mnie w przekonaniu że już nie chcę mieć
więcej dzieci.
Obserwuj wątek
    • iskra14 Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 08.01.05, 11:09
      1. Już przy pierwszym dziecku po 2 latach wychowawczego musiałam szukać nowej
      pracy ( zajęło mi to 5 miesięcy).
      2. Mieszkanie 31 metrów - obecnie bez szans na większe. Kredyt - z czego spłacać
      przy dwójce dzieci ? Moja pensja 1200 zł ( a przykładowo przedszkole 300, bilet
      miesięczny 66, czynsz 400 - a do tego telefon i inne opłaty).
      3. Obie babcie daleko - niania=moja pensja (no prawie).
      4. Jeśli nie niania to żłobek - jak odstawić jedno dziecko do przedszkola (które
      jest otwarte od 7.00) drugie do żłobka, kiedy jedno z rodziców zaczyna pracę o
      8.00 a rodzaj pracy nie pozwala na spóźnienie, drugie o 7.30 - oboje na drugim
      końcu miasta.
      • edytawo Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 09.01.05, 22:28
        Rozumiem Cię doskonale, ja nie pracuję,szukam pracy bez skutku, mój mąż
        przynosi do domu 1000 zł,mamy malutką córeczkę, mieszkamy całe szczęście z
        teściową bo jak byśmy wyżyli, chcielibyśmy mieć kiedyś więcej dzieci ale sama
        widzisz......
        Jeżeli nasza sytuacja się nie zmieni to chyba zwariuję
    • mama_myszka Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 09.01.05, 14:39
      Najbardziej boje sie tego, że z pensji mojego męża - ktora nie przekracza
      2000zł nie utrzymamy sie ( mamy juz jedno małe dziecko). Ja nie pracuje a
      zasiłki są śmiesznie niskie - jak maja wyzyc matki za 43zł miesiecznie na
      dziecko???
      Spałacamy kredyt za samochod, mieszkamy u dziadków. Nie chce aby moje dzieci
      musiały sobie wszystkiego odmawiac i żyły w biedzie.
      Bardzo chcielibysmy miec wiecej dzieci, ale w tej sytuacji - mieszkaniowej i
      materialnej to poprostu niemożliwe!
    • 18lipiec Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 09.01.05, 15:09
      1. Utrata niezależności
      2. Duża odpowiedzialność na całe życie
      3. Nie chcę bidować, kredyt + niania+ leki+ pieluchy= cała pensja a gdzie inne
      potrzeby???????
      4. Utrata pracy
      5. Będę całe dnie spędzać sama z dzieckiem w domu.- oj tak! Tego się boję!
      6. Nie lubię dzieci!!!
      • 18lipiec Re: pozostałe 4 09.01.05, 15:30
        7. Nie lubię dzieci!!!
        8. Nie lubię dzieci!!!
        9. Nie lubię dzieci!!!
        10. Nie lubię dzieci!!!
        • ivia do 18lipca 09.01.05, 20:04
          Zastanawiam się co robisz na forum o takiej tematyce, jeśli tak bardzo nie
          lubisz dzieci?

          Ivia
          • 18lipiec Re: do 18lipca 09.01.05, 20:07
            No przecież to nie jest forum dla dzieci, więc co ja tu musze lubić?
            • ivia Re: do 18lipca 09.01.05, 20:51
              No tak, ale jeśli tak bardzo nie lubisz dzieci, to do mamy co chyba daleko.
              Chyba, że się mylę.
              Ivia
              • 18lipiec Re: do 18lipca 09.01.05, 20:54
                Może i daleko,ale mamę też uważam za człowieka z którym można pogadać i dlatego
                tu jestem. Trafiłam przypadkiem i zostałam.Jakos tak lubię to forum.
                • olamad Re: do 18lipca 09.01.05, 21:15
                  Wiesz co, Lipiec? Ja też nie lubię dzieci. Po urodzeniu własnego własciwie się
                  to nie zmieniło, z tą różnicą, ze Ulę uwielbiam. Cudzych nadal nie znoszę.
                  • 18lipiec Re: do 18lipca 09.01.05, 21:26
                    Wiem że tak bywa, dość sporo kobiet tak ma.
                    Pewnie i ja też bym tak miała.
                • ivia Re: do 18lipca 09.01.05, 21:51
                  Więc ok.
          • kasiula78 Re: do 18lipca 07.02.05, 22:26
            No właśnie. Popieram przedmówczynię....
    • ikkebra Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 10.01.05, 15:50
      Dlaczego nikt nie podnosi tematu zdrowia?
      Z dziewczynami, które nie mają pieniędzy czy nie lubią dzieci zamieniłabym sie
      w jednej chwili!!!
      Państwo ma gdzieć kilkadziesiat tysięcy (moze kilka mln?) kobiet takich jak ja.
      Płacę ZUSy i inne takie, pracuje płącę podatki. I co?
      Ze swoją niepłodnością walczę od 3 lat. Nikogo nie interesuje, ze koszty wiztyt
      u specjalistów, którzy zresztą przewaznie nic nie mogą kosztują po 100 zł za
      wizytę, ja nie mówię juz o kosztach badań.
      Nie mówię juz o lekach na depresje czy choćby uspokojenie, po pojawieniu się
      kolejnej miesiączki.
      Chodzi mi tylko o refundację in vitro.
      To moja szansa. I 12 tys zł.
      Nie wiem skąd mam na to wziąć.
      I to bez żadnej gwarancji.....ze się uda.
      Przeprzaszam, jesli dla kogoś mój post jest zbyt emocjonalny.
      Ale jak słysze pytanie dlaczego nie "chcemy" miec dzieci, krew mnei zalewa.
      Po pierwsze za co (problemy z pracą, mieszkaniem i nastawieniem pracodawców)
      A po drugie jak? Jeśli nie znajdę sama tych 12 tys. (chyba na ulicy....) to
      koniec.
      I tyle.
      Nie wydaje mi się, żeby kobiety nie chciały mieć dzieci ot tak, bo ich nie
      cierpią (poza wyjatkami)


      • blum5 Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 11.01.05, 00:59
        to ja cie pociesze, moi znajomi nie mieli dzieci prze 7 lat malzenstwa, starali
        sie i starali i...nic. wreszcie przestali sie 'starac', ona sie juz pogodzila z
        ta mysla, on doszedl do wniosku ze bez dzieci mozna zyc, a ty nagle, ania w
        ciazy, i cud. udalo sie urodzil sie Kacperek, a potem za siedem miesiecy zaszla
        w druga ciaze i maja ZUze. nie znam wazniejszych szczegolow, ale wiem ze ona
        sie leczyla a potem po prostu przestala. zycze powodzenia.
        • samanta_miller Boje sie z kazdego z 10 wymienionych powodow 11.01.05, 11:56
          Po pol roku urlopu macierzynskiego nie mialam gdzie wracac do pracy.
          Moj maz mowil mi gdy prosilam go o pomoc w domu ze przeciez ja w domu nic nie robie tylko z
          dzieckiem siedze a on na nas musi robic (mimo ze otrzymywalam macierzynski) .
          Moja jak i jego rodzina mieszka daleko.
          Mam jedno dziecko, kredyt na samochod, na mieszkanie, pralke itp, przy obu wysokich pensjach
          i tak nie zawsze mnie stac na dobre buty dla mojego dziecka.
          Wrocilam do pracy i mam bardzo malo czasu dla mojej jednej coreczki. Czeka na mnie caly dzien
          wracam o 18 i do 23 -kiedy idzie spac, bawimy sie, a i tak uwazam ze poswiecam jej za malo czasu,
          ma dopiero dwa latka. Nie wyobrazam sobie wyslania dziecka do zlobka, mam olbrzymiego "kaca" po
          moich dwoch pierwszych nianiach zanim trafilam na wlascia, mialam niezle z nimi przeboje, jedna
          popijala, druga nazywala moja coreczke "gruba dynia", nie wyobrazam sobie oddania dziecka do
          zlobka, a do pracy musialabym wrocic niemal natychmiast.
          Boje sie utraty niezaleznosci finansowej, boje sie ze sobie nie poradze i bede gorsza matka
          (bardziej sflustrowana i znerwicowana) dwojki niz jedynaka.

          SM
          • majkabis Re: Boje sie z kazdego z 10 wymienionych powodow 11.01.05, 12:41
            Samanto!
            Ja też tak myslałam na temat żłobka. Aż wreszcie odprawiłam trzecią opiekunkę-
            trzeci niewypał. Nie miałam wyjścia. Poszukałam żłobka z dobrymi opiniami
            rodziców i po paru dniach wiedziałam, że dawno powinnam to zrobić. A synek
            wprost piał za dziećmi. Złobki to napradwę dobre rozwiązanie. Ale mam na mysli
            tylko te sprawdzone. Ja pamietam mój własny i przez to nie decydowałam się
            wcześniej. Tylko trzeba się liczyć z tym, że może trochę chorować w I roku.
          • kasiula78 Re: Boje sie z kazdego z 10 wymienionych powodow 07.02.05, 22:32
            Muszę ci odpowiedzieć, choć Twój post ma starą już datę. Moje życie to jeden
            wielki, psychiczny dół. I rozumiem Cię doskonale. Cieszę się, że przeczytałam
            ten wątek, bo moja sytuacja bardzo przylega do Twojej. Myślę, że raczej nigdy
            nie zdecyduję się na drugie dziecko, z tych samych oraz setek innych powodów.
      • ordw9 Dziecko można adoptować 11.01.05, 14:02
        Tyle dzieci czeka na adopcję, ale wszyscy za wszelką cenę chcą mieć swoje dziecko.
        To chyba trochę chęć wykazania się, że mozna urodzić, a mniej chęć do dawania
        komuś miłości.
        Szkoda tego straconego czasu na leczenie i wydanych pieniędzy.
        W Polsce adopcja nie cieszy się jeszcze popularnością, w Niemczech np. ludzie
        biali adoptują dzieci o ciemnej skórze, co w Polsce byłoby nie do pomyślenia.

        Sam chcę adoptować dziecko, ale ze wzgledu na fakt, że mam swoje, malutkie,
        muszę czekać.
        Przykro mi wiedząc, że gdzieś jakieś dziecko czeka na mamę i tatę.
        • moofka Re: Dziecko można adoptować 11.01.05, 17:04
          ordw9 napisał:

          > Tyle dzieci czeka na adopcję, ale wszyscy za wszelką cenę chcą mieć swoje
          dziec
          > ko.
          > To chyba trochę chęć wykazania się, że mozna urodzić, a mniej chęć do dawania
          > komuś miłości.
          > Szkoda tego straconego czasu na leczenie i wydanych pieniędzy.
          ___________________________
          nie doświadczyłam tego, co przezywa obecnie Ikkebra
          więc nie w pełni potrafie sobie wyobrazić jej ból i cierpienie co miesiąc
          i wizyty od lekarza do lekarza
          ale jestem pewna, ze twoje stwierdzenie - szkoda czasu i pieniedzy - jest
          głupie i okrutne

          mozna adoptowac, oczywiscie, są ludzi którzy adoptują z potrzeby serca, a nie
          choroby i są szczęsliwi, sa tacy, co adoptują a mimo to głód macierzyństwa
          (prawdziwego, nie udawanego) pzostaje w nich caly czas

          bo adoptowac i urodzic to NIE JEST to samo
          a rozpatrujac sprawe w twoich kategoriach po co urodzials swoje malutkie, skoro
          tyle dzieci ciemnoskórych równiez czeka na mame i tate? (hm pewnie chcialas sie
          wykazac?)
          czujesz absurd tego pytania? bo jak tak
          nigdy w zyciu nie skrzywdzialbym dziecka zadnego, ale matką moge byc tylko dla
          wlasnego, i chyba nie tylko ja, czy to takie dziwne?

          a ikkebrze zycze sukcesu we staraniach
          a mam wokół siebie wiele dowodów na to, ze leczenie nawet długoletnie wienczy
          sukces
          _______________

          > W Polsce adopcja nie cieszy się jeszcze popularnością, w Niemczech np. ludzie
          > biali adoptują dzieci o ciemnej skórze, co w Polsce byłoby nie do pomyślenia.
          >
          > Sam chcę adoptować dziecko, ale ze wzgledu na fakt, że mam swoje, malutkie,
          > muszę czekać.
          > Przykro mi wiedząc, że gdzieś jakieś dziecko czeka na mamę i tatę.
        • ikkebra Re: Dziecko można adoptować 13.01.05, 14:09
          Twoje słowa bolą, bo Ty juz wiesz, jak to jest nosić dziecko pod sercem.......
          A ja nie...
          Nie chodzi o udowadnianie coś sobie, nie o to chodzi, ze ja musze być
          pełnowartościową kobietą, nie.
          Tylko cały czas nie mogę sie otrzasnąc z szoku jakim było odkrycie guza 2 lata
          temu i od tego czasu wszystko idzie szybko w złym kierunku. I to ja, która
          szydząc z zacofanych dziewcząt co 3 miesiące biegałam do ginekologa (co, jak
          sie okazało uratowało mnie)
          Wiesz, ordw9, własnie dlatego uważam że mnie zrozumieją TYLKO kobiety niepłodne.
          Bo my znamy smak tego cierpienia, a wy nie.
          I za bardzo nie powinnaś mnie oceniać.
          Chopć masz rację adopcja jest wyjsciem.
          Ale ciezko sie na to zdecydować, mam dopiero 28 lat....
          Póki mam jajniki, chce walczyc,
          I to zrozumie tylko kobieta taka jak ja.
          I tyle..
          • moyyra Re: Dziecko można adoptować 24.01.05, 14:26
            ikkebra a ja Cię rozumuem !!! - Twój ból i cierpienie zwiazane z
            niepłodnością. Sama to przeżywałam przez ponad 4 lata, pojmie to ten kto
            przeszedł przez tę drogę męki. W 5 rocznicę ślubu postanowilismy rozpocząć
            procedurę adopcyjną i w Sylwestrowy dzień ujrzałam dwie kreseczki. Cuda czasem
            się zdarzają, czego i Tobie zyczę z całego serca - abyś mogła wziąć w swe
            ramiona swoje najkukochańsze upragnione dzieciątko.
      • tu_lipa Re: ikkebra 11.01.05, 15:38
        Trzymaj się cieplutko i ...spokojnie. To chyba z ciążą "wyczekiwaną" jest
        niestety tak,że najłatwiej ja uzyskać wyluzowując się.Włąsnie bez tych leków
        uspokajających!!! Stąd te wszystkie ciąże zaraz po udanej adopcji. Jeśli nie ma
        istotnych powodow zdrowotnych, to SPOKOJNIUTKO probujcie, ale jesli się nie da,
        to polecam adopcję. Szkoda ,że in vitro taaakie drogie.
        Pozdrowienia - śle ciotka adopcyjna ślicznej (mądrej) 5-latki.
        • ikkebra Re: ikkebra 13.01.05, 14:04
          Dziekuje Ci i moofce za ciepłe słowa!!!
          Niestety lekarze nie dają mi za duzo szans sad
          Ale ciezko sie poddać mając 28 lat....
          więc staram sie walczyć.......
          Dziekuje Wam
    • majkabis Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 11.01.05, 12:43
      Obawiam się obniżenia statusu materialnego, bo nawet teraz nie jest za wesoło.
      Obawiam się komplikacji w pracy. Za którki urlop macierzyński.
      • szamponetka1 Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 11.01.05, 16:57
        - obawiam sie, ze mimo moich 28 lat, mimo pedagogicznego wykształenia, mimo
        dobrego pojeścia do dzieci .... nie poradzę sobie
        - ale najbardziej sie boje o prace - zwłaszcza, ze tak ciężko mi było ją
        znaleźć - swoja droga to chore, że praca stała sie wartościa nadrzędna wobec
        wszystkich innych sad, choć moze nie tyle sama praca ile pieniądze jako siła
        nabywcza. Masz je = możesz kupić co chcesz, nie masz = nie masz za co żyć
        - boje sie że coś sie zmieni na gorsze dla mnie
    • madija Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 11.01.05, 22:22
      1. Zbyt krótki urlop macierzyński (chyba jeden z najkrótszych w Unii..)
      2. Niski standard opieki szpitalnej (+ płatne porody rodzinne)
      3. Ceny produktów dla dzieci nieporównywalnie droższe od tych w innych krajach
      Unii
      4. Itp...
      • dyrgosia Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 12.01.05, 08:17
        To ja z innej beczki...
        Mam troje dzieci, robię "karierę", dzieci szczęśliwe...
        Awansowałam w trakcie urlopu macierzyńskiego, który przerwałam , wróciłam do
        pracy, na tacierzyński poszedł mąż, karmię piersią do dziś , mały ma 13
        miesięcy, obecnie zostaje z babcią, która dzięki temu ma zajęcie...
        • lola211 Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 12.01.05, 08:53

          To jestes raczej wyjatkiem, tylko zazdroscic.

          Ja mam takie problemy z córka- ciagle choroby, ze mimo iz ukonczyla 6 lat,
          musialam poki co z pracy zrezygnowac.Nie wyobrazam sobie kolejnych lat
          spedzonych w domu z drugim dzieckiem, a nie mam zadnej gwarancji, ze nie bedzie
          tez chorowite.
          Obawiam sie pogorszenia statusu materialnego, nie ma co ukrywac.
          U mnie jest jeszcze jeden aspekt, moj facet jest ode mnie sporo starszy i jest
          w takim wieku, ze juz raczej za późno na niemowlaka, te 6 lata temu to juz byl
          ostatni dzwonek.
          --------------------------------------------------
          Chcesz schudnąc, zdrowo sie odżywiać, zajrzyj tu:

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11143
          • dyrgosia Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 12.01.05, 09:07
            Dzieci zazwyczaj chorują , mój najstarszy syn ma astmę, więc leki kupujemy
            stale...Najbardziej mnie dziwią argumenty o pogorszeniu sytuacji
            materialnej...chyba jestem z innej bajki...
            • lola211 Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 12.01.05, 09:18
              Ale czemu sie dziwic? Zeby dac drugiemu trzeba bedzie cos "zabrac".Pieniedzy mi
              nie przybedzie, a wydatkow na pewno.To dla mnie logiczne.
              Zeby jasnosc byla, o zadne luksusy nie chodzi, ale raz w roku na wczasy nad
              morze chcialabym dziecko zabrac.Z dwojka juz byloby ciezko.Takie mam realia i
              tyle.
              Kazdemu do szczescia co innego potrzeba, ja wiem, ze gdybym musiala nad kazdym
              wydatkiem sie zastanawiac, obracac te złotowke trzy razy w reku, to byloby mi
              bardzo źle.A moje kolezanki tak zyja, tylko nie wiem czemu stalym tematem jest
              brak finansow, a nie szczescie, jakie daja dzieci.
              Co do chorob- oprocz astmy mala leczy sie jeszcze u nefrologa, z tym jest sporo
              klopotu.Co 2 tyg. ma zap. oskrzeli, inne dzieci z tego co widze nie choruja tak
              czesto.I widze, ze zamiast z tego wyrastac, jest coraz gorzej.
          • johanna75 Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 12.01.05, 20:19
            Witam!
            Troche nie na temat,ale jestem ciekawa ile lat ma twój facet???
            ja mam 30l.,a mój mąż 63l,a nasz Oskarek 16m-cy !!!
            Zdziwiona???Dla niego nie było za póżno na dziecko.
            Dodam,że nie mamy dużo kasy,ledwo nam starcza do ostatniego.
            pozdrawiamsmile))
            • lola211 Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 12.01.05, 21:56
              Moj ma 50, jest jeszcze pelen zycia, ale nie wiadomo jak to bedzie za
              kilkanascie lat, a dziecko potrzebuje ojca, tak to widze.
    • basiulka999 Re: 10 powodów dla których warto mieć dziecko 12.01.05, 17:11
      1. mamy poczucie spełnienia
      2. otacza nas radość i szczęście
      3. zbliża nas dziecko jeszcze bardziej do męża
      4. nie skazujemy się na samotność
      5. mamy tylko jedno życie i trzeba się zastanowić czy praca jest ważniejsza?
      6. zawsze będzie się dziecko kochać
      7. nie jest się tchórzem i egoistą
      8. życie jest latwiejsze mimo że nie ma w nim mniej problemów
      9. nikt i nic nie jest w stanie zastąpić kobiecie jej przeżyć z okresu ciąży i
      porodu
      10. ............ wpiszcie sami resztę. bo dla mnie wyienione powody dla których
      nie warto miec dzicka nie sa żadnymi powodami.
      • lola211 Re: 10 powodów dla których warto mieć dziecko 12.01.05, 18:52
        wpiszcie sami resztę. bo dla mnie wyienione powody dla których
        >
        > nie warto miec dzicka nie sa żadnymi powodami.


        Nikt nie pisze, ze nie warto, tylko dlaczego sie obawia.Dostrzegasz róznice?
    • 18lipiec Re: ale ciebie nie lubimy 12.01.05, 22:42
      a mnie to ma obchodzić?
    • kluska1234 Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 22.01.05, 17:48
      A ja uważam, że kobieta powinna mieć wybór jeśli chodzi o rodzaj porodu. Wcale
      nie spieszy mi sie do dziecka jeżeli mam rodzić naturalnie a nie poprzez cc.
      • andaba Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 22.01.05, 17:55
        Jak się boicie, to nie miejcie, przymusu nie ma!
    • mbkow Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 22.01.05, 21:26
      wlasciwie to byloby dobrze, gdyby te wymienione 10 powodow naprawde wplywalo na
      decyzje o poczeciu dziecka.
      chyba niewiele ludzi pozostaje bezdzietnymi z tych powodow. masa ludzi wpada,
      masa ludzi ulega 'kanonowi' i plodzi to dziecko, bo inni maja. moze polowa
      naprawde swiadomie robi te dzieci. ale i tak widze, ze nawet niektorzy z tych
      sa przemeczeni i rozczarowani rola rodzica.
      niewiele osob moze spokojnie stwierdzic: 'mam warunki na wychowanie dziecka'.
      gdyby te 10 powodow bylo branych powaznie, refundacja 5 inseminacji lub 3 in
      vitro bylaby chlebem powszednim, nikt by nie zwalnial kobiet w zwiazku z
      zostaniem matka, a urlop macierzynski trwalby te 6 miesiecy.
    • martaszp Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 06.02.05, 13:39
      W moim przypadku, a jestem już mamą, decyzja o nie posiadaniu więcej niż
      jednego dziecka podyktowana była względami czysto ekonomicznymi. Pomomo tego iż
      oboje z mężem pracujemy, nie stac by nas było na opłacenie przedszkola dla
      starszego dzieck i opiekunki dla młodszego. Do tego dochodzi posiadanie małego
      mieszkania ( na większe nie byłoby szan przy drugi dziecku)i brak rodziny.
      Przeraża mnie również to że urlop macierzyński jest tak krótki - nie wyobrażam
      sobi oddania 5 - miesięcznego dziecka pod opieke zupełnie obcej osoby. Przy
      pierwszym dziecku zdecydowałam się na urlop wychowawczy - nie dostałam zasiłku
      wychowawczego, bo o kilka złotych przekroczyłam kryterium dochodowe i o mało
      nie straciłam pracy po powrocie z urlopu.
      Bardzo chcielibyśmy z mężem mieć drugie dziecko, ale obawiam się że to
      nierealne.
      Obawiam się też, że te nasze wypowiedzi i tak niczego nie zmienią, więc będzie
      nas coraz mniej.
    • saggia Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 07.02.05, 14:57
      ja strasznie boje sie porodu!!!!! Obsesyjnie!!!!!!!!
      • mandiana Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 07.02.05, 23:27
        A ja sie boje... odrzucenia.
        Od polowy ciazy az do momentu, gdy dziecko skonczylo rok, maz nawet nie dotknal
        mnie palcem, nie powiedzial cieplego, zyczliwego slowa, nie przytulil.
        Ma znaczenie, czy bylam gruba, czy zadbana? Moze. Bylam szczuplejsza po niz
        przed, z dzieckiem zadnych problemow, wszyscy szczesliwi - a on gdzies mi
        ucieka.. Brzydzil sie mnie dotknac, mimo ze nie bylo go przy porodzie.
        Spowodowal, ze dojrzalam w nim egoiste i samoluba. Wiecej tego nie chce
        przezyc. Chociaz za tamtym okresem blogiej szczesliwosci i spokoju ciazy bardzo
        tesknie. Ot, kobieta.
        Pozdrawiam cieplutko,
        m.
    • nyska200 Re: 10 powodów, dla których boję się mieć dziecko 10.02.05, 13:42
      Jestem w szcześliwej sytuacji, że nie musze martwić sie o pieniadze. Mój
      partner zarabia tyle, ze bez szaleństw na najpotrzebniejsze rzeczy nam
      wystarcza. Pomagają nam też rodzice. Mam 8 miesiecznego Frania i jestem
      najszcześliwszą na swiecie mamą. Choć nie zawsze bylo tak różowo. Kompletnie
      nie bylam przygotowana do macierzyństwa, miałam ciekawą pracę (no właśnie -
      czas przeszły) duzo znajomych (w wiekszości) bezdzietnych i kupę planów na
      przyszłość. Po urodzeniu się naszego synka musiałam swoje plany odłożyć na
      później, pracę straciłam a towarzystwo się trochę uszczupliło.
      Moj partner namawia mnie na 2 dziecko a ja boje się bardziej niż przy
      pierwszym: wiem już jaka to odpowiedzialność, ogrom pracy i poświęcenie. Z tych
      dziesięciu punktów obawiam się, że nie znajdę pracy i zahamuję swoją karierę
      zawodową, a co za tym idzie, że cale dnie spędzać bedę z dziećmi a ja (może to
      egoistyczne potrzebuję ludzi, satysfakcjonującej pracy z ludzmi i pewności, że
      się rozwijam, że ide do przodu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka