mysiam 18.01.05, 21:29 mam pyt.dziś dentysta zatruwał mi zęba,założył jakieś lekarstwo i mam przyjśc za 2 tyg. a ząb teraz strasznie boli.Czy tak wygląda proces "zatruwania" powinno boleć ? i jak długo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sakada Re: zatruwanie zęba 18.01.05, 21:40 Oj nie pocieszę Cię - boli jak wszyscy diabli. Jedyne co Ci mogę poradzić to tabletka lub pójście spać - rano powinno być już lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakatarzyna Re: zatruwanie zęba 18.01.05, 21:42 Poiwierdzam. Weź tabletkę albo dwie, do jutra przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
jagusia7 Re: zatruwanie zęba 18.01.05, 21:44 Temat na tapecie u mnie bo właśnie jestem w trakcie leczenia. "Zatruwany" ząb miałam tydzień temu, pierwsze dwa dni rzeczywiście bolał (najbardziej jak puściło znieczulenie), potem przestał, pobolewł jeszcze wczoraj (odczyn okostnowy). Dzisiaj dentystka zajrzała, stwierdziła, że nie cała miazga się zatruła, wydłubała tę martwą i założyła kolejne lekarstwo. Mam przyjść za tydzień. Z tym,, że ona za każdym razem mówi, że gdyby bardzo bolało i na drugi dzień nic nie przechodziło, to mam wydłubać wypełnienie i do niej przybiec. Ale myślę, że dzisiaj ma prawo Cię boleć i powinno przejść do jutra, weź sobie coś przeciwbólowego i spróbuj pójść spać Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam Re: zatruwanie zęba 18.01.05, 21:48 no ,mnie lekarz tez powiedział,że jeśli będzie strasznie boleć to mam wydłubać....Nic poczekam własnie zjadłam 2 Apapy .Dziwne ,że zaraz po wyjściu od dentysty i przez jakieś 2 godzinki nic nie bolało- a znieczulenia nie miałam pozdrawiam z bólem Odpowiedz Link Zgłoś
jagusia7 Re: zatruwanie zęba 18.01.05, 21:52 To ja Cię podziwiam Ja bez znieczulenia to bym chyba dentystce rękę odgryzła Odpowiedz Link Zgłoś
agacz2905 Re: zatruwanie zęba 18.01.05, 21:57 Oj, może boleć. Jestem w podobnej sytuacji, mam bóle zębów niezbyt jasnego pochodzenia (teoretycznie zero ubytków, zęby zaleczone). Dziś pani dr załozyła mi lekarstwo do 3 rozwierconych na żywca bolesnych nie wiedzieć czemu zębów. Boli nadal. Co za idiota wymyślił jeszcze ból zębów?? Czy to nie przegięcie?? Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam Re: zatruwanie zęba 19.01.05, 08:24 Agnieszko! łączę się z Tobą w bólu noc jakoś przetrwałam ,cały czas boli ale już nie tak bardzo jak wieczorem .Mam nadzieję ,że stopniowo ból będzie ustawał.Mój ząb ,podobnie jak Twoje ,też był leczony ,plomba i nie wiedzieć czemu bolał.... będzie dobrze ,pozdrawiam,mysiam Odpowiedz Link Zgłoś
197575a Re: zatruwanie zęba 19.01.05, 08:54 Postanowiłam się dopisać, bo miałam podobny problem tydzień temu i nadal jestem w trakcie leczenia. Ząb mnie bardzo bolał po zatruciu, zjadłam mnóstwo tabletek przeciwbólowych i po dwóch dniach zjawiłam się u dentysty z tym bólem. U mnie chodziło o nerw, po wyciągnięciu go poczułam ulgę. Dodam ,że ząb był wyleczony, bez próchnicy. Pomogła mi szałwia i częste płukanie. Teraz juz na szczęście nie boli, ale łączę się w bólu. pozdrawiam Ada Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam Re: zatruwanie zęba 19.01.05, 09:04 Boszzzze....wyciągnięcie nerwu ... chyba spanikowałam na amen Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: zatruwanie zęba 19.01.05, 09:28 Nie bój się, po zatruciu zęba nie poczujesz wyciągania nerwu. Dawniej to bolało jak cholera, wiec przetrwało w pamięci starzego pokolenia jako horror, ale teraz jest mniej dokuczliwe niż robienie sobie plomby. Odpowiedz Link Zgłoś
197575a Re: zatruwanie zęba 19.01.05, 09:34 Ja się nie boję dentysty, ale muszę przyznać , że wyciągnięcie nerwa jest trochę bolesne, za to na pocieszenie dodam ,że cała "operacja" trwa niezbyt długo, a potem poczułam dużą ulgę. A Odpowiedz Link Zgłoś
jagusia7 Re: zatruwanie zęba 19.01.05, 10:10 Ja się dentysty boję potwornie. Ale pomyślcie o czasach, kiedy nie było dentystów i jak bolał ząb, to go po prostu wyrywał jakiś kowal... I znieczulenia nie mieli... To ja już wolę do dentysty chodzić P.S. Moja dentystka przy usuwaniu miazgi(tzw. nerwu) zawsze sprawdza, czy jest dobrze zatruta i nie boli. Jak boli, to znieczula na szczęście... Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam Re: zatruwanie zęba 19.01.05, 21:05 Kobietki ,dośc,juz dość jak na razie boli ciągle ,ale da się wytrzymać ....w porównaniu do wczorajszego wieczora,mam nadzieję ,zę lada moment zupełnie przestanie,pozdrawiam ,"zatruta" mysiam Odpowiedz Link Zgłoś
agacz2905 Re: zatruwanie zęba 19.01.05, 22:43 A ja....byłam u dentystki wczoraj, byłam i dzisiaj. Zafasowałam potężne znieczulenie i rozwalanie bolesnej, świeżo zaplombowanej szótki...kanałowe....po wypełnieniu kanłów i wepchaniu mi do komory zęba pół tony leku nie ma prawa boleć (tak twierdzi moja pani dr). Boli jak cholera. 3 Ibuprofeny, 4 lampki szampana....i może zasnę (wczoraj były 2 ibuprofeny i 1,5 słabego piwa). Ciekawe kiedy wyląduję na toksykologii??Wiecie, gumowy wężyk, wiadro, te sprawy....Ale może choć wtedy nie będę czyła pie.....nego teoretycznie martwego zęba! Pozdr. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam Re: zatruwanie zęba 19.01.05, 22:52 łączę się z Toba w bólu-choć wg Twojego opisu-mój ból to pestka Odpowiedz Link Zgłoś
consuelo Re: zatruwanie zęba 20.01.05, 04:30 S nie powiedzial Ci, ze jak bedzie bolal to masz wydlubac "zawartosc" zeba. Moj mnie poinformowal i w momencie, w ktorym boal wydlubalam to co wlozyl i przestalo bolec. Rozwijaja sie tam bakteie tlenow, gdy sa przycisniete fleczerem nie maja ujscia i buzuja uciskajac okostna-dlatego tak boli. Po wydlubaniu fleczera nie ma co je uciskac i bol mija. Zalewaj zab z dziura woda utlenina, by bakterie zbiszczyc. Dobra rada. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam Re: zatruwanie zęba 20.01.05, 08:17 Consuelo-dzieki za rady.Owszem powiedział ,ż e trzeba wydłubać .Ale...dziś już nic nie boli!!!! i mam nadzieję ,że tak już zostanie! podrawiam,mysiam Odpowiedz Link Zgłoś