Nie moje ciało

05.02.05, 21:30
dobry wieczór,

od dłuższego czasu mam takie mysli w głowie i nie wiem z kim się podzielić i
czy to przejdzie i czy coś mam zrobić...

Może dlatego, że moja corcia jest namiętnym cycomaniakiem i potrzebuje mojego
cyca nietylko do zasniecia ale wręcz do snu...

Otóż po porodzie - b. ciężkim naturalnym -(8 mies>0 czuję się jakby moje
ciało nie należało do mnie. Czuję się jakby mnie jakoś okropnie wykorzystano,
wręcz zastanawiam się czy podobnie nie czują się kobiety zgwałcone...

Oczywiście szczególnie nienawidze swoich piersi i tego jak ktoś ich dotyka. W
ogóle w seksie podoba mi się b. bycie blisko niż to, że jestem dotykana. Nie
wiem czy rozumiecie. Czy to mija? Czy ja jestem nienormalna? Czy Wam też to
się zdarzało?

M.
    • kajka68 Re: Nie moje ciało 05.02.05, 21:50
      to chyba naturalne...jesteśmy w pewnym sensie zdeformowane...przynajmniej
      chwilowo...to wszystko wróci do normy ale na to potrzeba czasu...mój mąż omija
      moje piersi...(też karmię)czasem mam wrazenie ze się brzydzi?boi?nie wiem ale
      nie jest to miłe i jakoś nie potrafię go o to zapytać...czuję się taka
      sflaczała...ale zdaję sobie sprawę że gdyby mój facet wykazał odrobinę dobrej
      woli i popatrzył na mnie jak na kobietę a nie karmiącą matkę to nie
      przeszkadzało by mi to...trafiłam na nie tego faceta chyba?może Ty też?ja
      jestem po dwóch cesarkach...co prawda pięknie zrobionych w bikini mogę
      chodzić...ale ...po synu przeszło mi szybciej...teraz jakos tak ...
      • mrufkaa Re: Nie moje ciało 05.02.05, 23:59
        Wiesz, mi pomoglo, jak schudlam porzadnie, weszlam w stare cuchy, kupilam nowe
        i baardzo dobre staniki ( ze 3 - zeby bylo na zmiane).
        Wiesz, masz jeszce bardzo malutkie dziecko, karmienie Cie do nie przywiazuje na
        amen... poczekaj, niech zacznie raczkowac, niech zacznie jesc wiecej stalych
        pokarmow. Jak dlugo chcesz karmic? Ja zalozylam rok i po odstawieniu wrocilam
        do formy. Tez mialam cyckomaniaczke.
        Moze zacznij regularnie cwiczyc? To Ty musisz najpierw poczuc sie dobrze ze
        soba. Co Ci najbardziej przezkadza? Ten biust? Hmmm... tutaj musisz poczekac do
        konca karmienia, ale moze sprobuj cos zrobic z reszta ciala? Od czegos trzeba
        zaczac.
        Trzymam kciuki, bedzie leppiejsmile))
    • mamusia_misia Re: Nie moje ciało 06.02.05, 14:19
      No do pewnego stopnia to jest normalne. Tez mam problem z piersiami w trakcie
      seksu. Ale powoli mija, bo juz nie karmie. Nagle zrobily sie smoczkami z
      butelka, a nie super sexy wyposazeniem kobiety wink Przyjemnosc z dotykania w
      zaniku. No i jeszcze ten ich wyglad...
      Ale zdecydowanie przestan poronywac porod do gwaltu, bo to straszne. No i na
      Ciebie bardzo zle wplywa.
      Burza hormonow jest ogormna po porodzie i w trakcie karmienia, wiec jest duzo
      dziwnych odczuc, na ktore nie mamy wplywu...
      Lenka
    • jagienkaa Re: Nie moje ciało 06.02.05, 18:22
      ja wiem o co Ci chodzi, też nie znosiłam swojego ciała po porodzie(i do teraz
      czuję się zdeformowana ale to już celulitiswink), m.inn dlatego przestałam karmić
      szybko piersią (do 5 m-ca), trochę schudłam...do teraz nie lubię się rozbierać.
      Zauważyłam też że jak karmiłam piersią to była burza hormonów i nie czułam się
      w pełni kobietąwink tylko krowąwink
      w miarę upływu czasu zobaczysz że wszystko wróci do normy, ale najlepiej coś ze
      sobą robić, to pomaga i psychicznie i fizycznie.
    • taissa1 Re: Nie moje ciało 06.02.05, 19:20
      Hej.
      Karmiłam małą przez 19 miesięcy.Ona także większość czasu spędzała przy piersi
      ale nigdy nie myślałam w ten sposób co Ty.
      Myślę,że to minie gdy odstawisz maluszka od piersi.W każdym razie z całego
      serca tego życzę.
      Pozdrawiam,taissa
Pełna wersja