niedługo będę się przygotowywać do powrotu do pracy po macierzyńskim i
chciałabym początkowo wrócić na część etatu i mam dylemat:
a) proponować 5 dni w tygodniu po 4 h
b) proponować np 3 dni pełne w tygodniu, dwa wolne
Pomijam kwestie finansowe (1/2 czy 3/5 etatu), ale boję się, że jeśli wybiorę
wariant 1 to będe i tak pracować jak na całym, a nikt za nadgodziny nie
zapłaci. Z kolei przy drugim wariancie nie wiem jak sobie dam radę (mam
zamiar utrzymać karmienie piersią), będą de facto około 9-11 godzin poza
domem.
Co o tym myślicie? Jak się u Was sprawdziły Wasze wybory?
pozdrawiam,
vievioora
__
zrobiłam stronkę

::
www.vievioora.com ::