Dodaj do ulubionych

chyba mam doła :(((((((((

15.03.05, 12:48
czuję się jak rasowa kura domowa sad
wszystko mnie denerwuje, już nawet nie umiem odpoczywać...
bardzo lubiłam swoją pracę, ale kiedy synek przyszedł na świat postanowiłam
zostać w domu, była to przemyślana, świadoma decyzja.......i co???????
Wiecie..chyba najbardziej brakuje mi "swojego" świata, rzeczy o których
mogłabym opowiadać mężowi wieczorem jak kiedyś, teraz mam tylko jeden wątek smile
Ale nie myślcie, że żałuję swojej decyzji, nikt nie daje tyle miłości dziecku
co mama smile)
Po prostu mam doła sad
Obserwuj wątek
    • bobasia1 Re: chyba mam doła :((((((((( 15.03.05, 13:01
      Rozumiem Cię. Ja nie pracuję od lat. Była to również przemyślana decyzja, choć
      nie raz miałam podobne nastroje. W efekcie zamęczałam męża, żeby opowiadał mi
      ze szczegółami cały swój dzień. Wydawało mi się, że ja nie mam nic ciekawego do
      powiedzenia. Sytuacja zmieniła się, gdy syn zaczął chodzic i mówić. Wówczas to
      ja miałam więcej do opowiadania i mąż nierzadko zazdrościł mi, że byłam
      świadkiem tych zdarzeń. Poza tym organizuję sobie różne formy aktywności i to
      pomaga. Pozdrawiam
    • marika_ja Re: chyba mam doła :((((((((( 15.03.05, 13:01
      Jejku, a ja tak Ci zazdroszczę. Bardzo bym chciała móc sobie pozwolić na taki
      luksus. Jak patrzę codziennie jak zapłakany synek macha mi przez okno, jak
      zostaje u babci to serce mi pęka. A jeśli chodzi o doła to i ja pracując, też
      go często miewam. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale spójrz w okno, u nas dzisiaj
      słoneczko, aż nie chce się siedzieć na tyłku przy komp. Wyjdź z maluchem na
      spacerek, pooddychaj - wiosna idzie! Albo lepiej zostaw dziciaczka z kimś w
      domu a sama wyjdź i pospaceruj sobie. Odetchniesz od domowych obowiązków. W
      sumie to chyba Cię rozumiem, ja też nie lubię siedzieć w garach i wiecznie
      sprzątać, ale z dzieckiem to chciałabym być. Każdy ma prawo być zmęczonym, a
      zwłaszcza pełnoetatowa mama! Uśmiechnij się, jutro będzie lepiej, czego właśnie
      Ci życzę.
      Pozdrawiam Magda
      • kasiamw dzięki, że jesteście :) 15.03.05, 13:04
        • bobasia1 Re: dzięki, że jesteście :) 15.03.05, 13:17
          Na "pocieszenie" dodam, ze właśnie przechodzę przez to trzeci raz. Dotychczas
          udawało się wychodzić bez szwanku, więc mam nadzieję,że i tym razem. Czego i
          Tobie (szczęśliwa przecież za sprawą dzidziusia) Mamo z całego serca życzę!
    • weronikarb Re: chyba mam doła :((((((((( 15.03.05, 14:59
      troche zazdroszcze tak zal mi mojego synka jak wychodze rano do pracy sad
      Jednak wiem ze i ja miewalabym takie doly, bo garow nie cierpie, sprzatanie
      ujdzie jedyne pocieszenie ze synek by byl caly czas przy mnie - choc potrafi
      doprowadzic do wyczerpania fizycznego i psychicznego smile
      Usmiechnij sie to mija
      • kasza75 Re: chyba mam doła :((((((((( 15.03.05, 22:35
        Rozumiem cię całkowicie. Od kilku dni mam to samo. Od 6 lat nie pracuję, zajmuję
        się dziećmi (5,5 i niespełna 2 latką). Od 3 tygodni dzieci mają ospę, z braku
        innej opieki poza mną nie wychodzę więc z domu i to jest najgorsze. Słonko,
        spacerki, nawet zakupy, to jest to co może poprawić nastrój. Niestety, ja mam
        jeszcze conajmniej tydzień w domu. I parę lat potem. Nie załuję, tylko dołuje
        mnie ciągłe wykonywanie tych samych czynności, których efektów nikt poza mną nie
        widzi. Liczę, że z nadejściem wiosny to uczucie minie, czego i Wam życzę smile
        • klemensik2 Re: chyba mam doła :((((((((( 16.03.05, 10:00
          Od paru dni mam chandrę czy doła. Zwał jak zwał. Pracuję, mam rocznego synka,
          ktory na razie robi pięknie pa, pa jak mama wychodzi, ale czuję że niedlugo się
          zacznie. I mam chandrę. Wszystko mnie denerwuje od paru dni. W pracy praca. Jak
          pojde do domu to synek mnie irytuje, a kocham Go przecież nad życie. W końcu
          siadam na podłodze , ściskam go prawie do uduszenia i płaczę jak bóbr. Chyba
          zacznę brać witaminy albo magnez i niech już będzie LATO!!!!!!!!!!
    • weronikarb Re: chyba mam doła :((((((((( 16.03.05, 10:16
      Ja teraz biore tran w kapsulkach, bo chodzilam zirytowana, szukalam powodu do
      klotni placzu, a spac to bym moga z tydzien bez wielkich rezultatow na poprawe.
      Od 3 dni widze znaczna poprawe w samopoczuciu. Coraz bardziej cieszy mnie
      zycie, a do tego wiosna coraz blizej !!!!!!!!
    • limes1 Re: chyba mam doła :((((((((( 16.03.05, 10:49
      Rozumiem Cię, chociaż mnie się udało wrócić do pracy. Niestety i tu były
      problemy - trzeba było zostawić 5-miesięczną kruszynkę babci. Ale wiesz, jak
      sobie wynagradzałam "pozbawienie" imprez jeszcze w czasie macierzyńskiego?
      Szłam z małą np. na wernisaż wystawy smile Mała spała grzecznie w foteliku, ja
      oglądałam albo oglądałyśmy wystawę obie. Przy okazji spotykałam trochę ludzi z
      branży i była okazja wymienić poglądy, a oni nieodmiennie zachywcali się moją
      Zuzką. Ja nie czułam się wyłączona z obiegu i miałam satysfakcję smile Jeśli masz
      podobne możliwości, spróbuj. To świetnie poprawia humor.
      • kasiamw Re: chyba mam doła :((((((((( 16.03.05, 12:59
        Niestety mieszkam na przedmieściach, nie mam auta ani babci w domu,ALE JUŻ MI
        LEPIEJ smiledzięki!!!
    • mkonkol Re: chyba mam doła :((((((((( 16.03.05, 16:02
      Hmmm... takiego doła przeżywam z częstotliwością... nie dam rady zliczyć wink Z
      Amelką planuje zostać do ukończenia roku conajmniej więc jeszcze kawał drogi
      przede mną. Pozostaje tylko kciuki trzymać wink
      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka