agnieszka-i-oskar
30.03.05, 10:24
DO WSZYSTKICH URODZONYCH PRZED 1980 (RESZTA NIE MA TU CZEGO
SZUKAĆ - PASZOŁ WON!)!!!
Dzisiejsze dzieci owijane są w watę! Jeśli jako dzieci albo
młodzi ludzie
żyliście w latach 40; 50; 60 i 70-tych XX wieku - nie możecie dziś uwierzyć,
że w ogóle mogliście
przeżyć! Dlaczego? A dlatego, że:
1. jako dzieci siedzieliśmy w samochodach bez pasów
bezpieczeństwa i poduszek powietrznych
2. nasze łóżeczka pomalowane były farbami o krzykliwych
kolorach, pełnymi kadmu i ołowiu (o rozpuszczalnikach nie
wspomnę...)
3. buteleczki z lekarstwami i innymi (nie)bezpiecznymi
chemikaliami z "Wyborową" na czele dały sięprzecież bez trudu
otworzyć, a ciekawość to przecież cecha dzieci i młodzieży,prawda?
4. drzwi i szafki w kuchni i łazience były stałym niebezpieczeństwem dla
każdego z nas, zwłaszcza,
że nikt nie słyszał o zamkach anty-dziecięcych...
5. do jazdy na rowerze nikt w życiu nie włożył kasku ochronnego
(podobnie na nartach albo wrotkach)- wodę piło się z kranu a nie
hermetycznych butelek i tym podobnych...
6. pierwsze samochody budowaliśmy z pudeł albo skrzynek po
kartoflach i podczas jazdy z górki stwierdzało się, że się zapomniało o
hamulcach...
7. rano wychodziliśmy z domu by pójść się pobawić, musieliśmy wrócić wtedy,
kiedy zapalały się
pierwsze latarnie
8. nikt nie wiedział gdzie nas nosi, bo nikt nie miał przy sobie
komórki a sprawne budki telefoniczne można było policzyć na palcach jednej
ręki (zresztą i tak nikt
nie nosił grosza przy sobie...)
9. człowiek się kaleczył, łamał kości, wybijał zęby i nikt nikogo z tego
powodu nie skarżył do
sądu; sami byliśmy sobie winni.
10. jedliśmy keksy, czekoladę (często czekolado-podobną), chleb
grubo posmarowany masłem, kiełbasę, kartofle, skwarki i Bóg wie jeszcze co -
i co?- i nikt nie był
przesadnie gruby...
11. piliśmy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarł...
12. nie mieliśmy: playstation, nintendo, x-box, gier video, 60 programów w
TV, kaset video, dvd,
surround sound, własnego telewizora,komputera
13. mieliśmy świetnych kolegów i koleżanki! - po prostu
wychodziliśmy z domu i spotykaliśmy ich na ulicy, bez telefonowania i
umawiania się, bez wiedzy rodziców (nie musieli nas przywozić i odwozić) -
jak to było możliwe?
14. wymyślaliśmy zabawy z kijem i kamieniem, jedliśmy ziemię, dżdżownice i
temu podobne - i co? -
przepowiednie też się nie
sprawdziły - robaki nie żyły w naszych żołądkach, a kijami nie wyłupaliśmy
rówieśnikom zbyt wielu oczu...
15. niektórzy z nas nie byli tak sprytni i przepadali na egzaminach albo
powtarzali klasę i nikt
nie zwoływał z tego powodu kryzysowych nauczycielskich narad...
16. jeździło się autostopem i nikomu nie przyszło do głowy, że coś takiego
może się bardzo marnie
skończyć...
Nasze pokolenia stworzyły tak wiele! może właśnie dlatego, o czym piszę
powyżej , że bez obaw, z wolnością, siłą, konsekwencją, sukcesem i klęską,
gotowością na ryzyko i
wiarą w drugiego. To właśnie zawdzięczamy
naszym rodzicom i rodzicom naszych rodziców oraz czasom naszego
dzieciństwa i młodości...I TY TEŻ DO NAS NALEŻYSZ!!!
--------------------------------------------------
właśnie dostałam to mailem - fajne, nie?