jzabro Re: Nieładnie ubierane dzieci 11.04.05, 22:25 Dodam, ze sama preferuję klasykę i nie wiem, czy podobałby mi się mój M w garniturze i adidasach, ale to właśnie takie kontrowersyjne zestawienia są trendy, więc zastanówcie się, czy nadążacie za modą. Odpowiedz Link Zgłoś
maxim31 Re: Nieładnie ubierane dzieci 11.04.05, 22:37 Modne nie zawsze równa się poprawnie stylistycznie (estetycznie, dobrane ze smakiem). Odpowiedz Link Zgłoś
jzabro Re: Nieładnie ubierane dzieci 11.04.05, 22:46 maxim31 napisała: > Modne nie zawsze równa się poprawnie stylistycznie (estetycznie, dobrane ze > smakiem). Chciałaś napisać z Twoim smakiem. Dobranoc, nie chce mi się wdawać w jałowe dyskusje. A zdjęć mojego dziecka nie szukajcie, nigdy nie miałam czasu, aby je zamieścić na forum. Teraz już wiem, że nie ma sensu tego robić. I więcej dystansu do życia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Nieładnie ubierane dzieci 11.04.05, 22:49 o gustach sie nie dyskutuje Odpowiedz Link Zgłoś
maxim31 Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 07:19 Nie, nie chciałam. Jest to prawda powszechnie znana. Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: Nieładnie ubierane dzieci 11.04.05, 23:16 Moje dziecko jest zawsze ubrane ladnie i skladnie pod warunkiem ze nie ubiera jej tata (zdarzylo sie pare razy ze wzial ja na zakupy w pidzamie ), jest tez czysta dopoki nie pilnuje jej moja tesciowa. Ubieram ja tak jak mnie sie podoba, ale juz widze ze niedlugo to sie zmieni bo zaczyna marudzic ze chce to albo tamto ) Odpowiedz Link Zgłoś
monika19782 Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 07:48 Ja się zgadzam z Marcelino. Jeżeli matkę stać się ładnie i gustownie ubrać i nie mam tu na myśli tylko względów finansowych to dziecko powinno również być zadbane. Sama nie należę do tych super zamożnych, jak kupię cos firmowego to z reguły na allegro - zawsze nowe gdyż nie moge zobaczyć w jakim naprawdę jest stanie i w całkiem przystępnej cenie. To wcale nie jest snobizm tylko oszczędność ale akurat bluzeczki H&M po kilkunastu praniach wyglądaja jak nowe, często kupuje w hipermarkcie i w ciuchlandach i na bazarze zwracam bardzo uwagę na skład materiału żeby ubranie nie było "plastikowe". Wszystkie te rzeczy są ładne i naprawdę niedrogie, więc nie w pieniądzach leży problem. Moim zdaniem tłumaczenia że się dziecko ubierze byle jak na spacer bo się pobrudzi niekoniecznie ma sens. Bylejakie czy ładne też trzeba uprać. A ładne podkreślam że wcale nie drogie. Bo getry w kwiatki zamiast do bluzki w paski mozna założyć do jednolitej. Wcześniej nie zwracałam uwagi na ubiór innych dzieci w końcu to sprawa ich rodziców do momentu gdy na imprezie rodzinnej moja szwagierka pojawiła się z córeczką wdwuletnią wciśnietą w sukieneczkę w której była na tej samej imprezie rok temu, sukieneczkę zapamietałam bo moja córka ma taka samą. Tylko że rok temu sukieneczka była akurat, siegała dziecku za kolanko teraz prawie nie zakrywała pupy a dziecko nie mogło podnieść rączek do góry, mama oczywiście w nowej kreacji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maxim31 Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 08:53 Nie przesadzajmy, że to wszystko jest takie drogie. Ja często kupuję w ciuchlandach, również w 5-10-15, niestety, w moim mieście nie ma H&M - bo zapewne też robiłabym tam zakupy. Czasami kupię coś w Smyku. Uważam, że już na jedną imprezę w roku dzieciak powinien miec na sobie cos ładnego. To juz naprawde nie jest szastanie forsą - tylko, moim zdaniem koniecznośc. Odpowiedz Link Zgłoś
mgb1976 Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 09:23 Jestem mamą 8 - letniego chłopca, a drugie dziecko w drodze. Ze swojego doświadczenia wiem, że nie jest łatwo ubrać gustownie malucha, bo... no właśnie, dziecko ma swój smak i styl. Ja ubierałam pięknie (tak przynajmniej mi się wydaje) synka do 3 lat. wszystko dobrane kolorystycznie, dobrej jakości itd. Potem mały pozedł do przedszkola i pokazał, że ma inny gust niż mamusia. wyobrażacie sobie popielaty dresdik z fioletowymi, różowymi, zielonymi i jeszcze jakimiś śmiesznymi wstawkami? ja sobie też kiedyś nie wyobrażałam, ale to był ulubiony dres mojego synka... cóż, w wieku 3 - 6 lat mały sam wybierał ubranka, ktore kupimy dla niego. nie jest moim zdaniem problemem, gdy dziecko samo dobiera sobie strój tak jak mu się podoba. znam z widzenia nieźle sytuowanych rodziców, którzy mają dom, 2 auta i inne bajery, a dziecko chodzi całą zimę w tramokach - nie przesadzam, czy innych, ktorzy kilka razy w roku wyjeżdżają do egiptu, a szkoda im kasy na wózek za 1000 zł... Odpowiedz Link Zgłoś
iwles i dlatego nie umieszczam zdjęć na ZOBACZCIE 12.04.05, 12:53 ........... by jakieś pseudo-domorosłe-mamusie krytykowały za rajstopki w paski, za fałdki na rączkach, czy pulchne polichy, albo krzywy uśmiech..... Nic dodać nic ująć - nie ma to jak przekonanie: JA wiem wszystko najlepiej i ZAWSZE mam rację !! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: i dlatego nie umieszczam zdjęć na ZOBACZCIE 12.04.05, 14:28 Ciekawe określenie "pseudo - domorosłe-mamusie" ? Co to właściwie znaczy? Za rajstopki w paski z ładną bluzeczką nie ma co krytykować. Również wyglądu dzieci (policzki, uśmiech) - ogólnie wygląd fizyczny - też nigdy nie krytykuję, bo za to nikt nie może, tacy się po prostu rodzimy. Ale ubranie wybieramy sami i to już jest temat do dyskusji, jak widać na załączonym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
tiga76 Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 13:11 Ja też zauważyłam wśród mojego otoczenia, że część osób ubiera dzieci bez gustu. Choć zazwyczaj są to osoby, które i siebie nie potrafią odpowiednio ubrać- znaczy dopasować ubrań do sylwetki itp. Czasem widzę ładne dzieci, w ładnych ubrankach tylko tak beznadziejnie skomponowanych ze sobą, że aż żal patrzeć. Nie trzeba mieć dużo pieniędzy by dziecko wyglądało na schludne i zadbane. Wystarczy tylko chwilę pomyśleć sięgając do szuflady po kolejny ciuszek. Nie trzeba brać zawsze tego, co leży na samej górze Ja sama dopiero spodziewam się dziecka, dla którego nakupiłam już znaczną ilość ubranek na allegro. Niedawno siedziałam i sprawdzałam co do czego mi będzie pasować kolorystycznie i rozmiarowo. Starałam się też kupić najwięcej ubranek neutralnych, by nie trzeba było kombinować za bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 13:22 A mnie najbardziej razi dziecko jak z katalogu, a obok zaniedbana mama (bo nie starcza jej już kasy, żeby zadbać o siebie - wszystko ładuje w dziecko). Kupując ubranka (nawet w lumpeksach) staram się je dobierać tak, żeby do siebie pasowały (zresztą tą samą zasadę stosuję u siebie - odpuszczam czasem jakąś super bluzkę, bo po prostu totalnie nie mam jej do czego założyć). Ale jeśli Emilka ma ochotę na bluzkę z cekinami, to czasami jej ulegam. W końcu przy zwykłych jeansach to jakoś strasznie nie razi. A co do butów, to z reguły kupuję jedną, góra dwie pary na sezon, więc nie zawsze pasują idealnie do stroju. Ale dopóki Emilce rośnie noga w szybkim tempie, nie mam zamiaru tego zmieniać. Z Grzesiem będzie podobnie. --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 13:33 Czy wiecie że nigdy nie zwróciłam uwagi na placu zabaw że dzieci są brzydko ubrane?? Czasem jak rzuci mi się w oczy że jakieś dziecko jest pięknie ubrane, to spojrzę z zazdrością ale jakoś nigdy nie wychodziłam na plac zabaw żeby poprzeglądać i powywdziwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 13:39 Ja prawdę mówiąc zaczęłam się nad tym zastanawiać dopiero przy lekturze tego wątku - wnioski są powyżej. I jest dla mnie jak najbardziej naturalne, że dziecka do piaskownicy się 'nie stroi' - ma mu być przede wszystkim wygodnie. No i ubranko takie, żeby go nie było szkoda Bo najbardziej żal mi tych dzieci, które na placu zabaw nie mają czasu się pobawić, bo ciągle muszą uważać, żeby się nie pobrudzic, czy nie zniszczyć ubranka. --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 14:02 W paskownicy, zwłaszcza po deszczu panuje pełna demokracja ,wszystkie są zabłocone i szczęśliwe, i te w rajstopkach i te w dresach i te w spodenkach ... czego i wam życzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
allaxx2 OGŁOSZENIE:) 12.04.05, 14:08 uwaga mamy zamieszczające zdjęcia na forum---proszę o dokładne i przemyślane ubranie dzieci w stroje nowe,modne,ciekawie dobrane wizualne i estetycznie. Poza tym proszę posprzątać mieszkanie aby nawet najmiejszy okruszek i pyłek nie zakłócił harmonii zdjęcia.Jeśli posiadacie stare meble,nieciekawie kolorystycznie dywany oraz niejakie firanki proszę udać się do sklepów KLER celem wykonania zdjęć.Można równiez zrobić to w IKEI ale to już będzie zdjęcie klasę niższe.Jeśli nie możecie nigdzie wyjść,nie macie pięknych ubranek pod ręką,zdjęcia można zrobić ukrywając dziecko za paprotka pożyczoną od sąsiadki. Proszę o przemyślane zdjęcia żeby nie zakłócać estetyzmu niektórych mam)) Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: OGŁOSZENIE:) 12.04.05, 14:15 allaxx2 uwielbiam Cię... a co mam zrobić ze zdjęciami już zamieszczonymi ?, zwłaszcza tymi gdzie syn ma brudną buzię, chyba zamieszczę ostrzezenie przed oglądaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
kornelcia75 Re: OGŁOSZENIE:) 12.04.05, 18:18 hahahahahahaha allaxx rozbroiłas mnie,post numer jeden na tym wątku ))) ja juz posprzątałam,mąz juz w garniturze,ja wróciłam od fryca i załozyłam suknie balową.Czekamy na synka bo śpi-ale wyprasowałam garnitur,mąz pastuje lakierki i dawaj sesja zdjęciowa. A moze pójde do kolezanki bo ma chatę po remoncie hahahahahahahah Odpowiedz Link Zgłoś
allaxx2 Re: OGŁOSZENIE:) 12.04.05, 20:05 dawaj Kornela zdjęcia może wynajmij montażownię w TVP?--mieszkanie a'la "Klan" Odpowiedz Link Zgłoś
kornelcia75 Re: OGŁOSZENIE:) 12.04.05, 21:38 Smutek zapanował w domu naszym,bo własnie przegladałam foty mojego synia ponizej,jest tam fota kiedy siedzi w ogrodniczkach i wystają mu niebieskie rajstopy (((( powinny byc raczej zielone prawda? Ale teraz nadejdą piękne bo bylismy u stylisty i nas pieknie uczesał i ubrał. Powiedział ze synowi absolutnie nie pasuje kolor niebieski więc spaliłam jego niebieskie rzeczy.W czapkach tez zle wyglada,nie twarzowo.Wiec czapki tez spaliłam. ps.nie moge sie z tego nie smiac,hahahahahaha co tez czynię Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re: OGŁOSZENIE:) 12.04.05, 22:06 obejrzałam zdjęcia-uffff chyba mam gust,bo syn raczej kolorystycznie ubrany,ale różowawe body i szaro- czerwone skarpetki to chyba nie jest gustownie? albo zielone skarpetki do niebieskich spodni? no ale za to w tle syfek nieprzeciętny,tu nie ma co ukrywać... muszę wynająć studio,bo w domu brudno Odpowiedz Link Zgłoś
lajlah Re: OGŁOSZENIE:) 13.04.05, 10:15 Czises, jakie szczęscie, ze nie zamieściłam zdjęć synka na forum. Dzis lecę z nim do stylisty i dopiero zamieszczę Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: Kornelcia75!!!!! 13.04.05, 11:30 Miałam identyczną koszulę nocna w trakcie porodu!!! hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
justinka_27 Re: 13.04.05, 12:32 Moja córka ubiera się sama, ma 8 lat, czasem efekt jest opłakany, kiedy przesadzi mówię jej,że te rzeczy nie pasują zupełnie, jednak jeśli ubierze się nie najlepiej, ale jakoś ujdzie, pozwalam jej tak wyjść. Mnie mama szykowała ubranie chyba do szóstej klasy, wszystko musiało pasować i być "zapięte na ostatni guzik" i pamiętam do dziś jak mnie to wkurzało, kiedy np. musiałam grać w piłkę, albo łazić po drzewach w ślicznej spódniczce z dopasowaną bluzeczką. Guzik mnie wtedy obchodziło, że ktoś pochwali gust mojej mamy skoro ja czułam się okropnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelcia75 Re: Kornelcia75!!!!! 13.04.05, 17:37 Moja Droga!a jaki kolor miała podłoga na porodówce?bo teraz wiem ze kolor koszuli gryzł się z kolorem podłogi buuuuuu pozdrawiam!))) Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: Kornelcia75!!!!! 14.04.05, 08:19 Zabij mnie a nie pamiętam, chyba biała, wiec nie jest tak źle ) Pozdrówka, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
kaczaba Re: OGŁOSZENIE:) 13.04.05, 08:00 No dziewczyny! I teraz tylko takie foty zamieszczać na forum! Przyzwoitym trzeba być a nie jak fleja sie fotografować i jeszcze publikować!!! WATYDU NIE MACIE!!! Dziewczyny ale sie uśmiałam )))))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
allaxx2 Re: OGŁOSZENIE:)---Do Kornelci 12.04.05, 22:04 skarbie a dlaczego Ty do porodu poszłaś taka nieuczesana? I taka bura frotka na włosach---powninnaś założyć melanż lub błękit paryski było by stosowniej do glazury na porodówce))) Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re: OGŁOSZENIE:)---Do Kornelci 12.04.05, 22:07 bo ona totalne bezguście droga allaxx2!!! dobrze,że swoje kiedyś tam usunęłam,nikt nie będzie krytykować Odpowiedz Link Zgłoś
kornelcia75 Re: OGŁOSZENIE:)---Do Kornelci 12.04.05, 22:14 buuu a ja myslalam ze ta frotka własnie pasuje wybieralismy z męzem jak tylko mi w domu wody odeszły...buuuuu i te pielęgniary to tez bezguscie tak mi syna ubrały zaraz po porodzie,buuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: OGŁOSZENIE:)---Do Kornelci 12.04.05, 22:19 kornelcia75 napisała: > i te pielęgniary to tez bezguscie tak mi syna ubrały zaraz po porodzie,buuuuu ___________________ bo te pielgniary to one tak mają ze smaku nie czują i nie czują poczucia a widziałyscie te ich kitle no co za fason, co za krój, ughhh Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 14:16 Bo najbardziej żal mi tych dzieci, które na placu zabaw nie mają czasu się > pobawić, bo ciągle muszą uważać, żeby się nie pobrudzic, czy nie zniszczyć > ubranka. Slowo daje, jeszcze nie spotkalam dziecka na placu zabaw, ktore stalo by z boku i sie nie bawilo ze wzgledu na ubranie, a chodze na placjuz 5 lat.Bawia sie tam dzieci ubrane byle jak i ubrane w dobre ciuchy, wszystkie bawia sie i brudza jednakowo. Ja owszem, zwracam uwage na ubior, zarówno doroslych, jak i dzieci.Swego czasu córka mojej kolezanki obchodzila bodajze 2 urodziny, w dniu takiej uroczystosci miala na sobie jakas powyciagana , sprana sukienke, myslalam ze po prostu na razie tak w tym biega, a swieczki dmuchac bedzie w czyms ladnym, pomylilam sie, to byl stroj odswietny.Dodam, ze kolezanka ma fure ciuszkow, ktore dostaje po starszym dziecku, ale niestety nie ma za grosz gustu. Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 14:20 A ja widziałam dziewczynkę w sukience wizytowej na piaskownicy. I jej mamę, która na nie pozwoliła jej wejść na huśtawkę (bo jest zardzewiała i sukienka się zniszczy), ani do piaskownicy (bo brudno). Jedyne co było dozwolone to zabawa kamykami w drewnianym domku (w sklep, o ile dobrze zauważyłam) - oczywiście z mamą. A mała naprawdę wyrywała się, żeby pohasać z dziećmi. Nie jest to może typowa sytuacja, ale takiej byłam świadkiem. --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 14:26 Oczywiście miało być 'na placu zabaw', a nie 'na piaskownicy' --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 14:29 To odosobniony przypadek- bo kto wybiera sie na plac zabaw tak wystrojony? Chyba ze byly gdzies z wizyta, wyszly na spacer i mala zaciagnela matke na ten plac. Stroj na plac zabaw ma byc adekwatny do sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 14:31 Stroj na plac zabaw ma byc adekwatny do sytuacji. rozumiem,że dziecko nalezy ubierać gustownie , przebierając stosownie do sytuacji: inaczej na spacer, inaczej do sklepu, inaczej na plac zabaw... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 14:35 Wiesz, ja ubieram dziecko w to samo idac do sklepu, na spacer czy na plac zabaw, nie przebieram, bo po co, skoro te ciuszki sa wygodne, ładne i nie sa strojem wizytowym. Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 14:29 Dodam, ze kolezanka ma fure ciuszkow, > ktore dostaje po starszym dziecku, ale niestety nie ma za grosz gustu gustu w Twoim rozumieniu tego pojęcia... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 14:37 Nie, ogólnie rzecz biorac. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 14:47 Czytam i się dziwię, że można sobie tak skakać do oczu. Już pisałam, że zwracam uwagę na kolory i desenie, w które ubieram swoje dziewczyny. To samo dotyczy mnie i męża. Nie mamy szafy wypełnionej po brzegi "mundurkami" czy "firmówkami" - nie, bo nie o to mi chodzi. Lubię wszystkie kolory, nie unikam osławionego już różu, po prostu dbam o to, aby ciuszki do siebie pasowały. Konstancja zaczyna już pierwsze próby forsowania ciuszków, np. dzisiaj stwierdziła, że chce założyć dżinsową spódniczkę w stokrotki - proszę bardzo, ale od razu było dla mnie jasne, że zakładam jej żółtą bluzeczkę i żółte rajstopki. Czasami, gdy np. buciki mają się nijak do reszty, bo faktycznie nikt nie kupuje tyle butków ile spódniczek, czy bluzeczek, wtedy ratujemy się gumeczkami we włosach w tym samym kolorze. Kiedyś wybierałyśmy się na wesele (zresztą Koni z tego dnia mam właśnie na Zobaczcie) i moja koleżanka z pracy upierała się, że do różowej sukieneczki mogę założyć czerwone lakierki. No niestety, gryzło się to z moim poczuciem estetyki. A wracając do zażartych sporów tutaj. To, że zauważam, iż ja swojego dziecka nie ubrałabym tak-a-tak, nie znaczy wcale, że daje mi to prawo do myślenia o danej osobie źle w całości. Nie podobają mi się teksty typu: "wstyd". Żaden wstyd! Dzieci mają tyle uroku same w sobie, że strój rzadko kiedy odziera je z niego. Nie lubie przesady w żadną stronę - ani totalnego niechlujstwa ze strony rodziców (ale to mogę stwierdzić tylko wówczas, gdy znam rodzinę), ani "modowania" za wszelką cenę. Podobno nie szata zdobi człowieka ... Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 15:21 lila1974 napisała: > A wracając do zażartych sporów tutaj. > To, że zauważam, iż ja swojego dziecka nie ubrałabym tak-a-tak, nie znaczy > wcale, że daje mi to prawo do myślenia o danej osobie źle w całości. Nie > podobają mi się teksty typu: "wstyd". Żaden wstyd! Dzieci mają tyle uroku same > w sobie, że strój rzadko kiedy odziera je z niego. Nie lubie przesady w żadną > stronę - ani totalnego niechlujstwa ze strony rodziców (ale to mogę stwierdzić > tylko wówczas, gdy znam rodzinę), ani "modowania" za wszelką cenę. > > Podobno nie szata zdobi człowieka ... Święte słowa, Lila ) Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 14:42 Ja też nie ale czasami to się po prostu samo w oczy rzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Próba podsumowania 12.04.05, 15:07 Niektóre dziewczyny piszą, że nie rozumieją tej pustej dyskusji, bo... A jednak same w niej biorą udział. Po co skoro jest taka pusta i beznadziejna? Wprawdzie nie krytykują innych, bo są ponad to, ale jednak wtrącą jakąś niemiłą uwagę. Dlaczego? Dla mnie umieszczanie zdjęć dzieci w internecie to mówiąc wprost "głupota". Pomijając, że zachwyt nad dzieckiem będzie tylko pozorny (przecież nie można się zachwycać tysiącem dzieci w internecie) to jeszcze może je zobaczyć ktoś taki jak ja i mieć czelność skrytykować. Co gorsze psycholi w sieci pełno (ten wątek już kiedyś był poruszany). Temat wymyka się spod kontroli dlatego, że niektóre mamusie zaczynają używać wielkich słów. Może czują się niesłusznie urażone. Przepraszam wszystkie mamy, które za mocno przejęły się tematem. Wybaczam tym mamom, które sobie na mnie poużywały (w moim pojęciu niesprawiedliwie). Temat do dyskusji jak każdy inny. Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: Próba podsumowania 12.04.05, 16:17 Całkiem miły kompromis, pozdrawiam i idę do piskownicy w moich ukochanych spodniach dresowych(adidasa-orginał)... a co do "głupoty" to znam większe.... Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Próba podsumowania 12.04.05, 17:28 marcelino1 napisała: > Dla mnie umieszczanie zdjęć dzieci w internecie to mówiąc wprost "głupota". A co w tym kontekście oznacza głupota w cudzysłowie? Odpowiedz Link Zgłoś
cruella Zapraszam na inne fora:) 12.04.05, 18:56 Forum "dom": swego czasu toczyła się zajadła dyskusja "jak można mieszkać w taakim domu, bleeeee, kompletne bezguście". Forum "dom/aranżacja wnętrz": zażarta dyskusja "jak można mieć taki pokój.łazienkę". itd., itd. Dajmy ludziom żyć, jak im pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: Próba podsumowania 12.04.05, 19:54 Nieostrożnośc, lekkomyślność. Ale każdy ma swoje zdanie i robi jak uważa. Cudzysłow tak dla ostrożności żeby się nikt urażony nie poczuł. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Próba podsumowania 12.04.05, 20:02 A dlaczego nieostroznośc i lekkomyslnośc? To do mnie - bo zdjecia Kindziory sa na zobaczcie. Nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: Próba podsumowania 12.04.05, 20:09 Poszukaj w wyszukiwarce wątek "zdjęcia dzieci w internecie" - była dyskusja na kilkadziesiąt postów. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Próba podsumowania 12.04.05, 20:11 Wiem byla i nadal nie rozumiem - zboczeniec może z sasiedniego bloku sie przez okno patrzec na moje dziecko albo sie czaic pod przedszkolem. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Próba podsumowania 12.04.05, 20:19 kalina_p napisała: > Wiem byla i nadal nie rozumiem - zboczeniec może z sasiedniego bloku sie przez > okno patrzec na moje dziecko albo sie czaic pod przedszkolem. ______________ to dla ciebie takie oczywiste i naturalne ze na kazdym rogu czają sie zboczency na twoje dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Próba podsumowania 12.04.05, 20:20 Nie. Ale prawdopodobne, tak samo, jak to, że gapia sie na zdjecia w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Próba podsumowania 12.04.05, 20:24 kalina_p napisała: > Nie. > Ale prawdopodobne, tak samo, jak to, że gapia sie na zdjecia w internecie. > ______________________ wydaje mi sie ze w realu masz wiekszy wpływ na to gdzie i kiedy twoje dziecko jest oglądane jestes przy nim albo wiesz kto jest krąg gapiacych sie jest chociaz troche zidentyfikowany a kiedy widzisz cos niefajnego - zwijasz malą i cie nie ma w necie twoja kontrola konczy sie w momencie wysłania zdjęcia od tej pory kazdy moze z nim zrobic co zechce przez nieograniczoną ilosc czasu Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Próba podsumowania 12.04.05, 20:27 ktos z okna może zdjecie małej pstryknąć... I nie mam na to wpływu... A właśnie w celu ich oglądanie je umieszczam. Procent zboczeców nie jest zbyt duzy Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Próba podsumowania 12.04.05, 20:31 kalina_p napisała: > ktos z okna może zdjecie małej pstryknąć... > I nie mam na to wpływu... > A właśnie w celu ich oglądanie je umieszczam. Procent zboczeców nie jest zbyt > duzy ____________________ jeden na tysiąc gapiów by wystarczył, gdyby sobie kogos na takich zdjęciach upatrzył na to ze ktos ukradkiem pstryknie wpływu nie masz na to ze sama je podajesz jak na patelni na ogólnodostepnym forum masz niewątpliwie Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Próba podsumowania 12.04.05, 20:36 i co/ wysledzi mnie jakos? zeby osobisci obejrzal "na żywo"? Rozumiem tych, którzy nie umieszczaja zdjęc w necie ale nazywanie nieostroznościa i głupota umieszczania zdjęć uważam za przegiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Próba podsumowania 12.04.05, 20:45 kalina_p napisała: > i co/ wysledzi mnie jakos? > zeby osobisci obejrzal "na żywo"? > > Rozumiem tych, którzy nie umieszczaja zdjęc w necie ale nazywanie > nieostroznościa i głupota umieszczania zdjęć uważam za przegiecie. _____________________ czasy takie mamy ekshibicjonistyczne ludzie chodzą do bigbrothera czy innych barów zeby udowodnic swiatu ze sa fajni albo pokazują publicznie zdjęcia swoje i swoich dzieci, zeby udowodnic ze są ladni a ich dzieci słodkie skoro jest takie forum i otwarte albumy w necie to pewnie jest zapotrzebowanie niestety anonimowosc netu przyciąga patologie mozesz sie z tego smiac, lekcewazyc albo nie dopuszczac do swiadomosci twoja sprawa są ludzie, którzy mają wiekszą wyobraznie i widzą chocby cien zagrozenia ty podchodzisz do tego ze swoista beztroską - to twoja sprawa i twojego dziecka, chociaz nie miało nic do powiedzenia, bo nikt go nie pytał, czy chce by pokazywane swiatu - prawda? na dziecku jakis zboczeniec fetyszysta załozył wątek o rajstopkach mamy ochoczą wpisują jakie do kiedy i od kiedy, w jakich sytuacjach i tak dalej, pod wieloma postami linki do zdjęć dzieci w rajstopkach takze mnie byłoby nieprzyjemnie, delikatnie mówiac... Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Próba podsumowania 12.04.05, 20:57 ja na to patrze inaczej - chce swoja małą pokaza różnym osobom, które lubie. Moge jej zdjęcia wklaic w Zobaczcie, wiec to robię. Jest t wygodniejsze niz rozsylanie zdjeć mailem czy przez GG. A że trafi sie jeden zboczeniec, nawet niekoniecznie z Polski to trudno. Tak samo może sie trafic na moim osiedlu i gapic sie z okna. statystycznie rzecz borac, faktycznie: wiecej osób oglądających = wiecej zboczeńców. Tyle, że uważam, że bezposredniego zagrożenia dla mojej małej to nie stwarza. A co do je zgody czy jej braku - na wiele rzeczy dzieci nie maja wpływu (przekłuwanie uszu niemowletom, ubieranie, cykanie zdjęc na golasa i pkazywanie wujkom i ciotkom...). Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: Próba podsumowania 12.04.05, 21:05 kalina_p napisała: > A że trafi sie jeden zboczeniec, nawet niekoniecznie z Polski to trudno. I Ty to mówisz na poważnie? Nie mogę uwierzyć. Żeby ten jeden który się trafi nie okazał się o jednego za dużo. Naprawdę Ci tego nie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Próba podsumowania 12.04.05, 21:09 Ale czego??? powtarzam - tak samo zboczeniec moze oglądac moje dziecko na zdjęciach w necie jak i na zdjęciach w jakiejs gazecie czy z okna bloku obok... Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Próba podsumowania 12.04.05, 21:07 kalina_p napisała: > statystycznie rzecz borac, faktycznie: wiecej osób oglądających = wiecej > zboczeńców. > Tyle, że uważam, że bezposredniego zagrożenia dla mojej małej to nie stwarza. _____________________ ja rozumiem, ze ty tak uwazasz rozumiem tez, ze to jest własnie to, co ktos nazwał nieostroznascią czy beztroską, czy jakos podobnie, co zdaje sie bardzo cie oburzyło > A co do je zgody czy jej braku - na wiele rzeczy dzieci nie maja wpływu > (przekłuwanie uszu niemowletom, ubieranie, cykanie zdjęc na golasa i pkazywanie > > wujkom i ciotkom...). ___________________________ widzisz dla ciebie to oczywiste ja uwazam, ze jesli moje dziecko nie ma cos jeszcze wpływu, to ja jestem rzecznikiem jego interesów i ja mam robic to co najlepiej je chroni (je czyli interesy, czyli miedzy innymi prawo do poszanowania jego intymnosci, nietykalnosci i szeroko pojetego bezpieczenstwa, nie narazania świadomego wymienionych dóbr na uszczerbek, czym w mojej opinii moze publikacja zdjęc z rodzinnego albumu na publicznym forum) Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Próba podsumowania 12.04.05, 21:13 masz inne zdanie na ten temat, niz ja - nadal nie rozumiem do konca. ktos może zdjęcie pstryknąc i umiescic w necie. bez mojej zgody. Zboczency podobno pstrykaja i umieszczaja na sobie znanych stronach... Ale to juz gdybanie. A co do drugiego - ja nie uwazam, żeby zamieszczanie zdjec na forum naruszało dobro mojej córki. Natomiast uwazam, ze przebicie uszu tak. Różnica poglądow Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Próba podsumowania 12.04.05, 21:17 kalina_p napisała: > A co do drugiego - ja nie uwazam, żeby zamieszczanie zdjec na forum naruszało > dobro mojej córki. Natomiast uwazam, ze przebicie uszu tak. Różnica poglądow > Pozdrawiam ________________ ta co przebija pewnie tez tak uwaza pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Próba podsumowania 12.04.05, 21:19 Po przebiciu zostaje slad w postaci dziurki albo blizny Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Próba podsumowania 12.04.05, 21:24 kalina_p napisała: > Po przebiciu zostaje slad w postaci dziurki albo blizny __________________ chyba po to sie je robi zeby dziurki zostały? czy jest cos o czym nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Próba podsumowania 12.04.05, 21:59 Hehe... Chodzi o to, że dziurek nie usunie a zdjęcia tak Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Próba podsumowania 12.04.05, 22:04 kalina_p napisała: > Hehe... > Chodzi o to, że dziurek nie usunie a zdjęcia tak ______________ kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Próba podsumowania 12.04.05, 22:07 Inaczej: kolczyki (dziurki konkretnie0 to ślad trwaly, jesli moja córka ne bedzie zwolenniczka kolczyków to klops - ma dziurki i koniec, ratuje ja operacja plastyczna. Zdjecia z netu kiedys, jak beda nieaktualne albo ja usune albo ona. W każdym razie sprawa jest odwracalna a dziurki nie. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Próba podsumowania 12.04.05, 22:13 kalina_p napisała: > Inaczej: > kolczyki (dziurki konkretnie0 to ślad trwaly, jesli moja córka ne bedzie > zwolenniczka kolczyków to klops - ma dziurki i koniec, ratuje ja operacja > plastyczna. > Zdjecia z netu kiedys, jak beda nieaktualne albo ja usune albo ona. W każdym > razie sprawa jest odwracalna a dziurki nie. ___________________________ ta roznica nijak ma sie do tematu dyskusji siniak spod oka i pregi z tyłka po rzemiennej dyscyplinie tez kiedys schodzą a jednak troche szkody wyrządzają bez wzgledu na swoją czasowośc argument o znikaniu badz nie jest istotny w temacie, który rozważamy jezeli jednak dostały sie w niepowolane łapy nie usuniesz ich ani ty, ani zaden admin, nawet gdyby cały serwer gazety padł zresztą co za róznica tobie wszystko jedno kto ma zdjecia twoje i twojej rodziny ja cenie naszą prywatnosc spij dobrze dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Próba podsumowania 12.04.05, 21:47 marcelino1 napisała: > Cudzysłow tak dla ostrożności żeby się nikt urażony nie poczuł. Pierwsze słyszę, żeby cudzysłów miał uczynić obelgę mniej obelżywą. Cudzysłów stosuje się cytując czyjeś słowa lub wtedy, gdy się stwierdza coś ironicznie. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
irazone Re: Próba podsumowania 12.04.05, 21:54 wiecie co? czytam i oczm nie wierzę... ale aż obejrzę zdjęcia,czy moje dziecko przypadkiem nie wygląda jak ostatnia sierota,hehehe bo może to wstyd będzie? po prostu czytam i się śmieję a później za głowę łapię-co to za temat w ogóle? Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: Próba podsumowania 12.04.05, 22:23 "Dla mnie umieszczanie zdjęć dzieci w internecie to mówiąc wprost "głupota". Pomijając, że zachwyt nad dzieckiem będzie tylko pozorny (przecież nie można się zachwycać tysiącem dzieci w internecie) to jeszcze może je zobaczyć ktoś taki jak ja i mieć czelność skrytykować. Co gorsze psycholi w sieci pełno (ten wątek już kiedyś był poruszany)." umasumak napisała: > Pierwsze słyszę, żeby cudzysłów miał uczynić obelgę mniej obelżywą. Cudzysłów > stosuje się cytując czyjeś słowa lub wtedy, gdy się stwierdza coś ironicznie. > Pzdr > Droga Umasumak, gdzie Ty tu obelgę widzisz? Czy użycie słowa "głupota" (cudzysłów dla cytatu) jest obelżywe? Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Próba podsumowania 13.04.05, 08:47 marcelino1 napisała: > "Dla mnie umieszczanie zdjęć dzieci w internecie to mówiąc wprost "głupota". Hmmm.... wiem, że starałaś się kąsnąć delikatnie, tak żeby śladu nie było, a krew się polała . Niestety zdanie, które skopiowałam jest obelżywe - bo mimo że w cudzysłowiu, określenie "głupota" padło, a ten cudzysłów w kontekście Twojej opinii nie kompletnie nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: Próba podsumowania 13.04.05, 12:45 Nie rozumiem, co starałam się kasnąć delikatnie żeby śladu nie było? Nic nie kasowałam, a jak chcesz to mogę jeszcze raz napisać - dla mnie umieszczanie dzjęć dzieci w internecie to GŁUPOTA (bez cudzysłowia pani polonistko). Jeśli Ty byś coś zaczęła kasować "żeby się krew nie polała" (cudzysłow dla cytatu) to nie znaczy, że ja też, bo nie przywiązuję wielkiej uwagi do opinii takich jak Twoje. Przeprosiłam wszystkich których uraziłam (w tym i Ciebie, bo wyrażnie czujesz się tym tematem dotknięta). Oczywiście będziesz go dalej drążyć. Błagam nie wdawaj się ze mną w dyskujsę, bo ja też jestem zacięta i zrobi się niesmacznie. Proszę skończmy na tym. Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Marcelino 13.04.05, 13:28 Małe nieporozumienie - Umasumak napisała "kąsnąć" (chodzi chyba o drobną uszczypliwość), a nie "kasnąć" Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: Wegatka 13.04.05, 13:38 Chyba masz rację, że to literówka. Ale w sumie kontekst ten sam. Nie chciałam ani "kasnąć", ani "kąsnąć" (cokolwiek by to miało znaczyć) - chyba lekko dowalić jak się domyślam. Chciałam wyrazić swoje kontrowersyjne poglądy na ogólnodostępnym forum. Poużywało sobie na mnie kilka mamuś i niech im będzie na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Próba podsumowania 13.04.05, 14:28 Hmmm.... wiem, że starałaś się kąsnąć delikatnie, tak żeby śladu nie było Napisałam KĄSNĄĆ, a nie kasnąć ). To nawet literówka nie była, tylko najwyraźniej Pani_Znawczyni_Mody_Dziecięcej na oczy padło . Nie czuję się tematem dotknięta, ale rozbawiona )). Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: Próba podsumowania 13.04.05, 14:42 A ja nie ukrywam, że czuję się dotknięta Twoimi komentarzami, nawet jeżeli Tobie wydaje się to śmieszne. Zauważyłam jednak, że masz taki styl i dobrze, bo każdy jest inny. Inaczej rozumiemy pewne pojęcia. Język pisany nigdy nie odda tego co normalna rozmowa z człowiekiem. Dlatego tak łatwo o przypadkowe obrażenie kogoś na forum. A co dopiero jeśli różne są zdania na dany temat. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Próba podsumowania 13.04.05, 16:06 A ja nie ukrywam, że czuję się dotknięta Twoimi komentarzami, nawet jeżeli Tobie wydaje się to śmieszne. Zauważyłam jednak, że masz taki styl i dobrze, bo każdy jest inny. ***************************************************************************** Znamienne jest to, że osoby które włożą przysłowiowy kij w mrowisko, potem czują się urażone, że ktoś jest wobec nich zgryźliwy. Poza tym, mylisz się - to nie mój styl. Bywam jedynie złośliwa, w sytuacjach takich jak ta. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: Próba podsumowania 13.04.05, 19:54 umasumak napisała: > Znamienne jest to, że osoby które włożą przysłowiowy kij w mrowisko, potem > czują się urażone, że ktoś jest wobec nich zgryźliwy. Na forum są różne osoby. Jedne mają odmienne zdanie niż to w wątku przewodnim ale potrafią w logiczny i inteligentny sposób, bez pieniactwa wyłożyć swój punkt widzenia. Wnoszą swoje zdanie do dyskusji, nie robiąc przy tym z autora wątku przewodniego idioty. Są też inne osoby które robią szum wokół tematu, autora, mnożą posty bez końca i nie wnoszą wiele do dyskusji. Dla mnie liczy się każde zdanie, bo wiem że ile ludzi tyle poglądów. To, że ktoś ma inne zdanie nie upoważnia mnie do obrażania go przykrymi osobistymi uwagami. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Próba podsumowania 13.04.05, 22:58 marcelino1 napisała: > > Na forum są różne osoby. Jedne mają odmienne zdanie niż to w wątku przewodnim > ale potrafią w logiczny i inteligentny sposób, bez pieniactwa wyłożyć swój > punkt widzenia. Inteligentnie mogę dyskutować z kimś kto nie obraża, oczywiście jeśli uznam, że temat dyskusji jest dla mnie interesujący. Natomiast jeśli ktoś sugeruje, że osoby postępujące w inny niż on sposób, są głupie (nawet w cudzysłowiu), to moim zdaniem nie zasługuje na rzeczową i konstruktywną odpowiedź. Wnoszą swoje zdanie do dyskusji, nie robiąc przy tym z autora > wątku przewodniego idioty. Są też inne osoby które robią szum wokół tematu, > autora, mnożą posty bez końca i nie wnoszą wiele do dyskusji. Ty zaś wniosłaś bardzo wiele, zarówno stwierdzeniem, że zamieszczanie zdjęć na "Zobaczcie" jest głupotą, jak również samym tematem wątku. Dla mnie liczy > się każde zdanie, bo wiem że ile ludzi tyle poglądów. To, że ktoś ma inne > zdanie nie upoważnia mnie do obrażania go przykrymi osobistymi uwagami. Moja Droga, nie zwykłam nikomu czynić osobistych uwag na forum... no chyba, że ktoś pierwszy obraził. Podsumowując. Mimo, iż uważam, że temat wątku, jak i treść postu startowego, nie wniosły nic konstruktywnego, to skłonna byłam przemilczeć swe odczucia. Jednak to, że byłaś łaskawa określić w zawoalowany sposób niektóre forumowiczki głupimi, nie mogło przejść w moim mniemaniu bez echa. Pzdr Uma - największy pieniacz na forum emama. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Re: Próba podsumowania 13.04.05, 23:52 Nie jestem pierwszą osobą, na którą personalnie napadasz na tym forum. Taką wymianę zdań można by toczyć bez końca. Niezależnie co jeszcze na mój temat napiszesz przy okazji tego wątku ,ja już nie odpowiem na żaden Twój post. Ktoś musi być rozsądniejszy i zakończyć dyskusję. Może następnym razem spotkamy się przy okazji innego wątku i jakoś się dogadamy. Życzę Ci dobrej nocy i spokojmych snów. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Próba podsumowania 14.04.05, 00:10 marcelino1 napisała: > Nie jestem pierwszą osobą, na którą personalnie napadasz na tym forum. > Taką wymianę zdań można by toczyć bez końca. Pytanie, czy reakcja (dość wyważona jak sądzę) na obelgę jest napadaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 19:24 Jakoś mi się ten wątek kojarzy z wątkiem o brzydkich dzieciach: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=21767502&s=0 Nie mam pojęcia, jaki jest sens zakładania takich wątków. Przecież ile osób, tyle gustów i każdemu może podobać się co innego. Fajnie by było, gdyby w kwestii stroju i urody każdy pilnował własnego nosa Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant A tak przy okazji... 12.04.05, 19:30 W niedziele moje strasze dziecie biegalo po warszawskim zoo w 5 numery za duzej czapce z rogami (takiej, jaka nosza dunscy kibice) - ciekawe co ludzie sobie mysleli, jak nas mijali )))) Wcielo mi polskie znaki --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Do Black_currant 12.04.05, 19:37 Po lekturze tego wątku możesz chyba łatwo odgadnąć, co sobie niektórzy pomyśleli albo poszeptali ) Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re: Do Black_currant 12.04.05, 21:14 ))) A dla mnie i tak najwazniejsze bylo to, ze sie super bawilysmy --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Do Black_currant 13.04.05, 10:58 I o to chodzi Twoje dziecko i Twoja (i jego oczywiście) sprawa w co jest ubrane, a inni niech sobie jęzory strzępią jak nie mają nic przyjemniejszego do roboty ) Odpowiedz Link Zgłoś
janet3 forum idealnych kobiet 12.04.05, 21:14 Czytam i czytam wasze odpowiedzi i naszła mnie taka myśl,,,,z waszych postów wynika że większość z was to fajne zadbane babki wszystkie macie wyszukany smak, dzieciaki najlepiej ubrane przed zabawą w trakcie no i oczywiście po Zastanawiam się więc skąd się biorą te zaniedbane babochłopy z obdartmi dziećmi o których piszecie,,,,,,hmmmm pewnie nie z tego forum bo tu same ideały a w rzeczywistości czy to tak naprawde wygląda??? Ja nigdy nie zwracam uwagi czy dziecko jest gustownie ubrane czy nie bo dzieciaki same w sobie są przecudne Odpowiedz Link Zgłoś
aneta76 Re: Nieładnie ubierane dzieci 12.04.05, 21:03 De gustibus non est disputandum. mozna na temat gustu rozmawiac godzinami (jak widac w tym poscie) tylko po co? Nikt w sobie niczego nie zmieni, przedstawi tylko swoja opinie z ktora czesc osob sie zgodzi a czesc nie, a na nikogo nie wplynie to w zaden sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelino1 Zakończmy temat i rozstańmy się w pokoju :) 12.04.05, 22:31 Namnożyło się tych odpowiedzi. Teraz to już czysta przepychanka słowna między grupkami dziewczyn. Proponuję zakończyć temat i rozstać się w pokoju Odpowiedz Link Zgłoś
anna_maria Re: Zakończmy temat i rozstańmy się w pokoju :) 13.04.05, 09:16 Dobrze temat możemy zakonczyć, ale ja bym bardzo prosiła o fotki gustownie ubranych dzieci, tak na wzór.... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Zakończmy temat i rozstańmy się w pokoju :) 13.04.05, 10:24 Przelecialam po tym watku i wybralam pierwsze zdjecia dziecka, które uwazam za gustownie ubrane, mam nadzieje ze mama nie bedzie miala mi za zle, ze posłuzylam sie tymi zdjeciami, ale w koncu chwale, a nie ganię:. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10022049&a=22470628 Odpowiedz Link Zgłoś
asmsdg1 Re: Zakończmy temat i rozstańmy się w pokoju :) 13.04.05, 13:13 Nie czytałam wszystkich wątków,ale chce powiedzieć tylko,że....DZIECI SIĘ DZIELĄ NA CZYSTE I SZCZĘŚLIWE.... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Zakończmy temat i rozstańmy się w pokoju :) 13.04.05, 13:52 Nie czytałam wszystkich wątków,ale chce powiedzieć tylko,że....DZIECI SIĘ > DZIELĄ NA CZYSTE I SZCZĘŚLIWE.... Tak, cos w tym jest.Tylko nie bardzo na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: lola211 :)) 13.04.05, 17:14 oj tak się oburzyłam ))) że az za szybko kliknełam..... dziękuje , ze uważasz nas ) no może inaczej , że nie jest z nas rodzina bezgustników...)) ale ja uważam tak ....lubie ludzi z zasady i nie dlatego , że wyglądają tak albo tak....( no jest mało osób których nie trawie )) generalnie juz pisałam, mam w nosie jak kto sie nosi.....i we zwiazku z tym mam pare problemów egzystencjalnych mniej... a jeśli komus przeszkadza mój czy kogo innego wygląd to......ma problem ...i to chyba nierozwiązywalny....i chyba nawet psycholog nie pomoże...)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: lola211 :)) 13.04.05, 18:36 Gwoli wyjasnienia- nie zrywam znajomosci tylko dlatego, ze uwazam kogos za totalne bezguscie, ani nikogo na starcie z tego powodu nie skreslam.Jednak nie moge powiedziec, ze kompletnie na wyglad(w tym ubior) nie zwracam uwagi, owszem, robie to wrecz automatycznie.Co by nie mówic, stroj w jakis sposób nas okresla i czesto juz na pierwszy rzut oka mozna mniej wiecej ocenic, z kim sie ma do czynienia, choc oczywiscie nie zawsze. Taka juz jestem, ze razi mnie bylejakosc, tandeta, estetka ze mnie po prostu, co nie znaczy, ze bardzo mnie boli widok źle ubranego dziecka czy dorosłego. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: lola211 :)) 13.04.05, 18:53 oj oj oj....ta druga część mojej wypowiedzi nie dotyczyła twojej, to tak ogólnie.....))) miałam jak najbardziej dobre intencje.... dziękuje ) ( ale dla dla zgorszenia coniektórych pań wrzuciłam pare " gorszących" zdjęć - z serii jak sie nie powinno )) jak moderator zaakceptuje to dam link )) Odpowiedz Link Zgłoś
kornelcia75 bea.bea 13.04.05, 21:17 Dziękuje za słowa uznania na zobaczcie,ulzylo mi bo ja byłam pewna ze kolory sie gryzą,ale nawet stylista powiedział ze ok,hihi zaraz bedą nowe fotki,czekam na komentarz,hihihi pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: bea.bea 13.04.05, 23:04 a to "najnowsze" trendy w modzie dziecięcej...męskiej.... czyli....Marcel- faceci w rajtuzach))).... jak ta moda powraca....)) i polecam cudowny kolor...haber...a moze chaber....i tak i tak jest śmiesznie ) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10022049&a=22699418 Odpowiedz Link Zgłoś
ania.freszel A mnie nauczono ze nie szata czlowieka zdobi... 14.04.05, 10:49 I tyle, niewazne sa sprawy powierzchowne. Nawet nasz Papiez sp nas tego uczyl ale nie wszystkich jak widze nauczyl. Szkoda Odpowiedz Link Zgłoś