Dodaj do ulubionych

Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym?

09.05.05, 14:39
Dawno nie byłam na takiej uroczystości i nie mam pojęcia jaka kwota byłaby ok.
Jesteśmy kuzynostwem , na przyjęcie idziemy we dwoje, będzie ok 50 osób w
Krakowie. Jestem nastawiona na danie pieniędzy bo wiwm ,że młodym najbardziej
sie przydadzą, ale nie mam pojęcia jaki jest rząd wielkości. Aż sie boję
zapytać ale nieśmiało spróbuję czy 300-400 zł to bardzo mało czy może sie nie
wypuszczać i kupić prezent w tej cenie. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • migotka2000 Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 14:42
      Za tydzien idziemy na ślub, zamierzamy dać Młodym 400 PLN. Wyraźnie dali znać,
      że wolą dostać pieniądze.
      • eewwa Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 14:45
        myśle że jak dasz nawet 300 pln to młodzi nie obrażą się na ciebie .Ja tez
        miałam ten problem daliśmy 300 pln bo na tyle nas było stać a i tak zrobiłam
        dziure w domowym budrzecie ale za to jak się bawiłam smile miłej zabawy
        • malagos2 Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 14:51
          właśnie ja równiez zostałam zaproszona pod koniec czerwca do mojego kuzyna na
          ślub i wesele. Idę sama z dzieckiem (mój facet wyjechał) i mam zamiar dać 300
          zł. Gdybyśmy szli w trójkę zastanawiałabym sie nad dodatkową stówką a tak
          myślę, ze wystarczy na więcej mnie nie stać.
          • lgosia1 Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 15:03
            gdy mnie nie było stać dawałam nawet i 200 zł, ale jak mnie stać to nawet i
            1000zł. Sama w prezentach ślubnych od większości gości dostawałam (5 lat temu)
            od 500 do 1000 zł. Było też mnóstwo prezentów typu czajnik bezprzewodowy,
            wyciskarka do owoców, komplet szklanek do piwa. Wszystkie prezenty naprawdę tak
            samo cieszyły. Nie przejmowałabym się tym ile dać. Dawać tyle na ile
            staćsmile))!!!!
    • m-a-r-g-o Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 15:26
      Z doświadczenia wiem że młodzi w większości wolą pieniądze,myslę że na 2 osoby
      200 to minimum,300 to całkiem przyzwoicie,400 to już bardzo dobrze,500 tym
      bardziej.
      • monika121975 Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 16:04
        Tez jestem tego zdania.
        Przyjmując, że koszt przyjęcia za osobę to 70-80 zł (we Wocławiu bez alkoholu i
        ciasta) uważam, że 200zł od pary to absolutne minimum.

        W zeszły weekend kuzynka męża brała ślub. Pomimo zaproszenia nie pojechaliśmy
        (z różnych powodów). Na weselu byi moi teściowie i szwagier (pracujący 25latek)
        z dziewczyną (również pracuje). Szwagier z dziewczyną dali 100zł w kopercie co
        uwazam za totalny i absolutny obciach. Normalnie aż mi wstyd za nich pomimo że
        nawet nie znam tej kuzynki.
        • malwisienia Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 17:33
          totalny obciach w myśl zasady zastaw się a postaw się, trzeba było poradzić
          szwagierce żeby dali 1000 zł a jakby nie mieli, to niech sobie po godzinach
          dorobi w agencji towarzyskiej;
          dawanie kasy to jest właśnie obciach, jak kogoś nie stać na zrobienie wesela to
          niech nie robi, a nie liczy że mu się w prezentach cofnie
        • twinmama76 O rany :-/ 09.05.05, 17:33
          monika121975 napisała:

          > uważam, że 200zł od pary to absolutne minimum.
          > Szwagier z dziewczyną dali 100zł w kopercie co
          > uwazam za totalny i absolutny obciach. Normalnie aż mi wstyd za nich pomimo
          że
          > nawet nie znam tej kuzynki.
          Zamierzałam iśc za miesiąc na wesele kuzyna mojego męża, ale teraz to nie wiem?
          Tak sobie myślałam, że kupimy jakiś fajny prezent tak do 100 zł, może jakis
          super obrus, albo kieliszki), ale jak to taki obciach, to chyba wogóle nie
          pójdziemy sad POtem jeszcze jakaś kuzynka kuzynki będzie się biedna za nas
          wstydzić uncertain
          • lgosia1 dziewczyny nie dajcie się zwariować!!!!! 09.05.05, 17:41
            na moim ślubie dostałam szklanki do piwa od kuzynki z mężem i nie uważam, nawet
            do głowy by mi nie przyszło, że to jakiś niestosowny prezent - bo wart 20 zł!!!!
            Za to jak mi miło było, że wszyscy goście, których zapraszałam przyszli!!!!
            Znaleźli dla nas czas, byli mili, uśmiechnięci zadowoleni. I jak na niewielu
            okazjach spotkała się cała rodzina. Przyjemnie było porozmawiać, pocieszyć się
            wspólnie!!!! I prezenty tu akurat najmniejszą rolę odgrywały.
            Natomiast miałam sytuację, że zaprosiłam na chrzest kuzyna z żoną i nie
            przyszli, bo głupio im było (podobno), że nie stać ich na prezent. Jakoś ciężko
            mi to im wybaczyć. Moje 6-miesięczne dziecko kichało na prezent, my też
            naprawdę mamy gdzieś ten niedany prezent - za to niesamowicie mi było przykro,
            że moje dziecko nie miało okazji poznać swojego wujkasad((( W domu też nas nie
            odwiedzają - pewnie się boją że "wypada przyjść z prezentem". Ci niestety dali
            się zwariowaćsad(((((
          • zona_mi Re: O rany :-/ 09.05.05, 17:54
            Ojej, jak to dobrze, że taki wątek poczytałam. To też nie pójdę za miesiąc na
            ślub szwagra bez pięćsetki (może dla pewności tysiąca raczej?). No pewnie,
            obciach!
            W końcu ślub jest (zwykle) raz w życiu, a nie jeść przez dwa tygodnie, można,
            nie? Będę CAŁĄ rodzinę karmiła piersią...
          • gabrysia_s Re: O rany :-/ 10.05.05, 11:20
            Obciachem to jest głośno rozpowiadać po rodzinie ile od kogo się dostało. Też
            kompletny brak taktu.
            Wg mnie jednak nie jest to duza kwota i lepiej jest za nia zrobic jakiś fajny
            prezent, młodzi będą mieli pamiątkę. My dostaliśmy w prezencie ślubnym kasę, 2
            komplety sztućców, toster i kompet kieliszków. Niestety mamy mało pamiątek ze
            ślubu i bardzo tego żałujemy. Więc przy drobnych kwotach polecałabym prezenty,
            np. widziałam kompet suprer ślicznych rczników (3 szt) w pudełku za 89 zł.
            Byłabym bardzo zadowolona z takiego prezentu.
            • migotka2000 Re: O rany :-/ 10.05.05, 14:18
              Wszystko pięknie - ładnie z tymi prezentami-pamiątkami, ale są pary, które
              zdążyły "obrosnąć " w sprzęt AGD, obrusy i szklanki do piwa, a brakuje im
              porządnej pralki, lodówki albo ciułają na mieszkanie.

              Moim zdaniem - daj tyle na ile cię stać, pamiętając o tym, że obdarowany jest
              kimś kogo lubisz i chcesz mu zrobić przyjemność.
    • mariola233 Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 17:44
      matko kochana ja za tydzien ide na wesele i mam zamiar dac 200 zl a to dlamnie
      i tak majotek bo za 200 zl bym ze dwa tygodnie miala jedzenia dla swojej
      rodziny a wy muwicie ze 500 zl albo i lepiej 1000 kurcze jak to obciach dac
      200zl to my z mezem chyba nie pujdziemy a bardzo bysmy chcieli bo nigdzie nie
      chodzimy a tak chcociaz bysmy sie pobawili dobrze ze mam jeszcze pare dni do
      namyslu czy isc czy nie isc pozdrowienia papa
      • irazone Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 17:52
        a co znaczy "200 to minimum" ,"wypada" dać więcej????
        litości...
        tak samo jak komunia-to komputer za 3tys.
        chrzest-polisa...
        to są (dla religijnych) sakramenty...
        dla niereligijnych-ślub jest ważnym wydarzeniem,ale nie transakcją handlową!!
        nie stać? to nie dawać kasy.
        głupio? a dlaczego?
        zaprosili?
        zaprosili
        to chyba nie po to,żeby za to płacić.
        każdy rozumie,ze nie ma się pieniędzy.
        gdyby na nasz ślub mieli przyjść tylko ci,których stać,to chyba by nikogo nie
        było...

        to jest przegięcie-WYMAGAĆ pieniędzy...
        • maja42 Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 22:10
          Dokładnie tak. Zgadzam się w pełni. Ja to nawet nie pamiętam teraz ile od kogo
          dostaliśmy. Jakos nie było to dla mnie takie ważne jak to, ze Ci ludzie byli z
          nami!!!
    • onika27 Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 22:34
      No to sie dowiedziałam pieknych rzeczy.Niestety juz po fakcie.Byłam na weselu
      sama bo mąż za granicą.Do koperty włożyłam 100 zł bo na tyle mnie po prostu
      stać.Poza tym 8 lat temu w kopertach przeważnie znajdowałam po 100zł od kazdej
      pary i naprawde to nie bylo wazne kto ile dał mimo że kazda koperta byla
      podpisana.Ważne bylo po prostu to że oni wszyscy chcą dzielic ze mna ten
      szczególny dzień.Boze niedawno byl w naszym życiu taki czas że 400zł starczało
      na miesiac.A ja i tak wiem ze to sie po prostu nie liczy
      • czajkax2 Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 22:37
        No,ja też poczytałam i jestem w szoku ile kasy powinnam była dać jak szłam na
        wesele. Szok. W moim otoczeniu nie praktykuje się takich dużych "datków". Każdy
        daje ile moze.Na moim własnym weselu nie było dla mnie wazne kto ile dał, i
        czy wogóle dał. A już na pewno nie jest to dobre kryterium do oceniania ludzi.
    • mama_oli_i_tomka Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 23:16
      Kurcze jestem w szoku czytając posty innych osób. Ja sama brałam ślub kilka
      miesięcy temu i do głowy mi nie przyszło, aby przeliczać gości na gotówke od
      łebka. Przyznam, że byłam zaszokowana, bo dostaliśmy więcej niż przez myśl by
      mi przeszło. Oczywiście o tym czy i ile sie ew dostanie człowiek mysli., ale
      nie na zasadzie pewnika raczej hmmm... "fajnie by było gdyby..."
      Moim skromnym zdaniem - dajesz tyle ile możesz, jesli nie masz gotówki napisz
      życzenia na ładnej kartce i daj młodym.
      Przeliczanie że koszt wesela od osoby to tyle a tyle i należy dać taką kwote
      razy liczba członków rodzinki jest dla mnie nieporozumieniem.
      Napewno warto, jesli wiesz że młodzi na dorobku i bardziej przydatna będzie
      kasa, dać właśnie kopertę. Ale kwota według uznania i możliwości gościa, a nie
      wymagać czy oczekiwań młodych.
      Pozdrawiam i życze udanej zabawy
      • mijaczek Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 23:52
        Za dwa miesiace biore slub i przyznam szczerze, ze w naszym przypadku jedynymi
        prezentami wchodzacymi w gre sa pieniadze [mieszkamy za granica, wiec bedzie mi
        trudno wywiezc koldre i cztery poduszki a do tego trzy komplety porcelany]. To,
        ile kazdy wlozy do koperty zalezy tylko li wylacznie od gosci. Jak ktos wrzuci
        grosika na szczescie - super! Jak troche wiecej - tez super.
        Mam tylko jedna nadzieje - ze wszyscy beda sie super bawic.
    • spring78 Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 09.05.05, 23:56
      Irytują mnie zachowania w myśl: zastaw się a postaw się. Niedawno rozmawiałam z
      moją koleżanką na podobny temat. Ona (nie pracująca i dlatego moim zdaniem nie
      znająca wartości pieniądza, żyjąca z męzem i dziecka poniżej standardu
      finansowego) twierdziła, że na komunię to nie można przecież kupić jakiegoś tam
      rowerku za 500, tylko lepszy. A ja mojej chrzesnicy kupiłam po prostu discmana.
      Ja też mam dziecko, które potrzebuje na codzień różnych rzeczy. Poza tym
      denerwują mnie takie niby religijne uroczystości...
    • mama.tadka Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 10.05.05, 06:54
      400 zl? Uważam, że to dużo. Sama dalabym 200. Chyba, że żenilby się mój brat,
      to co innego smile)) A mówienie, że danie 100 zl to obciach, jest nie na miejscu.
      Ja robilam malutki obiad po ślubie i przynajmniej nie bylo takich problemów.
      Goście się nie czuli zobowiązani, a my też się nie zrujnowaliśmy. Jedynym
      większym prezentem byla prala od mamy i 500 zl od teściowej. Koleżanka dala mi
      album na zdjęcia (bardzo ladny), druga też jakiś drobiazg i jakos nikt nie
      uważal, że to nie wypada smile))
    • malgra Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 10.05.05, 10:41
      ja na ślub brata mojej mamy dam 200 zł i ładny bukiet, jeśli będę miała
      przypływ gotówki to dam 300 i małego kwiatka. W tej cenie chciałam kupić
      prezent, ale skoro wolą kase...
      • monika121975 Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 10.05.05, 11:35
        Owszem - każdy daje ILE może, ale uważam, że jeśli ktoś już robi w tych czasach
        wesele, gdzie za osobę płaci 70-80zł to po prostu nie wypada dać 100zł od pary.
        Lepiej po prostu wtedy nie iść na wesele.
        Co innego prezent - jeśli tylko ustalono wcześniej, że prezenty się nie
        zdublują. Wówczas można kupić : czajnik, toster, szkło jakieś itp itd, ale ze
        100zł w kopercie nigdy bym na wesele nie poszła.
        • m-a-r-g-o Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 10.05.05, 12:06
          Zgadzam się z powyższym.Oczywiście każdy daje tyle ile może i ja to
          rozumiem.Jeśli jednak miałabym 100 zł do dyspozycji to wolałabym kupić prezent.
        • chimba Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 10.05.05, 12:07
          Pytanie - po co idzie sie na wesele? Przeciez nie po to tylko, aby dać
          prezenty, ale przede wszystkim aby się spotkać, aby cieszyć się razem z parą
          młodą w tym jakże szzczęśliwym dniu. prezenty to drugorzedna, a nawet
          trzeciorzędna sprawa. Jeśli kogoś nie stać, jeśli żyje z obawą, ze nie starczy
          do pierwszego, to przeciez nie da przezentu, czy pieniędzy np. 500 zł, tylko da
          ile może, a i tak nawet te 100 zł, dla takich ludzi to dużo.
          Cóż Pani monika121975 to czysta materialistka, i obchodzą jej tak naprawdę
          dobra materialne, a nie sami ludzie.
          I byłoby mi przykro, jak ktoś by nie przyszedł czy to na wesele czy na inną
          uroczystość tylko dlatego, ze prezent w wysokości 100 zł to obciach. Większy
          obciach dla mnie to postawa wyzej wymienionej Pani.
          Ja ucieszyłabym się nawet z jakiegoś fajnego kompletu 6 szt. szklanek. Wiem, ze
          to od serca było dane.
          • monika121975 Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 10.05.05, 12:08
            Bardzo dziękuję za opinię wydaną na mój temat na podstawie 1 postu smile
    • weronikarb Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 10.05.05, 12:22
      Daje sie tyle ile ma. Ja bralam slub 3 lata temu i rozrzut pieniedzy byl od 100-
      1.500 od pary. Dwie kolezanki nie chcialy przyjsc wlasnie z powodu braku kasy.
      Namowilam je. Od jednej dostalam 100PLN od drugiej prezenty ktore sie
      zdublowaly na jej slubie (wyciskarka do cytrusow i reczniki).
      Acha zaprosilismy tez osoby ktore nic nie daly smile
      Najwazniejsze jest to ze sa z nami, a nie to ile daja.
      Zaskoczylo nas jedynie to ze koszt wesela sie zwrocil calkowicie no i plus
      prezenty, a na to wogole nie liczylismy smile
      Mysle ze osoby ktore mysla ze to wstyd dac 100PLN to raczej nie zostalyby moimi
      przyjaciolmi - bo patrza na kase a nie na osobe smile
      • migotka2000 Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 10.05.05, 14:31
        Pamiętajmy, że wyjście na wesele to dla gości nie tylko wydatek na prezent, ale
        często ciuchy, buty, kwiaty, transport, drobniaki do welonu.

        Stówa to nie obciach.

        Największy obciach to nie przyjść na wesele i nie poinformować, wcześniej, że
        się nie przyjdzie. Młodzi rezerwuja posiłki, płaca za nie, a tu -
        niespodzinka - puste miejsca przy stole. Sorry, ale w dobie internetu i
        telefonów to po prostu brak kultury - nie poinformować o tym, że z jakiś
        względów się nie przyjdzie na wesele. Wiem coś o tym - u nas zabrakło 10 osób.

    • anek.anek Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 10.05.05, 14:31
      jestem przerażona niektórymi postami powyżej.
      Po co w ogle ktoś, kto przelicza gości na kasę i zastanawia się czy mu
      ci "goście" zwrócą koszty robi wesele???
      Jaki to obciach dawanie 100 zł?
      Może najlepiej od razu na zaproszeniu napisać: "jako prezent przyjmujemy
      koperty zawierająće co najmniej 200 zł."
      Dajesz tyle ile masz. Jak nie masz, to można napisać życzenia od serca - jak
      umiesz to nawet jakiś wiersz, i już.
      My dajemy różnie: od 100 zł w gorszym okresie do dużo większych kwot w lepszym
      i dla najbliższych. Ale nie spotkałam sie nigdy w swojej rodzinie z tym, żeby
      państwo młodzi w jakikolwiek sposób komentowali czy oczekiwali czegoś od gości.
      Gościem na weselu jest się po tożeby sięcieszyć razem z młodymi i rodziną z ich
      szczęścia. A nie po to żeby im finansować imprezę.
    • akseinga Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 10.05.05, 14:37
      Gdybym miała do dyspozycji kwotę 100 zł to napewno kupiłabym prezent . Dla nas
      300-400 zł to bardzo duże obciążenie budżetu domowego, ale jakoś nie mogę się
      zdecydować na zmniejszenie tej kwoty. My na naszym ślubie zebraliśmy naprawdę
      sporo kasy która bardzo ale to bardzo się przydała. Nie ma w życiu drugiej
      takiej okazji na taki łatwy napływ gotówki a niech mi tam byle się młodzi
      cieszyli tak jak my kiedyś , może spełnią jakieś swoje marzeni.
      Była już taka sytuacja, że z powodu braku kasy nie poszłam na wesele, ale to
      była daleka koleżanka i łatwo było się wymigać.
      Nie sztuka mieć i dać .
      • twinmama76 eeee nie rozumiem???? 10.05.05, 16:07
        akseinga napisała:
        > Nie sztuka mieć i dać

        To co w takim razie - zapożyczyć sie i dać? Nie jeść i dać? Ukraść i dać?
        Jakoś nie mogę pojąć o co ci chodziło.
        Jeżeli chcesz dać 400 zł i stać cię na to - OK.
        Jednak nie zgodze się nigdy na wartościowanie ile "wypada dać" a ile nie.
        Wiadomo, że własny ślub to szansa na większy dopływ gotówki, ale to nie powinno
        byc dla młodych celem samym w sobie. A jeśli jest? Na pewno nie będę zabiegać o
        bliższe kontakty z takimi ludźmi, więc mam w głębokim poważaniu jak ocenią
        prezent czy kopertę, którą ode mnie dostaną.
    • agamamaani brrr. okropne 10.05.05, 16:38
      ufff. mnie ta dyskusja zniesmaczyła szczerze mówiąc.. nigdy nikomu nie dawałam
      pieniędzy a sama na swój ślub dostałam tylko mikser od współpracowników (bo się
      uparli)..
      uważam że nie pieniędzmi się żyja.. a ja i tak mam mało..
      pozatym ja i tak mam oisobiste zdanie na temat chucznych ślubów i zaporzyczania
      się w tym celu 0- nasz cały ślub (wliczając ubrania i obiad) kosztował 2,5
      tysiąca - a obiad był tylko dla najbliższych w bdobrej restauracji na
      Warszawskiej starówce..
      I nie rządaliśmy od nikogo pieniędzy - to okropne - nastawiać się, ze ślub - i
      tak sie zwróci w kopertach - koniecznie chciałam tego uniknąć ..ufff. mnie ta
      dyskusja zniesmaczyła szczerze mówiąc.. nigdy nikomu nie dawałam pieniędzy a
      sama na swój ślub dostałam tylko mikser od współpracowników (bo się uparli)..
      uważam że nie pieniędzmi się żyja.. a ja i tak mam mało..
      pozatym ja i tak mam oisobiste zdanie na temat chucznych ślubów i zaporzyczania
      się w tym celu 0- nasz cały ślub (wliczając ubrania i obiad) kosztował 2,5
      tysiąca - a obiad był tylko dla najbliższych w bdobrej restauracji na
      Warszawskiej starówce..
      I nie rządaliśmy od nikogo pieniędzy - to okropne - nastawiać się, ze ślub - i
      tak sie zwróci w kopertach - koniecznie chciałam tego uniknąć ..
      Aga i <a
      href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17112689&a=23474492">Wiosenna
      Andzia</a>
      KLUB MAM PRACUJĄCYCH
      • agamamaani Re: brrr. okropne 10.05.05, 16:39
        jeszcze jedno - nie rozumiem jak ślub można w kategoriach komercyjnych oceniać
        jako dopływ gotówki jak napisała twinmama... brrr.
      • bibi1 a ile kiedy nie idzie sie na wesele? 16.05.05, 21:33
        ja dostalam zaproszenie na slub,bo wesela nie bedzie,
        ale nie moge pojechac,wiec chce przeslac Mlodym 200zl.
        Nie mieszkam w Polsce od 8lat,wiec zupelnie nie orientuje
        sie ile od kogo sie daje.
        Pan Mlody jest moim kuzynem.Wie,ze nie bedzie mnie na slubie,
        ale tez obiecalam mu(poniewaz zostanie wkrotce tatusiem) wszystkie
        rzeczy po moim poltorarocznym synku.Beda musieli kupic tylko
        wozek i lozeczko.
        Wiec czy w tej sytuacji tyle wystarczy?
        • mayessa Re: a ile kiedy nie idzie sie na wesele? 16.05.05, 22:58
          Każdy daje tyle ile może. Ja za tydzień ide na wesele i nie dajemy kasy tylko
          kupiliśmy 2 wielkie koce -śliczne o wartości 140 złotych. Koleżanka wie jakie
          są nasze możliwości finansowe(oboje na studiach-na utrzymaniu rodziców-każde
          swoich) więc jeśli liczyłaby na nie wiem jaki drogi prezent lub wypchaną
          kopertę to pewnie by nas nie zaprosiła. Jednak wydaje mi się ,że znamy się tyle
          lat (ok. 20,ja mam 24 a ona 29), ze wazna jest dla niej moja obecnośc a nie
          koce,mikser, odkurzacz, toster, lodówka 200 czy 1000 zł.
          • wieczna-gosia Re: a ile kiedy nie idzie sie na wesele? 17.05.05, 03:50
            hehehe smile)))

            no wlasnie zamierzamy dac 100 cholera.....

            plus limeryki mojego autorstwa na temat pary.

            Jak mam wycenic wartosc mojego prezentu?

            jakas niedzisiejsza jestem, ale gdy zapraszam na wesele to robie to dlatego ze
            chce akurat te osobe widziec na weselu. Nie traktuje wesela jako inwestycji,
            ktora ma sie zwrocic. Moze bilety wstepu jeszcze? Serdecznie witamy naszych
            drogich gosci i zapraszamy do zakupu cegielek u swiadka, Przypominamy ze kto nie
            kupi ten co najwyzej moze postac pod remiza wink)))

            dodam, ze do koperty sie zamierzamy zrzucic w 10 osob mniej wiecej po 100
            wlasnie bo pan mlody zakazla nam kupowania mu czajnika wink)) czyli wygladac
            bedzie niezle ale finansowe wyniki fatalne...
            a drugiemu koledze w te same 10 osob kupilismy album o gorach bo on maniak... za
            400 zlotych moze... alez fatalnie wyszedl na tym....
            • zona_mi Re: a ile kiedy nie idzie sie na wesele? 17.05.05, 08:51
              No wiesz, Wieczna Gosiu, że Ty jeszcze jesteś zapraszana po takich
              nietaktach... wstyd, wstyd! smile))
              • mama_julci22 Re: a ile kiedy nie idzie sie na wesele? 17.05.05, 12:57
                My idziemy na wesele w lipcu,opócz tego ze damy te 300 zł./taka kwota umowna
                od wszystkich pracowników.../
                to jeszcz trzeba kupic przeciez i jakąś kieckę czy buty,rózne dodatki,mojemu
                koszule,krawat,czy buty+kwiaty i taxi bo wesele za miastem.
                I jak policzyc to wszystko to niezła sumka sie zbierze,a jakbym miała dac tylko
                te 100 zł.to tez bym poszła,a jakby nie było mnie stac na nowa kreacje to bym
                pozyczyła od siostry np,bo przeciez młodzi nie zapraszają nas po to aby im sie
                zwróciło tylko po to ze cieszyliby sie gdybysmy w ogóle przyszli tak wiec nie
                uwazam ze jakas kwota jest nie odpowiednia...

                Aha jak robiłam chrzciny mojemu dziecku,to nie przyszła moja jedyna babcia i
                dziadek bo własnie tydzien temu byli na urodzinach innej wnuczki i juz nie
                mieli pieniedzy...czy to jest normalne???
    • anek.anek Re: Ile dać pieniędzy w prezencie ślubnym? 17.05.05, 14:28
      tak sobie jeszcze powspominałamsmile
      Ślub mojego kolegi (ogromne wesele na 150 osóbsmile było perfekcyjnie
      zorganizowany.
      Dostępna była lista prezentów, gdzie każdy mógł sobie wybrać co kupi. Prezenty
      zaczynały się od wartości rzędu 30 zł! Było np. bardzo dużo książek, które
      młodzi chcieli mieć. Ten kto nie miał kasy kupował z tej tańszej listy i
      wszyscy byli naprawdę zadowoleni.

      Na ślubie mojej szwagierki zrzuciliśmy się na woucher na wycieczkę. Zebraliśmy
      łącznie ze 3000 zł, uczestniczyło w tym z 15 osób. Każdy dawał tyle ile mógł:
      niektórzy po 50 zł, inny po 300. Voucher był do wykorzystania przez dwa lata,
      na dowolną wycieczkę z katalogu. Pjechali w podróż poślubną do Grecji,
      dopłacając (kilka lat temu) jakiejś 500 zł. I też byli zachwyceni prezentem, bo
      inaczej pewnie by nigdzie nie pojechali, a ci którzy nie mieli kasy na większy
      prezent i dawali po 50 zł nie czuli się skrępowani.
      Można więc takie sytuacje rozwiązywać na różne sposoby, ale zawsze trzeba
      pamięać, że najwazniejsza jest radość z wesela i ślubu, a nie kasa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka