Dodaj do ulubionych

Matka-idiotka :)

10.05.05, 17:43
Przyszła do nas wczoraj logopeda.
No i fajnie. Dobrze byłoby zaprezentować umiejętności językowe malucha.
- Zaśpiewaj piosenkę pani logopedzie - mowi do Michała mąż.
Michał kryguje się. Takie publiczne śpiewanie to dla niego nowość (nigdy
dotąd nie postawiliśmy dziecka w takiej sytuacji).
- Nasia babcia ukokana bajdzo pypne jobi dania... - śpiewa Michał.

Nerwowo pociągam nosem.
Potem świat zdaje się wyglądać coraz dziwniej i dziwniej - jakbym patrzyła
przez dwie soczewki nałożone na żrenice.
Znów pociąga nosem.

- To słońce strasznie razi - mówi logopeda widząc, jak wycieram załzawione
oczy.

A mi... Mi się jakoś szkoda tego mojego niewyraźnie mówiącego dzieciaka
zrobiło. Gdy pomyślałam o nadziei, z jaką czekał na te logopedę. Gdy
patrzyłam na kłębiące się nim emocje. Gdy słyszałam jak z wielkim przejęciem,
mocno stremowany, śpiewał.

Czy da się jakoś przenieść oczy w mniej mokre miejsce?
Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • ewa216 Re: Matka-idiotka :) 10.05.05, 21:41
      Ogromne buziaki dla odważnego malucha!
      Na Twoim miejscu pewnie zareagowałabym tak samo.
      Nie jesteś idiotką tylko kochaną Mamusiąwink
      Pozdrówki.
      • kalina_p Re: Matka-idiotka :) 10.05.05, 21:46
        sliczna historia!
        Mnie jeszcze przyjdzi troche poczekac na takie wzruszenia...ale pewnie tez bede
        baaaardzo przezywać!
        A maluch dzielny!
    • aleksandrynka Re: Matka-idiotka :) 10.05.05, 22:00
      wzruszyła mnie ta opowieść smile Dzielny z niego chłopak, ja bym była dumna (i
      babcia też)!
      smile
      • mufka51 Re: Matka-idiotka :) 11.05.05, 00:04
        Mój by za chiny ludowe nie zaśpiewal.Muszę cię zmartwić,przypomniałam sobie
        anatomię i niestety oczy muszą zostać na swoim miejscu.
        Ucałuj synulka.
        • anulka.p Re: Matka-idiotka :) 11.05.05, 00:10
          Czytając to i moje oczy nagle poraziło słonce, chociaż jest północsmile I w ogóle
          chciałam Ci powiedzić Yenno, że bardzo lubię czytać Twoje "dialogowe" wpisysmile
    • ekan13 Re: Matka-idiotka :) 11.05.05, 00:29
      Czytając Twój post bardzo się wzruszyłam Przypomniałam sobie jak moja środkowa
      córeczka zimą przyniosła z przedszkola piosenkę, z której rozumiałam
      tylko "choinecka mała w domu zapafniała" bo potem następowało odśpiewanie w
      szybkim tempie czegoś, czego w żaden sposób nie mogliśmy z mężem odszyfrować. A
      ta bidulka, nie chcąc w niczym ustępować starszej siostrze, która cała rodzinę
      zamęczałą 12 zwrotkową kolędą, też wszystkim śpiewała tą swoją "choineczkę".
      Dopiero na jasełkach poznałąm odszyfrowaną, pełną wersję...
      • jol5.po Re: Matka-idiotka :) 11.05.05, 00:48
        >Mi się jakoś szkoda tego mojego niewyraźnie mówiącego dzieciaka
        zrobiło.
        no i własnie słusznie, bo jak się pani logopeda weźmie do pracy, to i babcia będzie ukochana, nie ukokana i dania bardzo pyszne, a nie pypne
        tylko Michałek wtedy jakiś starszy i znów następna rzecz odejdzie w przeszłość

        czas tak szybko leci...
    • cocollino1 Re: Matka-idiotka :) 11.05.05, 09:24
      Też sie wzruszyłamsmile)
    • martaglowacka Re: Matka-idiotka :) 11.05.05, 10:47
      Mój 3,5 letni synek niedawno nauczył się mówić literkę "r". Jakiś taki bardzo
      dorosły się zrobił, a taki był słodki tongue_out
      Mnie bardzo wzruszają takie "przygody", a i uświadamiają mi jak nasze Skarby
      szybko rosną....(chlip, chlip).
      Marta
      • anka1 Re: Matka-idiotka :) 11.05.05, 10:51
        cos mi sie zdaje ze mozna zalozyc klub takich matek-idiotek i oby bylo ich jak
        najwiecej
        smile
        • iwles Zapisuję się do klubu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.05.05, 11:01
          anka1 napisała:

          > cos mi sie zdaje ze mozna zalozyc klub takich matek-idiotek i oby bylo ich
          jak
          > najwiecej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka