Dodaj do ulubionych

Matka i córka

11.05.05, 09:51
Ostatnią rzeczą, jaką powinnaś zrobić, jest próba naginania swojego czasu (a
co za tym idzie czasu twojej rodziny) do zachcianek i potrzeb matki. Ty żyjesz
własnym życiem - masz teraz mężą i córkę, i oni są teraz twoją rodziną. Nie
możesz zajmować się jednocześnie nimi oraz dobrym samopoczuciem twojej matki.
Ona musi pogodzić się z tym, że jej jedyna córka ma własne zycie, bo taka jest
kolej rzeczy, i nie tobie martwić się teraz o to, czy dorosła kobieta będzie
umiała zorganizować sobie czas. Ona Cię szantażuje emocjonalnie skarżąc się na
wszystko, zrzucając nie ciebie odpowiedzialność za sowje problemy. A prawda
jest taka, że jej obowiązkiem (szczególnie jak ma czas) jest pomagać ci przy
dziecku i wspierać cię w tym trudnym dla ciebie okresie, bo to ONA JEST TWOJĄ
MATKĄ. Czy nie widzisz czagoś nienormalnego w stwierdzenieu "Chyba lubi
Emilkę"? Przecież to jej babcia, na litość boską, a nie mała biedna i
schorowana sierotka obrażona że jej córka śmiała mieć własne życie!!
Polecam "Toksycznych rodziców" Susan Forward.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka