Dodaj do ulubionych

"Kiszarnia" w jeansach???

27.06.05, 20:28
Drogie kobiety. Ostatni tydzień to "strefa" ciągłych upałów. Pogoda wręcz
wymarzona na spacer z dzieckiem, z mężem, do pareczku, na plac zabaw, nad
jeziorko... Zastanawia mnie dlaczego kobiety w 30 stopniowy upał zakładają
jeansy? Przecież te same spodnie większośc kobiet zakłada zimą. Cały dzień w
taką pogodę z jeansami na pupie? Przecież kobieta to płeć piękna, zgrabna,
nie wierzę że jest kobieta, która nie ma w domu choć jednej przewiewnej
spódniczki? A niestety zjawisko zakładania jeansów jest coraz bardziej
powszechne w taką pogodę. Zauważył to nawet mój mąż, który widząć kobietę w
jeansach mówi:" KISZARNIA W SPODNIACH". I niestety ma rację.
Obserwuj wątek
    • bethan Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 27.06.05, 20:55
      Choćby dlatego, że niektóre, w tym ja, mają niefajne żylaki sad. A chętnie taką
      zwiewną kieckę bym założyła, niestety nic z tego sad.
      • triss_merigold6 Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 27.06.05, 20:58
        To mozesz nosić spodnie płócienne albo z jakiejś przewiewnej tkaniny. Chyba
        wygodniejsze niż jeansy w taki upał.
        • semijo Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 27.06.05, 21:03
          A kogo to obchodzi co nosze? jak mam ochotę nosić jeansy latem to moja sprawa.
          Nie wszyscy lubią chodzic w sukienkach, nie wszyscy powinnismile, i każdy ma inną
          granice odczuwania gorąca.
          • triss_merigold6 Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 27.06.05, 21:12
            Mnie nie obchodzi... chciałam podsunąć wersję zamiast jeansów w 30 stopniowy
            upał...
            • ewellina Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 28.06.05, 16:30
              ja od dluzszego czasu wychodze z domu w jeansach. a to dlatego ze - w mojej
              pracy jest mi tak najwygodniej, szczegolnie gdy wychodze z dzieckiem na spacer
              i musze a to uklenac, a to kucnac - tak mi dobrze, dodam, ze zadnych ubytkow w
              figurze nie mam smile
        • bethan Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 27.06.05, 21:04
          riss_merigold6 napisała:

          > To mozesz nosić spodnie płócienne albo z jakiejś przewiewnej tkaniny. Chyba
          > wygodniejsze niż jeansy w taki upał.

          I tak też robię wink
    • ivka2 Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 27.06.05, 21:09
      Też tego nie rozumiem. Mam znajomą która chodzi wyłacznie w spodniach bo uważa,
      że ma krzywe nogi i doprawdy nnikt jej nie namówi do założenia spodnicy,bądz
      sukienki ,nawet długiej (bo może wiaterek zawieje i ktoś nóżki
      zobaczy)...Beznadziejny przypadek.
      P.S. A nogi nie są takie krzywe- zaledwie przeciętne.
      • sowa_hu_hu Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 27.06.05, 21:18
        never forever! jeansy zakładam latem tylko wieczorami...
        w ciągu dnia spódniczki , albo cienkie spodnie albo rybaczki...
        ale jak jest totalny gorąc to spódnica najlepsza albo spodenki bardzo przewiewne...
      • semijo Re: "Ivko 27.06.05, 21:36
        Pewnie nie masz krzywych nóg i dlatego nie rozumiesz. To proste. Zresztą każdy
        siebie ocenia bardziej krytycznie. To co dla Ciebie przecietne- dla niej może
        oznaczać dramat.
        • kalina_p a spodnie ukryja krzywe nogi bardziej, niz dluga 27.06.05, 21:38
          spodnica..?
          Nie wydaje mi sie. Własnie w spodniach widac, czy krzywe, czy proste, spódnica
          zakrywa. Chyba, że te spodnie szerokie jakis? Albo ja sie nie znamwink))
          • nanuk24 Re: a spodnie ukryja krzywe nogi bardziej, niz dl 27.06.05, 22:03
            Wlasnie. Spodnie i jak najbardziej jeansy uwydatniaja niezgrabne nogi.
            Do takich nog najlepsze sa dlugie kieckismile
        • ivka2 Re: "Ivko 27.06.05, 21:41
          No nie mam. Ale mam inne kompleksy i nie przesadzam. Nauczyłam się z nimi żyć.
          • ivka2 Re: "Ivko 27.06.05, 21:43
            O chociażby brak biustu po skończonym karmieniu....
    • ivka2 Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 27.06.05, 21:39
      No właśnie tego nie da się je wytłumaczyć! Już pisałam- beznadziejny przypadek!
      • motylwodny Re: ivko 27.06.05, 21:47
        Co Ty opowiadasz o braku biustu po karmieniu? to po karmieniu biust maleje?
        • ivka2 Re: ivko 27.06.05, 21:51
          3 tygodnie temu przestałam karmić...Był biust ...nie ma biustu...Niestety.
          Wypycham biustonosz ale i tak widać, ze coś jest nie tak.
          • motylwodny Re: ivko 27.06.05, 21:57
            A co małżonek na to? Ja też miałam (powtarzam miałam) ten kompleks. Paskudztwo
            takie, że w wieku 18 lat wypychałam biustonosz watą. Aż poznałam mojego męża,
            który pokochał mój biust. I wiesz co nawet ja pokochałam swoje piersi mimo
            malutkich rozstępów. Teraz chodzę wyprostowana mimo 75B
            • kalina_p a wiesz co? 27.06.05, 22:00

              • kalina_p kliknęlam niechcacy za szybko:( 27.06.05, 22:02
                ja jak karmilam, to sie glupio czulam z większym biustem. Wcale mi o nie
                odpowiadalo, jak krowa mleczna sie czulamwink Taaakie balony, tragedia po prostu.
                jk przestalam karmic wrócilo do 75B i jest świenie.
                Tyle, ze jeśli ktos lubi wiekszy biust, to sie przyzwyzaja, jak przy karmieniu
                ma taki i potem mu szkoda chyba...
            • ivka2 Re: ivko 27.06.05, 22:06
              Fajne 75 b miałam przed ciąża. Teraz-nie wiem. Chyba a? A mąż na moje
              biadolenie, że teraz jestem płaska mówi, o zgrozo -"Iwonko,są takie jak
              dawniej" Boże! On mySli, ze mnie pociesza i nie dostrzega tego,że biustonosze
              sprzed ciąży na mnie wiszą . Ale generalnie lubi małe i jędrne. (no chyba, ze
              troszke oszukuje, w co wątpię)
              • ivka2 Re: ivko 27.06.05, 22:10
                A ja czułam się jak Pamela Anderson.Ja taka chuda i wielki ,tak jakby
                napompowany biust. Fajnie się z tym czułam!...Wspomnienia...
              • motylwodny Re: ivko 27.06.05, 22:10
                jeżeli mąż lubi małe to i Ty pokochaj je również. Po prostu zmień myślenie:
                powtarzaj sobie codziennie 10 razy : "mam ładne piersi", "kocham swój biust",
                przejdź się czasem bez stanika po mieszkaniu, eksponuj swoje piersi, dotykaj
                je, kochaj się przy świetle i przede wszystkim pomyśl o nich pozytywnie. I kup
                sobie nowy stanik (a nie sprzed ciąży) taki drobiazg pomoze Ci pokochać swoje
                piersi.
                • ivka2 Re: ivko 27.06.05, 22:12
                  One są ładne, tylko trochę płaskie. Na szczęście nie mam rozstępów. Wybieram
                  się do gina po tabletki. Może coś zdziałają w tej kwestii.
                • l.e.a Re: ivko 27.06.05, 22:38
                  motylwodny napisała:


                  > przejdź się czasem bez stanika po mieszkaniu, eksponuj swoje piersi, dotykaj
                  > je, kochaj się przy świetle i przede wszystkim pomyśl o nich pozytywnie.

                  bez urazy ale jakbym czytała teksty jakiegoś faceta ...
                  conajmniej dziwnie bym wyglądała łążąc po mieszkaniu, dotykając swoje piersi wink
      • motylwodny Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 27.06.05, 21:47
        każdy kompeks jest do wyleczenia, wystarczy zostać mamą
        • semijo Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 27.06.05, 21:57
          Oczywiście że w spodniach krzywe nogi lepiej wyglądają, muszą być tylko dobrze
          skrojone. Ja mam raczej nieciekawe nogi, dlatego nie widzę powodu by je
          pokazywać. Podkreślam za to to co mam fajne i o to chyba chodzi...smileI czasem
          latem chodzę w dzinsach, bo lubie.
    • babka71 Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 27.06.05, 22:26
      Taki sam wątek był na forum męskim coś mi tu motyluwodny zciemniasz albo pracę
      na temat spodni piszesz??
      kobieta to płeć piękna i zgrabna!!!
      WOW!?? to jak taka piękna i zgrabna to co Ci przeszkadza, że chodzi w spodniach
      jak Ty nie chodzisz w spodniach to w czym problem????????????????
      Lepiej zajmij się mężem bo się ogląda za babami w spodniach a nie za Tobą
    • 18lipcowa Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 27.06.05, 23:32
      Fakt. W upały to i nago męka.Miałam ostatnio taki dzień że myślalam że
      oszaleję. Nie sprawdziłam prognozy pogody i pojechałam do innego miasta w
      czarnej bluzce, bojówkach i adidasach a tam war z nieba.Nie miałam nic na
      przebranie i byłam tak wkur....ona że myslałam że pozabijam ludzi na ulicy.
      Nigdy więcej...
      A latem najlepiej mi w jasnym dole i odkrytych butach. Dżinsy owszem ale tylko
      wieczorem.
      • semijo Re: "lipcowa 27.06.05, 23:34
        18lipcowa napisała:

        > Fakt. W upały to i nago męka.Miałam ostatnio taki dzień że myślalam że
        > oszaleję. Nie sprawdziłam prognozy pogody i pojechałam do innego miasta w
        > czarnej bluzce, bojówkach i adidasach a tam war z nieba.Nie miałam nic na
        > przebranie i byłam tak wkur....ona że myslałam że pozabijam ludzi na ulicy.
        > Nigdy więcej...
        > A latem najlepiej mi w jasnym dole i odkrytych butach. Dżinsy owszem ale
        tylko
        > wieczorem.
        >
        > lipcowa kto do bojówek adidasy zakłada, co Ty gustu nie masz?
        • sowa_hu_hu Re: "lipcowa 27.06.05, 23:43
          semijo a jakie buty sie zakłąda do bojówek? szpilki smile chyba przegapiłam jakiś
          trend w modzie...
          do bojówek to jak najbardziej sportowe buty... a w lecie mozna i japonki albo
          sanadały sportowe...
        • 18lipcowa Re: "lipcowa 27.06.05, 23:43
          semijo napisała:

          > 18lipcowa napisała:
          >
          > > Fakt. W upały to i nago męka.Miałam ostatnio taki dzień że myślalam że
          > > oszaleję. Nie sprawdziłam prognozy pogody i pojechałam do innego miasta w
          >
          > > czarnej bluzce, bojówkach i adidasach a tam war z nieba.Nie miałam nic na
          >
          > > przebranie i byłam tak wkur....ona że myslałam że pozabijam ludzi na ulic
          > y.
          > > Nigdy więcej...
          > > A latem najlepiej mi w jasnym dole i odkrytych butach. Dżinsy owszem ale
          > tylko
          > > wieczorem.
          > >
          > > lipcowa kto do bojówek adidasy zakłada, co Ty gustu nie masz?


          Sorki szpilki bym założyła ale nie przewidzialam ze będzie upal.
          • semijo Re: "lipcowa 27.06.05, 23:56
            według mnie do bojówek ciężkie buty, ewentualnie jakies półbuty. w życiu bym do
            bojówek nie założyla adidasków, dla mnie to bezguście.
            • 18lipcowa Re: "lipcowa 28.06.05, 00:09
              semijo napisała:

              > według mnie do bojówek ciężkie buty, ewentualnie jakies półbuty. w życiu bym
              do
              >
              > bojówek nie założyla adidasków, dla mnie to bezguście.

              A dla mnie wygoda a czy ktoś widzi w tym bezguście czy nie to nie mój ból głowy.
              • semijo Re: "lipcowa 28.06.05, 00:25
                18lipcowa napisała:

                > A dla mnie wygoda a czy ktoś widzi w tym bezguście czy nie to nie mój ból
                głowy

                Wierz mi że wielu widzi, ale niech Cię o to rzeczywiście głowa nie boli.
                • anek.anek Re: "lipcowa 28.06.05, 08:56
                  przepraszam, że się wtracęsmile ale być może chodzi Wam o dwa zupełnie różn e
                  rodzaje spodni?? Nie wiedzieć czemu wszystki spodnie z kieszeniami naszytymi na
                  boku nazywane są "bojówki", ale pierwotnie dotyczyło to wyłącznie spodni
                  wojskowych - i jak do takich lub podobnych -uszytych na wzór tych wojskowych
                  założysz japonki albo buty sportowe to rzeczywiście dziwnie to wygląda.
                  Ale adidasy i lekkie buty do "bojówek" jakie miała np.Sowa w swojej kolekcji to
                  już inna sprawa.
                  • sowa_hu_hu Re: "lipcowa 28.06.05, 11:39
                    ja mianem bojowek nazywam własnie spodnie z kieszeniami , gdzieś na boczku , na
                    pupie... i do takich spodni moim zdnaiem pasują i adidasy i klapki i japonki i
                    jakieś zamszaki...
                    prócz szpilek smile no chyba ze na teledyski jenifer lopez - ale to musza byc juz
                    mega odjechane bojówki smile

                    a cięzkich buciorów typu glany nie dzierże - brrrrrrrrrrrrrrr
                    a ludzie chodza w takich butach nawet w upale 35 stopniowym...


                    ps. wydaje mi sie ze mam w miare dobry gust smile
    • twinmama76 Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 28.06.05, 09:10
      motylwodny napisała:
      > nie wierzę że jest kobieta, która nie ma w domu choć jednej przewiewnej
      > spódniczki?
      Jest smile
      Chociaz nie, przypomniałam sobie, że mam jedną, ale nie noszę, więc chyba się
      nie liczy?
      W dżinach w wielkie upały nie chodzę, ale w lnianych spodniach - jak
      najbardziej.
    • adsa_21 tez to zauwazylam!!!! 28.06.05, 10:48
      Zgrabne laski laza w dlugich dzinsach.
      kurcze, nie rozumiem dlaczego???
      ja sama figura nie grzesze ale jak za oknem jest 30 stopni to zakladam
      spodniczke..
    • monkastonka A mogą być krótkie spodenki jeans? n/t 28.06.05, 12:13

      • inia25 Re: A mogą być krótkie spodenki jeans? n/t 28.06.05, 13:08
        a ja mysle ze nikomu nic do tego czy chodze w upal w jeansach czy w spodniach
        lnianych. moj tylek, moje kiszeni itd.

        a w kwestii bojowek i adidasow - tez nie uwazam ze to kicha, ja tak chodze (pod
        nazwa adidasy rozumiem - obuwie sportowe).

        a jesli chodzi o upaly jeszcze, to dla mnie gorsza sprawa jest niezkladanie
        dziecku kapelusika czy czegos na glowe w mega upal, czy mamusia w jeansach.

        aha a panowie to moga w jeansach?

        no i ostatnie - w zime w jeansach nie chodze, bo to sa chyba najzimniejsze
        spodnie na swiecie zaraz po spodniach lnianych.
        • motylwodny Re: A mogą być krótkie spodenki jeans? n/t 28.06.05, 13:51
          Oczywiście że Twój tyłek. Dla nas tylko zadziwiające jest, że kobieta czy nawet
          facet w taki upał w jeansach musi strasznie się czuć. Potem jadąc tramwajem czy
          autobusem ludzie narzekają, że duszno itd... Przecież cały dzień trzymać
          genitalia (czy to żeńskie czy męskie) to taka osoba po prostu ma "kiszarnię" w
          majtkach, bo chyba nie chodzi co godzinę i nie podmywa się. To jest nasze
          zdanei i tyle, mozecie sobie chodzić w czym chcecie.
          • juzkak Re: A mogą być krótkie spodenki jeans? n/t 28.06.05, 13:56
            A jednak jestes motylu facetem....
            • cocollino1 Re: A mogą być krótkie spodenki jeans? n/t 28.06.05, 14:03
              no jasne, od razu dalo sie wyczuc, i to takim malo fajnym facetem w dodatku....
              • motylwodny Re: A mogą być krótkie spodenki jeans? n/t 28.06.05, 14:05
                No pewnie jestem facetem z piersiami i pochwą.
                • motylwodny Re: A mogą być krótkie spodenki jeans? n/t 28.06.05, 14:07
                  Tu jak sie komuś nie podoba czyjaś wypowiedź to albo jest facetem (ale to muszą
                  być głąby) albo trolem albo prowokacja. Ludzie każdy ma prawo mieć swoje zdanie
                  i moze mu się nie podobać coś, co inni uwielbiają. Po prostu różnica zdań ,
                  poglądów, charakterów. I tyle.
                  • cocollino1 Re: A mogą być krótkie spodenki jeans? n/t 28.06.05, 14:43
                    ok, racja.
            • motylwodny Re: juzkak 28.06.05, 14:03
              A czemu miałabym byc facetem? Bo przeszkadza mi wizualnie jak kobiety się
              kiszą? po prostu tak sobie komentujemy to z mężem i tyle.
              • juzkak Re: juzkak 28.06.05, 14:13
                bo ja,jako kobieta nigdy bym nie napisała,że kiszę genitalia
                • cocollino1 Re: juzkak 28.06.05, 14:44
                  wlasniesmile), poprostu jesli to kobieta to malo kobieco sie wyraza, ale
                  oczywiscie ma prawo, kazdy jest iny i oksmile)))
                • babka71 Re: juzkak 28.06.05, 15:00
                  przybij piątkę
                • motylwodny Re: juzkak 28.06.05, 15:00
                  a jak byś określiła okolicę narządów płciowych? Bo chyba jakoś określasz.?
                  Chętnie się douczę.
          • babka71 Re: A mogą być krótkie spodenki jeans? n/t 28.06.05, 14:53
            genitalia powiadasz pierwsze słyszę, ze genitalia są żeńskie chyba raczej
            narządy rodne...
            nie znam kobiety, która ma genitalia żeńsko-męskie????,
            a "kiszarnia" jak napisałeś/aś to chyba z doświadczenia wiesz bo
            latasz po tramwaju i wąchasz damskie majtki ?????
            ale każde zboczenie ma swoje przyczyny widocznie sama/sam na węch wyczuwasz,
            która kobieta w jinach się podmywała wczoraj, a , która nie.....
            • motylwodny Re: babko71 twoja wypowiedź była teraz prymitywna 28.06.05, 14:58
              Wiedziałam, że do genitalii, któraś się doczepi, dlatego to napisałam. Widać
              mało oczytane niektóre kobiety i m.in. ty babko71. Bo właśnie słowo GENITALIA
              oznacza: ZEWNĘTRZNE NARZĄDY PŁCIOWE. Jeśli to Cienie przekonuje sprawdż w
              słowniku wyrazów obcych, jeśli takowy posiadasz. Jeśli nie to w wyszukiwarce.
              • juzkak Re: babko71 twoja wypowiedź była teraz prymitywna 28.06.05, 15:04
                Dobrze czasem mądrych poczytaćwink))
                • motylwodny Re: babko71 twoja wypowiedź była teraz prymitywna 28.06.05, 15:12
                  www.zalka2005.friko.pl/piercing.htm
                  o genitaliach żęńskich możesz poczytać m.in. tutaj, zresztąjest tego mnóstwo
                  wystarczy wpisać: genitalia żeńskie.
                  • cocollino1 Re: babko71 twoja wypowiedź była teraz prymitywna 28.06.05, 15:17
                    ja tam do wyrazenia genitalia sie nie czepiam, no tak sie mowi i juz, ale jak
                    kobieta pisze na forum publicznym o kiszeniu genitaliow to jakos mi sie to nie
                    podoba, ale oczywiscie masz prawosmile))
                  • juzkak Re: babko71 twoja wypowiedź była teraz prymitywna 28.06.05, 15:18
                    Ależ dziekuję....jescze jakieś linki?Ja po prostu nie znam kobiet która uzywa
                    takiego określenia odnośnie żeńskich zewnetrznych narządów rozrodczych
                  • babka71 Dzieki postoję wystarczy!! Boże??? 28.06.05, 15:40
                    naprawdę masz odpały na punkcie seksu idź się lecz kobieto/ lub kim tam jesteś..
                    kolczyki na ...
                    a swoją drogą "motylwodny" takiego w przyrodzie nie widziano czyli się zgadza
                    są wodne pająki, ale motyli to żadna encyklopedia nie podaje
                    pozdrawiam motyluwodny
                    leć do męża i zdejmij mu stringi w samochodzie ale koniecznie w lesie
              • babka71 "genital "części rodne genitalia ale nie ma , że u 28.06.05, 15:18
                płci obojga słownik angielsko polski ...
                geniatlia to raczej faceci posiadają
                zewnętrzne powiadasz czyli jednak męskie, a nie żęńskie
                ale piersi faktycznie nam wystają czyli to też podpada pod zewnętrzne narządy
                płciowe
                • escape5 Babka co Ty gadasz?! 28.06.05, 22:10
                  <<zewnętrzne powiadasz czyli jednak męskie, a nie żęńskie>>
                  Dziewczyno,puknij się ty w głowę!Jak można pisac takie głupoty-czy wargi sromowe
                  i łechtaczkę masz wewnątrz???.Przeciętny,rozgarnięty człowiek nawet bez
                  wykształcenia medycznego wie że łechtaczka to odpowiednik prącia!

                  <<ale piersi faktycznie nam wystają czyli to też podpada pod zewnętrzne narządy
                  > płciowe>>
                  I o gruczołach też nie słyszeli...Dziecko znaczy karmisz narządem płciowym
                  zewnętrznymsmile).
                  • umasumak Babko!!! Do kroćset!!! 28.06.05, 22:32
                    Właśnie czytam, czytam i oczy mam coraz większe.... Czyżby naprawdę osoba z
                    wyższym wykształceniem nie wiedziała, że kobieta ma zew narządy płciowe? Koniec
                    świata!
                    Z drugiej strony, po tym, jak wyczytałam gdzieś na forum, że kobieta sika
                    pochwą, to już mnie nic nie zdziwi....
            • motylwodny Re: A mogą być krótkie spodenki jeans? n/t 28.06.05, 15:06
              Oj babka ale teraz dałaś nam pole do śmiechu. Nigdy nie słyszałam by o
              narządach płciowych ZEWNĘTRZNYCH mówiło się jak to ujęłaś " NARZĄDY RODNE".
              Narządy rodne to włosy łonowe wg ciebie także? Wiesz miałam w szkole
              położnictwo, ale takiej gafy ze strony kobiety nie slyszałam dawno. Pozdrawiam
              i życzę więcej czytać ksiażek.
              • babka71 To już wiem dlaczego fascynują Cię zapachy 28.06.05, 15:28
                genitalne u kobiet w spodniach!!!!!!!!
                miłego wąchania w komunikacji miejskiej
              • babka71 To wal o narządach rodnych i genitaliach 28.06.05, 15:48
                jak Cię uczono w szkole
                chętnie poczytam
                o wszystkim pisz wolne forum...
                tylko moderatorki proszę o uważne czytanie motylawodnego
                p.s "Nam dałaś pole do śmiechu" to super, takiej polszczyzny nie znam ale
                chętnie poznam
                pola to ja nie mam ale mam działkę na mazurach
                • kalina_p babka... 28.06.05, 21:52
                  nie popisałas się znajomoscią językawink
    • anek.anek Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 28.06.05, 14:02
      Ja tam "kiszarni" nie mam. Jestem wyjatkowym zmarźluchem i uwierz mi, że dla
      mnie założenie jeansów kiedy jest powyżej 25 stopni nie stanowi problemu.
      Zdarza mi się nawet wtedy założyć sweter - chociaz ludzie pukają się w głowęsmile)
      Jedynie stopy wtedy muszę mieć odkryte.
    • umasumak Jeansy, jeansom nie równe ;-) 28.06.05, 14:03
      Ja mam takie lekki lekkie, jaśniutko niebieskie i bardzo przewiewne. Bardzo
      dobrze sie w nich czuję w upały. Przecież jeans to bawałna w czystej postaci.
      Pzdr
      • wegatka Re: Jeansy, jeansom nie równe ;-) 28.06.05, 16:22
        Myślę, że Motylwodny powinien postarać się o zatwierdzenie ustawy, która by
        zakazywała kobietom w jeansach kożystania ze środków komunikacji miejskiej w
        sezonie letnim wink

        A co w takim razie z pasażerami ubranymi w przewiewne, niejeansowe odzienie,
        którym śmierdzi spod pachy?
        • inia25 Re: Jeansy, jeansom nie równe ;-) 28.06.05, 21:37
          wegatka napisała:


          > A co w takim razie z pasażerami ubranymi w przewiewne, niejeansowe
          odzienie,
          > którym śmierdzi spod pachy?


          umarłam ze smiechusmile
        • wegatka Re: Jeansy, jeansom nie równe ;-) 28.06.05, 22:55
          Łał, ale byk, oczywiście powinno być "korzystania". Wegatko, do książek wink
    • bea.bea Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 28.06.05, 16:27
      byłczas kiedy miałam całkiem niezłe nogi ...i ubranie spodni było żadkością...
      teraz niestety od dwóch lat niemiałam ubranej spudnicy ani razu...za to kolekcja
      spodni powiększyła się dość znacnie...
      ..po ciąży wylazło mi tylepajączków ,ze mój mąż boi sięoskarżeń ,ze mnie kijem
      okłada smile))

      a swoją drogą ,fajne dzinsy ,na fajnej pupie to czasem lepszy widok ,niż
      spudniczka u pani o niskim poczuciu estetyki smile)
      • mamaolenka Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 28.06.05, 20:41
        Motylu, nie mierz innych własną miarką. MOze im nie jest tak nieprzyjemnie w
        tych jeansach jak Tobie. Mnie zdecydowanie bardziej ciekawi, dlaczego tak wiele
        kobiet bezkrytycznie przyjmuje nowe trendy mody, niezależnie od własnego,
        niepowtarzalnego, ale czasem specyficznie interesującego wyglądu... efekty
        czasem dramatyczne...
    • mama_patulki Re: "Kiszarnia" w jeansach??? 28.06.05, 22:10
      każdy ubiera się w to co lubismile pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka