asica74
27.02.05, 01:45
Moja kochana Kaska poprosila mnie bym znalazla jej plyte Andrzeja Panufnika i
to koniecznie 10 Symfonie! Zdebialam, bo nie slyszlam o nikim takim. Jak sie
mozna domyslic nie znalazlam. Najblizej byla symfonia numer 9, ale to nie to!
Ale dzis przechodzilam chyba ze 3 godziny grzebiac w czelusciach sklepikow na
Berwick St. Wygrzebalam: Zap Mama (cos w stylu Erykah Badu - jazz soul),
spiewy gregorianskie i .. PODWOJNE ZYCIE WERONIKI! czy ktos pamieta ten film?
Bedac mloda Asica, wspinajaca sie na czlowieczenstwa (raczkujacego w dalszym
ciagu), wylalam chyba cala wanne lez sluchajac tej plyty. Wzruszala mnie ta
muzyka. I o dziwo, nadal mnie rusza.A wyroslam z tylu wczesnomlodocianych
zachwytow! I nawet nie wiem, czy sie przyznac, ale to moje takie drugie
zycie: wzruszac sie nad czyms (ale skrycie i pod poduszka, przeciez na
codzien jestem twardym facetem!)
Czy macie takie rzeczy, ktore wracaja do was znienancka, osaczaja, a wy z
blogoscia poddajecie sie ich wpywowi?