Dodaj do ulubionych

gorączka piątkowej nocy czyli o mizianiu w klubach

02.07.05, 16:27
wyrwalismy sie wreszcie wczoraj pierwszy raz od dawna na piwo do klubu gdzie
jest w innej sali impreza a na "naszej:tzw after partysmile
noi co tam zobaczylismy? kilka par porozkładanych na wygodnych sofach,
glownie starsi chłopcy z 18tkami
noi co oni robia ...buzi buzi, macananki w poszukiwaniu piersi damskiej
tudzież krocza męskiego, postękiwanie nawet...
ok, ok to normalne w sumie ....bo gorsze mi sie wydalo to ze na przeciw tych
miziających sie par siedzieli w malych grupkach panowie przy piwku, fajce itp
i sie gapili jak na swietnego pornola
Obserwuj wątek
    • gagunia Re: gorączka piątkowej nocy czyli o mizianiu w kl 02.07.05, 16:31
      a co mieli zamknac oczy albo pojsc na sale imprezowa? ten co robi musi sie
      liczyc z tym, ze ktos patrzy, a ten co patrzy najwyrazniej po to tam przychodzi.
      specyfika tego typu klubow.
      • karola.v Re: gorączka piątkowej nocy czyli o mizianiu w kl 03.07.05, 13:39
        No cóz panie lekkich obyczajów (żeby nie nazwać tego dosadniej)są wszedzie,a
        zwłaszcza w takich klubach,nie wiem co cię tak dziwi i oburza smile.A panowie,mają
        widowiska na żywo no i za darmo wink
    • lidkakn Re: gorączka piątkowej nocy czyli o mizianiu w kl 03.07.05, 14:08
      I wcale nie dziwię się, że panowie się gapili, ubaw po pachy za darmochę, a i
      jeszcze przyjemność. Może w tym klubie o to chodzi, że jedni lubią to robić
      przy ludziach,a ludzie lubią jak inni to robią.
      • ledzeppelin3 Re: gorączka piątkowej nocy czyli o mizianiu w kl 03.07.05, 14:19
        Ajajajaj, słyszane to rzeczy?
        Pewno, pewno, to panienki letkich obyczajów, i tyle. A inni siedzą i jeszcze
        się patrzą, a fuj!
        Ja bym napuściła na taki tfu..! klub ( a właściwie, nie bójmy się nazwać rzecz
        po imieniu, dom publiczny!) Młodzież Wszechpolską.
      • edytkus Re: gorączka piątkowej nocy czyli o mizianiu w kl 03.07.05, 14:21
        lidkakn napisała:

        > Może w tym klubie o to chodzi, że jedni lubią to robić
        > przy ludziach,a ludzie lubią jak inni to robią.

        I tu powstaje pytanie czy Olka444 zle trafila a jesli nie to do ktorej grupy z ww sie zalicza? wink))
        • lidkakn Re: gorączka piątkowej nocy czyli o mizianiu w kl 03.07.05, 14:27
          Pewnie źle trafiła, bo była nieco zbulwersoana. Chyba, że się mylę.
          • ledzeppelin3 Re: gorączka piątkowej nocy czyli o mizianiu w kl 03.07.05, 14:29
            Każden jeden by się zbulwersował, jakby mu się na oczach miziali...!
    • olka444 edytkus 03.07.05, 17:45
      nie zaliczaj mnie do grupy zanim nie pozansz...ok?
      pozdrawiam
      • edytkus Re: edytkus 04.07.05, 04:42
        olka444 napisała:

        > nie zaliczaj mnie do grupy zanim nie pozansz...ok?
        > pozdrawiam


        Oh dziz, mam nadzieje ze poczucia humoru zabraklo tylko przy weekendzie smile
    • motylwodny Re: gorączka piątkowej nocy czyli o mizianiu w kl 03.07.05, 18:59
      głupie prowokatorki
      • ledzeppelin3 Re: gorączka piątkowej nocy czyli o mizianiu w kl 03.07.05, 20:22
        Kto się przezywa, tak się sam nazyyyyyy-waaaaa!!!
      • lidkakn Re: gorączka piątkowej nocy czyli o mizianiu w kl 03.07.05, 21:45
        Nie chodzi o prowokowanie, ale wymianę zdań, a tak swoją drogą sytuacja
        wydawała mi się nieco zabawna. A epitet "głupie" proszę zachować dla
        siebie.Pozdrawiam Lidka
    • motylwodny Re: a ty co robiłaś w wieku 18 lat? 03.07.05, 20:39
      czytałaś książki popularnonaukowe?
      Pytnai edo olki 44444
    • kawka74 Miziali się, powiadasz...? 03.07.05, 20:43
      Przeczytałam ten post kumplowi - pyta, gdzie ten klub wink
      Skoro rzeczone mizianie uprawiano pod fachowym okiem panów spożywających piwko
      i nikt nie uciekał z krzykiem ze wstydu - ani miziający się, ani spożywający -
      widocznie taki układ odpowiada obu stronom. A że nam się nie podoba (bo ja tam
      nie chciałabym się miziać przy kibicach)... cóż.
      Aha, przekażę p.o.mężowi, jak wróci z pracy, że koniec z seksem, od dziś się
      miziamy.
      Li i jedynie.
      • lidkakn Re: Miziali się, powiadasz...? 03.07.05, 21:42
        Kawka - podoba mi się - od dziś i my się będziemy miziać, a nie uprawiać jakiś
        tam głupi seX. Pozdrawiam
    • mamaloli Re: do olki444 04.07.05, 12:23
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24676&w=25973909
      Co powiesz na to?
      • ledzeppelin3 Re: do olki444 04.07.05, 21:05
        To już prawdziwa sodomia.
    • 18lipcowa a może zazdrości, bo jej nikt już nie mizia? 04.07.05, 20:54
      olka444 napisała:

      > wyrwalismy sie wreszcie wczoraj pierwszy raz od dawna na piwo do klubu gdzie
      > jest w innej sali impreza a na "naszej:tzw after partysmile
      > noi co tam zobaczylismy? kilka par porozkładanych na wygodnych sofach,
      > glownie starsi chłopcy z 18tkami
      > noi co oni robia ...buzi buzi, macananki w poszukiwaniu piersi damskiej
      > tudzież krocza męskiego, postękiwanie nawet...
      > ok, ok to normalne w sumie ....bo gorsze mi sie wydalo to ze na przeciw tych
      > miziających sie par siedzieli w malych grupkach panowie przy piwku, fajce itp
      > i sie gapili jak na swietnego pornola
    • olka444 :)ach te miłe komentarze 04.07.05, 23:04
      uwaga uwaga tak jak pisalam poszłam na piwo nie ogladac ani nie miziac sie
      publicznie
      uwaga po raz drugi (co do komentazry na tym innym forum) nie zazdroscilam tym
      pannom ze panowie ich "obskakuja" bo bylam tam z mezem z ktorym wole sie MIZIAĆ
      w domku
      co do mlodziezy wszechpolskiej, nie wiedzialam interwencji ani transparentow,
      opalenizna leppera tez mi nigdzie nie mignela w tlumie
      • ledzeppelin3 Re: :)ach te miłe komentarze 05.07.05, 09:07
        smile)))))))))))))
        Pozdrawiam. Fajnie, że masz poczucie humoru.
        • beata985 a mi sie "mizianie"strasznie podoba 05.07.05, 10:24
          zarówno okreslenie,jak i widok i strasznie mi potem żal ze to nie ja i zaczynam
          sie miziać co z kolei mojemu M sie podobawink
    • agatris Re: gorączka piątkowej nocy czyli o mizianiu w kl 05.07.05, 11:21
      ja tam lubię się z mężem "pomiziać" w klubie, inni mi takze nie przeszkadzają-
      ich sprawa
      jak mi się coś nie podoba, po prostu nie patrzęsmile
      pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka