Dodaj do ulubionych

ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :)

04.07.05, 22:20
od razu zaznaczam że nie wie ja wymyśliłam ciumciupysiu - w kazdym razie
chodzi o słodycz (w wielkim skrócie smile
w jednym z watków zaczęsłyśmy schodzić na temat sexu...
więc jesli ktoś chce to niech sie przyzna smile jaki lubi sex - taki z
pieprzykiem czy raczej delikatny - a moze jedno i drugie?

czy dopuszczacie w łóżku tylko słowa typu " kochanie jestes cudowna/y..." czy
moze coś ostrzejszego? o wiele bardziej ostrzejszego? smile
zamiast "kochaj sie ze mną" czy potraficie powiedzieć " p..... mnie" wink

bo ja to jestem z tych co lubią jedno i drugie - zaliczam sie do tych osób bez
zachamowań... oczywiście bez świństw smile ale jestem raczej ogierem w damskiej
skórze... a wy? smile
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 04.07.05, 22:27
      ja hardcore, przytulanki, ciumkanie mnie śmieszą i dekoncentrują, tym bardziej
      jak facet to robi
      • 18lipcowa Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 04.07.05, 22:31
        dodam też że nie dla mnie powolna i długa gra wstępna, czułe słówka, muzyka,
        świecie i płatki róż na łóżku...
    • lidkakn Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 04.07.05, 22:41
      A u nas zleży od wielu czynników. Lubię, jak mąż jest delikatny i czuły, ja
      zresztą też staram się być, ale czasami... No właśnie jazdan na całego - słówka
      wcale nie czułe, jest ciekwaiej i nieźle nas kręci.
    • gagunia Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 04.07.05, 22:46
      Czule slowka i glaskanie nie wchodza w gre. Takie przytulanki koncza sie zawsze
      tym, ze oczy nam sie zamykaja i odrwacamy sie do siebie plecami po 15 minutach
      smile To jest dobre dla odprezenia po meczacym dniu.
    • kawka74 ani to, ani to 04.07.05, 22:46
      ja się od wczoraj wyłącznie miziam wink)
      wszystko zależy od nastroju, ale raczej w stronę hardcore'u
      • sowa_hu_hu no prosze.... myslał by kto... hihih :) 04.07.05, 23:55
        mamuśki w dzien a w nocy demony sexu hiehie smile
    • edytkus Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 05.07.05, 02:27
      ja sie najpierw zapytam co macie na mysli uzywajac okreslenia hardcore? dwoch facetow i pejcz? sex-
      zabawki? wymyslne pozycje? kamasutra? ja moge sprobowac wszystkiego ale jak sie nie spodoba to nie
      ma mowy na powtorke, np. odpada sex analny bo nie jest higieniczny, poza tym jest nie fair - dlaczego
      tylko jedna strona ma komus cos wkladac wink
      • sowa_hu_hu Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 05.07.05, 09:49
        mówimy o hardcorze jak na razie tylko ze swoim partnerem... smile

        pejczy nie miałam na mysli - to mnie akurat nie kręci...

        ale sex analny ok - nie jako powszechnie uprawiany- jako dodatek rzekłabym...
        • kawusia76 Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 05.07.05, 10:03
          zdecydowanie hardcore.
      • zona_wojtka Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 05.07.05, 17:14
        edytkus napisała:

        > np. odpada sex analny bo nie jest higieniczny, poza tym je
        > st nie fair - dlaczego
        > tylko jedna strona ma komus cos wkladac wink

        Rozumiem, że w czasie tzw. "klasycznego" seksu, nazwijmy go "dopochwowym", ty,
        aby było fair też coś mu wkładasz; tylko, kurde, gdzie?...
      • edytaon Re: ŁÓŻKO - do Edytkus 05.07.05, 19:07
        edytkus zgadzam sie z Toba tak sobie ostatnio czytam Twoje posty i czesto sie z
        Toba zgadzam
        milego dnia
        Edyta
    • agatris Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 05.07.05, 10:23
      ostro i pikantniesmile)
      bez zbędnych pieszczot i umizgów-nie lubię nawet za specjalnie tzw"gry wstępnej"
      pozdrawiam
      • eccia0102 Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 05.07.05, 11:07
        Odkąd jest mala to u nas szybciutko cichutko bo moze zaraz sie obudzi
        dzidzia.Ani hardcor ani ciumpciupysiu po prostu zenada.
    • babsee Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 05.07.05, 14:12
      To wszystko zależy od nastroju ale od jakiegoś dluzszego czasu ( dopiero
      czytając ten wątek to sobie uświadomiłam) zdecydowanie hard core. Przyznam, że
      jak mój ślubny powie cos świńskiego to baaardzo mnie to kręci. I w ogóle ja
      chyba coś świntuszeje na stare lata smile Kiedyś nie zdarzało mi się myśleć pół
      dnia o tym, czy wieczorem dziecko szybko zaśnie i cóż to dziś powymyślamysmile
      • lidkakn Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 05.07.05, 14:20
        O kurcze, mam podobnie, ale zdecydowanie wolę, jak on świntuszy, a ja słucham.
        • zaneta21 Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 05.07.05, 14:39
          Witaj
          Wiecie nie wiem czy to jest jakaś zależnośc ale im jestem starsza tym bardziej
          lubie hardcorowe harce smile
          Pozdrowionka
    • zumaminka Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 05.07.05, 14:53
      Ja jak słyszę cipciusię i cycuszki to normalnie mi się blokada włącza.Uwielbiam
      sex z ostrym słownictwem(zastanawiam się czemu to tak kręci??)Nigdy mi też nie
      wychodzi jak trzeba być cicho ja poprostu po cichu nie potrafię.
      Najbardziej lubię taki znienacka i na chybcika ale rzadko to u nas wychodzi bo
      straasznie długo sie rozkręcam.Dlatego najpierw mężulek się produkuje żeby mnie
      nakręcić a potem hulaj dusza do woli.
      Strasznie mi się spodobał ten temacik tym bardziej,ze właśnie po 15 tyg
      dostaliśmy zielone światło od gina.Ta noc należy do nas hihismile
    • marcelino1 Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 05.07.05, 14:58
      No pewnie mnie zaraz zjecie ale dla mnie ten temat jest niesmaczny.
      Nie jestem świętoszką ale moja sypialnia to moja sprawa.
      • sowa_hu_hu marcelino 05.07.05, 15:56
        nie uważam zeby temat był niesmaczny... dla mnie temat sexu to temat jak kazdy
        inny... ale jęsli ty nie chcesz o ttym mówić to przeciez nie musisz - przeciez
        nie zmuszam wink
      • sowa_hu_hu a faceci wciąż narzekają na kobiety kłody.... 05.07.05, 15:57
        więc ja pytam - gdzie te kłody? smile
        jak na razie to widze same wampy wink hihih
        • 18lipcowa Re: a faceci wciąż narzekają na kobiety kłody.... 05.07.05, 16:01
          sowa_hu_hu napisała:

          > więc ja pytam - gdzie te kłody? smile
          > jak na razie to widze same wampy wink hihih
          >
          >
          i tak większość z nich zmyśla....
          poza tym wypowiedzialo się tutaj narazie kilka dziewczyn..
          • inia25 Re: a faceci wciąż narzekają na kobiety kłody.... 05.07.05, 16:20
            18lipcowa napisała:


            > i tak większość z nich zmyśla....
            > poza tym wypowiedzialo się tutaj narazie kilka dziewczyn..


            smile)))
          • moofka Re: a faceci wciąż narzekają na kobiety kłody.... 05.07.05, 16:49
            18lipcowa napisała:

            > i tak większość z nich zmyśla....
            > poza tym wypowiedzialo się tutaj narazie kilka dziewczyn..
            __________________
            kto chciał ten się wypowiedział
            ja na przykład mam wewnetrznego bana na pisanie o moim "pożyciu"
            czy to hardcore czy ciumciumpysiu czy tez inne mizianie smile
            zastanawiam się też po co - skoro nawet najintymniejsze dziewczyn wyznania taka
            na przykład lipcowa skwituje - zmyślasz
            przeciez nie od dzis wiadomo, ze tylko ona ma udany seks
            a reszta biednych mamusiek to nawet nie wie, co i jak
            a te dzieci to pewnie od reczników, albo po ciemku smile
            • sowa_hu_hu moofka 05.07.05, 17:13
              hehe smile ja myśle że jednak z ręczników i to pewnie wujka wink

              albo w pozycji kłody z zamkniętymi oczami wink
              • moofka Re: moofka 05.07.05, 18:12
                sowa_hu_hu napisała:

                > hehe smile ja myśle że jednak z ręczników i to pewnie wujka wink
                >
                > albo w pozycji kłody z zamkniętymi oczami wink
                >
                __________________
                w takiej płociennej koszulinie z otworkami z przodu na członka małżonka
                a z tyłu na nocnik smile
            • anulka.p Re: a faceci wciąż narzekają na kobiety kłody.... 05.07.05, 17:35
              Oqcze Moofka, ja mam takiego samego bana wewnętrznegosmile. Ale z nas święte mamysmile
              • moofka Re: a faceci wciąż narzekają na kobiety kłody.... 05.07.05, 18:14
                anulka.p napisała:

                > Oqcze Moofka, ja mam takiego samego bana wewnętrznegosmile. Ale z nas święte
                mamy smile
                ______________________
                i do tego zapewne zablokowane kłody
                co to tylko konfitury wąrząchwią kręcą
                a o seksie to ciiii i hi hi - a i to zmyślają smile
                no ale lipiec jest - jest nadzieja na poprawe smile)))))

              • inia25 Re: a faceci wciąż narzekają na kobiety kłody.... 05.07.05, 18:14
                anulka.p napisała:

                > Oqcze Moofka, ja mam takiego samego bana wewnętrznegosmile. Ale z nas święte
                mamy:
                > )

                to i ja do swietych sie dopisze
                • sowa_hu_hu Re: a faceci wciąż narzekają na kobiety kłody.... 05.07.05, 18:29
                  a ja sie tam gadaniem lipiec nie przejmuje smile
                  przeciez nie będe jej udawadniać hihi smile
                  a jesli ona dzięki temu czuje sie lepiej ze nas uwaza za nobliwe a siebie za
                  demona sexu to na zdrowie smile
                • anulka.p Inia 05.07.05, 18:43
                  Witaj w klubiesmile
                  • inia25 Re: Inia 05.07.05, 18:47
                    hihihih witamsmile
    • sakada Hard core n/t 05.07.05, 17:24

      • ledzeppelin3 Re: Hard core n/t 05.07.05, 19:43
        Ja się bardzo boję pisać o seksie, bo jak nawiązałam do seksu to na sąsiednim
        forum o karmieniu piersią mnie jedna święta mamusia zwymyślała od gwałcicieli i
        dewiantów i teraz mam traumę smile
        • moofka Re: Hard core n/t 05.07.05, 19:48
          ledzeppelin3 napisała:

          > Ja się bardzo boję pisać o seksie, bo jak nawiązałam do seksu to na sąsiednim
          > forum o karmieniu piersią mnie jedna święta mamusia zwymyślała od gwałcicieli
          i
          >
          > dewiantów i teraz mam traumę smile
          __________________
          ojej!!
          ale chociaz bzykac sie mozesz czy pochwicy od foro dostałaś?
          • ledzeppelin3 Re: Hard core n/t 05.07.05, 20:10
            Biedactwo, znów ta mania wielkości. Nie przeceniaj się.
        • sowa_hu_hu ledzeppelin 05.07.05, 19:49
          to sie teraz ubawiłam smile hehe dewiantka i gwalcicielka hiehie wink
        • beata985 mizianie 05.07.05, 19:52
          od kiedy przeczytałam o nim i wywiozłam dzieci,to coraz częściej się miziam a
          potem to już róznie leci....z czego M sie cieszy zazwyczaj
          teraz juz winko i swieczki na stole a ja w gotowości czekam .
          tylko mi "stroj służbowy" zaginąłsadładny był,czarny.nie wie która gdzie jest?
          • moofka Re: mizianie 05.07.05, 19:55
            beata985 napisała:


            > tylko mi "stroj służbowy" zaginąłsadładny był,czarny.nie wie która gdzie jest?
            _________________________________-
            po co starego szukać?
            najlepsza okazja, zeby nowy kupić
            niech sie malzonek wykaze smile))
            • beata985 Re: mizianie 05.07.05, 19:58
              kiedy on właśnie nowy był
              trudno.ale nie jest tak żle mam jakieś zapasywink
              a ja czekam i czekam...
        • redmiss Re: Hard core n/t 06.07.05, 10:57
          ledzeppelin3 napisała:

          > Ja się bardzo boję pisać o seksie, bo jak nawiązałam do seksu to na sąsiednim
          > forum o karmieniu piersią mnie jedna święta mamusia zwymyślała od gwałcicieli
          i
          >
          > dewiantów i teraz mam traumę smile


          ;DDDDD
    • lila1974 Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 05.07.05, 20:20
      Wlasnie siedze i kwicze ....
      nie wchodzilam tu wczesniej, bo jak spojrzalam na temat to mi sie wydawalo, ze
      Sówka pyta o jakis materac do lózka smile)))))))))))))

      Teraz jednak zdecydowalam sie zajrzec zaintrygowana tym, ze owe materace ciesza
      sie taka popularnoscia, czyli musza byc albo super zdrowe albo wlasnie do
      bani ...

      i prosze jaki watek bym sobie odpuscila hihihihi

      Sówko punkt dla Ciebie - leje lzy ze smiechu
      • kkatie lila :) 05.07.05, 20:50
        to samo pomyslalam, ze to watek o materacach wink)
        i tez sie usmialam po przeczytaniu.
        przylaczam sie do punktu dla Sowy big_grin
        • antylopa1 a ja troche z innej beczki 05.07.05, 21:48
          wydaje mi się, że koleżanka sowa nieco prymitywna jest... ale może się mylę.
          wątki zatytułowane "ja ppieeeerdzieeeeelee" itp + ten waśnie dają mi obraz
          nie_za_fajny
          pewnie wyjedziecie zaraz, że z ciemnogrodu jestem, że mnie wątek zgorszył. co
          to to nie.
          mozecie zaraz usunąć tego posta... trudno. moje obserwacje szlag trafi.
          przezyję.
          • kkatie Re: a ja troche z innej beczki 05.07.05, 21:54
            kazdy ma prawo pisac co chce, bo to forum publiczne, a nie prywatne. a jak
            uwazasz niektore watki za prymitywne, to sie nie wlaczaj do dyskusji, a
            najlepiej w ogole ich nie czytaj big_grin
            pozdrawiam
            • lila1974 Re: kkatie 05.07.05, 22:08
              Nie tak ostro, to forum publiczne i antylopa, jak najbardziej ma prawo sie
              wypowiedziec.
              Ja równiez nie mam potrzeby az tak sie odkrywac.
              • antylopa1 Re: kkatie 05.07.05, 22:13
                bo w zasadzie to myślę, że sympatyczna z niej osoba, tylko takie wątki rzucają
                cień na jej osobę (IMO). i tyle. Po prostu z takich postów/wątków wychodzi z
                sympatycznej osoby dziewoja podpierająca się pod boki i krzycząca "ło jezu,
                dziewczyny, jak ja wam coś powiem..."
            • kkatie lila :) 05.07.05, 22:14
              no co Ty, nie bylam chyba az taka ostra smile
              zreszta, daleko mi do tego big_grin
              pozdr
          • sowa_hu_hu antylopa 06.07.05, 12:07
            nazywasz mnie prymitywem bo zalożyłam wątek związany z sexem...?

            naprawde niektore osoby na forum sa fenomenalne w ocenianiu innych... ja tutaj
            nikogo nie wyzywam , nie obrażam , nie rzucam mięsem... krzywdy nie robie...

            nie znasz mnie , nie masz pojęcia kim jestem , jaka jestem... a nazywasz mnie
            prymitywem... w sumie to brak mi słów żeby nawet walnąc jakąs ciętą riposte...
            nie będe ci tłumaczyć że jeste inaczej - chcesz tak mysleć - prosze bardzo...
            twoja sprawa...

            oby tylko nikt nigdy ciebie nie ocenił w tak chamski i niesprawiedliwy sposób...
          • moofka hej sowa 06.07.05, 16:00
            antylopa1 napisała:

            > wydaje mi się, że koleżanka sowa nieco prymitywna jest... ale może się mylę.
            > wątki zatytułowane "ja ppieeeerdzieeeeelee" itp + ten waśnie dają mi obraz
            > nie_za_fajny
            _______________________
            gdzie załozylas watej " ja ppieeeeerdzieeeeele" ?
            i co pierdzieliłaś? smile))
            jakos mi umknal...
      • wegatka Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 05.07.05, 23:34
        A ja sobie pomyślałam, że Sowa, w związku z przeprowadzką chce nabyć nowe łóżko
        i nie może się zdecydować na model - hardcore czy ciumciupysiu ??? ;-DDD
    • czajkax2 Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 06.07.05, 00:27
      Hehehehe,to ja się przyłączam do kobitek,które myślay że to watek o kupnie
      łózkasmile)))) Ja w tym temacie bynajmniej nie ekspert więc nie zaglądałam.Patrzę
      że wątek się rozwija to pomyślałam że zajrze to i ja się dowiem jakie teraz
      łózka są trendysmile) Hahaha a tu proszę, wątek łóżkowy a jakże,ale nie tego się
      spodziewałamsmile
      Wypowiadać się nie będę,bo pewne rzeczy zostawiam dla wiadomości tylko naszej.
      Moja granica intymności nie dopuszcza chwalenia się pożyciem intymnym, nie chcę
      coby jakaś baba smaku nabrała na mego mężasmile)
      Pozdrawiam
      • lila1974 Re: Czajko 06.07.05, 12:37
        Twoje obawy co do nabrania checi na Twojego meza wcale nie sa pozbawione
        racji ... Kiedys pewna pani psycholog ostrzegala, zeby nie chwalic sie
        kolezankom intymnymi przezyciami z mezem, bo podswiadomie rozbudzaja sie w nich
        pragnienia, by to sprawdzic.
    • umasumak Lila, Wegatka, Czajka ;-) 06.07.05, 01:13
      Teraz to dopiero sie "połakałam" ze śmiechu! Naprawdę pomyślałyście, że to
      hardcorowy wątek o materacach będzie wink? jesteście cudne big_grinDD
      • mijaczek Lipiec 06.07.05, 06:46
        Widzisz... to, ze ty sie nabijasz z "przytulania" i po czulych slowkach
        zasypiasz nie znaczy, ze jedynym mozliwym seksem jest ostre rzniecie.
        To, ze kobiety na maminych i ciazowych forach pisza o przytulaniu nie znaczy, ze
        tak wlasnie wyglada ich pozycie malzenskie...
        Jak wyobrazasz sobie wpis "Wczoraj maz mnie cudnie przerznal pod prysznicem.
        Slady od po paznokciach i zebach zostana pewnie przez tydzien. Ledwo chodze, ale
        to nic, bo przeciez z tego rzniecia ma byc nasze dziecko. Aha. Uwielbiam jak maz
        nazywa mnie suka kiedy mnie stuka od tylca." Nie kloci ci sie to z rozmowami o
        dzieciach i checi zajscia w ciaze?
        Szkoda, ze jestes tak ograniczona, ze nie potrafisz dostrzec atmosfery pewnych
        postow, watkow czy nawet calych forow... Wyobrazasz sobie, ze wszystkie e-mamy
        "przytulaja" sie w malzenskich alkowach, przykryte po uszy pierzyna, ze
        zgaszonym swiatlem i tiulac do uszka mezowi, ze cud sie wlasnie staje gdy on
        dochodzi w niej i ja zapladnia...
        Zlituj sie... nie masz za grosz wyobrazni...

        Co do mnie... moje zycie seksualne uwazam za BARDZO bogate. Co do
        szczegolow...zaleza wylacznie od nastrojow i okolicznosci...

        Zycze wszystkim szczescia i milosci... i boskich orgazmow :o)
        • swku lipiec - zgadzam sie z mijaczek 06.07.05, 08:59

          • mala1975 Re: lipiec - zgadzam sie z mijaczek 06.07.05, 12:19
            i ja też.
            Cały wątek jest banalny -powiem tyle-jestem bardziej za ciumciumpysiu.
            • marcelino1 Re: lipiec - zgadzam sie z mijaczek 06.07.05, 12:22
              Jak dla mnie cały ten wątek jest beznadziejny.
              • zaneta21 Re: lipiec - zgadzam sie z mijaczek 06.07.05, 12:29
                Wiecie co same jesteście banalne Jesli na forum pojawi sie jakis temat który
                Wam akurat nie odpowiada to odrazu albo jest banalny albo autor jest
                prowokatorem lub idjotą.
                Pozd
                • sowa_hu_hu albo prymitywem.................. 06.07.05, 12:30

                  • mijaczek watek nie jest prymitywny 06.07.05, 15:12
                    ani banalny. przynajmniej ja tak nie uwazam.
                    do poziomu banalnego probuje go sprowadzic lipcowa piszac, ze romantyczny seks
                    jest mdly. ona uznaje tylko jeden rodzaj seksu [znaczy sie moze miec problemy z
                    osiaganiem przyjemnosci] i nie dopuszcza do siebie mozliwosci, ze rozni ludzie
                    moga dochodzic do przyjemnosci w rozny sposob...
                    zebyscie widzialy jak lipcowa pisze o tym calym przytulaniu i ciumkaniu na forum
                    "nie, nie jestem normalna"... epitety leca takie, ze hej... a lipcowej
                    generalnie chce sie rzygac od czytania o przytulania, wiec uwazajcie...
                    • sowa_hu_hu mijaczku to nie tyle watek jest prymitywny co ja.. 06.07.05, 15:18
                      szczerze mówiąc to pierwszy raz spotykam sie z opinią że ktoś jest prymitywny bo
                      napisał coś o sexie...
                      nie wiem jak to jest - jak ludzie sie kochają czy to delikatnie czy z
                      pieprzykiem to oni nie sa prymitywni i banalni ale jak ktoś o tym napisze to
                      jest...?
                      • mijaczek Re: mijaczku to nie tyle watek jest prymitywny co 06.07.05, 15:27
                        Ja tak nie uwazam... a jesli ktos ma takowe zdanie to wtedy mowimy o pruderii...
                        na to juz lekarstwa nie ma. sorry winetou. :o)
                        • zaneta21 Re: mijaczku to nie tyle watek jest prymitywny co 06.07.05, 15:32
                          Witaj
                          HE "sory winetou.."skoś znam to hasełko ...smile
                          • zaneta21 Re: mijaczku to nie tyle watek jest prymitywny co 06.07.05, 15:34
                            sory miało byc "skądś"
                          • ekan13 Re:robienie z igły widły 06.07.05, 15:41
                            Nie bardzo rozumiem o co chwilami robi się na forum wiele hałasu o nic. Każdy
                            ma prawo założyć wątek o czym mu się podoba i nie ma żadnego ustawowego
                            obowiązku odpowiadania na wątek, który nam nie pasuje. Jeżeli uważam, że nie
                            pasuje mi temat wątku, albo nie mam w danej sprawie nic do powiedzenia to
                            porostu nie piszę.
                        • niutaki Re: Kiedyś inaczej a teraz - szkoda słów 06.07.05, 15:41
                          kiedyś ostro, często i nawet z biciem, ale to byli różni partnerzy, z moim
                          obecnym: mąż przed pojawieniem się dziecka był przeze mnie nagabywany
                          molestowany i seksowany często, jak wracałam z pracy (barmanka) to go budziłam,
                          żeby go bzyknąć, a jak wrócił z pracy to szybko go bzykałam jeszcze zanim ja
                          poszłam do pracysmile)) traciłam majątek na sprośne sms'y. Po urodzeniu dziecka:
                          najpierw zmęczenie i karmienie, potem tylko karmienie, a potem "cicho bo Ala
                          się obudzi". Szkoda. Brakuje mi tego co było kiedyś.
                          • ledzeppelin3 Re: Kiedyś inaczej a teraz - szkoda słów 06.07.05, 16:16
                            mężowi pewnie teżsmile
                      • ledzeppelin3 Re: mijaczku to nie tyle watek jest prymitywny co 06.07.05, 15:44
                        sowa- Ty jesteś prymitywna, ja zboczona i gwałcicielka, bo piszemy o
                        seksie ... Jak widać, są tacy dla których słowo "seks" kojarzy się...hmmm..
                        niezbyt dobrze. Cóż, mają problem. Cholerny.
                        • zaneta21 Re: mijaczku to nie tyle watek jest prymitywny co 06.07.05, 15:46
                          Popieram Popieram !!!
                      • kasia1302 Re: mijaczku to nie tyle watek jest prymitywny co 06.07.05, 17:11
                        Wątek jak kazdy inny. Antylopa, z tego co rozumiem, mie mówiła o watku, ale o
                        raczej "specyficznym" poczuciu humoru i rubasznośi autorki. Co do tego to chyba
                        nikt nie ma watpliwości. A tytuł jednego z nich " Ja pierdziele' i wieczne hi,
                        hi, hi doskonale to oddają. Ale, racja lepiej nie czytać, natomiast kazdy ma
                        prawo wygłosić swoje zdanie. Sowo, nie odwracaj kota ogonem, nikt nie jest
                        zbulwersowany Twoim nowym, jak zwykle twórczym wątkiem.
                        • sowa_hu_hu kasia1302 06.07.05, 17:18
                          skończ
                        • sowa_hu_hu byly już watki o goleniu np...... 06.07.05, 17:21
                          i wtedy nikt sie nie przyczepiał...
                          tu nie chodzi tyle o watek co o autora - co poniektórzy znaleźli okazje żeby
                          sobie ulzyć na mojej osobie...

                          na zdrowie
                          • 18lipcowa oj sowa 06.07.05, 17:40
                            sowa_hu_hu napisała:

                            > i wtedy nikt sie nie przyczepiał...
                            > tu nie chodzi tyle o watek co o autora - co poniektórzy znaleźli okazje żeby
                            > sobie ulzyć na mojej osobie...
                            >
                            > na zdrowie

                            ale przyznaj się że ja tym razem nie używałam sobie na Tobie. Bo wcale nie
                            chcialam nawet.
                            >
                            >
                            >
                            • sowa_hu_hu Re: oj sowa 06.07.05, 17:43
                              nie mówie o tobie...

                              mówie o kolezance żyrafie czy antylopie czy jak jej tam...

                              i marcelino tez mnie zaskoczyła...
                              • marcelino1 Re: oj sowa 06.07.05, 17:49
                                Sowo,
                                żeby sprawa była jasna. Ja naprawdę nie mam nic przeciwko Tobie.
                                Są dni kiedy mam większą tolerancję na takie wątki. Może dzisiaj nie jest ten
                                dzień.
                                • sowa_hu_hu Re: oj sowa 06.07.05, 17:54
                                  ja rozumiem że moze ci sie nie podobac to co pisze - ale wtedy sie poprostu nie
                                  oddzywaj... bo skoro ci sie temat nie podoba to po co dyskutujesz? naprawde nie
                                  ma to sensu wg mnie...

                                  a poza tym ty sie nie przyczepiłaś tego watku tylko wszystkiego co ja pisze -
                                  nawet wymieniłaś... ja naprawde tego nie rozumiem... nigdy ci nie dowaliłam ,
                                  nie obraziłam sie... więc czemu ty sie czepiasz mojej osoby? bo sie zapytała czy
                                  ktoś sie lubi myziac czy dostac klapsa w tyłek??? litości...
                    • triss_merigold6 Re: watek nie jest prymitywny 06.07.05, 15:37
                      A Ty czytasz i się ślinisz z oburzenia? Jeśli coś mi estetycznie nie pasuje to
                      omijam a nie delektuję się lekturą.
                      • zaneta21 Re: triss 06.07.05, 15:39
                        mmmm ciekaw do kogo to było? triss
                        • triss_merigold6 do Mijaczka o Lipcowej. n/t 06.07.05, 15:49
                          • mijaczek Triss... 06.07.05, 15:57
                            kto sie slini? udaj sie na wspomniane przeze mnie forum i zobacz, ze to ona
                            miesem rzuca z oburzenia, ze zaraz zwymiotuje jak jeszcze raz przeczyta o
                            przytulaniu lub bobaskach... naprawde pomylilo ci sie Triss... to lipcowa nie
                            moze sie powstrzymac od kipienia......
                            Pudlo.
                            • marcelino1 Mijaczku 06.07.05, 16:39
                              W każdym możliwym miejscu skrzeczysz o Lipcowej. Nawet Twój post został
                              wykasowany, bo nie dałaś jej spokoju w wątku o odżywce do włosów. Czy Ty aby
                              nie masz jakiego bzika na tym punkcie? Nie otwieraj lodówki, bo Ci jeszcze
                              Lipcowa wyskoczy.
                              • 18lipcowa Re: Mijaczku 06.07.05, 16:44
                                marcelino1 napisała:

                                > W każdym możliwym miejscu skrzeczysz o Lipcowej. Nawet Twój post został
                                > wykasowany, bo nie dałaś jej spokoju w wątku o odżywce do włosów. Czy Ty aby
                                > nie masz jakiego bzika na tym punkcie? Nie otwieraj lodówki, bo Ci jeszcze
                                > Lipcowa wyskoczy.

                                Biedna mijaczek. Łazi po forach za mną i głupio się nakręca...ah ta samotnośc w
                                Stanach daje Ci się we znaki co?
                                • anulka.p Do moderatorek 06.07.05, 19:26
                                  "Biedna mijaczek. Łazi po forach za mną i głupio się nakręca...ah ta samotnośc
                                  w Stanach daje Ci się we znaki co?"

                                  Skoro post Mijaczka został jako prywata skasowana choć nie bylo w nim żadnego
                                  wyciągania oobistych spraw Lipca, to czy powyższa wredna wypowiedź nie powinna
                                  rownież zostać usunięta?
                                  • sowa_hu_hu Re: Do moderatorek 06.07.05, 19:30
                                    a ja usłyszałam że jestem prymitywna... więc to tez jak na mój gust należałoby
                                    skasowac...?
                                  • 18lipcowa Re: Do moderatorek 06.07.05, 20:47
                                    anulka.p napisała:

                                    > "Biedna mijaczek. Łazi po forach za mną i głupio się nakręca...ah ta
                                    samotnośc
                                    > w Stanach daje Ci się we znaki co?"
                                    >
                                    > Skoro post Mijaczka został jako prywata skasowana choć nie bylo w nim żadnego
                                    > wyciągania oobistych spraw Lipca, to czy powyższa wredna wypowiedź nie
                                    powinna
                                    > rownież zostać usunięta?


                                    jestem ZA
                                    • mamaloli Re: Do moderatorek 06.07.05, 21:08
                                      Również jestem za skasowaniem
                                      postu lipcowej.
                                      Moje wątki są kasowane
                                      a jej wredne posty nie.
                                      • triss_merigold6 Re: Do moderatorek 06.07.05, 21:23
                                        Bo ona jest inteligentnie wredna a ty niestety nie.sad
                                        • mamaloli Re: Do moderatorek 06.07.05, 21:35
                                          Oj triss...Myślisz ,ze mnie
                                          zabolało?Gdyby w netykiecie był taki
                                          zapis,Ty byłabyś automatycznie wylogowywana
                                          tuż po zalogowaniu(ha,ha)
                                          Sledzę Twoje posty i widzę ze masz duży problem ze soba.
                                          Niestety nigdy tak wredna jak Ty nie
                                          będę. W tym jesteś mistrzynią!

                                          • 18lipcowa Re: Do moderatorek 06.07.05, 21:41
                                            mamaloli napisała:

                                            > Oj triss...Myślisz ,ze mnie
                                            > zabolało?Gdyby w netykiecie był taki
                                            > zapis,Ty byłabyś automatycznie wylogowywana
                                            > tuż po zalogowaniu(ha,ha)
                                            > Sledzę Twoje posty i widzę ze masz duży problem ze soba.
                                            > Niestety nigdy tak wredna jak Ty nie
                                            > będę. W tym jesteś mistrzynią!
                                            >

                                            Wow triss, ale Ci dowaliła! No nic tylko sobie żyły pootwierać!
                                            • mamaloli Re: Do moderatorek 06.07.05, 21:49
                                              Ej lipcowa
                                              wróc na swje forum dla nienormalnych
                                              tam jest idealne miejsce dla
                                              ciebie
                                              • 18lipcowa Re: Do moderatorek 06.07.05, 21:53
                                                mamaloli napisała:

                                                > Ej lipcowa
                                                > wróc na swje forum dla nienormalnych
                                                > tam jest idealne miejsce dla
                                                > ciebie


                                                Słońce ja tam cały czas jestem...
                                          • triss_merigold6 Re: Do moderatorek 06.07.05, 22:27
                                            Idę się ciąć suchą bułką.P
                                            Problemu ze sobą nie mam. Z innymi ludźmi owszem. Jakoś dziwnie cudza głupota
                                            mnie podrażnia, ale nic piwa się napiję.
                                            A propos bycia paskudnie złośliwym, lata treningu, moja droga, lata treningu.
                            • 18lipcowa Re: Triss... 06.07.05, 16:43


                              > kto sie slini? udaj sie na wspomniane przeze mnie forum i zobacz,

                              triss udziela się na tym forum i regularnie czyta te okropne wulgaryzymy,
                              prawda?



                              ze to ona
                              > miesem rzuca z oburzenia, ze zaraz zwymiotuje jak jeszcze raz przeczyta o
                              > przytulaniu lub bobaskach...

                              No i co z tego? Przeszkadza Ci to? Nie czytaj. Nie laź po takich forach. Mnie
                              nie interesują Szachy i nie wchodze na fora o Szachasz więc nie szukaj sobie
                              podniet niepotrzebnie.


                              naprawde pomylilo ci sie Triss... to lipcowa nie
                              > moze sie powstrzymac od kipienia......
                              > Pudlo.
    • mamaloli Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 06.07.05, 16:03
      Sorry ze wklejam ale nie mam opcji odpowiedz
      cytując.
      Zgadzam się z marcelino1 - wątek jest beznadziejny.
      A jeszcze bliższe są mi słowa żanety.
      W kazdym watku mi sie dostaje bo
      mam inne zdanie.

      • Re: lipiec - zgadzam sie z mijaczek
      marcelino1 06.07.2005 12:22 + odpowiedz


      Jak dla mnie cały ten wątek jest beznadziejny.



      • Re: lipiec - zgadzam sie z mijaczek
      zaneta21 06.07.2005 12:29 + odpowiedz


      Wiecie co same jesteście banalne Jesli na forum pojawi sie jakis temat który
      Wam akurat nie odpowiada to odrazu albo jest banalny albo autor jest
      prowokatorem lub idjotą.
      Pozd
      • mamaloli Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 06.07.05, 16:33
        Nie tyle wątek sowy ale
        to jak się rozwinął...
    • agatris oj komplexy 06.07.05, 16:04
      wyłażą chyba niektórymsmile
      sowa- fajna jesteś, brawa za otwartośćsmile))
      pozdr
      • marcelino1 Re: oj komplexy 06.07.05, 16:35
        agatris napisała:

        > wyłażą chyba niektórymsmile
        > sowa- fajna jesteś, brawa za otwartośćsmile))
        > pozdr

        To nie chodzi o kompleksy. Dla mnie takie wątki są beznadiejne, bo cóż można
        napisać. Lubi się albo tak albo inaczej. Moje życie seksualne jest moją sprawą.
        Opisywanie na forum co też ja w łóżku nie wyprawiam - to są kompleksy. Wolę sie
        realizować w realu niż barwnie opisywać moje życie erotyczne w necie. A Sowa ma
        skłonności do opisywania całego swojego życia od podszewki. Matka, siostra,
        teściowa, niemąż, kolekcja, przeprowadzka, nie ma przeprowadzki, malowanie. Nie
        gniewaj sie Sówko, bo ja nie mam nic przeciwko Tobie jako tako. Chodzi mi tylko
        o to, że do takich wynurzeć bardzo dobrze sprawdzi się prowadzenie w necie
        bloga i podawanie linku dla zainteresowanych przyjaciółek.
        • marcelino1 link 06.07.05, 16:43
          blox.pl/html
          • sowa_hu_hu marcelino co ty wygadujesz???????????? 06.07.05, 17:16
            jak masz ochote bloga napisac to prosze bardzo - ja takiej chęci nie mam...

            jesli przeszkadzają ci moje posty to po jasną cholere je czytasz???
            forum jest dla wszystkich i moge tu pisac co chce , wynurzac sie moge ile mi sie
            żywnie podoba - moja sprawa! a tobie czytać nikt nie nakazuje...
            czy ja łamie regulamin ze pisze o sobie , czy robie tym komuś krzywde???
            co złego jest w pisaniu o przeprowadzce , malowaniu , teściowej czy mężu? w
            końcu takie jest założenie tego forum - mozna sie pośmiac , wyżalić itd...

            uwazasz ze ja mam komplesy bo pisze o sexie??? boshe... skąd taki wniosek? jesli
            ty nie amsz ochoty pisac to nie pisz - nikt cie kobieto nie zmusza!
            ale daj sie wypowiedziec innym i nie wmawiaj że jak ktoś pisze ze ma udane zycie
            erotyczne to ma kompleksy i ubarwnia... co za bzdura...

            proponuje zejśc z mojej osoby
            • marcelino1 Sowo 06.07.05, 17:21
              właśnie dlatego, że piszesz o wielu bardzo osobistych sprawach, jesteś bardziej
              narażona na uwagi takich osób jak ja. Forum jest dla wszystkich, również dla
              mnie i moich, zgodnych z regulaminem, opinii.
              Ja pisząc o sobie liczę się z możliwością usłyszenia czegoś niemiłego na swój
              temat.
              • sowa_hu_hu Re: Sowo 06.07.05, 17:25
                tylko ze róznica jest taka że ja ci nie zarzucam i nigdy nikomu nie zarzuce że
                pisze za dużo o sobie i swoich problemach czy tez o rzeczach błachych...

                jak masz mnie nie lubić to przynajmniej miej konkretny powód a nie taki ze za
                duzo wątków pisze....

                a skoro forum jest dla wszystkich to daruj sobie teksty zebym blogi dla
                przyjaciółek pisała...

                skoro nic do mnie nie masz to o co tyle szumu? po co sie mnie czepiasz? czy ja
                ci coś złego zrobiłam???
                • ekan13 Re: Sowo 06.07.05, 17:35
                  i oto właśnie mi chodiło w poście "robienie z igły widły" kilka postów
                  wcześniejsmile
                • marcelino1 Re: Sowo 06.07.05, 17:54
                  ale ja Ciebie lubię. Jedno nie kłóci się z drugim. Może faktycznie za ostro
                  pojechałam ale ostatnio miałaś kilka wątków, które trochę zmieniły Twój obraz,
                  przynajmniej w moich oczach. Myślę, że to chwilowe.
                  • sowa_hu_hu Re: Sowo 06.07.05, 17:55
                    których watków jesli moge wiedzieć???
                    • marcelino1 Re: Sowo 06.07.05, 18:05
                      no choćby ten o brudnej toalecie u teściowej.
                      Zgodnie z radą nie wypowiadałam się w nim, bo bałagan u innych to nie mój
                      obszar zainteresowań. Myślę, że w oczach innych mogłaś zyskać tym wątkiem nawet
                      sympatię. Każdy lubi co innego.
                      • sowa_hu_hu Re: Sowo 06.07.05, 19:29
                        tak tez myslałam...

                        a więc powiedz mi czy to ze napisałam o brudnym kiblu a teraz o sexie świadczy
                        że jestem płytka i prymitywna...?

                        sama przed chwilą napisałas ze mozemy miec odmienne zdanie na rózne tematy...
                        ale zaprzeczasz sama sobie - bo twierdzisz że przez te dwa watki straciłam w
                        twoich oczach... bo przeciez jakby ten watek założył kto inny a ja miałabym
                        takie samo zdanie jak ty to nie przeczytałabym tych niezbyt miłych wypowiedzi w
                        moim kierunku...
                        poza tym tobie nie przeszkadzają tylko te dwa watki tylko mniemam po tym co
                        napisałaś ze wszystkie - no bo potrafiłaś sie przyczepić nawet do watku o
                        malowaniu , o mojej kolekcji - pytam sie więc co w tym złego??? bo ni cholery
                        nie pojmuje...

                        wynika z tego ze najlepiej bedzie jak sowa w ogóle sie wypowiadac nie będzie -
                        bo czy pisze o kolekcji , czy o tesciowej , czy o sexie - zawsze jest źle...

                        ps. i ja nie pisze po to zeby coś zyskac w oczach innych , pisze po prostu jesli
                        mam na to ochote - podejrzewam ze jak większośc tutaj...
                        • marcelino1 Re: Sowo 06.07.05, 23:47
                          Jeszcze raz powtarzam - dla mnie nie jesteś płytka i prymitywna.
                          W wątkach, w których nie chcę nie udzielam się i tyle.
                          Jasna sprawa, że niektóre tematy sa poważne, a inne traktują o brudnych
                          kiblach.
                          Dziwi mnie tylko trochę, że każdy intymny szczegół życia omawiasz na forum. Raz
                          faceta wywalasz z domu, później pytasz jaki rodzaj seksu preferujemy, bo Ty na
                          ostro. Możesz pisac i piszesz, a ponieważ ja bym się aż tak nie otworzyłą na
                          forum, to trochę mnie to irytuje. Podkreślam - MNIE - inne dziewczyny mogą się
                          zachwycać.
                          Przepraszam jeśli Ciebie uraziłam, bo życzę Tobie jak najlepiej.
                          • sowa_hu_hu Re: Sowo 07.07.05, 00:28
                            kiedy ja tam pisałam o rozstaniu z facetem....
                            poza tym to ze pisze jaki sex lubie nie znaczy ze go teraz uprawiam - przeciez
                            moge pisac o przesżłości...
                            gwarantuje ci ze nie o kazdym szczegole swojego życia pisze na forum... na pewno
                            pisze dużo , moze nawet za dużo... ale nie wszystko...
                            • marcelino1 Re: Sowo 07.07.05, 01:01
                              sowa_hu_hu napisała:

                              > kiedy ja tam pisałam o rozstaniu z facetem....


                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=23159215&v=2&s=0
                              • sowa_hu_hu Re: Sowo 07.07.05, 01:10
                                no własnie... 2 mies temu... więc od tego czasu mogłam sie z nim 10 razy
                                pokłócić i pogodzić i uprawiać dziki sex... więc w czym problem?

                                z resztą nie będe sie juz wypowiadac skoro z kazdego posta mam byc rozliczana...

                                pozdrawiam
              • 18lipcowa jezu nie przesadzajcie! 06.07.05, 20:53
                seks normalna rzecz, no chyba że nie dla wszystkich.
                mnie to nie dziwi że sowa założyła taki wątek i się w nim wypowiedziała.
                nie dziwi mnie że niektórzy odpowiedzieli a niektórzy nie.
                ich sprawa. mnie to nie krępuje do pewnych momentów, pewnych szczegółów napewno
                na forum nie napiszę,bo po co?
                a to że ktoś tu opisze swój seks ze szczególami też źle nie odbiorę.
                jezu przestan się marcelino tak podniecac, po prostu nie czytaj.
                • sowa_hu_hu Re: jezu nie przesadzajcie! 06.07.05, 20:55
                  ja też szczegułów nie opisałam... a chyba każdy wie jak szczegoły wyglądają...

                  pewnie sie oburzyły co poniektóre ze napisałam ze sex analny jest ok...
                  • 18lipcowa Re: jezu nie przesadzajcie! 06.07.05, 21:08
                    sowa_hu_hu napisała:

                    > ja też szczegułów nie opisałam... a chyba każdy wie jak szczegoły wyglądają...
                    >
                    > pewnie sie oburzyły co poniektóre ze napisałam ze sex analny jest ok...

                    możliwe Sowa, seks analny jest baaardzo oburzający. Ja ci powiem, że dla mnie
                    Twój wątek normalny jest. No ale wiesz...nie każdy ma tzw. POPĘD. wink))) i nie
                    każdy to zrozumie.
                    >
                    >
                    >
                  • czajkax2 Re: jezu nie przesadzajcie! 06.07.05, 21:19
                    Sowa daj sobie spokój,nie bierz do głowy, bo naprawde nie ma czegosmile Wątek jak
                    wątek, wiadmo było ze jednym podpasuje innym nie. ale nie psuj sobie nerwów bo
                    nie warto. Nie jestes prymitywem,przynajmiej w moich oczach. moze to cię
                    pocieszysmile Pozdrawiam
                    • antylopa1 Re: jezu nie przesadzajcie! 06.07.05, 21:36
                      chyba w ogóle nie zostałam zrozumiana.
                      jak widzę w tytule "ciumcium coś tam" to myślę sobie, że prymitywny musiał być
                      autor i tyle. To samo z kiblami, pierdzieleniem itd. Myslę sobie = nie znaczy
                      że tak jest. To miałam na myśli. Nie jestem z tych co to bułkę przez bibułkę,
                      ale jakoś tak sytl sowy uważam za prymitywny i sobie pozwoliłam w dość
                      kulturalny sposób dać upust moim przemyśleniom.
                      Oczywiście, siłą rzeczy te które się tu ze szczegółami wywaliły czują się
                      przeze mnie krytykowane, ale to jakieś nieporozumienie. Nie uważam tematu sexu
                      za prymitywny, ale już tytuł "hardcore czy ciumcium" - TAK.
                      I tyle.
                      Jak zauważyłyście napisałam, że uważam sowę za miłą osobę, udzielającą się,
                      pocieszającą, współczującą itd. Nie jest to zatem ślepa nagonka tylko wyrażanie
                      wyważonej opinii.


                      • starucha121 Re: jezu nie przesadzajcie! 06.07.05, 21:47
                        Antylopo - nie wszyscy Cie źle zrozumieli. Zgadzam się z Tobą - do Sowy nic nie
                        mam, jest ok. Tylko czasem też mnie oczy bolą jak widzę takie wyrażenia;...albo
                        te okrzyki: GRATULACJEEEEEEEEEEEEEEE itp.; a przenoszenie całego swojego życia
                        na forum publiczne jest dla mnie nie do pomyślenia.(podkreślam dla mnie - inni
                        mają prawo robić co chc`ą)
                        • antylopa1 Re: jezu nie przesadzajcie! 06.07.05, 21:51
                          bo ma wrażenie, że (choć nic takiego nie napisałam) wszystcy tu myślą,że
                          zostałam właśnie dziś brutalnie uświadomiona co to jest sex analny, a to, że
                          ktoś napisał że lubi brutlaniej się pokochać przyprawia mnie o palpitacje
                          serca.
                          W ogóle nie o to chodzi.
                          Nawet nie chodzi o tematykę tego postu.
                          chodzi mi o styl Sowy, ot co
                        • sowa_hu_hu starucha 07.07.05, 00:31
                          do czego ty sie przyczepiasz? do tego że pisze gratulacjeeeeeeeeeee a nie
                          gratulacje??? to jest dla ciebie taki problem???

                          i jakich to ja uzywam wyrażeń które tak bolą w oczy???
                      • sowa_hu_hu antylopa 07.07.05, 00:34
                        jestem miła i współczująca a zarazem prymitywna??? świetna mieszanka...

                        ale wiesz... mysl sobie co chcesz... ja sie nie uważam za prymitywa - nie uważam
                        też żebym miała prymitywny styl - czasami luzacki ale nie prymitywny... w
                        większości wątków wypowiadam sie najnormalniej w świecie...
                        nie przeklinam , nie wyzywam...
                        naprawde nigdy nie zrozumiem jak łatwo mozna oceniac drugą osobe w ogóle jej nie
                        znając...
                • la_loona sex jest naturalną rzeczą! 06.07.05, 21:31
                  przeczytałam pobieżnie początkowe posty przedwczoraj i te końcowe
                  dzisiaj.Zgadzam sie z 18lipcowa Sex to naturalna rzecz i naturalne jest to ze o
                  nim rozmawiamy.Jak ktos jest pruderyjny i czuje sie obrazony to niech nie
                  czyta.Ja tez nie bede raczyła innych szczególami z mojego zycia łóżkowego ale
                  inni niech piszą.
              • agatris Re: aż mnie korci 07.07.05, 21:41
                żeby założyć wątek o kupiesmile))))))))))))))))))
                luzu dziewczęta, więcej luzu
                • kkatie agatris ;) 07.07.05, 21:44
                  dlugo Cie tak korci? a co bys w takim watku napisala wink)) ?
                  pozdr
    • umasumak Ekhm... najlepiej zaprzestańmy zakładać.... 06.07.05, 17:55
      ...jakiekolwiek wątki wink. Wtedy będzie dopiero niebanalnie i miło wink)
      • babka71 RACJA!! dziś chodzę bez stanika 06.07.05, 23:59
        banalnie czy miło??
        Mi tam przyjemnie było
        ale fajnie poczytać jakikolwiek wątek!!!!!!!!!
        uma nieprawdaż???
        • babsee Re: na straganie w dzień targowy... 07.07.05, 11:30
          No wiecie co! jestem rozczarowana!To ja w ramach przewry sniadaniowej wchodzę
          na forum i pędzona perwesyjną ciekawościa wchodzę na wątek a tu...same
          kłotnie.. Od wczoraj przybylo tyle wpisów,że miałam nadzieję na jakieś wyuzdane
          zwierzenia ( jako ze sama się wpisałam) a tu nic...Co się z Wami baby dzieje?
          Może właśnie za mało tego hard coru w żyiu intymnym, to ekspresje i nadmiar
          energii wyrzucają tu Panie? Dajcie na luz..przecież "sex to tylko głupie ruchy".
          • maxim31 Re: na straganie w dzień targowy... 07.07.05, 17:10
            babsee napisała:

            > przecież "sex to tylko głupie ruchy"

            Hmmm. Ale za to jakie przyjemne....
    • magda1711 Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 07.07.05, 17:39
      Hmmmm...
      Chyba same pruderyjne , skryte , zawstydzone osoby są na tym forum.
      No i BA! Same "nieprymitywne"smile))Śmiać mi się chce jak to czytam.Wątek jak wątek.
      Ktoś ma ochotę napisać o tym co robi w łóżku to niech pisze.Ktoś nie chce to nie
      i tyle...
      I po co tyle szmumu?
      A jak nie raz pojawiają się wątki typy: nie mam ochoty na sex, itp.-To już
      wszystko ok?
      Jak widać najwięcej na tym forum jest osób NIEprymitywnychsmile)))
      Tylko na co dzień pewnie nie raz zdarzy im się zrobić "prymitywną" rzecz.
      • ledzeppelin3 Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 07.07.05, 17:43
        Bo ochota na seks uwłacza godności kobietysmile
        • maxim31 Ja nie mam ochoty na sex. 07.07.05, 17:47
          Ale z zamierzchłych czasów pamietam, jak było.
          Tylko załuję, że obecnie mi przeszło.

          Nie - pomuyliłam się!
          Miewam ochotę - czasami.

          Ale nijak to sie ma do mojego temeperamentu (czerpię wiedzę ze wspomnień). O co
          chodzi więc?
        • antylopa1 Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 07.07.05, 17:47
          wychodzi na to, że brak klasy uważa się tu powszechnie za otwartość i
          szczerość. myli wam się forma i treść jak widze.
          nawet nie chce mi się tłumaczyć, że do tematu tego wątku nic nie mam...
          ech.
          Obiecuję, że jak zobaczę wątek: "Jak długo robicie kupę?" to już nic nie powiem.
          • magda1711 Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 07.07.05, 17:49
            Czyli wg ciebie robienie kupy i seks z osobą którą się kocha to to samo?
            Brawo!Gratuluje twojemu partnerowi.
            • maxim31 No w sumie i jedno i drugie to fizjologia:DDD 07.07.05, 17:51

            • antylopa1 Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 07.07.05, 17:52
              zgrywasz sie czy naprawde nie kapujesz?
              • magda1711 Maxim.. no w sumie to ... 07.07.05, 17:53
                co to za róznica czy z zewnątrz do wewnątrz , czy z wewn na zewn.smile)
                • maxim31 Magda - ja myślę inaczej. 07.07.05, 17:55
                  I jedno i drugie, obiektywnie patrząc, jest niezbedne.
                  Aby zdrowo funkcjonowacsmile))
                  • magda1711 Re: Magda - ja myślę inaczej. 07.07.05, 17:56
                    no racjabig_grinDDD
                    ale już ciiichooo bo to takie bezpruderyjnesmile)
              • sowa_hu_hu Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 07.07.05, 17:56
                antylopa a o czyj brak klasy i chodzi? swój?

                bo ja juz cie totalnie nie rozumiem... nie razi cie temat watku to co???

                przeciez nie uzyłam tam wulgaryzmów... starałam sie to napisać jakoś tak z
                przymróżeniem oka , z uśmiechem (co widac w tytule...)

                czy ja kogoś obraziłam , czy komuś ubliżyłam? no litości...
                • magda1711 Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 07.07.05, 17:58
                  Sowo , niektórzy widząc ostry hardcore u innych po prostu też by tak chcielismile))
              • marcelino1 antylopa 07.07.05, 21:57
                Antylopo,
                ja wiem co masz na myśli.
                Osoby, które wypowiadają się na takie tematy, czasami ze szczegółami, będą
                teraz robić dowcipy, że my takie pruderyjne, kłótliwe, zazdrosne o udane
                pożycie innych. Tylko nie w tym rzecz.
                Co dzieje się w mojej sypialni wiem ja i mój mąż. Co dzieje się w mojej
                toalecie, jak robię kupę, wiem tylko ja smile
                A czy nie mogę się wypowiedzieć, że mi takie tematy nie podchodzą. Dlaczego mam
                przemilczeć i dać pole do popisu tylko paniom, które lubią hard albo ciumciucoś.
                Nie ukrywam, że mnie sam tytuł wątku sprowokował. Może gdyby brzmiał mniej
                głupawo to bym temat pominęła.
                • antylopa1 Re: antylopa 07.07.05, 22:14
                  myślę, ze większość z miłych mam doskonale wie w czym tkwi problem tylko zawsze
                  fajnie jest odwrócić kota ogonem i wmówić mi/nam życiową frustrację i takie
                  tam, brak satysfakcji z pożycia tudzież życia w ogóle. Ale co tam... jest to
                  jakieś ograniczenie, którego się nie przeskoczy.

                  Zresztą, zdaje się, że nie ja pierwsza napisałam sowie coś w tym duchu. Do niej
                  widzę niewiele dotarło, więc w sumie żałuję, że się odezwałam.
                  • sowa_hu_hu Re: antylopa 08.07.05, 08:40
                    kobieto! a co ma do mnie niby dotrzeć??? to już zaczyna być śmieszne...


                    jak widze nie tylko ja mam proste myślenie...
          • magda1711 Re: ŁÓŻKO - hardcore czy ciumciupysiu ??? :) 07.07.05, 17:55
            A powiedz mi w czym ty widzisz ten brak klasy?
            W tym że jest wątek o łóżku? Przecież to normalna ludzka sprawa...
            Jakby cię tak bardzo raził to byś w cale nie czytała... czyli jakby nie patrzeć
            wykazałaś brak klasy czytająć taakie świństwabig_grinDDD
            Ojj nie ładnie , nie ładniesmile)
            • lidkakn Re: Dziewczyny, o co tyle hałasu?! 07.07.05, 21:50
              Sowa założyła wątek, miała prawo. Ci, którym wątek się spodobał, mogli na niego
              odpowiedzieć. Mamy nielubiące mówic o sexie, nie musiały się wypowiadać. Aż
              przykro, że rozwałkowałyście wątek w taki sposób.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka