ptysia78 26.07.05, 00:39 Czy ktoras z was rzucila studia bo wolala byc dzieckiem i tego nie zaluje? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maqwa73 Re: Studia i dziecko 26.07.05, 07:16 Zastanawiam się czy nie stawiasz problemu zbyt kategorycznie, to znaczy nie trzeba od razu rzucać studiów, bo jest przynajmniej parę rozwiązań w twojej sytuacji. Nic nie napisałaś czy oprócz ciebie ktoś zjmuje się dzieckiem, ile ma dziecko, czy studiujesz w miejscu zamieszkania, itp. Przecież jeśli nie dajesz sobie rady to możesz wziąć urlop dziekański lub przenieść się na studia zaoczne (ja tak zrobiłam i je skończyłam), poszukać opieki, bo nic nie piszesz co z tatusiem dziecka, itp. Sytuacja, w której dla dziecka rezygnujesz z czegoś co podejrzewam jest dla ciebie ważne to nidobrze, bo może się tak zdarzyć, że nawet nieświadomie za parę lat możesz obwiniać dziecko, że mamusia się dla ciebie poświęciła, studia rzuciła, a takie teksty dla nikogo nie są dobre, powodują twoją frustrację, a w dziecku poczucie winy. Rozważ sytuacje jeszcze raz, a napewno znajdzie się jakieś rozwiązanie Odpowiedz Link Zgłoś
mamadwojga Re: Studia i dziecko 26.07.05, 09:24 Zgadzam się z maqwą73. Ja zaczęłam drugie studia (zaoczne) z dwuletnim dzieckiem a potem kiedy byłam na trzecim roku urodziłam sobie jeszcze jedno dziecko. Miałam rok przerwy na ciążę (była zagrożona) i kiedy synek miał 3 miesiące wróciłam na uczelnię. Łatwo nie było ale i tak mam i miałam najwyższą średnią na roku. Teraz piszę pracę dyplomową. Nie wolno łatwo rezygnować, a dzieci, przy odrobinie pomocy ze strony rodziny, w niczym nie przeszkadzają. Odpowiedz Link Zgłoś
inez21 Re: Studia i dziecko 26.07.05, 09:48 Ja też myślę o zaczęciu studiów zaocznych,ale boję się ,że będę miała dla dzieci jeszcze mniej czasu niż mam teraz Dziewczyny a kiedy wy znajdujecie czas na naukę? Moje chłopaki są tak absorbujące od rana do 21 ,że nawet mowy nie ma abym miała możliwość uczyć się,a wieczorem to już padam na nos.Jak wy sobie radzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 Re: Studia i dziecko 26.07.05, 09:58 Ja zaczęłam studia z roczniakiem i 10 latkiem "na głowie". Ciężko, ale się da. Najlepiej podespać przed wieczorem, później się dobudzić i pisać lub uczyć. ------------------------------------------------------ çççççççççççççççççççççĂçççççç Odpowiedz Link Zgłoś
justakoko Re: Studia i dziecko 26.07.05, 10:01 ja urodzilam we wrzesniu a od pazdziernika zaczelam studia mgr (zaoczne) i jakos mi idzie, chociaz czasem jest ciezko.Jak dziecko bylo malutkie to pol boedy ale teraz jak juz chodzi i w ogole to trudniej jest. dlatego ostatnio znalazlam sobie taki sposob: jak mam sie uczyc zostawiam dziecko z tatusiem i wychodze sie uczyc do biblioteki uczelnianej.duzo lepiej mi idzie i sie nie rozpraszam. zostaly mi jeszcze 2 egzminy do zdania a potem obrona i juz. nie moge sie doczekac. chociaz powiem ze juz mysle czy nie isc na podyplomowe ale wszystko w swoim czasie. trzymam kciuki, na pewno wam sie uda jak bedziecie chcialy. Odpowiedz Link Zgłoś
madic Re: Studia i dziecko 26.07.05, 10:08 Ja przerwałam z innego powodu i żałuję strasznie, ale nie miałam wyjścia- teraz mam prawie 6miesięczne dziecko i staram sie skończyć w końcu te studia- ale mam w miarę łatwo, bo został 1 egzamin i dyplom. Ale obserwując świeże mamy na uczelni- dają świetnie radę, kwestia organizacji. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Studia i dziecko 26.07.05, 10:12 Ja studiuje dziennie. Gdy urodzil sie Wiktor, wzielam rok dziekanki, a potem wrocilam na studia. Wiktor chodzil do zlobka, teraz idzie do przedszkola. Ja uczylam sie w czasie 'okienek' miedzy zajeciami i wieczorami. Jesli padalam z synem razem wieczorem, wstawalam o 4 czy 5 nad ranem i sie uczylam. Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 Re: Studia i dziecko 26.07.05, 10:29 hej, zgadzam się z dziewczynami. pewnie będziesz żałować a dzieciak też by wolał mieć matkę z "wyższym" zapewne ja teraz będę robiła 3 rok na filologii polskiej (zaocznie), a od października ruszam na budownictwo na polibudę (na razie też zaocznie, ale myślę, że jak utrzymam dobrą średnią to może się przeniosę potem na dzienne). Jest ciężko, ale można dać radę. mam wysoką średnią, stypendium naukowe. Uczę się po nocach a jak już całkowicie nie daję rady to wysyłam małą do moich rodziców (400km), sama siedzę kilka dni i wtredy robię maraton, albo zakuwam od rana do nocy, albo zdaję egzaminy - np ostatnio w 5 dni zdałam chyba z 6 dobry sposób to też siedzenie w czytelni jak jest z kim zostawić dziecko. a, i jeszcze nie mam tu żadnej rodziny, nikogo do pomocy, a od jakiegoś czasu jestem jeszcze tzw "samotna matka". Więc i Ty dasz radę pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
qpiska Re: Studia i dziecko 26.07.05, 11:53 ja również studiuję zaocznie (obecnie jestem w trakcie pisania pracy licencjackiej), potem zamierzam iść na magisterkę, mam 16 miesięczną córeczkę, a w styczniu pojawi się jeszcze ktoś. Mam nadzieję, że sobie poradzę Odpowiedz Link Zgłoś
mamafilipcia Re: Studia i dziecko 26.07.05, 12:12 Na szczęście nie musiałam wybierać - studia czy dziecko. Mam wspaniałych rodziców i teściów, którzy Mi pomogli, no i męża, który zostawał z Filipkiem. Ale czasami nie było łatwo, oj nie... ale jakoś dotarłam do końca. Co nie znaczy, że każda studentka powinna mieć dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
pas_ya Re: Studia i dziecko 27.07.05, 07:15 Nie rezygnuj ze studiów. My z mężem poszliśmy na studia jak nasza mała ukończyła 1,5 roku , obydwoje. Nie mamy kompletnie żadnej pomocy ze strony rodziny. A teraz został nam już ostatni semestr. To prawda było ciężko, zaciskamy zęby ale u nas studentów dwoje, studia zaoczne i samodzielność na maxa. Poradzisz sobie.Jeśli będziesz chciała i nie przestraszysz się wyzwania. Pozwodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
pavlaczka Re: Studia i dziecko 29.07.05, 11:42 Ja urodziłam dziecko kiedy byłam na I roku studiów zaocznych. Urodziłam w grudniu...czyli tuż przed sesją,ale ani mi w głowie było iść na dziekankę.Chodziłam, pukałam, prosiłam...i przedłużono mi sesję do końca maja.Dzięki temu studiuję bez przerwy, a teraz na dodatek znalazłam pracę.Pracuję od 7-15 więc w całkiem ludzkich godzinach.Szkoda mi trochę tego czasu, który mogłabym spędzić z dzieckiem,ale wiem też, że wyjdzie mi to na dobre.Odkąd pracuję atmosfera w domu jest bardziej kożystna.Mam pieniądze,pracę, studia teraz zapisałam się na kurs prawa jazdy...cieszę się, że mam swoje życie i mam nadzieję,że mój synek kiedyś będzie ze mnie dumny,że jestem taką zaradną mamą Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maja21z Re: Studia i dziecko 29.07.05, 11:51 Witam Ja broniłam pracy inżynierskiej w 6 m-cu ciąży. Gdy mój Mały inżynierek miał 3 miesiące wybrałam sie na zaoczne studia magisterskie. Koszmar!!!! Zjazdy w weekendy doprowadzały mnie do wściekłości o niczym innym nie myślałam niż o Malenstwu. Miałam wyrzuty sumienia i bardzo za min tęskniłam. Zrezygnowałam po I wszym semestrze. Czy żałuję? Chwilami tak, ale nic nie jest w stanie mi zastąpić chwil spędzonych z Miskiem. Pracuję po 8h, spedzamy ze sobą mało czasu i nie wyobrażam sobie żebym miała jeszcze nie widzieć się z Nim w weekendy w końcu to Nasz Czas i staramy się wtedy nadrobić zaległości. A studia? Może później Zobaczymy Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ania.freszel Re: Studia i dziecko 29.07.05, 18:48 Nie rzucilam, skonczylam mimo ze dziecko, mimo ze praca. Ile razy mialam ochote rzucic to wszystko w chorobe, udusic promotora to nie zlicze. Jak sie czegos naprawde chce to nie ma rzeczy niemozliwych. Zrobilam cos dla siebie. Nie rzucaj bo bedziesz zalowac.... Dziecko urosnie, i nie licz ze Ci podziekuje za Twoje poswiecenie. A Ty nawet nie bedziesz mogla sensownej pracy poszukac bo ze srednim to dzis co?? Odpowiedz Link Zgłoś
maczkama Re: Studia i dziecko 29.07.05, 22:05 Urodzilam syna po pierwszym roku (w sierpniu), bylam na dziennych studiach. Studiowalam maBo sumiennie, obronilam sie jak syn szedl do szkoly. To byly cudowne lata i w porownaniu z czasem jaki masz dla dziecka kiedy pracujesz studia to sielanka. Moim skromnym zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
makolongwa Re: Studia i dziecko 09.08.05, 17:32 Ja myslalam zeby pojsc na dziekanke ale mama mi odradzila jakos sobie poradzilam teraz jestem na 5 roku i musze napisac prace magisterska a dziecko tak daje mi popalic ze nawet nie mam czasu umyc glowy (mam 8 miesieczna córke)ale jakos sprubuje,tobie tez proponuje sprubowac,mozna dac rade nawet z 9 egzaminami.Zycze wytrwalosci pamietaj ze robisz to takze dla swojego dziecka.Z wyksztalceniem latwiej o prace Odpowiedz Link Zgłoś