Dodaj do ulubionych

"wodny" orgazm?????????????

04.08.05, 11:45
muszę się w końcu odwarzyć zadać wam to pytanie. czy któraś z was ma też tak
ze przy mega orgaźmie tryska gorącym płynem ze środka? napiszcie proszę dla
mnie to zajebiste uczucie a wy też tak macie?
Obserwuj wątek
    • sowa_hu_hu Re: "wodny" orgazm????????????? 04.08.05, 11:47
      wiem że niektóre kobiety mają coś takiego smile ja nie....
    • sowa_hu_hu ps 04.08.05, 11:47
      uwaga bo zaraz jakąś święta krowe szlag trafi...
      • samki2 Re: ps 04.08.05, 11:54
        całkiem możliwe ale wiesz gdzie to mam? jak człowiek nie umie czerpać radości z
        życia to h mu w d..smile i jeszcze dobrze im życzętongue_out
    • chimba Re: "wodny" orgazm????????????? 04.08.05, 11:49
      Mam, a co pochwale sie.
      Jest fajnie, na początku nie wiedziałam co to jest, myślałam, ze coś nie tak ze
      mną, ale jestem zdrowa.
      Mam, ale nie zawsze, nie wiem od czego to zalezy.
      Pozdrawiam
      • samki2 Re: "wodny" orgazm????????????? 04.08.05, 11:55
        o to tak jak u mnie fajnie bo już się bałam ze sama jest
        em . uwielbiam to mężuś też a jak wytrzymuje to wasze łózko? pytanie praktyczne?
        • chimba Re: "wodny" orgazm????????????? 04.08.05, 12:00
          Jakoś wytrzymuje, kiedy planujemy sie kochać to coś podkładamy, ale wiecej jest
          spontanicznych uniesień, ale łożko daje sobie jakos na razie radę, jeżeli
          chodzi o miłosne uniesienia z orgazmem wodnym, gorzej jeśli chodzi o synka
          czasmi do nas przychodzi, i czasami pieluszka mu sie przelewa.. ale to temat na
          inny wątek....
          • chimba Re: "wodny" orgazm????????????? 04.08.05, 12:01
            Prostuję - oczywiście nie przychodzi synek wtedy gdy się kochamy - bo może
            troszkę nie wyraźnie napisłam i jeszcze ktoś sobie cos pomyśli...
            • samki2 Re: "wodny" orgazm????????????? 04.08.05, 12:07
              nasza zuzia ma 10 miesięcy czasem była przy tym no ale wygląda na szczęśliwe
              dziecko więc chyba nic jej się nie stało a co do pieluchy to właśnie dziś jaj
              mąż poszedł do pracy wzięłam ją do siebie i rano mega plama ale jak spi na
              brzuchu to często się zdarza a o łóżko pytam bo mamy nowesmile a te spontany są
              takie fajne że nie ma głowy na myślenie o podkładaniusmile również pozdrawiam
              • chimba Re: "wodny" orgazm????????????? 04.08.05, 12:12
                O widzsz wyjaśniłaś dlaczego synkowi częstoprzecieka pielucha - on też śpi na
                brzuszku i na dodatek pupkę zadziera do góry...
                A spontaniczne kochanie i jeszcze z wodnym organizmem są naprawdę cudowne,
                szkoda, ze tak mało z nas ich ma...
              • koala500 Re: "wodny" orgazm????????????? 04.08.05, 13:32
                Nie jestem pruderyjna, jestem bardzo daleka od nazywania sowy seksoholiczką,
                ale seks przy neśpiącym 10-miesięcznym dziecku jest dla mnie niesmaczny. Są
                rzeczy które należą tylko do sfery dorosłych i nie nadają sie do oglądania dla
                dzieci. Taka jest moja opinia.
                Był kiedyś wątek na ten temat zdaje sie że na forum dziecko.Polecam odnaleźć i
                przeczytać.
                • koala500 Re: Mój post był do samki2 04.08.05, 13:32

                  • samki2 Re: Mój post był do samki2 04.08.05, 13:38
                    wzruszające.... a kto ci powiedział że nie spała? pokój ma 17m2 wiec nie musi
                    też leżeć na łóżku ani tymbardziej my nie musimy tam być. nierozumiem ludzi
                    którym dzieci komplikują życie na prawdę szczerze wspólczuję
                  • maxim31 Też nie jestem pruderyjna. 04.08.05, 13:42
                    Ale dla mnie wypowiedzi Samki są co najmniej dziwne.
                    Mianowicie wypowiada się tak, jakby jedną rękę na klawiaturze trzymała a druga
                    pod spódnicą (spodniami?).

                    Seks przy dziecku dziesięciomiesiecznym, nieśpiącym - nie rozpraszał trochę?
                    No, ale wnioskuje na podstawie wypowiedzi, że Samki jest osoba otwartą i
                    szczerą, prawda? Zwłaszcza otwartą na szczerosc innych.
                    • samki2 Re: Też nie jestem pruderyjna. 04.08.05, 13:48
                      jak juz coś to pod spódnicą a ja naprawdę nie widzę w tym nic strasznego
                      tymbardziej ze to nie jest normą ale zdarzały sie takie sytuacje i co w tym
                      złego? jesli moje dziecko do późna hula bo taki ma charakterek to mam czekać do
                      pólnocy? czasem się nie da a ona na serio albo śpi gdzieś obok albo raczkuje po
                      mieszkaniu i robi bałagan a wy pedofilów z nas robicie
                      • samki2 Re: Też nie jestem pruderyjna. 04.08.05, 13:49
                        acha i jeszcze jedno to nie są godzinne uniesienia ale typowe tzw szybkie
                        numerki czy to też zakazane?
                        • maxim31 Samki - czy Ty nie widzisz 04.08.05, 13:53
                          nieczego niestosownego? Serio??

                          Twoja sprawa. A co się Tobie stanie, gdy bedziesz sie kochac z mężem o północy?
                          Skoro to szybkie numerki (5 min.?) to może wsadź małą do łóżeczka z zabawkami a
                          z mężem idźcie do łazienki np. Jest jakis problem?
                          • samki2 Re: Samki - czy Ty nie widzisz 04.08.05, 13:58
                            ok ok już spoko bo widzę ze sie strasznie na mnie wszystkie matki polki
                            zezłościły i wyszło na to ze robimy to zawsze przy niej jak nie śpi i każemy
                            patrzeć nienienienienei i jeszcze raz nie mnie tylko chodziło o to czy nikomu
                            isę to nie zdarzyło ale jesli jestem jedyna to sorry
                            • samki2 temat jest inny 04.08.05, 14:02
                              no włąśnie odwalcie sie poza tym bo temat był inny tongue_out
                            • maxim31 Nie jestem Matką - Polką 04.08.05, 14:04
                              Pomyliłas pojęcia.

                              Twój post jest dziwny. Świadczy o braku wyobraźni, a wnioskując dalej - o braku
                              inteligencji.
                              • samki2 Re: Nie jestem Matką - Polką 04.08.05, 14:06
                                no o mojej inteligencji to akurat wiesz najmniej ale dziekuję za miłe słowo
                              • cocollino1 Re: Nie jestem Matką - Polką 04.08.05, 14:06
                                no nie wyobrazam soebie kochania sie przy dziecku niespiacym, po pierwsze,
                                pewnie by sie wystraszyl, co tez mama i tata wyprawiaja, a po drugie to w ogole
                                zero atmosfery, no nie nie miesci mi sie w glowie to.
                                • samki2 Re: Nie jestem Matką - Polką 04.08.05, 14:09
                                  dziękuję i o to mi tylko chodziło żeby ktoś wypowiedział sie na ten temat na
                                  prawdę dziękuję a poza tym umówmy się dzieci różnie sypiają o różnych porach a
                                  rodzice maja też prawo do przyjemnosci a jeśli ktoś z was ma takie aniołeczki
                                  które chodzą spać o 20 to zazdroszczę i wcale nie ze względu na możliwość
                                  sexowaniasmile
                                  • czarna_mewa Re: Nie jestem Matką - Polką 04.08.05, 14:14
                                    O 20? mój zmyka właśnie najpóźniej o tej porze, tzn juz śpi o tej porze
                                    • maxim31 Moje dziecko 04.08.05, 14:20
                                      młodsze kładzie się róznie. Bywa, że i o dwunastej.
                                      Taki urok, niestety.
                                      Ale to też nie powód, żeby fundowac mojej córce przedstawienie rodziców z
                                      krainy seksu.

                                      Od zwierzat odróznia nas to, że to MY możemy decydowac o naszym popedzie. Tak
                                      myslę. I dopóki ja mam na to wpływ (mój mąz również) bedziemy przestrzegac
                                      jakichś zasad. Tym bardziej, jeżeli rzecz ma się opierac o godziny - jak ma
                                      się ochote, to nie przejdzie ona nawet po 24.00, czyz nie? A wtedy dziecko spi.
                                      Proste. Jest to problem?
                                      • cocollino1 Re: Moje dziecko 04.08.05, 14:24
                                        no wlasnie dokladnie to samo o zwierzetach cialam napisac, a raczej o tym co
                                        nas od nich odroznia, wiec tez nie rozumiem czegos takiego, ze dziecko idzie
                                        spac pozno, ale ja mam ochote to trudno bedzie przy dziecku.
    • chimba Re: "wodny" orgazm????????????? 04.08.05, 14:07
      Słuchajcie, ale naprawdę odbiegłyśmy od tematu, temat postu był inny
      • bozia2 Re: "wodny" orgazm????????????? 04.08.05, 14:09
        A można się nim jakoś zarazić?smileBo skoro to takie cudowne,to chciałabym to mieć!!smile
        • chimba Re: "wodny" orgazm????????????? 04.08.05, 14:10
          No niestety raczej nie, ale gdybym mogła to podzieliłabym sie.
      • maxim31 Proponuję sie pootwierac. 04.08.05, 14:10
        Ja nie mogę - czuję, że straciłam nastrójbig_grin I rozbolała mnie głowabig_grin Oraz dupabig_grin
      • samki2 Re: "wodny" orgazm????????????? 04.08.05, 14:12
        dziękuję za wsparcie w tym temacie
    • e_magnolia do maxim31 i innych takich czepliwych babek 04.08.05, 21:53
      od jakiegoś czasu strasznie wkurzają mnie babki, które ciągle się wymądrzają,
      udzielają się odbiegając od tematu a przede wszystkim krytykuą wszystko i
      wszystkich którzy zachowuja sie inaczej niz one same, jakby nieskalanymi k...a
      dziewicami z lpr'u były, załóżcie sobie jakieś forum kółka różancowego albo
      zacznijcie o kwiatkach dyskutować, i przestańcie czytać co sowa napisała jeśli
      to was tak gorszy, różne narzędzia dają ustawienia na tym forum, a przede
      wszystkim pamiętajcie, że to jest miejsce ogólnodostępne, ale nikt nikogo do
      czytania nie zmusza, nie pasuje to sio...

      • maxim31 e_magnolio 04.08.05, 22:28
        Tobie się chyba pomyliły wątki.
        W wątku Sowy nie wypowiedziałam ani jednego zdania.

        Tutaj wyraziłam swoją opinię i wbrew Twoim intencjom - nadal ją podtrzymuje.
        Przemyśl najpierw to co chcesz powiedziec. Wyciągając wnioski z Twoich słów
        mniemam, że zupełnie nie zrozumiałas o co chodzi.
        • koala500 Re: e_magnolio 05.08.05, 08:21
          Nie gorszyłyśmy sie poczynaniami Sowy, w ogóle mnie to nie rusza, to co w łóżku
          wyprawia niejaka pani samki niewiele mnie obchodzi, ale przeczytaj sobie
          emagnolio jej wątek małżeństwo pedofilów-ta pani myslała że seks na oczach
          dziecka to cos normalnego, co zdarza sie chyba w większości domów. Dobrze że
          się dowiedziała że to nieprawda, może wyciągnie wnioski.
        • e_magnolia maxim31 05.08.05, 13:42
          to nie o to chodzi czy wypowiedziałaś się na temat sowy czy też nie, nie mniej
          jednak jeśli posty samki czy którejkolwiek z dziewczyn o tematyce seksu wydają
          ci się nie smaczne bądź co gorasza zboczone, nienormalne czy jak tam to sobie
          nazwiesz to już twoja sprawa, na razie jeszcze nie ma przymusu ich czytania,
          sam tytuł >wodny orgazm< jest zwiastunem tego jakiej tematyki dotyka,
          zamiast zajmować się krytykanctwem szybciutko leć odmówić paciorek,
          a tak swoją drogą wyobraź sobie, że ja bardzo dobrze zrozumiałam o co chodzi



          • maxim31 e_magnolio? 05.08.05, 14:35
            O czym Ty mówisz? Mnie mało rzeczy gorszy. Serio.

            Jeżeli wchodze w wątek tak zatytułowany - to nie po to, żeby sie gorszyc.
            Nadal nie rozumiesz????
    • swku hahahahahahahhahah 05.08.05, 08:54
      a mowilam ze sowa to pierwsza jak gadka o seksie? tylko seks w głowie, hahahah
      • sowa_hu_hu [...] 05.08.05, 11:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • swku [...] 05.08.05, 11:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • honi_29 Re: "wodny" orgazm????????????? 05.08.05, 09:55
      Droga samki
      Mnie też się nie podoba co wyprawiacie z mężem przy dziecku,ale nie ja jestem
      do oceniania i umoralniania,chociaż język mnie swędzi,żeby dorzucić i swoje
      trzy grosze.Powstrzymam się jednak,bo to jak widzę i tak niczego nie zmieni,a
      szkoda.
      Co do orgazmu "wodnego"śmiem przypuszczać,że to nie jakiś gorący płyn,a zwykłe
      popuszczenie moczu,co zdarza się przy drażnieniu punktu"G".Też tak miałam,było
      mi super- hiper -mega cudnie.To nie żaden płyn,tylko zwykłe siuśki,hehe.
      • honi_29 Re: "wodny" orgazm????????????? 05.08.05, 09:57
        I dodam jeszcze,że po fakcie było mi wstyd.
        • monia1610 Re: "wodny" orgazm????????????? 05.08.05, 10:19
          Ojej....

          A co zrobić żeby było tak super hiper....?
          Mi się nie zdarzyło mieć orgazmu w czasie stosunku, a już na pewno nie w
          trakcie 5 min. numerka sad(.
          Godne pozazdroszczenia.
          • honi_29 Re: "wodny" orgazm????????????? 05.08.05, 10:21
            monia1610 napisała:

            > Ojej....
            >
            > A co zrobić żeby było tak super hiper....?
            > Mi się nie zdarzyło mieć orgazmu w czasie stosunku, a już na pewno nie w
            > trakcie 5 min. numerka sad(.
            > Godne pozazdroszczenia.


            Pożyczyć męża?wink
            • monia1610 Re: "wodny" orgazm????????????? 05.08.05, 10:24
              honi_29 napisała:

              > >
              > Pożyczyć męża?wink

              Taaak, to jest myśl wink.
              • honi_29 Re: "wodny" orgazm????????????? 05.08.05, 10:28
                Tylko żebyś mi go za mocno nie zużyła.Przyda się jeszczewink
        • cocollino1 Re: "wodny" orgazm????????????? 05.08.05, 10:49
          pierwszy raz zdarzylo mi sie ze oplulam monitor ze siechu, dobre, sprowadzila
          dziewczyny na ziemie, nie tam wodne orgazmy tylko zwykle siuski,
          pozdrawiamsmile))))))))) (w tym temacie nie mam nic do powoedzenia wiec nie wiem,
          ale ubawilam sie przednio).
      • rocznik_73 A słyszałaś coś o "kobietach fontannach"? 05.08.05, 11:49
        Z tego co piszesz to widać, że nie. Poszperaj na necie to trochę poszerzysz
        swoją wiedzę
      • chimba Re: "wodny" orgazm????????????? 05.08.05, 15:11
        Droga honi_29, może i Ty sie susiałaś, ale wiedz jedno istnieje coś takiego jak
        wodny orgazm - zapewniam Cię, sama czegoś takiego doswiadczam i na pewno nie
        jest to siku - już sam kolor świadczy o tym, jak wiemy siusiu ma kolor żółty, a
        ten wodny orgazm jest bezbarwny tak jak woda i nie śmierdzi tak jak siusiu. Więc
        skoro masz malą wiedze w tym temacie to nie mów, ze czegoś takiego nie ma, tym
        bardziej, ze kiedyś czytałam o tym w jednej z czasopism kobiecych - bodajże była
        to Pani, lub też Twój Styl, ale nie tylko tam. I wiem skad ta woda wycieka -
        zapewniam Cię znam się trochę na anatomii.

        • cocollino1 Re: "wodny" orgazm????????????? 05.08.05, 15:18
          chimba, co za analiza porownawcza, znowu oplulam monitor ze smiechusmile))))
    • swku [...] 05.08.05, 11:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • maxim31 swku! 05.08.05, 15:21
      pozwolę wtrącic.
      Kazdy ma prawo do posiadania nawet 50 partnerów (wpisz odpowiednią liczbę).

      Wyluzuj laska.
      Cz to ma jakies znaczenie dla Ciebie? Ze Sowa miała osmiu, czy np. Irma miała
      100?
      • janet3 Re: swku! 05.08.05, 15:24
        maxim31 napisała:

        > pozwolę wtrącic.
        > Kazdy ma prawo do posiadania nawet 50 partnerów (wpisz odpowiednią liczbę).
        >
        > Wyluzuj laska.
        > Cz to ma jakies znaczenie dla Ciebie? Ze Sowa miała osmiu, czy np. Irma miała
        > 100?

        Ją ten temat najwyrazniej bardzo boli bo ma jednego i do tego pewnie kiepskiego
        ( nie mylić z Ferdkiem kiepskim)i tu pojawiła się zazdrośćsmile
    • honi_29 do chimba 05.08.05, 15:59
      Powinnam raczej napisać "Kobieto fontanno",hehe.Jak jesteś taka mądra to
      powinnas wiedzieć,że siuśki nie zawsze są żółte.Mogą być
      bezbarwne,zielone,pomarańczowe,brunatne...Zapach też może być różny.Nie
      studiowałam medycyny ani sexuologii,ale na zdrowy rozum:im więcej pijesz,tym
      bardziej rozcieńczasz mocz,więc z czego ma być żółty i czym ma "funiać"?Kobiety
      fontanny,dobre.hehehehehe
      • maxim31 Honi 05.08.05, 16:09
        A jakie to ma znaczenie?
        Czy mocz jest bezbarwny? Czy moczem tryskamy? Czy tez wydzieliną jakąs?

        Orgazm to orgazm.
        Cieszmy się, że go przezywamysmile
        • honi_29 Re: Honi 05.08.05, 16:12
          Prawda,oj prawdasmileJuż nie dyskutuję o kolorach i zapachu moczu,bo to mało
          przyjemne.Zdecydowanie bardziej przyjemne są odlotysmileTylko nie umiem znaleźć
          tych kobiet fontann,a tak mnie to zaintrygowało...
    • honi_29 czy do rocznik_73..... 05.08.05, 16:07
      też mam się zwracać "kobieto fontanno"?
      • karolcia111 czy to znaczy że sikacie ze szczęścia??? :)))))))) 05.08.05, 16:49
      • rocznik_73 wścibska honi_29:))) 05.08.05, 17:41
        kobiety fontanny to nie są kobiety popuszczające mocz!!!
        za chwilę prześlę Ci na gazetowy coś, co może może pozwoli Ci zrozumieć istotę
        rzeczy
        tylko uwaga: to jest przeznaczone dla osób pełnoletnich i do tego nie z kółka
        różańcowego (by nie zgorszyło), więc jeśli nie spełniasz któregoś warunku po
        prostu nie otwieraj

        Pozdrawiam

        rocznik

        Ps bardzo denerwuje mnie ironia w wypowiedziach na temat, o którym nie ma się
        zielonego pojęcia
        • honi_29 Re: wścibska honi_29:))) 05.08.05, 20:57
          rocznik_73 napisała:

          > kobiety fontanny to nie są kobiety popuszczające mocz!!!
          > za chwilę prześlę Ci na gazetowy coś, co może może pozwoli Ci zrozumieć
          istotę
          > rzeczy
          > tylko uwaga: to jest przeznaczone dla osób pełnoletnich i do tego nie z kółka
          > różańcowego (by nie zgorszyło), więc jeśli nie spełniasz któregoś warunku po
          > prostu nie otwieraj
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > rocznik
          >
          > Ps bardzo denerwuje mnie ironia w wypowiedziach na temat, o którym nie ma się
          > zielonego pojęcia
          -------------------------------
          Super,że mi to wysłałaś,ale jeszcze bardziej super by było gdyby było bez
          wirusa.Mój komp zaczął świrować,tzn buczeć.Wielkie dzięki panno fontanno nie
          należąca do kółka różańcowegotongue_out
    • ania.freszel Re: "wodny" orgazm????????????? 05.08.05, 22:16
      ze niby jak??? przeciec to musi wstretne no w ogole zenujace. Nigdy czegos
      takiego nie mialam i cale szczescie bo bym sie chyba ze wstydu spalila
    • edytkus Re: "wodny" orgazm????????????? 06.08.05, 00:02
      jaki tam wodny orgazm, orgazm z wytryskiem i tyle
      www.coolnurse.com/f_ejaculation.htm
    • chimba Re: "wodny" orgazm????????????? 08.08.05, 09:07
      Przepraszam, ze powracam jeszcze do tego tematu, ale jeśli ktoś zarzuca mi
      kłamstwo, to nie mogę przejść obojętnie. Honi - posłuchaj nie wiesz wszystkiego
      o całym świecie zapewniam Cię - no chyba, ze zjdłaś wszystkie rozumy - są na
      tym świecie różne dziwne rzeczy o których byś nawet nie pomyślała, a kobiety
      mają coś takiego jak właśnie orgazm wodny - tylko, ze tych kobiet jest naprawdę
      bardzo malutko, ile procentowo nie wiem, szkoda, ze stare gazety wyrzucam - bo
      skopiowałaby cały artyuł, własnie o takim orgazimie.

      Ale jeśli ktoś mi nie wierzy to trudno - nie chcę nikogo na siłe przykonywać -
      ale honi - po co ten sarkastyczny ton? Po co? Bo chcesz być najlepsza, bo
      chcesz pokazać, ze to Ty masz racje, nie nie masz racji przynajmniej w tym
      temacie.

      Jeśli znajde ten artykuł - dam namiar.
      Pozdrawiam
      • mamaloli Re: "wodny" orgazm????????????? 08.08.05, 10:39
        Tak -chimba ma rację .Również wielokrotnie czytałam
        o 'wytrysku" u kobiet.Sądziłam,ze kazdy o tym słyszał.
        • lola211 Re: "wodny" orgazm????????????? 08.08.05, 11:01
          Jak widac nie kazdy.Tylko po co tak epatowac swoja ignorancja?
          • mamaloli Re: "wodny" orgazm????????????? 08.08.05, 11:12
            ja epatuję ignorancja?
            • lola211 Re: "wodny" orgazm????????????? 08.08.05, 11:34
              smile).Oczywiscie te e-mamy, ktore o kobiecym wytrysku nie slyszaly, mam na mysli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka