lidma
05.08.05, 10:11
Sama nie wiem co się ze mną dzieje, już od tygodnia czeka na mnie nowe
mieszkanie, wyremontowane, częściowo urządzone, a ja.....robię wszystko by
odsunąć termin ostatecznej przeprowadzki!! Kiedy wczoraj mąż zaproponował mi
pierwszą noc, jak głupia poryczałam się no i wróciliśmy do starego
mieszkania.Czasem wydaje mi się że zachowuję się tak przez teściów, bo wiem
że praktycznie będą nas nachodzić bez opamiętania, a ja za nimi nie przepadam
(delikatnie powiedziane!!)- zwłaszcza teść mnie dobija ciągłymi gadkami że
teraz to on nas przypilnuje itp, już nawet gadać mi się o tym nie chce.
Sorry że tak ględzę, ale czasem lżej na duszy się robi gdy się to z siebie
wyrzuci.
POZDRAWIAM